81
Hyde Park / Odp: Bracia mniejsi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudnia 30, 2025, 10:48:58 am »gdzie napisałem, że zjadliwość toksyny musi być powiązana z bólem? chyba z tego, co odpisałem Q, wynika coś przeciwnego - są niezależne.Oparłem się na Twoim twierdzeniu, że żaba żre szerszenie azjatyckie zdolne zabić większe od niej zwierzęta bo nie czuje bólu. Ergo wynika mi z tego, że uważasz że żabę nie boli dlatego, że jad jest bezbolesny, tylko dlatego, że nie posiada świadomości faktu, że ją boli. Chyba tak należy to interpretować?
Cytuj
he he, z karpiem nie wyszło, to teraz wizja piekielnych mąk przypiekanych dżdżownicTo była odrobina metaforyki, skromnie nawet powiem, że literatury pięknej, a nie próba wzbudzenia w Tobie ludzkich uczuć, na co nie mam już nadziei.ale spoko, dżdżownica z obciętą 'głową' też będzie się wić. a kura z obciętą głową zrobi nawet 'szalony rajd dookoła podwórza'.
Cytuj
Ten warunek konieczny - jak już pisałem, nie zetknąłem się z tezą, że można mieć jakieś wrażenie, odczucia... - że można mieć to, nie mając świadomości tego.Ja tylko pytam, już po raz setny, jak to rozdzielasz, te 1/99 od 99/1, gdzie jest granica.
Cytuj
... gdyż twierdzenie, że skoro my coś mamy, to i inne zwierzęta również muszą to mieć, to moim zdaniem myślenie magiczne.Po pierwsze to się na ogół potwierdza, bo jesteśmy zwierzętami. Po drugie najpierw twierdziłeś, że ssaki i ptaki czują, bo mają korę, ptaki nie mają kory ale mają paliusz, ale powiadasz, że to jedno i to samo, bo funkcjonalnie podobne, a nawet wypowiedziałeś coś a la że nie wykluczasz "jakiegoś rodzaju świadomości" u żaby itd. ale równocześnie stawiasz całkowicie niefizyczną granicę - że ma korę to OK, a nie ma, to nie. Przecież ewolucja mózgu jest ciągła. Gady na ten przykład mają jej zaczątki na kresomózgowiu, a płazy mają bardziej rozwinięte kresomózgowie itd. Rozumiesz, ja nie wiem jak jest, ale tego typu ostre odcięcie mi się nie podoba. I albo jest jakiś fizyczny dowód, albo nie i wówczas możemy sobie gadać do us.śm. czy to automatyzm, czy czucie. Zwłaszcza, że brak ścisłej definicji świadomości. Ja tej granicy nie widzę. Stopniowy zanik tak, ale przypuszczam, że nawet wśród jednej gromady zwierząt (gadów, płazów itd.) może być różnie zależnie od gatunku. Skoro zwierzę (dany osobnik) może się nauczyć czegoś nowego a potem tego unikać to... "to tylko automatyzm" to brzmi trochę jak niewiele lat temu "AI, która by przeszła test Turinga, nigdy nie powstanie".
Cytuj
Swoją drogą, jeśli uznamy, że proste kręgowce, a tym bardziej owady mają świadomośc, to tym bardziej należy brać poważnie wszelkie domniemania na temat świadomości w już istniejących sieciach neuronowych.... A że nie mają 'funkcji przeżywalnościowych' - to nie ma nic wspólnego ani ze świadomością, ani z inteligencją. Więc albo-albo, w przeciwnym razie zaczyna to pachnieć jakims biologicznym mistycyzmem.Zasadniczy problem polega na braku definicji "świadomości". Ale ogólnie zgadzam się. Jeśli w ogóle świadomość, czy nawet samoświadomość jest możliwa na podłożu sieci neuronalnej, to owszem tak, należałoby.
Cytuj
szerszeń dmuchnięty wiatrem wyrżnął łbem o krawędź przy wlocie do gniazda. rozwalił się w kącie i myśli: 'Głowa mnie boli, czułka se obiłem, to dziś już nie idę do roboty.'Szerszenie mają bardzo twarde łby a poza tym korzystają na skalowaniu - ze względu na mikrą masę i rozmiary może znieść znacznie większe przyspieszenia, zanim rozboli go głowa. A w ogóle to antropomorfizujesz. Barany na ten przykład trykają się w pełnym pędzie i im nie szkodzi.

Ostatnie wiadomości
ale spoko, dżdżownica z obciętą 'głową' też będzie się wić. a kura z obciętą głową zrobi nawet 'szalony rajd dookoła podwórza'.