Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
91
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marzec 14, 2019, 01:40:29 am »
A co powiesz na to?
https://www.nature.com/articles/s41598-019-40765-6
https://phys.org/news/2019-03-physicists-reverse-quantum.html
(Chwalą się, że strzałkę czasu odwrócili. I elektronem Tichego zapachniało.)
92
Forum po polsku / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marzec 14, 2019, 01:25:11 am »
Wygląda na to, że jesteśmy w środku wielkiego wymierania stawonogów (wśród jego przyczyn wymieniane jest tytułowe ocieplenie), co może mieć katastrofalne konsekwencje w skali globu:
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0006320718313636
https://www.theguardian.com/environment/2019/feb/10/plummeting-insect-numbers-threaten-collapse-of-nature
https://dzienniknaukowy.pl/planeta/swiatowa-populacja-owadow-zagrozona-wyginieciem
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/masowe-wymieranie-owadow-ich-zanikanie-budzi-we-mnie-groze-i-przygnebienie/tx75h6m

(Czyżby jednak p. Brunschweiger wybrała na wygłaszanie swoich apeli lepszy czas niż zakładałem?)
93
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Marzec 13, 2019, 11:03:28 pm »
Cytuj
- myślę PF...ale jednak jakieś dziwne...plagiatowo Contaktuje?
Miło się słucha, gładziutkie. Ale te pla pla...no właśnie!  :D
Cytuj
- piosenkowość, ale do zniesienia - zwłaszcza, że napisana na potrzeby filmiku:
Ano - do zniesienia. Pan jednak jakby bardziej niż gwiazda...albo ... i nie bardziej?
 - jakieś rzewne to wszystko, sentymentalne jak nie przymierzając i bez kozery-  wiersze Karpińskiego? Skojarzanki, poza oczywistą barbórkową - Nashville Altmana, tam też balladzili, jeno z większą domieszką prozy.
Cytuj
Nowe Laboratorium dla mnie niestrawne.
Ja znam tylko ten jeden kawałek - faktycznie średni, choć daje się posłuchać.
Słuchałeś całej płyty? I z niej taka opinia?
Inna beczka należy do moich ulubionych, o styl mi, bo Pana nie znałem.
Patrzę, że bawi się także w rekonstrukcję instrumentów dawnych acz nie najdawniejszych. No, w każdym razie ma blusowy sznyt!
https://www.imdb.com/name/nm7761857/bio
Zostając w gitarowych klimatach i oparach ósmomarcowych - Panie - sisters Wilson znów ruszają w trasę. To cza przypomnieć hiciora;

I tropem gitarzystek - w nawiązaniu do pewnej Chinki sprzed kilku listów, taka podobna a "zapadna"
- królowa KAKI  :)

I coś zwyklejszego, od manniaka zasłyszane, mocno różnorodne i fajne mi po całości, choć stylowy miszmasz... tu niech będzie w klimatach reggae.
 Chyba dość  jak na środę..?   8)
to siup



94
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hokopoko dnia Marzec 13, 2019, 06:43:11 pm »
Nie ma żadnych. Dopóki nie zrobią tego z makroskopowym obiektem zanurzonym w normalnym środowisku.
95
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marzec 13, 2019, 06:16:12 pm »
Ty im nie patrz w zęby (Harey, w końcu, była zrobiona z neutrin i Kelvinowi nie przeszkadzało), Ty mi powiedz jak żyć z reperkusjami...
96
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marzec 13, 2019, 05:19:15 pm »
Klingonów jako takich.

A, to będzie dość skomplikowane, bo pojawiają się po raz pierwszy w odcinku tzw. Oryginalnej Serii (tej z lat '60, znaczy) "Errand of Mercy", gdzie wyglądają kompletnie jak ludzie (a zachowują się jak satyra na ludzi radzieckich), potem filmy kinowe (zwł. otwierająca scena pierwszego i szósty) znacząco redefiniują ich wygląd i styl (co po latach dylogia epizodów z czwartego sezonu epigońskiego "Enterprise" - "Affliction" /"Divergence" - próbowała wytłumaczyć w ramach świata przedstawionego*; faktycznie zmianę spowodowały, rzecz jasna, rosnące możliwości budżetowo-techniczne), a ostateczny kształt kultura klingońska uzyskuje w odcinkach "TNG", które wymieniłem w poprzednim poście (więc w sumie zataczamy kółko ;)).

* Że niby ci wcześni, bardziej człekopodobni ;), to - mówiąc w skrócie - produkt nieudanego eksperymentu geninżynieryjnego.

Aha: jeśli marzy Ci się kurs zaawansowany ;) możesz też sięgnąć po książki "The Klingon Way" i (ew.) "Klingon for the Galactic Traveler" (obie pióra pana, któren język im wymyślił) stanowiące takie jakby odpowiedniki tych bedekerów, co je Tichy w rakiecie woził:
https://www.amazon.com/Klingon-Way-Warriors-Guide-Virtues/dp/0671537555
https://www.amazon.com/Klingon-Galactic-Traveler-Star-Trek/dp/0671009958

No i jeszcze gra-samouczek istnieje (TU wersja nieinteraktywna).

(Inna sprawa, że tak intensywne zajmowanie się Klingonami - choć są malowniczy i rozumiem co się w nich Le Guin podobało - to trochę zawracanie głowy, bo o ile ich kultura jest dość interesująco pomyślana, o tyle idea, że z taką kulturą doszli do statusu międzygwiezdnej potęgi, wydaje się - na co wskazywał już maziek naście lat temu - mocno naciągana.)
97
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Marzec 13, 2019, 03:21:19 pm »
Klingonów jako takich. Jak widzę miałem nowego Star Treka obejrzeć, aby zrecenzować.

A to widzieliście:
https://redlettermedia.com/space-cop-2015/

Space Cop, produkcja niezależna Red Letter Media, nieoczekiwanie ma ręce i nogi. To komedia jest.
98
Forum po polsku / Odp: Nieznane opowiadanie Lema w "Przekroju"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Marzec 13, 2019, 02:44:25 pm »
Jasne. Chyba mówiliśmy o róznych rzeczach. Dla mnie zachowanie instynktowne i pamięć genetyczna – to prawie jedno i to samo. Przynajmniej są ze sobą ściśle związane. Np. plecenie pajęczyny przez pająka to zachowanie instynktowne, a jej kształt i wzór są zakodowane w genach.
Natomiast Ty najwyraźniej uważasz za pamięć genetyczną wyłącznie przekazywanie nabytej przez osobnika wiedzy lub doświadczenia. Cóż, kwestia definicji.
Jak wiadomo "prawie" czyni różnicę;)
Nie, nie uważam tak - uważam, że to poszerzona wersja pamięci genetycznej.
Takie ekstremum - kiedy pojęcie pamięci genetycznej wiąże się nie tyle z instynktem, co ze zmianami w genach spowodowanymi zachowaniami poprzedniego pokolenia.
Cytuj
Ale co wspólnego ma ilość receptorów z odczuwaniem strachu? Jasne, że taki mysi osobnik potrafi lepiej uchwycić zapach wiśni pośród innych, ale dlaczego ten zapach ma się kojarzyć z lękiem?
Być może tak jak rozpoznawanie kształtu drapieżnika daje sygnał do ucieczki - bo budzi strach?

Tak na marginesie rozmowy o polowaniu - przeczytałam niedawno - odkładaną od dawna - książkę Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych":
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4242685/prowadz-swoj-plug-przez-kosci-umarlych
Z opisu zdjęcia grupy myśliwych:
Gdyby nie te trupy leżące u ich stóp, można by pomyśleć, że ci ludzie świętują jakieś szczęśliwe wydarzenie, tak byli z siebie zadowoleni. Garnki z bigosem, nabite na kije kiełbasy i szaszłyki, butelki wódki, które chłodziły się w wiadrach. Męski zapach wyprawionej skóry, naoliwionych strzelb, alkoholu i potu. Gesty panowania, insygnia władzy.


Może w dzisiejszym polowaniu nie chodzi o agresję, przemoc, ale właśnie - starą jak świat - władzę, przewagę nad otoczeniem, poczucie mocy panowania nad cudzym życiem.
Może tamci - z Lema - polowali by upewniać się w swojej przewadze nad stworzonym/zbudowanym?

99
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez miazo dnia Marzec 13, 2019, 02:30:59 pm »
Dobre pytanie. Nic?
100
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Marzec 13, 2019, 02:01:52 pm »
Folklor, nie folklor...

Z jednej strony ludzi jest już i tak za dużo, z drugiej jednak trzeba utrzymać system emerytalny i ogólną stabilność społeczno-ekonomiczną. Wydaje się zatem, że jakiś kompromis pod postacią prostej zastępowalności pokoleń (~2.1 dziecka na kobietę w wieku rozrodczym) byłby wskazany. Reguły widziałbym takie (kwoty są umowne):
  • Za pierwsze dziecko: ulga podatkowa 1000 PLN (bo najtrudniej chyba jest podjąć decyzję w ogóle o posiadaniu dzieci)
  • Za drugie dziecko: ulga podatkowa 500 PLN (z drugim dzieckiem wsparcie nie jest aż tak krytyczne, bo dużej części wydatków można uniknąć używając już posiadanych dóbr (ubranka, wózek, fotelik do samochodu, łóżeczko, etc.))
  • Za trzecie i kolejne dziecko: -500 PLN (za każde - podatek zniechęcający do rozmnażania się ponad miarę)
Zwracam uwagę na fakt, że w punktach 1. i 2. mowa o realizacji programu przy pomocy ulg podatkowych, a nie prostych transferów pieniężnych po to, aby nie wypychać kobiet z rynku pracy.
Skoro nagradzać rozmnażających się "w punkt", karać tych nadmiarowych...to co z uparcie bezdzietnymi?
Strony: 1 ... 8 9 [10]