Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 639
2
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Luty 13, 2019, 02:41:37 pm »
"Polowanie" i beresiowy komentarz do niego doczekały się wersji audio (dla leniwych? ;) ).

https://przekroj.pl/media/audio/polowanie-audio

https://przekroj.pl/media/audio/maszynopis-znaleziony-w-teczce-audio

(Opowiadania paywall strzeże, ale przecież - mam nadzieję - prenumeratorzy "P" są wśród nas ;).)

3
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Luty 13, 2019, 02:38:23 pm »
To teraz, a 14-15 lipca czeka nas czwarta edycja krakowskiej konferencji Philosophy in the thought of Stanisław Lem, z podtytułem The Universe, Science, Technology:
http://www.academia.edu/38294810/Conference_Invitation_The_Universe_Science_and_Technology_in_Stanislaw_LEM_Krakow_June_14th-15th_2019

4
Forum po polsku / Odp: Z PEWNOŚCIĄ nie jesteśmy sami..
« dnia: Luty 10, 2019, 12:28:39 am »
Bystry jesteś ;)
Właśnie ten fragment miałem na myśli, gdy pisałem :)

Cóź, obaj czytaliśmy Lema ;).

Taa, tok rozumowania bardzo podobny jest u Was i u nas.

W końcu pod tym samym (a minimum zbliżonym) ustrojem żyliśmy, to i wnioski z tego płynęły identyczne.

A co znaczy w gwarze słowo „skubaniec”? Potoczne znaczenie „człowiek sprytny, godny podziwu”:
http://bochnia.naszemiasto.pl/artykul/wideo/mowimy-po-krakosku-o-skubany-o-skubaniec,4574303,artwid,t,id,tm.html
Ale wyraz o takim znaczeniu tu chyba nie pasuje? Jakoś niezbyt po chuligańsku. To raczej jakaś obelga?

No i od cywilizacji kosmicznych zaczęliśmy, by na tzw. wyrazach skończyć. Cóż, jak wiele kolokwializmów, "skubaniec" ma różne zastosowania. W Grodzie Kraka - wierzę na słowo, nie pytałem znajomych Krakusów - najwidoczniej robi za komplement, gdzie indziej też potrafi nim być (podziw ciut ambiwalentny się czasem tak wyraża), może również być obelgą, taką względnie lekkokalibrową (daleko jej do ciężaru gatunkowego rozmaitych synów, a tym bardziej wyrażeń fallicznych).

A poza tym jest jeszcze ciasto:
https://ciastkozercy.pl/skubaniec/

Woliłbym – umownie – uznać za taki punkt twórczość naszego Lema. Mistrz – miarą SF, tak jak człowiek miarą wszystkich rzeczy :)

No to mamy ustalone - Lem i kilkoro innych, też już nieboszczyków, niestety, tworzyło SF. A różne miernoty literacko-filmowe tylko usiłują (prawnicy usiłowaniem nieudolnym to zwą) ją tworzyć ;).

To pochwała czy kpina? :D

Wybierz co wolisz ;).

A tymczasem postawione przeze mnie pytanie – czy traci cz. dziura na masie poprzez promieniowanie grawitacyjne, czy też nie – pozostaje otwartym ;)
I w ogóle, wielu rzeczy nie potrafię ogarnąć swoim małym rozumkiem. Ot naprzykład – z definicji, prędkość ucieczki z umownej „powierzchni” osobliwości, czyli II prędkość kosmiczna przekracza c. Właśnie dlatego nic, nawet światło nie potrafi opuścić dziury, i właśnie dlatego jest ona „czarna”.

Oto pytanie – a w jaki sposób dziura oddziaływa grawitacyjnie?
Przecież zgodnie ze współczesną teorią, przenośnikiem owego oddziaływania jest grawiton – bozon o spinie 2, klasyczna bezmasowa cząstka, która porusza się z prędkością światła, tak samo jak foton:
https://en.wikipedia.org/wiki/Graviton
W każdym razie nie szybczej.

Moim zdaniem, tak na chłopski rozum, w tym tkwi jakaś sprzeczność. Albo grawiton, jak i foton, nie potrafi opuścić dziurę, ergo dziura nie może oddziaływać grawitacyjnie. Albo coś nie tak z teorią grawitacji. Hm...
Uprzejmie proszę wskazać na nieścisłości w moim rozumowaniu :)

Z teorią grawitacji, kwantową znaczy się, jest tak, że właściwie to jej nie ma, są tylko przymiarki. Jeśli chodzi o rozkminianie grawitacji w ramach OTW, to teoretycznie wszystko wygląda prosto (ot, określa się związek pomiędzy tensorem metrycznym*, opisującym lokalne stosunki długości i interwałów czasowych w czasoprzestrzeni, a energią zawartą w określonym obszarze czasoprzestrzeni), ale czasem robi się osobliwie ;), gdy przyspieszenie grawitacyjne rośnie ad infinitum. Teoretycznie, mówię, bo jeśli Hawking ma rację i czarne dziury faktycznie wypromieniowują to i owo, to w praktyce to co zwiemy "czarną dziurą" (np. Zjadacz centralny) nie jest bytem postulowanym przez Schwarzschilda i Wheelera (a wcześniej Michella i Laplace'a), tylko czymś b. podobnym, a prawdziwe czarne dziury mogą w ogóle nie istnieć.

Niemniej, jeśli istnieją, to zwykle się sądzi, że wygląda to tak:
http://curious.astro.cornell.edu/physics/89-the-universe/black-holes-and-quasars/theoretical-questions/451-how-do-gravitons-escape-black-holes-to-tell-the-universe-about-their-gravity-advanced

* Grawiton da się utożsamić z kwantem tego tensora.

5
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Luty 09, 2019, 08:19:34 pm »
Mówisz - masz ;):
https://www.quora.com/What-are-the-best-Uranus-jokes

Przy czym warto wspomnieć, że tradycja tych żartów jest b. długa (waham się powiedzieć: czcigodna, w końcu o Urana chodzi ;) ):
https://electricliterature.com/a-deep-dive-into-uranus-jokes-c492f970d1f0

ps. Innobecznie ;): niedawno, kompletnie przypadkowo, napatoczyłem się na JuTubie na wybór scen ze - wspominanego na Forum - filmu o Gagarinie:

6
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Luty 09, 2019, 01:15:01 pm »

7
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Luty 07, 2019, 12:39:38 pm »
Dzięki za kolejne polecanki ;).

Bajdełej: czy przeglądając te wszystkie statystyki też mieliście w tyle głowy najluźniejsze z możliwych skojarzenia z "One Human Minute"?

8
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Luty 06, 2019, 07:36:02 pm »
Błazna? No nie wiem... nie sądzę.
Mnie bardziej się podoba komentarz do artykułu, który podał Piotr Jakucki (Kisiel).
Gotów jestem uścisnąć dłoń autorowi, i to oburącz ;)

Na 90% jestem pewien, że słusznie odrzucasz interpretację Mojsiewicza. Nie żałuję jednak, iż ją wrzuciłem (choć poza H.P. bym tego nie zrobił), bo - abstrahując od jej prawdziwości - stanowi jakąś tam formę zwrócenia uwagi na to, że nie warto redukować relacji możnych tego świata (zwł. możnych mających tyle za uszami co dwaj w/w panowie) do prostych odruchów sympatii itd. Tam zawsze jest dużo planów w planach i makiawelizmu. Jednym słowem: że podał rękę jest mniej istotne, istotniejsze - dlaczego to zrobił.

9
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Luty 06, 2019, 07:27:18 pm »
Nie dyplom zdobi człowieka

Lejesz miód na moje serce niedouka ;).

Fragmencik przywodzący na myśl znajome klimaty

Prawda, przejechał się po znanym opowiadanku Asimova o Maszynach, po "Podróży dwudziestej czwartej" też, nawet bardziej. Miło wiedzieć, że D.U.P.A. nam jednak nie grozi ;).

ps. W międzyczasie wziąłem się za tego Pinkera, i nawet polecam dalej. Zachwaliłeś mi.

10
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Luty 04, 2019, 11:08:32 pm »
Taaa... ale ziółko z pana K. Aż się prosi o wsadzenie do kotła :)

Gdy o ziółkowatości Kissingera dywagacje snujem... Znalazłem taką oto blogową wykładnię jego stosunku do Putina (że ten uścisk serdeczny to pocałunek śmierci):
https://www.salon24.pl/u/mojsiewicz/583645,kissinger-robi-z-putina-blazna

11
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Luty 02, 2019, 10:25:30 am »
Eee, prezydent to chyba co innego. Prezydenta się wybiera drogą głosowania, w odróżnieniu od sekretarza stanu.

Tak, ale sekretarza stanu nominuje prezydent, a jeśli sam demokratyczny elekt nierozgarnięty, jak pozna się na cudzej (np. kandydatów do sekretarskiego stołka) mądrości?

I tu zaraz przypomina mi się stary wierszyk Ignacego Krasickiego:

Sułtan w piekle

Na miętkiej gdy rozkosznie spoczywał pościeli,
Śniło się sułtanowi, że go diabli wzięli.
Przeląkł się; a gdy w piekle szuka towarzysza,
Postrzegł najsamprzód ojca, a potem derwisza.
Pyta go: «Za coś tu jest?» Rzekł derwisz spytany:
«Myśliłem po sułtańsku, i za tom skarany».
«A ty, ojcze, dlaczego? powiedz, niech cię słyszę!»
«Dlatego, żem tak myślał jak moi derwisze»


Jednym słowem przywódcę i zaplecze trudno rozróżniać, czasem lepiej wsadzić do jednego... kotła.

(Co piszę - by była jasność - abstrahując od tego, jak oceniamy politykę* i ogólne kompetencje Kissingera.)

* Acz, gdy o tej mowa, pojawiają się głosy sugerujące, iż oburęczne uściski dłoni H.K  z Putlerem da się wyjaśnić starą maksymą, że podobne przyciąga podobne:
https://www.salon.com/2015/04/17/the_ivy_leagues_favorite_war_criminal_why_the_atrocities_of_henry_kissinger_should_be_mandatory_reading/

12
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Luty 02, 2019, 12:37:18 am »
A poza tym, głupiec chyba nie zostałby mianowany na wysokie stanowisko sekretarza stanu :)

Trudno powiedzieć, zważywszy na to, że - zdaniem Lema - głupiec był już prezydentem USA (a to jeszcze wyżej) ;).

13
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Luty 01, 2019, 04:57:26 pm »
Bylibyście w stanie przyznać się do tego, że kłamiecie na Instagramie? Jeśli nie to koniecznie sprawdźcie nową aplikację, która za 12 dolarów przygotuje wam zdjęcia z dowolnego miejsca na świecie, bez wychodzenia z domu! Brzmi fajnie? Coś nam się wydaję, że klientów nie brakuje.
https://noizz.pl/lifestyle/drinki-z-palemka-i-zlociste-plaze-okazuje-sie-ze-wakacyjne-zdjecia-waszych-znajomych/40f1yzd

Kto by pomyślał... ::)

14
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Luty 01, 2019, 03:49:34 pm »
a kto tu mówi o psychologii?

Pinker, jak obaj wiemy, jest psychologiem (z tej dziedziny ma wszystkie dyplomy), kiedy wykracza poza ów zakres wypowiada się zasadniczo z pozycji (b.) inteligentnego laika. Inna sprawa, że 1. Lem też przecie nie o medycynie pisał, a deprecjonować na tej podstawie trudno... 2. dla prawdziwości danych nie ma znaczenia jaki papier posiada ten, kto je przytacza, fakty pozostają faktami.

ta książka ma ponad sześćset stron, a tematyka obejmuje multum rozmaitych dziedzin. jak niby można się tym "podzielić"? mam siedzieć dwie godziny i przeklejać wykresy?

Powiedzmy, że znajdzie się rozwiązanie zastępcze ;):
https://www.ted.com/talks/steven_pinker_is_the_world_getting_better_or_worse_a_look_at_the_numbers/up-next

15
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Styczeń 31, 2019, 03:02:35 pm »
Najlepszy sposób, by się z nimi zapoznać, to tę książkę przeczytać (zamiast choćby kolejnego durnego sf itp.)

Dobra, psychologia z pretensjami do naukowości zawsze ciut wyżej niż średni standard SF (psychologia bez tych pretensji - różnie bywa), historycznie patrząc - też zgoda (dłuższy - statystycznie - czas życia, itd.), ale serio mógłbyś się podzielić tymi danymi*, czy choć szerszymi wrażeniami z lektury... (Wiesz, w imię starej tutejszej maksymy uczyć się od siebie nawzajem ;).)

* Przy czym mnie akurat mniej interesowałyby dowody wskazujące na to, że jest (względnie) dobrze (co do tego wątpliwości nie mam), a bardziej przesłanki pozwalające Pinkerowi mniemać, iż nie żyjemy w krótkim interludium między okresami ciemności (bo potem - przywołując standardowe lęki - przyjdą barbarzyńcy - z zewnątrz, lub wtórni, rodzimego chowu, bakterie uodpornią się na antybiotyki, paliwa się wyczerpią, klimat się popsowa ponad reperacyą, meteor walnie, etc.; tj. czemu sądzi, że nawet gdyby, to sobie z tym poradzimy).

Strony: [1] 2 3 ... 639