Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 10
31
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Marzec 19, 2019, 02:06:41 pm »
Niech mnie kto poprawi, rozumiem że pewnie trochę zwolniła, ale jeszcze sekunda i pierdykła by w ziemię?
\Czy tam...lodowisko?
Według wszystkich zasad fizyki musiała by zaryć się w ziemię...w wodę.
...oj, to byłby PLUSK! :o
To nie żarty, 1400 ton. O wiele mniejsze kamyczki docierają przecież do powierzchni. Tym bardziej że chodzi chyba o meteorze kamiennym ("skała kosmiczna"), a nie powiedzmy o kruchym jądrze komety, składającym się z hydratów metanu.

Hm, po przeczytaniu notatki mam więcej pytań niż odpowiedzi.
Eksplozja tak dużego meteoru to słup dymu, olbrzymia ognista kula w niebie i potężny huk. Prawdopodobnie była widoczna i słyszalna z odległości kilkuset kilometrów. Współrzędne geograficzne punktu zero 56,9N, 172,4E. Czyli bliżej do wybrzeża Czukotki i Wysp Komandorskich. Więc dlaczego nikt nie zauważyl wybuchu?
Dlaczego tylko jeden satelita zarejestrował wydarzenie? Czyżby cała powierzchnia globu nie jest stale monitorowana przez dziesiątki sputników?
Co spowodowało wybuch? Albowiem bolidy kamienne z reguły samoczynnie nie eksplodują. Albo ulegają ablacji w atmosferze, albo z rozpędu uderzają w ziemę, co powoduje wybuch kinetyczny.
Wysokość 25 km nie jest aż tak duża, eksplozja o takiej mocy powinna była przełamać i roztopić pokrywę lodową morza na znaczącej powierzchni. Czy tak się też stało? Gdzie zdjęcia satelitarne?
I w ogóle, ślad na japońskim zdjęciu wygląda jakoś nędznie jak na wybuch o mocy 173 kilotony, no nie? :)
32
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Marzec 19, 2019, 01:49:45 pm »
To jest najlepsze:
 I SF. Stor Trek człekokształtny i rysowany: wszyscy w bluzkach kolorowych, których nigdy prać nie trza (jakoż i nie piorą), nikt do wychodka nie musi (jakoż i nie chodzą), guziki naciskają i straszne różne potwory ogniorzygne ich atakują, ale nic nie będzie, reżyser nie pozwoli, żyć musi i stałych dochodów potrzebuje i to mnie uspokaja,

Swoją droga jakbym jakiś felieton Lema wrzucił na bloga to by był straszny kwik
33
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Marzec 19, 2019, 01:07:25 pm »
Wyjątkowo fajne te Dzienniki...
Imponujące  :)
Dokładnie. Szkoda, że się nie wyrobią na 100-lecie.
Nie wierzę...ale hę..."Fakt" umieścił info o Planecie Lem:
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/krakow/tak-bedzie-wygladala-planeta-lema-w-krakowie/t2msc5x#slajd-1
34
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Marzec 18, 2019, 11:53:49 pm »
Niech mnie kto poprawi, rozumiem że pewnie trochę zwolniła, ale jeszcze sekunda i pierdykła by w ziemię?
\Czy tam...lodowisko?
Ocenia się, że kosmiczna skała wpadła w atmosferę z prędkością około 32 km/s, pod kątem 7 stopni i eksplodowała na wysokości 25,6 km.
https://www.rmf24.pl/nauka/news-gigantyczna-eksplozja-ktorej-nikt-nie-zauwazyl,nId,2890546

35
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Marzec 18, 2019, 10:51:09 pm »
Cytuj
A dlaczego mają być wyłączeni z dbałości o wspólną kasę?
To niedbanie nie jest takie oczywiste - bezdzietność niekoniecznie jest kwestią wyboru (w tym wypadku: na "nie"), a ustalenie stanu faktycznego byłoby już zbytnim wkroczeniem w prywatność danej pary.
Pewnie, że nie jest. Zgadzam się.
Tak jak rodzina + 3  nie oznacza z automatu patologii i biedy z nędzą - za co ma być karana. Ta może być i w rodzinie +2 i w każdej innej. Więc dlaczego ją karać za dostarczenie do społeczeństwa 3 wartościowych trybików? Może karać +2 za dostarczenie kiepskich jakościowo pasożytów? Też wchodzenie w prywatność.

Hm...w pierwszym czytaniu przyznałam Ci rację - zbytnie wchodzenie w prywatność, w drugim pomyślałam, że jednak może nie.
Niepłodność jest diagnozowana i leczona ze wspólnej kasy - jeśli leczenie się nie powiedzie cóż za problem dać tej osobie/parze glejt zwalniający z dodatkowych obciążeń (zakładam, że podczas starań o potomka i tak para taka wydała sporo funduszy, nie mówiąc o stratach psychicznych).  Nie widzę w tym niczego złego - wręcz pomoc dla tych osób w sytuacji obciążenia ludzi bezdzietnych dodatkowym udziałem własnym we wspólnej kasie.
Natomiast osoby bezdzietne z wyboru - nie muszą się przecież przed nikim tłumaczyć, starać o zaświadczenia - po prostu dokładają na swoją przyszłość - miast dokładania (znacznie większego) do wychowania dziecka/dzieci.
Cytuj
Są jeszcze migracje.
Przykład przywołany przez liva - Niemcy. Przyjmujący migrantów, a pomimo - wprowadzający obciążenia dla osób powiedzmy nierodzinnych. Migracja nie załatwia sprawy?
 
Cytuj
Poza tym można też manipulować parametrami tej propozycji np. przesunąć próg liczby dzieci, zmienić kwoty albo pomyśleć o innych zachętach
Można. Nawet trzeba - na tym polega polityka demograficzna. Ale z tej polityki nie powinny być wyłączane żadne grupy społeczne, które mają wpływ na jej kształt w przyszłości. W moim mniemaniu jeśli jednych karzemy za nadmierne rozmnażanie, a drugich nie karzemy za jego brak - to statystycznie strzelamy sobie w piętę. Bez względu na ocenę moralną. Oczywiście mówię o sytuacji kiedy przyrost jest ujemny.
Cytuj
Co do ogólnej zasady - zgoda (dlatego też np. nie powinno być zupełnie darmowych wizyt lekarskich czy zupełnie darmowych leków - zawsze przynajmniej jakiś ułamek kosztu powinien być poniesiony).
Jasne - darmowe obiadki odbiją się wcześniej czy później czkawką - nie jedzącemu, ale serwującemu je.
Ale w tym przypadku...a składka na ubezpieczenie zdrowotne? To nie ten ułamek? Co powinna pokrywać?
Może częstotliwość wizyt powinna być limitowana - nie wiem. Tak, jak koszyk badań podstawowych.
Co do leków - nie są one jakoś masowo darmowe.
Cytuj
Ale dlatego obecne podejście mi się nie podoba (im więcej dzieci, tym więcej transferów) i dlatego też moja propozycja dotyczy ulgi podatkowej, a nie po prostu gotówki (czyli najpierw trzeba odpowiednią kwotę wypracować).
Pełna zgoda - masz tyle ulgi ile wypracujesz - pozostałe przypadki to rola pomocy społecznej a nie polityki demograficznej. Z tym, że w sytuacji niedoborów zasobów ludzkich jednak logicznym mi się wydaje, że im więcej dzieci tym większa ulga, bo jednak koszty utrzymania wzrastają. Rodziny patologiczne w tym tropie nie miałyby interesu w nadmiernym rozmnażaniu, bo nie dostawałyby niczego z racji urodzenia, tylko z racji pracy - a to już problem.
36
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Marzec 18, 2019, 10:35:49 pm »
Cytuj
Fejk? Bo tak zostać...wyplutym przez wieloryba? :-\
Farciarz :)
Ale czy wieloryby plują?
Pewnie nie przedarł się przez fiszbiny i został odbity  :D
Przez kolegów?;)
Z fiszbinami nie ma żartów - jak taka wyjdzie to koniec...
A te chyba faktycznie odsiały za dużego nurka:
Wieloryby te w kilka sekund potrafią pochłonąć więcej wody i organizmów, którymi się żywią, niż same ważą w wodzie, po czym odfiltrowują zdobyte pożywienie przy pomocy fiszbinów. Do teraz niewiadomo było jednak dokładnie, jak to się odbywa i skąd  taki finwal lub humbak wie, ile musi pochłonąć  wody z krylami lub rybami, jak szeroko rozewrzeć paszczę itd. Wiadomo było tylko, że wieloryby te mają specjalne „oprzyrządowanie” służące takiemu specyficznemu zdobywaniu pożywienia. Na przykład bardzo elastyczne i rozszerzające się mocno fiszbiny, dziwną chrząstkowa strukturę, uformowaną w kształt litery Y, która łączy ich brody z fiszbinami w szczęce, a także niższą szczękę zbudowaną z dwóch kości poruszających się niezależnie.
Obecnie jednak wiadomo już znacznie więcej na ten temat, dzięki badaczom wielorybów ze Smithsonian Institution oraz  z Uniwersytetu British Columbnia. Uczeni ci właśnie odkryli zupełnie nowy organ u wielorybów, który pełni funkcję koordynatora wszystkich pozostałych części ich ciał biorących udział w polowaniu. Jest to sensor umieszczony w brodzie walenia, który ma nerwowe połączenie z mózgiem. Sensor ma brodawkowatą strukturę i jest zanurzony w substancji żelowej. Dokładne badania nowego wielorybiego narządu dowiodły, że to on steruje ruchami szczęk, gdy wieloryb zbliża się do ławicy i rozwiera paszczę, a także elastycznością fiszbinów, których zadaniem jest odfiltrowanie zdobyczy. Jest to więc  organ bardzo ważny, o istnieniu którego wcześniej w ogóle nie wiedziano.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1527209,1,jak-walenie-sie-pozywiaja.read
37
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marzec 18, 2019, 09:04:06 pm »
Fair, może rzeczywiście wystarczy po prostu nie dotować w tych przypadkach, tym bardziej że istnieje ryzyko, iż w ten sposób stworzony zostanie bodziec, który z kolei w pewnych ekstremalnych sytuacjach będzie prowadził do ukrywania dzieci przed systemem (albo jeszcze gorzej).

Przy czym - biorąc pod uwagę, że w pewnych wypadkach dzietność ograniczać trzeba, nawet gwałtownie - sądzę, że jeśli chcemy uniknąć ekscesów w stylu chińskim, które pośrednio przywołałeś, trzeba będzie wrócić do lemowskiej idei Sex Wars, acz nie wyobrażam sobie by jakiekolwiek demokratyczne władze uzyskały mandat do przeprowadzania takich działań na swoim terenie (a i z powszechną akceptacją przeprowadzania ich na cudzym może być krucho), toteż - siłą rzeczy - będzie się takie rzeczy ;) robić po cichu.

Są jeszcze migracje.

W rzeczy samej, jednak i to rozwiązanie ma swoje limity. Tempo przybywania imigrantów nie może być - jeśli chcemy uniknąć sytuacji, jakich świadkami jesteśmy teraz na Zachodzie - szybsze od tempa 1. ich asymilacji (w sensie dostosowywania się do miejscowych standardów), 2. akceptowania przybyłych przez ludność tubylczą i... wcześniejsze fale imigrantów ("Gangi Nowego Jorku" się przypominają).
A proces asymilacji to delikatna sprawa, czasem coś może pójść nie tak. Obaj słyszeliśmy zapewne o - że tak sobie pojadę doraźnie - zjawisku radykalizacji w trzecim pokoleniu potomków przybyszów z kręgu kultury islamu (o co bardziej niż samych zradykalizowanych - acz, oczywiście są niebezpieczni - skłonny  byłbym winić tych po stronie lokalnych władz, którzy nie dopilnowali by asymilacja na płaszczyźnie ekonomicznej, bo ta wydaje mi się tu kluczowa - sytym mniej się chce krwawych wybryków, przebiegała jak należy*).

* Zresztą nie tylko potomstwa (relatywnie) niedawno przybyłych ten problem dotyczy. Takie np. władze Francji od lat zdają się nie mieć pomysłu na zagospodarowanie swojej ludności - tego czy owego pochodzenia - dowodem owocujące kolejnymi falami brutalnych zamieszek (z kulminacją w postaci teraz trwających) dość powszechne poczucie bytowego niezaspokojenia.

ps. Aha - w skalach miłych Lemowi patrząc - trzeba jeszcze zauważyć, że zjawisko starzenia się cywilizacji zachodniej może być przejściowe. W wypadku wejścia do obiegu sztucznych macic* problemem nie będzie wyprodukowanie sobie stosownej liczby obywateli, problemem będzie ich wychowanie. Inna sprawa, że do tego momentu postęp w rozmaitych dziedzinach może znacząco zmienić sytuację w wielu zakresach (także zapotrzebowania na siłę roboczą).

* Póki co nie dokonano w przedmiotowym zakresie zbyt wiele, ale pierwsze sukcesy są:
https://www.nature.com/articles/ncomms15112
https://www.npr.org/sections/health-shots/2017/04/25/525044286/scientists-create-artificial-womb-that-could-help-prematurely-born-babies
38
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marzec 18, 2019, 08:39:45 pm »
"Rozważania Sylwiczne LXIV":
https://forum.lem.pl/index.php?topic=505.msg22210#msg22210

"Rozważania Sylwiczne XVII" (drugi cytat, oryginalnego źródła pierwszego nie pamiętam, oba znajdziesz w "Sex Wars"):
https://forum.lem.pl/index.php?topic=69.msg23721#msg23721

To z takich najbardziej znanych wypowiedzi na temat.

ps. Aha: i zdrowia życzę :).
39
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Marzec 18, 2019, 07:25:15 pm »
Gdzie znajdę krytykę Star Treka w wykonaniu Lema? Pytanie moje uzasadniam choroba, w sensie nie mam siły szukać.
40
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Marzec 18, 2019, 05:40:46 pm »
Cytuj
Płyty Lab. słuchałem - a właściwie próbowałem słuchać, bo szybko mi przeszło.
Aż tak? No to chyba sobie odpuszczę, najwyżej jak samo wpadnie...
Cytuj
To jeszcze JJ
Wart grzechu. Ma interesujący profil i piękne dłonie. Szczypta Indianina?  8)
Mniejsza, poniżej z dziwnymi instrumentami i ostrzej

To przy okazji ten Junior raz jeszcze . . jak śpiewa to słyszę Billa Withersa

384 reklamy zablokowane - taki mam meldunek AdB
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 ... 10