Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 295
1
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Luty 13, 2019, 05:32:55 pm »
Cytuj
Niemniej sprawność fizyczna w czasach życia na sawannie miała wg mnie decydujące znaczenie.
A dlaczego właśnie na sawannie? Co, w dżunglach lub na tundrze sprawność fizyczna nie przydałaby się?:)
Jasne, że wszędzie się przyda. Ale mówimy o początkach - a te są łączone z życiem na sawannie taka kolebka?;)
Cytuj
Ciekaw jestem, jak ewolucjoniści potrafią wytłumaczyć tę sytuację? W jaki sposób mutacja raczej szkodliwa została utrwalona w genomie? Według wszelkich zasad sztuki powinna była chyba zostać wyeliminowana przez selekcję?
Nie była szkodliwa - do czasu. Żywienie opierało się w dużej mierze na owocach, które w pełni pokrywały zapotrzebowanie na vit C - z zewnątrz. Dopiero ruszenie człeków w świat i odcięcie od stałych dostaw (wyprawy morskie) pokazały w czym tkwi problem.
https://www.rp.pl/Plus-Minus/310129908-Szkorbut-Choroba-zeglarzy-powrocila-do-wielkich-miast.html
Cytuj
Czy też mutacja odegrała drugorzędną rolę? Może małpiemu gatunkowi dały przewagę chwytne ręce, które lepiej nadawały się do posługiwania narzędziami, niż łapy albo płetwy? Oraz krtań zdolna do wydawania artykułowanych dzwięków?
Nie wiem którorzędną, ale na pewno wszystkie te drobne zmiany powodowały, że przewaga wzrastała.
Cytuj
A co znaczy – "o ile istnieje"? Instynktowne zachowanie owadów, ptaków, zwierząt „zaszyte” chyba w genach i zostaje przekazywane z pokolenia na pokolenie? Pszczoła nie uczy się zbierać nektar, a ptak – wić gniazdo. Kot też nie zawaha się zapolować na mysz, nawet jeżeli nigdy nie widział, jak to się robi. Ta informacja, obrazowo mówjąc, zaszyta w BIOS. Czy nie da się nazwać tego zjawiska pamięcią genetyczną?
Kot ma instynkt łowiecki, jest drapieżnikiem, ale czy każdy kot potrafi polować? W sensie wg mnie musi się tego nauczyć.  Wg tego artykułu również ptaki pobierają nauki:
https://kopalniawiedzy.pl/wiklacz-maskowy-Ploceus-velatus-gniazdo-szablon-genetyczny-nauka-instynktowne-zachowanie-Botswana-Patrick-Walsh,13964
Cytuj
Teraz zajrzałem do internetu i ze zdziwieniem dowiedziałem się, że na Ukrainie również kwitnie taki biznes, crash room:
Jednak te wasze historie kuchenne nie wywołują tak negatywnych emocji jak rozwalanie pokoju kijem....czyli przedszkole u Was - możesz spać spokojnie;)

2
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Luty 13, 2019, 02:16:16 pm »
Wystawa fotografii pani Danuty Węgiel - ilustrowana zdjęciem SL:

Rozpoczynając w 1993 roku współpracę z „Tygodnikiem Powszechnym” nie miałam jeszcze skrystalizowanych zainteresowań fotograficznych. Debiutowałam montażami. Tymczasem redakcja potrzebowała portretów ludzi kultury, w tym pisarzy. Szybko odkryłam, że portretowanie jest dla mnie atrakcyjne zarówno przez osobisty kontakt z portretowanymi, niekiedy tak fascynującymi postaciami  jak Stanisław Lem,  jak też przez towarzyszący fotografowaniu dreszcz emocji.
https://nck.krakow.pl/stopklatka-obecnosci-wystawa-fotografii-danuty-wegiel/

3
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Luty 07, 2019, 12:29:00 pm »
Dzięki za wszystkie beczki śnieżno kontemplacyjne (Lebowski pomaga wygrywać w karcianki;)) czy tam zielone...z dziwnostek - mnie się uczepił taniec...nic takiego...ale pani zatańcza rzeczywistość, co łączy się z polowaniem - nieco:
Nadia Vadori–Gauthier, bohaterka tego teledysku, od 2015 roku, po zamachu na redakcję Charlie Hebdo, minutą tańca dziennie wyraża swój sprzeciw wobec przemocy.
Tym razem w nowym VooVoo:
https://www.youtube.com/watch?v=gX4rAWNZ7a8
Co mnie jakoś potekstowo przerzuciło od razu do bonobo:
https://www.youtube.com/watch?v=BKNq1uHRzpI

4
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Luty 07, 2019, 12:10:11 pm »
Moim skromnym zdaniem, to rzecz nieco dyskusyjna, czy utrata pojedynczego gena może dać gatunkowi aż tak istotną przewagę. To chyba tak jak gdyby, dajmy na to, odlutowanie jednego opornika przekształca zwykły telewizor w 4K smart TV. Trudno. To po pierwsze.
Moim skromnym zdaniem to nie do końca trafne porównanie: opornik-gen. Jednak spektrum działnaia pojedynczego genu jest szersze niż opornika;)
Czy utrata może dać tak istotną przewagę? Dyskusyjne. Ale sądzę, że może. Niemniej nie jest tak, że wyłączenie/mutacja jednego genu daje tylko jeden pozytywny/negatywny efekt. Pociąga za sobą inne zmiany - być może też takie, których nie łączymy z tym genem. W tym artykule o genie CMAH napisano nie tylko same dobre rzeczy:
Zdaniem amerykańskich badaczy ta zmiana dała naszym przodkom doskonałą wydolność i lepszą odporność na patogeny. Jednocześnie jednak kojarzona jest z większym ryzykiem wystąpienia cukrzycy typu drugiego oraz zapadalnością na nowotwory związane z jedzeniem czerwonego mięsa.

Czyli zabiegajcie te zwierzaki, ale ich nie spożywajcie? Grozi odroczoną śmiercią Coś za coś?:)
Cytuj
Po drugie, skoro istnieje możliwość w taki prosty sposób, wyeliminowawszy jeden gen, znacznie ulepszyć „charakterystyki techniczne” różnych typów kręgowców stałocieplnych, dlaczego ewolucja nie skorzystała z takiej okazji? Wpełza przecież w każdą niszę?
Zakładasz wiedzę i celowość ewolucji? Wie co i jak i realizuje? Ta Panna Ewolucja?:)
Ale skoro wyłączyła - to wpełzła?
Cytuj
A po trzecie, odporność mięśni na zmęczenie zależy, poza natlenieniem, od wielu innych czynników.
Oczywiście. I na pewno nie wszyscy tak zaganiali zwierzęta. Tak jak teraz: generalnie człowiek jako gatunek ma predyspozycje do wielu rzeczy, ale to nie oznacza, że wszystkie jednostki je rozwijają.
Niemniej sprawność fizyczna w czasach życia na sawannie miała wg mnie decydujące znaczenie.
Cytuj
Od wydajności serca, od objętości cyrkulującej krwi, od stopnia rozwinięcia sieci naczyń i kapilar, od efektywności chłodzenia. W tym ostatnim mamy przewagę nad zwierzętami, gdyż nie posiadamy owłosienia oraz jesteśmy zdolni pocić się. Wydaje się, właśnie w tym mechanizmie kryje się tajemnica ludzkich sukcesów maratońskich.
Jasne, że musiało zadziałać wszystko do kupy i zusammen - to zwiększa loteryjność działań panny Ewolucji? Może i innym też wyłączało to i owo, ale bez efektów?

Odwrotną - rodzącą problemy -  sytuację mieliśmy z mutacją genu GULO - jego wyciszenie spowodowało, że nasze organizmy nie syntetyzują witaminy C - trzeba jej dostarczać z zewnątrz =  szkorbut i holenderski morski sukces. Drobna mutacja;)
Lem S.: "Australopiteki zaszły na ziemię i zaczęły żywić się padliną. A potem zaczęły polować. To nie praca stworzyła człowieka, lecz polowanie. Z kłów mamutów budowano szałasy"
[Arytmetyka przeciw etyce / Rozmowa ze S. Lemem. - Polityka (Warszawa), 1994, nr 38].
A ot naukowcy, prof. Frank Jakobs z Uniwersytetu w Amsterdamie, David Haussler z UCSC (Kalifornia) oraz inni, mają swój punkt widzenia na zagadnienie pochodzenia człowieka. Okazuje się, że ani Engels z jego pracą, ani Lem nie mają słuszności, cała sprawa polega na przypadkowej mutacji genetycznej:
Tych "genów człowieczeństwa" jest już kilka - np. FOXP2 - odpowiedzialny za język. Jego zaburzenia uniemożliwiają prawidłowy rozwój mowy.
Chyba doszło do lekkiego przesunięcia -  stworzenie człowieka w cytacie z Lema ma chyba jednak inne znaczenie niż biologiczne czyli genetyczne.
Rzecz raczej w rozwoju cywilizacyjnym, społ. Polowanie było etapem - czy koniecznym? - by przeżyć na lądzie. Raz: rozprawić się z drapieżnikami, dwa: pozyskać materiały i żywność.
Natomiast ta loteryjka genowa dawała możliwości do rozwoju, przewagę nad innymi itp.
I stąd to instynktowne zachowanie pokutuje do dzisiaj? Coś w rodzaju pamięci genetycznej - o ile istnieje?
Cytuj
Amok? Stefan Zweig?
:))
Cytuj
A czy jesteś pewna, olka, że umowne polowanie, czy bardziej ogólnie - destrukcyjne zachowanie, wyszalnia, rozładuje skumulowane negatywne emocje? A nie może stać się odwrotnie, tzn. przyzwyczajenie do agresji, okrucieństwa zamieni się w nałóg? Przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia... aż wreszcie pacjent może dojść do wniosku, iż umowne polowanie na quasi-ludzi już go nie zadowala, a potrzebuje prawdziwego...na prawdziwych...
Nie mam pojęcia.
Kiedyś linkowaliśmy tutaj zrealizowany pomysł Lema na wyszalnię...myślałam, że to efemeryda, a tymczasem biznes kwitnie, np.:
https://demolka-katowice.com/
Rage room...workout therapy...
Nie wiem jaką kumulację agresji trzeba mieć by ją dotransportować do takiego przybytku i tam ją rozładować.
Niemniej jakiś sposób kanalizowania złych emocji musi być - inaczej bum!
Przychodzi dzień kiedy utykasz w korku, kiedy nie chcą Ci sprzedać śniadania:
https://www.youtube.com/watch?v=-eREiQhBDIk

5
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Luty 02, 2019, 01:23:10 pm »
Z B. - mi przyszło:
Czy sylwetki te naprawdę wyleciały przez okno, czy też tak się tylko wydawało sparaliżowanym ze strachu lokatorom nieszczęsnego domu na Sadowej — trudno stwierdzić z całkowitą pewnością...

6
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Luty 02, 2019, 11:19:13 am »
78-letni mężczyzna zaatakował w autobusie komunikacji miejskiej w Krakowie dziewczynę, która nie ustąpiła mu miejsca. Jak poinformował rzecznik krakowskiego MPK Marek Gancarczyk, w pojeździe było wielu pasażerów, ale zareagował tylko kierowca.
(...)
Po otwarciu drzwi autobusu 78-latek próbował uciec, ale zatrzymał go jeden z pasażerów. Starszemu mężczyźnie udało się jednak wydostać przez lufcik z tyłu pojazdu. Po krótkiej pogoni został schwytany przez przechodniów i przekazany policji.

Diabelskie sztuczki ???

7
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Styczeń 31, 2019, 02:32:27 pm »
A potem się dziwić, że dzieci podłapują...jedna znajoma kilkulatka powiedziała, że babcia Tosia jest już taka stara, że żyła już wtedy kiedy dinozaury żyły...pewnie je kamieniowała...trzeba zapytać - póki żyje...ostatni świadek zagłady świata olbrzymów ::)

8
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Styczeń 30, 2019, 10:08:52 pm »
Noo...to można sporo dobrego powiedzieć o współczesności choćby wzrost długości życia jednostk
A to względne. Bo bywa do granic absurdu;)
Ramy czasowe...raczej czego dotyczą i jak są skonstruowane te wykresy.
Ta wiedza powinna skupić się m.in. na tym jak nie marnotrawić już wyprodukowaną żywność i inne dobra.
W sensie zmniejszania dysproporcji. Co głodującemu po tym, że w innym miejscu świata ktoś wyrzuca jedzenie, bo nie nadąża go konsumować?
A statystyka i wykres pokazują, że średnio jest dobrze.

Niemniej ciekawe jak polemizuje z tymi zagadnieniami.

9
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Styczeń 30, 2019, 07:38:24 pm »
U Pinkera same pocieszające wnioski, a nawet więcej - fakty. Przestawione to samo - cyfry w dacie. Tyle że tu różnica wyniosła bodaj 200 lat  :)
Pocieszające? I nie zapomniałeś wstawić cudzysłowu? Jeśli to nie ironia, to podaj chociaż jeden pocieszający - na pustyni i rak...:)

10
Witam,
pozwoliłam sobie założyć nowy wątek dla tego projektu.
Może wpadną tutaj jakieś materiały z offu:)

Wszystko wygląda profesjonalnie - chociaż anturaż Tichego zawsze kojarzył mi się tuziemsko - mało kosmicznie;)
Trzymam co trzeba za powodzenie projektu, bo o ile pamiętam już kiedyś jedni Polacy coś tutaj potrafili, ale się niezbyt wywiązali;)

P.S. "Odwyk" miejscami bardzo dobry:)

11
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Styczeń 26, 2019, 03:51:00 pm »
Polowanie wpisane w naszą biologię.
Wygląda na to, olka, że rzeczywiście wpisane. Chociaż – z punktu widzenia biologii – nie rozumiem dlaczego. No, gdybyśmy pochodzili od wilka albo rekina, nie zadawałbym pytań. Jednakże nasze protoplaści rzędu naczelnych nie były drapieżnikami i nie polowały. Tak samo jak współczesne małpy, z wyjątkiem chyba szympansa. Znakomita większość z nich żywi się owocami, liśćmi i owadami. Więc skąd się wziął u ludzi instynkt myśliwski?
A jak inaczej nasz przodek mógł poradzić sobie na terenie pełnym drapieżników? Uciekając na drzewo? Nie schodząc z niego? Bezkrwawo?
W ubiegłym roku pojawiło się info w temacie poniekąd polowań - a właściwie: zabiegania zwierzyny...coś jak w naszym opowiadaniu:
Dlatego, jak uważa prof. Varki, "wypadnięcie" genu CMAH z ludzkiego DNA doprowadziło do tego, że podczas długiego biegu ludzkie mięśnie są świetnie natlenione.
- A to dało pierwszym ludziom przewagę nad innymi zwierzętami - tłumaczy uczony. - Dzięki temu mogli zejść z drzew i przyjąć zbieracko-łowiecki model życia na sawannie.

http://wyborcza.pl/7,75400,23911009,pojedyncza-mutacja-genetyczna-uczynila-z-ludzi-biegaczy-dlugodystansowych.html
Czasem myślę, że tylko cienka niekolorowa linia dzieli ludzi od tej rozlatywanki - dławik przestanie działać i bum!
Dławik? W sensie elektrotechnicznym, czyli cewka? Czy też masz na myśli obrożę? :-\
W sensie pęt cywilizacji, kultury.

Cytuj
Oj! Aleś odjechał....:))
Zwłaszcza z tymi wnukami...w sumie nie napisałeś czyje to wnuki aleć...widzę, że i romnażanka nie odmawiasz drucikowcom:)
Za przeproszeniem, dlaczego drucikowcom? Pisałem o człowieku z krwi i kości. Trochę pospekulowałem na temat, kim byłby nasz bohater, gdyby był człowiekiem. Czyżbyś nie to samo miała na myśli, gdy pisałaś wyżej: "Nie polowałby...jednak więcej ludzi nie poluje niż poluje...ciekawe co by robił? Byłby wzorcem moralnym?"
Sądziłem, Twoja myśl łączy się z kluczowym zdaniem Lema: „Więc gdyby był człowiekiem, nie polowałby”.
Miałam na myśli co by robił żyjąc w tamtym społeczeństwie, ale będąc dalej sobą - czyli robotem.
Cytuj
Jak sądzisz, olka, dlaczego? Co Lem chciał przez to powiedzieć?
To ta druga warstwa? Alegoryczna? Lustro dla człeków.
Cytuj
A co, Zośka już posiada stopień doktora? Hm, nie słyszałem o tym ::)
Pomyliłam stopnie - otrzymała nie doktorat honoris causa, a indeks AGH...czyli najpierw magister...ale bez matury;)
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1570.msg74177#msg74177
Cytuj
...a tak marginesikiem – czy przypadkiem nie chce się podrapać tę arogancką nabotoksowaną ślicznotkę i wyrwać jej kępę włosów, zanim wyłączyć?:);)
Nie, nawet jeśli byłabym pewna, że jej to żadnego bółu nie sprawia. Empatia?:)
Cytuj
Ech, jaka szkoda, iż żyjemy w czasach zgniłej tolerancji wobec zbrodni i rozważamy alternatywę – pozwolić (sic!) terrorystom i psychicznie chorym wycinać żywych ludzi czy też "wysadzać w dowolny sposób" Ersätze – bogu ducha winnych sztucznych istot rozumnych.
A czy nie istnieje trzeciego rozwiązania – np. wyeliminować zbrodniarzy i psychopatów ze społeczeństwa, zamiast zastanawiać się nad tym, jak zaspokoić ich mordercze zapędy? I tu jest normalna, zdrowa, wysoce moralna alternatywa – eutanazja (pętla na szyję) albo izolacja (dożywotnie więzienie) 8)
To chyba nie tak. Świat nie  jest taki czarno-biały. Nie dzieli się od siekiery na normalnych-nie-normalnych, zbrodniarzy-praworządnych. Oprócz oczywiście skrajności.
Stąd w np. spokojnym dotąd człeku mogą się skumulować negatywne emocje i eksplodować jakimś rodzajem agresji.
To umowne polowanie jakimś rodzajem kanalizacji dla negatywnych emocji?
Nie, że zaraz zaspokajanie potrzeb psychopatów i zbrodniarzy.



12
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« dnia: Styczeń 26, 2019, 12:21:01 am »
Cytuj
nie cudzołóż..
A teraz to mnie wystraszyłaś..jest takie prawo stanowione????!  Jakie sankcje?
Muszę znów się napić!
Po napiciu...ufff... naturalnie, zamierzchłe... w dodatku dotyczy jeno kobiet...ufff...  8)
Zdrada podstawą rozwodu, hę?! Ufff..:))

13
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« dnia: Styczeń 26, 2019, 12:02:42 am »
Z drapania picia nie będzie;)
A w czym to tak zmieniają się prawa stanowione? W czym to tak ludzkość zmienia się jeśli chodzi o stopowanie jej zapędów, regulacje życia społecznego?
Technologia się zmienia, otoczenie - ono warunkuje człowieka, ale prawa ciągle te same...nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż...owinięte w setki paragrafów dostosowanych do możliwości ich łamania.



14
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« dnia: Styczeń 23, 2019, 01:20:36 pm »
tak, jak w paragrafie, tutaj też proszę usunąć :)
mam mądry post wymyślony w zakresie stanowienia praw, ale nie chce mi się go pisać ;_;
I dziwisz się, że świat nie zmienia - z lenistwa;)

15
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Styczeń 23, 2019, 01:19:05 pm »
Cytuj
Nie polowałby...jednak więcej ludzi nie poluje niż poluje...ciekawe co by robił? Byłby wzorcem moralnym?:)
Więcej ludzi nie poluje...może właśnie dlatego świat istnieje do tej pory i jeszcze nie rozleciał się?:)
To musi być coś głębszego;)
Polowanie wpisane w naszą biologię. Czasem myślę, że tylko cienka niekolorowa linia dzieli ludzi od tej rozlatywanki - dławik przestanie działać i bum!
Cytuj
Skoro już używamy trybu przypuszczającego: przypuszczalnie nie byłby wzorcem czy tam świętym. Byłby człowiekiem. Robiłby to co robią wszyscy dobrzy i przyzwoici ludzie. Jako chłopczyk uczęszczałby do szkoły. Potem pracowałby. Wychowywał dzieci. Bawiłby się z wnukami. I nie polowałby.
Oj! Aleś odjechał....:))
Zwłaszcza z tymi wnukami...w sumie nie napisałeś czyje to wnuki aleć...widzę, że i romnażanka nie odmawiasz drucikowcom:)
Cytuj
Ale jeśli natomiast uznajemy tę maszynę za żywą istotę, to co innego.
Zośkę wyłączyłabym bez skrupułów - nawet jeśli ma doktorat i obywatelstwo;)
Cytuj
Owszem, gdyż nie jesteśmy robotami, czulibyśmy się bardziej bezpieczni. A jak z moralnością takiego rozwiązania?
Czyli moralniej byłoby pozwolić tym ludziom wycinać innych ludzi?
Nie ma czystych moralnie rozwiązań - zwłaszcza jeśli rzecz w zgniłych kompromisach dotyczących życia, tam gdzie pojawiają się ofiary.

Strony: [1] 2 3 ... 295