Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 1220
1
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Dzisiaj o 12:25:39 am »

2
Lemosfera / Odp: Lemowska fanfiction (spokojnie, nie moja ;) )
« dnia: Dzisiaj o 12:23:58 am »
Lewandowskie spotkanie Lema z Zajdlem doczekało się wersji komiksowej:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=2181412952648619&id=100023398071267

3
Hyde Park / Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« dnia: Sierpnia 12, 2026, 11:05:24 pm »
On się poniekąd w tradycję wpisywał. Poniekąd, bo dotąd narzekało się raczej na ministrów edukacji...

4
Hyde Park / Odp: Zapaść polskiej Edukacji Narodowej
« dnia: Sierpnia 12, 2026, 04:06:21 pm »
My mamy Wieczorek, w Cambridge mają Arday'a:
https://pl.euronews.com/culture/2026/08/10/afera-jasona-ardaya-skandal-na-uniwersytecie-cambridge-wstrzasa-brytyjska-nauka
Widać zapotrzebowanie na geniuszy wzrosło...

5
Lemosfera / Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« dnia: Sierpnia 11, 2026, 10:07:47 am »
Wygląda na to, że - w "Obłoku Magellana" - startrekową stację Yorktown (i lodowe pałace z "Bonda"):

"— I jakże sobie wyobrażasz tę architekturę wyzwoloną z grawitacji? — spytał Tembhara rudowłosą.
— Myślałam o konstrukcjach nie znających pionu — odparła. — Wyobraźcie sobie dwunastoramienną gwiazdę z wieżami skierowanymi we wszystkie strony. Na głównych osiach przelotowych zrobiłabym amfilady...
Szkicowała dłonią w powietrzu.
Przysłuchiwałem się z coraz większym zdziwieniem.
— Przepraszam, a jaki budulec? — spytałem.
— Lód. Wiesz przecie, jakie ilości wody wyrzuca się poza obręb Ziemi przy zmniejszaniu oceanów. Budowałabym pałace z wody, a właściwie z lodu, który w temperaturze próżni posiada niezłe własności konstrukcyjne.
— A! W próżni! — wyrwał mi się okrzyk. — Rozumiem, więc to takie zamki latające, jakby miliardy razy powiększone gwiazdki śniegu?"


Działania monolitycznych Obcych, Preserverów czy innych Inżynierów i eksperyment Genesis jakby trochę też:

"— Miałam niedawno dziwny sen — powiedziała cicho Callarla. — Śniło mi się, że stworzyłam w laboratorium sztuczne organizmy. Były to drobniutkie różowe żyjątka.
Rozmnażały się tak szybko, że widziałam, jak różową pilśnią powlekają całe laboratorium.
Zamyśliłam wówczas osobliwe doświadczenie. Wybrałam sobie gwiazdę, niezbyt gorącą i nie za chłodną, podtoczyłam do niej planetę odpowiedniej wielkości, oblałam jej pustynie oceanem, otoczyłam ją miękką warstwą powietrza i zaszczepiłam na niej życie — pod postacią moich różowych stworzonek. Po czym zostawiłam je własnemu losowi. Nie pamiętam, co się działo później. Mijały setki tysięcy, może nawet miliony lat; przez cały ten czas żyłam i wcale się nie starzałam.
— Sen kobiety — mruknął słuchający uważnie Tembhara.
Callarla uśmiechnęła się ciemnymi oczami i ciągnęła:
— Aż pewnego dnia wspomniałam mój eksperyment i postanowiłam zobaczyć, co się stało z życiem rzuconym na powierzchnię planety. W co się rozwinęło? Czy zanurzyło się w oceany? Czy pokryło kontynenty? Jakie przybrało formy? Tak myślałam,  szykując się do lotu. A potem, kiedy leciałam wśród gwiazd ku owej planecie, poczułam niespodziany niepokój. Zbudowawszy moje białka, otworzyłam przed materią wszystkie możliwości ewolucji. I w wyobraźni ukazały mi się nagle miliony istot, które powstały z owych niewinnych, różowych drobin. Czy widzą już swój świat? — zastanawiałam się. — Czy słyszą szum wiatrów? A może owładnęły już całą planetą, zaczęły badać same siebie i zadały już sobie pytanie, skąd się wzięły? W jaki sposób powstały? — A wtedy  pomyślałam, że dałam im nie tylko początek, ale i koniec, że stwarzając życie, stworzyłam równocześnie śmierć. A właśnie planeta stanęła przede mną, ogromna jak niebo, zawleczona obłokami; mój niepokój zmienił się w smutek i lęk, i obudziłam się...
— O, jakież ty masz sny! — zawołała z zazdrością Nonna. — A mnie, mnie śnią się w najlepszym razie kłótnie z popsutymi automatami!
/.../
— A więc dobrze — Ter Haar zwrócił się do niej. — Rozstrzygnij teraz spór: co oznaczał twój sen, co miało na celu to doświadczenie?
— Nie wiem.
Po tej odpowiedzi powinien był rozbrzmieć śmiech, lecz nastąpiła cisza, pełna zaokiennego deszczu. Dawno już nie było mi tak dobrze i pogodnie jak teraz, wpatrzonemu w poważny marsz kropel na okapach...
— Nie wiesz?… — odezwał się Ter Haar, a w jego głosie zabrzmiało rozczarowanie.
— A gdybyś na jawie mogła wykonać podobne doświadczenie? — zapytał.
— Boję się, żebym go nie zrobiła — nie od razu odpowiedziała Callarla.
— Dlaczego? Pochyliła głowę.
— To nie z braku odwagi, ale... Nie, naprawdę nie wiem.
— Może wydałoby ci się to jakimś groteskowym naśladownictwem dzieł tego pana stwórcy, w którego wierzyli starożytni? — poddawał historyk pogłosem.
Callarla milczała z niknącym uśmiechem, który oznaczał: nic więcej nie mam już do powiedzenia."

6
DyLEMaty / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Sierpnia 10, 2026, 09:24:37 pm »
Mamy na YT dwa następne odcinki "AND" - "The Ties That Blind":

I "The Banks of the Lethe":

Poza tym dorzucono kolejne dane o grze ST: Outposts Unknown, reklamowanej jako "Sim City meets 'SNW'":

ps. RedLetterzy o przyszłości "Star Treka":
https://www.youtube.com/watch?v=UcBH6MCAst8[/utl]

7
Lemosfera / Odp: Solaris - nietypowe wydanie Litewskie
« dnia: Sierpnia 08, 2026, 04:53:26 pm »
Spytalem.EjAja. Taką odpowiedź dostałem:

Zdjęcia przedstawiają litewskie wydanie powieści „Solaris” Stanisława Lema, opublikowane pod nazwiskiem zapisanym w lokalnej formie jako Stanislavas Lemas. Książka ukazała się w popularnej serii wydawniczej poświęconej fantastyce. [1, 2]
## Szczegóły o tym wydaniu:

* Rok wydania: Książka została wydana w 1978 roku.
* Wydawnictwo: Za publikację odpowiadało znane litewskie wydawnictwo Vaga z siedzibą w Wilnie.
* Seria: Tom ukazał się w kultowej serii „Zenitas” (widoczne charakterystyczne logo z rombem na dole okładki), w której publikowano klasykę światowej fantastyki naukowej.
* Format i objętość: Książka liczy 184 strony i została wydana w twardej oprawie. [2]

Na zdjęciu po lewej stronie widać front okładki z geometryczną, pajęczynową grafiką w kolorze niebiesko-białym, a po prawej stronie ujęcie prezentujące grzbiet oraz grubość tego konkretnego egzemplarza.
Jeśli interesują Cię inne zagraniczne wydania Lema lub chcesz poznać historię pierwszego polskiego wydania, daj mi znać, o czym opowiedzieć! [3]

[1] [ https://pl.wikipedia.org/wiki/Solaris_%28powie%C5%9B%C4%87%29 ]
[2] [ https://www.geraknyga.lt/knygu-sarasas/fantastika/soliaris-stanislavas-lemas/ ]
[3] [ https://onebid.pl/pl/ksiazki-i-starodruki-lem-s-solaris-wydanie-pierwsze-warszawa-1961/1330514 ]


Gdy dorzuciłem pytanie "skąd różnica w kolorze okładek?", komunikat brzmiał:

Widoczna na zdjęciach różnica w odcieniu okładek wynika głównie z dwóch niezależnych czynników: istnienia dwóch podwariantów tej oprawy oraz naturalnego starzenia się materiałów. [1]
Oto szczegółowe wyjaśnienie tej różnicy:
## 1. Dwa różne warianty kolorystyczne (Złoty vs Biały grzbiet)
Wydawnictwo Vaga wypuściło tę książkę na rynek w dwóch nieznacznie różniących się wersjach oprawy plastycznej: [1]

* Egzemplarz po lewej posiada złoty (ochrowy) grzbiet oraz napisy na nim wykonane czarną czcionką. Tło samej grafiki frontowej wpada w głębszy, ciemniejszy odcień indygo.
* Egzemplarz po prawej to wariant z całkowicie białym grzbietem (z niebieskimi napisami). Samo tło okładki w tym podwariancie ma jaśniejszy, bardziej lazurowy lub cyjanowy odcień niebieskiego. [1]

## 2. Płłowienie farby i starzenie papieru
Oba egzemplarze pochodzą z 1978 roku i mają już niemal pół wieku. Książki z serii „Zenitas” były drukowane na papierze i kartonie typowym dla bloku wschodniego tamtej epoki. [1, 2, 3]

* Egzemplarz po prawej stronie wyraźnie spędził więcej czasu na półce wystawionej na działanie światła słonecznego (promieni UV).
* Spowodowało to mocne wypłowienie niebieskiego barwnika (stąd jego jaśniejszy, wręcz zmatowiały odcień) oraz zżółknięcie białych elementów, które zmieniły kolor na kremowy.

Jeśli planujesz zakup któregoś egzemplarza do kolekcji i chcesz dowiedzieć się, jak sprawdzić stan zachowania kartek w środku, chętnie podpowiem, na co zwrócić uwagę!

[1] [ https://www.facebook.com/groups/senosknygos/posts/8585954521523386/ ]
[2] [ https://www.geraknyga.lt/knygu-sarasas/fantastika/soliaris-stanislavas-lemas/ ]
[3] [ https://www.geraknyga.lt/knygu-sarasas/fantastika/soliaris-stanislavas-lemas/ ]


I chyba pozostaje wierzyc maszynie na słowo (zwł., że jej tekst zazębia się z hipotezą maźka; wiadomo, że przy znanej niewydolności ówczesnego modelu centralnego planowania, potrzeba bywała matką podobnych wynalazków), bo dostępne dane o jednym tylko wydaniu w ramach tej serii mówią:
http://knygu.landyne.lt/zenitas
https://lt.wikipedia.org/wiki/Zenitas_(knygų_serija)
No chyba, że to by były okladka i obwoluta, bo wydania twardookładkowe - a to się do nich zaliczało - nierzadko obwoluty miewają. Choć EjAj tu oponuje:

Nie, to nie są obwoluty. Cała unikalność i urok serii „Zenitas” polega na tym, że te książki nie miały tradycyjnych papierowych obwolut (zdejmowanych papierowych owijek). [1]
Wszystkie charakterystyczne elementy graficzne były nadrukowane bezpośrednio na twardą oprawę (karton pokryty laminatem lub specjalnym tworzywem, tzw. celofanuotas viršelis).
Oto jak dokładnie wyglądała budowa tych kultowych książek:
## Konstrukcja i detale oprawy

* Brak obwolut: Książki były wydawane w formacie tzw. papierbacku w twardej oprawie – ilustracja, czarna ramka oraz logo serii znajdowały się bezpośrednio na okładce. Chroniło to grafikę przed szybkim zniszczeniem bez potrzeby stosowania delikatnego papieru ochronnego. [2, 3, 4]
* Elementy na okładce frontowej: Centralną część zawsze zajmowała barwna, często abstrakcyjna lub surrealistyczna ilustracja nawiązująca do treści sci-fi. Była ona otoczona grubą, czarną ramką (rzadziej ciemnogranatową lub bordową w późniejszych latach lewicy przez wydawnictwo „Vyturys”).
* Logo serii: Na samej górze lub w rogu okładki znajdowało się charakterystyczne geometryczne logo – stylizowany okrąg z wpisaną w niego gwiazdą (symbolem zenitu) oraz nazwa serii pisana specyficzną, retro-futurystyczną czcionką.
* Grzbiet książki: Jednolity kolorystycznie (najczęściej czarny lub ciemny), z białym lub kontrastowym liternictwem ułatwiającym identyfikację tomu na półce.

Dzięki rezygnacji z papierowych obwolut, które w tamtych czasach łatwo ulegały przedarciu, wiele egzemplarzy z lat 70. i 80. przetrwało do dziś w bardzo dobrym stanie wizualnym.
Jeśli chcesz, możemy sprawdzić, którzy litewscy artyści i graficy odpowiadali za stworzenie tych ikonicznych ilustracji, albo poszukać szczegółów konkretnego tomu (np. oprawy graficznej wybranego dzieła Asimova czy Bradbury'ego).


Nawiasem: przy okazji zauważylem, że w lempeelowej bazie danych mamy zamienione miejscami wydania litewskie wlaśnie, i greckie (a do tego z Iskier zrobiły się "skry"):
https://german.lem.pl/galerie/covers/category/19-solaris

9
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Sierpnia 07, 2026, 12:37:29 pm »
Niedługo będzie mieć prenierę reżyserska, bardziej horrorowa, wersja drugiej kinówki "TXF"; zatytułowana "The X-Files: I Want to Believe - Vrach Frankenshteyn":

A tu jeszcze trochę materialów promujących drugi sezon serii "Batman: Caped Crusader":
https://www.youtube.com/watch?v=nIdZkQ3RDhc
https://www.youtube.com/watch?v=aQCvv_j4tB0
https://www.youtube.com/watch?v=A_MiT42mws8
https://www.youtube.com/watch?v=HOy9yFgVeD4
https://www.youtube.com/watch?v=nmGEqFYsETM
Oraz przypomniany fragment poprzedniego sezonu tejże:
https://www.youtube.com/watch?v=6MevhkTYqq4

10
DyLEMaty / Odp: Z PEWNOŚCIĄ nie jesteśmy sami..
« dnia: Sierpnia 07, 2026, 11:14:30 am »
Neil deGrasse Tyson m.in. o Obcych:

11
Lemosfera / Odp: Anachronizmy technologiczne
« dnia: Sierpnia 06, 2026, 11:57:09 pm »
Dam tu, bo jakoś tak się kojarzy... Zmarł prof. Józef Koszkul, współtwórca długopisu Zenith:
https://www.o2.pl/informacje/nie-zyje-prof-jozef-koszkul-byl-wspoltworca-dlugopisu-zenith-7315463640606720a

12
DyLEMaty / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Sierpnia 03, 2026, 08:33:56 pm »
Na YT przybyły dwa kolejne odcinki "AND". "Double Helix":

I "Angel Dark, Demon Bright":

(Ten drugi chyba najlepszy z całej serii, jak wiadomo. I piękne słowa tam z ust ichniego odpowiednika Arago padają:
rev. Bem: /.../ We know it created the stars, and the planets, the soft winds, and the gentle rains. We also know He created nightmares, because He created US.)

ps. Z innej beczułki ;) Bryan Fuller ujawnia, że Laurence Fishburne o mało w "DSC" Klingona nie zagrał, który tak miał wyglądać:
https://www.instagram.com/p/DbbS9QAFF6S/
To kto i kiedy wymyślił tych Klingorków-potworków?

I jeszcze - trochę na zasadzie luźnoskojarzeniowej - praca pt. "Revelation as Reality: Star Trek Deep Space Nine's "Far Beyond the Stars" and Black Prophetic Visions", której autorem jest Roger Sneed:
https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/00209643241244454

13
Hyde Park / Odp: Takie tam...
« dnia: Sierpnia 03, 2026, 04:10:46 pm »
O misji Apollo 13 w takim oto ujęciu:

14
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Sierpnia 03, 2026, 12:58:35 am »
O Lemie:
https://www.youtube.com/watch?v=G9FXi1UKRXk
Z kanału wiele jeszcze biograficznych opowieści zawierającego:
https://www.youtube.com/@StanislawWisniewiecki/videos

15
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Lipca 31, 2026, 11:20:44 am »
Pełniejszy trailer serialowego "Neuromancera":

Oraz zapowiedzi czwartego sezonu "Silo":

I drugiego - tej nowszej "Dark Matter":

Zapowiedziano też dokument (czyli serial o serialu ;)) "Knight Rider: Declassified" (dotąd widzieliśmy jak "Knight Rider cały w ondulacjach przepiękniś, bez broni gangsterów załatwia, auto, z którym on rozmowy wiedzie, pędy w tę i we w tę", teraz pokazują jak to bylo robione, i mam wrażenie, że to ciekawsze, może nawet najciekawsze z tego zestawu):

A do tego dziś startuje drugi sezon serii "Batman: Caped Crusader"::

Strony: [1] 2 3 ... 1220