Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
21
DyLEMaty / Odp: Re: Kobiety
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Październik 28, 2020, 09:32:05 am »
bowiem to, co powstaje po zapłodnieniu komórki jajowej, to po prostu zygota, a następnie zarodek. Czy z niego - w, przyznaję, procesie niesamowitym samym w sobie - wykształci się człowiek? Niekoniecznie, zresztą wiele poronień ma miejsce zanim nastąpi implantacja, więc niejako sama natura "dokonuje aborcji" wadliwego zarodka (co z kolei nawet może nie zostać zauważone przez kobietę).
Otóż to, z tym, że ponieważ chyba gro antyaborcjonistów wywodzi głoszone przekonania z religii i twierdzi, że to Bóg daje życie - to Bóg jest największym aborcjonistą, ponieważ ponad połowa zapłodnionych komórek nie zagnieżdża się w macicy. Tak, tak, każdy z nas ma rodzeństwo w niebie, złożone w chwili śmierci z jednej komórki albo nieiwlekiej ich liczby, w której pomieściła się calutka dusza. Nawiasem, o czym zapewne tu było, KK dość długo uważał, że dusza wchodzi w dziecko nie od razu, i to pomimo, że równolegle uważał (wraz z nauką, żeby nie było), że w komórce jajowej bądź plemniku (były dwa zwalczające się obozy) siedzi homunculus, czyli gotowy mały człowieczek, który tylko musi urosnąć w macicy. Który zresztą miał w sobie już spermę lub komórki jajowe, w których były jeszcze mniejsze homunculusy, i tak dalej w nieskończoność. Jednak tym mały ludkom KK duszy odmawiał. Potem sobie ukuł dogmat, że życie zaczyna się od poczęcia (nieprawda, plemniki i komórki jajowe też są żywe) i że od tego momentu jest człowiek - nieprawda, od tego momentu, może się nim stać. Niestety jak słusznie zauważył miazo nie wiadomo czego słabo się walczy z tego typu uzurpacjami słownymi, jak np. aborcja eugeniczna, a powinno być humanitarna. Ogólnie rzecz biorąc jak zwykle najwięcej szumu robią ci, których to nie dotyczy.
22
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Październik 28, 2020, 09:12:19 am »
No tak, w Polsce to ja wiem, że nieprawdę można serwować zupełnie dowolnie w tym sensie, o którym piszesz (tzn. póki ktoś dajmy na to nie udowodni, że zmarł na raka, bo zamiast się leczyć smarował się wyciągiem z oczu ślimaka). Ale ciekawi mnie jak jest na takich "placformach", są one międzynarodowe ale chyba podczepione pod jakieś konkretne prawo krajowe, w tym układzie zapewne USA. Poza tym również w Polsce są segmenty nieprawdy penalizowane w chwili wygłoszenia a nie dopiero dowiedzenia szkody - jak np. kłamstwo oświęcimskie. Oczywiście to na marginesie - i tak wszystkim rządzi zysk. Co jest o tyle ciekawe, że uważa się te placformy za tuby lewactwa i nowego socjalizmu - a one tylko spokojnie dziergają kapitalistyczną kasę...
23
DyLEMaty / Odp: Re: Kobiety
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Październik 28, 2020, 05:43:59 am »
Jak już mówimy o Konwencji Przemocowej to w ramach gestu dobrej woli zauważam, że Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska jest kobieta, wyzwiska pod jej adresem są zatem aktem przemocy wobec kobiet i gwałcą ową konwencję. Dlatego Lempart powinna w ramach owej konwencji zostać surowo ukarana jako podręcznikowy przykład sprawcy przemocy wobec kobiet. A Suchanow za gnębienie Margota.
24
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nikto dnia Październik 28, 2020, 12:23:31 am »
"To chyba proste, bo takie samo dla wszystkich korpo i kapitalizmu w ogóle - na podstawie zysku ;) . Natomiast czy w granicach prawa może ktoś na platformie zamieszczać nieprawdę - oto jest pytanie... Czy zamieszczanie nieprawdy jako prawdy jest w granicach prawa?"

Moge odpowiedzieć już dzisiaj, jeśli to ważne ( też nie wiem, co to lify na tapecie). Wszystko, co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone. Jeśli nie ma konkretnego przepisu, to nie jest zabronione. W polskim systemie prawnym musi być podmiot poszkodowany nieprawdą - pomówienie, zniesławienie jest prywatnoskargowe. Dobra osobiste musza być naruszone, człowieka, instytucji, firmy. Jeśli nikogo nieprawda nie uwiera, przestępstwa nie ma. Cywilnie to samo. Twierdzenia o płaskoziemstwie nie sposób przecisnąć przez procedurę sądową, choć to nieprawda.
Osobna kwestią jest ocena, co jest prawdą, a co nie jest. Dziś często nie jest to proste.
25
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Październik 28, 2020, 12:11:07 am »
Dobra,  czas rozruszać ten skansen ;D
Jak wiadomo, najlepszy rap był w latach 90-tych, albo przynajmniej dobry rap dzisiaj, to taki który sięga do tamtych lat. A więc:
https://m.youtube.com/watch?v=8hyMG3b05u0
26
DyLEMaty / Odp: Re: Kobiety
« Ostatnia wiadomość wysłana przez miazo dnia Październik 27, 2020, 11:13:59 pm »
Cytuj
Cytuj
Cytuj
[...] lewicowców (teraz proaborcja ale nie tylko) [...]
Dlaczego użyłeś słowa "proaborcja"?
Skrót myślowy, jasne że nieprecyzyjny ale nie o tym był wpis.

Możliwe, że nie o tym, ale w tym wypadku upierałbym się, żeby starać się być precyzyjnym, albowiem jednym z istotnych wymiarów sporu jest to, jakiego języka używamy. Takie a nie inne pojęcia służą do odpowiedniego ustawienia dyskusji i niestety kwestia tzw. "kompromisu aborcyjnego" jest tutaj niechlubnym przykładem*.

Po pierwsze, w konserwatywnej narracji strony rzeczonego sporu to środowiska pro-life, "prolajferzy", ci, którzy widzą się samych jako obrońców życia vs. "pro-aborcjoniści". Obie te nazwy są manipulacją, gdyż:

- Owa bezkompromisowa "pro-życiowość" jest w specyficzny sposób ograniczana: a) nie dotyczy kobiet w ciąży, b) w znikomym zakresie wspiera dzieci, które już się urodziły (dziwnym trafem zainteresowanie prolajferów później wygasa), c) nie mówiąc o takich skrajnych przykładach, jak ci prolajferzy w USA, którzy zabijali lub namawiali do zabijania lekarzy wykonujących legalne aborcje (bardzo to pro-life, nieprawdaż?)

- Środowisko z drugiej strony nie jest tak po prostu "za aborcją", ale "za wyborem" (stąd sugerowany termin pro-choice) i w szczególności rozpoznaje fakt, że kwestia aborcji jest dylematem moralnym, który należy rozważyć we własnym sumieniu, a państwo powinno wesprzeć kobietę w sprostaniu konsekwencjom decyzji, jaką podejmie (niezależnie jaka ona będzie). To jest różnica jakościowa, która łatwo umyka, gdy używa się terminu "proaborcja": tutaj bowiem nie chodzi o to, żeby kogoś namawiać do aborcji.

Po drugie, w podgrzanej atmosferze sporu o aborcję używa się terminów nacechowanych emocjonalnie, zwłaszcza dziwacznego tworu "dzieci nienarodzonych", który to został wprowadzony do obiegu w latach '90 (jeśli nie wcześniej) przez polityków prawicowych wspieranych przez Kościół Katolicki. Owo "dziecko nienarodzone" to nazwa na to, co powstaje po zapłodnieniu komórki jajowej i dzięki wprowadzeniu tego terminu już tylko krok od nazwania tych, którzy dopuszczają aborcję "mordercami dzieci". Niestety - i to jest przykry przykład dominacji KK w tym dyskursie - termin ten zakorzenił się wyjątkowo mocno, ale uważam, że aby poważnie rozmawiać na ten temat, trzeba też "odczarować" słownictwo, którego używamy. Otóż posługiwanie się sformułowaniem "dzieci nienarodzone" to nie świadectwo szczególnej empatii i troski, ale raczej przykład nieuctwa (bądź cynizmu), bowiem to, co powstaje po zapłodnieniu komórki jajowej, to po prostu zygota, a następnie zarodek. Czy z niego - w, przyznaję, procesie niesamowitym samym w sobie - wykształci się człowiek? Niekoniecznie, zresztą wiele poronień ma miejsce zanim nastąpi implantacja, więc niejako sama natura "dokonuje aborcji" wadliwego zarodka (co z kolei nawet może nie zostać zauważone przez kobietę).

Przy okazji polecam wpis na blogu pana Stefana Karczmarewicza: tutaj.

* Inny bieżący przykład: "antyszczepionkowcy", którzy powinni być raczej zwani "proepidemikami".
27
DyLEMaty / Odp: Re: Kobiety
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Październik 27, 2020, 10:41:53 pm »
Nie wiem o co chodzi z tymi akcjami w Polsce (jakaś kolejna zmiana prawa w odniesieniu do aborcji?), ale tak mi się luźno skojarzyło  ;)
28
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Październik 27, 2020, 10:12:06 pm »
Nowe idzie - chociaż jakby trochę...no, nie tak całkiem...Paul McCartney zapowiada na grudzień swoją nową płytę zrobioną z - fajne słówko - rockdownu:
https://www.youtube.com/watch?v=tMtFqPRdj7o

Pioruny po kilku latach milczenia już wypuściły naswojekopytnego singla:
https://www.youtube.com/watch?v=54LEywabkl4

A Bruce przed szereg - z całością;
https://www.youtube.com/watch?v=AQyLEz0qy-g
29
Lemosfera / Odp: Lemowska fanfiction (spokojnie, nie moja ;) )
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Październik 27, 2020, 07:42:14 pm »
Biblionetka uświadomiła* mnie niedawno, że Artur Marya Swinarski w swoim zbiorku "Parodie" (z roku 1955, rozszerzonym w 1956) pomieścił obok zlipiałego wisielca i utwór, który zatytuował:

Stanisław Lem: Wyjazd w teren. Opowiadanie fantastycznonaukowe

Zetknęliście się z nim?

* https://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=41949
30
DyLEMaty / Odp: Re: Kobiety
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Październik 27, 2020, 05:22:10 pm »
Co ma robić Czaskoski:

Ale wiesz, że Margot, nie jest centrum świata, ani nawet centralną postacią obecnych demonstracji (choć w nich uczestniczy)?
Inna sprawa, że - abstrahując od retoryki - nieco racji ma, trudno bowiem nie obarczać PO (którego członkiem był, i bodaj nadal jest, R.T.) minimum częściową odpowiedzialnością za dojście do władzy PiS-u (a do głosu i środowisk bardziej radykalnych).
A gdzie twierdzę, że jest?
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10