Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 748
1
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 16, 2021, 02:45:55 pm »
Ależ przemianie fazowej na ogół nie towarzyszy zmiana temperatury.
To jest prawda dla układu w stanie równowagi termodynamicznej (czyli kiedy warunki są ustabilizowane w całej objętości a tempo zmian, np. chłodzenia, jest bardzo wolne). Ogrzewacz do rąk, który wymieniłeś, przeczy temu, że nie następuje wzrost temperatury przy krystalizacji, a precyzyjniej: emisja ciepła. Gdyby to ciepło nie ulegało usunięciu z układu - krystalizacja by nie nastąpiła. Dlatego powyżej napisałem o "odbieraniu ciepła" - oziębianie to odbieranie ciepła a nie zmniejszanie temperatury. Mało tego, brak zmiany temperatury dotyczy tylko układu, w którym są obecne zarodki krystalizacji. W pewnym sensie to oczywiste - krystalizacja jest procesem odwracalnym i w równowadze z topnieniem. W związku z tym, kiedy przy obecności zarodków krystalizacji zachodzi w maksymalnej przy danym ciśnieniu temperaturze, to jakikolwiek naddatek temperatury powoduje w pierwszym rzędzie topnienie już skrystalizowanego. Natomiast dla cieczy przechłodzonych, czyli pozbawionych zarodków krystalizacji i będących w stanie metastabilnym krystalizacja wiąże się ze wzrostem temperatury cieczy w czasie krystalizacji, pokąd ta temperatura pozostaje poniżej maksymalnej (znów, jak w podgrzewaczu do rąk).
Cytuj
Inaczej mówiąc, w takim ogrzewaczu czy też w rosnącym płatku śniegu w trakcie krystalizacji zachodzi skokowa redukcja poziomu entropii - w stałej temperaturze.
Nie jest skokowa, chyba, że rozpatrujemy poziom atomowy (tzn. pojedynczego atomu lub cząsteczki). Proces krystalizacji (np. zamarzania wody) jest procesem ciągłym i jest taki dla nawet bardzo przechłodzonej cieczy. "Wskoczeniu" każdego atomu w "dołek" sieci krystalicznej towarzyszy emisja ciepła  (fotonu). Foton ten (pomijając etapy pośrednie typu pochłonięcie i ponowna emisja), ostatecznie zostaje wypromieniowany w otoczenie, tym samym każdemu osadzeniu atomu (cząsteczki) w sieci krystalicznej towarzyszy zwiększenie entropii otoczenia.

Cytuj
No widzisz, w Twoim przykładzie "dodatkowa" informacja znajduje się wewnątrz układu w stanie latentnym, utajonym, póki jakiś proces (krystalizacja) jej nie "wywoła".
Przypuszczam, że pozornie nieuporządkowana para wodna zawiera – na poziomie molekuł, atomów lub elektronów? a może gdzie indziej? – swoiste "szablony", decydujące o sześcioramiennym kształcie przyszłego płatka śniegu.
Nawet w moim przykładzie (toporny model praw fizyki, które powodują, że dla wielu substancji minimum energetycznym jest kryształ) szablon nie jest do końca w pudełku - bo grawitacja jest poza pudełkiem. Ale oczywiście nie chodziło mi o to, że szablon jest w pudełku, tylko że są nim prawa fizyki.
Cytuj
Kontynuując spekulację: a skąd możemy mieć pewność, że owe marne 800 lub 20 MB kodu genetycznego nie zawierają w sobie linków, odnośników do innych "szablonów", gigaterajottabitowogo kalibru, odpowiadających za budowę naszej niezmiernie skomplikowanej doczesnej powłoki? ;)
No właśnie piszę przecież, że są w nim takie właśnie linki - ponieważ jest osadzony we wszechogarniających i dotyczących wszystkiego prawach natury. Cokolwiek jest w kodzie - musi się odnosić do rzeczywistości. Dajmy na to tak podstawowy proces jak depolaryzacja błony komórkowej neuronu nie jest opisany w kodzie - tam jest tylko opisany skład tej błony, dzięki któremu taka depolaryzacja może zajść. Używając jeszcze innego porównania w instrukcji jak samodzielnie wykonać prosty stół nie jest opisane, dzięki jakim procesom chemicznym, fizycznym i biologicznym, począwszy od powstania Wszechświata poprzez formowanie gwiazd, planet i tak dalej powstały najpierw lasy, a potem drwale, a jeszcze później fabryki - tylko jest napisane, żebyś poszedł do castoramy i kupił gotową, okleinowaną płytę (blat), najlepiej już przyciętą na wymiar. I 4 nogi przykręcane :) .

2
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 15, 2021, 09:18:15 am »
A jednak są. W fizyce, w jakimś polu informacyjnym, w eterze kosmicznym, w en plus pierwszym wymiarze - to imho tylko kwestia nazewnictwa.
Są, ale nie mają związku z żywymi organizmami, po prostu istnieją jak skały czy atmosfera, nie są specyficzne dla danego osobnika i kod genetyczny nie ma na nie żadnego wpływu, są zewnętrzne wobec życia, choć oczywiście życie musi się z nimi "liczyć", ale tak samo muszą się z nimi liczyć spadające kamienie i kolidujące galaktyki.

Cytuj
Pytanie: a skąd się bierze w płatku tamta dodatkowa informacja, której przed chwilą wcale nie było? Podejrzewam, że jakąś rolę odgrywa tu utajone ciepło przejścia fazowego.
W tych kwestiach to zawsze się obawiam, że mieszam pojęcia, zwłaszcza że entropia w termodynamice to nieco co innego niż w informatyce. Ale podchodząc termodynamicznie jeśli coś ogrzewasz, to zwiększasz nieuporządkowanie (ponieważ ruch atomów jest coraz bardziej chaotyczny), a jeśli coś oziębiasz (odbierasz ciepło), to entropia maleje. W związku z tym przemiana fazowa, w tym wypadku krystalizacja, ponieważ polega na odebraniu ciepła, musi prowadzić do lokalnego spadku entropii. Czy pytanie jest prawidłowo zadane? Jeśli weźmiesz deskę z dołkami i zamkniesz ją w pudle z kulkami i będziesz nim potrząsał, to kulki będą się zachowywały chaotycznie. Jeśli przestaniesz wstrząsać, to wpadną w dołki (nastąpi "krystalizacja"). Jakby te dołki akurat ktoś wywiercił w kształt napisu "Mona Lisa" - to kulki ułożyłyby ten napis. Skąd byłaby ta "dodatkowa" informacja, której nie było, kiedy kulki latały po całym pudle?
Cytuj
Ostatnio dużo się dyskutuje o tym, że informacja, zgodnie z prawem Dońdy, ma masę.
Tego jeszcze nie przerobiłem ;) .

3
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 13, 2021, 08:04:03 pm »
Ano tak, ogólnie który hitlerowiec nie został ścięty, względnie nie poległ podczas szturmu na bunkier, ewentualnie nie poszedł do niewoli do ZSRR - to nawet jak miał karę śmierci to go w RFN koło 55 roku puścili wolno. A zwycięzców to w ogóle nikt nie sądził jak wiadomo. Hulaj dusza piekła nie ma. Przy czym Niemcy mają niesamowitą parę, ich podniesienie się po I WŚ czy po II WŚ jest niesamowite.

4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 13, 2021, 01:26:31 pm »
Czyżby to najbardziej naturalny dla człowieka system i jakimś prawem atraktora, gdzieby i jakby nowocześnie nie odbić, to ta relacja (wasal-senior) wraca pod różnymi aktualnie lansowanymi modą nazwami?
Wydaje mi się że tak, mimo ze per saldo jak się powszechnie uważa, jest szkodliwa na dłuższą metę, gdyż powoduje negatywne zjawiska jak nepotyzm, zamiatanie pod dywan problemów zamiast ich rozwiązywania itp. Więc wiele firm walczy z tym stosując zewnętrzne audyty np. natomiast w Polsce chyba się na to nakłada mentalność.
Cytuj
Nie twierdzę, że jest jakiś cel założony, tylko to, że instytucje mają swoich właścicieli, znanych z nazwiska - i nie jest tych nazwisk dużo  :)
To fakt.
Cytuj
Marginesem zdziwiło (ale nie za bardzo), że jednym z głównych finansowych wspieraczy Trumpa był DB, a to ze względu na jego historię.
Możesz troszki rozwinąć bo nie znam tematu, o czyją historię chodzi i w ogóle o co chodzi?

5
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 12, 2021, 10:24:04 pm »
Miałem na myśli złożoność morfologiczną jako miarę ilości informacji w organizmie: formę i kształt wątroby, rzepki, czaszki, a także sieci neuronowej, sieci naczyń włosowatych i temu podobnych drobiazgów.
No tak. Sprawę można badać z różnej strony. Zacząć można od tego, że nie jest znany u organizmów żywych żaden inny nośnik cech niż kwasy nukleinowe, pomijam tu drobne szczegóły jak cytoplazma komórki jajowej i tak dalej. Tym niemniej klonowanie udowadnia, że w zasadzie tylko genom jest potrzebny do stworzenia identycznego organizmu, oczywiście znów z drobnymi zastrzeżeniami, epigenetyka i tym podobne. Tak więc z braku laku wychodzi na to, że trzeba się pogodzić z tym, że te 800 MB wystarczy, a nawet biorąc pod uwagę istnienie śmieciowego DNA, które wg szacunków stanowi ok. 90% ludzkiego DNA, wystarczy nawet marne 80 MB. Znów pomijając dyskusję, czy śmieciowe DNA jest rzeczywiście śmieciowe czy nie. W każdym razie z punktu widzenia danego osobnika prawdopodobnie w większej części jest śmieciowe, a z punku widzenia ewolucji gatunku jako procesu niekoniecznie. Na marginesie o ile pamiętam, to pszenica może być np. heksaploidalna, co tym bardziej gmatwa odniesienie do liczby par.


Natomiast brakująca informacja pochodzi ze środowiska. Zjawiska takie jak rozpuszczalność substancji, krzepnięcie czy topnienie, wzrost kryształów są w sensie mechanizmów bardzo skomplikowane i w zasadzie do końca nierozszyfrowane i poświęcono im zapewne grubo, grubo więcej niż 800 MB treści w opasłych tomach. Tym niemniej wszystko to możesz zrobić w kuchni i potrzebujesz do tego wody, cukru lub soli albo możesz nie robić nic tylko pójść nad brzeg morza (szczęściarz!). Aby zaszedł proces potrzebne są warunki, a nie kod. Kryształy rosną jak rosną mimo braku jakiegokolwiek "zewnętrznego" kodu, wg praw fizyki. Jeśli więc potrzebujesz kryształu nie musisz go szczególnie programować, wystarczy stworzyć określone warunki i "sam się zrobi". Tak więc te dodatkowe tera a może i peta czy jottabajty są - w fizyce.


Teza, że kod zawiera za mało informacji aby powstał człowiek była mocno eksploatowana przez środowiska kreacjonistyczne, a ich "złotym argumentem", jak się zdawało w swoim czasie nie do zbicia, było powstawanie limfocytów T, które powstają w takiej ilości wariantów, że niemożliwe byłoby zapisanie ich wszystkich w DNA. Mechanizm ten rozszyfrowano dość szybko, liczba wariantów tych limfocytów nie jest pochodną kodu, tylko losowej kombinacji. Kod uruchamia tylko ten proces, tak jakby uruchamiał tworzenie się płatków śniegu. Ponoć nie ma dwóch takich samych płatków śniegu, a wystarczy do ich zrobienia tylko para wodna i niska temperatura (no i może odrobina kurzu na zachętę). Ogólnie z tych kreacjonistycznych podejść nic nie zostało.



6
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 12, 2021, 09:10:42 pm »
Cytuj
. W sumie to jest bardzo ciekawe, feudalizm w nowym wydaniu.
Ano właśnie, pamiętam jak dawno temu snułeś wizję współczesnego feudalizmu na przykładzie galerii handlowej.
Oczywiście. Mawia się, że jak kraść to miliony. Ale lepiej kraść po grosiku od milionów, a w tym wypadku może i miliardów. Nawet nie kraść, tylko pobierać, nawet nie wprost, tylko poniekąd z niechęcią i przy okazji.

Cytuj
Mam wrażenie, że właśnie toczy się walka o miano suzerena.
Nie jestem pewien, czy jednak nie są procesy samoorganizujące się, pozornie tylko mające cel z góry założony.

7
DyLEMaty / Odp: Iluzje-deluzje czyli jak mózg nas oszukuje:)
« dnia: Styczeń 10, 2021, 02:50:57 pm »
Z tej serii:
2ot3A&index=133&t=4s&ab_channel=CyberMarian
UWAGA - część dla dorosłych. Niektóre takie sobie, ale kilka absolutnie mistrzowskich :) . Jest tego wincej-wincej.

8
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 09, 2021, 09:40:11 pm »
Trudno powiedzieć, że 800 MB to za mało. Liczba komórek ciała versus długość kodu nie jest specjalnie dobrym wyznacznikiem. Taki modelowy nicień naeno-cośtam elegans ma genom co prawda 30 razy mniejszy niż człowiek, ale jego ciało składa się tylko z niecałego tysiąca komórek. Jak już masz wątrobę, to kwestia, czy ma ona wielkość ziarnka grochu czy walizki jest raczej wtórna.

9
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 09, 2021, 05:46:23 pm »
To w sumie ciekawe, że Lem kompletnie nie przewidział czegoś takiego jak fejsbuki w sensie ich istotności dla przeciętnego iXińskiego, który może i połowę czasu w stanie czuwania przeznaczyć na tę namiastkę bycia w stadzie, a z drugiej strony ich mocy, skoro prezydent supermocarstwa wybiera te właśnie kanały i jedno czy dwuzdaniowe wypowiedzi w nich jako formę komunikacji ze swymi zwolennikami. W sumie to jest bardzo ciekawe, feudalizm w nowym wydaniu. Wasal niby teoretycznie może, nie musi założyć konto na fejsbuku, ale okazuje się, że łącznie ci, którzy to zrobili stanowią siłę, z którą nawet prezydent USA musi się liczyć (a Jinping nie).

10
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Styczeń 08, 2021, 08:10:34 pm »
Wprost genialne. Nie wpadłem na to. Czyli skoro w tym samym szpitalu na oddziale urologicznym osobodzień jest za 1081 zł, to wniosek: więcej płacą za trupa z powodu zatrzymania moczu niż z covida? Długo będziesz rżnął głupa zamiast przyznać się, że rozpowszechniasz prymitywną i bardzo szkodliwą plotkę bez żadnego pokrycia? Choć zasadniczo nie jestem zdziwiony - fejki tego samego typu siałeś w smoleńskiej. I także nie potrafiłeś poprzeć czymkolwiek.

11
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 08, 2021, 09:47:46 am »
To bardzo ciekawe pytanie, kiedy ewolucyjnie pojawił się pantofelek ;) . Z badaniem historii tych organizmów jest wielki problem, bo nie ma skamieniałości - są tylko geny tu i teraz. A geny są bardzo kosmopolityczne w ogóle (a superkosmopolityczne u jednokomórkowców) - i człowiek ma wciąż geny, które ma także pantofelek... Ale z tego nie wynika koniecznie, że organizm zwany pantofelkiem istniał, kiedy był już człowiek.

12
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 07, 2021, 09:52:02 pm »
Podobne a w zasadzie identyczne wnioski wynikają z książki "Krótka historia wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli" - Adam Rutheford.

13
Hyde Park / Odp: Pożegnania
« dnia: Styczeń 07, 2021, 03:14:15 pm »
Architekci Krystyna Ilmurzyńska i Marek Budzyński (ten od Świątyni Bożej Opatrzności, co wygrał konkurs, ale został potem brutalnie, pozaregulaminowo skasowany - nie jest autorem projektu obecnie budowanej) zamieścili nekrolog w Gazecie Wyborczej. Mam nadzieję, że wszyscy widzą:
http://nekrologi.wyborcza.pl/0,11,,499177,Stanis%C5%82aw-Remuszko-kondolencje.html?_ga=2.115442182.1423705321.1609745700-1152073046.1587537606

14
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 07, 2021, 02:53:13 pm »
Można wyguglać ile słów jest identycznych lub prawie identycznych w polskim i hinduskim np. https://faktopedia.pl/495781 ale najbardziej mnie rozśmieszyło, o ile coś mi się nie miesza, że kura też jest tak samo ;) .

15
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 07, 2021, 01:21:38 pm »
Mnie się zdaje, na słuch, że jednak bladze bliżej do żartu, bo blaga nie jest tak pejoratywna jak kłamstwo, ma pewien odcień satyryczno-żartobliwy właśnie. Nazwać kogoś kłamcą to jednoznacznie źle, zaś blagier ma w sobie wiele ciepła ;) . O ile sobie przypominam jeden ksiądz wywiódł zresztą onegdaj, że wszystkie języki na świecie pochodzą od polskiego, więc...

Strony: [1] 2 3 ... 748