Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 640
1
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Luty 21, 2019, 12:10:33 pm »
Nie rozwijają się  chyba zupełnie suche gałęzie drzewa wiedzy. Takie jak astrologia lub alchemia. A i to nie wiadomo.

Drobna uwaga techniczna. Niektórzy astrolodzy twierdzą, że ich "dziedzina" rozwija się (i to jeszcze dynamicznie):
http://keironlegrice.com/twentiethcenturyastrology.htm
Ale inni przyznają, że - nie licząc dorzucenia przez teozofów do układanki nowoodkrytych planet (co było koniecznością jeśli horoskopotwórcy ;) chcieli nadal wyglądać "wiarygodnie") - zrąb astrologicznych wierzeń pozostaje tysiącleciami (!) ten sam (zmienia się góra język ich wyrażania):
http://www.2012-spiritual-growth-prophecies.com/astrology-history.html

2
Nie ma za co :).

Nie chciałbym brać czegoś oczywistego i bardzo znanego a raczej coś co można również w ciekawy sposób "pokazać".

To może "Pokój na Ziemi" albo - ambitnie - "Głos Pana" (czy Żabi Skrzek można zilustrować skrzeczeniem żab? ;) ).

3
To ja jeszcze - podzielając nadzieję Przedpiścy - "Sygnał z Kondora" do linkowiska dorzucę ;).

5
Starałem się narysować ten schemat na podstawie opisu Lema

Jednym słowem lemowska forma, lemowska treść, i jeszcze sam rysowałeś... Jestem pod wrażeniem :).

ps. Opis zacytuję, by każdy mógł szybko ocenić, że w istocie udatnie go zmaterializowałeś ;):

"wziąłem do ręki ten jego rysunek. Nie był to bynajmniej schemat. Nie było to podobne do niczego - oprócz dziecinnych gryzmołów. Były tam po prostu kwadraty, oznaczone literkami i cyframi, połączone ze sobą, ni to jakaś telefoniczna rozdzielnica, ni to tablica rozdzielcza, narysowana tak, że włosy stawały na głowie - bez użycia symboli, kondensatory i cewki były naszkicowone "z natury", jakby to zrobiło pięcioletnie dziecko. Sensu nie można się było w całości doszukać za grosz, bo nie wiadomo było, co oznaczają te kwadraty z cyframi, aż naraz zauważyłem znajome literki i liczby: oznaczenia rozmaitych lamp katodowych. Wszystkiego razem - osiem. Ale to nie był aparat radiowy. Poniżej kwadratów widniały prostokąciki z cyframi, które nic mi już nie mówiły; widniały wśród nich także greckie litery - wszystko razem niczym jakiś szyfr albo po prostu rysunek obłąkańca. Oglądałem cały ten bohomaz dość długo, słysząc, jak Harden dyszy mi głośno nad głową. Chociaż nie mogłem złapać nawet w przybliżeniu idei całej tej aparatury, dalej studiowałem rysunek /.../ Jedyną częścią zrozumiałą było coś w rodzaju fragmentu wzmacniacza kaskadowego, ale to był raczej mój domysł, gdyż, jak powiadam, całość przedstawiała coś zupełnie nieznanego i zagmatwanego - widniało tam doprowadzenie prądu o napięciu 500 woltów - po prostu sen elektrotechnika, który ma koszmary! Między poszczególnymi częściami były wyrysowane rozmaite elementy, mające zapewne stanowić wskazówkę dla tego, kto by to urządzenie miał budować, więc, na przykład, uwagi o materiale, z jakiego trzeba wykonać płytę rozdzielnicy, a kiedy się dobrze temu labiryntowi przyjrzałem, odkryłem naraz coś dziwnego: skosem stojące na kilku nóżkach, obrzeżone jakby firaneczką prostokąciki, niczym kołyski jakieś. Spytałem Hardena, co to jest.
- To? To są, to mają być ekrany - odparł pokazując mi palcem inny, taki sam prostokącik, w który rzeczywiście wpisane było małymi literkami słowo "ekran".
To mnie wprost zaszokowało. Harden najwyraźniej nie zdawał sobie w ogóle sprawy z tego, że słowo "ekran" znaczy w elektrotechnice coś całkiem innego aniżeli w życiu potocznym, i tam, gdzie w schemacie szło o ekranowanie poszczególnych fragmentów aparatury, to znaczy oddzielenie od siebie pól elektromagnetycznych osłonami, czyli ekranami z metalu, wyrysował ze świętą naiwnością ekraniki, jakie się widzi w kinie!
A przy tym w dolnym rogu schematu widniał filtr wysokiej częstotliwości, podłączony w całkiem nowy, nie znany mi sposób, nadzwyczaj dowcipnie - był to po prostu wynalazek pierwszej wody!"

6
Fajna okładka albumu. Inspirowana podokładkowym schematem z "Summy..."? ;)

7
Forum po polsku / Odp: Lem w szkole
« dnia: Luty 18, 2019, 08:25:55 pm »
historię współpracy TRURLA i KLAPAUCJUSZA z chińską korporacją CIAO COLA.

Takie (głupie?) pytanko: czy, skoro owi wysoko urodzeni konstrukcjoniści Zembelię? Zezmaję? Zyzmę? yyy... Ziemię odwiedzili, o Polskę również zahaczyli?*

* Co by tłumaczyło skąd się u nas radosny pochód robotów swego czasu wziął ;):
http://krakow.pl/informacje/116121,27,komunikat,roboty_opanuja_krakow.html

8
Hyde Park / Odp: Co jeść? - wątek kulinarny
« dnia: Luty 18, 2019, 08:14:43 pm »
Przez te dyskusje o bestialskiej (?) ;) naturze kurdli guglnąłem i na taki drobiazg lemowsko-kulinarny (o w/w zwierzętach również traktujący) sprzed lat się napatoczyłem:
https://www.polskieradio24.pl/8/22/Artykul/1593733,Jak-smakuja-kurdle-protyna-albo-synkof

9
Konkurs z Lemem / Odp: INFORMACJA O KONKURSIE
« dnia: Luty 18, 2019, 08:08:45 pm »
Też przeszukałem. Na moje oko również nie ma. Wszędzie wersja papierowa.

10
Forum po polsku / Odp: Z PEWNOŚCIĄ nie jesteśmy sami..
« dnia: Luty 18, 2019, 12:14:19 am »
Rzeczywiście, bardzo prosto, nie ma co. Prościej się już chyba nie da :)

;)

Oho! znaczy zapoznałeś się z teorią grawitacji Kaluzy-Kleina?

Coś tam się w życiu czytało, choć przypuszczam, że dowolny z forumowych ściślaków łatwo zapędziłby mnie w kozi róg.

w pięciowymiarowej czasoprzestrzeni Minkowskiego

Lepiej byłoby powiedzieć: "w czasoprzestrzeni Minkowskiego rozszerzonej o piąty wymiar".

Stąd wynika, że nazwa obiektu obrana została nieco niewłaściwie. Cóż to za „czarna dziura”, skoro ma określoną temperaturę,  i wypromieniowuje to i owo, i informacja w jej wnętrzu rzekomo wcale nie anihiluje?

To kwestia naturalnej ewolucji języka, także - jak widać - naukowego. Najpierw przez ileś lat postulowano istnienie czegoś, co zdawało się zasługiwać na nazwę czarnej dziury, to i "czarną dziurą" to coś w końcu nazwano. A jak się zaczęto przyglądać sprawie bliżej to wyszło co wyszło...

Przy czym jest jednak coś niesłychanie fascynującego w tym, że po wiekach obserwacje - mniej lub bardziej - potwierdzają czyjąś luźną myśl rzuconą w roku 1783:
https://m.phys.org/news/2017-04-black-holes-theorized-18th-century.html
To się nazywa moc teoretycznej wszechwiedzy!

Artykuł trafił prosto w dziesiątkę, dziękuję. Właśnie to pytanie dręczyło mnie, i rad jestem, że należy ono bądź co bądź do poziomu Advanced :)
Tym niemniej, odpowiedź udzielona przez autora oraz doctora Schramma nie napawa optymizmem. W szczególności ta jej część, która dotyczy nadświatowych prędkości wirtualnych grawitonów i fotonów. Dyskusyjne. Nawet bardzo. Hmm...moim zdaniem, autor zbyt szeroko traktuje podstawowe prawa fizyki.

Nie ma za co :).
Cóż, lepszej odpowiedzi nie mamy...

11
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Luty 17, 2019, 11:57:34 pm »
Każde oficjalne przemówienie nad trumną dygnitarza partyjnego tradycyjnie kończyło się słowami „śpij spokojnie, drogi towarzyszu!” :)

To już wiem skąd się Oramusowi wzięło "Śpijcie, zwycięzcy!".

13
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« dnia: Luty 13, 2019, 02:41:37 pm »
"Polowanie" i beresiowy komentarz do niego doczekały się wersji audio (dla leniwych? ;) ).

https://przekroj.pl/media/audio/polowanie-audio

https://przekroj.pl/media/audio/maszynopis-znaleziony-w-teczce-audio

(Opowiadania paywall strzeże, ale przecież - mam nadzieję - prenumeratorzy "P" są wśród nas ;).)

14
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Luty 13, 2019, 02:38:23 pm »
To teraz, a 14-15 lipca czeka nas czwarta edycja krakowskiej konferencji Philosophy in the thought of Stanisław Lem, z podtytułem The Universe, Science, Technology:
http://www.academia.edu/38294810/Conference_Invitation_The_Universe_Science_and_Technology_in_Stanislaw_LEM_Krakow_June_14th-15th_2019

15
Forum po polsku / Odp: Z PEWNOŚCIĄ nie jesteśmy sami..
« dnia: Luty 10, 2019, 12:28:39 am »
Bystry jesteś ;)
Właśnie ten fragment miałem na myśli, gdy pisałem :)

Cóź, obaj czytaliśmy Lema ;).

Taa, tok rozumowania bardzo podobny jest u Was i u nas.

W końcu pod tym samym (a minimum zbliżonym) ustrojem żyliśmy, to i wnioski z tego płynęły identyczne.

A co znaczy w gwarze słowo „skubaniec”? Potoczne znaczenie „człowiek sprytny, godny podziwu”:
http://bochnia.naszemiasto.pl/artykul/wideo/mowimy-po-krakosku-o-skubany-o-skubaniec,4574303,artwid,t,id,tm.html
Ale wyraz o takim znaczeniu tu chyba nie pasuje? Jakoś niezbyt po chuligańsku. To raczej jakaś obelga?

No i od cywilizacji kosmicznych zaczęliśmy, by na tzw. wyrazach skończyć. Cóż, jak wiele kolokwializmów, "skubaniec" ma różne zastosowania. W Grodzie Kraka - wierzę na słowo, nie pytałem znajomych Krakusów - najwidoczniej robi za komplement, gdzie indziej też potrafi nim być (podziw ciut ambiwalentny się czasem tak wyraża), może również być obelgą, taką względnie lekkokalibrową (daleko jej do ciężaru gatunkowego rozmaitych synów, a tym bardziej wyrażeń fallicznych).

A poza tym jest jeszcze ciasto:
https://ciastkozercy.pl/skubaniec/

Woliłbym – umownie – uznać za taki punkt twórczość naszego Lema. Mistrz – miarą SF, tak jak człowiek miarą wszystkich rzeczy :)

No to mamy ustalone - Lem i kilkoro innych, też już nieboszczyków, niestety, tworzyło SF. A różne miernoty literacko-filmowe tylko usiłują (prawnicy usiłowaniem nieudolnym to zwą) ją tworzyć ;).

To pochwała czy kpina? :D

Wybierz co wolisz ;).

A tymczasem postawione przeze mnie pytanie – czy traci cz. dziura na masie poprzez promieniowanie grawitacyjne, czy też nie – pozostaje otwartym ;)
I w ogóle, wielu rzeczy nie potrafię ogarnąć swoim małym rozumkiem. Ot naprzykład – z definicji, prędkość ucieczki z umownej „powierzchni” osobliwości, czyli II prędkość kosmiczna przekracza c. Właśnie dlatego nic, nawet światło nie potrafi opuścić dziury, i właśnie dlatego jest ona „czarna”.

Oto pytanie – a w jaki sposób dziura oddziaływa grawitacyjnie?
Przecież zgodnie ze współczesną teorią, przenośnikiem owego oddziaływania jest grawiton – bozon o spinie 2, klasyczna bezmasowa cząstka, która porusza się z prędkością światła, tak samo jak foton:
https://en.wikipedia.org/wiki/Graviton
W każdym razie nie szybczej.

Moim zdaniem, tak na chłopski rozum, w tym tkwi jakaś sprzeczność. Albo grawiton, jak i foton, nie potrafi opuścić dziurę, ergo dziura nie może oddziaływać grawitacyjnie. Albo coś nie tak z teorią grawitacji. Hm...
Uprzejmie proszę wskazać na nieścisłości w moim rozumowaniu :)

Z teorią grawitacji, kwantową znaczy się, jest tak, że właściwie to jej nie ma, są tylko przymiarki. Jeśli chodzi o rozkminianie grawitacji w ramach OTW, to teoretycznie wszystko wygląda prosto (ot, określa się związek pomiędzy tensorem metrycznym*, opisującym lokalne stosunki długości i interwałów czasowych w czasoprzestrzeni, a energią zawartą w określonym obszarze czasoprzestrzeni), ale czasem robi się osobliwie ;), gdy przyspieszenie grawitacyjne rośnie ad infinitum. Teoretycznie, mówię, bo jeśli Hawking ma rację i czarne dziury faktycznie wypromieniowują to i owo, to w praktyce to co zwiemy "czarną dziurą" (np. Zjadacz centralny) nie jest bytem postulowanym przez Schwarzschilda i Wheelera (a wcześniej Michella i Laplace'a), tylko czymś b. podobnym, a prawdziwe czarne dziury mogą w ogóle nie istnieć.

Niemniej, jeśli istnieją, to zwykle się sądzi, że wygląda to tak:
http://curious.astro.cornell.edu/physics/89-the-universe/black-holes-and-quasars/theoretical-questions/451-how-do-gravitons-escape-black-holes-to-tell-the-universe-about-their-gravity-advanced

* Grawiton da się utożsamić z kwantem tego tensora.

Strony: [1] 2 3 ... 640