Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: [1] 2 3 ... 371
1
Lemosfera / Odp: Lem jako krytyk i "polecacz", czyli o preferencjach Mistrza
« dnia: Styczeń 20, 2021, 07:25:50 pm »
Skoro dałeś taki wątek, dorzucę jeden tytuł który, przyznam, mnie zaskoczył. Zanim do niego, może warto zilustrować tytułową serię "Stanisław Lem poleca", bo to jednak klasyk;
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Lem_poleca
A przechodząc do zaskoczenia - Lem poleca  „szalenie zabawna powieść rock-and-rollową, szpiegowską, góralską i sensacyjną”.
O czym to tak?
Ano, o tym co wszyscy znają jako film, a nieliczni jako książkę
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/193065/girl-guide
Nawet nie wiem, gdzie zamieszczono wypowiedź Lema, podejrzewam, że w samej książce (której nie widziałem). Może jako blurb?
Tajemnicę rekomendacji wyjaśnia nazwisko autora opowieści -  to Michał Szczepański.
Tak, tak, syn Jana Józefa, jednego z najbliższych przyjaciół Lema o którym Stanisław napisał tak właśnie - "Przyjaciel", w nekrologu po jego śmierci. Zresztą, z tekstu wynika, że Lem chciał też przyczynić się do wydania, kolejnego, również Szczepańskiego seniora.
"Zajmują całą półkę regału w mojej bibliotece, wszystkie z dedykacjami potwierdzającymi więzy naszej pięćdziesięcioletniej przyjaźni. Nie miałem i nie będę miał jako przyjaciela człowieka tak nieskazitelnego, jak Szczepański.
Bolałem i nad tym, że zawiodły moje próby doprowadzenia do osobnego wydania Jego opowieści z partyzantki. "

http://www.tygodnik.com.pl/numer/279909/szczepan-glosy.html




2
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Styczeń 18, 2021, 12:06:40 am »
Coś zimowego, wreszcie widać efekty walki z ociepleniem  ;)
https://twitter.com/pawel_bochenek/status/1350418179005276161

3
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« dnia: Styczeń 15, 2021, 11:37:16 pm »
Cytuj
Nie, sięgnęłam po knigę i to żona Hussarskiego była "Haliną z Burtanów".
No, Halina. (1922 - 2009)
Po mężu Hussarska. Ale czy H. przejęli chałupę, czy tylko tam gośćmi? Nie wiem. Może ona wciąż, już jako Hotel, rodziny Burtanów?
Cytuj
Ale teraz wymyśl jak to się ma do drzewa genealogicznego;)
Znajdziesz wspólnych przodków Hussarskich i Lema? 8)
(to takie wyzwanie;))
Ani mi się śni  ;D
No, ostatecznie... wspólny pies, może być?
Sybir Lem, syn Tajgi Hussarskiej de domo Burtan.
... przyjaźń ta zaowocowała nawet wspólnymi dziełami jak sztuką „Jacht Paradise” czy groteskowo-prześmiewczym „Korzenie. Drrama wieloaktowe” o czasach głębokiego stalinizmu.

Jeszcze to: Lem S., Hussarski R.  Licentia poetica, czyli kilka słów o przekładach wierszy Garcia Lorki. – Nowa Kultura (W.), 1952, nr 21, s.5.

UPD. O "Jacht Paradise":

Hussarski R., Lem S., Od autorów / W: Program "Jacht Paradise". – Opole: Państwowy Teatr Ziemi Opolskiej, 1951, s.4.

Hussarski R., Lem S., O sztuce / W: Teatr Współczesny. Program [Jacht "Paradise"]. – Szczecin: Państwowe Teatry Dramatyczne w Szczecinie, 1952, nr 6, s.3-5,8-9 [z foto R.Hussarskiego i S.Lema].
To fest imprezy musiały tam bywać  :) Trzeba się będzie  kiedyś tam wybrać.
......................
edyta
Sam Lem wspomina u Fiałkowskiego, że dom został w części upaństwowiony
W Krakowie wpadłem też – sam nie wiem jak – w towarzystwo plastyków. To był przede wszystkim Romek Husarski i jego przyszła żona Hala Burtan ze znanego krakowskiego rodu, ojciec jej był właścicielem fabryki porcelany w Ćmielowie; także Zosia Puget. Romek mieszkał na Łobzowskiej, a Burtanowie mieli w Przegorzałach dom, którego większą część zabrało państwo. Romek z Halą urządzili tam pracownię i rzeźbili jak szaleni, prawie wyłącznie dla kościołów. Oboje, zwłaszcza Hala, pisali też wiersze, które drukował im – jak i mnie – „Tygodnik”.

Pracownia była na piętrze; kiedyś Romek wykonał tam wielką gipsową figurę Chrystusa z rozpostartymi rękami, po czym się okazało, że nie ma takiej siły, by tego Chrystusa z pracowni wydobyć. A kiedy wreszcie się udało – spadliśmy ze schodów razem z figurą, która się oczywiście połamała. […] W Przegorzałach był piękny, wielki, stary sad z jabłoniami, które – robiąc bokami – wciąż rodziły mnóstwo jabłek. W sezonie spędzałem na nich wiele czasu, niby małpa, i wracałem objedzony do nieprzytomności. Od północy sad Burtanów graniczy z Lasem Wolskim, gdzie jest krakowski zwierzyniec. Chodziliśmy tam, by dla matki Romka Husarskiego zbierać owłosienie z liniejących żubrów, a ona robiła z niego swetry.

4
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« dnia: Styczeń 15, 2021, 10:31:06 pm »
Cytuj
Noo..ładnieładnie - jakaś miesięcznica?:)
https://forum.lem.pl/index.php?topic=600.105
;D
Patrz Pani, gdybym tam zerknął, byłbym poczekał te 3 dni  ;) Swoja drogą, ciekawe co tam mają z dawnych lat - biurko, krzesło, okno przez które patrzył szukając inspiracji, ulubiony kubek Lema? A jak nie mają, to szybciutko powinni postarać się.  :)

Cytuj
Rodzina Burtanów...by się pozbyła - albo od strony żony H.?
A pozbyli się?  :-\
Poniżej więcej psich info
Na przełomie lat 40. i 50. Stanisław Lem został obdarowany przez Helenę psem rasy łajka o imieniu Sybir. Matka Sybira, Tajga, była zaś ulubienicą Heleny. A Roman Husarski na każdy temat rysował karykatury.

https://www.slideshare.net/mik_krakow/samotnia-dawna-pracownia-ceramiczna-h-i-r-husarskich-w-krakowie-kawa-ziemi-i-dom-wystawa
Kurczaki, skoro on/oni tyle tych karykatur produkowali, to może i Stanisław gdzieś uwieczniony?

5
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« dnia: Styczeń 15, 2021, 10:22:03 pm »
Ech, trochę mnie tu nie było, co niedyskretnie podpowiada czerwony komunikator, fakt - wtedy lato 2020, a teraz trzaskająca zima 21. No, ale mrozik gorszy, podobnież podobny był 2 czy 3 lata...a może zim?..temu.
Kompromisowo - roków.
Ale do rzeczy.
Znalazłem fajne miejsce na letni wypoczynek. w okolicach Krakowa. Ciekawe czy ktoś już był? - tutaj
http://www.ekosamotnia.com/
Powód dla którego podsuwam ów folder (ba, tanio nie jest), ten
Założenie parkowo- willowe Ekosamotnia w latach powojennych było miejscem pracy twórczej wielu artystów. U Heleny i Romana Husarskich bywali często i tworzyli tacy artyści jak Stanisław Lem, Zofia Puget, Andrzej Bursa, Witold Cęckiewicz, Wiktor Zin i wielu innych.
http://www.ekosamotnia.com/sztuka

Garść szczegółów
Temat "Przegorzały" pojawia się w wpisie do dziennik J.J. Szczepańskiego z 31 stycznia 1953.
Krótki, to zacytuję
"W ubiegła niedzielę byłem z Lemem  w Przegorzałach u Hussarskich. Jeździliśmy skikjoringiem, a potem Lem czytał sztukę kukiełkową, którą razem z H.napisali. bardzo dowcipna i dobra."
W przypisie do tego fragmentu jest informacja, że Lem wykorzystał pejzaż Przegorzał w "Szpitalu przemienienia". Bez żadnych konkretów, co z kolej obudziło we mnie...no wiecie  :)
Stad poszperałem i ... nieco więcej informacji.

Roman, który w tym czasie szukał własnej drogi artystycznego spełnienia, oprócz pracy nad rzeźbami pisał również prozę oraz poezję. Dzięki nim stał się członkiem Związku Literatów Polskich. Tam Husarscy poznali między innymi Stanisława Lema. Szukający w Krakowie namiastki ukochanego Lwowa Lem głęboko związał się z rodziną Husarskich, a przyjaźń ta zaowocowała nawet wspólnymi dziełami jak sztuką „Jacht Paradise” czy groteskowo-prześmiewczym „Korzenie. Drrama wieloaktowe” o czasach głębokiego stalinizmu.
i
Dowodem zażyłości Lema z małżeństwem Husarskich był również wspólnie hodowany pies rasy łajka syberyjska o imieniu Tajga, który na stałe mieszkał w krakowskim gospodarstwie. Ślady pobytów Lema w domu Heleny i Romana można również odnaleźć w opisach przyrody zawartych w „Astronautach”, czy niemal w całości pisanym w Przegorzałach „Szpitalu Przemienienia”.
No i ten dowód
Dowodem na siłę oddziaływania przegorzalskiej samotni (dzisiejszej Ekosamotni) jest przypisywany przez badaczy literatury szkic tego pejzażu w „Szpitalu przemienienia” Stanisława Lema:
„W długie kotliny między pagórami, spokojnymi jak grzbiety śpiących zwierząt, wpływała wełnista mgła; czarne krechy gałęzi roztapiały się w jej przyborze. Tu i ówdzie, jakby pędzel potknął się w ruchu, ciemniały za mgłą nieregularne, kanciaste plamy”.

Hmm...  8)
Obejrzyjcie sami
http://www.malopolska24.pl/index.php/2013/11/ceramiczna-samotnia-w-sercu-krakowa/


6
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Styczeń 14, 2021, 09:37:51 pm »
To odpowiem na dwa pytania, moge? 
Autor inaczej się nazywał.
Nie Orson, a Herbert Jerzy.
To musi być on, bo audycja Orsona też W. nie była ponad wiek temu.
mimiekrakowski - szparko popraw.
A autora pytań do konkursu w ogóle brak :-\
Stanisław Remuszko. Dobrze?

to poplosę teleskopa  :)

7
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Styczeń 13, 2021, 06:13:36 pm »
Cytuj
Czyli to jedna Alessandra:
Przejrzałem Panią Olkębrazolkę i jeszcze jeden wrzucik z tej płyty wykonam  :)

8
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 13, 2021, 02:50:00 pm »
Cytuj
gdyż powoduje negatywne zjawiska jak nepotyzm, zamiatanie pod dywan problemów zamiast ich rozwiązywania itp.]gdyż powoduje negatywne zjawiska jak nepotyzm, zamiatanie pod dywan problemów zamiast ich rozwiązywania itp.
Ano, ale jeśli  homagium "przyrodzone" to trudno taki mechanizm wyłączyć. Mimo ewidentnych mankamentów.
Cytuj
Możesz troszki rozwinąć bo nie znam tematu, o czyją historię chodzi i w ogóle o co chodzi?
A nic ważnego, taka tam drobnostka na marginesie wieści (o ile prawdziwa)
https://www.parkiet.com/Gospodarka---Swiat/301129916-Deutsche-Bank-odcina-sie-od-Trumpa.html
Skłoniła do zerknięcia w historę instytucji, a w podanym linku uwagę zwrócił ten fragmencik;
DB uczestniczył także w niechlubnym procederze grabieży majątków żydowskich w III Rzeszy. W czasie wojny w jego struktury były włączane banki z okupowanych państw Europy Wschodniej. Bank pomagał także w działalności Gestapo, a także udzielił pożyczki na budowę obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu i pobliskich instalacji przedsiębiorstwa IG Farben.
W grudniu 1999 r. DB wraz z innymi niemieckimi przedsiębiorstwami wpłacił na specjalny fundusz 5,2 mld $ dla osób, które były ofiarami Holocaustu i prześladowań III Rzeszy.
      Po przegranej państw Osi w II wojnie światowej alianckie władze okupacyjne nakazały 1 kwietnia 1948 podzielenie Deutsche Bank na oddziały regionalne.

Tanio się wykpił, i że teraz znów potęga.

9
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 13, 2021, 12:41:03 pm »
Cytuj
Oczywiście. Mawia się, że jak kraść to miliony. Ale lepiej kraść po grosiku od milionów, a w tym wypadku może i miliardów. Nawet nie kraść, tylko pobierać, nawet nie wprost, tylko poniekąd z niechęcią i przy okazji.
Gdyby się dobrze rozejrzeć, to takich relacji feudalnych jest więcej; choćby w systemie uczelni wyższych czy medycznym. Czyżby to najbardziej naturalny dla człowieka system i jakimś prawem atraktora, gdzieby i jakby nowocześnie nie odbić, to ta relacja (wasal-senior) wraca pod różnymi aktualnie lansowanymi modą nazwami?
Cytuj
Nie jestem pewien, czy jednak nie są procesy samoorganizujące się, pozornie tylko mające cel z góry założony.
Nie twierdzę, że jest jakiś cel założony, tylko to, że instytucje mają swoich właścicieli, znanych z nazwiska - i nie jest tych nazwisk dużo  :)
Marginesem zdziwiło (ale nie za bardzo), że jednym z głównych finansowych wspieraczy Trumpa był DB, a to ze względu na jego historię.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Bank
Oraz konflikt trumpo-niemiecki o n-s i nie tylko. Ale może to tylko taka szopka dla gawiedzi przed telewizorami była.  :D

10
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Styczeń 12, 2021, 11:49:25 am »
Cytuj
A co będzie tym razem? Może Was zaskoczę ale sięgam po kolejne opowiadanie - "Ciemność i pleśń". Tym razem nawet tytuł płyty będzie dokładnie taki sam jak inspiracja.
Znakomity wybór.
I tytuł nośny, i treść na tyle otwarta, by interpretować na wiele sposobów... a, i aktualna.
Zważywszy miano tytułowej "bakterii" niszczącej zastany świat - whisteria.
Jedna z najdziwniejszych interpretacji wyguglanych  :D
http://szaryczytelnik.blogspot.com/2017/07/ciemnosc-i-plesc-stanislaw-lem.html
Powodzenia!

11
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Styczeń 10, 2021, 03:26:28 pm »
Tego nie da się odpalić - wyrzuca pełno stron z reklamami, aktualizacji - antywir w końcu coś blokuje i tyle - czyli faktycznie: karnawał się zaciął;)
Ta? U mnie chodzi, tylko trzeba szybko wywalić nowe okienko co się zaraz pojawia.  :(
Myślisz, że to szkodliwe? Wyrzucić ten link?
Poginęły gdzieś te wrzuty audio, a pełno było.
OK, na wszelkie złe, zmieniłem tego rapishreka na chmurkę.  :)

12
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Styczeń 10, 2021, 01:29:14 pm »
Karnawał zaciął się, zauważył ktoś  :) Nie?
Zatem nie będzie tradycyjnego czarnego orfeusza, za to coś w rytmach
https://soundcloud.com/user-748933822/pol-w-trop2
Może ktoś wie - cóż to?
Bo rzepło a prowadzący audycję z której wyciąłem, skądinąd całkiem fajnie miksujący Mike, nie ma w zwyczaju metkować.

13
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 09, 2021, 09:18:52 pm »
Cytuj
. W sumie to jest bardzo ciekawe, feudalizm w nowym wydaniu.
Ano właśnie, pamiętam jak dawno temu snułeś wizję współczesnego feudalizmu na przykładzie galerii handlowej. Teraz mamy poziom wyżej, lub tylko inny.
Gdzieś też mignął też aforyzm, bodaj Kisielowi przypisany  :-\ że z starcia socjalizmu z kapitalizmem zwycięsko wyjdzie feudalizm.
I Patrz Pan!  8)
Znaczy, rzecz jasna wciąż i to od dekad  mamy demokrację, jeno mutującą;  była socjalistyczna, teraz mówią - ona liberalna, ale... demokracja feudalna? -  też brzmi nieźle. :D
No, przymiotnik musi być, by wiedzieć kto w niej rządzi.
W feudalizmie kluczową rolę odgrywa suzeren (nie mylić z suwerenem).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Suzeren
Suweren to lud, by demokracja mogła być demokracją, i niech ma te złudzenie, że nim jest. Zamiennik klasy robotniczej w socjalizmie.
Mam wrażenie, że właśnie toczy się walka o miano suzerena. He, Trump okazał się tylko lennikiem, wprawdzie najwyższym, z kategorii parów, ale jednak...
Cytuj
że Lem kompletnie nie przewidział czegoś takiego jak fejsbuki w sensie ich istotności dla przeciętnego iXińskiego, który może i połowę czasu w stanie czuwania przeznaczyć na tę namiastkę bycia w stadzie
No jednak siedzenie na portalach społecznościowych jest jakąś formą wirtualnej rzeczywistości. Właściwie dałbym znak równości.
Ciekawsze, czy doczekam poszerzenia katalogu kar, za występki i drobne przestępstwa, bo skoro jest coś takiego, jak pozbawienie praw publicznych, to mozę być pozbawienie prawa do posiadania konta na umownym "fejsie"? Powiedzmy na rok, dwa.
Jak sądzę, byłoby to niesamowicie skuteczne, wobec obserwowanego uzależnienia młodych ludzi w swej w masie. Może o gorsze niż rzeczywiste uwięzienie? Wszak Bjervik czy jakmutam, nie narzekał że siedzi, tylko, że ma słaby dostęp do internetu.
Faktycznie, ciekawe czasy nastają.

14
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 09, 2021, 04:54:47 pm »
Chciał ocenzurować tłitery i fejsbuki - tymczasem te ocenzurowały jego, ma guziki do broni jądrowej zdolnej zniszczyć glob, nie ma dostępu do swojego konta na fejsie; jak widać - zdarza się w przyrodzie...
https://www.purepc.pl/donald-trump-moze-ocenzurowac-facebooka-twittera-i-youtube
Tak siak, idzie nowa jakość w demokracji...  .a może to tylko stara wraca pod nową nazwą - algorytmów?
Czym się one różnią, poza stroną techniczną, od znanej  już księgi cenzury?
I znów przypomina się Lem z jego krainą Indiotów sterowanych przez Machinę Do Rządzenia.
Machinę bezstronną ( tu pisarz przegiął, wykraczając poza prawa fizyki), z zasadą oczywistej swobody obywatelskiej, ale z priorytetem zaprowadzenia Ładu Najwyższego. Tak powstał Dobrowolny Upowszechniasz Porządku Absolutnego... aaa, dodatkowo działający nie tylko w sposób doskonały, ale i przyjemny, dzieła jej winny budzić wrażenie lube, zadowalający subtelny zmysł estetyczny...
Co było dalej?
Odpowiedź w podroży XXIV  :)
Właściwie ten wpis chciałbym zadedykować Remuszcze, bo to był jego konik.
Co za czasy, że można mieć profil, nie mając twarzy.  ;)

15
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 07, 2021, 02:45:18 pm »
Cytuj
Mnie się zdaje, na słuch, że jednak bladze bliżej do żartu, bo blaga nie jest tak pejoratywna jak kłamstwo, ma pewien odcień satyryczno-żartobliwy właśnie
Na mój też. Taki rodzaj bajeranta, bardziej niż kłamcy ,nie wspominając o kłamcy ohydnym, choć co do istoty to to samo.
Cytuj
Niedawno ze zdziwieniem przeczytałem, że takie na pozór dalekie od siebie angielskie słowa jak "sex" i "saw" pochodzą od pradawnego rdzenia "sek-" w znaczeniu "ciąć, odcinać".
No i masz...znaczy mamy wprost zrdzeniem - "sekator"  :D Dawniej sekutnik, co prowadzi nas w zupełnie inne rejony, bliższe temu seksu  8)
https://sjp.pwn.pl/doroszewski/sekator;5495658.html

Strony: [1] 2 3 ... 371