Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 326
1
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Styczeń 24, 2020, 11:38:30 pm »
Mnie się wydaje, że oni po prostu tą babą otwierają oczy niedowiarkom...

Mnie zawsze dziwiła nie tyle jego wyobraźnia (chociaż oczywiście - też), co tego, który wyłożył pieniądze na jej zwizualizowanie;)
Mnie bardziej interesują pieniądze, jakie ten ktoś musiał wyłożyć na Gaudiego ;) - żeby ten tak dogłębnie mógł się poświęcić poszczególnym tematom, co może bardziej dotyczy jego burżuazyjnych kamienic niż SF, bo SF to może (nie wiem) realizował za wikt i opierunek jako dzieło życia.
Pieniądze miałam w pamięci podręcznej czyli domyślnej;)
Cytuj
Za to teraz sobie tak na spokojnie poczytuję i odświeżam co widziałem i wczoraj mało nie zszedłem na atak śmiechu, ponieważ wyczytałem, że w 2018 urząd miejski Barcelony wykrył, iż kościół jest od 136 lat budowany jako czysta samowola bez stosownego pozwolenia - w związku z czym wdrożono adekwatne procedury i aby uchronić świątynię przed rozbiórką inwestor będzie musiał zapłacić karę do kasy miejskiej - 36 milionów euro w ratach przez 10 lat :) .
Piękna akcja... ;D
Nawiasem - jeśli przyjąć, że średnio bilet kosztuje 23,25 euro, a odwiedza ją podobno 4.5 mln ludzi rocznie to mamy 104 625 000 euro - na biednego nie trafiło;)
Alele...Maziek...Ty nie podpowiadaj naszym... i lepiej nie martw się o Wawel, a o swoje podwórko - archiwum u was jest? Bo u nas był kiedyś pożar... :-X ;)

A co jeszcze widziałeś?


2
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Styczeń 23, 2020, 08:24:03 pm »
Cytuj
I co w niej słychać około 3:30 do 3:46?:)))
No co - przerywnik.
Spirytusowe schody do nieba zagrane jak raz dwa trzy (nie mylić z ich troje :) )
To zrobiłeś lepszą cofkę - mnie się skojarzyło do Comy;)

A mnie tak - naszło - bo właściwie jesień:
https://www.youtube.com/watch?v=rFDy0ohOo-U

3
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Styczeń 23, 2020, 08:19:41 pm »
Tak, Gaudi :) .
Mnie zawsze dziwiła nie tyle jego wyobraźnia (chociaż oczywiście - też), co tego, który wyłożył pieniądze na jej zwizualizowanie;)
Super - pozazdraszczam...

Ależ egzegezy ;D ;D
Ot, udane dzieło - skoro dopuszcza taką wielorakość odczytów;)
Jeden z możliwych to także: przybywajcie (jedna ręka), ale! (druga ręka) - ale zastanówcie się  - tutaj wszędzie jest pod górkę (chodzenie pod...= footslog, pchanie samochodu ze strachu przed jazdą= niekontrolowany rozrost mięśni):

Trochę pod kątem, bo z jadącego pojazdu - aż tak prostopadle nie było - ale prawie;)) i zza szyby, ale to nie skocznia, tylko podjazd na punkt widokowy. W każdym razie zdarzyło mi się wyjść zza kierownicy i oznajmić, że metra dalej nie pojadę - jak gugiel pomylił przystań z dzwonnicą na jednej górze;)

4
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Styczeń 22, 2020, 01:12:27 am »
To ja coś ziemskiego - choć czy ja wiem...
Gaudi?

A ja "rozbieram" - nomen omen - od kilku dni taką intrygującą niewiastę:

Panna stoi w porcie w Funchal - gapi się w ocean i co? Jedną ręką broni dostępu, a drugą przyjaźnie macha? na pożegnanie? powitanie? I dlaczego ma takie wielkie bary? Wilk?;)) No, niewiemniewiem...

5
Hyde Park / Odp: Takie tam...
« dnia: Styczeń 13, 2020, 08:06:25 pm »
Taki obraz, jak obraz. Ale silnie pokojarzył do innego obrazu. Podobieństwo oparte na kontrastach  :)
Ten inny jakoś się tu,na forum, pętał.
Zagadka?
Nevermore.
Do dobra, jeszcze tym razem odwołam zamówioną wizytę u psychiatry.
 Albo... tentego... :)
Nie wiem...zamów dla mnie też. Wizytę. Przecież prawie takie same  ::)

6
Hyde Park / Odp: Takie tam...
« dnia: Styczeń 13, 2020, 02:06:12 pm »
Taki obraz, jak obraz. Ale silnie pokojarzył do innego obrazu. Podobieństwo oparte na kontrastach  :)
Ten inny jakoś się tu,na forum, pętał.
Zagadka?
Nevermore.

7
Hyde Park / Odp: Właśnie stworzyłem...
« dnia: Styczeń 10, 2020, 08:55:43 pm »
Ale Kwintanki (ewentualne) i tak przecie gadać po ludzku nie będą, więc tak czy owak zejdzie na syntezator :)
Hoko, ty nie kombinuj tylko pisz, czasu nie jest aż tak dużo a ja już kupiłem mikrofon i zainstalowałem program do rejestracji głosu.  :)
Taa...? To dawaj próbnika, bo może się okazać, że też nie pasujesz do wersji reżyserskiej 8)

Garnki...patelnie...Godness or Lochness...ja chcę być zwykłą Onomatopeją...nie ma takiej roli? ???

8
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Styczeń 10, 2020, 02:37:52 pm »
Tak...niewątpliwie - chciało się i jeszcze tliła się powojenna nadzieja...optymizm - na lepsze czasy.

Napisano i powiedziano (około 9:50) - Michał Kiciński - założyciel CD Projekt:
Łapczywie rzuciliśmy się na technologię. Powoli rodzi się refleksja na temat jej negatywnych skutków. Stanisław Lem bardzo fajnie opowiadał, jaki jest algorytm wprowadzania nowych wynalazków. Najpierw ktoś wymyśla kompletnie idiotyczną i niespotykaną teorię, ale nie udaje mu się jej udowodnić, wszyscy myślą, że jest wariatem. Potem podchwytuje ją więcej osób i którejś udaje się ją udowodnić. Kolejny etap — ktoś widzi w niej zastosowanie komercyjne, przeznacza więcej pieniędzy i wprowadza ją na szeroką skalę. Przestaje być dziwactwem, staje się obowiązującym statusem naukowym. Ostatni etap: po latach wychodzą negatywne strony używania wynalazku i albo modyfikuje się sposób jego używania, albo jest wycofywany. To algorytm wszystkich wynalazków cywilizacyjnych.
https://www.pb.pl/lem-to-przewidzial-979471
...ale nie pamiętam gdzie Lem to powiedział? :-\

9
Hyde Park / Odp: Właśnie stworzyłem...
« dnia: Styczeń 10, 2020, 02:31:39 pm »
Taaa..uhm...kombinujcie rolę dla mnie...ostatecznie mogę tłuc garami. W tle ::)
Tylko nie mówcie, że garów też nie ma...

10
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Styczeń 09, 2020, 11:46:34 am »
Ze względu na okrągłą rocznicę wbrew sobie wskazałbym Solaris, natomiast serce podpowiada Niezwyciężonego.
Desejm.
Solaris aż się prosi rocznicowo, a Niezwyciężony - na deser - teraz i tak wokół niego sporo się dzieje: komiks, gra...

11
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 08, 2020, 08:36:38 pm »
Śląsk...Śląsk...przyszywani bracia 8)
Ale jak ten pociąg ze złotem...byle nie czarnym... - to niechby i Śląsk ???

12
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Styczeń 06, 2020, 11:04:35 pm »
No nie - traktować Lovecrafta poważnie, jako straszyciela - nie przechodzi - tylko to drugie (a właściwie pierwsze) dno o kondycji człeków, miejscu w czasie itp.
U Jamesa na odwrót - straszenie bez filozofii. (Co zresztą H.P.L. mu wytykał, wychwalając poza tym.)
Zajrzałam do dwóch pierwszobrzegowych opowiadań:
1) "Mezzotinta" - zamiast nosić ją ze sobą – zostawiają ją w otwartym pokoju – w sumie nikogo nie dziwi jej zmienność (na luziku - zajrzą później, jak coś się zacznie dziać...) – problem tylko gdzie to się dzieje i kto na rycinie. Owszem, bez histerii – ale wtedy: dla których bohaterów nieznane jest normalniejsze? Przyjmowane bez strachu? Czyli z wiarą w istnienie?
Nawisem - świetny pomysł – można by go jakoś lepiej spożytkować – pasuje trochę do czasozapętleń z SF.
2) "Rękopis kanonika Alberyka" - aaa...to stare diabelskie poczciwe poczwary,  na które cza ruszać z krucyfiksem;) Oj, też opisy dosłowne, też omdlenia i zaklęcia...
Na podstawie tych dwóch…jakoś te spotkania są u James'a jednorazowe i niewytłumaczalnie się urywają – ot, gadzina odpuszcza;)
Poza tym jego "zjawy" są ziemskie, swojskie (że tak to ujmę), a Lovecraftowe są kosmiczne, niepoznawalne i nie odpuszczają tak łatwo.

Rozbawił fragmencik o powodach śmiertelnego przestrachu u kościelnego:
Wciąż zerkał do tyłu, postawę miał skuloną i przygarbioną, wyglądał tak, jakby wszystkie jego mięśnie były napięte ze strachu przed napaścią jakiegoś niewiadomego wroga. Anglik nie wiedział, czemu to przypisać: urojeniu manii prześladowczej, wyrzutom sumienia czy nieznośnemu zahukaniu przez żonę megierę?

Hm...chyba co żona robiła za tego demona?;))

Ballard - tak, zapomniałam - Crash - ile to już lat...24?! :-X


13
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Styczeń 06, 2020, 03:02:51 pm »
po Krall wpadł mi Bolano

I cóż o nim sądzisz?

(Po Krall, to pewno "El III Reich"?)
Rzeszę czytałam wcześniej. Teraz czytam „2666”.
Po uprzedniej lekturze i po 300 stronach obecnej obawiam się, że Bolano to hochsztapler;)
W jego historiach jest niedopowiedzenie, jakaś tajemnica, zagadka prawie kryminalna – czyta się to więc do końca – czekając na jakieś resume – a tu? Nic…nic…rozmycie, pożegnanie, każdy wraca do siebie…
W każdym razie jeszcze mam przed sobą 700 stron - może poprawi swój wizerunek 8)

No nie - traktować Lovecrafta poważnie, jako straszyciela - nie przechodzi - tylko to drugie (a właściwie pierwsze) dno o kondycji człeków, miejscu w czasie itp.

Ballard to jakaś odległa przyszłość, ale pamiętam!:)) "Człowieka przeciążonego". I oczywiście "Imperium..." ale tylko filmowe.

14
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Styczeń 06, 2020, 01:42:30 pm »
Chwilowo odpuściłam czytanie HPL – po Krall wpadł mi Bolano – ale widzę, że idę wydeptaną drogą od Lema do HPL – a na końcu Ballard;)
Cytuj
Nawiasem: przedkładam "Kolor..." nad "Koszmar..." i z tej przyczyny, że w pierwszym sobie coś kameralnie spadło, i mieszkańców jednej chałupy mimochodem wykończyło, a w drugim niewidzialni Obcy latami po lasach się szwędali, i chcieli Ziemię w inne wymiary przeciągać, oczyściwszy z ludzisków uprzednio. Nadmiar szkodzi.
To tak  - w oszczędności wyrazów – Kolor lepszy. Niemniej równie pulpowy i morderczy dla otoczenia.
Cytuj
W stosownym wątku (fakt, ciężko mamy z tą wyszukiwarką). Ale w sumie pół-żartem, i od niechcenia, proponowałem, na zasadzie: gdybym miał się kierować pokrewieństwami jakie widzę, a nie tym, co sam Lem pisał (choć potem to odrobinę usieriozniłem, zastanawiając się luźno czy szczególnie skrytykowanym nie należy się miejsce obok szczególnie chwalonych, bo jednak poruszyli).
A…ok – szukałam w tym „bibliotecznym”.
Otóż...to nie pokrewieństwo literackie, tylko światooglądowe – jak w cytowanym przez Ciebie fragmencie z Płazy.
Cytuj
Prawie całe posłowie do jamesowego "Starego antykwariusza" jest o nim. Z tym, że stanowi b. ostrą krytyka Lovecrafta (z wyraźnym skupieniem na miniusach; główny zarzut - przesada).
Właśnie przeczytałam – to posłowie. Nie jest tak, że prawie całe jest o HPL - a to co jest - wynika z przyjętej formuły: porównania obu panów.
Wstęp traktuje ogólnie o MRJ. Następnie czytamy:
Chciałbym jedynie w kilku słowach uzasadnić mój wybór Jamesa przeciwko takim autorom późniejszym a renomowanym, jak choćby Howard P. Lovecraft.
I następuje porównanie prac obu Panów w płaszczyźnie: flegmatyczności/histeryczności bohaterów (jednak nie wszyscy spełniają ten warunek - jest zawsze ktoś z podejściem naukowym, badacza, kto nie poddaje się ogólnej panice), realności/demoniczności opisywanego świata – poświadczanego przez rozedrgane umysły (ale znowu: owe poświadczenia - sprawdzane przez naukowców).
Trudno powiedzieć na których utworach Lovecrafta Lem oparł swoją opinię - niemniej konkludował:
Chodzi, zapewne, o moje predylekcje w literaturze (i to nie tylko w literaturze grozy), raczej sprzeczne z rozwojem opinii w takiej na przykład Ameryce, gdzie o spokojnym Jamesie głucho, gdzie neurotyk Lovecraft natomiast dorobił się licznych, entuzjastycznych zwolenników. Tę różnicę mogę tłumaczyć jedynie diametralnym stosunkiem obu pisarzy do niesamowitego tematu. James raczej bawił się duchami — Lovecraft raczej wierzył w nie solennie. Pierwszy tworzył literaturę kunsztownych apokryfów, gdy drugi — lękiem rozdygotanych wyznań wiary.

Pozostaje mi przeczytać owe "Opowieści...":)

15
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Styczeń 06, 2020, 12:40:46 pm »
Uprzejmie informuję, że golemowe last pufff - to bonobo…ale to i ja pobo…taka karnawałowa wersja:
https://www.youtube.com/watch?v=sgGO23V7Oug
I co w niej słychać około 3:30 do 3:46?:)))

Poza tym skoro zabawy w tle…to oouuooh!:
https://www.youtube.com/watch?v=FLH1cl3EDz4

Strony: [1] 2 3 ... 326