Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 981
1
Lemosfera / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Grudzień 02, 2022, 08:46:36 pm »
Alele...aż się rozmarzyłam...

Nonono, "Solaris", "Niezwyciężony" i "Pirx" (z tytułowcem ciąg wrzucającym) w jednym. I w końcu ktoś symetriady (statycznie co prawda) zekranizował...

Nie można by w końcu zrobić jakiegoś takiegoś filmu...egh...

Racja, tak dobre efekty... i gotowe scenariusze... nie powinny się marnować...

2
DyLEMaty / Odp: Coś dla fanów "Star Wars" ;)
« dnia: Grudzień 02, 2022, 08:42:07 pm »
Przeciek (niewątpliwie kontrolowany ;)) nt. fabuły "The Acolyte":
https://www.techradar.com/news/the-acolyte-will-turn-the-star-wars-universe-on-its-head-star-teases
Ogłoszono też, że trzeci sezon "Mandalorianina" debiutuje dopiero z poczatkiem marca:
https://www.facebook.com/StarWars/photos/a.184244804960462/5960769357307949/

3
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« dnia: Grudzień 02, 2022, 04:43:40 pm »
Obraźliwa obraza obrazu jest dość częsta w jego utworach.

Szerzej o tym w eseju Parowskiego z w/w książki, który już tylko zlinkuję:

ZAWSZE WYPYCHANO MNIE NA ZIMĘ! O Piotrze Szulkinie (2018):
https://books.google.pl/books?id=8-RBEAAAQBAJ

4
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« dnia: Grudzień 02, 2022, 12:33:09 pm »
A to fragmenty książki "Wasz cyrk, moje małpy" Parowskiego:

"jesienią Marek [Baraniecki - przyp. Q] przysłał reportaż epistolarny Listy z Fatherlandu. Tekst odważnie wchodził w sferę emigrancką i gastarbeiterską, łamał tabu dotąd strzeżone przez cenzurę. Z  Romanem Lewandowskim, sekretarzem „Politechnika”, kwiczeliśmy nad maszynopisem z rozkoszy. Niestety stan wojenny zatrzymał rzecz na szczotkach, podobnie jak morderczą recenzję Oramusa Wojny światów Szulkina, która – cóż począć, tak to wówczas trochę wyglądało – mocno odstawała od standardów wyznaczanych przez Kubricka czy Ridleya Scotta."

"W roku 1989 czy 1990 roku spotkaliśmy się z Sławkiem Kędzierskim i Maćkiem Makowskim w Isłoczi pod Mińskiem na Białorusi, by z sowieckimi fantastami wybierać opowiadania do wspólnych antologii, z czego zresztą nic w końcu nie wyszło. Gospodarze mieli nastroje silnie pieriestrojkowe, u nas dopiero się zaczynało, a oni szczerze opowiadali o traumie afgańskiej, zdradzali emocje natury religijnej. Podobną twarz nowej Rosji zobaczyłem w 1987 roku w Moskwie, prowadząc gorącą rozmowę Piotra Szulkina z pełną salą rosyjskich fanów jego kina."

"poznali się na prozie Adama [Wiśniewskiego-Snerga - przyp. Q] filmowcy: Wojtyszko próbował kręcić Robota, a Szulkin Według łotra (ślady zauroczenia tą książką mamy w Ga, ga. Chwała bohaterom)."

"Potem poznało się na nim wiele osób, a wśród nich Piotr Szulkin, sam będący twórcą oryginalnym o  skomplikowanym artystycznym życiorysie i nieortodoksyjnym stosunku do fantastyki. W wywiadzie dla „Czasu Fantastyki” (nr 3/4/2005) Szulkin mówił mi o Snergu z nostalgią: „Najwybitniejszą postacią w naszej dziwnej poetyce, która podobno była science fiction, a naprawdę mówiła o czymś ważnym, był Adam Wiśniewski Snerg. Mieliśmy podjąć współpracę, rozmawialiśmy, ale to był człowiek osobny, strasznie zawęźlony i  kontakt z nim, tak samo jak z  Lemem, choć z innych powodów, okazał się niemożliwy. Przypadek twórczości Snerga, łącznie z jego samotnością i samobójczą śmiercią, daje poczucie bólu. Snerga przypisano do typowej science fiction, jakby chodziło o robociki i ataki Marsjan, tymczasem on pisał o człowieku i gdyby nie miał tej gatunkowej etykiety SF, odnalazłby zasłużone miejsce w kulturze polskiej. Jego Robot i Według łotra to są wspaniałe książki. Przekleństwo na razie nad nim wisi. W podręcznikach literatury polskiej Snerga nie ma”."

"Janusz [Monte - przyp. Q] zjawił się w  redakcji „Fantastyki” wczesną wiosną 1984 roku. Od razu nam się spodobał ten energiczny, zadziorny, trochę szalony prezes Staszowskiego Klubu Miłośników Fantastyki Gea, a i my musieliśmy mu przypaść do gustu, bo stał się kumplem wielu z  nas. Owocem tej przyjaźni i  organizatorskiej pasji Janusza były organizowane pospołu przez naszą redakcję i Geę głośne Festiwale Fantastyki w Staszowie (1984, 1985, 1986, 1988).
Janusz wymuszał te imprezy na lokalnych władzach i sponsorach, bardzo wzbogacając kalendarz polskich imprez fantastycznych w chudych latach 80. Dzięki niemu w Ośrodku Wypoczynkowym w  Staszowie (i  Połańcu) mogły się spotkać i  podyskutować dziesiątki pisarzy, krytyków, plastyków, tłumaczy, wydawców, naukowców i  najbardziej zaawansowanych fanów z  Polski i  świata. Zdążył odwiedzić imprezę Janusz A. Zajdel, byli w  Staszowie Adam Wiśniewski Snerg, Piotr Szulkin, Edmund Wnuk Lipiński. Spotykali się z gośćmi festiwalu najwięksi znawcy gatunku."

5
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dialogi]
« dnia: Grudzień 02, 2022, 11:48:10 am »
L.A., dyskutowaliśmy tu kiedyś o pamięci. Teoretycznie mogłem się wówczas podeprzeć taką trzyletnią (wtedy) świeżynką, ale w praktyce wrzucę ją dopiero dziś, bo wczoraj na nią natrafiłem:
http://knk.uwb.edu.pl/jak-tworzy-sie-pamiec-badania-wskazuja-nowe-bialka/
https://www.biologicalpsychiatrycnni.org/article/S2451-9022(16)30146-X/fulltext
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5423757/

6
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Grudzień 02, 2022, 11:43:19 am »
Spór o czarownice - Małgorzaty Kondas nawet mam. Lubię format serii "Stało się jutro". Może podczytam, czy to taki kompletny gniot - oraz co tam jest "paranienormalne" :)

Nie napisałem, że gniot - czytałem dawno temu, i prawie nic nie pamiętam (czyli nie zapisało się w pamięci ani na minus, ani na plus), miałem na myśli, że wpisywał się w ówczesne paranienormalne ;) mody (bo to jedno zapamiętałem). Ale w efekcie naszej rozmowy robię sobie inną powtórkę - z Baranieckiego, i przy tej okazji pewien wywiad z nim zlinkuję:
https://polter.pl/Wywiad-z-Markiem-Baranieckim-c19763

7
Czy komuś Pirx skojarzył się fonetycznie z portowym pirsem ?

Mnie jak najbardziej tylko się (chyba) nie przyznawałem ;).

8
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Grudzień 01, 2022, 10:37:18 pm »

9
I nie tylko "M.g."., również:

"Solaris" (1972)
Chris Kelvin viene mandato a investigare sui misteriosi accadimenti della stazione spaziale in orbita attorno al pianeta liquido Solaris. Mentre Kelvin cerca di capire cos’è successo, appare Hari, sua moglie morta suicida. Lei non ricorda nulla e non sa come sia capitata lì. Lui si rende conto che quella non è sua moglie, ma uno dei tanti ricordi che si manifestano e perseguitano tutti gli ospiti di Solaris.
https://www.sciencefictionfestival.org/film/solaris-andrej-tarkovskij/

"X", Raphael Wahl (2005)
Ispirato ai racconti brevi sull’astronauta Ljon Tichy di Stanislaw Lem, X racconta di un viaggio nello spazio. Un astronauta perde il senso della sua identità a causa di un’assurda fotocopiatrice spaziale che comincia a generare infiniti doppioni suoi e della sua navicella. Nella lotta per sconfiggere le sue copie, la sua stessa autenticità verrà messa in discussione.
https://www.sciencefictionfestival.org/film/x-raphael-wahl/

"The Congress" (2013)
Robin Wright, che interpreta se stessa, riceve da un grande Studio l’offerta di vendere la sua identità cinematografica: verrà scansionata e di lei verrà creato un campione così che lo Studio possa utilizzare la sua immagine a piacimento in qualsiasi tipo di film di Hollywood – anche i più commerciali da lei in precedenza spesso rifiutati. In cambio, Robin riceverà una cospicua somma di denaro, ma soprattutto, lo Studio promette di mantenere il suo alias digitale per sempre giovane – per l’eternità – in ogni film. Il contratto ha una validità di vent’anni.
È a questo punto che Robin viene catapultata in un mondo animato dove si scoprono le sue tribolazioni successive alla firma e fino al momento in cui lo Studio decide di trasformarla in una formula chimica.

“Nel suo romanzo Il Congresso del Futuro, il grande scrittore di fantascienza Stanislaw Lem predisse una dittatura chimica mondiale ad opera di importanti case farmaceutiche. Scritto nei tardi anni sessanta, il libro ci racconta un mondo in cui i produttori di medicinali hanno il pieno controllo sulle nostre emozioni, dall’amore e i desideri, alla gelosia e la paura. Lem, considerato il più grande profeta e filosofo della fantascienza (assieme a Philip K. Dick), non aveva idea di quanto la sua previsione fosse azzeccata rispetto agli albori del terzo millennio. Nel mulinello psicochimico predetto da Lem, l’adattamento cinematografico di questo romanzo introduce le attuali tecnologie cinematografiche del 3D e del motion capture, che minacciano di soppiantare il cinema con cui siamo cresciuti.
Nell’era post-Avatar, ogni regista deve riflettere se gli attori in carne ed ossa che da sempre popolano la nostra immaginazione sin da bambini possano essere rimpiazzati da immagini 3D generate da un computer. Questi personaggi computerizzati sono in grado di creare in noi lo stesso entusiasmo e la stessa eccitazione? E alla fine, importa davvero?”

https://www.sciencefictionfestival.org/film/the-congress-ari-folman/

"His Master’s Voice" ["Az Ur hangja"] (2018)
Péter, protagonista del film, è un trentenne che crede di aver riconosciuto, in un documentario su un misterioso incidente, il padre, il quale abbandonò l’Ungheria comunista negli anni ’70 (a quel tempo un reato penale) e di cui da allora nulla si è più saputo. Péter si reca in America e, dopo una movimentata ricerca, ritrova il padre, assieme alla sua nuova famiglia. Il ricongiungimento porta con sé varie conseguenze e validi insegnamenti tanto per il figlio quanto per il padre. Inoltre, il mondo viene a sapere che l’universo, finora muto, ha risposto alle nostre chiamate: non siamo soli. Basato sull’omonimo romanzo di Stanislaw Lem.
https://www.sciencefictionfestival.org/film/his-masters-voice-gyorgy-palfi/

10
I o dwu pozostałych lemowskich filmach, które tamże wygrały:

"Ikarie XB 1" (1963)
Sull’onda del suo film per bambini Klaun Ferdindand a Raketa (1962) e senza dubbio su quella del succeesso sovietico di Planeta Burg (1962), Polak ha realizzato questo racconto piuttosto asettico di una spedizione internazionale che lascia il proprio mondo automatizzato del venticinquesimo secolo, su una nave spaziale comandata da Abajev, alla ricerca di un mondo “verde”, nella versione inglese, un mondo “bianco” in quella originale. Si imbattono in un’astronave abbandonata contenente i cadaveri di equipaggio e passeggeri, morti ormai da secoli – un episodio ripreso con un effetto più inquietante in Alien (1979). Il film è freddo e distaccato, come se i personaggi e il loro mondo fossero visti da una prospettiva completamente distante. […] La versione USA di questo film ceco, doppiata, ridotta a sessantacinque minuti e intitolata Voyage to the End of the Universe, ha una scena aggiunta nel finale, probabilmente per spiegare perché la versione inglese parli della ricerca di un mondo “verde” invece che “bianco”: mentre la navicella si avvicina a destinazione, i suoi occupanti guardano fuori e vedono… la Statua della Libertà..
https://www.sciencefictionfestival.org/film/ikarie-xb-1-jindrich-polak/

"Test pilota Pirxa" (1978)
Il film parla di complessissimi robot, realizzati a immagine degli esseri umani per poterli sostituire nei voli spaziali, ma i robot si rivelano migliori del proprio modello. Preoccupate per la loro utilità, le Nazioni Unite programmano un volo spaziale per determinare le loro reazioni a contatto con gli esseri umani dello stesso equipaggio. Pirx è selezionato come comandante del volo, ma l’identità dei robot non gli è rivelata…
https://www.sciencefictionfestival.org/film/test-pilota-pirxa-marek-piestrak/

11
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Grudzień 01, 2022, 03:59:46 pm »
Przykładowy rok 1982

I cała reszta historii festiwalu:
https://www.sciencefictionfestival.org/archivio/fiff/
https://www.sciencefictionfestival.org/archivio/
Cudności się można dowiedzieć (na plakaty, lub ich brak ;), klikając) - że rozpoczęło się od Lema (a dokladnie - zwycięstwem "Ikarie XB-1" według "Obłoku..."), potem nagrodzono m.in. "Alphaville" i - nieznaną mi dotąd - ekranizację "Stającej maszyny" ;) Forstera, za to "Przekładaniec" przegrał w rywalizacji, w roku, w którym doceniono inną mało znaną perełkę - "Silent Running".

13
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Listopad 30, 2022, 11:33:29 pm »
Cytat: Smok Eustachy
Lem z tego co widzę wzdraga się przed wprowadzeniem podróży z prędkością nadświetlną: jakiegoś WARPa, hiperspida, nadprzestrzeni nie ma. Co oznacza, że te gwiezdne peregrynacje trwają nieprzyzwoicie długo ergo są bez sensu.

Pamiętaj, że 1. "N." wyszedł w roku, w którym Alcubierre dopiero się rodził (to samo "Star Trek" zresztą), natomiast rzucona przez Eugena Sängera (kolejny ex-naziol) idea rakiet fotonowych była na topie (pamiętam książki jeszcze z lat '70, które się nią b. serio zajmowały), 2. tytułowy korab wysłany jest (przytomnie!) przez bazę, nie - Ziemię, w dodatku nie wiemy dokładnie skąd, więc nie da się powiedzieć ile peregrynacja trwała (ani jak bardzo czas kosmonautów rozszedł się z tym poza statkiem)*.

Cytat: Smok Eustachy
Nie róbcie ekranizacji „Niezwyciężonego”, ani adaptacji ani w ogóle nic.

Teraz może i lepiej nie, biorąc pod uwagę nie tylko Burnham, ale i to, że Gavin Hood (wspomagany przez Kurtzmana z Orcim) potrafił zrobić nawet z "Gry Endera", której infantylizm leżał zupełnie gdzie indziej, prymitywną strzelankę. Kiedyś Kubrick czy nawet Cameron-w-fazie-szczytowej daliby radę. Dziś by w najlepszym wypadku wyszedł silący się na ambicje gniot w stylu "Interstellaru", no, góra coš równie poprawno-bezpłciowego, co nowa "Diuna"...

Cytat: Smok Eustachy
Astrogator Horpach nie przeszedłby jednak współczesnych testów psychologicznych na astronautę bo zachowuje się cokolwiek dziwnie. Picard ze Star Treka by się bardziej nadawał.

Heh, popatrz na Picarda w pilocie (i ogólnie pierwszych odcinkach), toczy z Rikerem podobną psychomachię (a to każe mu ręcznie pilotować, to znów Klingonom w paszczę go pcha...).

* Szerzej o umowności, czy też nieidentyfikowalności, przestrzeni fabularnej "Niezwyciężonego" w: Szymon Piotr Kukulak "Cztery katastrofy i dwie ewolucje. O miejscu „Niezwyciężonego” w twórczości Stanisława Lema":
https://journals.pan.pl//Content/106972/PDF/RL%203-18%203-Kukulak.pdf

14
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopad 30, 2022, 02:56:16 pm »
A jak ci ktoś da w zęby, to jest to naturalny (i moze nawet zdrowy) przejaw samczego ustalania hierarchii w stadzie (i jesteś sam sobie winien, bo mogłeś nie testować cierpliwości silniejszego, czy bardziej agresywnego)? ::)

15
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Listopad 30, 2022, 02:44:07 pm »

Strony: [1] 2 3 ... 981