Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
21
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Luty 24, 2020, 12:30:41 pm »
Smutny ciąg dalszy wspominanej sprawy:
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/mad-mike-hughes-nie-zyje/j05q6fz
(Współwyznawcy pewno będą twierdzić, że pachołki NASA rakietę mu sabotowały, żeby Prrawdy nie odkrył doświadczalnie i nie ogłosił.)
22
DyLEMaty / Odp: Coś dla fanów "Star Wars" ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Luty 24, 2020, 02:22:37 am »
Maul zginął w.Mrocznym Widmie
23
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Luty 23, 2020, 07:32:37 pm »
Taka mała dygresja:
Ciekawe, porównując parytety 1 dyplomowana dziewica ever na PW vs 3 dziewice po rząd w odeskim parku miejskim - które miejsce jest bardziej zepsute ;) ?
Hm... chyba Odessa musi być bardziej zepsuta, gdyż leży na południe względem Warszawy. A przecież utarło się uważać, że temperament seksualny zależy od klimatu i przybiera na sile mniej więcej odwrotnie proporcjonalnie szerokości geograficznej – im dalej na południe, tym goręcej. Ot, spróbuję przełożyć stary dowcip o „gorących estońskich chłopakach”:
Pewien Estończyk wraca do domu ze służbowego wyjazdu.
Żona mówi do niego:
– Kaarel, od trzech miesiący ty nie byyłeś w domu, więc może byś tak choć jeden raz ucałooował mniee?
– Vaike, moja drooga, po co nam te oorgie?

 ;) 8)
24
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Luty 23, 2020, 06:48:06 pm »
Bo po prawdzie najbardziej zadziwia mnie ten ślub - bodaj u wszystkich przedpiśców...
Czy celem życia kobiety jest stanąć na... a wcześniej donosić? A jeśli się nie ma w planach kobierca to jak wtedy?  ??? Donaszanie traci sens?
Ustalmy - mówimy o sztafażu epoki już minionej w chwili, kiedy humorystycznie powiązano dym z komina z donoszeniem - czy poglądach piśćców (czy piśców? chyba piśćca)? A może o kościelnych naukach przeciw-, to jest chciałem powiedzieć przed- małżeńskich?
25
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Luty 23, 2020, 04:04:16 pm »
Na czym polega przewaga życia w cnocie? Że się jakoś "liczy"?

Pewno popadanie w takie konstrukcje myślowe jest efektem wyrastania pod plamistym niebem chrystianizmu (jak to kiedyś ujął Miszcz ;) ), widać siedzi to w ludziach (tak tedy i od opium nie uciekliśmy).

No i cóż to za różnica; przed ślubem, czy przed?

A bo ja wiem? Dla wcześniejszych pokoleń zdaje się, że niewielka:
https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/seks-na-wsi-panszczyznianej-newsweekpl/r32g1qr
https://rme.cbr.net.pl/index.php/archiwum-rme/371-listopad-grudzien-nr-70/zwyczaje-i-tradycje-ludowe/826-zwiazki-pozamalzenskie-w-dawnej-wsi-polskiej
26
DyLEMaty / Odp: "Space - The Final Frontier"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Luty 23, 2020, 03:19:23 pm »
Pirwszy sezon "Picarda" dociągnął do półmetka, czas na podsumowania... Pisal kiedyś tutejszy klasyk ;):
pomysł na grupkę logicznie myślących ludzi przemierzających kosmos podchwycono ...w "Star Trek" ::)
Otóż jeśli kto tego pomysłu wciąż w "ST" - o ile to nadal jest "ST"* - szuka, to go nie znajdzie... Wyrywanie oczu na żywca, kosmiczny elf (podróba Elronda, do imienia włącznie) dekapitujący mieczem, zabijanie z litości i ze złości - spragniony (oglądania) takich uciech będzie za to zadowolony... A przeplatane to nudno-mydlanymi dialogami o niczym (ogólnie zresztą jest ten serial b. mydlany), very bad science, nieprzekonującymi scenami walki, regularnie używanymi wulgaryzmami, itp. Ostatnio również przaśnym humorem. Zaś najzabawniejsze, że zwija się toto, zanim zaczęło się rozwijać. Już widać wypalenie (także budżetowo-wizualne, biednie się robi), a wciąż nie wiadomo o czym ta historia miałaby być, ku czemu zmierzać. Ot, bohaterowie łażą, gadają, i po Kosmosie latają. I czasem ktoś malowniczo zabija lub ginie. Ale o co chodzi - nikt nie ma pojęcia...

* Bo on był, z tego co pamiętam, o czym innym:




Jeśli kto nie wierzy na słowo, że wypada omijać szerokim łukiem - drobna próbka (montaż jest ironiczny, ale sceny autentyczne, niestety):
https://www.youtube.com/watch?v=vJEUCSguMAQ
https://www.youtube.com/watch?v=L4towujqjBQ
(Uwaga: pod pierwszą linką można trafić na drastyczne ujęcia.)

Z dwojga złego wolę już "Mandalorianina", też durny, ale przynajmniej nie zniesmacza:
https://www.youtube.com/watch?v=guNpUccgwsg


I jeszcze jedna sprawa, na marginesie będącego na (forumowej) tapecie feminizmu, związana z równolegle powstającą serią... Otóż czytając co głębsze analizy poświęcone "Discovery"* można zauważyć, że - co najmniej zdaniem części ich autorów - "DSC" ma być bardziej wyrafinowaną niż się zdaje, wywiedzioną z gender theory odpowiedzią na klasycznego "Treka" (czy też jego dopełnieniem). Stąd zamiast męskiego kapitana-herosa (Kirk, Picard) męski kapitan-villain (Lorca), zamiast skupienia na naukowej męskiej (wedle w/w teorii) logice - skupienie na emocjach (tak, łzawość, overacting, skłonność do szokowania, a nawet... brak logiki w fabułach ma być celowy i programowy; tak jak i pokazanie wolkańskich zasad w złym świetle - hipokryzja Sareka, logiczni ekstremiści, wolkańskie inspiracje pierwotnej, potępionej jako zła, decyzji Burnham), zamiast twardej fizyki - miękka biologia (grzybki).
Czyli być może tam gdzie widzimy z NEXem partactwo, tam - tak naprawdę - mamy do czynienia z awangardą (co tłumaczy pochwały krytyków). Ale, choć lubię awangardę w "Treku" ("TMP"**, bigconceptowe fabuły Menosky'ego), nie umiem pochwalić poświęcenia sensu w imię filozoficznej teorii (jak chcą subwertować męskie myślenie - jestem za, ale niech to robią z subtelnością Le Guin, niech wskazują ile w teoretycznie rozumowych opiniach emocji, uprzedzeń i przedustawnych założeń, a nie walą widza po łbie - nonsensem***).

* Np.:
https://them0vieblog.com/2019/03/06/too-emotional-interstellar-star-trek-discovery-captain-marvel-and-the-re-gendering-of-science-fiction/

** Gdzie zresztą prawda emocji wygrywała z prawdą bezdusznej analizy danych.

*** Co w sumie i dla kobiet jest obraźliwe, bo bazuje na seksistowskim pojęciu kobiecej logiki, tylko na sztandary je bierze.
27
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Luty 23, 2020, 03:09:36 pm »
Pal sześć dziewictwo, prawictwo...choć;
Cytuj
dziewica czy prawiczek, samo życie w cnocie się liczy?
Na czym polega przewaga życia w cnocie? Że się jakoś "liczy"?
...Czyli "czystości" wedle reguł zakonnych. I stąd pewnie, ten brud - kontrastem.
No i cóż to za różnica; przed ślubem, czy przed?
Bo po prawdzie najbardziej zadziwia mnie ten ślub - bodaj u wszystkich przedpiśców. Jako opus magnum, niezbędny element życia człowieka a zwłaszcza kobiety? Wręcz stan docelowy.
Czy celem życia kobiety jest stanąć na... a wcześniej donosić? A jeśli się nie ma w planach kobierca to jak wtedy?  ??? Donaszanie traci sens?
28
DyLEMaty / Odp: Coś dla fanów "Star Wars" ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Luty 23, 2020, 02:32:02 pm »
No i "TCW" powróciły tryumfalnie odcinkiem "The Bad Batch". Jak ktoś widział nieobrobioną wersję na YT, to nie będzie miał niespodzianek. Nie zaglądajmy jednak w zęby darowanemu koniowi... ;)

ps. S.E. rzuć okiem, może się przekonasz do tej serii:

(Prawda, nie jest to szczegolnie mądre - jak zazwyczaj "SW" zresztą - ale przyznasz, że fajne?)
29
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Luty 23, 2020, 02:25:14 pm »
Nie rzutujcie umownych ludzkich norm na lwy i kominy... Może im wszystko jedno - dziewica czy prawiczek, samo życie w cnocie się liczy? Tylko, faktycznie, łatwiej to wyskanować w wypadku kobit (chociaż teraz, w erze zabiegów przywrócenia może być konfuzja)... No, chyba, że w mózgach czytają, jak Solaris...

Z tego wniosek, że panowie powinni psuć się wzajemnie - przed ślubem? :-\

Starożytni Grecy tak, zdaje się, twierdzili....
30
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Luty 23, 2020, 02:23:51 pm »
@ maziek

No nie mogę... (się powstrzymać).

Cytuj
Panna powinna donieść skarb dziewictwa do ołtarza

Skarb dziewictwa? Raczej koszmar.

R.
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10