Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 364
1
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 22, 2020, 10:51:53 pm »
Akurat przeczytałam artykuł: Koronawirus w Szwecji. Poświęcono osoby starsze i słabe? To wytwór masowej wyobraźni  - autorstwa Katarzyny Tubylewicz.

Wstęp:
Od wielu lat regularnie piszę o Szwecji i zdarza mi się wspominać, że to kraj nad wyraz często mitologizowany, postrzegany jako wzór i ideał, albo… postrach. Obraz Szwecji rzadko bywa przedstawiany obiektywnie, a prezentujący go mają tendencję do popadania w skrajności. W Polsce Szwecja to wyidealizowane marzenie lewicy i Sodoma prawicy.

- o umieraniu staruszków:

Wracając do artykułu Wiatrowskiego, to donosi on, że szwedzkie szpitale nie załamały się pod naporem epidemii, bo chorzy do nich nie trafiali. „Według wstępnych danych szwedzkiej Narodowej Rady Zdrowia, jedynie 13 proc. emerytów zmarłych na koronawirusa pomiędzy marcem a majem otrzymało opiekę szpitalną” snuje swój thriller dziennikarz. Brzmi to przerażająco, zważywszy na to, że w wieku emerytalnym, czyli po 65. roku życia, jest 20 procent Szwedów, czyli prawie dwa miliony ludzi.
Trochę czasu zajmuje mi zweryfikowanie tej informacji. W końcu docieram do statystyk mówiących, że między marcem a majem szpitalną opiekę otrzymało tylko 13 procent zmarłych na COVID-19 mieszkańców domów starców. Jaka to różnica? Otóż gigantyczna. W Szwecji obowiązuje zasada umożliwiania ludziom starym życia w ich własnych domach i mieszkaniach, więc do domów opieki przenoszone są tylko te osoby, którym nie wystarcza już pomoc opiekunów domowych odwiedzających ich osiem razy na dobę. Oznacza to, że absolutna większość mieszkańców domów starców liczy grubo ponad osiemdziesiąt lat i zazwyczaj są to ludzie bardzo schorowani. Badania z 2015 roku wskazywały na to, że co piąty mieszkaniec domu opieki umiera w ciągu miesiąca od zamieszkania w nim.
(...)
Już w czerwcu świat obiegły wiadomości o tym, że szwedzkim staruszkom podawano „paliatywny koktajl” z morfiny i nie podawano tlenu. Eutanazja! Tak o tym pisał w emocjonalnym tekście jeden ze szwedzkich geriatrów, Yngve Gustafson. Tak się składa, że w tym samym czasie robiłam wywiad do mojej nowej książki z profesorem opieki paliatywnej Karolinska Institutet i specjalistą od uśmierzania bólu, Peterem Strangiem. Lekarz ten wchodzi w skład w komisji oceniającej stan opieki nad pacjentami z COVID-19 w domach starców. Był oburzony nieścisłościami w tekście Gustafsona. Po pierwsze dlatego, że 70 procent staruszków, którzy zmarli na COVID-19 w domach starców było tak słabych, że umarło w pierwszej fazie choroby, kiedy nie zaatakowała jeszcze płuc. Nie mieli więc w ogóle objawów duszności i nie potrzebowali tlenu. Po drugie dlatego, że istnieje wiele badań przeprowadzanych między innymi na pacjentach z KOL (a więc z chorobą atakującą płuca i powodującą duszności), które udowadniają, że podawanie minimalnych dawek morfiny bardzo tym pacjentom pomaga. Według profesora Stranga Yngve Gustafson dysponował wiedzą na temat działania morfiny z lat ’50 zeszłego wieku i nie znał najnowszych badań. Jednak słowa Gustafsona pasowały do bajki o strasznej Szwecji, więc poszły w świat.


https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,26420597,szwecja-nie-zwazajac-na-ofiary-prze-do-uzyskania-odpornosci.html?_ga=2.139659059.1865491955.1602972230-1984219805.1595886292#S.wysokie_obcasy-K.C-B.5-L.1.maly

Każdy więc ciągnie kołderkę w swoją stronę - my jutro otrzymamy nowy zestaw obsługi czerwieni...so.

Psss...generalnie autorka polemizuje z - wg niej typowym - artykułem Miłosza Wiatrowskiego „Obietnica Andersa Tegnella, że Szwecji nie czeka włoski scenariusz, okazała się nietrafiona”.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,26405945,wirus-tkwi-w-szczegolach-jak-walczyc-z-pandemia.html?_ga=2.20031408.986855806.1603316429-232841610.1596347033

2
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 22, 2020, 05:41:19 pm »
Cytuj
Wydaje mi się, że to powinien doprecyzować - nie sądzę by miał na myśli prawidłowo wykonane testy PCR.
W sumie jak przeczytałem drugi raz, też nabrałem wątpliwości, czy dobrze zrozumiałem, że to o wynik testów?
Zatem kto bierze Adeno-wirusy za covid?
 Przecież nie chorzy... lekarze?
To jest ciekawe pytanie i nie wiem dlaczego nie zostało zadane.
Być może chodzi o pozostałe testy? Niespecyficzne? i niepotwierdzone tym PCR?
Poczekamy - to pewnie nie ostatni występ profa - może ktoś go wyhaczy o to.

3
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 22, 2020, 05:00:14 pm »
Cytuj
W to się wpisuje ponownie prof. Kuna - ostatnio wyskakuje z każdej strony - będzie przesyt - ale jeszcze raz zapodam, bo mówi także o statystykach - rzeczy niepopularne.
Tak, Kuna robi się codziennikiem w jednych mediach, w drugich bryluje Gut (mój ulubiony  ;) ).
Też codziennie już.
Także - starcie tytanów, bo każden mówi jakoś inaczej.
Profesor Gut wpisany w dominującą narrację, czym zaprzecza temu, co sam opowiadał w marcu; profesor Kuna natomiast, jak dla mnie, opowiada rzeczy rewolucyjne, choćby to:
Nie uczniowie, nie pływacy i nie członkowie siłowni… - skąd w takim razie wziął się skok zakażeń?

Powodów jest kilka – po pierwsze zrobiło się zimniej, a wiemy, że wirus w zimnie żyje dłużej. Po drugie zaczęliśmy gromadzić się w pomieszczeniach, w których łatwiej jest się zarazić niż na wolnej przestrzeni. Po trzecie rozpoczął się sezon grzewczy i powrócił problem smogu, który ewidentnie sprzyja rozprzestrzenianiu wirusa. Dodatkowo doszły infekcje sezonowe i wiele przeziębień wywołanych Rhino- czy Adeno-wirusami branych jest za COVID-19.

Coś, co wydawało mi się mało prawdopodobnym...
Wydaje mi się, że to powinien doprecyzować - nie sądzę by miał na myśli prawidłowo wykonane testy PCR.

Marginesem - tutaj próba odpowiedzi na to pytanie:
https://oko.press/testy-pcr-to-sciema/

Tytuł linki mylący.

4
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 22, 2020, 04:28:14 pm »
Nie wiem Nex jak to z tymi zamknięciami, ale na pewno UK szedł inną drogą niż reszta Europy i Szwecja. Wg mnie wpadł z jednej skrajności w drugą (otwarcie - chaotyczne zamykanie). Tam, gdzie te zamknięcia (być może najbardziej przyczyniło się wstrzymanie ruchy międzynarodowego?) były właściwie pełne - spadek zachorowań był, ale też nie wykonywano tylu testów.

Tak na marginesie.
Wczoraj zobaczyłam wystąpienia sejmowe czołowych polskich polityków i nie mam złudzeń - wirus jest kolejną odsłoną polskiej politycznej wojenki.
Nie mam wątpliwości, że Ci którzy teraz wołają za zamknięciem wszystkiego, za kilka miesięcy wyciągaliby dane o zamkniętych firmach, zrujnowanych rodzinach, budżetach.
Ci, którzy teraz chcą zostawić wszystko na żywioł, za kilka miesięcy podsuwaliby dane o zgonach.
Pętla.
Dlatego od początku uważam, że jazda po skrajach i to w dodatku niekonsekwentna i bez planu może wyrządzić więcej złego całej populacji niż wypośrodkowane podejście.

Dodam, że jedynym wspólnym mianownikiem wszystkich wystąpień było stwierdzenie, że zaniedbujemy leczenie innych chorób (tak, zaczynają o tych ofiarach dodatkowych mówić) i tego skutki będziemy odczuwać przez lata.
Tutaj w sejmie nastąpiło wzajemne obwinianie kto i ile lat temu oraz co zaniedbał.
Tak siak - spodziewam się, że od soboty - najdalej od poniedziałku Polska będzie cała czerwona, bo to rekomendował wczoraj w sejmie i w wywiadzie dla Polsatu: Morawiecki.

W to się wpisuje ponownie prof. Kuna - ostatnio wyskakuje z każdej strony - będzie przesyt - ale jeszcze raz zapodam, bo mówi także o statystykach - rzeczy niepopularne.

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,prof--piotr-kuna--nie-ma-dowodu-na-to--ze-lockdown-pomoze-nam-wygrac-wojne-z-wirusem,artykul,67740489.html


5
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 19, 2020, 11:53:39 am »
Cytuj
..w tym - jakoś takoś Lem napisał - trudno zawrócić rozpędzoną machinę.
Myślisz, że to tak działa?
 Ponieważ kupiliśmy dużo drogich respiratorów, będziemy leczyć respiratorami i cieszcie się, że nie kupiliśmy wielu drogich łóżek do masażu, lub ...
Swoją drogą, z podanych informacji wynika, że skierowanie na respirator to właściwie zejście (80 %), a to bolesna intubacja, aż mi się nie chce uwierzyć  :-\
To chyba zależy w dużym stopniu od stanu "zaawansowania" pacjentów kierowanych?
Pisząc to, co wyżej nie miałam na myśli tylko respiratorów - raczej całokształt. Podejście do służby zdrowia, dostęp do diagnostyki (wczoraj czytałam raport onkologiczny - są miejsca w których diagnostyka spadła o ponad 90%!), spójne działania itp.
Myślę, że jesteśmy w pętli chaosu decyzyjnego i tak to potrwa do co najmniej wiosny. I tego nie da się zawrócić, bo należałoby zrewidować całkowicie podejście do wirusa.

Co do respiratorów - był taki art:

Z badania opublikowanego w "Journal of American Medical Association" (JAMA), które obejmowało 5700 pacjentów hospitalizowanych z powodu zakażenia koronawirusem w Nowym Jorku (znane były wyniki badań 2634 pacjentów), dowiadujemy się, że 88 proc. chorych, którzy potrzebowali wspomagania oddychania przez respirator, zmarło (w sumie 282 pacjentów). Z 2634 pacjentów, których wyniki były znane, tylko 12 proc. otrzymało tzw. inwazyjną wentylację mechaniczną. Ogółem zmarło 21 proc. uczestników badania.
https://www.medonet.pl/koronawirus,nowojorskie-badanie-pokazuje--ze-80-proc--pacjentow-z-covid-19--ktorzy-trafiaja-pod-respirator--umiera,artykul,15079212.html

Chyba tutaj jest to jaśniej opisane:
W amerykańskich mediach podkreśla się, że opublikowana na łamach "JAMA" analiza jest największym i najbardziej kompleksowym spojrzeniem na dane w Stanach Zjednoczonych. Badacze sprawdzili bowiem elektroniczną dokumentację medyczną 5700 pacjentów zakażonych COVID-19 między 1 marca a 4 kwietnia, którzy byli leczeni w 12 szpitalach nadzorowanych przez Northwell Health. 60 proc. badanych stanowili mężczyźni, 40 proc. kobiety. Średnia wieku badanych wyniosła 63 lata.

Wśród zmarłych 57 proc. miało nadciśnienie tętnicze, 41 proc. było otyłych, a 34 proc. miało cukrzycę. Co więcej, 30 proc. pacjentów przyjętych do szpitala nie miało gorączki, która jest wskazywana jako jeden z głównych objawów obecności patogenu w organizmie.

Aż 94 proc. pacjentów hospitalizowanych z powodu koronawirusa miało więcej niż jedną inną chorobę współistniejącą.

https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-koronawirus-nowy-jork-88-proc-pacjentow-podlaczonych-do-resp,nId,4456370

Hm...nie wiem co z tymi respiratorami, ale tutaj jest o sytuacji w Niemczech:
https://www.dw.com/pl/koronawirus-w-niemczech-w-szpitalu-umiera%C5%82-co-pi%C4%85ty-pacjent-z-covid-19/a-54378675

Generalnie wygląda na to, że nie podłącza się ludzi tylko z COVID - raczej decydujące są tu inne choroby - stąd wezwanie do niezaniedbywania leczenia tychże uważam za zupełnie podstawowe.

6
Lemosfera / Odp: Przywitaj się
« dnia: Październik 18, 2020, 10:30:57 pm »
No tak - to teraz z Ciebie taki odwrotny krojcok;)
Ja niewiele pamiętam z Krr - a już na pewno nie miejscowych chłopaków - miałam 9 lat i wielką walizkę;)

7
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 18, 2020, 10:25:25 pm »
Tak, to ten sam - zapamiętałam nazwisko, bo takie nosił kolega od którego pożyczałam zeszyty w podstawówce jak - nomen omen - byłam chora;)
Ten głos nie przebije się w tym roku - może w przyszłym...w tym - jakoś takoś Lem napisał - trudno zawrócić rozpędzoną machinę.

8
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 18, 2020, 09:15:50 pm »
Muszę powiedzieć, że prof. Kuna jest światełkiem w tunelu - wyborcza opublikowała wywiad z nim - najchętniej wkleiłabym go tutaj cały, ale może chociaż trochę?

Inna sprawa, że wielu pacjentów zakażonych wirusem SARS-CoV-2 w ogóle nie powinno do szpitala trafiać. (...)
Jak to?
- Do naszego szpitala przywieziono 63-letnią pacjentkę, która miała powikłania pooperacyjne po zabiegu, który był wykonany w innej placówce. Leczyliśmy ją przez kilka dni, z doskonałym efektem. W dniu, gdy miała zostać wypisana, przyszła informacja ze szpitala, gdzie była operowana, że na jej sali leżała kobieta, u której wykryto zakażenie koronawirusem. Dlatego powtórzyliśmy wynik u naszej pacjentki. Wyszedł pozytywny.

Podkreślam - chora nie miała żadnych objawów COVID-19. Zgodnie z procedurami zamiast do domu została przeniesiona do szpitala covidowego. Tam, niestety, nie kontynuowano ważnego leczenia przewlekłej choroby, którą miała, za to podano aspirynę. Trudno powiedzieć dlaczego. Prawdopodobnie to właśnie doprowadziło do krwotoku z przewodu pokarmowego. Mimo reanimacji pacjentka zmarła. W statystykach zapisana jest jako ofiara COVID - z chorobami współistniejącymi.
Ta chora nie powinna była być przeniesiona do innego szpitala, mam cały czas nieznośne poczucie, że gdyby poszła do domu, to nadal by żyła.

(...)
Baliśmy się, że zabraknie w szpitalach respiratorów. Teraz mówimy, że może zabraknąć personelu do ich obsługiwania.

- Z tym personelem to prawda, bo w szpitalach są potężne braki kadrowe. Także dlatego, że trafiają tam chorzy, którzy mogliby przejść chorobę w warunkach domowych. Inna sprawa, że już Chińczycy z Wuhanu mówili, że respirator to jest ostateczność.

    Ok. 80 proc. pacjentów, którzy są podłączeni do respiratora, nie udaje się uratować. Dlatego jasno powinniśmy mówić, że kierowanie ludzi na respirator to absolutna ostateczność.

Dochodzi do zaburzenia przechodzenia tlenu z pęcherzyków płucnych do krwi. Jest to związane z powstawaniem tam włóknienia, które jest wynikiem infekcji. Wysięk zawierający duże ilości białka utrudnia przechodzenie tlenu. Z drugiej strony mamy problemy w naczyniach włosowatych oplatających pęcherzyki płucne, przez które u zdrowego człowieka przepełzają krwinki czerwone pobierając tlen, a oddając dwutlenek węgla. U pacjenta z COVID-19 w naczyniach włosowatych na skutek zapalenia dochodzi do nadprodukcji tzw. czynników wywołujących krzepnięcie krwi i krwinki czerwone nie mogą się tamtędy przedostać. Dlatego nawet tłoczone pod wysokim ciśnieniem przez respirator powietrze do płuc nie jest w stanie dotlenić organizmu chorego.

Co może pomóc?

- Odpowiednie leki przeciwzakrzepowe, pochodne heparyny. Jeszcze raz powtarzam: potrzebne jest dobre leczenie internistyczne.

Bardzo ważne jest też, żeby monitorować i dobrze leczyć także choroby przewlekłe u pacjentów covidowych. Nie wolno, pod żadnym pozorem, skupiać się wyłącznie na koronawirusie. Radzę też wesprzeć się metodami chińskimi z początków pandemii. Gdy zauważyli, że respirator często oznacza utratę pacjenta, zaczęli stosować nieinwazyjną wentylację mechaniczną. To pomaga uchronić wielu pacjentów przed podłączeniem do respiratora. Niestety, my w Polsce mamy kilkaset stanowisk wentylacji mechanicznej, a respiratorów kilkanaście tysięcy.

(...)
Trzeba sobie uświadomić, że epidemia będzie trwała, dopóki większość populacji się nie zetknie z wirusem SARS-CoV-2 lub nie dostaniemy skutecznej szczepionki. I musimy sobie uświadomić, że jesteśmy w sytuacji, gdy trzeba wybrać mniejsze zło. Dla mnie mniejszym złem jest normalna praca, nauka, normalne życie przy zachowaniu wszystkich zalecanych środków ostrożności. I przy zachowaniu dobrej organizacji opieki medycznej dla wszystkich, którzy tego naprawdę potrzebują, a nie dla wybranych grup chorych.
Normalne życie w pandemii, czyli jakie?

- Zalecam noszenie maseczek, najlepiej medycznych, bo ich skuteczność jest zbadana i potwierdzona. Polecam noszenie okularów. Należy zachowywać odpowiedni dystans społeczny, często i dokładnie myć ręce, odkażać je. To o kilkanaście razy zmniejsza ryzyko zakażenia.

Zalecam unikanie komunikacji publicznej i chodzenie pieszo, unikanie jeżdżenia windą. Warto wietrzyć intensywnie sypialnie, biura i mieszkania.

Jeśli w ciągu dnia mamy ochotę na drzemkę, pozwólmy sobie na nią. W ogóle sen jest bardzo ważny, bo w czasie snu organizm się regeneruje i oczyszcza, usuwane są uszkodzone komórki, także te 100 tys. komórek nowotworowych, które w ciągu doby powstają i krążą we krwi.

Starajmy się żyć zdrowo, gimnastykować się, chodzić na spacery, nie palić tytoniu, nie nadużywać alkoholu, odżywiać się w rozsądny sposób, uzupełniać niedobory witaminy D3. To jest właśnie czas, żeby szczególnie o siebie zadbać. A poradzimy sobie znakomicie z tą pandemią, ale liczmy tylko na siebie samych i na naszych najbliższych. Żaden rząd nie zrobi tego za nas.


https://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,26408041,prof-piotra-kuna-samotnosc-izolacja-i-brak-poczucia-wiezi.html?_ga=2.173690659.1865491955.1602972230-1984219805.1595886292#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

9
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 18, 2020, 04:30:16 pm »
Dam do osobnego posta - policzyłam dane grypowe za rok ubiegły i ten:
Odpowiednio miesiącami za rok 2019 i 2020:

- styczeń: 386 707 - 544 063

- luty: 844 755 - 821 653  (tutaj policzyłam też rok 2018: 1 032 434)

- marzec: 566 062 - 581 802
--------------
wchodzą testy i identyfikacja COVID oraz lockdown
-------------

kwiecień: 364 209 - 132 530

maj: 241 447 - 49 961

czerwiec: 190 246 - 35 510
---------
poluzowanie obostrzeń - otwarcie granic itp., coraz więcej testów na COVID
--------

lipiec: 141 205 - 43 579

sierpień: 104 981 - 70 544

wrzesień: 287 047 - 191 476

październik (dwa tygodnie): 228 528 - 114 094

listopad: 423 352

grudzień: 508 435

Można powiedzieć, że należy się spodziewać systematycznego wzrostu zachorowań i zakażeń. I to było oczywiste od miesięcy - z tym, że jeśli do lutego przetrwamy - to on i tak może być decydujący. Max zachorowań.

Od kwietnia - kiedy identyfikujemy COVID - mamy 637 694 zachorowań na grypę. W analogicznym okresie 2019: 1 557 663.

Na początku roku nie było żadnego widocznego - dodatkowego - wzrostu zachorowań (chociaż? styczeń i marzec - należałoby porównać więcej lat) błędnie identyfikowanych jako grypa - za to bardzo widocznie spadła liczba zachorowań na grypę - po identyfikacji COVID.

Jeszcze zgony...nie ma zgonów "z grypą" - są zgony "z powodu grypy".
Tych w ubiegłym roku było 153. Z czego 81 w lutym.
W tym roku 62 - z czego 23 w lutym.
Luty wydaje się miesiącem najbardziej niebezpiecznym i dla liczby zachorowań i dla zgonów. Zobaczymy.

10
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 18, 2020, 02:54:35 pm »
Pouczające te tabelki - nie tylko te dotyczące ludności, ale i deficytu budżetowego, inwestycji, obrotów - trzeba jednak poczekać na dane z całego roku - chodzi o przesunięcia w czasie pewnych zjawisk.

A ślubów o ile mniej? Nie będzie się komu rozwodzić, bo sami najbardziej zdeterminowani teraz się weselą;)

Mnie jednak wzięło na porównanie cyferek grypowych i jestem zdumiona: gdzie podziała się stara, poczciwa grypa?

Rzuciłam okiem na lata 2018, 2019 i 2020. Dwa pierwsze tygodnie października.

Tydzień pierwszy - liczba zachorowań w poszczególnych latach: 91078 , 111154, 53062.
Tydzień drugi: 106831, 117374, 61032.

W stosunku do roku poprzedniego spadek zachorowań o prawie 50%. W każdym razie - znaczący.
Zgonów: brak.
Niekwestionowanym liderem (z niewielkimi przesunięciami) zachorowań jest województwo mazowieckie.
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/index.htm

Nie mogę znaleźć takiego wyliczenia - trzeba na piechotkę pododawać? - ile zgłoszonych zachorowań COVID mieliśmy przez te dwa tygodnie?
W sumie można porównać miesiące - ale to później.

Policzyłam na szybko wrzesień 2019 i 2020: 287047 i odpowiednio 191476. Czyli 2020 mniej o 95571 zachorowań na grypę. 67%?
Przy czym ilość zachorowań wzrasta z każdym tygodniem września. Tak jak teraz z COVID.

11
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 18, 2020, 02:02:54 am »
Chyba znów cięcia cokolwiek na ślepo.
Brak konsekwencji wytknął Europie dr Anders Wallensten -  zastępca głównego epidemiologa Szwecji.
Wszystkie sklepy, restauracje i siłownie w Szwecji były otwarte przez cały okres pandemii. Jednak wielu obywateli z własnej woli pozostało w domach. Był to wyłącznie ich wybór, gdyż tego typu środki ostrożności były tam dobrowolne, a nie wymagane przez prawo. Badania oraz dane pozyskane z aplikacji covidowych w telefonach komórkowych wskazują, że koszty takich decyzji są zbliżone w całej Europie. Ponadto Szwecja była wyjątkiem pod względem noszenia maseczek, do czego władze nie zachęcały. Nigdy nie zamknięto też szkół dla dzieci do lat 15.
(...)
- Nie sądzę, aby jakikolwiek kraj był odporny na pandemię - mówił podczas webinarium. - Ale gdybym miał spekulować, dlaczego Szwecja nie doświadczyła jeszcze jej drugiej fali, to powiedziałbym, że to z powodu lżejszych obostrzeń, ale utrzymywanych cały czas na tym samym poziomie. Niczego nie znieśliśmy, wciąż mieliśmy te same ograniczenia. Transmisja była hamowana bez przerw, długofalowo.
(...)
Młodzież szkolna to jedna szala, na drugiej znajdują się seniorzy. Szwecja wprowadziła dość surowe przepisy dotyczące osób starszych. Część z nich nadal obowiązuje, nadal kontakt seniorów ze światem jest bardzo ograniczony. Zalecenia dotyczące pozostania w domu osób powyżej 70. roku życia pozostają w Szwecji niezmienione od kwietnia.
https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-na-swiecie,szwecja-uniknela-drugiej-fali-pandemii-koronawirusa-dzieki-konsekwentnej-polityce-i-zaufaniu-do-wladz,artykul,50773905.html

Tak na marginesie maseczek - wyobrażacie sobie ludzi jeżdżących komunikacją miejską, oczekujących na przystankach w deszczu/śniegu - z mokrymi maseczkami (od wydychanej pary) przy temperaturze minusowej? Dzisiaj to pytanie zadała mi znajoma lekarka.

Ale które konkretnie wykresy (mówię o mojej lince z Nature) wg Ciebie pokazują, że lock niczego nie zmienił?

Raczej pokazują, że po wprowadzeniu lock - w krajach, które go wprowadziły - liczba dodatkowych zgonów spadła.

Natomiast interpretacja tych wykresów nie jest tak oczywista i prosta - co ładnie widać w części: Discussion.
Te wykresy, z linku youtube, ktory wrzucilem, obrazujace przebieg ilosci infekcji w lokalnch lockdownach w UK, przed i po lockdownie:

Co do spadku zgonow: w UK locdown byl wprowadzony, kiedy liczba zgonow juz byla w fazie spadku i przypadl na cieplejszy okres. Czy to byl lockdown zatem, czy ciepla pogoda? Dodatkowo, co jest najwazniejszym czynnikiem, to o czym pisalas i o czym kazdy wie od dawna:

Co myślę? jedno co mi przychodzi do głowy to różne poziomy i zasięg lockdownów o których mówimy - więc i różne efekty.

Te z wiosny - którymi zajmowali się w Nature, a o których ja pisałam były prawie pełne: zamknięte granice, przemieszczania się wewnątrz państw ograniczone, zamknięte szkoły i urzędy, zakaz wychodzenia z domu, większość działalności zamknięta w handlu i usługach, ograniczenia w służbie zdrowia, zakaz imprez itd.
I te wg analiz + oczywiście naturalny okres wygaszania infekcji na wiosnę (chociaż pogoda była paskudna) - dały spadek zakażeń.

Te z teraz - nie są zamknięte granice, można swobodnie się przemieszczać, szkoły działają jak działają, ale jednak, urzędy też, większość firm może działać - ograniczenia dotyczą godzin i liczby osób mogących się gromadzić (gratuluję pomysłu ograniczenia ludzi w sklepie - w czerwonej strefie - w okresie jesienno/zimowym kolejki przed?) - wydaje mi się, że to może być po prostu nieskuteczne i nie dawać pożądanych efektów tylko pogrążać kolejne firmy w kryzysie.

Jak sądzisz?
Cytuj
Domy opieki i smiertelnosc wsrod starcow. W UK poprzedni sezon grypowy byl bardzo lekki, wielu z tych ktorzy umarli teraz, to byli ci ktorzy umarli by, gdyby sezon grypowy byl gorszy zeszlej zimy.
A może jeszcze rok by pociągnęli? Niesprawdzalne. Nie podpisałabym się pod takim stwierdzeniem;)
Ale, że bardzo źle się dzieje w domach opieki to fakt i mam nawet wrażenie, że brak kontroli rodzin, zamknięcie ośrodków na odwiedzających - pogłębiły te problemy.
Do szpitala w Zielonej Górze trafiło prawie 100 osób z DPS-u dla Kombatantów  - z COVID. Pewnie oddział zapchały za jednym transportem, ale nie to jest sednem, że miały COVID - chociaż zasiliły statystyki, sednem jest stan w jakim trafili do szpitala: odleżyny i otwarte rany, nie ma dokumentacji medycznej. Jak oni mieli przeżyć? COVID ich załatwił? Tym DPSem zajęła się prokuratura:
https://gazetalubuska.pl/szpital-w-gorzowie-alarmuje-o-stanie-pacjentow-z-zielonej-gory-prokuratura-przyjrzy-sie-sprawie/ar/c14-15217946

Natomiast biznes z testami się na pewno kręci - Słowacja kupiła 10 mln szybkich testów antygenowych i będzie mazać wszystkich obywateli powyżej 10 roku życia.

Polskie Ministerstwo Zdrowia kupiło 500 tys. testów antygenowych. Kosztowały 62 mln zł. We wrześniu wykonano ich zaledwie 4,2 tys. Według wiceministra zdrowia Waldemara Kraski testy te nie dają stuprocentowej pewności i trzeba je potwierdzać metodą PCR.
https://wyborcza.pl/7,75399,26407047,slowacja-testy-na-covid-19-dla-kazdego-mieszkanca-operacja.html#S.DT-K.C-B.3-L.2.maly

Jakkolwiek jakość testów wątpliwa - bardzo ciekawi mnie ten eksperyment na całym społeczeństwie.

Dodam jeszcze, że rośnie udział pozytywnych testów - prawie co piąta osoba jest zakażona:
Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Zdrowia w sobotę 17 października wynika, że udział pozytywnych testów na koronawirusa to już 19,64 proc. we wszystkich wykonanych w ciągu doby (9622 / 48989 próbek).
(...)
W środę pisaliśmy, że średnia tygodniowa w przypadku pozytywnego odsetka testów wynosi 15,44 proc. Oznacza to, że już mniej więcej co 6-7 przeprowadzony test daje wynik pozytywny. W ostatnich miesiącach przyzwyczailiśmy się raczej do tego, że odsetek pozytywnych testów oscylował wokół 2-3 proc.

https://next.gazeta.pl/next/7,173953,26406311,juz-niemal-co-piaty-test-na-koronawirusa-daje-wynik-pozytywny.html


12
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 16, 2020, 01:32:31 pm »
Ale które konkretnie wykresy (mówię o mojej lince z Nature) wg Ciebie pokazują, że lock niczego nie zmienił?

Raczej pokazują, że po wprowadzeniu lock - w krajach, które go wprowadziły - liczba dodatkowych zgonów spadła.

Natomiast interpretacja tych wykresów nie jest tak oczywista i prosta - co ładnie widać w części: Discussion.

Niestety źle wyświetla mi się tabelka (jest mała, a w powiększeniu zamazana) :  Extended Data Table 4 Selected population, policy and health systems characteristics of the 21 countries included in the analysis - a wydaje mi się, że tam jest dobry materiał porównawczy.

Niemniej sedno o lockdownie jest w tym miejscu:
Although our results demonstrate that countries with timely lockdowns had smaller numbers of excess deaths in the first wave of the epidemic, lockdowns have adverse short- and long-term health, psychosocial and economic effects. They might become needed, as a mechanism of last resort, as the number of cases increases, but they also require effective surveillance and agile operation, with sufficient geographical granularity to limit restrictions to as small an area as possible. Lockdowns, especially nationwide ones, can be avoided or be less stringent if countries can put in place comprehensive (and, in the extreme, universal) and effective testing and contact tracing systems; provide information to individuals and local public health bodies in a timely manner; create a sense of trust and responsibility; and put in place economic and social support that helps to increase participation in testing, contact tracing and adherence to isolation advice. In addition to controlling transmission, there is a need for integrated care pathways at the community and facility level that manage both milder COVID-19 cases and allow other acute and chronic conditions to be rapidly and appropriately triaged and cared for in community facilities as well as in health and long-term care facilities. For some countries, this might involve a re-allocation and re-direction of care resources and, for others, where there has been chronic underinvestment in health and social care, the more challenging task of rebuilding public health and health and social care systems that serve their entire population41.


Z działu Discussion.

Co do obecnego zamknięcia w Polsce: jak można zakazać komuś pracować i równocześnie nie zaproponować pomocy - jak siłownie mają utrzymać pracowników? Zasoby? Opłacić faktury? Zostali z ręką w nocniku z dnia na dzień.
Chaos w przepisach dotyczących  kwarantanny: współpracuję od lat z firmą budowlaną, która na rynku jest od 26 lat - jeden test zawiesił ją na włosku: test żony jednego pracownika - potem jego. Oni zamknięci, a 11 osób czeka - zdolnych do pracy  - na decyzję czy byli za bardzo kontaktowi. Rozpoczęte 3 inwestycje - nie będą zapłacone, kolejne umówione przepadną, a dopiero odrabiają wiosnę. Wypłaty dla pracowników? Faktury? Przyszłość firmy?
Mogłabym mnożyć takie historie - bo na Śląsku nie śmierć zbiera żniwo, a coraz ciaśniejszy system kwarantanny. To też cichy lockdown.

Ja jednak ponownie i uparcie chciałabym zwrócić uwagę na ten akapit:

In absolute terms, the total mortality toll of the pandemic was overwhelmingly in those aged 65 years and older, who experienced 94% of all excess deaths. In relative terms, older people were also affected more, with mortality in these ages being ~40% higher than it would have been in the absence of the pandemic in Spain and England and Wales and ~30% higher in Belgium, Scotland and Italy. The largest effect on those younger than 65 years was in England and Wales—26% (20–32%) for males and 22% (17–28%) for females—followed by Scotland, Spain, Sweden and Italy. In men and women in New Zealand and men in Denmark and Slovakia, there might have been a slight decline in deaths in men younger than 65 years as a result of the pandemic, with posterior probabilities of the observed declines being true declines above 90%. In these ages, injuries are an important cause of death, especially for men. For example, in men younger than 65 years in New Zealand, Denmark and Slovakia, injuries account for 22%, 11% and 15% of all deaths, respectively4.

I dodać do tego zdanie linkowane powyżej:
In many countries, deaths in care homes account for 30 to 60% of all additional deaths. In Canada and some US states, care homes account for up to 80% of all “Covid19-related” deaths. In Sweden, deaths in nursing homes plus nursing apartments account for 75% of all deaths.

Co się dzieje w domach opieki?
Dlaczego nie jest nagłośniony stan w jakim osoby z DPS-ów trafiają do szpitali? I nie chodzi o COVID.

13
Lemosfera / Odp: Przywitaj się
« dnia: Październik 16, 2020, 01:47:01 am »
O, to właściwie dalej mieszkasz na Śląsku - fakt, że to skraj...inny - byłam tam lata temu na moich pierwszych koloniach;)
Główną atrakcją w Krupskim był basen.
W tym roku wakacje na Giszowcu by Ci nie wyszły - ulewny początek lata - tak bardzo, że sypnął się tam wiadukt:
https://www.youtube.com/watch?v=h36syLbl__0

14
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Październik 16, 2020, 01:38:21 am »
Tymczasem częściowe zamkniecie stało się faktem.
 Wiadomo od kiedy, ale do - kiedy? Do ostatniej krwi, czy do ostatniej złotówki?
Termin został jasno określony - nie słuchałeś!:
- W odniesieniu do pewnych, najbardziej dotkniętych branż będą takie działania również prowadzone. Zwłaszcza że są branże, które już teraz, od tego momentu, będą w trudniejszym położeniu niż inne. To są takie branże jak turystyczna, restauracyjna, gastronomiczna. Będziemy z tymi branżami dyskutować, w jaki sposób w najbliższych kilku miesiącach - do czasu lekarstwa bądź szczepionki - przetrwać w najlepszym możliwym kształcie dla gospodarki - zapowiedział Mateusz Morawiecki.

Już wiesz do kiedy?:)

Jedna branża, którą MM właśnie zamknął, a się o niej nie zająknął - szykuje w sobotę prostest:
https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/koronawirus-w-polsce-silownie-zamkniete-branza-fitness-zapowiada-protest-w-warszawie-4722160

Tak a propos - statystyki jakie są, takie są, ale na tych danych wre praca - efektem jednej z nich podzieliła się wyborcza:
https://wyborcza.pl/7,75400,26395939,ile-ofiar-pochlonal-covid-19-policzono-to-dla-21-krajow-w.html#S.koronawirus-K.L-B.1-L.5.zw

Oryginał:
https://www.nature.com/articles/s41591-020-1112-0

15
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Październik 15, 2020, 11:30:26 am »
Jessuu..ale masz traumatyczne wspomnienia muzyczne;))
Ale tak hipcio wygląda podejrzanie;)

Ceprop hipcia i Glorii (lubię ten kowerek - chociaż mocno Them wgrane mam) - ostatnio gdzieś mi mignęło, że ktoś protestował przeciw wradiowemu graniu LP "Na co komu dziś"  - bo była bardzo nieletnia -  o:
https://kultura.onet.pl/muzyka/wiadomosci/byla-namietna-bardzo-nieletnia-panasewicz-odpowiada-na-zarzuty/8wt92qq

Dzisiaj jest jakiś dzień duetów?
Rano wautowo zaskoczył duecik Melody i Stinga - więc zakręcając do powyższego:
https://www.youtube.com/watch?v=1ED42mlQZjI
A przed chwilą nieco żywszy:
https://www.youtube.com/watch?v=LYfF9VKMp4w

Psss...tak, o sprzęcie już było - nobobonobo;)

Strony: [1] 2 3 ... 364