Możliwe, że masz rację, a możliwe, że zupełnie nie. Nie wiem, czy ktokolwiek to wie. A absolutnie nie ja jestem osobą, która poza sztywnymi podejrzeniami (że nic nie wolno zmienić, skoro ma być teleportacja i odtworzenie), wyraziłaby jakąkolwiek głębszą opinię. Zważ jednak, że taki Szopę, wskutek dysonansu, mógłby utracić geniusz i nie mógł by był zagrać nawet na cymbałkach "wlazł kotek". A na ten przykład ja, wskutek pomienionego rezonansu, może nagle posłyszałbym te szopę-trele równie dogłębnie, jak obecnie rytm niemieckiego marsza wojskowego, który zresztą szczerze obecnie z trudem wyłapuję mym dębowym uchem.