Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: [1] 2 3 ... 364
1
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Dzisiaj o 12:39:47 pm »
Cytuj
Pszę brdzo
Ę kuję  :)
Powiem, że rodak wzbudził szacun, nawet nie swym kontratenorem, co połączeniem śpiewania z tym


I z tej okazji zawyję  8) Acz nie osobiście  :)
Sobotnio

2
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Dzisiaj o 12:34:09 pm »
14/14. Całkiem nieźle jak na obcokrajowca :D
Tiaaa  ;D
Toś mnie zawstydził, bom w jednym się machnął. Zwalam na wrodzone gapiostwo  8)

3
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Dzisiaj o 10:02:11 am »

4
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 23, 2020, 04:56:31 pm »
Jest już biuletyn nr 9, a w nim dane za sierpień. Śledzone tu zgony...przypomnę w lipcu 33,5 - w sierpniu skoczyły do 34,5 (tysięcy).
Dla porównania, poprzednie sierpnie były nieco życzliwsze 30-32 tysiące.
Także tu nieduży skok widać.
https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/inne-opracowania/informacje-o-sytuacji-spoleczno-gospodarczej/biuletyn-statystyczny-nr-92020,4,104.html

5
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 23, 2020, 02:02:28 pm »
Kolejny ruch z kategorii dziwnych - ciekawe, kto będzie odbierał dzieci ze szkoły. Większość zwłaszcza klasy II-III wracały do domu  już same (podobnie przychodziły) bo często to tylko kawałek.
Teraz nie mogą bez opieki dorosłych.
Jeśli wcześniej taka opieka była to raczej babcie/dziadki. Teraz ci nie będą mogli wyjść z domu, chyba, że pod pretekstem zakupów.
Rodzice są w tym czasie zazwyczaj w pracy, bo na tym poziomie lekcje kończą się wcześniej.
Czyli co, zapychamy świetlice szkolne i dzieci siedzą zablokowane aż sterany robotą rodzić przyjdzie i osobiście odbierze?
O 16? 17?

7
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 22, 2020, 08:23:56 pm »

8
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 22, 2020, 05:08:22 pm »
Cytuj
Wydaje mi się, że to powinien doprecyzować - nie sądzę by miał na myśli prawidłowo wykonane testy PCR.
W sumie jak przeczytałem drugi raz, też nabrałem wątpliwości, czy dobrze zrozumiałem, że to o wynik testów?
Zatem kto bierze Adeno-wirusy za covid?
 Przecież nie chorzy... lekarze?

9
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 22, 2020, 04:34:34 pm »
Cytuj
W to się wpisuje ponownie prof. Kuna - ostatnio wyskakuje z każdej strony - będzie przesyt - ale jeszcze raz zapodam, bo mówi także o statystykach - rzeczy niepopularne.
Tak, Kuna robi się codziennikiem w jednych mediach, w drugich bryluje Gut (mój ulubiony  ;) ).
Też codziennie już.
Także - starcie tytanów, bo każden mówi jakoś inaczej.
Profesor Gut wpisany w dominującą narrację, czym zaprzecza temu, co sam opowiadał w marcu; profesor Kuna natomiast, jak dla mnie, opowiada rzeczy rewolucyjne, choćby to:
Nie uczniowie, nie pływacy i nie członkowie siłowni… - skąd w takim razie wziął się skok zakażeń?

Powodów jest kilka – po pierwsze zrobiło się zimniej, a wiemy, że wirus w zimnie żyje dłużej. Po drugie zaczęliśmy gromadzić się w pomieszczeniach, w których łatwiej jest się zarazić niż na wolnej przestrzeni. Po trzecie rozpoczął się sezon grzewczy i powrócił problem smogu, który ewidentnie sprzyja rozprzestrzenianiu wirusa. Dodatkowo doszły infekcje sezonowe i wiele przeziębień wywołanych Rhino- czy Adeno-wirusami branych jest za COVID-19.

Coś, co wydawało mi się mało prawdopodobnym...
 

10
Hyde Park / Odp: Sprawy różnakie
« dnia: Październik 22, 2020, 08:48:50 am »
Ciekawy test na potwierdzenie, że się nie jest botem.
Hmmm... część ludzkości mogłaby go nie przeskoczyć. A boty? - kto wie  :)
antyturing?

11
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Październik 21, 2020, 10:29:27 pm »
He, Nex. Nostalgia łapie?
Cytuj
Rozbawil mnie i oczarowal...
Fajna gawęda. Ale szacun... trafił z tym Stanclewem - że Warmia.  :) Napisze tak - tam gdzie był jego wschodni "punkt dojścia", tam był mój "punkt wyjścia". Znaczy była spora szansa, że mogliśmy się o się otrzeć  :) Też czasowa. Znaczy obok, blisko moja rodzinna.
 Wspomniane podróże też... taaa..choć ja bardziej pociągami, to też była swoista przygoda jechać pół dnia w kiblu na jednej nodze...był taki lodowy express...zwany ironicznie "strzałą północy". Lodowy, gdyż zdarzało się, niektóre wagony miały odcięte ogrzewanie i nic zrobić z tym nie dało sieę... tiaa...pięknie zamarźnięte przedziały (Białystok-Szczecin). Dosłownie - ślizgawka na korytarzu. Lód wypełzający zza okien do przedziałów.
No i chciałem nawiązać Siekierą do owego Wschodu (też kapela Budzyńskiego, ale wcześniej odszedł), ale się rozmyśliłem, na fali wspominek...taki film się przypomniał - ależ oni wszyscy byli wtedy dziecięcy  8)

Wracając jeszcze do Armii - mam ich pierwszego winyla z którego zapodany przez ciebie kawałek (a nie, to chyba jednak z innej płyty  :-\ ). Masakra, najgorzej nagrana płyta na świecie. reedycje były już ok. W tej pierwotnej, wydanej przez Pronit coś się stało.
wielkie rozczarowanie; raz że dostałem, dwa, fajna okładka, wrzucam na talerz i... gorzej niż z grundika. Ponoć w firmie źle założyli taśmę matkę, no, jest kilka teorii spiskowych... jeszcze ta; Niestety, ze względu na wadliwe nacięcie acetatu, mimo znakomitego materiału wyjściowego, efekt ostateczny był beznadziejnej jakości.
https://muzyka.interia.pl/news-armia-biografia,nId,1631444
Ostatecznie wysłuchałem raz - i tyle, do dzisiaj, można powiedzieć, że płyta jest nieśmigana. Wiesz, że nie jestem wymagający techniczne, a wtedy byłem jeszcze mniej.
Nie dało się słuchać tak zarżniętej fajnej muzyki. Nawet wtedy.
Ciekawe, czy to prawda

Re: Albumy/wydania o słabym brzmieniu/jakości nagrania

#71

Post autor: tomkan » 02 lut 2018, 00:10

    sfirecki pisze: ↑
    01 lut 2018, 05:23
    Posiadam w swojej kolekcji płytę Armia-Armia z 1987 roku wydaną przez Pronit PLP0075. Jest to jedyna płyta, która gra bardzo źle. Nie jest porysowana. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak źle nagraną płytą. Mam wrażenie że słucham płyty w studni, za ścianą. Czy ktoś wie może coś więcej na ten temat.
    Jakość dźwięku jest słaba z winyla a na kasecie magnetofonowej mam dźwięk o wiele lepszy. Jest to najsłabsza płyta technicznie w moim zbiorze. Sama płyta Armia to już legenda.
    Tylko ten jeden album tak źle gra z innymi nigdy nie miałem żadnych problemów.

To była słynna sprawa. Ktoś włożył taśmę lewą stroną do maszyny, która robiła "płytę matkę" (sorry, nie wiem jak się fachowo nazywa).

https://www.winyl.net/viewtopic.php?t=4569&start=60
To tyle memuarów na dzisiaj  ;)

12
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Październik 20, 2020, 06:55:18 pm »
Cytuj
Boze, te przeboje Laskowskiego kojarza mi sie z klimatami PRL,
Bo to były klimaty PRL  :) Zabrakło tylko największego przeboju Pana Janusza, tego, który podebrała mu Marylka w Opolu. Ale to już nie będę katował.  8)
Cytuj
Zapomnialem, ale mi przypomniales. U babci stal.
No, u mnie też niestety - u babci i to na głębokim Podlasiu górnym  ;D Znaczy u jej córek a moich ciotek... zatem podroż na Wschód, głównie wakacyjna, była cywilizacyjnie nośna. W domu stała jedynie Tatra, jak widać - bez gramofonu, zwanego wtedy adapterem. Sam nie wiem, czy bardziej tam jechałem dla lasów, jezior, krów i łąk malowanych kwieciem rozmaitem (czy tam zbożem pól...), czy by katować pocztówki dźwiękowe ciotek.
O, taka Tatra - z pięknym zielonym oczkiem, które się powoli rozjarzało;

Cytuj
To dalej w klimatach 70-tych, tym razem zza Wielkiej Wody. Muzyczka lekka, ale slowa raczej patologiczne 
Lubię ten, numer, choć raczej w coverach. Ostatnio jakby ich wysyp, bo często wpadają w ucho z różnych stron, głównie w wykonaniu Pań.
Skoro Panie, ale dla równowagi odbiję we współczesność. Hoko dawno nie grał, to spróbuję zastąpić...  :)
Dawno  poezji śpiewanej nie było...
A już Broniewskiego?
Chyba nigdy!  ;)
Urzepił się mocno, nie tyle tekstem co aranżem


13
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Październik 19, 2020, 10:56:32 pm »
Tak mnie teraz naszło - zniknęła zupełnie ONZ (UN).
Niby WHO  to jej agenda, aleć... Jeszcze ze 40 lat temu jeździłby z misjami Sekretarz Generalny, łagodziłby  eskalacje, negocjował, wszyscy powtarzaliby jego nazwisko z namaszczeniem; zebrałaby się Rada Bezpieczeństwa, podjęłaby ważkie uchwały i decyzje w imieniu Ludzkości.
Dałaby nadzieję, jednoczyła...Widać to nawet w starszych filmach s-f.
A teraz?
Nic. Nie ma.
A to nawet nie najazd kosmitów.
Świat aż tak się zmienił, że stare ubranko pękło w szwach... i opadło?

14
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 19, 2020, 09:39:49 am »
Tak, to ten sam - zapamiętałam nazwisko, bo takie nosił kolega od którego pożyczałam zeszyty w podstawówce jak - nomen omen - byłam chora;)
Ja zapamiętałem z nazwisko z bardziej prozaicznych powodów, z żaglem się zbiło;
https://www.rp.pl/artykul/113304-Nowe-interesy-Kuny-i-Zagla-.html
Cytuj
..w tym - jakoś takoś Lem napisał - trudno zawrócić rozpędzoną machinę.
Myślisz, że to tak działa?
 Ponieważ kupiliśmy dużo drogich respiratorów, będziemy leczyć respiratorami i cieszcie się, że nie kupiliśmy wielu drogich łóżek do masażu, lub ...
Swoją drogą, z podanych informacji wynika, że skierowanie na respirator to właściwie zejście (80 %), a to bolesna intubacja, aż mi się nie chce uwierzyć  :-\
To chyba zależy w dużym stopniu od stanu "zaawansowania" pacjentów kierowanych?

15
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 18, 2020, 09:53:38 pm »
Mówi tak, że aż chce się mu wierzyć  :)
Nazwisko wydało mi się znajome...tak, ten sam , którego linkowałem 15-X, z debaty olsztyńskiej (Kiedy chory na grypę umiera, nie piszemy, że umarł na grypę).
Na razie głos medialnie pojedynczy, ale coraz bardziej słyszalny.

Strony: [1] 2 3 ... 364