Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 643
1
Dobra, niech będzie hipoteza :)
Chociaż linkowany dr. Steve Paulson w swoim artykule uporczywie, co najmniej 17 raz nazywa ją teorią.

Teraz to się często miesza, zwł. w potocznym i w angielskim (sporo złego narobiły tu zwanie strunówki teorią i klisza językowa "to tylko teoria"). Ja jednak trzymam się standardowych definicji - teoria to coś dobrze udowodnionego (przynajmniej na danym etapie), taki - można powiedzieć - naukowy fakt/zbiór faktów, hipoteza - poprawny metodologicznie domysl/interpretacja czekająca na weryfikację.

Cóż...o ile zrozumiałem, jednym z najważniejszych argumentów contra Orch-OR jest nieodpowiedniość czasu charakterystycznego dekoherencji kwantowej (10-20...10-13 sek.) w porównaniu do procesów zachodzących w mózgu, w neuronach (10-2...10-1 sek.

Tak, choć jest też problem, na który zwrócił uwagę Georgiev (przedostatni z moich linków).
Zresztą rzecz nie tylko w argumentach kontra (które - zgoda - nie są dostatecznie miażdżące skoro Orch OR wciąż jest w grze), rzecz również w braku dostatecznych dowodów na.

2
Całkiem niezła teoria

Zwijmy ją jednak hipotezą...

A czy niezła? Cóż..
https://arxiv.org/abs/quant-ph/9907009
http://espace.library.uq.edu.au/view/UQ:200232/UQ200232.pdf
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1571064513001619
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2657444/
https://mappingignorance.org/2015/06/17/on-the-quantum-theory-of-consciousness/
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S157106451200084X
https://books.google.pl/books?id=OtRBDwAAQBAJ&pg=PT177&redir_esc=y#v=onepage&q&f=false
http://philsci-archive.pitt.edu/3049/
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1207/s15516709cog0000_59

Pierwszym wnioskiem z teorii Orch OR Penrose'a-Hameroffa jest chyba zasadnicza niemożliwość odtworzenia fenomenu świadomości w komputerze lub dowolnym innym układzie "nie-kwantowym"? Tak czy nie?

Tak, jednak, co Penrose wielokroć zastrzegał, nie oznacza to technicznej niemożności zbudowania AI. Tylko właśnie kwantowa mialaby być..

(Przy czym nie byłbym sobą, gdybym nie przypomniał, że podobna teza o ograniczeniach klasycznych komputerów w przedmiotowym zakresie pojawiła się - owszem, w formie niejasnej intuicji - w pierwszym kinowym "Star Treku", dziesięć lat przed ukazaniem się "Nowego umysłu...".)

3
@LA

Nie podzielam Twojego poglądu, ale zbiór odnośników do hameroffowo-penrose'owych prac zlinkuję dla porządku (skoro właśnie na niego wpadłem...):
http://quantumconsciousness.org/content/orch-or-quantum
https://www.quantumconsciousness.org/content/hameroff-penrose-review-orch-or-theory

4
Forum po polsku / Odp: Odbiór felietonów Lema
« dnia: Marzec 23, 2019, 12:02:41 pm »
Hmm, zgadzam się z olką... Primo: byśmy mogli ocenić reakcję targetu na tekst musielibyśmy wiedzieć więcej o tym targecie,  jego gustach, horyzontach itp. (a tego tematu nam nie przybliżyłeś). Secundo: ew. przyjęcie, lub odrzucenie, przez redakcję danego felietonu (czy autora) nie musi mieć związku z magią nazwiska, ani nawet z upodobaniami, IQ, pułapami percepcji, czy snobizmami, redaktorów; kluczowa może być linia/tematyka pisma, jego domyślni nabywcy/prenumeratorzy, itd.

5
Your welcome :).

6
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Marzec 22, 2019, 03:22:42 am »
kojarzy Star Treka po zaostrzonych uszach i ostrych brwiach. Jak elfy wyglądają.

Normalka. Rodacy Spocka i ich rzymscy kuzyni od lat bywają zwani space elves. Zresztą to cały (popkulturowy) schemat jest:
https://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/SpaceElves
Eldarzy z "Warhammera 40.000":
http://wh40k.lexicanum.com/wiki/Eldar
https://warhammer40k.fandom.com/wiki/Eldar
Itd.

Dowód stąd, że trudno coś oryginalnego wymyślić, łatwiej z bajek/mitologii pożyczyć. A najzabawniejsze, że Roddenberry wcale nie chciał elfa, chciał by Spock wyglądał jak zielonogęby diabeł, ale wytwórnia się postawiła, że satanizm nie przejdzie ;). (Gdyby G.R., zamiast seriale kręcić, poszedł w ślady Lema i ksiąźki pisał - a talent miał, jego jedyna powieść "ST" dowodem - to mniej by zarobił, ale i by nie musiał na takie kompromisy iść, i by wprowadzał co by chciał* ;).)

* Np. niehumanoidy, bo humanoidów wcale nie był entuzjastą (tacy np. niedawno odgrzani Talosianie mieli, w jego intencji, wyglądać jak kraby, nie - jak ludziska z wodogłowiem, o czym kiedyś pisałem).

Ja z kolei olądnąłem dziś film o lądowaniu na Księżycu i bardziej kosmiczny jest niż murzyn w ST z turbanem.

Bo tam masz Kosmos prawdziwy, nie - jak to Mistrz ujął - załgany.

7
Does anyone who knows both Polish and English have an example that illustrates how Kandel dealt with puns?

Welcome and enjoy ;):
https://medium.com/@mwichary/seduced-shaggy-samson-snored-725b5a8086d9

I am also curious about the very first story in Cyberiad of Trurl's machine that makes everything starting with n.  Presumable the Polish word for nothing also starts with n?

Yes, "nothing" = "nic", "nothingness" = "nicość".

8
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Marzec 21, 2019, 04:30:23 pm »
* Nie wiem, mówiąc nawiasem, czy Lem - gdyby dożył - dalej by "ST" oglądał, skoro ja - teoretycznie ;) fan - mało od tych koszmarków nie odpadłem.
Szczęśliwi, którzy nie dożyli obecnych czasów...

Prawdę powiedziawszy zarówno "Discovery", jak i "Orville", poprawiły się w drugich sezonach pod pewnymi względami (pod innymi jakby popsuły, zyskując na przylizaniu i nudnej poprawności), klasycznego "Star Treka" miejscami bardziej przypominają, i nawet dostarczyły mi paru odcinków, które - jako fanatyk ;) - obejrzałem z przyjemnością, ale całościowo coraz bardziej znużony jestem tymi seriami, takie wydmuszki...

Plan mam taki: jutro wrzucę jeden z felietonów LEMa nie podając kto pisał i będę patrzył, jak kwiczą.

Pery Eks... znaczy... eks...pery...mentator :P

Oni mi tam wyglądają na psychopatów, którzy nie odczuwają emocji więc ich nie moga pokazac wiarygodnie.

Odchodząc trochę w bok od Abramsów z Kurtzmanami... W "ST" problem z emocjami był swego czasu programowy, p. Berman, który po Roddenberry'm nastał (i "Vojadżery" z "Enterprajsami" kręcił), uroił sobie, że Człowiek Federacyjny (któremu niedaleko do Człowieka Obłocznego ;) ) bezemocjonalny ma być a ciepłokluchowaty, i adekwatną grę na aktorach wymuszał (o co straszne scysje na planie były).
G.R. - wbrew pozorom - nie był zwolennikiem aż takiego sztywniactwa.

Teraz Star Trek u Disneja?

Tylko ten bezlogowy, "Orville", z Foxem przez Myszę przejęty. Oficjalne prawa (marka, znaczy) pozostają przy CBS-ie, co bodaj jeszcze gorzej od Disney'a.

Myszka Miki będzie występować.

Póki co Kermit wystąpił ;).

Trafiłem wczoraj na odcinek z wszechmocną istotą i zniszczeniem kolonii 11000 ludzi. To już druga taka istota po Q. Nie mogli go poprosić, żeby Q załatwił?

Zadawałem sobie to pytanie przez jedną trzecią "DS9" (nie mogli poprosić Q by wygrał dla nich wojnę?) i przez całego "Voyagera" (nie mogli jw. żeby ich przeniósł do domu?), ale tłumaczy się to zwykle ichnim programowym ateizmem (który Picard w "Q Who" wykładał, choć sam pod koniec się złamał) - że istot wszechmocnych (z luckiego punktu widzenia) unikają, że im nie ufają, że wszystko chcą własnymi siłami, by do roli dzieci za rączkę prowadzonych nie spaść (pamiętają jak skończył Kelvin u Tarkowskiego, czy jak? ;) ). Jest to postawa dość heroiczna (Ameta by ich zrozumiał), ale - fakt - i cokolwiek niepraktyczna czasami.

10
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Marzec 21, 2019, 12:53:28 am »
o Lemie piszą w prasie młodzieżowej.

To zawsze cieszy :).

12
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Marzec 20, 2019, 11:18:41 pm »
Trochę bełkotali trzy po-trzy.

Czasem trzy po trzy, czasem - niespodziewanie - z fizycznym sensem, o czym szerzej rozpisywał się Krauss w wiadomej książce.

Teraz trafiłem na odcinek z murzynami w turbanach.

I pojedynkującymi się paniami? To odcinek słynny z tego, że jest zły, i oskarżany o takie rzeczy jak rasizm, seksizm, anachroniczność, jazda na stereotypach, itd. Szczerze mówiąc nie uważam, że jest aż tak straszny jak o nim mówią, ale dobrym bym go też nie nazwał, bo banalny (i dający się odciąć tzw. Brzytwą Lema, czyli jego przynależność do SF - nawet humanistycznej, spod znaku Orszulki - jest problematyczna).

Ciekawe, że nie mają żadnych rogów czy tam czegoś. Widać turban wystarczy.

Oszczędności (turbany pewno po innej produkcji w magazynach zostały), zresztą nie tylko dla wczesnego "TNG" typowe; w serii z lat '60 nagminnie nie szło poznać czy to Łopce, czy ziemska kolonia (i też ciuchy z magazynów studia kazali aktorom/statystom donaszać - rzymskie, westernowe, gangsterskie, nawet uniformy SS).

13
Forum po polsku / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Marzec 20, 2019, 03:37:00 am »
Myślę, że warto odnotować:
Karen Uhlenbeck jest pierwszą kobietą, która ją [Nagrodę Abela - ol] dostanie.

Sądzę, że tak. Przy czym warto też dodać, że jest to druga już pani, która otrzymała wysoki matematyczny laur. Pierwszą była Maryam Mirzakhani, zdobywczyni Medalu Fieldsa (2014), która niestety - w 2017 - przedwcześnie zmarła na raka:
https://en.wikipedia.org/wiki/Maryam_Mirzakhani
https://www.mathunion.org/fileadmin/IMU/Prizes/Fields/2014/news_release_mirzakhani.pdf

14
I ja z przyjemnością (ponownie) posłuchałem :).

15
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Marzec 19, 2019, 11:11:46 pm »
A dzieliłeś się nią kiedy na Forum (zwł. w formie rozbudowanej)? ;)

Strony: [1] 2 3 ... 643