Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: 1 ... 848 849 [850] 851 852 ... 859
12736
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Czerwca 07, 2006, 09:50:42 am »
patrzcie co się dzieje, jak coś pójdzie nie tak. Tym razem lot był bezzałogowy, na Ziemi też nikomu nic sie nie stało:

http://www.dumpalink.com/media/1149240502/Falling_Stars

12737
Hyde Park / Re: URODZINY RACHEL!
« dnia: Czerwca 06, 2006, 09:29:22 pm »
Cytuj
Dla którego twoja pięta
Wystająca spod kołderki
To smakołyk calkiem wielki
Rozbudziłeś moja wyobraźnię...

12738
Hyde Park / Re: URODZINY RACHEL!
« dnia: Czerwca 06, 2006, 08:14:50 pm »
Ja, nie posiadłwszy zdolności wierszokletczych, życzę prozą samej poezji w życiu ;D

12739
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Czerwca 06, 2006, 12:38:41 am »
Niezwyciężony.

Nie wie, którą mam okładkę, bo moje wydanie jest okładki przez dziejowe koleje losu pozbawione, a jest to wydanie z 1964 roku, MON, ekhm - dwa lata ode mnie młodsze..., prawy dolny róg myszy nadgryzły...

Bardzo lubie tę powieść. To co Wam sie tak podoba - statek budzący się do życia, poruszyło także moją wyobraźnię. Bardzo lubię u Lema tą jego zdolność do pisania o rzeczach, których jeszcze nie wynaleziono w sposób taki, jakby były powycierane, używane, sto tysięcy razy widziane i na nikim nie mogły wywrzeć żadnego wrażenia. Ot, taki sobie zwykły krążownik, z poddaną hibernacji załogą.

Pobrzmiewa w tej książce motyw człowieka - zdobywcy, króla stworzenia. Jest w niej, dziś juz lekko de mode nutka królowania nad przyroda...

Na dziś tyle...

12740
Lemosfera / Odp: RUS czyli Robot-Ubik-Solaris
« dnia: Czerwca 05, 2006, 02:19:25 pm »
Cytuj
przeczytalem pierwsze 60 stron Pamietnika w wannie. :P
Za bardzo się wczuwasz! A co będzie przy "Próżni Doskonałej"? ;D

12741
Akademia Lemologiczna / Re:  Akademia Lemologiczna [Solaris]
« dnia: Czerwca 02, 2006, 09:50:17 pm »
Bardzo lubię dostrzegać warstwy. Jest warstwa tego co powiedział Lem w Solaris. Jest to pewnie jakaś nadbudowa nad innymi warstwami jakie w sobie miał, na tym odłozyły się warstwy (pokoleń) czytelników próbujących wyekstrahować myśl Lema z pozornie cienkiej książeczki. Jest już trochę tak , jak to Lem mówił, a'propos sztuki współczesnej, kiedy w jakimś przybytku sztuki, pośród innych futurystycznych instalacji, wziął drzwiczki od komina za eksponat. Także jak to opisał w polowaniu na smoki Trurla i Klapaucjusza, kiedy na skutek nadmiernego wzmocnienia prawdopodobieństwa dwa głazy wzięły się pod ręke i poszły na spacer... Tzn. myślę, że wymyśliliście już więcej, niż Lem pomyślał. Ale może sie mylę. Choć sądzę, że śmieje się w kułak, gdzieś tam, anywhere... Może w ogóle sam nie wiedział, jak tę (to? tego?) Solaris zakończyć...

Piszę, dostrzegłwszy wspaniałe pole do pracy badawczej, jakim są nasze posty na ten temat. Impulsem, który mnie pchnął do napisania tego właśnie postu była uderzająca róznica w sposobie odczytania Solaris zależnie od płci. Znów oczywiście subiektywnie. Z góry zaznaczam, że generalnie uważam, że kobiety są bliżej anioła niż mężczyźni (Lorenz, ten od gęsi, powiedział, że człowiek to istota pomiędzy aniołem a bydlęciem, zdaje się że sugerował, ze jednak bliżej bydlęcia)

Kobiety zdecydowanie głebiej "odczuwały" Solaris. W stosunkowo - znów moim zadaniem - oschłym i  brutalnym?, chropowatym?, skrótowym?, szkicowym?  tekście znalazły głębię, której nie zaznałem. Tzn. osobiście jestem ślepy na te sprawy widocznie. Zawsze mnie zachwyca jak w takim programie co to trzeba piosenki rozpoznawać babka prosi "po jednej nutce", fortepian robi  tinnn, a babka mówi: Help, Beatlesi! Niestety, mam dębowe ucho w tych sprawach, i w innych jak widze również.

Tzn. jest to oczywiście założenie, że Aniel-a nie jest nieliniową automatką, Rachel - Jackiem, a chmura. Zdzisiem spod czwórki... itd. Właśnie przeczytałem (ostatni ŚN) że naukowcy w akceleratorach, zderzając jądra (ekhm.. złota ;D) dochodzą właśnie do pierwszych 3 mikrosekund Wszechświata (jawne odniesienie do pierwszych 3 minut Weinberga). I z jednej strony, myslę sobie, że niebawem coś pęknie, 3 mikrosekundy dzieli nas od prawdy lub fałszu, wyjdzie szydło z worka, Model Standardowy i Wielki Wybuch okażą się PRAWDĄ lub tylko półprawdą... .

Z drugiej i tak nie będę wiedział, co sobie mysli mój pies, nie mówiąc o SOLARIS...

12742
Lemosfera / Odp: RUS czyli Robot-Ubik-Solaris
« dnia: Czerwca 01, 2006, 10:04:57 pm »
Zgadzam się z Miazo, co do zasadniczej niemozliwości porównywania książek każdych - w ogóle - na innej zasadzie niż "ta mi sie podoba bardziej - a ta mniej". Oczywiście można wytknąć takie czy inne nieścisłości czy niekonsekwencje. Tym niemniej zdjąłem zakurzonego Ubika z półki (mam takie wydanie z posłowiem Lema, bodajże 1974 rok) i sobie go odświeżę, i chętnie pogadam na ten temat. Nie wiem, jak znajdę po z górą 20 latach Ubika, na razie mogę powtórzyć to co juz mówiłem na temat Solaris i Robota.

1. Solaris mi generalnie nie leży. Doceniam wagę pytania i problemu, nie odpowiada mi sposób opowiedzenia tej historii oraz mam szereg zastrzeżeń co do poszczególnych fragmentów. Gdybym miał wybrać jakąś jedną książkę Lema do porównań to musiałbym sie długo zastanawiać, ale oscylowałbym pomiędzy Cyberiadą, Wizją Lokalną, a Dziennikami Gwiazdowymi. Może Pirx. Te rejony w każdym razie.

2. Robotem byłem zafascynowany w wieku licealnym. To co napisałem o obliczeniach "sprawdzających" autora było przejawem zachwytu a nie chęcią złapania za rękę. Dziś, z perspektywy, nie dostrzegam w tej książce "szkieletu", problemu przewodniego. W zamyśle autora była nim teoria nadistot, jednak - zupełnie subiektywnie oczywiście - nie przekonuje mnie ona "literacko" (załózmy, że o walorach naukowych nie rozmawiamy, w końcu to literatura). Miałem takie uczucie że warstwa fabularno-przygodowa ledwie i byle jak była zespolona z tym "ideologicznym" kośćcem. Jednak na tym polu - przygodowo-fabularnym - przyznałbym palmę pierszeństwa Snergowi. Za to za przesłanie (czy tez jego brak) - lufa. Z Lemem odwrotnie.

12743
DyLEMaty / Re: Splątane koty
« dnia: Czerwca 01, 2006, 02:46:22 pm »
Etam, przesada z tą izolacja żeby się funkcja falowa nie zdegenerowała. Ja z własna żoną tak jestem splątany, że jak tylko za róg do baru skręcę, to ona juz to czuje. Co do samego doświadczenia, to moim zdaniem efekt splątania dużo łatwiej (i na dłużej) zostałby osiągnięty za pomoca stolicznej a nie wina. Z kolei na tym tle każdy rodak jawi mi sie jako splatana superpozycja stanu trzeźwości i upojenia. Z kolei sytuacja w kraju nie jest żadną superpozycją, tylko jest to pijany sen ;D

12744
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Maja 31, 2006, 03:18:35 pm »
Eee, no nie wiem, jakoś tak się składa, że źródła ropy sa w miejscach raczej trudnych do kontroli... A słońce to jest jednak pewne. Ze słoncem to wiem, że sa dwie możliwości - jedna to zwierciadła doświetlające jakieś miejsca na Ziemi - np wegetacja 24h na dobe itp, albo produkcja energii - dwie mozliwości, produkcja energii na orbicie i przesyłanie jej na Ziemię, albo skupianie energii słonecznej gigantycznym zwierciadlem na zbiornikiem z wodą, która po podgrzaniu poruszałaby turbiny. Oba rozwiązania są niebezpieczne, ponieważ rozogniskowanie wiązki energii czy światła mogłoby zagrozić miastom i ludziom (a' la James Bond ostatni...). czyli to doświetlanie jest jednak najpewniejsze.

12745
Forum in English / Re: Lem's neologisms and wordplays
« dnia: Maja 30, 2006, 06:18:17 pm »
Cytuj
are there any hidden meanings buried in the names of Solaris characters?
I can't find any. They are not Polish nicks, names or surnames. They are somehow cosmopolitan
Cytuj
Not as a tailor, as a shoe-maker.
In Polish we say "shoe-makers' monday" ;D. On mondays shoe-makers used to suffer week-ends.

12746
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Maja 29, 2006, 10:31:20 pm »
Lekarze są bezradni! Poza tym to jest generalnie przyjemne i wszyscy są tacy mili ;D

12747
Forum in English / Re: Lem's neologisms and wordplays
« dnia: Maja 29, 2006, 10:27:32 pm »
It will be pleasure! And an exercise i English for me. Well, at first - if You didn't read it before - an explanation of the word  "kobyszcze" - which I've post before in another place:

I can't find another similarity than to "kobyła (kobyla)" what means in a disregarding manner "horse, mare" - adjactives which i connect to "kobyla" are: old, dull. There is also a polish proverb "smieje się, jak kobyla do owsa" what means: one is laughing like a "kobyla" at oats - it's for somebody, who is laughing with no reason. Word-ending "szcze" is archaic and means, that something is bigger than usually.  

So "kobyszcze" is a big, dull thing, which is happy without a reason.

Of coure if we assume, that somebody who laughs is happy.

Well, I try to make a one a day.

12748
Forum in English / Re: Lem's neologisms and wordplays
« dnia: Maja 29, 2006, 09:51:15 pm »
Cytuj
As there don't seem to be very many neologisms in these stories, I'd be very grateful if someone who can read Polish could post a list of neologisms and wordplays found in (any of) these stories along with a short explanation of their meaning.
Do You mean Polish neologisms in the original explained in English?

12749
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Maja 29, 2006, 08:17:19 pm »
;D To się nie nazywa falstart tylko handicap. Jak ktoś zapomina połowę z tego co czyta od razu wieczorem a drugą połowę do rana to chyba może mieć jakieś fory, nie?

12750
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Maja 29, 2006, 06:42:01 pm »
Ja juz czytam "na zaś". Jestem w połowie.

Strony: 1 ... 848 849 [850] 851 852 ... 859