Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 321
1
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Dzisiaj o 01:08:16 am »
Podobno najdłużej brązowe posągi mają szansę (gdyby zalało nas). Gdyby nie zalało - wypalana glina jest wciąż OK. Kto dziś kładzie swoje myśli w te materiały?
Ale to chyba nie zarzut? Bo niby jak zakląć obecną, wysoko wyspecjalizowaną wiedzę w brązowe posągi? Albo w glinę?
Nie mówię o „złotych myślach” z różnych netform - tylko o przekazywaniu istotnej dla cywilizacji - informacji.
Z tym, że w przypadku zalania, pożaru papier też nie ocaleje…a nawet nie musi dojść do takiego dramatu – zwykłe zużycie.

Jasne, że za bardzo uzależniamy się od – generalnie – prądu. Gdzieś ta walka o ogień - zastąpiona walką o prąd.

Ludzie przeciętni, „zjadacze chleba”, moim zdaniem, jak byli głupi, tak mniej więcej pozostali do dziś. Tyle że w starożytności nie było środków technicznych – różnorakich tam fejsbuków, twitterów i instagramów – do ujawnienia własnej głupoty.
Natomiast ukazała się i stale rośnie klasa, albo, jeśli kto woli, kasta ludzi barrrdzo mądrych. Tych od IT, inżynierów, słowem, twórców dóbr hi-tech. Od komórki do boeinga, statka na marsa i komputera kwantowego - skondensowanej wiedzy i mądrości ludzkości.
Przeciętni głupi, kasta mądrych - a gdzie jakaś średnia? Tylko te skraje?
Poza tym, to iż ktoś ma ponadprzeciętną wiedzę w jakiejś dziedzinie, nie oznacza mądrości w ogóle. Tak jakby na fejsbuku nie było inżynierów robiących z siebie...głupków?;)

Cytuj
Nie mogę pozbyć się wrażenia, iż obecnie zachodzi taka sobie segregacja ludzkości na „frakcje” – b. mądrych i b. głupich.
To gdzieś w wieku XXII? Epoka Rozszczepienia?;)

2
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Listopad 17, 2019, 12:13:28 pm »
Ale ten profil – w zależności od preferencji klienta - był realizowany przez damską albo męską wersję systemu  - a w sumie jedynym wyróżnikiem „płciowości” OS1 był głos?

Przypuszczam, że gdyby Teo nie wybrał płci systemu operacyjnego, to zostałaby wybrana za niego, według jego cech charakteru, pragnień i lęków, być może musiałby odpowiedzieć na więcej pytań, ale możemy się tego tylko domyślać, albowiem Ted w filmie wybrał samodzielnie, wahając się przy tym. Nie był do końca zdecydowany, czy chce, żeby OS1 była kobietą.
Kto wie, może gdyby wybrał płeć męską, rozwinąłby się romans na miarę Brokeback Mountain a głosu Sam użyczyłby Jake Gyllenhaal, zamiast Scarlett Johansson.
Jasne, taki scenariusz też możliwy. OS1 mógł też zostać spersonalizowanym (eufemizm w tym przypadku) systemem - bez emocjonalnego zaangażowania użytkownika.
Jeszcze tylko na marginesie - głos predefiniowany - był głosem męskim - nie np. jakimś bezpłciowo komputerowym. I nie zadał on zbyt wielu pytań: czy jest pan towarzyski? Wyczuł lekkie zirytowanie i drugie pytanie już o wybór głosu. Matka - nie do końca został tutaj wysłuchany...i już: dziękuję, proszę poczekać na uruchomienie systemu...może faktycznie - system wie lepiej;)

3
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Listopad 17, 2019, 02:56:06 am »
Nom, ale przy wyborze Teodor musiał odpowiedzieć na osobiste pytania, typu jego relacje z matką itp. IMO to też miało wpływ na to, jaki Samanta (lub Sam) miała charakter i stosunek do niego, ale to tylko moje gdybanie.
Jasne, psychprofil OS1 był dobierany na podstawie danych (zresztą ciągle zbieranych, przetwarzanych  i aktualizowanych) pochodzących i z osobistego odpytywania i z danych z aktywności w sieci, zapisów rozmów, podglądu codzienności itp. – full control;)
Ale ten profil – w zależności od preferencji klienta - był realizowany przez damską albo męską wersję systemu  - a w sumie jedynym wyróżnikiem „płciowości” OS1 był głos?

Ja tymczasem zobaczyłam Salut 7.
https://www.youtube.com/watch?v=bKOy2qE9mEE
Film opowiada o misji ratunkowej Sojuz T-13:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sojuz_T-13

Zobaczyłam i jestem zaskoczona – film jest znacznie lepszy od produkcji amerykańskich: bez manii wielkości, bez patosu, bez kosmicznej rozwałki.
Miejscami myślałam: przecież to Pirx, a to Rohan...nawet Tichy się przewija...jest po prostu swojsko.
Jest akcja, poczucie humoru, dystans, dramat - pełna gama.

W kategorii pomyłek: mieszkańcy Madagaskaru i (psująca nieco film) scena z Challengerem.
Mniej więcej jest tak, jak w tej recenzji:
https://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=25446

Myślę, że śmiało można ten film polecić - na pewno zamiast Grawitacji;)

4
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Listopad 16, 2019, 03:42:12 pm »
W sumie ten OS1 jest łagodną wersją Golema, a Teodor mógłby udać się z reklamacją do producenta;)

Lem nie przewidział, że Golem okaże się kobietą ;) Co oczywiście jest spłyceniem tematu i fabuły z mojej strony, bo OS1 dobierał płeć i charakter systemu operacyjnego względem użytkownika i jego cech osobowościowych.
To użytkownik wybierał głos OS1 - czy ma być damski, czy męski - więc w tej poetyce - to była HONEST ANNIE;)

5
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopad 15, 2019, 10:59:59 pm »
Cytuj
Ryzykowna teza - nie sądzę by en masse w starożytności ludzie byli mądrzejsi.
Nawet napisałam: teza jak teza...i skasowałam;)
Generalnie rzecz w rozwoju narzędzi do ogłupiania i autorytetach, które upadły i zostały zastąpione przez - wiesz - influ-e...;)
Co do książki - trudno powiedzieć: świeżutka. Ale to chyba nie taki przeglądzik, a wielogłos:
Psycholodzy z wielu krajów, a także socjolodzy, filozofowie i pisarze przedstawiają nam swoją wizję ludzkiej głupoty. To wyjątkowe przedsięwzięcie na skalę światową, więc nie traćcie
okazji!

6
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Listopad 15, 2019, 10:52:04 pm »
Zmieniając temat.... Dzieła Lema trafiły na taką oto - dość specyficzną - listę dóbr narodowych:
https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2019/11/11/dobre-bo-polskie-ksiazki-i-filmy-swieto-niepodleglosci/
Wrzuciłam to stronę temu - tylko przepadło w tłoku.
Orliński napisał kolejną biografię - Paula Barana:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4900828/czlowiek-ktory-wynalazl-internet-biografia-paula-barana
Przy okazji popełnił artykuł w "Książkach": "Inny internet jest możliwy".
(uprzejmie informuję, że da się żyć bez 3 GAF, no...bez 2.5:)).
Wspomina w nim o Lemie - ten miał (wg Orlińskiego) swój sceptycyzm związany z internetem przejąć od...jego twórcy czyli Paula Barana.
Decydujący wpływ miał mieć tutaj artykuł  z 12 listopada 1966 - opublikowany w "New York Times" (wtedy "International Herald Tribune")  pod nagłówkiem: "Inżynier obawia się, że technologia może prowadzić do zniewolenia".
Zaznacza, że to hipoteza, której nie może udowodnić.
Ktoś potrafi znaleźć ten art? W archiwach?
Dodatkowo czytamy:
Sceptyków było niewielu [w połowie lat 90 - względem netu - Ol]. W Polsce obawy wyrażał publicznie tylko Stanisław Lem, którego zakrzykiwali wtedy optymiści przekonani, że internet przez samą swoją architekturę eliminować będzie wszelkie zło metodą samoregulacji. W tłumie naiwnych optymistów byłem wtedy także ja, polemizujący z Lemem ( za co będę przepraszać po kres swoich dni).

7
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopad 15, 2019, 10:11:58 pm »
Akurat przeczytałam w "Książkach" artykuł K. Vargi  pt. "Głupota jest wieczna"...ale najlepsze ma podobno przed sobą:
Wszystkie znaki na ziemi, niebie oraz internecie wskazują na to, że nadciąga epoka głupoty. Kiedy doczekamy się nowego Oświecenia - nie wiadomo, ale z pewnością nieprędko.
W związku z tym głupota doczekała się biografii:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4903159/glupota-nieoficjalna-biografia
w której przejrzano jej sztuczki;)



8
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Listopad 15, 2019, 12:27:55 am »
A to jeszcze dziwniejsze i nawet pasuje na podsumowanie dnia:
https://www.youtube.com/watch?v=v4xZUr0BEfE

Nie sprawdzałam co faktycznie ten tytuł znaczy, bo taki mi pasuje;)

9
Wyszalnia / Odp: Śmieceniu mówimy nie ;)
« dnia: Listopad 14, 2019, 02:15:54 pm »
Trudno wstrzymać się od dyskusji - a minimum zadawania pytań - dostając sprzeczne sygnały.
Od monologu raczej.
Może wystarczy zdrowy rozsądek?

10
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 14, 2019, 01:51:08 pm »
Te dwa posty dotyczące Kagana tutaj zostawiam - żeby nie było wątpliwości dlaczego, jak itp.

11
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Listopad 13, 2019, 11:59:43 pm »
A do meritum?:)
Fantazje? Czy twarde fakty?

12
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Listopad 13, 2019, 11:23:04 pm »
Niemniej rozumiem, że Rojt może snuć fantazje w temacie publicznych osób (nie tylko Lema), ale nie można snuć fantazji w jego temacie. Zapamiętam!:)
A możesz wyliczyć te fantazje?
Np. ta uzasadniająca druk artykułu:
Dlaczego jednak w Polsce ostatecznie doszło do druku? Przecież chyba nie bez zabiegów samego autora! Czemu Lem zgodził się na ten wstydliwy ideologiczny trybut?
I owo uzasadnienie nr 2:
Dwa, że czekały Lema również zmiany w życiu rodzinnym - i to z tych, co to raczej zwiększają skłonność do kompromisów. W tym samym Dzienniku, który cytowałem na początku, Jan Józef Szczepański zapisał pod datą 28 grudnia 1967:
Wczoraj wieczorem u Lemów. Basia już w zaawansowanej ciąży, a Staszek w zakłopotaniu z tego powodu (Szczepański, s. 310).

Wpis w cudzym ( w sensie nie Lemowym) dzienniku i wzmianka o ciąży oraz wynikającym z tego zakłopotaniu (wie na czym ono polegało?) - to fantazja na temat...możesz ją sobie nazwać hipotezą, usprawiedliwianiem...ale to fantazja.

Dziękuję Ci za rozmowę. Nie będę jej kontynuowała.

13
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 13, 2019, 10:24:52 pm »
Ja mam techniczne pytanie do St. - ponieważ nie jest potrzebna kolejna awantura - zasadniczo wszystkie posty Kagana mają swoje miejsce w Kaganajamie - więc zapytuję czy życzysz sobie z nim kontynuować rozmowę w tym wątku czy mogę je przenieść? Bo akurat tutaj mi jedno.

14
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Listopad 13, 2019, 10:21:00 pm »
Kuzynko, przypadkowo natrafiłem na źródlo - moim skromnym zdaniem, niezbyt godne zaufania - owej flaszkowej plotki:
https://www.wykop.pl/wpis/16187379/czy-wiadomo-kim-jest-ebenezer-rojt-autor-niezwykle/
Tak mi się przynajmniej wydaje.
I sorry, że wtrącam się do cudzej rozmowy.
Jasne LA, że stąd - znaczy z wykopu - dlatego napisałam o "złośliwych plotkach", a nie o sprawdzonym źródle godnym zaufania. That's all folks.
Niemniej rozumiem, że Rojt może snuć fantazje w temacie publicznych osób (nie tylko Lema), ale nie można snuć fantazji w jego temacie. Zapamiętam!:)

15
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Listopad 13, 2019, 07:31:38 pm »
Chociaż pomyliły Ci się wątki: dziękuję Kuzynko za rzeczową i logiczną krytykę mojej osoby oraz o wyrażenie swojej opinii o forum.
Serdecznie pozdrawiam :)

Ja mam wrażenie, że egzegeza prześcignęła badany tekst.
Otóż to.
A w większości w ogóle go nie dotyczy.
Cytuj
Może o tyle mam skrzywione spojrzenie, że mnie specjalnie kim był Lem i jakie miał nastawienie do ZSRR, PRL czy cenzury nie interesuje.
Mam prawie podobnie - gdzieś tam poglądy Lema na różne sprawy mnie jednak interesują - jak się zmieniały przez lata - ale kompletnie nie interesuje mnie konfabulowanie w związku z życiorysem i stawianie kategorycznych tez.
Cytuj
Nie wiem czy Lem istotnie chciał w tej treści przemycić jakaś prowokację, czy tylko mu się to przypisuje (albo jednocześnie i przypisuje, i krytykuje jej poziom zarazem).  Myślę, że można w taki sposób rozebrać każdy tekst i wykazać co się chce
Dlatego napisałam, że w odczytaniu końcowych akapitów wszystko zależy od nastawienia czytającego - bo można próbować udowadniać dowolną tezę. Co komu w duszy gra.

Cytuj
Cóż jednak z tego, jakim sposobem Lem zdobył to zlecenie? Ważne że zdobył, bo może jakby nie zdobył, to świat nigdy by o Lemie nie posłyszał.
W sumie chyba przyjęłam trop Astorii - tam się kotłowało życie okołoliterackie...po górach to raczej barwnik;)

Otóż - ważne, że Lem napisał, co napisał. I to po polsku - w sensie, że nie musimy czytać go w tłumaczeniach.


Strony: [1] 2 3 ... 321