Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 03:39:53 pm »
Żarty żartami, ale wiesz, że jak komu streaming się zawiesza, to faktycznie podobnie brzmi ;D.
2
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 03:35:22 pm »
...pewien wiersz:

Antoni Słonimski

Gołąb ostatni.
Pismo Imć Pana Starosty Berdyczowskiego, wysłane do Uładówki, na ręce J. O. Pana Hrabiego Jana Potockiego.
Anno 1968.


Jaśnie Wielmożny Panie mój i Dobrodzieju!
Już to ostatni list i gołąb mej pamięci
wysłany na Berdyczów. Może w czas doleci
i nie spełnionym Hrabię zbudzi ostrzeżeniem.

Mniemam, iż to nie było excessus mandati,
że w drodze do Iberii i Sierra Morena
wstąpiłem do Krainy Antypodów Słowa,
bo warto ich zwyczaje poznać i opisy
ad colligenda rychło włączyć gdzie należy.

W tym kraju dziwnym nasze najprostsze wyrazy
znaczenie mają mylne, jak te Antypody,
co chodzą głową w dół, nogi niosąc w górze.
Im głębiej w tą Krainę wchodziłem, niebaczny
tym groźniejszy przede mną krajobraz wyrasta.

I oto co ujrzałem i co mnie spotkało:
W dolinie Los Hermanoz, w miejscu gdzie leżały
trupy wisielców, teraz całe wielkie wojsko
zaległo grząską ziemię gnilną masą krwawą
i wszystko, co obliczał nasz mądry Velasquez,
owe cyfry niewinne, wykresy, równania, od zaklęć Czarnej Magii i apokalipsy,
od tajnych słów Kabalaży stały się straszliwsze.

Na próżno się starałem skryć w grotach Uzedy,
porwały mnie plemiona zdziczałych tubylców
zbrojnych w maczugi światła, strzały laserowe,
ponaddźwiękowe dzidy, kobaltowe proce,
kamienie fotonowe, psy cybernetyczne,
paraboliczne bębny, flety bioplazmy
wtórujące podskokom sztucznych serc lub krwawych,
wydartych z piersi trupów jeszcze nie ostygłych
.

O, Drogi Panie Hrabio, jakże mi daleko
do dworu ukrytego w sadach, do komnaty
ksiąg pełnej, gdzie rozmowy wiedliśmy przy kawie,
wonnej kawie słodzonej z cukiernicy srebrnej…


I tak się zastanawiam, czy wyniebieszczone, to jakieś echo istniejących już wtedy "Podróży..." Tichego (między innymi).
3
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Dzisiaj o 03:34:05 pm »
Lem wczesnoszkolny - dokończenie
Przejdźmy do szczegółów. Wpierw owa  guwernantka – panna Maria Usarz.

Urodzona w 1899 roku, a więc 29-letnia w czasie pracy z Stasiem. W zawodzie, wtedy, od 9 lat, narodowość polska, wyznanie rzymskokatolickie, samotna (zapewne panna), kurs kwalifikacyjny (ciut lepiej od nagiej matury)... wymiar etatu, ale to chyba nas interesuje mniej.
 Ponieważ źródło jest z 1926 roku pewności nie ma, jednak z dużym prawdopodobieństwem można napisać, że dochodząca do Stasia guwernantka, zasadniczo pracowała w Szkole Powszechnej im. Czackiego na ulicy Alembeków 11.
To tylko kawałek dalej za Brajerowską, która akurat po drodze ze Stryjskiej. Gdyby ktoś chciał pannę Usarzównę odwiedzić – proszę bardzo, dokładniej  – ulica Stryjska 64.
Choć raczej już tam nie mieszka.  :)
 To dość daleko od miejsca pracy, niemal przy znanej nam Rogatce Stryjskiej i kawiarni Ruckiego – może zresztą tam Lemowie ją spotkali i się zaznajomili? W wolnych dniach podawała by piwo u Ruckiego?
Celem dorobienia do kiepskiej pensji?
Wyobrażam sobie, że samotnej kobiecie niełatwo było utrzymać się we Lwowie. Zapewne dojeżdżała do pracy tramwajem?
10-siątką?
 Wsiadała przy Targach Wschodnich i :
10. Rogatka Zamarstynowska – rogatka Stryjska od ul. Ogrodnickiej ulicami: Zamarstynowską, pl. Misjonarskim, Słoneczną, Szpitalną, pl. Gołuchowskich, Legionów (Hetmańską), pl. Mariackim, pl. Halickim, Batorego, Piłsudskiego, Zyblikiewicza, pl. Bolesława Prusa, św. Zofii, Ponińskiego, pl. Targów Wschodnich, Kozielnicką do ul. Stryjskiej.
wysiadała na Szpitalnej, a to już przy Alembeków. Spacerem naprawdę byłaby spora wyprawa.
Tyle o pannie Marii, dodam, że adres z 1935, wciąż z nazwiskiem rodowym.

Roczek z guwernantką minął jak strzelił – czas do prawdziwej szkoły.
Chyba rodzice pilnowali, by Staś nie przemęczył kończyn dolnych, gdyż szkoła powszechna do której został wysłany, dosłownie dwa kroki od domu.
Był z jej ustaleniem pewien kłopot, ale choćby w niedawno likowanym wywiadzie Lemowi jakby się wypsło, że ona Żółkiewskiego. W tym wywiadzie:
https://ninateka.pl/audio/stanislaw-lem-zapiski-ze-wspolczesnosci-1-5
Zresztą też u Fiałkowskiego.
 Spowodowało to, że niektórzy badacze życiorysu Lema namierzyli ową szkołę na ulicy Podwalnej. Sęk w tym, że szkoła taka owszem istniała,  z tymże patronem - też prawda  – ale to była filia gimnazjum im. St. Żółkiewskiego.
Tu sam Lem się pomylił opowiadając, że z niemieckiej gazety dowiedział się o przewodnikach pokazujących rzeczoną szkołę, zapewne chodziło o jego dawne gimnazjum, obecną ósemkę.
Z wycinka tego dowiedziałem się też, że moja Szkoła Powszechna imienia Żółkiewskiego nosi dzisiaj numer ósmy ... i dalej o pacach na tyłek w wykonaniu ukochanej  (Fiałkowski).
   Szkoły powszechnej raczej nikt nie pokazuje do teraz i mam wrażenie, że nikt jeszcze nie ustalił jej lokalizacji, a to dlatego, iż od dawna jej nie ma  –  pod tą nazwą kryło się 6 sal wynajmowanych w kamienicy.
Pewnie cały parter lub może piętro?
Zerknijmy
Wiadomy Yes plus burum burum burum :)

Mapka z położeniem względem mieszkania na Brajerowskiej.

Niebieskie z kropką to ta kamienica.
Dziś wygląda tak
Odszyfrowuję:
4-klasowa XLII Szkoła Powszechna, z polskim językiem nauczania, męska, im. St. Żółkiewskiego ul.  Krasickich 12 (obecnie ul. Ohijenki 12) budynek najęty, murowany; ilość sal 6.
Dalej wymienieni nauczyciele, jak widać szkołę obsługiwała ich piątka. Całością zapewne kierowała Helena Romańska,  rocznik 1880, początek pracy w zawodzie 1902 etc. Wszyscy rpz (wyznanie rzymsko-katolickie, narodowość polska, zamężne/żonaci). Kwalifikacje zawodowe kadry... na oko średnie. Po maturze, ale bez studiów.
I teraz, w którejż to nauczycielce, że tak niepoprawnie pomyślę, zabujał się Lem?
Która tak biła, że aż kurz?
Znów niepoprawnie obstawię – w Kazimierze Łanowej, bo... najmłodsza?
Jednak, dowodów brak.
That's All Folks  8)
Szkicom przydałby się spis treści, bo coraz większy groch z kapustą.
4
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 02:22:44 pm »
Może masz więc rację, że będą Obcaki.

Nie zakładam się (nawet o wedloską ;) ), usiłuję wymyślić w jakim kierunku bym poszedł na ich (tj. Dukaja, Bagińskiego i scenarzystów) miejscu, a mogę ich (czy też ich kreatywnego wpływ na kształt serialu - wiadomo, żyjemy w erze dyktatu wytwórni i księgowych-z-marketingowcami) zarówno nie doeceniać, jak i przeceniać. Zresztą... nawet jeśli myślą, jak myślę, że myślą ;), a produkcja w pewnym momencie zostanie przerwana, bo widownia nie dopisze, czy coś, to żadnych Obcaków nie zobaczymy (tylko - za czas jakiś - usłyszymy w wywiadach, że byli planowani). Niemniej, ta drugoodcinkowa wzmianka o karze boskiej (choć niby dość obligatoryjna - w co drugiej produkcji katastroficznej mamy choć jednego, choćby tylko migawkowo ukazanego, fanatyka, który drze się, że to za nasze grzechy) skonfrontowana z naukawym tekścikiem o słonecznych przebiegunowaniach (który stanowił pierwszy istotny kawałek teorii wrzucony w fabułę), sugeruje, że to może być sedno problemu, że obaj spierający się mogą mieć do pewnego stopnia rację, tj., że jakiś czynnik stwórczy w istocie się tu wmieszał (dlatego i potopa ;) przywołałem)*.

* Inna sprawa, że to może być i mylny trop... W takim np. "Star Treku: Discovery" (też netflixowa dystrybucja) mieliśmy tajemniczy byt zwany Czerwonym Aniołem, i - w odcinku "New Eden" - odeszła z tej okazji (relatywnie) ciekawa dyskusja, czy to Obcy, czy byt nadprzyrodzony, i czy wyjaśnienia scjentyficzne wykluczają religijne, z przywołaniem paru filozofów i w/w Trzeciego Prawa, a potem się okazało, że ten aniołek, to matka protagonistki w ściśle tajnym skafanderku a la Iron Man, i para w gwizdek poszła...
5
DyLEMaty / Odp: * Akademia Filmowa *
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 01:56:04 pm »
Video-esej "Philosophy, Art, and Vampires in Jim Jarmusch's 'Only Lovers Left Alive’" (wypowiadają się filozof Katja Vogt i artysta-fotografik Jens Haas):





I poświęcona w/w filmowi praca pt. "A Portrait of the Artist as a Vampire in Jim Jarmusch’s Only Lovers Left Alive":
https://www.researchgate.net/publication/328419825_A_Portrait_of_the_Artist_as_a_Vampire_in_Jim_Jarmusch's_Only_Lovers_Left_Alive

Z tym, że - moim zdaniem - i tak nic, w zakresie wampiryzmu, nie przebije tego:
6
Hyde Park / Odp: Wybory prezydenckie 2020
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Stanisław Remuszko dnia Dzisiaj o 11:47:58 am »
No i musiałby Pan tyle zaryzykować :-)

R.
7
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 11:39:29 am »
Z danymi się nie kłócę. Z Tobą chciałem się "pokłócić", dlaczego w jUKeju jest taka śmiertelność grypy a w Polsce ale nie podjąłeś rukawicy. Oczywiście nie pokłócić tylko żarliwie oczekiwałem informacji o sposobie liczenia zeszłych na grypę w jUKeju bo mnie zainteresowało, dlaczego w Polsce ostatnio w długim tryndzie na grypę umiera rocznie kilkadziesiąt osób - a w jUKeju w tym samym czasie kilkanaście-dwadzieścia parę tysięcy luda.


Z czego bierzesz, że 0,1 procent śmiertelności to "podobnie jak grypa"? Wg jakich danych grypa ma śmiertelność 0,1%? Wg polskich danych w tym sezonie od nowego roku śmiertelność grypy jest 0,0027%. Wg danych Ministra Zdrowia do dziś w Polsce na COVID-19 zmarły 1492 osoby, co z liczbą zakażonych osób 3 tygodnie temu (25 377 osób) daje śmiertelność 5,9%.
8
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Dzisiaj o 10:31:00 am »
No ale przestępców to jednak w Europie nikt (jeszcze?) nie ściąga intencjonalnie do siebie, nie otwiera dla nich granic.
No masz... a cała heca z uchodźcami? Nie wiem, intencjonalnie czy też nie-intencjonalnie, a jednak staruszka Europa ściągnęła do siebie tłumy muślimów, gościnnie otworzywszy granice. Jak należy nazywać, dajmy na to, imigrantów w Niemczech, którzy nie pracują, natomiast zajmują się gwałtami, rabunkami i mordami? Może istnieje jakiś eufemizm słowa "przestępcy"? Brzmiący bardziej politycznie poprawnie?

Drobny offtop językowy: lepiej by było: jak - tak...
A dzięki :)
Poprawki zawsze mile widziane :D
9
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Dzisiaj o 08:44:29 am »
Co tam na froncie walki ze strasznym smokiem… tj. wirusem? Szwecja juz cala wymarla? ;D
Ja spojrzalem, po dluzszej przerwie na statystystyki z UK:
- R ponizej 1 (juz od dluzszego czasu)
- ilosc wszystkich zgonow troche ponizej sredniej z ostatnich 5 lat, w tym samym okresie  :)
- ilosc przypadkow, gdzieniegdzie lokalnie zwiekszona. Gdzie? A no tam gdzie byly najwieksze "protesty" BLM. No prosze, kto by sie spodziewal… I tam gdzie bylo duzo wracajacych z Pakistanu (ktorych oczywiscie nikt nie testowal). Lokalnie zamkneli Leicester.
- Biuro Statystystyczne podaje, ze kazdego dnia, rownoczesnie jest ok 120k objawowych przypadkow. Zgonow jest ok 150-170 dziennie. Co daje ok 0.1% smiertelnosc tej choroby. Czyli podobnie tyle co grypa. Wiem, ze Maziek bedzie sie klocil ;), iz w Polsce to duzo mniej, ale wszystkie anglojezyczne zrodla podaja wlasnie smiertelnosc sezonowki na poziomie 0.1%
- 600k pacjentow dentystystycznych nie zostalo przyjetych pomimo bolu. Maja zakaz. I tu ciekawa informacja: To dentysci rozpoznaja zwykle raka jamy ustnej (8 najczestszy rak w UK), to czekamy na zgony I cierpienia lockdownowe. Pewnie zajmie to pare ladnych miesiecy… Zapewne zostana jakos zamiecione I ukryte w statystykach.
10
Hyde Park / Odp: Wybory prezydenckie 2020
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Dzisiaj o 01:26:32 am »
Wielka wedlowska w usynowskim leklrerku kosztuje 15 zł

R.
No i?
Strony: [1] 2 3 ... 10