81
DyLEMaty / Odp: Splątane koty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Marca 29, 2026, 01:40:52 pm »Cytuj
Sprawa zamknięta, klucz od tego momentu jest dla Ann i Boba jawną informacją. Następnie ustaloną część tych kluczy porównali kanałem klasycznym (np. przez telefon).Ok - innym kanałem - o którym Dragan nie wspomina.
Wyżej zalinkowałam art z wiki - i tam trochę to objaśnione:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwantowa_dystrybucja_klucza
Nie jest to jednak taka prosta sprawdzanka przez odczytanie i porównanie fragmentu klucza - w wiki przykład protokołu kaskadowego:
Uzgadnianie informacji (ang. information reconciliation) jest metodą korygowania błędów przeprowadzaną pomiędzy kluczami Alicji i Boba, dla upewnienia się, że ich klucze są identyczne. Ponieważ w tej metodzie dane są przekazywane kanałem publicznym i mogą zostać odczytane przez Ewę, istotne jest, by zminimalizować ilość informacji przesyłanych na temat każdego klucza. Popularnym protokołem stosowanym do uzgadniania informacji jest protokół kaskadowy (ang. cascade protocol), przedstawiony w 1994 r.[4] Składa się on z kilku etapów, w których za każdym razem porównywane klucze są dzielone na bloki. W każdym z etapów porównywana jest parzystość odpowiednich bloków. W przypadku wykrycia różnic, przeprowadzane jest przeszukiwanie binarne w celu znalezienia i naprawienia błędu. Jeśli zostanie znaleziony błąd w bloku, który na poprzednim etapie miał zgodną parzystość, oznacza to, że ten blok zawiera kolejny błąd – który będzie znajdowany i poprawiany tak samo jak poprzedni. Proces ten jest powtarzany rekursywnie, stąd nazwa protokołu. Po porównaniu wszystkich bloków Alicja i Bob losowo permutują swoje klucze w ten sam sposób i zaczyna się kolejny etap poprawiania. Po odpowiednio dużej liczbie etapów Alicja i Bob mają z dowolnie dużą dokładnością identyczne klucze. Z drugiej strony, ogłaszając informacje o parzystości bloków, pozwalają Ewie uzyskać dodatkową informacje o kluczu[3].
Hm?

Ostatnie wiadomości

. Załóżmy, że Bob i Ann mają już ten jakoś* wygenerowany z kwantów klucz. Tzn. mają, każde z nich, wynikowy, identyczny ciąg znaków. Tu już się nic nie zmienia dalej, mogą sobie ten ciąg zapisać na kartce. Następnie mogą poświęcić część klucza, porównując z adekwatną częścią klucza drugiej osoby, na przykład połowę znaków, co drugi znak itd. wg innego algorytmu. Jak się zgadza to nikt nie podsłuchał transmisji klucza. Bo gdyby podsłuchał, to by znaczyło, że pomierzył stany kwantowe, a jakby je pomierzył, to by je nieprzewidywalnie zmienił i Bobowi wyszłoby co innego niż mu posłała Ann.
):