Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 860
1
Lemosfera / Odp: "Robot" - komiks według opowiadań Lema
« dnia: Dzisiaj o 10:06:34 pm »
Mnie się od razu skojarzył ten gwiazdor

Jest coś w tym, choć Hal surowsze ma rysy. Ha, nowe możliwości interpretacji "Powrotu..." to otwiera.

Janosik jak żywy Marek Perepeczko.

Wyprzedziłeś mnie, poniekąd. Właśnie miałem wyskakiwać ze spóźnionym skojarzeniem z Janosikiem, tyle, że nie w telewizyjnym, a w komiksowym, skarżyńskim, wydaniu:
https://bufetprl.com/2012/09/21/awangarda-polskiego-komiksu/
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Jerzy-Skarzynski-Komiksy-1628371.html
Które jednak z serialem łączy czas i geneza.

naprawdę  nie  widzicie Borysewicza?!;)

Jak tak mówisz, to się poprzyglądam ;). Wtenczas wyglądał tak (drugi od prawej):
https://m.facebook.com/145539322152096/photos/a.325394307499929/325396177499742/

2
Lemosfera / Odp: "Robot" - komiks według opowiadań Lema
« dnia: Dzisiaj o 06:05:16 pm »
Fajny ten Bregg, taki nieoczywisty (choć b. w duchu epoki, która "Powrót..." zrodziła). Zamiast dresiarzo-schwarzenegera (to pod swetrem ;) ) egzystencjalista z fryzurką (i wejrzeniem) romantyka ;).
A sukienka jednej z pań, jak ze "StarTreka" - dziecka tej samej ery - wyjęta.

3
Lemosfera / Odp: Między Żuławskim a Lemem
« dnia: Dzisiaj o 01:10:53 am »
Ale - choćby  Verne ?

U niego jest hipotezotwórstwo naukowo-techniczne, ale i inne myśli się znajdą. W - boleśnie postarzałym - "Paryżu XX wieku" obecne są pewne refleksje socjologiczne, postać kapitana Nemo niesie epigoński pop-byronizm (nie bez niejakich - hehe - głębi jednak), w paru utworach pojawiają się refleksje o odpowiedzialności uczonego/wynalazcy, gdzieniegdzie i satyra się trafi...

4
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dialogi]
« dnia: Czerwiec 16, 2021, 03:07:50 pm »
Cóż, wolałbym Cię przekonać, niż przegadać, ale szanuję Twój wybór.

Jak rozumieć "w cywilu"?

W świecie pozaforumowym ;).

Filozofię studiowałem kiedyś na uniwersytecie, ale to było stosunkowo dawno.

No, jakoś tak mi wyglądało, że masz podobny background  ::).

ps. I jeszcze Okołowski (czyli pętelka ;) ) o jednym z dialogowych wątków
https://journals.pan.pl/Content/93467
(Mam wrażenie, że znów - minimum miejscami - interpretował pod tezę.)

5
Lemosfera / Odp: Między Żuławskim a Lemem
« dnia: Czerwiec 16, 2021, 03:01:49 pm »
Fabuła i fantazja to środek użyty do przekazu /.../. Gdyby brakło jej to bym się zanudził autorskim filozofowaniem.

Czy najlepsza SF to nie jest właśnie filozofia (i/lub naukowo-techniczne hipotezotwórstwo) w fabularnym (lub quasi-fabularnym, apokryficznym) opakowaniu?

6
Lemosfera / Odp: Między Żuławskim a Lemem
« dnia: Czerwiec 16, 2021, 12:03:07 am »
To nie jest fantastyka.

Zależy od definicji. Jeśli przez fantastykę rozumieć - jak mawiają anglojęzyczni - pew pew in space i/lub opowiastki o wydumanych problemach (Mistrz mawiał: "o zwalczaniu magii czarnej - zieloną"), to nie jest. Jeśli przyjąć bardziej pochlebne fantastyki definicje, to jednak jest, choć nacisk nie idzie tam ani na cudowne wynalazki i odkrycia, ani na metodę naukową, ani na rozważanie perspektyw przyszłego rozwoju technologii i jej wpływu na rzeczywistość społeczną (choć jakieś wtręty i z tych zakresów się znajdą), a więc nie jest to ani w stylu Verne'a, ani Wellsa, ani najdojrzalszych utworów Lema, tylko stanowi coś odmiennego, własnego.

Tematyka też raczej dla dojrzałych i przejrzałych.
/.../
Czyta się wyśmienicie.

Prawda :):
https://forum.lem.pl/index.php?topic=930.msg67960#msg67960

7
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Czerwiec 15, 2021, 02:32:46 pm »
Dzięki za wyprowadzenie z błędu :). Swoją drogą: masz może trochę więcej danych o stosowanych obecnie szczepionkach i mechanizmach ich działania (bo - czego zawstydzający dowód widać powyżej - nie dogrzebałem się do nich)?

8
DyLEMaty / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Czerwiec 15, 2021, 08:28:40 am »
Znów trochę się w światku "ST" wydarzyło...

Pojawił się nowy fanfilm o admirale Nogurze, od twórców m.in. "The Human Adventure" - "Outraged":

B. a propos obecnych woke-mód.

Paramount/CBS ujawnił natomiast do końca obsadę/bohaterów "Prodigy". Parę fanowskich podejrzeń się potwierdziło (Brikar, Tellaryta, Obcy,-nie-robot), są i niespodzianki:

Rylee Alazraqui as “Rok-Tahk,” a Brikar and an unusually bright eight-year-old girl. Rok is a bit shy, but not when it comes to her love for animals.

Brett Gray as “Dal,” 17 years old and an unknown species, he fancies himself a maverick, who even in the toughest times, holds strong onto his unwavering hope.

Angus Imrie as “Zero,” who is a Medusan: a noncorporeal, genderless, energy-based lifeform. Since others would go mad at the sight of their true self, Zero wears a containment suit they made themselves to protect others.

Jason Mantzoukas as “Jankom Pog,” a 16-year-old Tellarite. Tellarites are known to relish an argument, and Jankom is no different. Regardless of opinion, he will always play ‘devil’s advocate’ for the sake of hearing all sides.

Ella Purnell as “Gwyn,” a 17-year-old Vau N’Akat who was raised on her father’s bleak mining planet and grew up dreaming to explore the stars.

Dee Bradley Baker as “Murf,” whose age and species is unknown but who is an endearing, indestructible blob with curiously good timing and an insatiable appetite for ship parts.

https://www.startrek.com/news/meet-your-star-trek-prodigy-cast

9
Hyde Park / Odp: Ciemnogród
« dnia: Czerwiec 15, 2021, 08:20:34 am »
Co najzabawniejsze, obrazek - mimo karykaturalnej formy - przedstawiał prawdziwy zgon (jeden z wielu w owym czasie):
https://library.osu.edu/dc/concern/generic_works/g73303697
Zaś w tle były poważne biznesowo-patentowe rozgrywki i fakt, że technologia AC w istocie była wówczas niezbyt bezpieczna (zwł. dla niewyszkolonych odpowiednio pracowników), a władze miejskie sięgały po nią pokątnie (tj. nie przyznając się, co instalują), dla oszczędności:
https://en.wikipedia.org/wiki/War_of_the_currents
Niemniej... historia przyznała rację elektryfikatorom.

10
Hyde Park / Odp: Ciemnogród
« dnia: Czerwiec 14, 2021, 11:47:14 pm »
Czyż historia nie zatacza kółek?

1.https://fsgk.pl/wordpress/2021/02/niedzielne-fiszki-liga-antymaseczkowa/

2.


3.

(Tak straszyli przeciwnicy elektryfikacji.)

11
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Czerwiec 14, 2021, 05:01:26 pm »
No, to jest ciekawy (a zarazem ciężki) temat, bo koronne białko spike w istocie wygląda na wyjątkowe paskudztwo: https://www.nature.com/articles/s41593-020-00771-8
https://newsroom.uw.edu/news/research-strongly-suggests-covid-19-virus-enters-brain
Ale... skoro, z braku woli/odwagi wprowadzenia naprawdę twardych lockdownów, większość populacji i tak się z nim zetknie, to już sam zdrowy rozsądek podpowiada, że lepiej by trafiało do niej w formie szczepionki, niż wraz z resztą wirusa...

12
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Czerwiec 14, 2021, 04:29:58 pm »

13
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dialogi]
« dnia: Czerwiec 14, 2021, 01:47:31 pm »
To czemu nie pochlastasz atomizmu, tylko go dopuszczasz? Na razie nikt nie udowodnił, że atomizm jest konieczny dla wyjaśnienia zjawisk świadomości.

Roboczo, jak mówiłem. Bo skoro wiele rzeczy się przez niego da wyjaśnić, nie mogę - ot, tak - odrzucić go tylko dlatego, że komuś się z uczuciami religijnymi, poczuciem wlasnej (czy gatunkowej) wyjątkowości czy faworyzowanymi fringe hipotezami gryzie. Podobnie jak - skoro T.E. działa - nie będę każdorazowo zastanawiał się czy ten akurat gatunek nie miał rozumnego kreatora (który go ad hoc z gliny ulepił), tylko w pierwszym odruchu będę starał się ustalić z której gałązki zrekonstruowanego już drzewa życia wyrasta. (Zresztą po co to piszę, skoro sam sobie odpowiedziałeś zdaniem o pracy w paradygmacie ;).)

Gdyby konsekwentnie zastosować twój postulat, to w ogóle nauki by nie było, bo żaden naukowiec nie przedstawia dowodów, że prościej się nie da.

Tu chyba zaczynamy grę w słówka jakąś. Prostota wynika z samej zasady ockhamowej, która jest jedną z podstaw metody naukowej, jak wiadomo:
https://www.britannica.com/topic/Occams-razor
I nie, nie trzeba porównywać wszystkich możliwych teorii, czy hipotez (zwl., że - jak słusznie zauważyłeś - ciężko by było ustalić, czy to już wszystkie), wystarczy - co też już napisałeś - te będące na placu boju. (W przyszłości zawsze może pojawić się nowa i rzucić wyzwanie zwycięskiemu dotąd modelowi, a nawet z nim wygrać, ale to inna rzecz.)

BTW. Dobrze zgaduję, że w cywilu jesteś filozofem?

Danikena odrzucamy nie dlatego, że stworzył nazbyt bogatą teorię naukową, tylko dlatego, że jest szarlatanem.

Nie, nie tylko dlatego. Przed nim identyczne hipotezy stawiał - z całym rygorem naukowości - Matest Agrest. Więc nie dlatego je odrzucamy, że od szarlatana pochodzą (bo on je tylko przyjął za swoje), a z tej przyczyny, że nie są konieczne w świetle wiedzy historyczno-archeologicznej. (Nie znaleziono niczego, czego bez pozaziemskiej interwencji nijak nie wyjaśnisz - złomowanej starożytnej rakiety międzygwiezdnej np.)

Hipoteza Cricka o panspermii ukierunkowanej (nie wiem, czy do tego pijesz, czytałem tylko jedną książkę popularnonaukową Cricka, miała chyba inny tytuł, ale traktowała właśnie o tym)

Nie, piję do jego książki zajmującej się kwestiami mózgu i świadomości z pozycji redukcjonistycznych.

Praca naukowa w ogólnie przyjętym paradygmacie była jak najbardziej działaniem sensownym.

No właśnie - i tu wracamy do atomizmu-redukcjonizmu i Brzytwy.

Jednak twierdzenie, że ten paradygmat jest ostateczny, było uroszczeniem.

Przecież każdorazowo używam słowa "roboczo".

Całe szczęście, że Einstein po prostu zajął się tworzeniem teorii grawitacji, zamiast poszukiwać dowodu na to, że nie da się wyjaśnić grawitacji w ramach mechniki klasycznej, bo wtedy nie mielibyśmy ani teorii grawitacji, ani dowodu ;D A trzeba pamiętać, że na empiryczne potwierdzenie OTW trzeba było trochę poczekać.

Jeśli profesor K. z kolegami stworzą teorię świadomości równie elegancką, co OTW na swoim poletku, i zaraz pojawi się jaki "Eddington", który ją pozytywnie zweryfikuje*, to się z nimi przeproszę i będę bronił tej teorii z takim samym zapałem jak dziś - redukcjonizmu. 8) Do tego czasu - chlast-chlast-chlast! ;)

* Historia dwóch panów E. warta jest przypomnienia:
https://www.nature.com/articles/d41586-019-01172-z
https://www.forbes.com/sites/jamiecartereurope/2019/05/29/the-true-story-behind-how-albert-einstein-was-proved-right-at-a-solar-eclipse-100-years-ago-today/

14
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dialogi]
« dnia: Czerwiec 14, 2021, 08:23:41 am »
już wymachujesz brzytwą Ockhama w kierunku tych, którzy sugerują, że teorii T w ramach atomizmu nie da się stworzyć

Już wymachuję, bo taka jej (być może niewdzięczna) rola. Jak długo nie udowodnią, że za uprawianym przez nich mnożeniem bytów stoi konieczność, że prościej wyjaśnić pewnych spraw się nie da, tak długo Brzytwa będzie chlastała ich hipotezy.

Może się nie da, może się da, ale - i to jest kluczowe - dopóki T nie ma, to redukcjonizm jest nieuzasadniony.

Otóż nie. Brzytewka - z zasady - służy unikaniu podobnych równoważności*. Jej drugie imię ;) to preferowanie najprostszych (potencjalnych) rozwiązań. A trzecie - swoisty konserwatyzm. Więc - jak w poprzednim akapicie ;). (Co, oczywiście, nie znaczy, że antyredukcjonistycznych hipotez stawiać i weryfikować nie można, ale ich miejsce - póki się nie uwiarygodnią - jest w poczekalni Gmachu Poznania, gdzie pełno rozmaitej barwnej hałastry ;), nie na jego salonach. Redukcjonizmu - przeciwnie, aczkolwiek dopóki T nie ma, nie może być pewien, że z tych salonów go nie wyproszą.)

* Inaczej - jak długo ktoś bezsprzecznie nie dowiedzie, że kosmici nie lądowali na Ziemi przed wiekami - musielibyśmy traktować b. serio hipotezy Dänikena, a do czasu stworzenia GUT (minimum: konkluzywnej QG) - teorię inteligentnego spadania.

Nawiasem: zakładam, że znasz "Zdumiewającą hipotezę" Cricka?

W XIX wieku też sądzono, że pewne zjawiska (faktycznie: wszystkie zjawiska, ale dla uwypuklenia analogii osłabiam to stwierdzenie) da się zredukować do pojęć podstawowych mechaniki klasycznej, jeszcze zanim stworzono stosowne teorie. Podejmowano takie próby dość długo, ale bez powodzenia, i ostatecznie trzeba było jednak przyznać, że np. zjawisk optycznych nie da się opisać w paradygmacie mechaniki klasycznej.

I było to poprawne metodologicznie, wbrew pozorom. Resztę niech dopowiedzą Strugaccy ustami swojego bohatera ;):
https://forum.lem.pl/index.php?topic=407.msg43334#msg43334
(Znaczy: wyjaśnienia bardziej... malownicze bywają czasem prawdziwe, ale nie od nich należy zaczynać.)

ps. A tak w ogóle... Nie pamiętam czy ktoś Ci już to napisał (mogłem tez przeoczyć), czy będę pierwszy: zapowiadasz się na cenny nabytek dla naszego Forum :).

15
DyLEMaty / Odp: Coś dla fanów "Star Wars" ;)
« dnia: Czerwiec 13, 2021, 11:36:23 pm »
Recenzja Haj Republic

Zacytuję kluczowy fragment:
Cytuj
Świat w Świetle Jedi to tekturowe dekoracje, za którymi nie ma kompletnie nic. Mam wrażenie, że kiedyś czytając jakieś “Opowieści łowców nagród” czy inne “Ja, Jedi”, miałem do czynienia z próbą wzbogacenia świata znanego z filmów. Jego rozbudowy, tworzenia na znanych fundamentach czegoś więcej, nawet jeśli niezbyt udanie, to chociaż z odrobiną fantazji i pomysłu. Tu widzę półprodukt marnej jakości.

Trafne wytknięcie głównej wady przeważającej części nowego kanonu (przynajmniej filmów i wydawnictw), i pokazanie oczywistej przewagi zarówno (nie wspomnianych tu) filmów Lucasa, jak i starego EU nad nim.
"The Bad Batch"? Nieustająco wypada sympatycznie, ale rozwodnienie (bo w tym wypadku nie kompletny brak) tła i tam razi.

Strony: [1] 2 3 ... 860