Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 741
1
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Październik 26, 2020, 11:19:22 pm »
W takim razie do jutra będzie mnie trawić żądza poznania, co to lify na tapecie...

2
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Październik 26, 2020, 03:41:58 pm »
Na jakiej podstawie te medialne korporacje cenzurują treści takich teorii spiskowych, a nie innych? Znaczy wiem, że zawsze robiły cenzurę - ale teraz jawnie się przyznają że profilują przekaz dla swych owieczek? Zadziwiające.
To chyba proste, bo takie samo dla wszystkich korpo i kapitalizmu w ogóle - na podstawie zysku ;) . Natomiast czy w granicach prawa może ktoś na platformie zamieszczać nieprawdę - oto jest pytanie... Czy zamieszczanie nieprawdy jako prawdy jest w granicach prawa?

3
Lemosfera / Odp: Przywitaj się
« dnia: Październik 22, 2020, 10:56:48 am »
;) .

4
Hyde Park / Odp: Sprawy różnakie
« dnia: Październik 22, 2020, 10:53:44 am »
Zwłaszcza, że raczej nietypowa ta galaktyka ;) .

5
Lemosfera / Odp: Przywitaj się
« dnia: Październik 21, 2020, 09:31:05 pm »
Skakałeś przez płot, że podroby zostały ;) ?

6
DyLEMaty / Odp: Będąc Młodym Fizykiem...
« dnia: Październik 21, 2020, 09:26:17 pm »
Nawiasem mówiąc jedna z największych zagadek fizyki dla mnie, to że co do zasady nie da się rozróżnić będąc wewnątrz układu, czy jest on poddawany przyspieszeniu grawitacyjnemu, czy za pomocą przyłożonej siły.
Niezupełnie zrozumiałem, o co Ci chodzi, maźku. O istocie grawitacji? O to, czy grawitacja jest siłą, oddziaływaniem co do zasady podobnym do elektrosłabego, czy też to, co interpretujemy jako siłę, w istocie jest skutkiem einsteinowskiego geometrycznego zakrzywienia (czaso)przestrzeni?
Nie, nic z tych trudnych spraw, aczkolwiek istotnie jest podobieństwo do tego, że nie ma jak odróżnić nie otwierając pudełka, czy wewnątrz jest magnes czy cewka pod prądem, choć tu jest to możliwe o ile dysponujesz czymś więcej niż kawałkiem żelaza. Po prostu dwie zupełnie różne sytuacje - jedna że stoisz w rakiecie na ziemi, a druga że lecisz w w niej przestrzeni przyspieszające 9,81 m/s2, są zupełnie nierozróżnialne za pomocą jakiegokolwiek instrumentarium, jeśli rakieta, mówiąc w przenośni, nie ma okien. To mnie zadziwia i zresztą wielu zadziwiło, bo była cała masa eksperymentów próbujących przebić się przez tę zasłonę i rozróżnić przyspieszenie pochodzące od grawitacji od pochodzącego od przyłożonej do układu siły. Albo mówiąc inaczej - kiedy stoisz na ziemi w rakiecie siła grawitacji działa na każdy atom i cząstkę Ciebie, rakiety i wszystkiego w niej i na Tobie, łącznie ze śniadaniem, które zjadłeś przed lotem. A kiedy lecisz siła jest przyłożona w zasadzie do przeciwległej do wylotu dyszy ściany komory spalania silnika tylko. Mimo to ani Ty, ani żadne wyrafinowane instrumenty w rakiecie nie są w stanie rozróżnić tych dwóch sytuacji.

Cytuj
Stąd już niedaleko do inercoidów, czyli napędów, wykorzystujących siłę bezwładności
Właśnie ciekawe co z tym 'lejkiem", który miał się odpychać od kwantowych fluktuacji przestrzeni, co go NASA testowała i ku memu zdziwieniu orzekła, że coś może być na rzeczy... I miała testować dalej.

7
DyLEMaty / Odp: Będąc Młodym Fizykiem...
« dnia: Październik 21, 2020, 02:40:52 pm »
Może się mylę, ale w moim rozumieniu, ciężar to siła, z jaką ciało np. ściska sprężynę wagi. Ciało astronauty w stanie nieważkości ma zerowy ciężar, aczkolwiek przyspieszenie grawitacyjne "g", dajmy na to, na pokładzie ISS mało różni się od takowego na Ziemi.
No OK, ale w zadaniu nie było nic na temat, że układ poddany jest przyspieszeniu (nie jest inercyjny). W nieinercyjnym układzie musisz oczywiście uwzględnić wypadkowe przyspieszenie także innego pochodzenia niż grawitacja. Nawiasem mówiąc jedna z największych zagadek fizyki dla mnie, to że co do zasady nie da się rozróżnić będąc wewnątrz układu, czy jest on poddawany przyspieszeniu grawitacyjnemu, czy za pomocą przyłożonej siły. Astronauta na orbicie ciągle spada swobodnie bez oporów, więc wypadkowa przyspieszenia dla niego to zero.

Cytuj
Pamiętam, kiedy byłem chłopcem, myślałem, iż kosmonauta na orbicie znajduje się w stanie nieważkości dlatego, że jest gdzieś wysoko w niebie, daleko od Ziemi
Wszyscy tak mieli ;) .

Cytuj
Cytuj
Nawiasem mówiąc to nie znaczy, że "waga nie drgnie" nawiązując do Twego pytania. Jak staniesz na wadze a potem podskoczysz to ona drgnie, aczkolwiek Twój ciężar się nie zmieni.
No właśnie. W chwili gdy podskoczę i stracę kontakt z wagą, strzałka ukaże zero, prawda? A gdybym tak miał skrzydełka i zawisł w powietrzu? A gdybym wówczas znalazł się wewnątrz odpowiednio dużego słoika? ;) :)
No tu to znów kwestia określenia, co jest rozpatrywanym układem. Waga jest z Tobą w słoiku.

8
DyLEMaty / Odp: Będąc Młodym Fizykiem...
« dnia: Październik 20, 2020, 11:14:27 pm »
Masa tak, oczywiście, a waga, ciężar?
Też nie, skoro ciężar to masa razy przyspieszenie grawitacyjne, które zakładam, jest constans. Nawiasem mówiąc to nie znaczy, że "waga nie drgnie" nawiązując do Twego pytania. Jak staniesz na wadze a potem podskoczysz to ona drgnie, aczkolwiek Twój ciężar się nie zmieni.


Cytuj
Hm. Primo, gdy winda się urwała i leci w dół, pasażer znajduje się w stanie nieważkości...
Idealna winda - tak, ale prawdziwa winda nie, opór powietrza i prowadnice oraz rolki.


Cytuj
Czyli w praktyce to co napisałeś, należy rozumieć tak: podskoczy tuż przed momentem uderzenia
Tak. Oczywiście. Podskoczenie po uderzeniu mija się z celem ;) . Ale delta t nie musi ->0, wręcz przeciwnie, powinna być taka, aby skaczący już oderwał się od podłoża, czyli posiadał maksymalną możliwą prędkość pionową przeciwnie skierowaną. Czyli delta t powinna być równa trwaniu "napędowej" części skoku. Człowiek jest w stanie osiągnąć jakąś tam niewielką prędkość pionową w skoku i ona się wtedy odejmie od jego prędkości spadania z windą. Zasadniczo praktycznie słuszny jest Twój wniosek, że niewiele to daje, ale nie powiedziałbym, że zupełnie nic :) .

9
DyLEMaty / Odp: Będąc Młodym Fizykiem...
« dnia: Październik 20, 2020, 02:24:06 pm »
W pierwszym doświadczeniu jako izolowany układ jest rozpatrywany słoik z muchami, a w drugim takim układem jest słoik z kulkami i elektromagnes. Masa izolowanego układu w obu przypadkach nie zmieni się. No dobrze, a teraz: czy jeśli ktos podskoczy w windzie, która sie urwała w chwili, kiedy winda uderzy o podłoże - zwiększa swoją szansę na przeżycie, czy nie? Masa skaczącego zaniedbywalna wobec masy windy.

"Zawór" Tesli bardzo ciekawy ale nie jest to zawór i w większości zastosowań, w których zawory zwrotne są stosowane - nie mógłby być zastosowany, ponieważ nie odcina płynu (gazu). To raczej jednokierunkowy dławik przepływu. Byłby dobry do jednokierunkowego amortyzatora - takiego, że w jedną stronę lekko, a w druga ciężko.

10
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 13, 2020, 11:50:18 pm »
"Wówczas prowadzący otwiera jedno z pudełek" - jedno, tzn. np. to, które wskazał gracz, czy jedno z pozostałych dwóch z wykluczeniem wskazanego przez gracza?

11
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 13, 2020, 11:12:40 pm »
Nie no, różne rzeczy mi się zdawały po łyku, a zwłaszcza po niekontrolowanej ilości łyków, ale żebym doskoczył do przelatującego samolotu to mi się nie zdawało ;) . W zasadzie łżę, generalnie ciało odmawia posłuszeństwa pierwsze, rozum zaś pozostaje nietknięty (małżonka ma zdanie odrębne ;) ).


Olka - owszem, ulegają te pociski ze ślepaków rozpadowi po opuszczeniu lufy, z tym, że niekoniecznie na wyciągnięcie ręki od niej ;) . Poza tym są też naboje ślepe w ogóle bez pocisków (takie harmonijkowo zaprasowane tutki) - jednakże gazy prochowe opuszczają lufę z energią kinetyczną odpowiadającą ładunkowi prochowemu, który na ogół jest dość zbliżony do typowego ładunku, ponieważ automatyka broni by nie działała (tzn. np. pistolet by się nie przeładowywał po strzale itd.). Mój ulubiony twardziel:
&ab_channel=gunru13

12
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 13, 2020, 08:21:56 pm »
Zasadniczo z tzw. przyłożenia, czyli przytknięcia wylotu lufy do czaszki w rejonie, w którym po drugiej stronie kości znajduje się mózg, kwestia czy strzela się ślepakiem, czy amunicją ostrą - jest całkowicie drugorzędna dla skutku ;) .

13
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 13, 2020, 04:01:35 pm »
Maziek żyje tylko jest zakręcon w stopniu uprawdopodabniającym, że z chęcią sam na sobie sprawdzi te prawdopodobieństwa ;) . Najlepiej ze wszystkimi komorami nabitymi :) . Pytanie "co ma zrobić gracz, aby zminimalizować ryzyko" jest z logicznego punktu widzenia niejednoznaczne - zależy czy chce minimalizować ryzyko przeżycia, czy śmierci ;) . @SR sam jesteś "łuza".

14
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Październik 06, 2020, 10:42:20 pm »
Etam, jest art. w wiki. Założona w 1992. No to ja się doszukiwałem znacznie bardziej skomplikowanych meandrów w Twej metaforze :) . Z ciekawości zajrzałem tu: https://www.biznesradar.pl/akcjonariat/AGORA . Jeśli to prawda, to Agora jest już typową machiną, skórą wyżartą od środka, podpartą rusztowaniami i zarządzaną przez czysty biznes. Aż dziw, że nie piszą wyłącznie i sprawach męsko-damskich, wszak jak zauważył sam Lem, to najbardziej przyciąga ;)  i jest popłatne . Z udziałowców "pierwotnych" jest tylko Wanda Rapaczyński, chyba że reszta siedzi w Agora Holding, ale tak czy siak to tylko 13-14%. Chyba że moc kryje się w szarej ćwiartce zawierającej ok. 25% akcji - ale to chyba akcjonariusze drobni i bezimienni.

15
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Październik 06, 2020, 09:26:08 pm »
Dziecię Solidarności chce dopaść reprezentanta tatusia (o matce taktownie pomilczę)?  :)
Hm, możesz rozebrać, kto dziecię, kto tatuś, a kto matka, wyjątkowo, mimo taktu ;) ? Bo jak nie zaczynam ustawiać tego trójkąta, tak mi odcinek wychodzi... albo nawet mobius jakiś. Dziecię, roboczo zakładam, to Agora. Wobec tego WO byłby jej ojcem? Dlaczego? A kimż byłaby matka i kogóż, skoro należy o niej taktownie milczeć? Hę?

Strony: [1] 2 3 ... 741