Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: [1] 2 3 ... 347
1
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 10, 2020, 10:39:23 pm »
Cytuj
* Przy czym: wszyscy wiemy, jak się ta fantazja skończyła...
Widać ta woda była mu pisana, tak bywa gdy się miesza... wodę z wódą. Nie wyciągnął wniosków z Titanica.
Nie no, jak żyć bez zęzy? Nawet usiąść się nie da, nie mówiąc o wypompowywaniu.
To śliski trop nie brnijmy. Zęzowate szczęście.

2
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 10, 2020, 10:00:28 pm »
Przekazuję Ci uroczyście moje majątkowe prawa autorskie do zęzy!
Zęzy sensu stricto?
Czy z domniemanym metaforycznym anturażem?
Idąc za jego duchem - iluż nowych znaczeń zyskuje ta znana pieśń
Pompuj, pompuj, wypompuj zęzę,
Choć pompa przy pompie, brakuje już rąk:
tajfun, tsunami, musimy się sprężyć,
Bo leje tonami, więc dalej do pomp!

I kontynuując trop marynarski - naród mamy bogaty i z fantazją.  :)
Z krainy Pana Samochodzika;
http://www.infoilawa.pl/aktualnosci/item/61545-ilawa-porsche-wlasnie-zatonelo-w-jezioraku-zdjecia-wideo
Pomylił biegi  8)
https://www.youtube.com/watch?time_continue=11&v=LvWx9erto1k&feature=emb_logo

3
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 10, 2020, 09:36:38 pm »
Jeżeli zapłacili do ZAIKSu zanim (z)użyli, to artysta może się wypchać. Nie trzeba było dawać pełnonocnictwa ZAIKSowi. Jeśli tak było to protest jest śmieszny. Nie powinieneś pytać przed użyciem, tylko oglądać, coby zęzy nie porysować dennie.
;D
O, widzę, że poeta się w Koledze budzi.
Jak skomponuję to tego twego tekstu  melodię, to będzie MOJA piosnka pierwsza?

4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 10, 2020, 08:54:34 pm »
Cytuj
Ale tu sprawa jest prosta. Aby emitować na publikę trzeba zapłacić stwórcy za jego trud. Jak ktoś wykorzysta, emituje publicznie a nie zapłaci stwórcy, to podpada.
Tu nie ma aspektu finansowego, opłata do Zaiksu, bodaj, załatwia temat finansowy. Nie o to szła sprawa.
Chodzi o użycie piosenki cytuję; "utwór został wykorzystany bez jego wiedzy i zgody" .
I w wypadku drugim -  "piosenkarz nie został zapytany o zgodę na wykorzystanie piosenki, co bardzo mu się nie spodobało".
Czy nabywszy w sklepie papier toaletowy , przed jego użyciem, powinienem pytać producenta o zgodę? To byłoby dość skomplikowane.  :) A bardziej praktycznie - czy linkując piosenkę w wątku muzycznym na forum Lema, powinienem zapytać, czy twórca przypadkiem nie ma nic przeciwko Lemowi?
Poza tym umówmy się - jednak w pierwszej (a i drugiej) pieśni kluczowe są słowa, nie melodyjka. Więc wypadałoby pytać Asnyka?
Czy może Wójcickiego?  :D

5
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 10, 2020, 08:30:33 pm »
Podpatrując okładanie się po łbach stronników obozów politycznych zauważyłem, że na potrzeby polityki używa się cepów z różnej materii, też piosenkowej.
Widać każdy potrzebuje uwznioślić swe wybory polityczne słowem i muzyką artystów. I nagle okazuje się, że użycie produktu muzycznego wymaga oddzielnej zgody twórcy.
Bardzo to mi zapachniało Lemem.
Czy np. popierając PiS mam prawo używać papieru toaletowego "x", skoro jego producent popiera PO? Oczywiście celowo trywializuję i sprowadzam do absurdu, by uwypuklić zjawisko.
Dwa przykłady z różnych stron barykady
(czy rym daje już powód do traktowania tekstu jako autorski, a co za tym idzie chroniony prawnie?)
Zbigniew Preisner zaprotestował przeciw użyciu "jego" piosenki, przez obóz urzędującego prezydenta
https://www.onet.pl/muzyka/onetmuzyka/zbigniew-preisner-wykorzystany-przez-sztab-andrzeja-dudy-jest-komentarz/bfbv16c,681c1dfa
Słowo "jego" wziąłem w klamerki, bo to istota sprawy.
Wobec podobnego ruchu strony przeciwnej, zaprotestował Stan Borys
https://plejada.pl/newsy/stan-borys-wsciekly-na-demokratow-spotkaja-sie-w-sadzie-za-antyrzadowy-spot/2jjpr35
Nasuwa się kilka pytań - czy produkt "piosenka" różni się w istocie od innego produktu, typu "krem na zmarszczki"?
 I jeśli, to czy używanie owego produktu musi być zgodne z świato-poglądami producenta? Zwłaszcza, że zostało zapłacone bez tego warunku?
Wreszcie dla mnie najistotniejsze - czy ten produkt rzeczywiście należy w pełni do domniemanego właściciela?
Otóż, w obu wypadkach mamy piosenkę, która zasadniczo składa się z tekstu, melodii i wykonawcy.
W obu wypadkach autorzy tekstu to wybitni polscy poeci - Asnyk i Norwid.
Czy ich należało też zapytać?
W wypadku Preisnera - jest on kompozytorem melodyjki (czyli 1/3 produktu)
W wypadku Borysa  -melodia i wykonanie.
To mniej istotne - istotne, czy owi twórcy mogą mówić - to MOJA piosenka?
I za tym idąc, domagać się szczególnych praw i zgód na użycie?
To otwierałoby drogę do ciekawych rozwiązań w przyszłości.

6
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 10, 2020, 10:32:18 am »
Hmm...teraz nabrałam wątpliwości czy owym zagrożeniem nie są scenarzyści - pospołu ze Słońcem;)
Może być. Czytając recenzję dotarło do mnie z opóźnieniem;  "Zagrożenie pozostaje jednak takie samo: oto słońce zaczyna zabijać. Nikt nie wie jeszcze dlaczego, ale na całym świecie wystawieni na działanie promieni słonecznych ludzie padają trupem, a podziemne schrony zdają się nie zapewniać bezpiecznego schronienia. Jedynym ratunkiem pozostaje zatem ucieczka w wieczną noc"
 Zabijać ludzi? A gdzie zwierzęta: pieski, kotki, szczury... przecież to powinny być zwały truchła. Pomijam te nieskuteczne schrony i bezsens ucieczki w "wieczną noc". Tym niemniej - oglądliwe jest, byle się nie przyglądać za bardzo.

7
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Lipiec 07, 2020, 11:56:11 pm »
Strasznie dużo białych Murzynów w tych Stanach.
A i u nas  niemało  :)
Poza tym Kościuszko też był rasistą
https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/306079981-Znow-zniszczono-pomnik-Kosciuszki-w-Warszawie.html
Lem miał rację - wkroczyliśmy w epokę postinfantylizmu.

8
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« dnia: Lipiec 07, 2020, 10:17:19 am »
Widzisz coś narobił? Jednym, nieopatrznie rzuconym pytaniem?  :)
Z doktoracikiem może być problem, bo liv nie ma nawet matury. Chyba poślę go do szkoły..jako "opiekun prawny".
Jak myślisz, awatar może zostać uczniem i studentem?
Niby są już placówki czysto on-line, ale trzeba by załatwić datę urodzenia, rodziców, pesel... płeć ustalę na końcu jak już będzie widać co ulepione.
No, będzie trochę zachodu  8)

9
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 07, 2020, 09:46:43 am »
Cytuj
Zobaczymy…ja jednak lekko w stronę akcji
Zobaczymy, być może sami twórcy jeszcze nie wiedzą? Tym niemniej znikomy promil Dukaja w Dukaju.
Cytuj
lepiej do ponad połowy
Racja, po połowie wyraźnie siadł, by trochę powstać końcówką.
Cytuj
i taaa…dziecko musi być.
I przypadkowy twardziel, który potrafi dać w ryło  :) Tym niemniej, w obu wypadkach rola pilota przewodnia, acz w drugim (świeżym) mniej. Pilot traci wpływy na rzecz "demokracji". A pod jej osłoną kłębowisko osobistych instynktów i interesów...Hmm..  8)
No i najważniejsze - internet  działa mimo apokalipsy  :D

10
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« dnia: Lipiec 07, 2020, 09:33:51 am »
Z przyjemnością poczytywuję Twoje "Szkice...". To dla  mnie bardzo ciekawa lektura. Proszę o więcej.
R.
Dzięki za dobre słowo  :)
Jak  się coś wykluje, to będzie więcej, na razie zamykam sezon spisem treści, gdyż zerknąłem na całość i ciężko się połapać.


SPIS TREŚCI


strona 1.
- Wstęp
- sprawa kamienicy Lehmów na Owocowej 6
- Mojżesz Lehm
- Benjamin Lehm
- Herman/Hersh Lehm
- kwestia daty śmierci dziadków Stanisława - Hermana i Sary
- Herman II,  korekta

Strona 2
- Abraham vel Adolf Lehm
- Józef Lehm
- rodzina Barbary Leśniak- Lem w czasach wojny
- drzewo genealogiczne Lehmów (grafika)
- ciotki Stanisława ( Chaja, Berta, Anna)
- ulubiony wujek Frojem, czyli Fryderyk Lehm

strona 3
- Fryderyk c.d.
- Berta II i jej wnuki - wspomniani w Wysokim Zamku kuzyni Mietek i Stefan (Koronczewski); Hemar i Maria Hescheles
- drzewo genealogiczne i związki Hescheles – Lehm  (grafika)
- zawiłe dzieje Stefana Koronczewskiego
- wycieczka do ogródka Ruckiego. Próba urealnienia opowieści z Wysokiego Zamku.
- Stanisław Lem i Stanisław Ulam – w związku ze związkiem...
- okolice ogródków Ruckiego, a opisy miejsc w Czasie Nieutraconym. Hipotezka.
- Lem i książki podczas okupacji. Próba lokalizacji miejsc ukrywania się (Podłuscy i Kozłowscy)

strona 4
- lokalizacja firmy Rohstofferfassung
- wczesnoszkolna edukacja Lema (szkoła powszechna i gimnazjum)

11
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Lipiec 05, 2020, 09:09:32 pm »
Cytuj
To nie argument. Żyliby po swojemu.
Jasne, że nie argument, ale mógłby nim być, zależnie od wniosków wyciągniętych z przemyśleń, bo ja tylko o tym pisałem.
Przecież nie neguję skutków odkryć geograficznych, tych złych. Ot, były - mieć pretensje do Kolumba że żył w XV wieku? I coś gnało go odkrywać? Może nawet żądza pieniądza?
A jeśli to ten sam czynnik, który doprowadził , przykładowo, do odkrycia penicyliny i innych ważnych leków? Tu gdzieś w tyle głowy mam "Powrót z gwiazd" Lema.
Cytuj
, ewentualnie wyrzynały się lokalnie ale wg miejscowej tradycji.
8)
Co prawda to prawda, mamy nawet przesłankę historyczną - otóż w ramach ekspiacji, jeszcze w XIX wieku ufundowano prześladowanej ludności czarnoskórej państewko w Afryce. By znów mogla żyć "według miejscowej tradycji".
https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Liberii
Jego dzieje są niezłą ilustracją rasizmu w tym samym kolorze.
W latach 1822–1892 osiedliło się na tych terenach ok. 16,4 tys. Murzynów amerykańskich, którzy nazwali się później Amerykanoliberyjczykami (stanowili elitę społeczną), w odróżnieniu od 5,7 tys. „Kongijczyków” – niewolników afrykańskich uwolnionych przez flotę amerykańską i brytyjską. W 1847 r. osady proklamowały powstanie niepodległego państwa republikańskiego, które nazwano Liberią (od łac. liber — „wolny”). W ostatnich dekadach XIX wieku osadnicy toczyli wojny ze stawiającą opór ludnością tubylczą, która po podboju była nie tylko pozbawiona wszelkich praw, ale i wykorzystywana jako siła niewolnicza.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Liberii
Cytuj
Kolumb w tym wypadku to symbol. To oczywiście głupota z tym obalaniem, ale co prawda, to prawda.
A Mieszko de Łan  prześladował Pomorzan i Ślężan.  ;)
Dużo tych zlych symboli.
Przecież nie tylko Kolumbowi głowę odcięto. "Wachlarz" bandytów jest szerszy, a moda się rozprzestrzenia.
Cytuj
Co to jest "metoda Moczara"? Wpisałem w gugle, ale nic się nie pokazało.
A nie powinieneś pamiętać?  :)
Miałem na myśli często spotykaną tezę, że stojący na czele MSW Moczar sprowokował (włącznie z "zdjęciem" Dziadów) i pozwolił rozkręcić się protestom studentów i nie tylko, w 68, by skompromitować Gomułkę w oczach "patronów" ze wschodu.
Po czym tak rozkręconą, pokazowo spacyfikował na oczach przerażonych towarzyszy, występując w roli "silnego człowieka" , koła ratunkowego i ewentualnego następcy. Plus kilka innych fruktów.

12
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Lipiec 05, 2020, 04:37:26 pm »
Cytuj
W pewnym momencie dla części uczestników tamtejszej debaty publicznej stał się symbolem wszelkiego zła* jakie pośrednio zrodziło jego odkrycie - z konkwistą, transoceanicznym handlem niewolnikami i XIX-wiecznymi masakrami Indian na czele.
W tej sytuacji rodzi się kila pytań.
- Gdzie byliby, lub może bardziej - kim... byliby  obecni pomnikoklaści, gdyby nie ów Kolumb?
- czym różni się Kolumb od wszystkich innych odkrywców po czasy niedawne?
- Kiedy powiesi się, lub utopi, wizerunki Oppenheimera, lub może nawet samego Einsteina?
Jednak nie sądzę by zwolennicy action directe zaprzątali sobie głowy takimi myślami, a może i myślami w ogóle?

Poza tym , mam wrażenie, że ktoś ich celowo wypuścił, umieścił w roli hunwejbinów, a trzymając się naszego podwórka, zagrał "metoda Moczara". Jeśli tak, to wkrótce, na wezwanie zdrowej części społeczeństwa występki zostaną przykładnie stłumione a porządek przywrócony. Może nawet przed listopadem  :)

13
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Lipiec 05, 2020, 12:12:31 pm »
Cytuj
Aż mnie trzepie, jak zaczynam myśleć
Cytuj
Mnie też trzepie.
Co Wy takie trzepaki?  :D
Cytuj
Zresztą kiedyś ze zdumieniem przeczytałem, że ustawy owe wzorowane były na prawodawstwie amerykańskim (stanowym) i czymś, co zwało się zasadą jednej kropli krwi
Źródła tych reguł są znacznie starsze.
Tymczasem kolejny pomnik Kolumba zwalony.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Obalono-pomnik-Krzysztofa-Kolumba-w-Baltimore-7919442.html
To u nich tak można bezkarnie? Miałem wyższe mniemanie o praworządności w USA.
Wprawdzie i u nas jeden prałat został "zdjęty" z cokołu, ale to świeżynka i były jakieś ruchy legalizujące - ale co akurat im biedny Kolumb zawinił?

14
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 04, 2020, 04:50:45 pm »
Cytuj
..a to zorganizuje jakaś kolejna misja ku słońcu...:
Obstawiam rodzaj przeczekania, przecież mamy do czynienia z naturalnym zjawiskiem cyklicznym. Ot, większa niż zwykle aktywność gwiazdy która się nadęła i wypuściła większy niż zwykle pakiet promieni gamma (całkiem przenikliwych), bo przebiegunowanie to skutek raczej, niż przyczyna wahań aktywności.
Parasolka musiałaby być jednak z ołowiu lub betonu  8)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Os%C5%82ona_przed_promieniowaniem#Os%C5%82ony_przed_promieniowaniem_gamma
Kosmitów bym wykluczył, nie widzę dla nich miejsca, bazową z książki ucieczkę w cyfry też. Wszystko jakieś takie siermiężne komputerowo, niczym z baz wojskowych widzianych filmami, ale tych z lat 50-tych.
Ot, będą ciągnąć póki się da.
Rozbudowanie wątków bio, ciągle w rezerwie  :)
Cytuj
Mnie też ta dziewczyna - może przez lekkie zdziwienie, że potrafi z drugiego fotela dosyć sprawnie zarządzać całością.
I wyrasta na liderkę w drugiej serii.. a ten Polak, mi jakoś mniej dał się zauważyć.
Kobieta, która przełamała traumę i chęć samobójstwa, sublimowaną w ratowanie podopiecznych, w dodatku z wojskową przeszłością, zdolna do zabicia (to ona zostawiła natowca?) i i zmotywowana kilkoma sukcesami...jak nic! Szyc będzie jej buty czyścił 8)
Cytuj
Bardzo wysoki poziom agresji - oparty o schematy narodowościowe i różne religie. Już wyżej o tym pisałam.
Tu zaszła zmiana - Pigoń? Niee, Dąbrowska... bo skoro już zalinkowałaś Langoliery, tom rozpędem obejrzał.
 I napiszę, że lepiej mi się je oglądało po raz drugi, niż te  w-nocne po raz pierwszy. Wiele różnic w podobieństwach. W tym m.in. osie konfliktów, dodam że, tamten jest sprzed ćwierćwiecza.
 Też kilka osób na pokładzie ale o nacjach nic - za to dominują konflikty zawodowo-ideologiczne i choć jest oczywiście wielki Murzyn, nie widać problemów rasowych, tylko jak już, to właśnie te - klasowe. Z wątkiem pedagogicznym  ::) 
Czy to  pokazuje jakoś wektor zmiany świata? Czy może tylko amerykańskość produkcji?
Natomiast jedno się nie zmienia - chore dziecię musi być  ;D Tu akurat niewidome, ale całkiem dobrze uzasadnione fabułą, a nie tylko do wzruszeń.

15
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 03, 2020, 11:56:23 pm »
Cytuj
        - kto więc pracuje?

    No ci, na Hawajach  :)

Really?
A nie, jednak ci w Bułgarii  :D ...czyli?
Cytuj
Dooglądnij:)
Dooglądałem i...
Pozbawione smaku jedzonko, nie zostało wyjaśnione :(
 
Cytuj
Otóż...to promieniowanie jest niedopracowane, bo z jednej strony musi słoneczko zaświecić żeby ugrillować nieboraczków, z drugiej - sięga w budynki, samochody itp...dlaczego miałoby nie przenikać Ziemi na wskroś?
Zdecydowanie. Trzymając się tropu jedzonka - te w puszkach się nie popsuło, czyli cieniutka blaszka ratuje, a z drugiej ta benzyna i tego już nie ratuje. Paliwo samolotowe z rzadka tylko występuje w przyrodzie w formie bezzbiornikowej, a zbiorniki grubsze niż puszka...hmmm.
Cytuj
Stąd: dlaczego nie polarna noc? Skoro rzecz w oświetleniu. Bezpośrednim.
Kiedyś modne były parasolki, zresztą w nazwie mają na co je wynaleziono  :D Nie trzeba by tyle latać bez potrzeby, a udoskonalić jak np. okulary z ochroną uv... Z drugiej..
Cytuj
Bo nie byłoby filmu?
Byłby lepszy?
Poważniejąc, dooglądałem całość, czyli oglądliwe. W moich skalach poziom średni. Ale żebym z emocji wciskał hamulce i sprzęgło na raz - to nie.
Nie czytałem Askalota, ale z opisu-streszczenia, to nic z niego w serialu nie ma. Dukajowych innych trochę czytałem, więc dodam, że i z klimatu dukajowego nic nie ma - gdzie ta wirtualność? Jedyny element jaki zauważyłem z tych okolic gadżetowych, to element gry komputerowej. Taki, że trzeba zaliczyć. rozwiązać kilka problemów, by przejść do następnego etapu, w tym wypadku - odcinka. Ot, pilota uleczyć, benzynę zatankować, dziurę załatać, pozbyć się bandytów... Ale to chyba norma w serialach?
Natomiast sprytnie podłączyli te międzyludzkie, we wstępniakach - jaki mol gryzie głównych bohaterów, bo w sumie króciutkie te odcinki - niecałe 40 minut. Szukając jeszcze zalet, bodaj w każdym odcinku trup, co wprawdzie w filmie o zagładzie ludzkości nie powinno dziwić, ale mnie zdziwiło, bezwzględność załogi.
Mi najbardziej podszedł Turek.

Strony: [1] 2 3 ... 347