Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 421
1
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Maj 18, 2022, 11:00:54 pm »
Odpowiem tutaj:
No właśnie. Już się chciałam dziwić, że on tak krytykuje ze środka...nic, niech pisze chcoażby z Tajlandii:)
No właśnie. Bo to, co wielkie - jak nas uczono - dostrzega się tylko z odpowiedniej odległości. Że tak Jesieninem pojadę :)
Okazuje się, że i wewnątrz niektórzy dostrzegają problemy - nie wiem czy on dzisiaj jest jeszcze wśród wolnych i żywych:
https://twitter.com/francis_scarr/status/1526293852704890882?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1526293852704890882%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fpulsembed.eu%2Fp2em%2F45OTyH6Hj%2F

A mnie tańczące nogi Putina przypomniały bajkę Andersena o dziewczynce w czerwonych bucikach.
Nawet pasowana, gdy tak interpretować; od koloru, po niemożność zdjęcia jak już się je włożyło.
I konieczność tańca.
 Na początku zabawna, potem straszną... a jeszcze potem już całkiem horror... Andersen to taki dawny King.
Jak kto nie zna, podpowiem - końcowo buciki zostały "zdjęte" (ale jakkk!). No, nie były to miękkie sankcje  :)

Mnie nie mogły, bo tej bajki nie znam - ale tak - to taki dziecięcy King - miałam zaczytane to wydanie - z niesamowitymi ilustracjami:
https://sprzedajemy.pl/andersen-basnie-ilustr-szancer-wyd-1957r-warszawa-2-7897fb-nr61354595

2
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Maj 18, 2022, 10:49:21 pm »
Cytuj
Czasem przyleci coś większego;
Bociano-struś chowający się przed zakupami?;)

3
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« dnia: Maj 18, 2022, 10:46:18 pm »
myślałam, że to będzie taka opowieść o zblazowanych 30/40 latkach, którzy przed korpo uciekają w kampery i wicierozumiecie: wolność, droga itp., a tu ucieczka w korpo 60+. Hm.

Ech, żeby to była ucieczka, to rozpaczliwa pogoń za chlebem jest...*

* Wpisujaca się zresztą w tamtejsze tradycje - najpierw byli hoboes:
https://en.wikipedia.org/wiki/Hobo
Potem doszły cale rodziny żyjące wiecznie na walizkach - zjawisko to stało się tak zauważalne, że aż doczekało się serialowego ucukierkowienia w nadprzyrodzonej polewie:
https://www.youtube.com/watch?v=f9yY2Sj5k_g
W końcu padło na spłukanych emerytów z przedemerytami...
Tak to wygląda - chociaż oni utrzymują, że wybór takiego życia - chociaż zdeterminowany kłopotami finansowymi - był strzałem w dziesiątkę.
Trochę trudno w to uwierzyć wziąwszy pod uwagę pracę, którą wykonują dla Amazona - ten zaś - wykorzystując sytuację - uczynił z tego mniemaną przygodę życia...smile still stays on...
Poza pracą - malowniczo i na pewno szczęśliwiej.

Podobno w kwestii tych biedujących (500 dolarów) emerytów coś się zmieniło za czasów Obamy - tak w przypisach - nie sprawdzałam.
Ale! Widać, że czy nasz przymus, czy ichniejsza większa dowolność - dla niektórych emerytura to "koce i strzały" - ewentualnie kamper;)

4
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« dnia: Maj 17, 2022, 11:23:45 pm »
Nie powiedziałbym, że "oryginał" jest słaby.
Bo ja wiem? Przywodzi na myśl, z jednej strony, "Omon Ra" Pielewina, z drugiej - "Miliard lat przed końcem świata" Strugackich, a z trzeciej - "Notatki dinozaura" Borisa Sterna...
Czy dużo stracił na jakości w tłumaczeniu? Tego nie wiem, gdyż nie mam pod ręką polskiego tekstu do porównania :)

Przeczytałam. Nie jest to najlepsza książka DG. Ale łatwoczytliwa.
Pierwsze opowiadania kojarzą mi do naszego Pilipiuka - na przaśnie i zabawnie.
Obraz Rosjan przygnębiający - chyba faktycznie tylko dodatek do wódki mógłby pomóc im w odzyskaniu rozumu;)

Ale w sumie dlaczego nie głosujemy przez net? W Rosji - bo maszyna liczy prawdziwe głosy - a u nas?
Mamy różne zaufane profile - można za ich pomocą przeprowadzać różne operacje - w tym finansowe - a głosować? Dlaczego nie?

Teraz poczytuję "Nomadland" J. Bruder - długo się zabierałam, bo myślałam, że to będzie taka opowieść o zblazowanych 30/40 latkach, którzy przed korpo uciekają w kampery i wicierozumiecie: wolność, droga itp., a tu ucieczka w korpo 60+. Hm.

Alele...chciałam sprawdzić co u Pielewina - czy w Rosji on, czy nie - tylko stwierdziłam, że zamknięto forum na jego stronie - zostało przeniesione...
Według niesprawdzonych danych, od 2019 roku pisarz mieszka na wyspie Koh Samui w Tajlandii:
https://daily.afisha.ru/news/56830-mash-zayavil-chto-uznal-mestonahozhdenie-viktora-pelevina/
No właśnie. Już się chciałam dziwić, że on tak krytykuje ze środka...nic, niech pisze chcoażby z Tajlandii:)

5
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Maj 17, 2022, 11:13:52 pm »
Nogi, nogi, nogi roztańczone,
Tańczą nogi, tańczą, jak szalone
Kto je ma? Właśnie ja!


Albo za ciasne buty albo jednak coś jest na chorobowej rzeczy:
https://twitter.com/Flash43191300/status/1526323697807761410?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1526323697807761410%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fpulsembed.eu%2Fp2em%2FVzrxVGRT7%2F

Pytanie tylko czy to cokolwiek zmienia w skostniałym systemie...

6
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Maj 17, 2022, 11:11:38 pm »
A te kaczki to z autopsji? :-\ ;D

Księżyc extraklasa - z zaćmieniem poprzecznym - w każdem wstydu nie ma patrząc na te chwalone:
https://tvn24.pl/tvnmeteo/ciekawostki/zacmienie-ksiezyca-2022-zacmienie-ksiezyca-w-polsce-krwawy-ksiezyc-tak-wygladalo-zacmienie-srebrnego-globu-na-swiecie-5710603

8
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« dnia: Maj 06, 2022, 10:58:30 pm »
Porównałam pierwszą stronę - chyba bez większych zmian. Tylko tytuł tak udosłownili...skoro takie podobieństwa to powinno być czytliwe.
Alele...chciałam sprawdzić co u Pielewina - czy w Rosji on, czy nie - tylko stwierdziłam, że zamknięto forum na jego stronie - zostało przeniesione...za to trafiłam w jego książkę, której nie czytałam.
Zatrzymała okładka - aż sprawdziłam rok wydania: 2017...czyli trzej panowie Zzz...ufff:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4689072/milosc-do-trzech-zuckerbrinow

9
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« dnia: Maj 06, 2022, 06:56:10 pm »
...odwiedziwszy bibliotekę skusiłam się na kolejnego Glukhovsky’ego czyli "Witajcie w Rosji" - jeszcze nie czytałam (ktoś?), ale podobno trafne:
https://www.onet.pl/kultura/badloopus/witajcie-w-rosji-kazda-rosja-ma-swojego-bulyczowa/65xe6xl,30bc1058
Zdaje się, czytałem. W języku oryginału.
Czy to to?
https://knizhnik.org/dmitrij-gluhovskij/rasskazy-o-rodine/1
Tak, toto;)
Pierwszy rozdział "From Hell" - i jak? Bo jeśli oryginał słaby to co dopiero "lost in translation"?;)

Bo widzę, że tytułowa РОДИНА - została zastąpiona Rosją (by nie było wątpliwości?;), a Рассказы - powitaniem;)
Dwa słowa i tyle zmian - co dalej? ???

10
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« dnia: Maj 06, 2022, 03:26:16 pm »
Powtórzyłam Sartre'a "Mur", przeczytałam "Wycinkę" Bernharda, poczytuję "Śląsk wymyślony" Smolorza, ale odwiedziwszy bibliotekę skusiłam się na kolejnego Glukhovsky’ego czyli "Witajcie w Rosji" - jeszcze nie czytałam (ktoś?), ale podobno trafne:
https://www.onet.pl/kultura/badloopus/witajcie-w-rosji-kazda-rosja-ma-swojego-bulyczowa/65xe6xl,30bc1058

11
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Maj 06, 2022, 03:19:29 pm »
Przynajmniej z głodu nie pomrą. Lepsza narodnaja pietruszka od niemieckiego BMW ;) .
...jak Brytyjczycy, którzy słaniają się już z głodu i Polacy, którzy nie przyjeżdżają na Białoruś, bo zobaczyliby, że jest kasza i można kupić sól...to wg rosyjsko-białoruskiej władzy...więc ogródki to niezwykle szczodry gest tejże...władzy;)
Cytuj
A poważniej - kto i jak zapłaci zarządowi?
Pan...Pani...Państwo;)
Zresztą chyba nie zamykają tej fabryki do imentu...może dojdzie w końcu do - zapowiadanej - produkcji marki własnej:
https://pl.carvisibility.com/9801944-russian-avtotor-is-preparing-its-own-brand-and-model-of-the-car
Z biokomponentów;)

12
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Maj 06, 2022, 12:24:28 am »
To się nazywa przebranżowienie!:

Ogromna kaliningradzka fabryka Avtotor do tej pory montowała m.in. pojazdy marki BMW, ale niemiecki producent wycofał się z Rosji i przestał korzystać z usług kombinatu. W maju 2022 r. Avtotor został zmuszony do wysłania większości swojej załogi na kilkutygodniowy urlop, ale firma stara się wynagrodzić pracownikom te niedogodności. W jaki sposób? Zarząd przydziela załodze działki pod ogródki warzywne. (...)
Avtotor z dumą informuje, że w przeddzień obchodów majowych uroczystości państwowych pracownicy mogli odwiedzić tereny działek i obejrzeć swoje przyszłe ogrody. Firma dodaje, że ziemie zostały w pełni przygotowane do zasiewów sezonowych — grunt został zaorany i zabronowany, a wielu pracowników już zaczęło pracę w swoich sektorach. Aby zapewnić obfite zbiory w ogrodach pracowniczych, kombinat zorganizował też sprzedaż wysokiej jakości sadzonek rosyjskiej produkcji.

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/kaliningrad-rosyjski-avtotor-montowal-bmw-a-teraz-rozdaje-pracownikom-ogrodki/xmdgfyy

13
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Maj 06, 2022, 12:19:40 am »
W sumie słuchowisko pasujące do muzycznego - słuchowiska czyli {Wariacje serdeczne]:

i [Dewiacje]:


14
Lemosfera / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Maj 06, 2022, 12:11:03 am »
Może Chiny się zamykają, ale Lem jest właśnie w Chinach ze swoją "Cyberiadą" czyli coś tutaj nie pasuje;)

"Future: ON" Michała Milczarka - twierdzi, że to...słuchowisko - wpuszczone na 600 milionowy rynek:
https://www.gov.pl/web/chiny/sluchowisko-future-on-inspirowane-tworczoscia-stanislawa-lema-dostepne-w-chinach
https://culture.pl/pl/artykul/inspirowane-tworczoscia-lema-sluchowisko-future-on-w-chinach
Krótki wywiad i fragmencik:
https://nowyswiat.online/future-on-niezwykly-projekt-na-rynku-chinskim-inspirowany-cyberiada-stanislawa-lema/

Następne mają być rynki: koreański i japoński...sugerowałabym polskie napisy do chińskiej wersji i może być ciekawie:)


15
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Maj 03, 2022, 09:47:53 pm »
Dlatego, co do zasady należałoby go wstrzymać, wszystkie śmieci kierować na hałdy, a do tematu wrócić, kiedy pojawi się dobrze przemyślany projekt systemu zarządzania odpadami. Wmontowany – co kluczowe – w szerszy system, nazwijmy to „odciążania środowiska”.     
Kompletnie się z Tobą nie zgadzam.
Wycofywanie się z całości programu sortowania śmieci uważam za śmierć tego programu na lata i mówiąc wprost za całkowicie absurdalny pomysł.

Najpierw każesz komuś segregować, gminy ponoszą spore koszty na organizację, potem stwierdzasz, że coś poszło nie tak i wyrzucajcie sobie co i jak chcecie, a potem: segregujcie znowu, bo teraz chyba się uda.
Tak niekonsekwentne działania...szkoda literek.
Może program nie działa rewelacyjnie w Polsce, ale działa i ludzie ciągle się uczą jak postępować ze śmieciami.
Cytuj
Niedawno Unia zakazała plastikowych słomek/rurek i mieszadełek do kawy. Pomoże to tyle, co kadzidło sproszkowanemu w urnie, ale co tam.
Chyba nie zdajesz sobie sprawy ile tego badziewia zużywa gastronomia, hotelarstwo i linie lotnicze.
W Polsce codziennie podobno zużywa się 3 mln słomek.
Uprzedzam, że argument typu, ale to tylko  0,07 słomki na osobę - uważam za chybiony.
Ziarnko do ziarnka...
Cytuj
Czytałem jednak, że eurobiurokraci przymierzają się do delegalizacji supercienkich torebek, tzw. „zrywek”, używanych do pakowania pieczywa, jarzyn, owoców, itd.
I bardzo dobrze. Po kiego pakować jedną marchewkę do worka, jeden seler, jedno jabłko itd....doskonale pamiętam czasy kiedy nie pakowano nic - tylko truskawki i czereśnie do papierowych toreb - każdy szedł na zakupy ze swoją siatką i nikt od tego nie umarł.
Cytuj
Taka torebka waży może pół grama. Jeśli ktoś ich zużywa tysiąc rocznie, co wydaje się mało prawdopodobne, to rocznie zużyje pół kilograma plastiku.
Pomnóż przez ludność UE - Kowalski nie robi wrażenia. A to tylko jeden śmieć. Który się rozkłada latami.

Z kolejnymi podanymi przez Ciebie przykładami odchodzimy od tematu selekcji śmieci przez obywatela i ceny za ich wywóz.
Bzdur naprodukowanych przez unijnych parlamentarzystów jest na pewno więcej, niż wymienione przez Ciebie.

Cytuj
Pisałem już poprzednio o ostentacyjnej hipokryzji KE – zakaz sprzedaży odkurzaczy o mocy powyżej 900 Watów i brak zakazu sprzedaży samochodów z silnikami o mocy powyżej 90.000 Watów (albo chociaż 120.000 W).
90.000W czyli jakieś 120KM - o ile dobrze przeliczyłam?
Samochód chyba jednak musi trochę więcej pociągnąć niż odkurzacz...a moc o której piszesz dla samochodu jest śmieszna - chyba, że jeździsz po mieście.
Ale nie martw się - będą kary:
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/ogromne-kary-dla-producentow-aut-wieksze-niz-ich-zyski/j4sm48w

Kończąc: to ostatnie uważam za sedno - to producenci muszą produkować tak, by minimalizować produkcję śmieci i zanieczyszczeń. Po 5 plasterków sera/kiełbasy w plastikowym pojemniku? Zestaw na rosół w plastiku? Jabłka na plastikowej tacce? Pomidory w plastikowym kubku? Produkują - ludzie kupują.

Strony: [1] 2 3 ... 421