Autor Wątek: Fakty medialne  (Przeczytany 228738 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7906
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #555 dnia: Październik 19, 2012, 12:05:11 am »
To tylko skan...
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4670
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #556 dnia: Październik 19, 2012, 12:23:56 am »
Z tym wyrzucaniem to uważaj…pan (taki małolitrażowy;) )…żeby dowodu nie wyrzucić…z tymi obrobionymi grzybami…bo jeszcze go znajdzie jakiś Wędrowycz...potem nie będzie tłumaczeń, że to Wędrowniczek zrobił skan i go podrzucił do obierek ::)

P.S. Bezpaniowanie absolutnie zostawić, bezpanowanie – eghh…i ughrr…jaka tam wola…czuję ten...no respekta mam i przez te aspekta mnie ten Pan wskakuje:) Ale już ja mu pokażę...temu Panu...gdzie ma się podziać:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7906
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #557 dnia: Październik 19, 2012, 12:29:06 am »
Olu Kochana, i Inne Ludzie Dobre a Życzliwe: oto mój Fakt Medialny (blog mureszki), czyli bajka na dobranoc: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1881
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4670
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #558 dnia: Październik 19, 2012, 10:13:27 am »
oto mój Fakt Medialny (blog mureszki), czyli bajka na dobranoc: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1881
Para i frazując: jeśli milczenie na ten temat się utrzyma - uznam, że taki NFZ jest albo niemożliwy albo tak rzadki, jakby go nie było.;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7906
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #559 dnia: Październik 19, 2012, 01:25:51 pm »
@OlkaPolka
1. Bez względu na milczenie: też uważam, że taki NFZ jest niemożliwy albo taki rzadki jakby go nie było.
2.
Cytuj
O skanie już pisałam. Teraz dowód materialny:
- Poniedziałek 22 pażdziernika, godzina 12:03 - przestępczy X kradnie dowód osobisty pechowca Y.
- godzina 17:15 tego samego dnia - X w sieciowym sklepie wybiera kino domowe i odpowiedni telewizor (akurat ma taką potrzebę),
- godzina 17:43 pracownik wypisuje mu zlecenie,
- godzina 17:45 X zasiada w foteliku dla klientów pragnących zrealizować swe marzenia za pomocą kredytu.
Podaje dane, których nauczył się z dowodu. Wpłaca około 20% wartości towaru, żeby uzyskać uproszczone procedury kredytowe. Wtedy nikt go nie pyta o PIT, wyciąg z zarobków itd. Sam deklaruje wysokość swoich dochodów (kredytodawca nie ma prawa ich weryfikować) - na piękne oczy.
- godzina 17:58 teraz chwila niepewności - kredytodawca w systemie sprawdza czy Y nie znajduje się na liście dłużników oraz czy dowód nie jest zastrzeżony:)
- godzina 18:14 - weryfikacja przebiegła pomyślnie - prawy Y nie jest na żadnej liście (chodzi o historię kredytową w BIK) i nie zastrzegł dowodu w banku, ni na policji. X składa podpis pod umową kredytową.
- godzina 18:21 X wyjeżdża ze sklepu z towarem, za który zapłacił 20%. Y zostaje z kredytem do spłacenia.
Później ta jedna wizyta w sądzie:)
To się nazywa - szybki kredyt. Uproszczone procedury. Dotyczy banków, które organizują promocje i współpracują z sieciówkami, żeby zgarniać drobne kredyty.
Max dodatkowych wymagań to zaświadczenie o zarobkach. Dla złodzieja to naprawdę nie problem, żeby wyrobić pieczątkę, wypełnić świstek o zarobkach i ją przybić. Kredytodawca - przy szybkim kredycie - nie kontaktuje się z pracodawcą. Zresztą zawsze można podać telefon do kolegi, który potwierdzi, że pracuje tu Y:)
a) nie znam się na tych procedurach, Ty się znasz, więc spytam: na co przestępcy kradzież DO? Nie wystarczy, jeśli go obejrzy i zapamięta dane?
b) nie weryfikując zgodności Twego wyobrażenia o takich przestępczych czynnościach z przestępczą rzeczywistością: rozumiem, że za pomocą tak opisanych czynności przestępczych można - tylko i wyłącznie - "kupić" towar wart kilka tysięcy złotych, tak? Ani specjalnie droższy (np. kilkadziesiąt tysięcy), ani co innego (np. zaciągnąć kredyt), tak?
c) jeśli to wszystko jest prawdą, to nadziwić się nie mogę sprzedawcom/kredytodawcom, bo ja nie zaryzykowałbym w taki sposób zainwestowania jednej złamanej złotówki
d) jeśli to wszystko jest prawdą, to jasno widać, że wystarczy JEDNA wizyta w sądzie, podczas ktorej złożę stosowne oświadczenie i poproszę zarzutodawcę aby przedłożył sądowi materiały dowodowe (których on mieć nie może, jeśli nie popełniłem przestępstwa). BTW: ja myślę, zresztą, że do takiego procesu nigdy nie dochodzi, bo kto chciałby się ośmieszać takimi zarzutami niepopartymi niczym?
3. Proponuję eksperyment. Niech nasz serdeczny druh maziek poda mi na priva swoje dane, a ja spróbuję kupić to kino domowe według podanej przez Ciebie procedury. Cel eksperymentu: wykazać, że Twoje wyobrażenie jest błędne, bo nikt nigdzie nigdy nie sprzeda mi tego kina w ten sposób.
Staszek

4. Nowy podwątek: http://wyborcza.pl/1,75248,12699581,Antysemicki_incydent__Taksowkarz__To_byla_dyskusja.html
Nie sam fakt (jeśli w ogóle miał miejsce), lecz jego medialne przedstawienie oraz skutki światowe.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2012, 02:37:10 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #560 dnia: Październik 19, 2012, 02:35:02 pm »
Istotnym elementem w dobrze zaplanowanym doświadczeniu naukowym jest powtarzalność wyników (aby nie wywodzić praw ogólnych z ewenementu) - sądzę więc, że prościej będzie jeśli opublikujesz skan dowodu a za rok nam opowiesz, czy ktoś posługując się tymi danymi popełnił przestępstwo, które sprawiło Ci kłopot (przypomnę, posiadając: dane osobowe, imiona rodziców, PESEL, konterfekt i własnoręczny podpis - plus w Twoim wypadku łatwe do ustalenia miejsce zamieszkania a nawet Twoje zwyczaje). Ja jestem zbyt nieśmiały, zresztą kretyńsko wyglądam na dowodzie.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7906
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #561 dnia: Październik 19, 2012, 03:03:41 pm »
Maźku, świetny pomysł, dzięki za inspirację. Zrobię to - ale czy tylko na swojej stronie? Może także na Forum?
Staszek
P.S. Cechą dobrego eksperymentu jest również orzeczenie PRZED eksperymentem jak należy interpretować jego przyszłe WYNIKI. Czy zechciałbyś zatem publicznie stwierdzić, iż roczna obecność skanu na łamach solarisa.pl oraz mureszko.pl BEZ jakichkolwiek skutków tego faktu czegokolwiek (czego) dowodzi?
Staszek
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #562 dnia: Październik 19, 2012, 03:09:53 pm »
Że ludzie już niczego nie czytają.

P.S. Ale źle kompinujesz. Zarówno mureszko.pl jak lem.pl czytaja sami porypańcy, a normalni ludzie uciekają stamtąd jak najdalej, a i tak jeszcze przez kilka nocy budzą się z krzykiem, jeśli niechcący uda im się choć jedno całe zdanie przeczytać. Musisz iść na masę i we właściwą skferę - jakieś ogłoszenia, forum gazety i tak dalej, rzeczy masowo czytane. Chodzi o to, abyś dotarł do środowisk przestępczych. Normalnym ludziom możesz dać nawet klucze do mieszkania i nic z tego nie wyniknie. Jakieś fora poświęcone MMA, porno, strony o tym jak wyhodować ziele, jak rąbnąć rower i tak dalej.

P.S. Przepraszam, że na raty, ale jacyś natrętni klienci dzwonią. Pamiętaj, żebyś nie przedobrzył. Jak przefajnujesz, to przestępcy pomyślą, że to pułapka Policji. Musisz być naturalny. Możesz np. gubić te skany w sklepach, na przystankach. Zostawiać teczki z tymi papierami. Ważne, żeby to były takie miejsca, które penetrują złodzieje.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2012, 03:18:30 pm wysłana przez maziek »
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7906
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #563 dnia: Październik 19, 2012, 03:32:25 pm »
Ty rzuć tę architekturę, budownictwo, firmę (tylko Rodziny nie rzucaj!), i weź się za to, co umiesz najlepiej: za pisanie książek oraz scenariuszy. W zasadzie nawet poezja mogłaby też być, i to rymowana, bo za co się weźmiesz - zamienia się w złoto. Piszesz zaś zdecydowanie atrakcyjniej niż przereklamowany Eco, a nawet niektóry Mistrz...
sługa pokorny wierny karny i lojalny staszek-piętaszek; nie zapominaj, proszę, jak już się Właściwie Wzbogacisz, że znałeś pewnego śmietnikowego z Ursynowa, ktory zawsze Ci się kłaniał w pas i na kolanach pucował tylnie chlapacze w Twym nie tylko majbachu, lecz z takim samym zapałem w bentleju i rojsie...
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4670
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #564 dnia: Październik 19, 2012, 04:39:07 pm »
a) nie znam się na tych procedurach, Ty się znasz, więc spytam: na co przestępcy kradzież DO? Nie wystarczy, jeśli go obejrzy i zapamięta dane?
Tam zaraz znam...z życia, z obserwacji...przy udzielaniu kredytu na zakup jakiegoś towaru dowód jest konieczny, bo jest...tentego...skanowany czy tam kserowany do umowy. Trzeba go fizycznie mieć. Dlatego ja - gdybym znalazła dowód opiewający na Stanisława Remuszkę - mogę go co najwyżej wsadzić do zaadresowanej koperty i  go odesłać:) Olka nie weźmie kina domowego na Staszka. Ale tak jak złodziej samochodów nie kradnie przypadkowego auta, tak złodziej dowodów musi pomyśleć:)
Cytuj
b) nie weryfikując zgodności Twego wyobrażenia o takich przestępczych czynnościach z przestępczą rzeczywistością: rozumiem, że za pomocą tak opisanych czynności przestępczych można - tylko i wyłącznie - "kupić" towar wart kilka tysięcy złotych, tak? Ani specjalnie droższy (np. kilkadziesiąt tysięcy), ani co innego (np. zaciągnąć kredyt), tak?
Kwota uproszczonego  kredytowania zależy od banku współpracującego z sieciówką. W końcu zdarzają się telewizory za np. 15 tys. Wg mnie kredyt w normalnym oddziale banku odpada - jako łatwizna. Tam wymagają więcej dokumentów, nawet jeśli jest się klientem banku od 120 lat. Natomiast chwilówki u lichwiarzy - złodziej może popróbować. Zresztą cały czas piszę o tym: kredyt w chwilówkach i próby wyłudzania towaru. Poza tym na pewno w grę wchodzą różne umowy najmu - robione na dowód.
Hm...zresztą, jeśli kilka tysięcy to drobnica, to ja chętnie przyjmę bez żadnych skanów, kradziejstw itp - za pokwitowaniem - nawet oddam skarbówce co jej...serio...uproszczony schemat przepływu gotówki - taką drobnicę ::)
Cytuj
3. Proponuję eksperyment. Niech nasz serdeczny druh maziek poda mi na priva swoje dane, a ja spróbuję kupić to kino domowe według podanej przez Ciebie procedury. Cel eksperymentu: wykazać, że Twoje wyobrażenie jest błędne, bo nikt nigdzie nigdy nie sprzeda mi tego kina w ten sposób.
Czy ja gdzieś napisałam, że na same dane się da coś dostać? Być może - nie wiem. Oczywiście, że na dane maźka (ani innego uczestnika forum) przesłane na priva nikt Ci nie sprzeda kina domowego.Nawet gdyby maziek wysłał Ci skan dowodu - patrz punkt a - nic z tego w realnym, zwykłym sklepie.
Samymi danymi i skanem - można próbować przez net: konto (przyjeżdża kurier z umową do podpisu) i kredyt u lichwiarzy, bo wymagają wyciągu z konta, że był ruch. Pieniądze wysyłają np. przekazem pocztowym. Wystarczy poczytać.
Do eksperymentu - radzę podrzucić dowód na bazar Różyckiego (o ile jeszcze działa), lokal z chwilówkami zbyt nachalny i oczywisty...
Jest jedno "ale": ja spodziewałabym się efektu odwrotnego - po tym eksperymencie...podaj numer konta...saldo powinno wzrosnąć przez wpłaty skruszonych złodziejaszków, wijących się pod dobrotliwym spojrzeniem Wspaniałomyślnego Dowododawcy;)





Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7906
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #565 dnia: Październik 20, 2012, 08:21:49 pm »
Przed chwilą obejrzałem w opiniotwórczej stacji TVN czołówkę dzisiejszych "Faktów" z tematem Amber Gold - i odnoszę silne wrażenie, iż ta "afera" sprawia coraz większy kłopot prokuraturze, która coraz bardziej nie wie, jakie KONKRETNE zarzuty postawić nieszczęsnemu panu Plichcie. Nieszczęsnemu, bo wprawdzie siedzi, ale za co? Nad tym usilnie głowi się TVN, ABW, prawnicy, media oraz inni zainteresowani. Wysłałem do jego obrońcy zapowiadaną sugestię (http://www.sdp.pl/node/7489), ale może ta korespondencja została przejęta? Może ktoś zna numer telefonu do mecenasa Łuksza Daszuty?
VOSM 
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7906
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #566 dnia: Październik 23, 2012, 08:20:45 pm »
Dla mojego ukochanego druha Kłapałmaśka: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=1954
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1528
  • quid?
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #567 dnia: Październik 24, 2012, 12:38:56 pm »
"25 czerwca 2012 powierzyłem jego spółce 5000 PLN (1/10 swoich życiowych oszczędności), za co 25 września 2012 miałem je dostać z powrotem plus bodaj 10% w stosunku rocznym."

czy tu nie zakradł się błąd?
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4670
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #568 dnia: Październik 24, 2012, 02:56:31 pm »
Oj Mębrzemębrze...
Może VOSK się nie pogniewa, że mu wątek błahymi eSeFami psuję...ale przeczytałam dzisiaj o takim fikcyjnym fakcie medialnym;) Z pętelką, dnem i nagłym zaniewidzeniem. Otóż:
Wydawca komiksów o "Supermanie" DC Comics poinformował, że w jednym z najbliższych zeszytów Clark Kent zwolni się z pracy w "Daily Planet" w akcie protestu przeciwko wypieraniu poważnych wiadomości przez informacje o tematyce rozrywkowej.
Zdaniem twórcy komiksów z DC Comics Scotta Lobdella, tak właśnie się dzieje, kiedy 27-letni mężczyzna siedzi za biurkiem i wypełnia polecenia narzucone przez korporację, z którą się nie utożsamia.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/710400,Szok-Superman-zrezygnowal-z-pracy-w-Daily-Planet
DC Comics - koncern stricte rozrywkowy, należący do drugiej pod względem wielkości korporacji na rynku rozrywkowym - marudzi na zalew rozrywki (sam uczynił potop) i działania korporacji...
To ma być autoironia? Samokrytyka? Czy sądzą, że ich czytelnicy są już do końca urobionymi Indiotami? Hm...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10045
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #569 dnia: Październik 24, 2012, 05:30:16 pm »
To ma być autoironia? Samokrytyka? Czy sądzą, że ich czytelnicy są już do końca urobionymi Indiotami? Hm...

Nie wiem co to ma być (DC niby serwowało w swych komiksach dojrzalsze tematy niż konkurencja; w końcu zarówno "Watchmen", jak i co ambitniejsze pozycje o "Batmanie" wydano pod ich szyldem, ich też są ostentacyjnie antysystemowi "The Invisibles"), ale sądzę, że będzie burza w szklance wody, w końcu Supermen już nawet umierał, a potem zmartwychwstawał długowłosy, ubrany na czarno i obwieszony bronią, a i tak wszystko wróciło do dawnego stanu.
Z "Daily Planet" też odchodził, tyle, że wonczas wybierał się w Gozmoz, kultywować tradycje przodków (co też mu się na ubiorze odbijało), mimo, że dyabeł pozostający wtedy właścicielem owej gazety proponował mu stołek naczelnego, ale zdaje się, że nikt wtedy tego nie czytał w kategoriach medialnego faustyzmu...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki