Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 670
31
Hyde Park / Odp: Iluzje-deluzje czyli jak mózg nas oszukuje:)
« dnia: Maj 09, 2019, 06:58:45 pm »
No ale przecież mózg też się adaptuje natychmiast. Uczy się, jak sobie zrobić dobrze. Więc kwestia, do czego to podłączyć. Tu było podłączone do rozpoznawania twarzy, ale gdyby dajmy na to podłączyć do tego miejsca, które odpowiada za pobudzenie seksualne to wątpię, żeby ktoś był w stanie wolą zapanować nad tym, jakie obrazy by się generowały. W tym sensie one się będą generowały obok czy nawet wbrew świadomości tej osoby, mimowiednie.

32
Hyde Park / Odp: Iluzje-deluzje czyli jak mózg nas oszukuje:)
« dnia: Maj 09, 2019, 05:31:20 pm »
O tyle jest to niesamowite, że małpa patrzyła oczami, wiec cała "obróbka" była po jej stronie. Fakt, że to co widziała kreował "nauczony" algorytm, ale mimo wszystko to niesamowite. Najpierw nauczyli się "czytać" co widzi człowiek (czy zwierzę), a teraz są w stanie sprawdzić naocznie, co chciałby zobaczyć. Jego podświadomość co by chciała przypuszczam. Ciekawe jakie potwory wyłoniłyby się, gdyby to podłączyć do człowieka. Jest też kwestia, który ośrodek miałoby to pobudzać, jak wiadomo szczury kiedy miały do wyboru dwie wajchy, z których jedna była drucikiem podłączona do ich ośrodka rozkoszy, a druga dawała jeść i pić - cisnęły tylko tę pierwszą i zdychały zagłodzone, ale szczęśliwe...

33
Hyde Park / Odp: Iluzje-deluzje czyli jak mózg nas oszukuje:)
« dnia: Maj 09, 2019, 02:24:16 pm »
Masz rację Hoko, nie doczytałem :) . Ale czy to dużo zmienia? Pewnie nie trenowali go w kierunku, żeby małpa zobaczyła to, co oni by chcieli, żeby zobaczyła. Jeśli chcieli mieć w miarę obiektywny wynik to pewnie raczej chodziło o to, żeby w ogóle na rysunku pojawiały się jakieś kształty, bo przytłaczająca większość przypadkowych kombinacji X na Y pikseli z 256 składowymi RGB to z powodów statystycznych jednolite szarości, gdy patrzeć z odległości, z jakiej piksele się zlewają. Myślę, że raczej chodziło ustalenie czegoś w rodzaju "właściwości pędzla" czy "stylu artysty" niż tematyki.

34
Hyde Park / Odp: Iluzje-deluzje czyli jak mózg nas oszukuje:)
« dnia: Maj 09, 2019, 11:52:41 am »
Właśnie wynika, że na żadnych. Zaczął od jednostajnie szarego pola i począł w nim zmieniać piksele i grupy pikseli, badając, czy po zmianie neuron jest bardziej, czy mniej aktywny. I tak metodą prób i błędów wygenerował to, co wygenerował. Należałoby więc raczej pytać, na jakich zdjęciach trenowała się małpa :) .

35
Hyde Park / Odp: Iluzje-deluzje czyli jak mózg nas oszukuje:)
« dnia: Maj 09, 2019, 08:47:06 am »
Antywątkowo, bo w drugą stronę, nie jak mózg nas oszukuje, tylko co sam sobie produkuje, żeby nam było przyjemnie - ale tu jest artykuł o dość niesamowitych możliwościach współczesnej nauki. Mianowicie małpa patrzyła na obraz, który na żywo tworzyła AI w sprzężeniu zwrotnym z neuronem tej małpy, odpowiedzialnym za rozpoznawanie twarzy. Trochę strach. Małpa co prawda wymodelowała sobie tylko kumpla z klatki naprzeciwko i opiekunkę ludzką (karmiącą), ale może przez przystojność wszystkiego nie pokazali ;) . W artykule jest filmik jak ta ewolucja przyjemności z patrzenia na obraz kumpla szła. Teraz każdemu podłączy się zestawik i od razu będzie wiadomo, co mu w duszy gra :) .

https://www.theatlantic.com/science/archive/2019/05/ai-evolved-these-trippy-images-to-please-a-monkeys-neurons/588517/

36
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 09, 2019, 08:32:32 am »
LA uściśniemy "graby" przy pierwszej okazji a póki co możemy zdalnie już teraz - ale bez przesady. Wydaje mi się, że większość "zwykłych" ludzi jak Ty czy ja nie lubi konfliktów i raczej dąży do ich wygaszania. Takie masowe zachowania to raczej skutek socjotechniki rządzących, która nie da się ukryć, bywa bardzo skuteczna, co od kilku lat widać w Polsce.

37
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 07, 2019, 09:25:11 am »
Ola tak, na pewno każda wojna to wyzwala. Trudno to opisać w jednym zdaniu, ale jednak obie te wojny domowe, a w zasadzie ludobójstwa (w Bośni i w Kambodży) były mimo wszystko inne niż nas. A może tylko z drugiej strony tak mi się wydaje i różnice kulturowe dają mi taki obraz, a sedno jest to samo. Nie wiem. Może chodzi o kwestię jak masowo bliska osoba może stać się katem sobie bliskiej osoby - w Bośni masowo.

LA, Eco nie czytałem, więc odnosząc się tylko do zasadniczej tezy "wymyślania wrogów" - ani mafii ani innych bandytów nie można zaliczyć do kategorii "wrogów wymyślonych". Wróg wymyślony jak mi się zdaje musi dać się odróżnić na gruncie światopoglądowym, religijnym itd. - musi być inny od nas, nie nasz, dlatego możemy go nienawidzić, choć nic nie zrobił. Musi być w pewnym sensie mityczny. Ponadto nie zgadzam się z tezą, że każdy człowiek musi mieć wrogów i dąży do tego, by ich mieć. Ja staram się nie mieć, nie cierpię być z kimś w sporze i póki mam miejsce to wolę się odsunąć, spór wygasić i mieć to z grzywki. Natomiast znam osobiście ludzi, którzy całe życie muszą z kimś walczyć. Jedni walczą w szlachetnym celu, a inni w nie. Ale nie wszyscy tacy są. Myślę, że poszczególne społeczeństwa mają różną zawartość procentową takich ludzi. Dlatego społeczeństwa się różnią. Ponadto na to się nakłada kwestia indywidualizmu bądź jego braku - część osób ma mocną potrzebę dołączenia do jakiejś grupy i bycia tam akceptowanym.

38
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 06, 2019, 11:00:51 pm »
Jak obserwuję to, co w ciągu zaledwie kilku lat tak się rozpędziło w Polsce to utwierdza mnie to (niestety) w przekonaniu, że cywilizacja to bardzo cienka błonka na zwierzęcych potrzebach i prostej satysfakcji z dania komuś w łeb. Ja jakoś tak się to składa z Twoimi lekturami przeczytałem akurat jednym tchem dwa kawałki Tochmana - o wojnie w Bośni (Jakbyś kamień jadła) i o Kambodży vel Kampuczy - (Pianie kogutów, płacz psów). I to się bardzo nieciekawie składa do kupy. Wg mnie odpowiadając na pytanie to przynajmniej niektóre społeczeństwa bez wroga istnieć nie mogą, a w każdym razie na 100% nie mogą bez niego istnieć politycy. Będący jak wiadomo emanacją suwerena.

40
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Kwiecień 20, 2019, 04:06:09 pm »

41
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Kwiecień 15, 2019, 09:37:57 pm »
Dania jest rzeczywiście bardzo dziwna jako stary, porządny kraj ze "skandynawskiej trójcy", do którego np. Norwegia musiała sporo odrobić - a teraz wskaźniki w Szwecji i Norwegii są dwa razy niższe a Norwegia jest nawet ciut lepsza od Szwecji.

42
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Kwiecień 15, 2019, 05:46:59 pm »
Myślę, że w sumie masz rację i być może różnica z tymi lepszymi od nas to jest różnica w dostępie do hipersprzętu ratującego beznadziejne u nas przypadki. Wystarczy jeden taki przypadek dodatkowo uratować na 1000 urodzeń i w takiej statystyce to jest skok o 18 pozycji naprzód. Po drugie może to być też kwestia stosowania aborcji a konkretnie aborcji ze względu na wady płodu, w związku z czym rodzi się mniej dzieci, które umierają. Np. w Japonii.

43
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Kwiecień 15, 2019, 01:25:04 pm »
Akurat dwukrotnie z musu przyglądałem się polskiej służbie zdrowia od środka jak działa w sytuacji zagrożenia życia pacjenta przyjętego na oddział w szpitalu i mówiąc oględnie dziwi mnie, że jesteśmy tacy dobrzy, lepsi np. od Danii.

44
Forum po polsku / Odp: Przywitaj się
« dnia: Kwiecień 15, 2019, 01:22:51 pm »
Słabo z żywymi, ale coś się znajdzie :) . Cześć.

45
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Kwiecień 02, 2019, 07:30:33 pm »
LA, dobrze wszystko rozumiesz :) . To że cała zarejestrowana energia jest mniejsza od szacowanej całkowitej energii wynika z tego, że energia zarejestrowana optycznie jest z wąskiego zakresu widma. Diabli wiedzą, jakie te satelity maja filtry, ale prawdopodobnie dość wąskopasmowe, dostosowane do jak najlepszego wykrywania wybuchów jądrowych. O ile wiem łapią promieniowanie gamma jednymi detektorami i podczerwień drugimi. To pozwala identyfikować wybuchy nuklearne, bo one emitują i gamma, i podczerwień. Dyskryminuje to błyski gamma (bez komponenty podczerwieni) i zdarzenia "konwencjonalne" (bez emisji gamma). Część energii jest poniżej lub powyżej tego wąskiego zakresu. Jak coś leciałoby wolniej, to Twoje rozumowanie, że prawie cała Ek zamieniła się na ciepło dalej byłoby poprawne, ale może w ogóle nie nastąpiłoby podgrzanie atmosfery do progu emisji podczerwieni, czyli optyczna energia byłaby zero. W związku z tym modeluje się takie zjawiska, próbując dobrać współczynnik dopasowania, że jak tak błysnęło - to w sumie musiało mieć taką energię. Bazują na tej pracy: http://meteor.uwo.ca/~pbrown/flux-final.pdf .

Nex, nie histeryzuj :) . Prawdopodobieństwo, że się zabijesz sikając w stanie nietrzeźwości z wiaduktu na kolejowe przewody trakcyjne jest o niebo większe, niż prawdopodobieństwo, że zagrozi ci meteoryt. Nie mówiąc o zagrożeniu populacji w czasie naszego życia. Nasze życie to migawka. Jak dotąd nie ma wiarygodnej informacji o śmierci człowieka, pośrednio lub bezpośrednio, z powodu meteorytu. Poza tym szacuje się, że z zakresu rozmiarów zagrażających powiedzmy dużemu miastu i większych namierzonych jest większość (90-kilka) % obiektów - żaden z nich w nie zagraża bezpośrednio Ziemi.

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 670