Autor Wątek: O Lemie napisano  (Przeczytany 144984 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #555 dnia: Lipiec 07, 2019, 08:14:59 pm »
...właściwie: wspomniano - o Lemie...przy okazji wywiadu z Marią Konwicką:
- Powiedzieliśmy sobie, jeszcze przed rozmową, że to, co nas dzisiaj spotyka, to w czym żyjemy, jest w jakimś stopniu obce. Zgodziliśmy się oboje co do tego, że zarówno Pani jak i mnie, coraz bardziej odległe. Stanisław Lem – pisarz z pokolenia Pani ojca, taką właśnie teraźniejszość przewidział już dawno temu?
- Zgadza się. Choć był twórcą, który trzymał się z boku środowiska. Osobiście go nie poznałam. Jak tych, których portretuję w „Byli sobie raz”. Ale pamiętam jeden z jego ostatnich telewizyjnych wywiadów, a dokładnie fragment dostępny w internecie, w którym przyznaje, jak bardzo jest rozczarowany rzeczywistością jaka nadeszła. Dodał, że czytał już wyłącznie pisma naukowe. Nic więcej. Powiedział coś takiego: „Rzeczywistość przerosła jego najśmielsze oczekiwania”. Czuję podobnie: że żyję i poruszam się w nowym matrixie. On już nie jest ani mój, ani nie był Lema, a już na pewno mojego ojca.

https://naszciechanow.pl/kultura/byli-sobie-raz-wywiad-z-maria-konwicka-o-ojcu-historii-i-emocjach/
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #557 dnia: Lipiec 07, 2019, 09:07:11 pm »
Poza tym ktoś lansuje kosmologiczne koncepcje Penrose'a podpierając się Mistrzem (nie jestem pewien czy w sposób uprawniony):
https://www.salon24.pl/u/jerzygeorge/968064,nieznosna-niepewnosc-wielkiego-wybuchu

I jeszcze drobiazg ze świeżo zlinkowanego cyklu... W tekście o Cyberpunku (nie tylko 2077) wymienili Lema (obok Dicka) wśród prekursorów Gibsona:
http://wyborcza.pl/Jutronauci/7,165057,24959867,cyberpunk-juz-tu-jest.html
« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2019, 09:10:59 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #558 dnia: Lipiec 07, 2019, 09:08:25 pm »
PS Borowski raczej nie zrozumiał ;) . Albo nadmiernie uprościł ;) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #559 dnia: Lipiec 11, 2019, 11:47:54 pm »
Autor znanego i linkowanego bloga "Kompromitacje" pastwi się tym razem nad stylem naszego Patrona:
http://kompromitacje.blogspot.com/2019/07/bzik-stanislawa-lema.html
(Czy muszę pisać, że się gwałtownie nie zgadzam, że w tym stylu duża część uroku lemowszczyzny się mieści?)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #560 dnia: Lipiec 31, 2019, 12:12:40 am »
A ten wywiad już tutaj był? :-\
To nie będzie Pana pierwszy pobyt w Polsce, prawda? Właściwie wiele łączy Pana z naszym krajem i to już od dawna. W latach 80-tych uczył Pan angielskiego syna Stanisława Lema, Tomasza…
Tak, ale to było w Wiedniu, kiedy Lem tu mieszkał, na początku lat 80-tych. Tomasz Lem chodził do amerykańskiej szkoły, w której uczyłem. Był świetnym uczniem, ale bardzo nieśmiałym nastolatkiem i dlatego bardzo mnie zdziwiło, kiedy podszedł do mnie któregoś dnia i powiedział: słyszałem, że jest pan pisarzem, czy mógłbym pożyczyć jakąś pana książkę? Dałem mu Krainę Chichów, która mu się bardzo spodobała i spytał, czy może ją pożyczyć ojcu.
Zaprzyjaźniliśmy się potem bardzo ze Stanisławem Lemem, który co prawda mówił kiepsko po angielsku, ale zadziwiająco dobrze pisał w tym języku. I Lem mówi do mnie kiedyś w tym swoim – jak to sam nazywał – Gorilla English: przeczytałem twoją książkę, bardzo mi się spodobała, wiesz, mamy w Polsce taki miesięcznik Fantastyka, myślisz, że oni mogliby to wydrukować w odcinkach? I tak Kraina Chichów wyszła w czterech częściach we wkładce do Fantastyki, a potem ukazała się w biblioteczce Fantastyki…
To jest właśnie wydanie, które leży przed nami na kawiarnianym stoliku. Ale podobno większość zachodnich pisarzy nie zobaczyła za publikację w Fantastyce ani grosza…
Ja też nic nie dostałem. Ale za to – jak dowiedziałem się później od Lema – powieść opublikowana w miesięczniku miała ponad 100 tys. czytelników. Bo musi Pani wiedzieć, że Kraina Chichów nie odniosła sukcesu w Ameryce, to była porażka.

http://smakksiazki.pl/do-polski-przyjade-zawsze-wiele-wam-zawdzieczam-i-jest-jeszcze-ten-zurek/

Na marginesie: Carrolla nie czytałam od...oj! lepiej nie mówić...ale na tyle dawno, że zapomniałam kompletnie treść czytanego - prócz psów...warto by wrócić? Ktoś próbował?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #561 dnia: Lipiec 31, 2019, 12:32:25 am »
Na marginesie: Carrolla nie czytałam od...oj! lepiej nie mówić...ale na tyle dawno, że zapomniałam kompletnie treść czytanego - prócz psów...warto by wrócić? Ktoś próbował?

Z Carolla nad "Krainę..." stanowczo przedkładam "Głos naszego cienia" ze względu na kompletną wieloznaczność zakończenia (nie podam tu continuum możliwych interpretacji by nie psuć Ci frajdy z lektury).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #562 dnia: Lipiec 31, 2019, 12:36:51 am »
Niestety czytałam. Czytałam wszystkie jego książki z lat 80 i 90. Pozostało tylko dobre wrażenie. Tragedia.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #563 dnia: Lipiec 31, 2019, 12:51:03 am »
Tragedia.

Cóż, poza "Krainą..." i "Głosem..." (będę go jednak bronił, acz stanowczo wolę wersję, że zwariował narrator, nie - dowolnie sterowany przez mściwe duchy świat*) nie było tam cienia oryginalności, tylko wciąż te same chwyty fabularno-stylistyczne i oniryzmy (smutne jest kiedy pisarz - zwł. zdolny - tworzy po tym, jak mu się wyczerpią tematy). Ogólnie miałem wrażenie, że są to dość cienkie powiastki, na które skusi się tylko albo fanatyk autora, albo contemporary fantasy.
Ba, powiem więcej, czułem nawet lekkie zdziwienie, że Lem się aż tak "Chichami" zachwycił, bo dylematy predestynacyjne - owszem - ciekawe, a bohaterowie - jak na amerykańską fantastykę - krwiści (to ostatnie da się zresztą odnieść do wszystkich powieści J.C. - udawało mu się kreować raz za razem żywych ludzi, choć widać nie dość żywych, by się ich pamiętało latami jak Charlusa, Pirxa czy nawet d'Artagnana, pewien wpływ na powyższe miało chyba i to, że rozwiewali się w majak ze swoimi światami), ale zasadniczo czytając miałem jednak poczucie obcowania z taką sobie bajeczką (przynajmniej w przekładzie, oryginał miał jakby ładniejszą melodię słów).
To pewno tłumaczy czemu Ci się ulotniły.

* Czytałaś, to się jednak odważę dać spoilera, ale na wszelki wypadek małymi.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 31, 2019, 09:27:56 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #564 dnia: Sierpień 09, 2019, 02:50:27 pm »
Parę lemowskich recek z Experymenttu:
https://experymentt.wordpress.com/2012/06/13/stanislaw-lem-dzienniki-gwiazdowe-recenzja/
https://experymentt.wordpress.com/2012/06/20/stanislaw-lem-kongres-futurologiczny-recenzja/
https://experymentt.wordpress.com/2012/10/14/stanislaw-lem-bajki-robotow/
https://experymentt.wordpress.com/2013/01/22/stanislaw-lem-solaris/
("Bajek..." jest... eksperymentalna ;).)

ps. Recenzja "Solaris" przypomniała mi o glassowej przymiarce do ekranizacji tejże powieści (w efekcie wrzuciłem zwiastun wspomnianej do audiowizualnego), oraz uświadomiła istnienie ilustracji (do różnych Mistrzowych utworów) Rudolfa Eizenhöfera (te znów zlinkowałem w starym solarystycznym wątku anglojęzycznym):
https://forum.lem.pl/index.php?topic=422.msg77126#msg77126
« Ostatnia zmiana: Sierpień 09, 2019, 04:44:17 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #566 dnia: Sierpień 12, 2019, 09:33:43 pm »
Przy okazji lektury dziwnej – bo złożonej ze strzępków różnych wywiadów udzielonych przez H. Krall – książki pt. Reporterka Jacka Antczaka – trafiłam na takie zdanie dotyczące Lema:

Po odejściu Stanisława Lema i Ryszarda Kapuścińskiego, którzy po swojemu zapisując świat wpływali i na mój jego obraz, pozostała mi jako ulubiona autorka Hanna Krall. (…)
Władysław Bartoszewski, wypowiedź do książki Reporterka, luty 2007

Ciekawe o tyle, że co prawda po swojemu, ale RK i HK opisywali świat realny, istniejący, a Lem – wiadomo: reporterem nie był:)

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #567 dnia: Sierpień 17, 2019, 09:17:14 am »
ale RK i HK opisywali świat realny, istniejący, a Lem – wiadomo: reporterem nie był:)

Gdybyż to takie proste było... Lem przecież pisał o rzeczywistości jak mało kto (sięgając jej głębszych warstw niż wielu innych), Kapuścińskiemu znów zarzucano niedawno od rzeczywistości odchodzenie ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki