Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 713
1
Hyde Park / Odp: Zmiany w Programie III PR
« dnia: Dzisiaj o 02:41:17 pm »
Podobnież Strzyczkowskiego zrobili dyrektorem a on namawia kolegów, żeby wrócili. Może?

2
Hyde Park / Odp: Zmiany w Programie III PR
« dnia: Dzisiaj o 09:00:20 am »
Ty nic nie rozumiesz, będzie czy nie będzie nowe radio to nie będzie to Trójka, tylko jakieś inne radio, bo nie przeniesie się tam cały zespół. Pewne rzeczy buduje się latami a rozpirzyć je można w mgnieniu oka, jak stadninę w Janowie.
Co do reszty to oczywiście zgoda, piosenka taka sobie, nic szczególnego, po prostu któryś funkcyjny się przeraził, że naczalnik się pogniewa i w paroksyzmie strachu z typową dla tego obozu gracją spróbował zatuszować sprawę czym natychmiastowo zwrócił uwagę wszystkich - gdyby Kazik sam tak chciał to musiałby bardzo grubą kasę wyłożyć, a tak ma za darmo. Przez głupotę tego kogoś sprawa urosła natychmiast do niemal narodowej kwestii, ktoś już Dziady przywoływał, które zdjęto i Gomułka poległ - co oczywiście jest bzdurą, bo ta piosnka tak się ma do Dziadów jak Zenon do Kazika (a może zresztą to tylko pauperyzacja umysłowa - jaki naród, takie Dziady...). Wystarczyło tymczasem nic nie robić, piosenka zaraz by zleciała, bo "Autobiografia" to nie jest - i jeszcze można by się chwalić "widzicie, jest pluralizm, nawet na naczalnika można w naszym radiu puszczać". No ale do takich decyzji trzeba myśleć w kategoriach odpowiedzialności za stację i jej przyszłość, a nie być aparatczykiem przypadkowo akurat na ten odcinek skierowanym.

3
Wyszalnia / Odp: Śmieceniu mówimy nie ;)
« dnia: Maj 24, 2020, 09:02:56 pm »
No Q, pośmieliśmy się, jedni do rozpuku, a drudzy skąpo, półgębkiem. A odpowiedzi na moje i nie tylko agresywne i atakujące (bezprzykładnie ma się rozumieć) pytania? Cytując "miszcza" (znaczy Ciebie) - "nie udawaj, że pada deszcz... czy jak to tam leciało (dać linka?)...

4
Wyszalnia / Odp: Śmieceniu mówimy nie ;)
« dnia: Maj 24, 2020, 08:23:56 pm »
:) .

5
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Maj 24, 2020, 07:59:44 pm »
Zdaje się, w słowach „prędkość w każdym punkcie odcinka”. Jeśli obstawać za klasycznym ujęciem punktu jako miejsca absolutnie bezwymiarowego, pojęcie „przędkości w punkcie” traci sens...
A pojecie prędkości w chwili t - ma sens, czy nie?

Cytuj
Ol rajt, zgadza się, ale niezupełnie zrozumiałem, co tu ma do rzeczy Twoje zastrzeżenie nt. ciągłości.
Wychodzę na przeciw. W mechanice kwantowej w zasadzie nie wiadomo, czy elektron, który wyleciał z rozpadu beta to ten sam elektron, który strzelił w jądro, co zarejestrowano na kliszy... kwestia, czy wszystko jest ciągłe, czy raczej dyskretne jest otwarta. W obrębie fizyki klasycznej nie ma to znaczenia, bo jest założenie, że jest ciągłe.
Cytuj
Cytuj
A dlaczego uważasz, że "składa się", a nie że na prostej "można wyróżnić" nieskończenie wiele punktów? Czy prosta składa się z punktów?
Za przeproszeniem, a czy „składa się” z punktów i „jest zbiorem” punktów – to jedno i to samo?
nie jestem dostatecznie biegły w geometrii, aby odpowiedzieć z mocą trybunału konstytucyjnego, ale mnie się zdaje, że z prostą to jest jakbyś strzelił w tłum i kula zabiła po kolei 10 osób - one były przypadkowe na trajektorii pocisku, która to trajektoria była taka a nie inna. Na prostej, a nawet na najkrótszym odcinku można wyróżnić nieskończenie wiele punktów (nawet pomijając te tożsame z innymi punktami). Jednak ja definiujesz prostą? Dwoma punktami względnie punktem i kątem.

Cytuj
A właśnie dlaczego nie? Mniemam, że dokładnie tak, i płaszczyzna, i przestrzeń są zbiorami punktów, bo czegoż jeszcze?
To ciekawe pytanie, bez wątpienia są tymi zbiorami - przyczuwam, że wdają sie tu jakieś rzeczy, o których (serio, nie żartuję!) nigdy nie pomyślałem. Jak z zero (niżej masz oczywiście rację) - zerowymiarowych punktów, pozbawionych pola powierzchni utworzyć "membranę", przez którą na przykład nie mogłyby przeciekać zerowymiarowe cząsteczki wody?


Cytuj
zawsze myślałem, iż pole powierzchni, i w ogóle płaszczyzna to obiekt dwuwymiarowy. Odcinek, prosta – jednowymiarowy, natomiast punkt – bezwymiarowy. Myliłem się?
Zabij - masz rację. Ide się zezłomować :) .

Cytuj
Niezupełnie rozumiem dlaczego. Nawet jeśli punkt jest wielkości złotówki, i prosta ma dokładnie taką samą szerokość, ile prostych da się przeprowadzić przez dwa punkty? Na mój rozumek, jedną.
Primo "dążący do zera" to nie jest konkretna wartość, więc jak to określić, czy złotówka, czy hrywna? Drugie primo - to wymaga dalszego definiowania, że ma przejść "całą szerokością", a nie tylko "zahaczyć". Przejście "całą szerokością" nie wymaga niczego innego, jak sprawdzenia, czy dwie tradycyjne proste nie przechodzą przez cztery tradycyjne punkty, leżące na końcach tradycyjnych odcinków, prostopadłych do sprawdzanej prostej, a leżacych w całości wewnątrz "nowych" punktów.

Cytuj
Cytuj
Poza tym co to znaczy "dążący do zera"? Czy to jest jakiś konkretny wymiar, który sie do czegokolwiek nadaje? W skali kilometrów to będą milimetry, a w skali parseków kilometry. Jak z tym żyć?
Hm. Primo, pojęcie „dążący do zera” należy do zakresu matematyki, a matma nie zna jednostek miary, takich jak milimetry czy parseki. To raczej dziedzina fizyki.
Drugie primo, wielkość, dajmy na to, rzędu kilometrów w skali parseków to bynajmniej nie wielkość „dążąca do zera”, tylko „zaniedbywalnie mała w porównaniu...”
No OK, niech będzie matma, matma zna takie np. wyrażenia jak "prawie wszystkie wyrazy ciągu", przy czym w zależności od ciągu to "prawie" to może być 10 albo 10 bilionów, co nie ma znaczenia wobec nieskończoności - ale jak to interpretować w przypadku punktu, w który chcesz wbić igłę cyrkla? nie przeczę, że można zamienić punkt na prawdopodobieństwo, że on się znajduje w danym miejscu ani nie przeczę, że może to mieć pozytywne skutki - ale z drugiej strony odczuwam wtórność na zasadzie, że co prawda z cała pewnością sznurek jako nierozciągliwy ma jednoznacznie określoną długość l, choć pomiary wskazują coś koło l.


LA, chciałem powiedzieć, że chylę czoło. Gdybym miał ten dialog poprowadzić po rosyjsku (nawet nie po ukraińsku) - pierwej zakupiłbym legalnie rewolwer kapiszonowy, replikę .44 Navy (kaliber daje niejaka pewność skutku) - i palnął sobie w podniebienie ;) .

6
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Maj 24, 2020, 06:59:59 pm »
Przeważnie nie wyjdzie, ewentualnie ktoś tego użyje przeciw tym, co je pokazali, ale nie po to, żeby wyszło.

7
Wyszalnia / Odp: Śmieceniu mówimy nie ;)
« dnia: Maj 24, 2020, 06:47:46 pm »
Jasne Q. Dążymy. Kto to powiedział: "znowu scaliłem, takie walenie posta za postem to chyba >>lekka przesada<<"? Qwiz, nagród nie ma. Wynik jutro, jakby nikt nie zgadł. Chcesz, żebym Ci zacytował kilka wypowiedzi Terma konkretnie o Tobie, z których się nie wycofał? A może pragniesz cytatów kilku innych użytkowników o sobie, z których się nie wycofali? Masz tak zgrabne paluszki - to może jednak, tak dla sportu, mimo, że Cię zwolniłem (nie do końca, patrz zakończenie tego zwolnienia), wyguglasz wreszcie ten prikaz olki, żebyś namnażał posty? Pomóż nam po prostu, żebyśmy mogli sobie sami wytłumaczyć, że nie łżesz w oczy ;) .

8
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Maj 24, 2020, 05:13:59 pm »
O w mordę, wiedziałem, że mi się zbiera...
4. Raczej trudno bedzie to stwierdzic obiektywnie. Zdaje sie, ze cos ponad 90% ze zmarlych mialo wiecej niz jedna potencjalnie smiertelna chorobe. Obawiam sie, ze do rozdmuchanych statystyk bedzie wchodzic kazda osoba ktora umarla "z" virusem, a nie "od".
Generalnie chodzi o to, aby ustalić jakie są kryteria (nie że my mamy ustalić, tylko żeby ustalić, jakie są ustalone ;) ). Wszelkie statystyki powinny być tworzone wg jasnych i jednoznacznych kryteriów, przynajmniej w danym kraju, bo między państwami to już niekoniecznie, choć dane jakie zbiera WHO też powinny być konsystentne. problemy, które podnosisz dotyczą w większym czy mniejszym stopniu każdej choroby
Cytuj
5. Czesc z nich zasili mianownik, ale licznik bedzie sie stale powiekszal z powodu nowych przypadkow. Dlatego smiertelnosc rozpatruje sie w skali czasowej, np. roku, albo sezonu. Dobrze kombinuje?
Chyba dobrze, ja nie wiem jak, ja pytam, moim zdaniem po danym cyklu choroby (danej epidemii itd.) - albo jak napisałem, biorąc tylko dane na tyle wcześniejsze, że kto w mianowniku zachorował to albo już jest zdrowy, albo go już nie ma.
Cytuj
6. Tez nie takie proste, bo od jakiej intensywnosci objawow uznajemy, ze ktos jest chory? Skala jest od zerowych, przez lekki kaszel...etc... az do zjazdu i podlaczenia do wentylatora.
Smiertelnosc jest malo miarodajnym narzedziem w tej sytuacji, skoro olbrzymia wiekszosc przechodzi bezobjawowo. Tutaj liczy sie Case Fatality Rate, czyli zmarli/zainfekowani, zeby wiedziec jak niebezpieczny jest nowy wirus.
OK, ale wówczas dla grypy w Polsce mianownikiem byłoby 30-parę mln a w liczniku te 150 śmiertelnych przypadków rocznie, co daje 0,0004% tego Twojego kaza fatality. Nie masz sie kogo zapytać, dlaczego jest tak potworna dysproporvcja w śmiertelności grypy w tym, co raportuje UK a Polska (PZH)? Linki do danych tu: https://forum.lem.pl/index.php?topic=1974.msg80593#msg80593 .
Cytuj
Maziol, czy ja Cie wczesniej dobrze zrozumialem, ze twierdzisz iz pomysl z lockdownem jest dobry, bo prawie wszyscy politycy na to poszli?
Oczywiście, że źle mnie zrozumiałeś (ogólnie jestem źle rozumiany :( ;) ). Albo masz słabą pamięć, bo raz nawet poczułem się pochwalony (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1974.msg80756#msg80756)
Cytuj
Czyli im wieksza liczba, tym sluszniejsza racja?
Nie, tak nie napisałem.
Cytuj
]Napisales tez (mam nadzieje ze nie przekrecam), ze nie podnosza sie glosy sprzeciwu wobec tego?
Nie, tak też nie napisałem. W ogóle nie o tym było tylko:

- napisałem, że wszyscy politycy rządzący, poza Szwecją (i OK, częściowo Białorusią) zamknęli swoje kraje,
- wobec jak to odebrałem powątpiewania przytomnych po co, zapytałem jakie mogły być przesłanki takiego zamknięcia,
- pytanie to było w kierunku, co mogło skłonić wszystkich (z wyjątkami jw.) rządzących do takiego zachowania.

Znane mi są rzeczy o które pytasz (lobbing itp.) tym niemniej nie wiem za czym miałby lobbingować równocześnie Kaczyński czy Putin i wszyscy inni naraz - i w którym miejscu mają oni ten sam interes co Merkel czy ten mały Francuzik? Rozumiesz, porządne tłumaczenie więcej tłumaczy niż rodzi pytań. To że wszyscy polecieli na jakaś dyspozycję "rządu światowego" to dla mnie tłumaczenie smoleńskie, że hel był i dwa wybuchy były. Przekrój rządzących na tym łez padole jest tak zróżnicowany jak obywateli zatarasowanych przez awarię w metrze, takież są ich cele, przewagi i słabości.
Cytuj
Uwazasz ze warto bylo zamykac caly kraj? ...   Szwecja bez lockdownu, ma mniej zgonow per capita niz UK, Wlochy, Hiszpania, Francja i Belgia. We wszystkich europejskich krajach widac wyraznie, ze epidemia wygasa teraz mniej wiecej podobnie, obojetnie czy z lockdownem, czy bez.
Znasz powiedzenie, że jakby człowiek wiedział, że się przewróci, to by sobie poduszkę podłożył? Pytanie, jak poszczególne kraje wychodzą z zamknięcia nie jest tym samym pytaniem, co pytanie, dlaczego zamkniecie uskuteczniły. Decyzja o zamknięciu podejmowana była przy stanie wiedzy ułamkowym w stosunku do dzisiejszego. Jakbyś sie obudził w hotelu, na ulicy wyły syreny, niebieskie światło latało po firankach a z głośnika leciało "proszę się ewakuować najbliższą klatką schodową" - to byś uciekał, czy się zastanawiał, czy to aby nie jakiś idiota zapalił fajkę w pokoju obok, nazbyt się relaksując po kilku głębszych?
Cytuj
2. Czy uwazasz, ze zaden z politykow ktory wprowadzal ta strategie nie zwrocil uwagi na ten oczywisty mankament tejze strategii?
Sądzę, że wszyscy, dlatego pytałam. Zwróć uwagę, że Johnson i Trump początkowo chojrakowali, ale się wycofali. Dlaczego?
Cytuj
4. Czy uwazasz, ze moze to miec zwiazek z faktem, ze w UK nad szczepionka pracuje wlasnie Imperial College (ktory dostal 180mln $ od Gatesa), wraz z Oxford Uni?
Możliwe, ale czy Putin też ma w tym udziały, że zagrał tak samo (i stukilkudziesięciu innych "u steru")[size=78%]?[/size]
Cytuj
5 i 6 Czy uwazasz ze sa osoby i instytucje ktore zrobia fortune na sprzedazy szczepionek?
Uważam, że nie ma takiego przestępstwa ani świństwa, jakiego nie popełnili by ludzie niezależnie od statusu majątkowego czy tego noblesa co obliża. Co z tego? Jak wpłynęli na wszystkich rządzących? Łapówką? Gates wydaje mi się ogólnie poza podejrzeniem, bo byłaby to wyjątkowa choroba psychiczna, żeby mając tyle ile on, i tyle lat ile on, rzeźbić jakieś szemrane interesy za miliardy. Po co? Nie mówię, że to niemożliwe, cała masa ludzi nie wiadomo po co kibicuje jakimś drużynom, a niektórzy z tego powodu nawet rżną się maczetami. Tym niemniej osobiście kwalifikuje to do legend.
Cytuj
7. Czy uwazasz ze te osoby moga miec wplyw na politykow, zeby wprowadzali taka, a nie inna strategie? I na ile jest to prawdopodobne?
Po raz trzeci zadajesz to pytanie - jest to bardzo prawdopodobne a nawet pewne - i historia puchnie takimi sprawami - ale nie po smoleńsku wytłumacz mi, jak te osoby mogły wpłynąć na (prawie) wszystkie rządy świata?

9
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Maj 23, 2020, 08:39:52 pm »
Sam fakt, że w punkcie prędkość ma konkretną wartość nie jest ani logicznie, ani fizycznie błędny. Jeśli obiekt porusza się ruchem jednostajnym od A do B, to po drodze w każdym punkcie ma prędkość A_B/t.
W każdym punkcie? ...A Ty czasem nie przeczysz samemu sobie, maźku? Sam przecież pisałeś:
Cytuj
To prowadzi do wniosku, że nie da się określić prędkości względem samych punktów (geometrycznie pojmowanych).
A w którym miejscu przeczę? Czy ja obliczam prędkość w jednym punkcie (w sensie dysponując w danym momencie jednym punktem)? Piszę przecież wyraźnie, że prędkość ta to odcinek A_B podzielony przez czas, a nie jakieś punkty czy ich liczba dzielone na czas. Zakładając euklidesowość przestrzeni i brak jej ziarnistości (kwantowości) ciało, czy jego wyróżniony, rozpatrywany punkt jeśli porusza się jednostajnie (i ruchem ciągłym, nie dyskretnym), to przez cały czas ma wyżej wymienioną prędkość, liczoną dla całego odcinka. Cały czas, a więc w każdym punkcie odcinka. Gdzie tu sprzeczność?
Cytuj
Podobno sam podałeś odpowiedź na postawione przez Ciebie pytania. Prędkość Zenona i Russella to prędkość chwilowa w punkcie, nie?
Tak można by ją nazwać, o ile można by ją obliczyć (według nich). Ale żeby policzyć w punkcie z pochodnej trzeba znać funkcję opisującą drogę, zgodzisz się? Będzie to jakaś funkcja, dobrana teoretycznie lub numerycznie, że S(t)=cośtam. Dzięki tej funkcji, możesz obliczyć drogę (odległość od A) w każdej chwili - czyli w dowolnym punkcie. I możesz policzyć pochodną w każdym punkcie. W ogóle definicja pochodnej zawiera zastrzeżenie, że funkcja musi być ciągła. W innym wypadku (np. próbkowania co jakiś interwał i bez numerycznego dopasowania funkcji) - nie możesz policzyć przecież pochodnej, ewentualnie możesz podać średnią w interwałach względnie próbować ją dopasowywać "bez załamań".

Cytuj
W geometrii (bez fizyki) pojęcie odległości nie to że istnieje, co jest w ogóle kluczowe. Już aksjomaty Euklidesa ją zawierają.
Tym niemniej widzę pewną logiczną sprzeczność. A mianowicie: w jaki sposób rozciągły obiekt geometryczny, np. odcinek prostej, co posiada określoną długość, może składać się z „ustawionych w szereg” punktów, czyli obiektów bezwymiarowych?
A dlaczego uważasz, że "składa się", a nie że na prostej "można wyróżnić" nieskończenie wiele punktów? Czy prosta składa się z punktów? Można ją podzielić na półproste, odcinki i można na niej wyróżnić punkty, albo powiedzieć, że przechodzi przez dane punkty. Przecież to twór idealny, platoński. Mnie się zdaje, że prosta, to prosta, a punkt, to punkt. Czy pole powierzchni składa się per analogiam z odcinków (obiekt trójwymiarowy z dwuwymiarowego), a tym bardziej z punktów (trójwymiarowy z jednowymiarowego, w konsekwencji, że dwuwymiarowy z jednowymiarowego)?

Cytuj
Inna sprawa, jeśli nieco zmienić definicję pojęcia „punkt”. Czyli pod „punktem” rozumieć nie obiekt dokładnie, absolutnie bezwymiarowy, lecz nieskończenie dążący do "bezwymiarowości", do zera.
Jeśli nie będzie absolutnie bezwymiarowy, to sporo rzeczy się przewróci w jeometrii. Dajmy na to nagle przez dwa punkty będzie przechodziło nieskończenie wiele nietożsamych prostych (proste będą miały niezerową szerokość), a punkty będą zachodziły na siebie i może nie do końca będzie wiadomo, który jest pierwszy, a który drugi. Bo żeby było wiadomo, trzeba by wyróżnić jakiś "superpunkt" (nierozmyty) wewnątrz rozmytego punktu - co w sumie sprowadzałoby rozważania do tych "superpunktów", czyli obecnych, dobrze oswojonych punktów :) ... Nie musi to być złe (jak pokazała, nieco z innej beczki, "fuzzy logic"). Poza tym co to znaczy "dążący do zera"? Czy to jest jakiś konkretny wymiar, który sie do czegokolwiek nadaje? W skali kilometrów to będą milimetry, a w skali parseków kilometry. Jak z tym żyć?

10
Wyszalnia / Odp: Śmieceniu mówimy nie ;)
« dnia: Maj 22, 2020, 08:14:02 pm »
Q, Ty mnie nawet nie gniewasz. Ty mnie rozwalasz ;) ...

11
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Maj 22, 2020, 08:11:37 pm »
Zdaje się, gdzieś tu leży pies pogrzebany. Bo czym w istocie różni się  nieskończenie (!) bliski zeru odcinek "dS" od punktu geometrycznego?
Trudne pytanie. Może chodzi jednak o to, że mimo wszystko on jest "nieskończenie bliski zeru" ale jednak "niezerowy"? Natomiast "prędkość w punkcie" czy "w zerze" to granica? Sam fakt, że w punkcie prędkość ma konkretną wartość nie jest ani logicznie, ani fizycznie błędny. Jeśli obiekt porusza się ruchem jednostajnym od A do B, to po drodze w każdym punkcie ma prędkość A_B/t. Żeby policzyć tę pochodną to musisz mieć drogę od A do B w funkcji czasu, co oznacza, że w każdym momencie znasz odległość od A do mierzonego akurat dla danego t punktu między A i B.
Cytuj
Łatwo powiedzieć – „wprowadzić odłegłości między punktami”. A jak wprowadzić pojęcie odcinku, i w ogóle długości, nie uciekając do fizyki? Z punktu widzenia matematyki, odcinek składa się z punktów, każdy z których z definicji ma dokładnie zerowe rozmiary. A przecież suma nieskończonej ilości zer wynosi zero...
W geometrii (bez fizyki) pojęcie odległości nie to że istnieje, co jest w ogóle kluczowe. Już aksjomaty Euklidesa ją zawierają. Jak można by skonstruować jakąkolwiek figurę jak choćby koło, skoro jest to zbiór punktów równoodległych od środka (aksjomat trzeci)? Nawet gdybyś konstruował jakąś krzywą podając losowo kolejne punkty - to przecież musisz je podać w jakimś układzie współrzędnych, co implikuje możliwość wyliczenia odległości pomiędzy nimi.

12
Hyde Park / Odp: Zmiany w Programie III PR
« dnia: Maj 22, 2020, 07:51:58 pm »
Wg mnie - poza kwestią, że szkoda tego radia - to rządzący mogą sobie pogrywać z nim jak chcą, bo tego radia i tak słuchają głównie nie ich wyborcy. Nie ma więc żadnej straty z ich punktu widzenia. Trzeba zewrzeć szeregi, Kurski wrócił na mostek. Prawdę mówiąc ten manewr może być o ironio bardziej zgubny dla obecnej ekipy niż rozwalenie Trójki ;) .

13
Wyszalnia / Odp: Śmieceniu mówimy nie ;)
« dnia: Maj 22, 2020, 07:47:32 pm »
Co do Hyde Parku masz podwójnie rację (nie dla Ciebie powstał i rzeczywiście mi się pokręciło), odszczekuję i przepraszam za pomówienie. Co do reszty to pozostaję przy swoim.

14
Wyszalnia / Odp: Śmieceniu mówimy nie ;)
« dnia: Maj 22, 2020, 09:19:25 am »
Q, do Twojej i nie tylko Twojej krytyki odnosiłem się wielokrotnie - ostatnio 6 moich postów wyżej w 3 wersie. Nie zamierzam bić piany. Nie mam chęci z Tobą gadać i staram się tego nie robić. Jeśli jednak widzę Twoje usilne próby zrobienia z igły wideł to zabieram głos, bo po to jestem. Dla mnie wzorzec Twojego zachowania nie budzi wątpliwości - Remuszko wszedł Ci na rozum i jedyne czemu się dziwię, to że jako tak inteligentna osoba musisz zdawać sobie z tego sprawę i musisz też zdawać sobie sprawę, że inni to widzą - a przede wszystkim Remuszko - więc dziwi mnie, że nie jesteś w stanie tego ukryć "przez inteligencję", nawet jeśli rozum zasypia.


Natomiast faktyczna szkodliwość (używając Twojego języka) Remuszki jest przyzerowa. Nie mam czasu ani chęci liczyć, ale stawiam kratę piwa, że wszystkim tu obecnym zdarza się pisanie zupełnie totalnie offtopic - i czasem kogoś to obruszy (vide Trójka) a czasem nie (vide poradnia językowa). Zgodzisz się? Pewnie także każdemu zdarzyło się napisać post pod postem w pewnych specyficznych wątkach typu własnie się dowiedziałem, humor, fotokawiarnia albo i w jakimś innym. Prawdą jest, że po edycji wątku nie ustawia się flaga "nieprzeczytane" - i jeśli ktoś chce o czymś szczególnym gwałtownie donieść, żeby wszyscy zobaczyli - to nie widzę problemu, i nikt nie widzi problemu, żeby napisać post pod postem. Ale od czasu - do czasu.


Natomiast pijaka od niepijaka nie odróżnia fakt spożywania alkoholu, tylko częstotliwość i dawka. Rzut oka na forum pokazuje, że niemal wszystkie wątki kończą się Twoimi "merytorycznymi" postami. Bardzo wiele tych wątków odkopałeś w ramach akcji archeologicznej chyba tylko po to, żeby na końcu dopisać merytoryczny post. A w bardzo wielu są Twoje serie postów po 3-4-5 sztuk. Przypomnę Ci po raz wtóry, że z powodu takiego zachowania dawno temu otrzymałeś bezpośrednią reprymendę od Centrali a także z tego powodu, to znaczy konkretnie z powodu Ciebie, utworzono Hyde Park, aby tam poprzenosić Twoje seryjne produkcje. Potem było dużo lepiej i bez kurtuazji dużo ciekawych rzeczy napisałeś, a teraz z powrotem jest źle. Robisz kwity do emerytury czy co? Chodzi mi o to, żebyś trochę wyluzował i nie wychodził poza górne stany typowej średniej. Remuszko ma para-blog w jednym wątku a Ty na całym forum. Weź pod uwagę, że nie wszyscy czytają forum kilka razy dziennie, a niektórzy nawet niecodziennie.


Nie mam szczególnej nadziei, że odbierzesz pozytywnie ten przekaz, ale przynajmniej jeszcze raz spróbowałem.


Na koniec, nie trudź się, nie szukaj gdzie Ci olka napisała, żebyś dopisywał post pod postem. Niczego takiego nie było. To Twoja bujda, na podstawie której byłeś łaskaw mówić o mnie brzydkie rzeczy. A jeśli zamierzasz dokonać jakichś cudów interpretacyjnych, to my poznamy na tym. Wynika z tego to, co wynika.

15
Wyszalnia / Odp: Śmieceniu mówimy nie ;)
« dnia: Maj 21, 2020, 09:50:38 pm »
Super. Jakbyś nie znalazł, to też napisz.

Strony: [1] 2 3 ... 713