Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: [1] 2 3 ... 410
1
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Dzisiaj o 12:29:34 am »
No ta...potrzebuję jeszcze trochę czasu, bom zapomniał kiedyś czytane. Ale obiecuję , że do lata się uwinę z powtórzeniem...przyjemniej pierwszej strony.  ;D
@ A
Cytuj
dlaczego "BN" miałaby nie istnieć? Redaktorem serii jest przecież Stanisław Bereś. He, he...
E, no. Niby wiem. Ale dawno nie wpadło mi w oczy, a już nowość?
To dla mnie nowość.
Widać empiki nie rozprowadzają.  8)
Ale skoro piszesz, że Bereś gwarancją wiecznego żywota niczym duch Lenina? Daj Bozia zdrowie.
Względem rejestracji pewnie masz racje, skoro boty się tak licznie przebijają.
Nagan dla madminów
Tyle że dla mnie każda rejestracja jest trudna, zwłaszcza taka do lekarza.
Ot, rodzaj dysfunkcji. ;)

2
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Maj 28, 2022, 11:20:27 pm »
Oj, łezka się kręci w oku na widok znanej szaty graficznej. Że jeszcze istnieje.
Witaj A! :)
Dobrze, że wpadłeś. Może czasem coś skrobniesz skoro już przeszedłeś najgorsze (czyli rejestrację)?
Nowe spojrzenie zawsze mile widziane zwłaszcza, że przymierzaliśmy się do dokładniejszego prześwietlenia.. no, akurat tytułowego "Pamiętnika..."
Tylko jakoś się "nie schodziło", i  - to może być impuls!  8)

3
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 26, 2022, 09:08:43 pm »
Parafrazując tytuł z przedwojennej gazety - Kto zastąpi człowieka w wieku cyfryzacji?
Oraz, JAK będą rozmawiać przyszli staruszkowie?
A zwłaszcza - o czym?

Mam na myśli tych koleżków z obrazka, którzy właśnie spędzają wspólnie przerwę lekcyjną... zawzięcie dyskutując  ;)

4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 24, 2022, 10:23:33 pm »
Na szczęście są etapy pośrednie
https://i.pinimg.com/736x/01/22/a2/0122a2fb11788bdb3c125d9739554573.jpg
Niestety coraz częściej, ale to chyba stała kosmiczna?
https://pobierak.jeja.pl/images/6/8/9/303119_o-czym-to-mowilismy.jpg

5
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 24, 2022, 08:38:25 pm »
Cytuj
Spotyka się dwóch staruszków.
:D
Czasem tak myślę, że miast robić zadymy i rewolucje, czasem wystarczy poczekać. I samo się "ureguluje".
Zmieniając temat.
Pomysłowość człowieka w poszukiwaniu darmowej siły roboczej wielką jest.
Jakie czasy takie pomysły; dziś roboty zdalne i niezdalne...
 A w 1937?

6
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 24, 2022, 06:21:21 pm »
Cytuj
Było już o nim, było, choć od strony serowo-ogrodowej do sprawy się braliśmy, o opadaniu taktownie milcząc ;):
O, faktycznie. Ba, zapóźniony jestem.
Cytuj
- to ja się czuje bohaterem, ratowałem planetę z milion razy tym opadem, to jest upadkiem chciałem powiedzieć.
Heh, no to i ja się pochwalę...może nie milion razy, ale taaa...  zdarzyło się uratować  :) Jeszcze pewnie z  parę lat i będę ratował regularnie. Jakiś medal by?
Cytuj
Ty se o chłopach poczytaj,
Po co zaraz czytać o chopach. Lusterko wystarczy ;)
Cytuj
Wydaje mi się, że nie zrozumiałeś 8)
Chybacałkiemnapewnozupełniewcale bym się nie zdziwił, że masz rację.

7
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 24, 2022, 04:44:49 pm »
Ciekawy pomysł na uratowanie świata...
Panowie, poświęcicie się? Czy czekamy, aż czas zrobi swoje?  8)
https://krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/paulina-januszewska-agnieszka-szpila-heksy-rozmowa/
 

8
Lemosfera / Odp: Gdzie mieszkał Lem
« dnia: Maj 22, 2022, 05:36:33 pm »
Cytuj
To dam tutaj - zresztą o lwach też tutaj było - mam nadzieję, że to nie puste gesty  a początek pięknej przyjaźni;)
Stało się! Zatem popatrzmy   :)

https://przemysl.naszemiasto.pl/wladze-lwowa-odslonily-rzezby-lwow-na-polskim-cmentarzu/ar/c1-8826749
Cytuj
co ImageShack zrobił z moimi zdjęciami:
Prawdziwy shock!  :o
A jak to się stało?

I zupełnie z innej mańki..ale skoro wątek miejsca zamieszkania Lema został odkryty, więc tu.
Wielu było zdziwionych, że Lem nie odwiedził Lwowa po wojnie, choć mógł.
Sam Lem wprawdzie to wyjaśniał, ale i tak budowano różne domysły, czasem dość bzdurne.
Być może współczesnemu człowiekowi nie mieści się to w głowie, ale najwyraźniej w wypadku "ludzi po przejściach" bywa inaczej.
Przypadkiem znalazłem jeszcze jednego, i też pisarza (starszego o 5 lat od Lema)
Eugeniusz Paukszta we wspomnieniu syna, kawałeczek :
Do chwili śmierci mojego Ojca w 1979 roku, a także jeszcze przez kilka późniejszych lat nie można było publicznie przedstawiać wielu faktów z Jego życia. Dlatego chciałbym przypomnieć te najważniejsze, głównie z okresu wojennego i powojennego, akcentując przede wszystkim to, o czym nie można było napisać przed 1989 rokiem.
Wilno i Wileńszczyzna to miejsce dzieciństwa i młodości. Tak głęboko utrwalił się ten obraz w pamięci i w sercu Ojca, że już w wieku dojrzałym nie chciał odwiedzić Wilna pozostającego poza granicami Polski. Jeden z przyjaciół Ojca dobrze to zrozumiał, komentując: „przecież powracając do Wilna, serce mogłoby mu pęknąć”. Tam przecież rozpoczynał studia, przerwane przez wojnę. Był uczestnikiem wojny obronnej w 1939 roku. Nie skorzystał z zaistniałej możliwości wyjazdu za granicę tuż przed zajęciem Wilna przez Niemców i uniknięcia wojennej niedoli.


9
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Maj 22, 2022, 03:28:55 pm »
Cytuj
Chcieli nie bolszewickiej ale krótko, bo już w Jałcie jakoś lekko machnęli ręką - na Polskę i resztę demoludów. Choć podobnież Churchill miał biedak wyrzuty sumnienia.
A nawet już w Teheranie :)
Swoją drogą ciekawe, czy (w ramach powtarzającej się historii?) pojawi się kiedyś argument Ukraińskich Kresów Wschodnich.
Na razie kluczowe są działania zbrojne, ale prędzej czy później pałeczkę przejmie dyplomacja i wtedy zaczną się pojawiać się argumenty pozamilitarne.
Na przykład etniczne, językowe...czy jakoś podobnie... ważne byle inność, którą można "wyzwalać".
Pisząc wprost, czy pojawi się linia, podobnej do tej sprzed stu lat - linii Namiera (bardziej znanej jako linia Curzona).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_Curzona
Wtedy podrzucającym była dyplomacja brytyjska.
 

10
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Maj 22, 2022, 12:46:52 pm »
Cytuj
Nie podoba mi się to, co się dzieje. Art w NYT... telefon Milleya do Gierasimowa... "propozycja" Berlusconiego...
Czyżby pożyteczni idioci drodzy zachodni sojusznicy mają zamiar zostawić Ukrainę na pastwę losu?
LA, błyskotliwego sukcesu raczej nie będzie. Nastaw się bardziej na "długi marsz".
Może to trudno przyjąć do wiadomości, ale wszystkim głównym światowym graczom Rosja jest potrzebna. I nie pozwolą za bardzo jej skubnąć. Może jeszcze najmniej USA, ale oni niestety, bywają "labilni" w działaniach.
To jest podobny dylemat, przed którym stała Polska u progu niepodległości. Wtedy też nasi drodzy sojusznicy "nie pomagali", delikatnie pisząc. Chcieli Rosji, tyle że nie bolszewickiej.
Teraz podobnie, nie chcą Rosji Putina, ale takiej osłabionej pod większą kontrolą - już tak, jak najbardziej.
Z wielu powodów.
Może jeszcze nie zaraz, ale wkrótce będziecie musieli bardziej liczyć na siebie. I jak myślę - Polskę, bo widzę zbieżność interesów.

11
DyLEMaty / Odp: Religijna Rzeźba
« dnia: Maj 21, 2022, 10:29:03 am »
Manipulując założeniami można osiągnąć doprawdy każdy wynik.  :)
A takie założenie mam za dość niemądre:
– I teraz, jest założenie, że szereg nowoczesnych społeczeństw stało się wystarczająco bezpieczne w sposób trwały,

Rzecz w tym, ze poczucie bezpieczeństwa jest wysoce subiektywne i zmienne. Obecne pokolenia są dość wrażliwe i mam wrażenie, że bardziej się lękają byle czego  niż starsi w czasach prawdziwej wojny. Innymi słowy poziom lęku rośnie szybciej niż realność zagrożenia.
To chyba efekt rozwoju mediów dla których to główna pożywka, choć nie tylko? Ostatnie wypadki pokazały jak łatwo stymulować histerię lęku.

Z czasem jednak instytucje świeckie zapewniają wysoki poziom współpracy, co powoduje, że niepokój w społeczeństwie opada, a zatem opada religijność… ale już istnieją świeckie instytucje, więc poziom współpracy i zdolności stawiania czoła różnym problemom się nie zmniejszają. W efekcie to pozwala na bezwładny opad religijności – wyjaśnia naukowiec.
A czyż wiara w skuteczność instytucji świeckich to nie religijność? Ino inna?  :)
Chyba że naukowiec ma na myśli religie tradycyjne?
No, ale jest magiczne słowo - superkomputer, co połączone z wyjaśniającym naukowcem daje gwarancję rzetelności, niemal pewności, że tak właśnie będzie!  8)

Znudzony  życiem Poncyliusz z Lugdunum w V wieku ne siedząc na swym majątku i popijając wiosenne wino też narzekał, że już nic ciekawego w życiu mu się nie wydarzy.
Aż przyszli Burgundowie.

12
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Maj 19, 2022, 09:06:29 pm »
Pozostając w ulotnym temacie ptaków...

13
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Maj 18, 2022, 06:43:03 pm »
Cytuj
Księżyc extraklasa - z zaćmieniem poprzecznym - w każdem wstydu nie ma patrząc na te chwalone:
Dziękuję w imieniu Księżyca  ;)
Cytuj
A te kaczki to z autopsji? :-\ ;D
Raczej z okna  ;)
Jeśli zaś chodzi o sytuację, to...eghmm...no. 8)

Pozostając w temacie ptactwa. Czasem przyleci coś większego;

14
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Maj 18, 2022, 05:34:28 pm »
Nogi, nogi, nogi roztańczone,
Tańczą nogi, tańczą, jak szalone
Kto je ma? Właśnie ja!


Albo za ciasne buty albo jednak coś jest na chorobowej rzeczy:
A mnie tańczące nogi Putina przypomniały bajkę Andersena o dziewczynce w czerwonych bucikach.
Nawet pasowana, gdy tak interpretować; od koloru, po niemożność zdjęcia jak już się je włożyło.
I konieczność tańca.
 Na początku zabawna, potem straszną... a jeszcze potem już całkiem horror... Andersen to taki dawny King.
Jak kto nie zna, podpowiem - końcowo buciki zostały "zdjęte" (ale jakkk!). No, nie były to miękkie sankcje  :)

W takim razie (patrz niżej) dorzucam link, uprzedzając. Nazwanie tego bajką jest nadużyciem nad wyraz

https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/czerwone-buciki.html

15
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Maj 16, 2022, 11:10:38 pm »
Cytuj
* Publicznie, pod (czy raczej nad) sołtysim pomnikiem:
Czy to soltys wąchocki? Tłumaczyłoby wystawne jaskółki.
Cytuj
Musze powiedzieć, że ja po iluś udanych (i wielu nieudanych) razach doszedłem drogą obserwacji do wniosku, że wszystkie zaćmy wyglądają tak samo.
Zasadniczo, to wypada się z kolegą zgodzić. Gdyby do niej, doszło. ;)
Jednak w szczególe, podejrzewam że kolejna nieudana obserwacja zaćmy może być zupełnie inna.
Co w dużym skrócie ujął pewien filozof (ale nie Nietzsche) - cel jest niczem.
mrucząc pod nosem "oto wielka tajemnica szycia...", a może kroju? no, jakoś podobnie
Dodatkowoż, trudno zaprzeczyć noblistce

Strony: [1] 2 3 ... 410