Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: [1] 2 3 ... 289
1
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Marzec 17, 2019, 07:53:26 pm »
Cytuj
Fejk? Bo tak zostać...wyplutym przez wieloryba? :-\
Farciarz :)
Ale czy wieloryby plują?
Pewnie nie przedarł się przez fiszbiny i został odbity  :D

2
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Marzec 16, 2019, 07:14:06 pm »
Cytuj
Zuch chłopak, a?! :))
Zuch!!!  8)
Inna sprawa, że ten Czejen-stok mógł się bardziej pospieszyć.
Czas żurawi minął, teraz pora na bociany za nimi sunie cała reszta - już Gracja z dwiema siostrami nimfy to tańca prowadzi zuchwale do pięt obnażona
To arpop tych butów do walki ....walonek?   :D
Cytuj
Czerwonoarmiści po prostu rzucali broń i udawali się do ucieczki albo też poddawali się Niemcom.
I weź tu atakuj przy takim morale wojska.
Też mam podobne źródła, wchodzące armie Hitlera witano z radością i nadzieją. Do czasu!
Chyba najbardziej widoczny przykład - nie zniesiono kołchozów. Nie wspomnę o nadziejach narodowych Litwinów, Białorusinów, Kaukazczyków, Ukraińców etc.
I nawet był kandydat na wodza tych odwróconych
https://pl.wikipedia.org/wiki/Andriej_W%C5%82asow
Cytuj
Teraz moja kolej „gdybać” :) . Gdyby Adi nie uprawiał terroru na okupowanych terytoriach, nie rozstrzeliwał i nie wieszał, nie palił wsi, a zamiast tego skasował kołchozy i oddał chłopom ziemię, miałby o wiele więcej zwolenników wśród obywateli Związku. Wówczas na zapleczu ZSRR mogłoby wybuchnąć powstanie antykomunistyczne, żołnierze na froncie odstrzeliwaliby komisarów jak wściekłych psów, a na stronę Niemców przechodziłyby nie setki tyśięcy, a miliony i dziesiątki milionów Rosjan. I wtedy już żaden Stalin nie zmusiłby ludność do walki za komunę.
To właśnie głównie miałem na myśli, gdy pytałeś wcześniej dlaczego Hitler przegrał Rosję. Nie tylko aspekt militarny był istotny.
Zatem stał się zakładnikiem własnej obsesji rasowej, a właściwie nie własnej, tylko dużo wcześniejszej
https://pl.wikipedia.org/wiki/Volkizm
Brzmi to dziwacznie, ale chory romantyzm zabił w nim pragmatyka. On nie chciał pokonać Stalina, to mógł osiągnąć -  on chciał oczyścić tereny do Uralu ze Słowian, innych nie-germanów i przekazać niemieckim bauerom. A na to był za słaby.
Rosyjską starą arystokratyczną emigracją gardził tak samo jak bolszewikami, a może nawet bardziej - wszak socjalizm zobowiązuje.... o, piszę to samo co Kuzniecow którego cytujesz  ;D ...znaczy zgadzam się z nim chyba.
acha - liczysz już małe kotki?   ::)
Cytuj
Tym niemniej, niedowiedziona wina to nie to samo co dowiedziona niewinność.
Jasne, ale nie spieramy się o zbrodnię bo ofiara zaatakowała pierwsza domniemanego zbrodniarza - zatem jej nie było - to fakt.
Spieramy się o domniemanie zbrodni,  nawet nie to...to - o domniemany czas jej popełnienia.
Cytuj
Twoim zdaniem, „nie ma trupa – nie ma zbrodni”?
Moim?
Chyba Rzymian  :)
A zamysł "zbrodni" to owszem, karano...chyba w Raporcie mniejszości Dicka.  :)
Cytuj
A jakże? I ludzi też – do jednorazowego.
Ludzi tak, ale sprzętu nie szkoda by było?
Cytuj
Trudno się nie zgodzić. Na razie czytam Sołonina, i muszę powiedzieć, on jest dość sugestywny, gdy konsekwentnie udowadnia tę tezę.
Podziel się wnioskami, jeśli łaska jak już przeczytasz, bo ja znam tylko z streszczenia. Ciekawe...
Cytuj
Podobnie jak szczegółowy plan ataku sowieckiego „Burza” („Гроза”) został odnaleziony w archiwum, ale nie wchodzi w grę, ponieważ nie podpisany, widzisz, przez Stalina i Timoszenkę.
Czyli nie został ostatecznie zaakceptowany...co potwierdziła rzeczywistość - ataku nie było.
Wariant, że istnieje podobny dokument z podpisami, jednak atak z jakiegoś powodu został przesunięty jest zwyczajnie mało prawdopodobny. Choć nie twierdzę, że zupełnie niemożliwy.
Cytuj
Plany były. Ale, niestety, nie było w nich mowy o tym, co robić, gdy nieprzyjaciel niespodziewanie przejdzie do natarcia".
Bardzo ezopowo pisze "nasz" marszałek o pakiecie "M". Zamiast napisać co w planach było napisane, pisze czego w nich nie było - zaiste ciekawostka.
Skoro miał taką wiedzę, to powinien jako ciekawostki i sensacje opowiadać znajomym Polakom kiedy tu mieszkał przez 11 lat, a ci jak wiadomo gaduły i byłaby to tutaj  tajemnica poliszynela.  :)
Według moich źródeł było tam tylko jedno zdanie - Jak najszybciej sp....  :-X  ;)
Cytuj
Linia Stalina rozciągnęła się od Bałtyku po Morze Czarne, jej długość wynosiła 1850 km. Wzmocniona przez fortyfikację polową, byłaby nie do przebicia. Ależ nie, z jakichś powodów została rozbrojona i porzucona. Z jakich?
Na to chyba jest odpowiedź - w 39 przesunęła się granica i sprzęt przerzucono na nowa linę Mołotowa, której nie zdążono ukończyć. Może do tego Stalin potrzebował kolejnego roku?
Cytuj
Po pierwsze butów było dużo. Niewyobrażalnie dużo. Po drugie buty układano wprost na ziemi.
No dobra, zostałem przekonany - buty były! Teraz kolejny etap i już rodzi się podstępne pytanie - a onuce?  ;)
Bo czym są buty bez onuc? Tym czym żołnierz bez karabinu (powiedzenie mego ojca o uczniu co nie dostał jeszcze w szkole dwójki oceny niedostatecznej).
Dobra, zastawiając żarty. Była mobilizacja, było przebutowienie wojska - ale to nie przesłanka że zaraz miała pójść ofensywa. W uciekaniu też buty się przydają. A nawet w tkwieniu w bunkrach.
Cytuj
Pytanie: a co by się zmieniło za rok, w 42?
Nie wiem.
Ludzie często kalkulują tak, że jakoś będzie lepiej i odwlekają katastrofę, o ile mogą.
Tu...bo ja wiem? Japonia mogła się wyjaśnić i zwolnić rezerwy na wschodzie, armia Hitlera mogła się "rozłożyć" od braku kolejnego celu, linię Mołotowa można by skończyć, plany ofensywy bardziej poćwiczyć, odciąć Niemców od surowców. Czynnik ludzki u siebie poprawić, bo skutki czystek z końca lat 30-stych wciąż były silne
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czystki_stalinowskie_w_Armii_Czerwonej
Zdumiewające, że jeszcze 22 czerwca rano sowieckie pociągi przekraczały granicę Rzeszy z surowcami wojennymi z klauzulą najwyższego uprzywilejowania. Dużo mogło się zdarzyć...
Cytuj
Cóż to, Stalin nie uchwycił tendencji? Nie miał nadpotężnego wywiadu, a może był głupcem?
Nie róbmy z niego boga - popełniał błędy jak każdy. Wywiad miał i ten wywiad mówił mu z wielu stron, sporo przed atakiem - idą Niemcy, wojsko na granicy mobilizują co na to Stalin? Nic.
Koperty rozdał z literką "M".
O, dla ożywienia razgawora - jest taki dowcip o trzech kopertach; odchodzący dyrektor zostawia następcy trzy koperty na czas kłopotów - te nadchodzą...
http://www.fronda.pl/blogi/nie-sprzedawaj-duszy-diablu-bog-da-ci-za-nia-wiecej/dowcip-o-3-kopertach,16903.html
Cytuj
Żywił nadzieję, że w 42 będzie mu łatwiej uporać się z Niemcami, niż w 41?
Tego bym nie wykluczał. Bez uzasadnienia... na tym często polega nadzieja.
Miauu - smacznego
Cytuj
Idę pić herbatę :D
ja wolę mleczko w miseczce
ciepełka i spokoju na wiosnę tam...u Was

Edyta`aaa, przed miseczką jeszcze to;
Cytuj
profesorze Iwanowie i jego eksperymentach krzyżowania człowieka i małpy. Nie fakt, że całkowicie nieudanych:
Gdy się rozglądam po ludziach też czasem mam wrażenie, że się jednak powiodły. Natomiast bardziej zaciekawiła w rzeczonym artykule "rewolucja seksualna" w ZSRR w latach 20-stych.
Jakoś mało o niej się pisze, bo o tej amerykańskiej 40 lat później to całkiem sporo. To rzeczywiście pionierska sprawa bardziej niż ten Gagarin, bo kogo tam obchodzi latanie w zimnej puszce po orbicie... aż ochoty nabrałem, to już spadam padam - Piafff  :)


3
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Marzec 14, 2019, 06:56:49 pm »
Imponujące  :)
Tymczasem, w cieniu rzeczy gigantycznych dzieją się sprawy mniejsze, a` propos dziatwy analizowanej statystycznie w wątku obok i...
Cytuj
A treść zostanie pokazana tak, by trafić do odbiorcy w każdym wieku
Oferta kulturalna - jeśli jutro piątek? I akurat jesteśmy w Belgii... lub skromniej - w Olsztynie, to można zagospodarować na przykład poranek, poranek o tak;

Nieśmiertelny fragment
https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=6d3PHJDMzKQ
I całość oferty
http://teatrlalek.olsztyn.pl/spektakl/dzienniki-gwiazdowe/32





4
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Marzec 14, 2019, 04:21:40 pm »
Cytuj
h...to co z uparcie bezdzietnymi?
Niemcy podtrzymują pionierską tradycję w rozwiązaniach socjalnych.
O ile to prawda  ???
Już nie tylko kawalerowie i panny muszą płacić podatek w Niemczech. Fiskusowi muszą też oddać część swoich zarobków bezdzietni po 23 roku życia. Niby niedużo, ale w skali kraju uzbiera się z tego pokaźna sumka.
https://www.mypolacy.de/niemcy,0/s/artykuly/bycie-singlem-to-nie-najlepszy-biznes

5
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Marzec 13, 2019, 11:03:28 pm »
Cytuj
- myślę PF...ale jednak jakieś dziwne...plagiatowo Contaktuje?
Miło się słucha, gładziutkie. Ale te pla pla...no właśnie!  :D
Cytuj
- piosenkowość, ale do zniesienia - zwłaszcza, że napisana na potrzeby filmiku:
Ano - do zniesienia. Pan jednak jakby bardziej niż gwiazda...albo ... i nie bardziej?
 - jakieś rzewne to wszystko, sentymentalne jak nie przymierzając i bez kozery-  wiersze Karpińskiego? Skojarzanki, poza oczywistą barbórkową - Nashville Altmana, tam też balladzili, jeno z większą domieszką prozy.
Cytuj
Nowe Laboratorium dla mnie niestrawne.
Ja znam tylko ten jeden kawałek - faktycznie średni, choć daje się posłuchać.
Słuchałeś całej płyty? I z niej taka opinia?
Inna beczka należy do moich ulubionych, o styl mi, bo Pana nie znałem.
Patrzę, że bawi się także w rekonstrukcję instrumentów dawnych acz nie najdawniejszych. No, w każdym razie ma blusowy sznyt!
https://www.imdb.com/name/nm7761857/bio
Zostając w gitarowych klimatach i oparach ósmomarcowych - Panie - sisters Wilson znów ruszają w trasę. To cza przypomnieć hiciora;

I tropem gitarzystek - w nawiązaniu do pewnej Chinki sprzed kilku listów, taka podobna a "zapadna"
- królowa KAKI  :)

I coś zwyklejszego, od manniaka zasłyszane, mocno różnorodne i fajne mi po całości, choć stylowy miszmasz... tu niech będzie w klimatach reggae.
 Chyba dość  jak na środę..?   8)
to siup




6
Hyde Park / Odp: Życzonka
« dnia: Marzec 08, 2019, 06:41:28 pm »
Cytuj
Na zdrowie!;)
O, chętnie dołączę...  8) A jaka okazja...zresztą, czy to ważne..
kielnie, kielnie... o nie nie Droga Pani, kielnie to przeżytek - kapitanie weź się za statki!
I trzymaj kurs!!!

No i najważniejsze - dam gościa, bo on chyba tylko przy tej okazji jest odgruzowywany
https://www.youtube.com/watch?v=-nwrFSngsE4
To cHLUPPP!!!!

7
Forum po polsku / Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« dnia: Marzec 03, 2019, 10:21:16 pm »
Brakowało mi Twoich anegdot. Cieszę się, że kontynuujesz  :)
Pozwolisz na wciśniecie 3 groszy?
Ciekawe te historie wojenne, nie zbadane, zwłaszcza epizod włoski, który Orliński uznał za fikcyjny. Niby słusznie, ale... rok 15 faktycznie odpada, jednak 17-18? Bitwa nad Piavą zamiotła ten front dopiero w czerwcu 1918.
Kiedy dokładnie Samuel wyszedł z rosyjskiej niewoli?
Patrzę tak i patrzę na te nazwiska...
Cytuj
I doczekali się!
Nie wszyscy - w sumie tylko Samuel został. A pozostali, gdzie?
Wspierając się góglem... szef katedry - Antoni Jurasz po wojnie odszedł do Poznania.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Jurasz_(otolaryngolog)
Ale co z Ignacym Wieserem? Brakuje go w powojennym spisie - jest vacat.
Tymczasem, powinien być, bo... (ale może piszący artykuł zaburzył chronologię?)
...W 1920 r. przeniósł się do Poznania. Początkowo lwowska katedra musiała się zadowolić skromnym, prowizorycznym ambulatorium. Przyjmowali w nim m.in. Ignacy Wieser i Samuel Lehm.  Starania  o  klinikę  szły  bardzo  opornie. Bezpośrednio  przed  I  wojną  światową  istniały gotowe  plany  kliniki  na 20 łóżek.  Z  pomocą Wydziałowi Lekarskiemu w budowie kliniki, którą otwarto  dopiero  16  maja  1924  r.,  przyszło  Ministerstwo Spraw Wojskowych.
strona 101
https://www.magazynorl.pl/wp-content/uploads/2016/09/2016_07-09-magazynorl.pdf
chyba jednak cofnął się do czasów przedwojennych - czyli Wieser znika po wojnie.
W powyższym artykule autor powołuje się na fundamentalną książkę, może w niej coś więcej ale nie mam do niej dostępu
https://archiwum.allegro.pl/oferta/zarys-dziejow-chirurgii-polskiej-plyta-pzwl-i5290445937.html
Klinikę na kilkadziesiąt łóżek zrealizował dopiero następny "szef"
 Teofil Zalewski

W 1917 roku otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego tytularnego, a 1 października 1919 roku został nominowany na profesora nadzwyczajnego i kierownika Katedry i Kliniki Otolaryngologii UJK we Lwowie. W 1923 r. został mianowany profesorem zwyczajnym. W przydzielonym przez Ministerstwo Spraw Wojskowych osobnym budynku po koszarach austriackich przy ul. Pijarów 6 utworzył 16 maja 1924 roku klinikę na 40 łóżek, z 5 łóżkami dla dzieci, laboratoriami i innymi gabinetami. 10 lutego 1927 roku uruchomił ambulatorium foniatryczne przy klinice. W latach 1934–1935 urządził oddział dla chorych na gruźlicę górnych dróg oddechowych. W klinice stworzył nowoczesne warunki pracy, zaopatrzył ją w najnowsze urządzenia, szkolił odpowiednie siły naukowe i pomocnicze. Habilitował trzech docentów: A. Dobrzańskiego (1929), W. Jankowskiego (1939) i T. Ceypka (1939).
W roku akademickim 1927/1928 był dziekanem, a w 1930 roku – prodziekanem Wydziału Lekarskiego

https://pl.wikipedia.org/wiki/Teofil_Zalewski
Został Orest Litwinowicz (jest kilka wzmianek ze Stanisławowa) z okresu "na czas wojny" i sługa Murawski co w wojsku był - i wrócił.

8
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Marzec 03, 2019, 08:18:42 pm »
Śnieg zniknął jakby roztopiony... co przewalać? Z czego lepić nowe bałwany?  ;)
Cytuj
Na żurawi chyba nieco za wcześnie, nie?
Akurat - "w lutym żurawie, w marcu bociany" !!!
Brzmi jak hasło z reklamy, można by skończyć... a w grudniu narodziny.
O, w marcu też rocznica zejścia jednego g.ssimusa a zarazpotem Dzień Kobiet. To już lepiej niech te żurawie...
https://niezalezna.pl/260894-biebrzanski-park-narodowy-wiosenne-przeloty-ptakow
Cytuj
Czy masz do tych fragmentów jakiekolwiek zastrzeżenia lub uwagi krytyczne, livie?
Mogę mieć - za dużo gdybania i niepewnych założeń. Fakt zaś jest taki, że przy wszystkich słabościach armia niemiecka doszła do Moskwy na odległość wzrokową i o mały figiel jej nie zdobyła.
I jakoś nie dało się zauważyć przygniatającej przewagi sowieckiej w ludziach samolotach i czołgach. Za to widać było setki tysięcy sowietów przechodzących na stronę Niemców.
Gdyby Hitler zdobył Moskwę, już nawet nie mówię,  gdyby wyeliminował Stalina - mogło się zdarzyć wszystko, łącznie z błyskawicznym rozpadem imperium. Totalitaryzmy tak mają, bez centrali się rozsypują.
Oczywiście, teraz ja gdybam...
Koncepcja Suworowa, oczywiście jest logiczna - ale w ramach tych informacji, które on wykorzystał. Pomijam relacje sprzeczne, ale główny zarzut to braki.
Posługując się porównaniem kryminalnym - jest plama krwi, jest strzęp ubioru, a nawet obok leży nóż -  wniosek logiczny; doszło do morderstwa.
Otóż jest to wniosek nieuprawniony, do momentu znalezienia denata to tylko jeden z wielu wariantów, a zauważone ślady można zinterpretować na 100 innych sposobów.
Tym brakującym denatem w narracji Suworowa są setki a może tysiace dokumentów które składają się na plan inwazji, setki ludzi mających rozkazy dla każdego odcineczka na froncie co trzeba zrobić, a na tydzień dwa przed już nie setki a tysiace. Otóż, tego nie ma.
Wytłumaczenie, że spalono wszystko jest bardzo wygodne, ale tak wytłumaczyć można wszystkie braki.
Mojego trupa z przykładu też można by rozpuścić w kwasie. Ale bez niego hipoteza zostanie tylko hipotezą. Nie można brać jej za pewnik.
Sugestywność narracji nie powinna zastępować faktów - a Suworow jest bardzo sugestywny.
Cytuj
Czynnik ludzki.
Hm...nie do końca się zgadzam. Wszystko zależy od koncepcji przyszłej wojny.
Ale z tego co piszesz oznacza, że sowieci mieli samoloty i inny sprzęt do jednorazowego użytku  ;D
Czynnik ludzi jest kluczowy.
Ileż to sprzętu mniej niż Niemcy mieli Francuzi w 40 roku?
Cytuj
,,Nie będziemy się zajmować figurami!''. To ozlaczało, że nie będziemy uczyć młodych lotników sztuki wyższego pilotażu ani walki w powietrzu, tylko w ramach trzymiesięcznego szkolenia przygotujemy dziesiątki tysięcy pilotów do realizacji programu „start-lądowanie”.
To już nie dziwię się, że Stalin odwołał całą wierchuszkę lotnictwa.
Cytuj
A poza tym, w drugiej połowie, a tym bardziej w końcu wojny chyba byli dobrzy piloci?
Taa, ci co przeżyli nauczyli się pilotować  :)
Cytuj
Wobec powyższego, jak Ty sądzisz, do czyich rąk dostały się archiwa ministerialne? ;)
Pojęcia nie mam - może tu?
*Mikrofilmy Aleksandryjskie - powyższą nazwą  obejmujemy mikrofilmowe kopie dokumentów niemieckich (głównie III Rzeszy). które w końcu II wojny światowej przejęli Amerykanie. Podczas blokady Berlina przerzucono je drogą lotniczą do Anglii, a później przewieziono do USA. W 1953 r. trafiły do Alexandrii koło Waszyngtonu. gdzie były opracowane i mikrofilmowane (stąd nazwa Mikrofilmy Aleksandryjskie). Zbiór liczy około 75 tysięcy rolek mikrofilmów do który sporządzone są przewodniki.
https://www.archiwa.gov.pl/pl/3143-nowe-rodla-do-historii-ii-wojny-wiatowej-w-zbiorach-pastwowych-
Jednak może być jak piszesz. Papierów nie ma. Zaginęły.
Ale powinni być świadkowie, maszynistki, sekretarki, urzędnicy etc. Jestem zdziwiony ciszą nad "tematem".
Może z czasem coś więcej się wyjaśni?
Cytuj
Niestety, płoną.
https://www.youtube.com/watch?v=st0h3416PsM
 8)
Jednak tutejsze doświadczenie uczy, ze mimo iż teoretycznie zniszczone to są; w odpisach, kopiach w dziwnych miejscach a zwłaszcza sprywatyzowane przez tych co mieli zniszczyć ale uznali (słusznie), że mogą być alibi lub środkiem płatniczym.
Cytuj
O co chodzi? Kogo masz na myśli?
Ech, dużo by o tym pisać... tak wymigał się Gall Anonim w temacie pewnego historycznego, średniowiecznego mordu z wysokimi czynnikami w tle.
Zresztą, nie miejsce.
Cytuj
Zapory przeciwczołgowe – w XIX wieku? Hm...
Tak napisałem???  ;D
No, już Leonardo de fał szkicował taki wał...  :D
Tym niemniej resztę podtrzymuję.
Cytuj
Poza tym, doświadczenie z wieku XX, z I Wojny światowej naocznie udowadnia, że należycie zbudowana, wielostrefowa  fortyfikacja polowa jest praktycznie nie do przebicia.
doświadczenie uczy, że sztabowcy są znakomicie przygotowani do wojny wedle reguł z ostatnio toczonej. tymczasem każda następna niesie elementy niespodzianki. W drugiej były to szturmowe samoloty i czołgi.
Poza tym- po co przebijać?
Czy Niemcy przebijali linię Maginota? Obeszli. A to klasyczny przykład - najnowocześniejszej, jak z powieści s-f. i co to dało?
http://www.sww.w.szu.pl/index.php?id=bitwa_linia_maginota
Jeszcze Czechosłowacja miała... ot, kraje sukcesu wojennego :)
Cytuj
już na granicy, a żołnieże nadejdą w ostatniej chwili, zmienią obuwie – i naprzód marsz,
A to plan - żołnierze mają dojść do butów..  :) W dalszej części planu powinni znaleźć karabiny.
To chyba był jednostkowy przykład z tym składowiskiem butów. Tylko z tego miejsca miał wyjść atak (w butach)?
Przy takim planowaniu, samo pokonanie Niemców to już pikuś.  ;)
Cytuj
Za przeproszeniem, opinia opinią, a skąd historycy mogą czerpać wiedzę o stanie emocyjnym Naczelnego, jeśli nie ze wspomnień ludzi z najbliższego kręgu wodza? Takich jak Żukow? Wydedukowali? Na jakich podstawach oparta ta opinia?
Z zachowania się, z wydawanych poleceń... a relacje bliskich są jednoznaczne?
Cytuj
Miałem na myśli, że data uderzenia mogła zostać przeniesiona na parę tygodni. Ale bynajmniej nie na rok.
Czyli jednak jest spór, a już miałem nadzieję ..  :)
Cytuj
To przecież nie wystrzelenie rakiety na orbitę geostacjonarną z dokładnością do ułamka sekundy :)
Myślę, że znacznie gorzej - rakieta jest jedna, a tu tysiące pododdziałów, które muszą zostać wyposażone, podprowadzone z koszar na stanowiska wyjściowe i dostać precyzyjny komunikat stosownie wcześniej. Odpalenie rakiety, przy skutecznym odpaleniu frontu wojennego to... znów pikuś?  ???
E, niech będzie ten pikuś, jak to w poradni...
https://sjp.pl/piku%C5%9B
Cytuj
Zaczekaj...nic nie zrozumiałem. Atak rozpoczął się, jak wiadomo, 22 czerwca o trzeciej nad ranem. Kiedyż to został odwołany „tuż przed atakiem”? Nocą, w okresie czasu pomiędzy 00:00 a 03:00? Hm-mm...
Też nie zrozumiałem, ale gdyby odwołano go tuż po ataku, byłoby jeszcze gorzej. Za to kilka dni później...to już kozioł ofiarny?
Cytuj
Dyskusyjne, moim zdaniem. Źródła mogą ulec sfałszowaniu.
Nie sądzę - nauka historyczna ma stosowne (i nowoczesne) narzędzia by każde fałszerstwo zdemaskować.
Cytuj
. Albo, dajmy na to, w oderwaniu od innych źródeł być nieprawidłowo interpretowane.
A to jak najbardziej. Dlatego tak ważne jest krytyczne podejście i swoboda dyskusji.
Cytuj
Tak jak paleontolog odtwarza wygląd zewnętrzny dynozaura, mając do dyspozycji jedną kość.
Chyba nie zawsze udatnie  :)
Cytuj
. Mi się podoba. A Tobie, livie? ;)
Podoba, bo możemy sobie o tym porozmawiać - ale to nie znaczy, że ma rację. Jeden odkryty w cudowny sposób dokument, może jego teorię posłać do piachu.
Ja już pisałem - jest zbyt wiele luk.
Cytuj
On nie jest historykiem w ścisłym tego słowa znaczeniu. On z zawodu wywiadowiec-analityk. I używa tej metody wywiadowczo-analitycznej w dziedzinie historii.
Otóż to.  :)
Sierść mi się naelektryzowała od klepania pazurem w klawisze - kończę.
Kot Behemot

9
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Marzec 02, 2019, 03:30:28 pm »
Falcon 9 z załogowym Dragonem poszeeedł..., choć tymczasem w roli załogi manekin o imieniu Pani co ma solidne doświadczenia z Obcymi i lubi się powtarzać.  :)
Sama nawijka komentującego narratora też ciekawa i bardziej pasowna do tęmpory (gość bananem rzuca), ale może teraz tak trzeba?
Czyliże - kolejny kroczek tej c.k.ości.
https://www.youtube.com/watch?v=_kqGiqbb9GU

10
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Luty 25, 2019, 07:11:17 pm »
Z ostatniej chwili;
Hi - dawno Flojdów nie było (tu w sosie mac-meksykańskim)  :D

11
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Luty 24, 2019, 01:04:20 pm »
Cytuj
w parodii chodzi z reguły o to,by było śmisznie.
No właśnie... też tak mi się zdawało  ???
Cytuj
ale ta dla wtajemniczonych - linuksowców albo chociaż serwerowców  8)
Aaa, to pewnie dlatego... nie ten krąg  ::)
Cytuj
z innej beczki
Niesamowita Pani i w ogóle - zestaw instrumentów w tej orkiestrze - powalający.

  Ja siedzę pod nieco innym deklem - akurat zdarzyło się być na koncercie Antymosa Apostolisa - jako że się podobał, polecanka z zajawką i tej nowej płyty też - w tym składzie byli...tja...A.A zasadniczo na perkusji, ale kilka razy pobawił się i gitarą. Tym niemniej, zdecydowanie w roli głównej - klawisz.

Grali jak nie przymierzając - stare Laboratorium  8)
A skoro już w tych klimatach... z tymi eL. akurat minę się "o włos", tym niemniej wartom zauważyć - po 30 latach z górką wydali nową płytę. Nie znam całej - recenzje, te co czytałem, są dobre - dla naprzykładu
https://www.cantaramusic.pl/recenzje?action=details&id=751
Sporo autocoverów w nowym cześniejszym (?) sosie. Niestety utwory poblokowane na tutejszej tubce, stąd tylko coś ala piosenka z OSTRem - akurat na leniwe niedzielne południe - lekkostrawna przystawka, ciężko się domyślić, że to Laborka  :D





 

12
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Luty 23, 2019, 02:06:59 pm »
Cytuj
U nas też słoneczko wiosenne...nie, patrząc przez okno – księżyc w pełni wiosenny :)
A tu mroźna i słoneczna zima wróciła, ale to do jutra tylko - wczoraj na tym zimnoniebieskim tle widziałem czarny klucz - gęsi lub żurawi. Wiosna idzie, czy raczej leci...
Cytuj
Skoro wojna na wschodzie miała być błyskawiczna, należało przeprowadzić ją błyskawicznie. Co tam zapisano w planie Barbarossa? W ciągu trzech miesięcy? Ot i należało działać zgodnie z planem, 22 września 41 Hitler miał przyjmować defiladę zwycięstwa na Placu Czerwonym. W czym  problem? :)
Ot, gdyby plany w pełni zastępowały życie, nie potrzeba by żyć.  :)
Choćby z powodu nudy.
Tym niemniej szanse planu Barbarossa nie mają większego znaczenia w naszym sporze...e tam sporze - pogaduszkach raczej - o kości, którą to kością "en" jest planowany termin ofensywy ZSRR. Raptem spieramy się o roczek.
Barbarossę zadekretowano już zimą 40, zatem późniejsze gry wojenne Stalina nie miały raczej wpływu na decyzję o ataku, który zresztą miał nastąpić znacznie wcześniej.
Taa, Hitler był niekonsekwentny wobec własnych planów. Zatrzymanie ofensywy na Moskwę i atak na Kijów mam za jeden z większych błędów.
Cytuj
Przepraszam za obfite cytaty, ale lista robi wrażenie, co? Chyba zgodzisz się ze mną, na tym tle cała afera z propelerami wygląda dość nędznie.
Taa, tam nie tylko o propellerach było a o np. obrabiarkach.
Natomiast jedno to sprzęt, a drugie to wyszkoleni ludzie którzy go obsługują. Co po samolotach jeśli nie ma dobrych pilotów?
Mam wrażenie, że cytowana przez Ciebie lista dotyczy okresu z całej wojny.
Cytuj
Należy jednak wziąć pod uwagę, że tym razem towarzysz Mołotow przemawiał nie do szerokich mas robotników i chłopów, nie do frajerów, tylko w swoim przestępczym gronie – na posiedzeniu Rady Najwyższej. Chyba nie było sensu mydlić oczy współtowarzyszom?
Artykuł w gazecie jest artykułem w gazecie - ma z definicji naturę propagandową i jest kierowany do "szerokich mas", a "Prawda" jest tu tylko szczególnym przypadkiem. Więc między tym co powiedział Mołotow, a co napisano w Prawdzie że powiedział Mołotow zieje przepaść nieufności (mojej).
I do gadki Mołotowa, i do relacji Prawdy - dla jasności.
Cytuj
Wobec powyższego ja bym nie liczył na to, że oryginał wspomnianej noty kiedykolwiek zostanie odnaleziony.
Takie dokumenty powinny być w archiwach niemieckich i radzieckich (jak tajny dodatek R-M znaleziony cudownym sposobem w radzieckich archiwach coś około 1990 na polecenie Jelcyna). Niemieckie archiwa w sporej części przejęli Amerykanie. Była zimna wojna, jaki mieli powód by to utajnić?
Ale rozumiem argument i częściowo się zgadzam, z tymże jeśli jest to wyjdzie...archiwa jak rękopisy... nie płoną - kto to napisał... ;)  O czym współcześnie a boleśnie przekonało się u nas kilku robiących za "świętych" i mam wrażenie że to tylko czubek kolejki.
Cytuj
o mnie szczególnie niepokoi. Od pewnego czasu u nas krążą podgłoski, że Ukraina szykuje atak – chemiczny! – na Rosję. Och, to nie wróży dobrego...
Nie strasz - latem wybieram się na wycieczkę do Lwowa. Musi być u Was spokój - zrozumiano?!!!  8)
Cytuj
Prawdziwym odstraszaniem agresora byłaby natomiast fortyfikacja polowa – okopy, transzeje, drut kolczasty, pola minowe, zapory przeciwpancerne – skarpy i przeciwskarpy, rowy, jeże, słupy itd.
To chyba w XIX wieku  8)
Francuzi dobitnie się o tym przekonali.
Cytuj
nagromadzenie wojsk na granicy nie służy odstraszaniu, wręcz odwrotnie, to łatwy cel dla uderzenia, rozgromienia i wzięcia wojsk nieprzyjaciela do niewoli.
No nie wiem... :D
Jeśli odstraszanie nie zadziałało wtedy łatwy cel?... nawet z tego co pisałeś, że pisał Suworow, w działaniach sowieckich totalny chaos - tu buty, tam żołnierze. Nie wygląda to na działania planowe.
Cytuj
Doprawdy, aż rzygać się chce, gdy czytam o „wybitnym znawcy tematu” Aleksandrze Czubarianie, o Stalinie, który „bał się wojny” itd. Nawiasem, o lękliwym Stalinie pisał Żukow.
Nie łączyłbym opinii o historykach, z ich argumentami. Czy jak w wypadku Żukowa - świadkami.
Opinii, ze Stalin obawiał się wojny w tym momencie (lato 41) jest znacznie więcej i nie tylko radzieckich.
Cytuj
Za przeproszeniem, livie: mam wrażenie, że czerpiesz wiedzę o koncepcji Suworowa nie z jego książek, tylko z artykułów podobnych do zalinkowanego.
To prawda, czerpię wiedzę z różnych omówień, ale też z Twoich relacji. Masz się za niewiarygodnego?  ;)
Cytuj
Może byś tak przeczytał, a?
Nie mam takich planów - czyli może i przeczytam.  :)
Cytuj
Żeby nie było tak jak w słynnej wypowiedzi z lat 60. – „Pasternaka nie czytałem, ale potępiam”.
Przecież ja nie potępiam Suworowa, może nawet jest wręcz przeciwnie. Dyskutujemy tylko o jednej z jego tez którą mam za słabo popartą źródłami. Do tego nie trzeba czytać całości jego książek. Wystarczy znać argumenty wielokrotnie podawane w omówieniach i źródła na które się powołuje. Oraz źródła które omija lub ich zwyczajnie nie ma - a być powinny przy takim planowaniu.
Wiec gdybym miał użyć sformułowania które oddaje mój stan - to dyskutowana teza (powtórzę, bo może źle zrozumiałem - Stalin zaplanował wojnę ofensywną na lato 1941, a Hitler, który się tego domyślił, w naprędce i pod presją zdarzeń, czyli nieprzygotowany, zaatakował odrobinę tylko uprzedzając wroga) jest niedostatecznie poparta argumentami.
Czy to choć zbliża się do "potępienia"?
Cytuj
Stalin nie był skostniałym biurokratą. Był przestępcą, mafiozi. Skoro natarcie nie nastąpiło 15 czerwca, znaczy zgody Stalina nie było, a data z nieznanych powodów została przeniesiona. Idzie przecież o czwartym wariancie, a było ich co najmniej 5.
O! Czyżbyś się ze mną zgodził?  ;D
Przecież cały czas to sugeruję - planowano coś tam, pobieżnie i bez szczegółów - ale zgody Stalina na atak nie było. Jak nie było w czerwcu, to nie mogło być i w lipcu bo taką wojnę się jednak "planuje co do drobiazgu" i z tego wychodzą tysiące szczegółowych dokumentów dla każdego odcinka - a nie jeden MP-41 na kilku stronach.
Nie da się zacząć takiej wojny z dnia na dzień.
Cytuj
Nie do końca zrozumiałem – 10% wojsk brali udział w operacji, czy tyle potrzebował do okupacji kraju?
O ile zrozumiałem - do samej operacji.
 Jugosławii nie trzeba było zbyt okupować Niemcami, to strefa włoska jeszcze od I wojny światowej. Poza tym wystarczyło dobrze rozegrać tamtejsze konflikty narodowe, co po części uczyniono.
Cytuj
Powoli, drogi livie, powolutku ;)
Racja. Mea culpa. Aresztowano ich po ataku - ale odsunięto z dowodzenia jeszcze przed. Weźmy tego Proskurowa
Tuż przed atakiem Niemiec na ZSRR, 22 czerwca 1941 został odwołany z tego stanowiska pod zarzutem awaryjności w podległych mu pułkach i objął dowództwo sił powietrznych 7 Armii, skoncentrowanej w Karelii.
Ten drugi - Rygaczow
12 IV 1941 usunięty ze stanowiska i skierowany na studia do Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR im. K. Woroszyłowa w Moskwie. 
Wygląda na zesłanie - jeden do Karelii, drugi na podszkolenie. Nie zmienia to istoty zarzutu. Kluczowa w ofensywie broń lotnicza, tuż przed domniemanym atakiem okazała się "wydmuszką".
Jeszcze raz podkreślę czynnik ludzki - sama ilość to nie wszystko.
Cytuj
Sołonin wygłasza tak kategoryczne sądy. Czy ma monopol na prawdę historyczną?
Nikt nie ma.
Ani Sołonin, ani Suworow.
Jeśli już, największy monopol mają źródła - a i tak samo pojęcie "prawdy historycznej" jest bliższe filozofii. Przynajmniej w tych wyższych uogólniających wymiarach. Wszak to już interpretacja.
Cytuj
Uff...niełatwa to robota... :)
;D ;D Ej tam...

13
Nie znam się za bardzo na muzyce elektronicznej, ale tak słucham sobie i słucham - i muszę powiedzieć, bardzo dobrze się tego słucha.  Z prostych skojarzeń - bardziej wczesne niż późne mandarynki.
Okładka także się podoba, na tyle, że pozwolę sobie wprost tu zamieścić, będzie współgrała z opisem.


I z przyjemnością, jeśli nie masz nic przeciwko temu, zamieszczę link do podanej strony w zbiorczym wątku audiowizualnym o Lemie.
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1639.0#new
W rozdziale muzyka, w towarzystwie zespołu Kapital i ich płyty inspirowanej Pamiętnikiem znalezionym w wannie "Chaos to chaos".
Może być?
Acha - kto użyczył głosu w szumie i piwnicy?

14
Forum po polsku / Odp: Lem w szkole
« dnia: Luty 18, 2019, 07:27:12 pm »
Kurdel niewątpliwie był bestią
bestia
1. «dzikie, drapieżne zwierzę»

Przynajmniej do momentu zasiedlenia przez tubylców i udomowienia.
I śmierdział.
Podzwonienia  :)

15
Konkurs z Lemem / Odp: INFORMACJA O KONKURSIE
« dnia: Luty 18, 2019, 07:21:54 pm »
Też przejrzałem net i nie znalazłem e-booka.
 W sumie to dziwne.
Dużo innych Lemów jest ozbukowanych.

Strony: [1] 2 3 ... 289