Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
21
Hyde Park / Odp: Właśnie stworzyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez draco_volantus dnia Lipiec 21, 2019, 11:25:23 am »
http://www.opowi.pl/wyspa-poppera-a52130/

wyspa poppera

siedział oparty o swój cień
grzebał w kieszeniach drobne
radości małe ssaki oddawały
mu hołd ale nie składały ofiar

patrzyłem jak koniec świata
ledwo wiąże
z końcem

dziś byłby gwiazdą internetów
albo żebraczkiem

lubił jeść jabłka jak nie był bardzo głodny
i prosił o najtłustsze kąski do kwaśnicy po świniobiciu
22
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« Ostatnia wiadomość wysłana przez draco_volantus dnia Lipiec 21, 2019, 11:00:50 am »
kurczę, wyleciało mi kompletnie z głowy informowanie Was o postępach moich prac na nowym ustrojem na kilka lat.

od dawien dawna zjadało mi strasznie głowę jak na przykład pogodzić zniesienie narodowych granic i zachować demokrację,
ale tego się nie da zrobić, to jak próbować zachować z religii dobroć, współczucie i miłosierdzie, a wyrugować prymitywizm, uprzedzenia i nietolerancję.

pokrótce tak jak ewoluowała religia z czasem wśród większości głów ludzkich skracając, upraszczając i po łebkach: ateizm - animizm - politeizm - monoteizm - ateizm,
tak naturalną ewolucja systemów systemów politycznych przedstawia mi się następująco: monarchia - monarchia elekcyjna - złota polska wolność:) - demokracja - anarchizm - monarchia

tak sobie myślę że to jest bardzo ciekawy post co go teraz napisałem bo z niego wynika że socjalizm to jest jakimś nonteistycznym ustrojem.
Czy któryś z tercetu nadaje się na monarchę świata po wprowadzeniu którego będzie dopiero istniał sens tworzenia nadzorowanych ustrojów anarchistycznych w poszczególnych państwach?

chyba niee. to już chyba prędzej Lech Wałęsa:

https://wiadomosci.wp.pl/lech-walesa-zainaugurowal-nowe-przedsiewziecie-prawie-wszystko-trzeba-zmienic-6404862604757121a

Cytuj
Były prezydent wskazał, że Obywatelska Pomoc Wyborcza ma za zadanie "zbudowanie czegoś nowego".

- Uzgodnijcie wnioski z waszych zwycięstw, uzgodnijcie wartości. Pierwszym punktem waszej budowy powinny być uzgodnione i stosowane przez was wartości w Polsce, w Europie, a później w świecie - zaapelował do obecnych. I przyznał, że "prawie wszystko trzeba zmienić".


I w ogóle drobna zmiana,
dziedziczenie będzie się odbywało bez względu na płeć,
to znaczy że jeżeli urodzi się jako pierworodna dzieczynka
to ona dziedziczy wszystko i jak będzie miała dziecko to jej dziecko

i jeszcze trochę nadal uważam że Karl Popper miał rację,
ale banalnie łatwo jest milczeć jak Honnest Annie.
23
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Lipiec 21, 2019, 07:58:34 am »
Nie interesuję się.
24
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Lipiec 21, 2019, 04:33:38 am »
Czy z okazji wczorajszego pobytu Naczelnika Państwa w Chełmie, co pokazywali we wszystkich telewizjach, był może wydany uroczysty lancz dla notabli i Ty na nim byłeś? Opowiedz, proszę, takie to ciekawe...

R.
25
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Lipiec 21, 2019, 01:23:19 am »
"Wodny świat"
Najniezwyklejszy film, jaki w życiu widziałem.

Z degustibusem ciężko dyskutować, zwł., że każdemu wolno kochać (co chce), ale... trudno nie zauważyć, iż rzecz nie jest zbyt oryginalna (u jej podstaw leży pierwotny zarys scenariusza szykowanego dla czwartego "Mad Maxa", przerobiony nieznacznie po tym, jak się nie udało zaangażować Gibsona ani Millera), a o jej błędach naukowych (choćby poziom wody się nie zgadza, lepiej by zrobili gdyby zostali przy wersji, że poza oceanami są i pustynie) Oramus się lata temu w "NF" rozpisywał ("Niby-nauka, niby-kino", podpseudonimowy "Mad Max wodny").
Przy czym jednak przyznam, że wypada - mimo wszystko - lepiej od przereklamowanego "Fury Road" (choćby dlatego, że akcyjność trzymana była jeszcze w jakichś ryzach).
26
Forum po polsku / Odp: Szkice genealogiczne
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Lipiec 20, 2019, 11:30:46 pm »
Skoro zachęcacie...  :)

   Pora przejść do kolejnego pokolenia Lehmów lwowskich – do dzieci Hermana.
Jak tu ugryźć temat, od czego zacząć? Od najmłodszego? Od najstarszego? Od środka?
Zacznę  od najłatwiejszego – akurat to będzie najmłodszy Samuel, a łatwość polega na tym, że on jest już opisany. Zrobił to w swoich znakomitych Anegdotach Lemolog i ponieważ nie mam nic tu do dodania – odsyłam zainteresowanych do jego wątku, z którego zresztą obficie korzystałem.
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1075.0
I to jest cała moja robota.

Zatem by nie skończyć zanim zacząłem, zastosuję manewr oskrzydlający i podejdę z drugiej flanki , od strony najstarszego. A zatem -  czas na Józefa!

Józef (1862/63 – 1941)

    Skąpość źródeł wymusza fantazyjny wstęp –  oto dziecię Józef zarejestrowane zostało w roku powstania styczniowego.
Za All Galicja Database;



        No, ale to inny zabór. Galicja, jest akurat wtedy u progu autonomii. Możliwe, że Józef Lehm urodził się rok wcześniej, co wynikałoby z cytowanej przez Panią Gajewską notatki Samuela, że brat Józef umarł w roku 1941 w wieku lat 79. Jak by nie było w szczegółach, dla młodziutkich rodziców musiał to być ambaras  – ojciec 20 a matka 18 lub nawet 17 lat. Pisałem o tym przy okazji  losów Hermana.
       W rodzinie było raczej biednie, nic więc dziwnego, że Józef, wzorem ojca musiał szybko stanąć na własnych nogach. Zapewne skończył szkołę podstawową (ludową) lub cheder 1 , ale raczej na tym koniec... ewentualnie przeszedł jakiś kurs zawodowy w kierunku pracownika kolei – zapewne tej, która przeżywała właśnie w tym regionie rozkwit.
Czy sam znalazł pracę, czy ktoś go polecił?
Nie wiadomo, w każdym razie moje źródło łapie go dopiero w wieku lat 28-miu, gdy jest drobnym pracownikiem stacyjki miedzy Lwowem a Krakowem (ale bliżej Krakowa) – o tu;



Szematyzm 1893 6

Czyli opuścił rodzinne gniazdo.
Czy założył rodzinę?
 Nic na to nie wskazuje. Zapewne nie był to szczyt marzeń Józefa i być może w trakcie pracy podniósł swoje kwalifikacje, w każdym razie 8 lat później jest już we Lwowie na wciąż niewysokim etacie adiunkta.
Zatem rodzaj awansu, ale skądinąd wiadomo, że płace na kolei nie były zbyt wysokie. Tym niemniej Józef do najuboższych raczej  nie należał, gdyż najbiedniejsi  mieszkali w blokach kolejowych, rodzaju hoteli robotniczych, zaś Józef ma swój adres w książce adresowej – jest to ulica Boczkowskiego 14, tak gdzieś w połowie drogi miedzy Rzeźnicką, gdzie mieszka część rodziny, a dworcem kolejowym.
Analiza dalszych adresów, bo Józef często zmieniał adresy, pokazuje, że kręcił się on  wokół miejsca zamieszkania reszty rodziny, na dość małym obszarze 2.
 
       Taka zmienność miejsca zamieszkania i brak informacji o dzieciach 3 sugeruje, że wciąż jest stanu wolnego. Zmiany lokali chyba idą w parze z kolejnymi awansami – szematyzmy galicyjskie dokumentują je dość dobrze, a zatem w roku 1908 Józef jest już rewidentem, podobnie w roku 1909. Jest w tym czasie typowym urzędnikiem , gdyż jego etat znajduje się w oddziale finansowym – „kontrola dochodów”. Świadczy to zapewne też o szkoleniach, które musiał zaliczyć by zajmować się finansami.
Ta ścieżka awansu doprowadza go wreszcie do etatu starszego rewidenta (nadrewidenta) - rok 1914,


 uhonorowanego branżowymi odznaczeniami (to te 3 znaczki za imieniem), coś w rodzaju dzisiejszego "zasłużony dla kolejnictwa" – czyli jest już weteranem 4.   Widać to w szematyźmie z roku 1914. Można z tego wnioskować, że okoliczności wojny  nie wpłynęła  jakoś mocno na jego pracę zawodową. Mieszka w tym czasie, tj. w roku 1916 na ulicy Wolności 10 5,


 mniej więcej w tym samym rejonie co wcześniejsze adresy na ul. Rappaporta czy Bema. Jest więc jednym z opcjonalnych członków rodziny, u których  zamieszkać mogli starsi już rodzice po ewentualnym opuszczeniu ul. Rzeźnickiej.
Nawet by tak pasowało – u pierworodnego.
Niestety w tymże roku 1916 ślady po Józefie się urywają. Po wojnie, w odrodzonej Rzeczypospolitej doświadczeni kolejarze byli bardzo potrzebni, jednak brak mi  stosownych źródeł. Poza tym Józef nie jest już najmłodszy (56) i choć jeszcze kilka lat mógłby pogracować w II RP, jednak wkrótce zapewne przeszedł na  emeryturę. By rozwikłać ten splot trzeba by podjąć  kwerendę w archiwach PKP. Oto trop dla chętnych;
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview-t-3895-start-195.phtml

I to już niemal koniec tego, co udało mi się znaleźć o najstarszym synu Hermana.
 Chyba był odludkiem. Nie ma śladów by utrzymywał częste kontakty z resztą rodziny, choć bliskość adresów wskazuje, że mogli się widywać. Nikt go nie wspomina, a "Wysokim Zamku" śladów brak – no, chyba że to o nim ten passus dotyczący właściciela specyficznej  laski - „jakaś osoba niewymownie stara i ledwo się ruszająca, która przychodziła czasem, używała jeszcze innej laski, o gałce z kości słoniowej. Jednakże z bliska nie widziałem jej nigdy, bo się przed owym przybyszem chowałem; wydawał przerażające sapanie. Nie wiedziałem,  że wcale nie próbuje mnie w ten sposób przerazić. Miał to być podobno też jakiś wujek, zdaje się, że prawujek, ale w moim przekonaniu zupełnie nie wyglądał na wujka." (WZ, s.12). Narzuciło się proste skojarzenie od sapania człowieka do  sapania parowozu (ale czy obiekty z pracy mogą wpływać aż tak na człowieka? - Kozielecki wie...  ;)  ), ale po namyśle  –  raczej nie on;  mam innego, lepszego kandydata do tego opisu.

Zatem jedyne co o nim powiedziano to ponownie, słowa Samuela w powojennej relacji przywołanej przez Panią Gajewską – „według relacji Samuela Lehma, jego brat Józef zmarł we Lwowie w roku 1941 w wieku 79 lat śmiercią naturalną” (ZiG, s. 139)
I tym cytatem kończę.
 ... ......... ............... ................. ...................... ...........................................
przypisy, a co!  ;D

1.  Dla zainteresowanych szkolnictwem galicyjskim, bo ja już nie miałem sił na wgryzanie,  takie linki;
https://wns.ug.edu.pl/sites/default/files/postepowania_naukowe/69019/autoreferat/autoreferat.pdf
i jego książka, która zapewne wyjaśnia wszystkie możliwości  :)
http://akademicka.pl/index.php?detale=1&a=2&id=35845

2. Dla ciekawych ważna strona, która bardzo ułatwiła mi pracę. A może wręcz umożliwiła. Wystarczy wpisać nazwę ulicy
http://www.lvivcenter.org/pl/streets/

3. Wydźwięk tego sądu muszę osłabić wątpliwością. Otóż w trakcie przeglądania dokumentów pojawiają się czasem wyniki, które trudno dokładnie przypisać badanym sprawom. Jednym z takich jest osoba Mojżesza Lehma w wykazie uczniów VII Gimnazjum z roku szkolnego 1911-12. Sporo wskazuje, że jest to syn któregoś z "naszych Lehmów", przede wszystkim tradycyjnie imię po dziadku. Właściwie w grę wchodzi tylko Józef lub Fryderyk. Pani Gajewska w swej książce wspomina, że Fryderyk miał syna, ale Edwarda. Poza tym nie zgadzałby się rok urodzenia. Mojżesz o którym wspominam urodził się ok. 1896. Edward Fryderyka w 1903 (ZiD s.137). Zatem albo jest to inny syn Fryderyka, albo jednak syn Józefa! Albo...
 Hmm...? Ten Mojżesz - zdolniacha jak widać  :)

4. Nazwy odznaczeń sugerują jednak jakiś zmilitaryzowany udział w przygotowaniach do wojny, lub nawet jej początkach – medal jubileuszowy pamiątkowy dla wojskowych i żandarmerii, nie każdy go miał. Pozostałe odznaczenia Józefa to; medal jubileuszowy pamiątkowy dla funkcjonariuszy cywilnych i krzyż jubileuszowy.

5. Czyli prawie dokładnie między Górą Stracenia, a cmentarzem żydowskim i jeśli domieszkał tam roku 1918, mógł się znaleźć w centrum ostrej walki; https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ra_Stracenia

6. Dokładniejsze badanie wykazało, że Józef trafił do Bogumiłowic dwa lata wcześniej w 1890 jako aspirant administracyjny I klasy. I to jest chyba początek jego pracy na kolei przynajmniej w rejestrowalnej urzędowo formie, bo w wcześniejszych spisach nie figuruje. W 1896 awansował do większego Tarnowa już jako asystent, a kolejne kilka lat później, jak pisałem, przeniósł się do Lwowa ( szematyzmy 1890, 1896 i dalsze)
27
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Lipiec 20, 2019, 11:23:11 pm »
Najjaśniejszy Pan z wejrzenia strasznie do psa podobny ::).

A serio: dobrze rozumiem, że wierzysz w tercet Czarzasty - Biedroń - Zandberg? ;)
28
Hyde Park / Odp: POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA
« Ostatnia wiadomość wysłana przez draco_volantus dnia Lipiec 20, 2019, 11:07:35 pm »
29
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Lipiec 20, 2019, 10:43:49 pm »
FOX HD
"Wodny świat"
Najniezwyklejszy film, jaki w życiu widziałem. Przed kilkunastu laty obejrzałem go - nagle i przypadkiem zobaczywszy początek - przez parę godzin przed telewizorem na stojąco jak wryty non stop.

R.
30
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Lipiec 20, 2019, 10:20:04 pm »
Miał mniejszą, a Ty jesteś mniejszy niż 1 AU.
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10