Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 654
1
Hyde Park / Odp: LIST półotwarty do Maźka
« dnia: Dzisiaj o 10:09:58 pm »
Po pierwsze: też Cię kocham:)

To miło, jest nas dwoje, tylko nie wiem co na to moja narzeczona ;).

Po drugie: spambot wisi kilka godzin i jest zupełnie nieszkodliwy.

No, niezupelnie, jakieś posty (sztuk jeden, ale zawsze) mu wywalałem.

Za to przykro mi to stwierdzić - nagana z wpisem do akt? - ostatnio witałeś tutaj spambota od shakerów: DariaZ...ups...jej opis ze stopki wyparował:) - mam usunąć? również Twoje przywitanie?

Usuń, albo sam usunę. Brak spambociej stopki mnie zmylił (nie jestem Duchem Świętym, choć może Ci na niego wyglądam ;) ).

Po trzecie: weź niebieską tabletkę. Na tę chorobę...jak jej tam? mam!: Remuszko. Bardzo poważna jednostka. Bardzo. Wygląda na nieuleczalną.

Prawda, to ciężka choroba. Pytanie tylko czy to ja na nią cierpię, czy może jednak Ty/Wy. Bo jeśli chodzi o mnie, to oczekiwałbym - po prostu, zamiast udawania, że deszczyk pada - wprowadzenia na Lem.pl regulaminowego zapisu podobnego, do tego jaki mamy na StarTrek.pl, a który brzmi:

Kapitan Picard określił poszukiwanie prawdy jako pierwszą powinność oficerów GF, dlatego - z poprawką na to co zostało powiedziane wcześniej - wolno na forum powiedzieć wszystko, należy jednak być gotowym - na wezwanie oponentów lub moderacji - przedstawić argumenty i solidne weryfikowalne dowody/źródła jako poparcie swoich tez. Pogląd nimi nie podparty będzie traktowany jako prywatna opinia głoszącego go i nie będzie poważnie traktowany w dyskusji, zaś nachalne forsowanie takich poglądów będzie zagrożone karami jako flood.

2
Forum po polsku / Odp: jak Wam się podoba?
« dnia: Dzisiaj o 09:22:21 pm »
Bardzo mi się podoba :). Miło wiedzieć, że w dalekim Beninie słyszeli nie tylko o Lemie i o solaryjskiej stacji w wersji Tarkowskiego, ale również o Kosmokratorze w interpretacji radzinowiczowo-maetzigowej. Ramka z kart perforowanych też fajna.

3
Hyde Park / Odp: LIST półotwarty do Maźka
« dnia: Dzisiaj o 09:11:53 pm »
@maziek & olkapolka

Może zajmiecie się w końcu:
1. spambotem, link do profilu którego otrzymaliście,
2. swoim kolegą; skoro nazywa wiadomy raport fejkiem, oczekiwałbym, że jako administratorzy skłonicie go do przedstawienia (w jednym poście, chyba, że objętość na to nie pozwoli) detalicznej analizy tegoż, dowodzącej jego fałszywości, jeśli natomiast nie zdoła tego uczynić, a będzie nadal kolportował niepoparte faktami "opinie", zaczniecie go traktować z należytą administracyjną surowością (taką samą, z jaką traktowano tu krysznowców i opowiadających bajki o psychotronice), wznosząc się ponad prywatne przyjaźnie.

4
Drobne postscriptum po prawie półtorej dekady, czyli filmik pozwalający zwizualizować sobie loty Amety i pomysły Goobara:

5
Hyde Park / Odp: Bluzg l'artistique
« dnia: Dzisiaj o 12:22:09 pm »
Odgrzeję, skoro na kryminalistów zeszło...

Cytuj
To takie inteligenckie wyobrażenia, na czym polega bluzg.

Zawsze można odwołać się do fachowców... Nie wiem czy Zbiegowisko miało styczność z internetowymi wojnami takich sław lokalnej gangsterki jak domniemany rezydent mafii sołncewskiej (sam zainteresowany zaprzecza by nim był), główny hurtownik narkotyków starego Pruszkowa (sam zainteresowany zwie się królem narkobiznesu) i aresztowany za różne sprawki (wedle organów... sam zainteresowany twierdzi, że za niewinność) znany raper... Tam to dopiero bluzgi latają... Przykład pierwszy z brzegu (uprzedzam: do odtwarzania dzieciom i na salonach rzecz się nie nadaje):
https://www.youtube.com/watch?v=WAeC1avmYsI
Niektóre obelgi (choćby leszcz barowy* i przedwojenna męska prostytutka) nie są pozbawione pewnego poetyckiego uroku, śmiem sądzić... 8)

* Zwrot z tradycjami, jak czytam:
https://www.miejski.pl/slowo-Leszcz+barowy

Nawiasem: mafia nie tylko do kłótni Internetu używa:
http://www.rmf24.pl/fakty/news-faceboss-czyli-mafia-na-facebooku,nId,636781

6
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Dzisiaj o 11:15:27 am »
Nie szkodzi :)
W każdym razie dzięki za fatygę, i respekt dla ciotki :)

Nie ma za co. A ciotce przekażę, choć na wyrost w tym wypadku... ;)

U nas też tak było za czasów Chruszczowa-Breżniewa. Natomiast w imperium stalinowskim raczej nie. Owszem, awans społeczny miał miejsce, ale człowieka z awansu – takiego sobie karierowicza Dyzmę - traktowano w nieco odmienny sposób:

Prawda, jednak warto pamiętać, że stalinizm w Polsce (choć również krwawy i zbrodniczy) znacznie łagodniejsze miał oblicze. I u nas ten system awansów wyglądał raczej tak:

Gdzie potem na fali destalinizacji część tych kapitanów Jajców jakąś (zwykle znikomą) odpowiedzialność za swoje czyny poniosła, ale większość dosłużyła się z czasem i generalskich czy pułkownikowskich szlif, albo przeniesiona na inny odcinek robiła kariery w administracji cywilnej.

No i nie możemy też zapominać, że bezwzględne podejście Ziutka Słoneczko ;) było obosieczne. Wszak mówi się wprost o wpływie jaki wywarły czystki i zastępowanie kompetentnych dowódców Dyzmami, choćby i wysoko zmotywowanymi, na to, że - w początkowym okresie wojny ZSRR z III Rzeszą - źle wyposażona i słabo dowodzona Armia Czerwona obrywała dość potężnie...*

* Trudno nie spytać, co by się stało, gdyby Stalin nie poszedł po rozum do głowy i nie wypuścił m.in. Rokossowskiego (zdaniem niektórych najwybitniejszego ze swoich generałów) z łagru.

Chodzi prawdopodobnie o B. Misiewiczu?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bartłomiej_Misiewicz
Hm...nie mam wypracowanej opinii o tym człowieku. Może rzeczywiście jest korupcjonerem i politykiem o niskich kwalifikacjach. Nie wiem. Niemniej, wg mnie, fakt bliskiej współpracy z Antonim Macierewiczem przemawia raczej na jego korzyść. Pozycja A.M. w sprawie katastrofy smoleńskiej budzi pewien szacunek.

Powiem tak... Jeśli chodzi o Smoleńsk i A. Macierewicza napisałem już co sądzę na ten temat w adekwatnym wątku (a nawet dwu wątkach). Nie jestem też pewien czy Twoje podejście, że jak co antyputinowskie, to od razu musi być dobre, i szacunku godne, nie prowadzi Cię czasem na manowce (choć rozumiem taką Twoją optykę patrząc na pewne uwarunkowania historyczno-polityczno-geograficzne). Ale to w sumie dla naszej dyskusji najmniej istotne... Przechodząc więc do sedna... Nie wiem, być może oceniam Misiewicza (bo - owszem - jego miałem na myśli) zbyt surowo (w końcu tyle o gościu wiem, ile w mediach wyczytam; a to, że jego facjata nie budzi we mnie odruchowego zaufania to nie jest argument do poważnej debaty), prawdą jest też, że sąd go (jeszcze?) nie skazał, domniemanie niewinności obowiązuje, jednak przyznasz, że sam mechanizm jego awansów (bo zna tego czy tamtego, i dobre wrażenie na nim zrobił) kojarzy się nieodparcie zarówno z opowieścią o Dyzmie, jak i z anegdotką o Knollu.

Pan Dziad? To chyba się nazywa - oksymoron? ;)

W każdym razie - gdy za Twoją sprawą nasunęła się po temu okazja - nie mogłem się oprzeć, by nie przypomnieć jak swego czasu media o owym gentlemanie pisały, bo był w tej sprzeczności wyrażającego respekt tytułu grzecznościowego i ksywy zabawny kontrast.

A poza tym jego biografia też stanowi pewien przyczynek do toczącej się tu dyskusji o naturze ludzkiej.

Nie jestem ciekaw, proszę Pana :)
Nie lubię dziadów i kryminalistów, i mam ich opinię na temat czegokolwiek w... eee... gdzieś ::)

Kiedy tu, Panie, proszę Pana, nie do końca o opinie chodzi, a o pewną wiedzę, którą osoby tego typu mogą posiadać, o ile choć część rozmaitych pogłosek i domysłów o powiązaniach jest prawdziwa...

7
Hyde Park / Odp: Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza
« dnia: Dzisiaj o 10:37:07 am »
Dlatego nie brałem się za Grę o Tron, okazuje się słusznie.

Prawda, serialowe zakończenie "GoT" kpiny i żałość budzi:
https://gameofthrones.fandom.com/wiki/The_Iron_Throne

Z czego najzabawniejsze jest tam wybieranie króla w czymś na kształt... demokratycznego głosowania. Rzadko pomstuję na poprawność polityczną w popkulturze, ale tu nie wyrobiłem ze śmiechu. U dobrodusznych Feista, Eddingsa, czy nawet Williamsa (Tada), to by jeszcze gładko mogło przejść, ale nie w ponurym, feudalnym, z Druona wziętym, świecie Martina, po latach rzezi...
Trudno tu zresztą uciec od skojarzeń ze znaną sceną z - również liczonego do mroczno-rewizjonistycznego nurtu fantasy - cyklu wiedźmińskiego.

8
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Dzisiaj o 10:20:11 am »
Zwiastun nowego "Terminatora":

(Niby Cameron robi, a bida straszna.)

Zapowiedź nowego "Star Treka":

(O dziwo nic nie skopali, przynajmniej na tym etapie, choć złośliwi mówią, że ładna reklama wina wyszła.)

I o paru znanych scenach z kinowego Marvela okiem fizyka:

(Czasem miewają więcej sensu niż się zdaje...)

9
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Maj 23, 2019, 02:55:18 pm »
znowu ciekawy projekt graficzny

W istocie, projektant dał... czego? Nie powiem, bo falliczna symbolika dostatecznie jasno to sugeruje...

Cytuj
wygląda to, żeby tak kulturalnie ująć, na nadostre zaburzenie erekcji.

Priapismum, nieukładną mękę, cytując poetę.

10
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Maj 23, 2019, 12:19:23 pm »
Żeś mi przypomniał jak jeden mój szkolny kolega (dziś ksiądz doktor) ceremonię obietnicy zuchowej - mówiąc współczesnym językiem - strollował...

Instruktorka: Czy chcecie być zuchami?
Przejęte maluchy: Tak! Tak!
Przyszły ks. dr (w roli głosu z sali): Krowa to jest piękny ptak!

11
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 23, 2019, 03:14:35 am »
Cóż, rozmawiałem z kim planowałem. Jak się obawiałem - nie ustaliłem nic. W/w ciotka stwierdziła, że czytała kiedyś jakąś pracę o Wilhelmim, i w niej jasno, z odpowiednim, jej zdaniem, podparciem, stało napisane kto tym pierwowzorem Dyzmy był, ale niestety szczegółów nie pamięta... :-X

Był palący w czasach PRL.

Wtedy nie był nawet palący, wtedy był wpisany w program, można rzec ("nie matura, lecz chęć szczera...", itd.).

Jest również palący dziś, w jak najbardziej demokratycznej Polsce.

Prawda, dowodem jak łatwo przyszło Bromskiemu uwspółcześnienie mostowiczowej fabuły. Dowodem również zdarzenia późniejsze, choćby kariera niejakiego Bartłomieja M., który - podobnie jak Dyzma-w-wersji-Dymszy - skończył w areszcie, ale ze zgoła innych przyczyn.

A propos, o ponadczasowości Dyzmy i dyzmizmu:
https://www.dwutygodnik.com/artykul/7532-czas-dyzmy.html

I głowę daję, nie tylko w Polsce.

Owszem, pokazuje to sukces inspirację czerpiącego "Wystarczy być" Kosińskiego (nie zaistniałaby tak książka w jakiś czuły punkt nie uderzająca). Sukces autora tej powieści - także, może nawet bardziej.

Oj biada biada, gdy się zrobi pan z dziada :-X

Ciekawe czy pan Dziad by się z Tobą zgodził?
https://poranny.pl/dziad-o-mafii-kobietach-i-polityce/ar/5108344
::)

12
Hyde Park / Odp: Coś dla fanów "Star Wars" ;)
« dnia: Maj 22, 2019, 09:43:40 pm »
Są promocyjne zdjęcia z planu:
https://www.vanityfair.com/hollywood/2019/05/star-wars-cover-story
https://www.vanityfair.com/hollywood/photos/2019/05/star-wars-the-rise-of-skywalker-exclusive-photos
https://naekranie.pl/aktualnosci/gwiezdne-wojny-skywalker-odrodzenie-zdjecia-nowe-postacie-luke-skywalker-1558533103

Nawet oryginalny klimat mają niektóre z tych fot (zwł. o scoundrelkę mi chodzi...), choć jakby trochę mało starwarsowy.

A co do przytoczonych wypowiedzi Kennedy (która jakby Cię czytała, S.E. ;)) i Abramsa, to:
1. Brawo Kathleen, w końcu rozumiesz. Tylko wokół czego chcesz budować, skoro świat rozwaliliście w dwu poprzednich filmach (i legendaryzując EU)?
2. A Ty, J.J., brzmisz jak... Johnson?
(Tak po imieniu, bo najwidoczniej jak do przedszkolaków trzeba...)

Natomiast jeśli chodzi o tytuł, to zabawne by było gdyby Luke z Mocy zmartwychwstał, realizując - jako Jedi - odwieczne marzenie Sithów. (I wtedy mogliby nawet nowy zakon zmartwychwstańców Skywalkerami po nim nazwać...)*

* Oczywiście to by zamykało drogę do sensownych kontynuacji, bo trudno uczynić świat nieśmiertelnych absorbującym dla śmiertelnego widza... I nie-abstrakcyjnym. (Z jednej strony może to i dobrze, bo sequele mielibyśmy z głowy, ale z drugiej, jak pomyślę, że wzięliby się za przepisywanie na nowo ery TOR...)

13
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 22, 2019, 10:26:46 am »
A czy to prawda, że za pierwowzór pana Dyzmy posłużył pisarzowi Roman Knoll, wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Piłsudskiego?

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Wiem, że taką wersję kolportuje Wojtek Orilński na swoim blogu (czyli poniekąd nam się sprawa podwójnie lemowsko zapętla ;)):
https://ekskursje.pl/2007/09/herr-dyzma-to-ubermensch/
Ale stykałem się też z opiniami, popularnymi szczególnie w kręgach neoendeckich, lecz obecnymi i w prasie, że Dyzma to karykatura samego Piłsudskiego:
https://www.wprost.pl/12427/Kariera-Nikosia-Dyzmy
https://www.se.pl/styl-zycia/porady/dyzma-to-zemsta-na-pilsudskim-aa-pxfQ-4thq-6UL8.html
(Przy czym świadomie piszę o wersjach i opiniach, albowiem nie potrafię tego nijak zweryfikować. Mogę - góra - popytać historyków z najbliższej rodziny, acz za efekt nie ręczę, bo tzw. nazwisko mają*, ale specjalizują się w zupełnie innych epokach i aspektach historii**.)

* Prawda, nie tak znakomite jak np. niedawno przywoływany prof. Tazbir, choć znali się z nim.

** Tu mogę już - jak sądzę - z góry powołać się - w ograniczonym zakresie - na jedną z w/w duetu, swoją rodzoną ciotkę ;), która - choć zasadniczo epoką stanisławowską się zajmuje - swego czasu pokazywała mi jakieś przedwojenne karykatury (była tego cała teczka) wyśmiewające urzędniczą niekompetencję (pamiętam, że m.in. o pewnego naczelnika z ministerstwa szło, jego nazwiska jednak nie pomnę), i stwierdzić w oparciu o ową wiedzę teczkową ;), że problem dyzmizmu zdawał się wtedy palący, nie tylko Dołędze-M. ;) (co oznacza, iż potencjalnych pierwowzorów mogło być sporo).

14
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 20, 2019, 11:49:48 pm »
Cytuj
wszystko to myślę niezwykle mocno premiowało pojawienie się silnego wodza, który "will make them great again". A, jeszcze rozbicie na księstwa itp. I taki fuhrer się pojawił. Byli na to zdani.

B. ładnie (i b. kpiąco) pokazał ten społeczny głód Mel Brooks (który nieźle orientował się w realiach naszego zakątka globu, pewnie dlatego, że nazywał się Kaminsky):


Zwróciłem uwagę na taki fakt: wszyskie bez wyjątku reżymy totalitarne w Europie XX wieku - ZSRR, Włochy za czasów Duce, III Rzesza, Hiszpania za rządów Franco - ukazały się tam, gdzie ongiś kwitło imperium.

Hmm... Gdyby to było takie proste... Przecież fala dyktatur (owszem, o b. różnym stopniu dokuczliwości dla obywateli, od najkrwawszych totalitaryzmów po relatywnie dobroduszne autorytaryzmy) przetoczyła się wtedy przez całą Europę. W Polsce (fakt, mającej również jagiellońsko-mocarstwowe tradycje; zresztą - w istocie - zasadniczo nie ma na naszym kontynencie państwa, które by nie mogło - mniej lub bardziej gładko - podczepić się pod jakieś imperialne dziedzictwo) też za mocnym człowiekiem tęskniono* (i nawet się go doczekano).
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/299131,1,1939-jak-upadaly-demokracje.read

* Którą to tęsknotę bezlitośnie obśmiała znana ówczesna (zdaniem Lema - ponadczasowa jako portret rodzimego grajdołka, a raczej jego przyżłobowych okolic) powieść polityczna:


Polecanka (niestety, trudnodostępna) a propos:
https://www.empik.com/europa-dyktatur-nowa-historia-xx-wieku-besier-gerhard-stoklosa-katarzyna,prod34250096,ksiazka-p

15
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Maj 20, 2019, 09:14:10 pm »
A ten przebój śpiewany przy ogniskach za moich młodych (b. młodych) lat kojarzysz?


ps. Inna rzecz, że nuciło, a nawet wyło, się wtedy przy tych ogniskach i inne rzeczy, z przeciwnej strony frontu:




Strony: [1] 2 3 ... 654