Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 936
1
Hyde Park / Odp: Bracia mniejsi
« dnia: Dzisiaj o 03:39:03 am »
Plącze się tu po osiedlu lis, z piąty raz go widzę... Tym razem mnie obudził wydając charakterystyczne, brzmiące jak kaszel, odgłosy...
Nie wiem czy ktoś go nie hoduje, bo widywałem go w duecie z czarno-białym (ewidentnie nie-bezpańskim) psem, a raz i w tercecie, z tegoż psa właścicielem (pomykającym na rowerze) w roli trzeciego...

2
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Dzisiaj o 03:17:38 am »
Wrócę do cyklu recenzji historii z uniwersum Incala. Tym razem na tapecie "Kasta Metabaronów" ("La Caste des Méta-Barons"):
https://esensja.pl/komiks/publicystyka/tekst.html?id=32351
Lema tam niewiele (choć może nieco z dwu najmroczniejszych "Bajek..."; zresztą robobajki tam się też opowiada), ale "Diuny" pełno... I znów cytacik, powiedzmy smakowity:
"Chciałbym być obdarzony ta owłosioną częścią ciała, którą bioistoty nazywają zadkiem, by móc narobić ze strachu! Paleochryste, daj mi biojelita, bym mógł się sfajdać z ciekawości!"

A nawet dwa:
"Jodorowsky chyba najbardziej jak do tej pory zajmuje się transhumanizmem – w jego wydaniu jest radykalny i drastyczny, polegający na bezkompromisowej ingerencji w ciało. Ludzie podlegający tak gwałtownym przemianom, nie są przygotowani do tego w żaden sposób – Metabaronowie to hybrydy tworzone ot tak, pod wpływem chwili i doraźnej potrzeby. Tu nie ma ewolucyjnej drogi ku transhumanizmowi – jest rewolucyjna, zatem, w oczach Chilijczyka, skazana na niepowodzenie. Przenosi on tutaj wojnę ciała z maszyną (co nie jest nowością w jego komiksach) na zupełnie nowy poziom, mroczny i przerażający. Metal bowiem ratuje tu ciało, ale niszczy umysł. Metabaronowie ulegają ciągłej dehumanizacji, co najdosadniej widać w przypadku Dziadka Stalogłowego, najpotężniejszego i najokrutniejszego z nich. Ale na koniec, jak zwykle, Jodorowsky pokłada nadzieję w człowieczeństwie – bo to właśnie je odnajduje Bezimienny, ostatni Metabaron, i to ono u niego zwycięża."

4
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Maj 22, 2022, 05:46:03 pm »
Z punktu widzenia USA kanibalizacja Ukrainy, Polski, "Pribałtyki" etc. praktycznie nie ma żadnego znaczenia, to i tak dla nich za granicą świata w układzie wschód-zachód czyli powiedzmy za Berlinem. Ma trochę większe znaczenie dla starej Europy, bo miło jednak mieć przedmurze i słać ewentualnie kasę a nie najlepszych synów.

Co do USA nie jestem pewien, istnieje w ichniej myśli geopolitycznej nurt (linkowałem i przytaczałem swego czasu - cokolwiek dla śmiechu - rozważania do niego należące) widzący w naszym regionie (wtedy była mowa o Polsce, teraz chyba waleczna Ukraina w tę rolę (też) weszła) i klin wbity we Wschód (gdyby miało dojść do jakichś bardziej bezpośrednich konfrontacji NATO-FR) i przeciwwagę dla lubiących jednak podkreślać swoją niezależność sojuszników z Niemiec i Francji). Czyli sprzymierzeńca dość cennego, acz - obawiam się - masz rację, że (potencjalnie) zbywalnego i traktowanego w kategoriach wasala...

Nie chcą Rosji Putina? Hm. No nie wiem. Mam wrażenie, że "kolektywny Zachód" gotów jest nadal mieć do czynienia właśnie z Putinem

Tu bym chyba podzielił Zachód na zaoceaniczny i zachodnioeuropejski, gdzie ten pierwszy (USA) stać na ostrzejszy kurs, bo jest dalej i ma większe możliwości nabywania paliw ze zdywersyfikowanych źródeł, podczas gdy ten drugi (nazwane w poprzednim akapicie państwa stanowiące oś kręcącą w dużym stopniu Unią) wolałby miec święty (czy raczej nieświęty) spokój...

6
Hyde Park / Odp: Socjobiologia a Gender
« dnia: Maj 21, 2022, 11:42:47 am »
Nono, taki gender...

Dlaczego syberyjscy buddyści widzą w Putinie kobietę?
Kiedy caryca Elżbieta uznała buddyzm za pełnoprawną religię wśród ludów Syberii, w ramach dyplomatycznego rewanżu buddyści uznali ją za patronkę buddystów. Rozpoznano w niej, a potem w Katarzynie Wielkiej, emanację aktywności kobiecego bóstwa w postaci Białej Tary, matczynej energii. Status ten przechodził na kolejnych rosyjskich władców. Jako że carowie często nie byli kobietami, zaczęło się robić trochę niebinarnie. W czasach postsocjalistycznych Chambo Lama, główny przywódca buddystów w Buriacji, próbował wskrzesić tę tradycję, która zobowiązywałaby rezydentów Rosji do wypełniania funkcji patrona. W okresie prezydentury Miedwiediewa próbowano go rytualnie intronizować jako emanację Białej Tary. Nie zgodził się wziąć udziału w samej ceremonii, ale z szacunkiem odniósł się do tej wskrzeszonej tradycji, dlatego też rosyjskich prezydentów uważa się obecnie za kobiecych bodhisattwów. Jest to jeden z elementów przywracania odniesień do imperialnej tradycji carskiej.


Przy czym motywacja zdaje się czysto pragmatyczna:
Tak, trzeba rozumieć lokalne kody kulturowe i gry polityczne. Oczywiście nie sądzę, żeby ktoś na serio modlił się do Putina, tylko – jak powiedział jeden z buddystów w Petersburgu – jest to forma dynamicznej prawdy. Nadaje się taki status prezydentowi z nadzieją, że dorośnie do niego, czyli będzie okazywał współczucie i pomoc.
https://uniwersyteckie.pl/nauka/prof-zbigniew-szmyt-czy-putin-jest-kobieta

ps. Skoro na buddyzm buriacki zeszło...
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/milczacy-lama
https://trojka.polskieradio.pl/artykul/1705300

8
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Maj 20, 2022, 05:59:52 pm »
Skoro jesteśmy przy rosyjskiej propagandzie...
https://wiadomosci.wp.pl/szalenstwa-szojgu-propaganda-moskwy-i-nieprawdziwe-informacje-6770868034358240a
Może to jest ich sposób na sławetne wyjście z twarzą - jednostronnie otrąbić zwycięstwo? Słynny tryumf Kaliguli nad Posejdonem się przypomina:
https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/wojna-kaliguli-z-posejdonem/
Ale jeśli miałoby to oznaczać koniec wojny, to chyba należałoby się cieszyć, mimo wszystko...  (Jednak sankcji za szybko nie luzować, a zwłaszcza przeprowadzić to, do końca:
https://www.money.pl/gospodarka/rosyjscy-oligarchowie-straca-majatki-w-europie-tego-chce-parlament-europejski-6770883692936160a.html)

11
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Maj 20, 2022, 01:16:56 am »
Przechodząc od ptactwa do ssactwa... ;) Czas nadać określeniu żyje jak pies z kotem nowe znaczenie...

12
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Maj 20, 2022, 01:12:09 am »
Taka lektura może poważnie nadszarpnąć delikatną psychikę dziecka, nie?

Prawda, dzieciakiem będąc baśnie Andersena prawie zawsze odbierałem jako wyciskacze łez, albo horrory, czasem jedno i drugie... Piękne literacko, ale jw. Zresztą przypomnijmy sobie taką oto historyjkę:
https://pl.wikisource.org/wiki/Dziewczyna,_która_podeptała_chleb
Czysta groza... Choć, jak słusznie Mistrz zauważył, czym są straśne widziadła na tle okropieństw rzeczywiści, choćby tych, nad którymi tu się pochylamy...

Wracając jednak do Rosji... Nie wiem czy zadziałały odruchy moralne, czy tylko samozachowawcze, ale cieszy...
https://wiadomosci.wp.pl/pozary-komisji-poborowych-rosyjska-tv-pokazala-mape-6768700237794208a
https://wiadomosci.wp.pl/w-rosji-znow-plona-komendy-uzupelnien-6770597352532480a

13
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Maj 20, 2022, 12:20:48 am »

14
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« dnia: Maj 19, 2022, 08:53:16 pm »
Owszem rozsądek kredytobiorcy (i ogólnie odpowiedzialność) to ważna rzecz, ale widziałbym jednak problemy systemowe - pierwszy to wspomniane przez Ciebie szafowanie kredytami (sprawę znasz, link wrzucam ilustracyjnie dla ew. rzeczy nieświadomych):
https://www.tdo.edu.pl/finanse-osobiste/kredyty-i-pozyczki/51-kredyty-typu-ninja
Którego podłożem było systemowe pompowanie pieniędzy w banki (które zgłupiały, czyli zaczęły dawać ryzykowne kredyty, z dobrobytu) i tym sposobem - pośrednio - w firmy developerskie*:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/NINJA-czyli-pol-prawdy-1846034.html
[* Które można było karmić rozsądniej, i bardziej bezpośrednio, zlecając im np. budowę tanich mieszkań komunalnych, zamiast nakręcać bańkę spekulacyjną, albo - jak niechętnie sugeruje podlinkowo Fijor - dając zagrożonym dopłaty na spłaty ;) kredytów1.]
Drugi natomiast to kult konsumpcji (podszyty chęcią podbicia PKB za wszelką cenę) powodujący, że ogłupieni marketingiem ludzie (którzy sami z siebie już niekoniecznie rozsądni byli - to co piszesz m.in. o piciu, czy tworzeniu rozpadających się potem z hukiem związków) najpierw żyją ponad stan (zjawisko b. typowe i u rodzimych byznesmenów oraz korpoludków), a w końcu lądują w kamperze...

1. Przypis do przypisu: postawiłbym tu - być może ryzykowną - tezę, że zarówno więcej kapitalizmu (niech rynek surowo weryfikuje kredytobiorców), jak i więcej interwencjonizmu, by nie rzec - socjalizmu (damy potrzebującym (na) dach nad głową), byłoby lepsze, niż zastosowane rozwiązania hybrydowe, który posłużyły w ostatecznym rachunku politykom i wielkim firmom...

15
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« dnia: Maj 19, 2022, 11:37:59 am »
Tak to wygląda - chociaż oni utrzymują, że wybór takiego życia - chociaż zdeterminowany kłopotami finansowymi - był strzałem w dziesiątkę.
Trochę trudno w to uwierzyć wziąwszy pod uwagę pracę, którą wykonują dla Amazona - ten zaś - wykorzystując sytuację - uczynił z tego mniemaną przygodę życia...smile still stays on...
Poza pracą - malowniczo i na pewno szczęśliwiej.

Cóż, z jednej strony mówi się, że szczytem niewoli (nie uciekniemy chyba od tego tematu ;)) jest niewoli pokochanie, z drugiej - jeśli przedstawieni w "Nomadlandzie" ludzie potrafią cieszyć się takim życiem - kimże jesteśmy by odmawiać im prawa do tego, jakkolwiek ich sytuacja z zewnątrz wygląda (część pańszczyźnianych i niewolników-wprost-niewolnikami-zwanych ;) pewnie też jakieś swoje radości miała). A w tle pobrzmiewają nam pytania o to, czy aby z obecnym (nie tylko amerykańskim) systemem wszystko w porządku, skoro generuje takie sytuacje. Jak też tematyka "Kobyszczęcia" ;) i przewrotna heglowa definicja wolności.

ps. Skoro przy współczesnych USA i wolności jesteśmy - krytycy polityczni ;) wydali - pod tytułem "Niedźwiedzia przysługa" - reportaż ("A Libertarian Walks Into a Bear") z libertariańskiego miasteczka Grafton, też ciekawy (i wart chyba szczególnego polecenia NEXowi ;) ), promując go takim oto wywiadem z autorem:
https://krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/michal-sutowski-niedzwiedzia-przysluga-libertarianizm-usa-rozmowa/

Strony: [1] 2 3 ... 936