Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 675
31
Hyde Park / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Sierpień 12, 2019, 03:07:32 pm »
wiesiol (gdziekolwiek jesteś ;) ), ciekawe jak by Ci się spodobało takie podsumowanie "Robota"*:
http://lamperia.blogspot.com/2015/07/matrix-kraju-kwitnacej-cebuli-robot.html
Z konkluzją, że powieść owa zajmuje "miejsce, w którym Wachowscy spotykają Zajdla i wspólnie raczą się LSD".

* Pomijam, że jego autorka machnęła się chyba merytorycznie, bo wygląda na to, że zakłada, iż "Matrix" rżnął z "R.", a przecież ściągał (jeśli już) z "Anioła...". (Inna sprawa, że poniekąd na jedno to wychodzi, bo czołowe dzieła Snerga kręcą się wokół tych samych tematów w sporym stopniu.)

32
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Sierpień 12, 2019, 03:00:42 am »
Odnoszę wrażenie, że na tym forum trwa niekończący się dzień świstaka, lub dziwna wojna. Nic się nigdy nie zmienia, front przesuwa się o centymetr, żeby zaraz powrócić do stanu poprzedniego.

Eee, bez przesady, przecież był moment gdy całkiem normalnie ze sobą rozmawialiśmy, zanim wiadomy niespokojny duch zaczął znowu mącić. (Policz też stosunek spokojnych, merytorycznych, postów do przekomarzanek.)

humorystycznie dodam, iż uważam, że jest spore prawdopodobieństwo, że Putin przejdzie do historii, jako najdłużej zasiadający na tronie nieformalny car Wszechrusi, a trzeba przyznać, że konkurencję historyczną ma niebagatelną.

Z nieformalnych pozostał mu do prześcignięcia tylko Stalin (29 lat, na dziś 9 przewagi), z formalnych - do rekordzisty Iwana Groźnego (50 lat z okładem) zostały ponad trzy dychy. Musieliby mu chyba b. intensywnie "Sto lat!" śpiewać.

ps. Tymczasem u wybrzeży Rosji...
https://www.reuters.com/article/us-russia-blast-deaths/moscow-acknowledges-mysterious-rocket-explosion-involved-nuclear-workers-idUSKCN1UZ2FS
Wygląda na pocisk, a wolałbym by miało to coś wspólnego z takimi plotkami:
https://www.popularmechanics.com/space/rockets/a25173254/russia-might-actually-build-a-nuclear-powered-rocket/

33
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Sierpień 12, 2019, 12:13:19 am »
Mniej więcej taki jak odpowiadanie na 160% postów - wszerz, wzdłuż i na skos.

Ja tam bym chciał żebyś odpowiadała (zresztą nie tylko Ty) i na 200% postów, bo zakładam, że byłyby to odpowiedzi (minimum w przeważającym procencie) sensowne. Zamiast czepiać się, że zamieszczam tych 4-5 postów dziennie, sama zamieść ich 8-10, z pewnością Forum tylko to posłuży.
Natomiast  - jak ujął to Luca - bezsensowne ględzenie (mające w dodatku po raz kolejny charakter czepiania się maźka) nie służy czemukolwiek, a tylko - jak widać - powoduje, że sobie - równie bez sensu - do oczu skaczemy*.
(Pomijam już fakt, że ostatnimi czasy swój dyzgust spowodowany takim stylem dyskusji wyrazili kolejno maziek, liv i LA, i ich za to jakoś nie atakowałaś.)

* Jeśli już mamy sobie skakać, to wolałbym, by miało to charakter zażartej dyskusji o "Summie..." (jeśli nie zauważyłaś: pytałem kiedy wracamy do jej omawiania, i z powrotem tym chciałem specjalnie zaczekać, aż skończysz wakacje).

ps. Wszerz, wzdłuż i na skos - zdaje mi się czy Bayley'a też czytałaś, bo u niego tak po czasie skakali ;).

(Jak chcesz, przenieś ten post do organizacyjnego.)

34
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Sierpień 11, 2019, 11:26:09 pm »
Inna sprawa, że też nie wierzę wiki:

Pozostają pewniejsze źródła, np. (linkowany zresztą w Wikipedii) Rubenstein:
https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/jozef-stalin-smierc-i-ostatnie-chwile-przywodcy-zsrr/3fpw7rq

(A poza tym nie rozumiem sensu zadawania głupich pytań.)

35
Forum po polsku / Odp: Czas i Przestrzeń
« dnia: Sierpień 11, 2019, 10:14:58 pm »
Moim zdaniem, jajko i filiżanka nie są udowodnieniem, tylko ilustracją lokalnego wzrostu entropii w osobnym, znikomo małym w stosunku do całosci, punkcie Wszechświata. W innych obszarach Kosmosu entropia może maleć.


Znane są tego typu hipotezy (w SF mamy je - jeśli pomnę - u w/w Bayley'a, gdzie zresztą z malejącą lub rosnącą entropią powiązany był - zdaje się - lokalny zwrot strzałki czasu). Problem tylko ;) w tym, że takie rozumowanie (pomijając jego dość szczególny wariant dziurowy, który przywołujesz) podważałoby Zasadę Kopernikańską, która jak dotąd nieźle nam służy. Zatem przyjmując wspomnianą opcję jako potencjalnie możliwą, póki co - z braku dowodów - odcinam ją wiadomą Brzytewką...

Niektórzy uważają na przykład, że wewnątrz czarnej dziury materia znajduje się w wysoce uporządkowanym stanie. Mniej więcej takim, jak w pierwotnej Osobliwości, punkcie wyjściowym Wielkiego Wybuchu. Mam na myśli, iż obniżenie entropii w obszarze zapadających się gwiazd z nawiązką kompensuje jej wzrost w pozostałej części Universum.

Przy czym porwraca tu kwestia: jakim układem owo Uniwersum jest, o czym za chwilę...

A czym właśnie różni się owa pierwotna Osobliwość od "zwykłych" czarnych dziur, zwłaszcza od tych wielkich, tkwiących rzekomo w centrum galaktyk? Tylko większą masą? Czy istnieje jakaś zasadnicza różnica? Co o tym mówi współczesna nauka?

Ciężkie pytania zadajesz... Raz - nie wiadomo czy Wszechświat wogle ;) miał początek, dwa - czy faktycznie zaczął się od Osobliwości... A Ty o konkrety pytasz... ;)

Ale relatywnie nowymi czarnodziurowo-początkowymi hipotezami zawsze mogę się podzielić:
https://www.nature.com/news/did-a-hyper-black-hole-spawn-the-universe-1.13743
https://www.scientificamerican.com/article/the-black-hole-that-birthed-the-big-bang/

Jak i przypomnieć opcję, że każda czarnodziurowa Osobliwość jest początkowa... dla jakiegoś wszechświata:
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0370269310003370

36
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Sierpień 11, 2019, 06:12:33 pm »
Niemniej w głębi duszy tli się irracjonalna nadzieja, że tym razem przepowiednia naukowca spełni się. Hilf Gott...

I w tym momencie - nie bez związku z wcześniejszą problematyką sądzenia - kojarzy mi się taki wątek popkulturowy, mający po trosze charakter (podszytej goryczą) fikcji kompensacyjnej.

38
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Sierpień 11, 2019, 11:36:34 am »
Wywołanie nie jest ekskluzywne tylko ze wskazaniem i kużden jeden może się podłączyć.

To przypomnę swój cytat ze Stasiuka:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1587.msg72190#msg72190
I poniekąd podpiszę się pod nim. (Tj. uważam, że żyjący w tamtych latach musieli drastyczne decyzje - swoje i współczesnych - jakoś moralnie wartościować, a potem kierować się owymi ocenami, bywało, że wydając wyroki śmierci, ale my - żyjący w dalece bardziej komfortowych realiach - mamy niewielkie prawo by je ot tak potępiać.)

39
Forum po polsku / Odp: Czas i Przestrzeń
« dnia: Sierpień 10, 2019, 11:48:02 pm »
następuje...zaczyna dążyć... chyba niełatwo jest pozbyć się nawykowego myślenia w kategoriach czasu. /..../
pozostając w ramach owej „blokowej” teorii, zamiast omawiać różne scenariusze przyszłego rozwoju  Wszechświata, rozszerzania się i zbiegnięcia, poprawniej byłoby mówić o jego kształcie geometrycznym. Czy jest hipersferą, bieguny której to Big Bang i Big Crunch – to odpowiednik zbiegającego się Kosmosu. Czy może jest stożkiem, hiperboloidą obrotową lub – w przypadku modelu inflacyjnego – bryłą powstałą przez obrót eksponenty, czyli krzywej wykładniczej.

Prawie jakbyś mi w głowie siedział ;), acz nie do końca... Wizualizując sobie o czym mówię w myślach miałem jakieś sfery, wrzeciona i grafy (różne sposoby przedstawienia tego samego), które następnie (forumowo) opisując (jak Wyrodek z Wójcickim "Szał" Podkowińskiego słowami Kisielewskiego) przeszedłem - dla wygody - na język strzałkowoczasowy.

Moim zdaniem, tezę o tym, że entropia Wszechświata, bardzo mała na początku („gładki” Wszechświat), od tej pory stale rośnie, trzeba jeszcze udowodnić.

Wzrost entropii wydaje się udowodniony dość dobrze (każdym rozbitym jajkiem czy stłuczoną filiżanką), istotniejsze zdaje się pytanie czy będzie ona rosła ad infinitum.

Universum to układ zamknięty czy nie?

A cholera wie. Są przecież te domniemania, że wszechświat z wszechświata wypączkowuje czarnymi/białymi dziurami i posądzenia (kiedyś o tym pisałem) tego czy owego ;) o bycie śladem zderzenia uniwersów...
https://iopscience.iop.org/article/10.3847/0004-637X/817/1/33/meta
https://www.newscientist.com/article/mystery-bright-spots-could-be-first-glimpse-of-another-universe/

Druga zasada termodynamiki to przecież prawo fizyki, a nie Ustawa antylichwiarska. Czy da się ją obejść? ;)

Trza pytać Graczy (i - być może - startrekowych) ;).

Drobny SFowy apropośnik ;):
https://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg65006#msg65006

Dzięki.

Nie ma za co :).

40
Forum po polsku / Odp: Świat za 127 lat albo za 40
« dnia: Sierpień 10, 2019, 01:50:39 pm »
Cofając się o stronę... LA, cytowałeś o krach z "Wizji...":
kiedy los pozwala iść wciąż dalej z kry na krę, ten ruch nie jest ruchem ku statecznemu uspokojeniu...

I teraz nakłada mi się na to cytat z dukajowej "Linii oporu":

"Powtarzam to panu i powtarzam. Nie przeprowadzisz ich na drugą stronę, albowiem NIE MA ŻADNEJ DRUGIEJ STRONY, jest tylko przeprawa, przeprawa bez końca, wieczna wędrówka w nieznane, we wciąż nowe i nowe i nowe i nowe;"

Która to "Linia..." jest zarazem b. propos tego o czym tu stronę temu (zwł. olka z maźkiem) dyskutowaliście, i kompletnie obok, bo z jednej strony ukazuje J.D. możliwe dalsze efekty/stany tego rozpędzenia, o którym mówicie, z drugiej jednak nie skupia się na przyrodzie czy racjonalnej ekonomii, a na poszukiwaniach sensu istnienia, i na płaszczyźnie Sensu się to może powtórnie spotyka (tutejsza debata z w/w utworem), przy czym łatwiej chyba o sensowne gospodarowanie (są mierzalne kryteria*), niż o sensowne życie (bo tu wszystko da się zsekułować, otwierając drogę nonsensum-nolensum**).

* Prawda, po przyjęciu pewnych założeń.

** Choć akurat w świecie utworu prosty na to lek - wystarczy (jawnie lub tajnie) upaństwowić/scentralizować sterowanie gejdżowaniem (nawiasem: czy nie są to stare penfieldy pod nową nazwą?) i każdy przeszły totalitarysta w swym grobie pęknie z zazdrości.

41
Forum po polsku / Odp: Czas i Przestrzeń
« dnia: Sierpień 10, 2019, 01:05:39 am »
Czy może należy założyć istnienie nieskończonego zbioru wariantów Potem? W takim razie, co z Przedtem? Ze względu na symetrię i estetykę ;)

Cóż, istnieją modele, w których po Big Bangu z każdą chwilą (każdym chrononem?) następuje coraz większe rozkrzaczanie się wszechświatów alternatywnych, po czym wszelako, gdy wszechświaty te zaczynają się zapadać, równocześnie to, co się rozkrzewiło, zaczyna dążyć ponownie do zbiegnięcia się w jeden punkt wraz z Big Crunchem. Gorzej - z tego punktu widzenia - jeśli Wszechświat będzie się jednak rozszerzać (więc i zwiększać ilość swoich wariantów) w nieskończoność.*
Tu pojawiają się wszakże dwa istotne pytania:
1. czy (moja ulubiona) Interpretacja Everetta jest w istocie prawdziwa?
2. czy przy obserwowanym jednokierunkowym upływie czasu/wzroście entropii da się w ogóle mówić o symetrii**?

* Przypomnijmy sobie przy okazji możliwe opcje kosmicznej ewolucji:

Źródło:
http://news.nationalgeographic.com/news/2014/03/140318-multiverse-inflation-big-bang-science-space/

** Owszem, istnieje możliwość, że (hipotetycznemu; obecne obserwacje - te nagrodzone Noblem w 2011 - wskazują raczej ;) na przyspieszanie ucieczki galaktyk) kolapsowaniu Wszechświata towarzyszyłoby odwrócenie strzałki czasu. Nie należy się jednak trzymać tej wersji zbyt kurczowo:
https://www.newscientist.com/article/mg13918872-600-science-could-time-run-backwards/

A drugie pytanie organizacyjne. Niniejszy temat chyba pasuje do wątku o Rosji jak pięść do oka, toteż uprzejmie proszę Szanownych Moderatorów o przeniesienie go gdzie indziej, według własnego uznania :)

Proszę uprzejmie, wedle życzenia ;).

42
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Sierpień 10, 2019, 12:16:13 am »
Dyskusję o czasie przeniosłem do "Czasu i Przestrzeni":
https://forum.lem.pl/index.php?topic=256.msg77127#msg77127

A to jeszcze w sprawie putinowo-upadkowej:
https://dw.com/pl/rosyjski-politolog-rosję-czeka-rewolucja-i-upadek-putina/a-49972107
(Przywódcę o chwiejącej się pozycji zaś zawsze można próbować przyskrzynić, nawet jeśli nie będzie jeszcze zdetronizowany, bo otoczenie niekoniecznie będzie skłonne umierać - i zabijać - za niego.*)

* Oczywiście nie zakładam automatycznie, że Sołowiej ma słuszność, rozważam warianty. Przy czym jednak, jeśli tę rację ma, hipotetyczny EAW - gdyby został wystawiony - mógłby - tak czy siak - mieć większą moc niż sądzimy.

43
Forum po polsku / Odp: Czas i Przestrzeń
« dnia: Sierpień 09, 2019, 08:21:23 pm »
A zresztą, pies z nim tańcował, są tematy bardziej pociągające:

Otóż to ;).

No, i niech ktoś po tym powie, że Lem nie był prorokiem :)

Że był - to wiemy, ale w tym wypadku oryginalność jego tylko w założeniu, że można postrzegać większy kawałek czasu (wszystkie lampki alarmowe mi się zapalają, że nieprecyzyjnie piszę, intuicyjnymi pojęciami operując ;) ) niż nam jest to dane (choć w zasadzie opcja taka zdaje się wynikać już z traktowania tegoż czasu jako jednego z wymiarów czasoprzestrzeni, o którym piszesz; oraz ze starej jak SF idei chronomocji, gdy nad nią chwilę podumać), bo wcześniej (1973 i '74*) bawił się jednoczesnym ;) istnieniem Teraz, Potem i Przedtem, w swoich "Kursie na zderzenie" i "Upadku Chronopolis", Barrington J. Bayley:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=930.msg42717#msg42717
I Asimov w "Końcu Wieczności", w którym z epoki do epoki jeździło się Kotłem - jak windą.

* Ta chronologiczna bliskość z "...sekundami" sugeruje, że panowała wówczas moda na roztrząsanie takich spraw (czyżby zapoczątkowali ją Rietdijk z Putnamem?), której i Mistrz uległ.

Skow wyważa otwarte drzwi.

Jak najbardziej. Przywołałem go pół-żartem, bo książka relatywnie nowa, a do uczelni mam słabość.

Pomysły o tym, że upływ czasu jest poniekąd iluzją, że czas jest po prostu jednym z wymiarów (czaso)przestrzeni i podobno jak wymiary geometryczne istnieje jako całość, bynajmniej nie są nowością. Pojęcie kontinuum czasoprzestrzennego istnieje od dawna, przestrzeni Minkowskiego też. Względem transformacji Lorentza i jej uogólnienia – przekształcenia Poinkarego, na których notabene oparta jest teoria Einsteina, nie ma żadnej róznicy między współrzędnymi przestrzeni i czasu.
Ba, jeszcze w 1848 Edgar A. Poe w swoim eseju „Eureka”, poświęconym kosmologii, pisał:
„...the considerations through which, in this Essay, we have proceeded step by step, enable us clearly and immediately to perceive that Space and Duration are one.” (kursywa autora – LA)

I w tym kontekście przypomniałbym nazwisko McTaggarta:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=256.msg67743#msg67743

...ależ manipulator z Ciebie, Q, wiesz zapewne, że nie potrafię oprzeć się pokusie pogawędzić na temat filozoficzno-fizyczny... ;)

Staram się ;).

44
Forum in English / Odp: Pictures of Solaris
« dnia: Sierpień 09, 2019, 04:32:23 pm »
Lemian ;) images by Rudolf Eizenhöfer:
http://nachtgoblin.blogspot.com/2011/07/solaris.html
1. Solaris,
2. Cryonia from "The Three Electroknights" (probably),
3. Condor from "The Invincible".

45
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Sierpień 09, 2019, 02:50:27 pm »
Parę lemowskich recek z Experymenttu:
https://experymentt.wordpress.com/2012/06/13/stanislaw-lem-dzienniki-gwiazdowe-recenzja/
https://experymentt.wordpress.com/2012/06/20/stanislaw-lem-kongres-futurologiczny-recenzja/
https://experymentt.wordpress.com/2012/10/14/stanislaw-lem-bajki-robotow/
https://experymentt.wordpress.com/2013/01/22/stanislaw-lem-solaris/
("Bajek..." jest... eksperymentalna ;).)

ps. Recenzja "Solaris" przypomniała mi o glassowej przymiarce do ekranizacji tejże powieści (w efekcie wrzuciłem zwiastun wspomnianej do audiowizualnego), oraz uświadomiła istnienie ilustracji (do różnych Mistrzowych utworów) Rudolfa Eizenhöfera (te znów zlinkowałem w starym solarystycznym wątku anglojęzycznym):
https://forum.lem.pl/index.php?topic=422.msg77126#msg77126

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 675