Autor Wątek: Ja, Remuszko :-)  (Przeczytany 125370 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1020 dnia: Styczeń 11, 2020, 06:12:22 pm »
Cytuj
- Do dziś nie ma prokuratorskiego oskarżenia ani wyroku sądu w sprawie śmierci pana Litwinienki w 2006 roku..
- Do dziś nie ma prokuratorskiego oskarżenia w sprawie MH-17 z 2014 roku..
- Nadal absolutnie nic urzędowo nie wiadomo w sprawie rzekomego otrucia pana Skripala w 2018 roku.

Nie ma ani jednego, ani drugiego, ani trzeciego.

Gdyby były prokuratorskie oskarżenia, wyroki sądowe albo urzędowe wiadomości, wystarczyłoby podać link, aby każdy mógł samodzielnie sprawdzić, czy te trzy zdania twierdzące głoszą prawdę czy fałsz.

R.

pjes: pod podanym przez Ciebie linkiem nie ma nic prócz podejrzeń i oskarżeń MEDIALNYCH. To akurat każdy może samodzielnie sprawdzić.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11052
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1021 dnia: Styczeń 11, 2020, 08:01:38 pm »
Rzecz powszechnie znana, że Brytyjczycy oskarżyli Ługowoja za Litwinienkę i zwrócili się do Moskwy o ekstradycję - oczywiście odmówiła. https://www.nytimes.com/2007/05/22/world/europe/22cnd-Litvin.html


Prokurator generalny czy jak się tam on zowie Holandii oskarżył osoby związane z MH-17 i zażądał od Moskwy ich wydania - Moskwa oczywiście odmówiła. https://www.reuters.com/article/us-ukraine-crisis-mh17/russia-refused-dutch-request-to-hand-over-mh17-suspect-netherlands-idUSKBN1Y62BG .


Sprawa Skripala miała po drobiazgowym śledztwie publiczne wysłuchanie w brytyjskim parlamencie i raport z tego wysłuchania jest jednoznaczny - Rosjanie truli Skripala. Wydano za nimi europejski nakaz aresztowania, ale UK nie wystąpiła do Moskwy o ekstradycję świadoma, że nigdy do niej nie dojdzie  https://www.rferl.org/a/uk-prosecutors-have-sufficient-evidence-to-charge-two-russians-in-skripal-case/29473177.html .


Wszystko to oczywiście nie są dla Ciebie żadne dowody, prawda? Nima wyroku - nima sprawy. Zaangażowanie najwyższych władz i czynników wymiaru sprawiedliwości, jak prokuratorzy generalni UK i Holandii, organa ścigania, rządy tych państw oraz ich parlamenty - wydane przez te organy, urzędy i parlamenty oficjalne pisma, wreszcie żądanie ekstradycji oraz wysłanie listu gończego - to nie są żadne "urzędowe wiadomości" - dobrze zgaduję? Śpij spokojnie... Nie wchodź tylko broń Boże na np. strony brytyjskiego parlamentu i nie szukaj pod skripal czy litvinienko - bo się nie daj Boże obudzisz...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1022 dnia: Styczeń 11, 2020, 10:47:01 pm »
Wszystko to dla mnie nie są żadne dowody. Dla mnie sa to wszystko fejki medialne, z definicji fejku niewiarygodne. Dowodem wiarygodnym dla mnie będzie wniesiony do sądu prokuratorski akt oskarżenia. Dowodem wiarygodnym dla mnie będzie oficjalny komunikat rządu (odpowiednika). Taki umieszczony na oficjalnej rządowej stronie oraz podpisany imieniem, nazwiskiem i stanowiskiem.
Dowodem dla mnie nie jest czyjeś święte przekonanie, choćby ów ktoś nazywał się Teresa May, maziek, Remuszko na Forum albo i sam papież Franciszek.
Za nieduże pieniądze też mógłbym lepsze fejki prokurować, gdybym się nie brzydził.

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11052
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1023 dnia: Styczeń 11, 2020, 11:09:34 pm »
Znaczy Theresa May mówiąca w parlamencie o szczegółach to żaden dowód ;) ? Zgaduję: bo jak się mówi, to nie ma się jak w powietrzu podpisać?
https://www.gov.uk/government/speeches/pm-statement-on-the-salisbury-investigation-5-september-2018
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2020, 11:43:34 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11052
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1025 dnia: Styczeń 12, 2020, 10:10:00 am »
Śpij spokojnie...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1026 dnia: Styczeń 12, 2020, 01:11:42 pm »
„Niezwyciężony”, krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru.

Poniewaź tematem ewentualnej jubileuszowej X Lemoniady będzie „Niezwyciężony”, wartałoby rozebrać tę inwokacyjną frazę na sztuki, zwłaszcza że na Forum jest wątek „pierwsze zdania z książek Lema”.

Jako drapieżny puhacz, wyszarpuję od razu najsmaczniejszy kąsek: skrajny kwadrant gwiazdozbioru. PWN twierdzi, ze kwadrant, to «każda z czterech części, na jakie dzieli płaszczyznę prostokątny układ osi współrzędnych kartezjańskich». Skoro tak, to nie istnieje kwadrant „skrajny” albo też wszystkie są tak samo skrajne.

Po drugie, nasz odrzutowy statek porusza się bez wątpienia w przestrzeni trójwymiarowej. Tymczasem konstelacja Lutni jest rzutem na płaszczyznę widzianych z Ziemi gwiazd absolutnie niesąsiedzkich, przypadkowo leżących w polu widzenia ziemskiego obserwatora, który w letnią noc patrzy na zenit i jego okolice. Nie da się lecieć "przez płaszczyznę" ani "w płaszczyźnie".  Podobnie rzecz się ma z „bazą w konstelacji Liry”. Bazę można zbudować w przestrzeni, ale na płaszczyźnie raczej nie.

Z odległościami jeszcze większy kłopot. Już taka Wega (alfa Lutni) jest odległa od nas o 25 lat świetlnych, a inne obiekty z tego samego gwiazdozbioru leżą setki, tysiące i miliony razy dalej.

Te trzy zdania nie mają zatem sensu (fizycznego i logicznego) – choć pięknie  brzmią i wyglądają. Razi to wiernego wyznawcę Mistrza, który uczoność i ścisłość jego rozumowań i opisów miał do niedawna za kategorycznie bezdyskusyjne.

Czwarta uwaga (już kończę), to ten krążownik. Dobrze że nie pancernik. Nomenklatura wojskowa jako projekcja zagrożenia militarnego. Kryzys kubański był w 1962, „Niezwyciężony” wyszedł (ze stoczni...) dwa lata później.

R.

[12:25] pjes:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Crown_Prosecution_Service

https://pl.wikipedia.org/wiki/Koroner
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2020, 01:24:49 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1027 dnia: Styczeń 12, 2020, 06:40:56 pm »
1. Czy istnieje rusofobia?

2. Jeśli istnieje, to kiedy (mniej więcej, z dokładnością do wieku) ona się zaczęła?

3. Czemu hasła "rusofobia" nie ma w wiki?

R.

[19:30] pjes: panu Jerzemu Owsiakowi przyznałbym Orła Białego, ale obecna kapituła raczej tego nie zrobi. BTW: przypuszczam, że w tym roku rekord nie padnie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2020, 08:28:22 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1028 dnia: Styczeń 15, 2020, 06:45:46 pm »
Napiszę więcej i zamieszczę zdjęcie, ale teraz - na chybcika - uprzejmie informuję zainteresowanych kosmolubów i melomanów, że przed chwilą wyjąłem ze skrzynki adresowany do mnie papierowy list z pięknym odręcznym autografem dowódcy ISS, kanadyjskiego astronauty, że go tak familiarnie nazwę, Krzycha Hadfielda.

Pan Hadfield mianowicie uścisnął dłoń pani Annie z kanadyjskiej Sarni, przez co została ona astronautką drugiego stopnia. Taż pani Anna uścisnęła dłoń mojej Kasi, przez co została ona astronautką trzeciego stopnia. Kasia uścisnęła mnie, przez co poczułem się astronautą czwartego stopnia. Dla starca jest to ważne życiowe wydarzenie.

Tu można kliknąć w pana Hatfielda [ https://pl.wikipedia.org/wiki/Chris_Hadfield ], a melomanów (wątek "O muzyce") może on zaciekawić dlatego, że Hadfield zabrał na ISS gitarę i przy jej akompaniamencie brawurowo zaśpiewał (miliony odsłon na jutubie) przebój Dawida Bowiego pod tytułem "Space Oddity". Przed miesiącem obejrzałem i wysłuchałem, ale teraz nie umiem znaleźć linka.

R. 

pjes [19:06] Pragnę w pierwszej kolejności najserdeczniej podziękować nieocenionemu tzokowi, dzięki któremu mój grudniowy mejl po angielsku do pana Hadfielda z prośbą o autograf został w ogóle zrozumiany (moja twoja lubić kochać) oraz nader życzliwie i przyjaźnie natychmiast mejlowo odpowiedziany przez jego sekretariat. Ze wskazówkami, co dalej robić papierowo/pocztowo :-)

pjes 2 [19:55] Mam!!! Od Kasi (melomanki-informatyczki) dostałem linka:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2020, 09:08:20 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1029 dnia: Styczeń 16, 2020, 11:35:26 am »









R.

Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 359
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1030 dnia: Styczeń 20, 2020, 12:26:35 pm »
Teraz widzę informację skrzata o wydaniu sześciu książek dotychczas nie przełożonych na angielski
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1460.msg79655#msg79655
Moje pytanie brzmi: czy któryś z w. w. „Lemoniadowych” tomów nie wyszedł dotychczas po angielsku? Może Lemolog będzie wiedział?
Lemolog wie: Całkiem nic na angielski nie było przetłumaczone. Tylko niewielkie fragmenty, tłumaczone przeważnie z niemieckiego i węgierskiego (z tego ostatniego fragmenty Fantastyki i futurologii)

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 359
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1031 dnia: Styczeń 20, 2020, 12:48:57 pm »
Poniewaź tematem ewentualnej jubileuszowej X Lemoniady będzie „Niezwyciężony”....
No to może przyda się - przedmowa S.Lema do rosyjskiego wydania Niezwyciężonego -

Stanisław Lem. Przedmowa do „Niezwyciężonego”
 Pierwodruk: czasopismo «Zwiezda» (Moskwa), 1964, №9, s.118-119.
 Z rosyjskiego przetłumaczyli Wiktor Jaźniewicz i Maciej Płaza

Przymierzając się do pisania przedmowy przed opublikowaniem nowej mojej opowieści, spróbowałem odpowiedzieć sobie na pytanie, czym ta niewielka opowieść jest i o czym w niej mowa, bowiem jak każdy utwór literacki, można ją rozpatrywać rozmaicie.
Można na przykład uważać «Niezwyciężonego» za opowieść o kosmicznych przygodach, pełnych tajemniczych niebezpieczeństw i strzelaniny. I w jakimś stopniu będzie to prawdą. Można także uważać ją za próbę pokazania odległej przyszłości badań Wszechświata, kiedy to człowiek, dysponujący potężną techniką, będzie poznawać różne tajemnicze zjawiska. Albo nawet modelem – w rozumieniu teorii informacji – strategii postępowania w obliczu zjawiska dotychczas historycznie nieznanego; w szczególności modelem strategicznej gry, w której stopniowej zmianie podlega samo pojęcie «przeciwnika», co z kolei powoduje zmianę stosowanej przez człowieka strategii. Aby stworzyć taki «model», korzystałem, pomijając wszystko inne, z niektórych najogólniejszych, a przez to chyba najważniejszych wniosków z teorii ewolucji (w jej interpretacji cybernetycznej).
Wszystko to, powtarzam, jest prawdą, lecz gdyby było to prawdą wyjątkową, pełną, «Niezwyciężony» byłby czymś w rodzaju rozwiniętej naukowej fantazji – fantazji, a nie fantastycznej opowieści. Chcę jednak myśleć, że jest to utwór literacki, czyli taki, w którym faktycznie mówi się przede wszystkim o człowieku. W tym wypadku starałem się udowodnić (lecz środkami literatury pięknej, a nie nauki), że jakkolwiek potężne były stosowane przez człowieka środki techniczne, nie można wykluczyć sytuacji, w której cała ta atomowo-cybernetyczna technologia okaże się niewystarczająca i człowiekowi wypadnie samotnie stanąć twarzą w twarz ze zjawiskiem, wobec którego jego automaty i maszyny są bezsilne. Najpierw zostanie poddana próbie automatyczna technika, a po jej porażce – jej twórca, który wyjdzie ze starcia niepokonany, i to jedno będzie znaczyć wiele. I wtedy nie do gigantycznego statku kosmicznego, a do nieuzbrojonego człowieka należeć będzie imię, które jest jednocześnie tytułem opowieści.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2020, 12:59:34 pm wysłana przez lemolog »

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1032 dnia: Styczeń 20, 2020, 06:35:46 pm »
Szanowny Wiktorze, dobry wieczór,

Dzięki za cenną wskazówkę.

Wziąłem się za kolejne czytanie "Niezwyciężonego" (w celach Lemoniadowych) i przyszło mi do głowy, żeby ten jubileuszowy przyszłoroczny konkurs zbudować z pytań zadanych/podpowiedzianych przez forumowiczów.

Serdecznie zapraszam z propozycjami na priva (remuszko@gmail.com), bo przecież trudno byłoby to ustalać/uzgadniać publicznie przed oficjalnym ogłoszeniem startu, który planowałbym na przełom 2020/2021.
 
Staszek
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1033 dnia: Styczeń 25, 2020, 04:28:26 pm »
1. Widząc (Polsat 18:50, TVN 19:00, TVP 19:30) co się dzieje, chcę jako obywatel wyrazić swoje zdecydowane i jednoznaczne wsparcie dla polskich sędziów. Dla sądownictwa.
Uważam, że sądy w państwie prawnym są pod pewnymi względami (w pewnych sytuacjach) ważniejsze od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Konstytucja wprawdzie mówi o trójpodziale i balansie, lecz JA uważam, że sądy są niekiedy ważniejsze od parlamentu i od rządu.
Najzwięźlej: zostać jednym z 10 000 polskich sędziów jest o niebo trudniej i żmudniej (czas, wiedza, procedury, egzaminy, doświadczenie) niż zostać jednym z 460 posłów. Odsyłam do gugli i ustaw. Uważam, że sędziowie, którzy rozstrzygają spory między ludźmi, to nadzwyczajna kasta intelektualna i kulturalna każdego narodu.

2. Wiadome listy poparcia powinny być jawne od początku i bez przeszkód dostępne dla każdego zainteresowanego (informacja publiczna). Przypomnę, notabene, że tak uważają sędziowie z KRS – pan sędzia Wiesław Johann i pan sędzia Maciej Mazur.
Wskutek wielomiesięcznego publicznego rozwoju niepojętej afery z tymi listami przypuszczam, że ich opublikowanie spowodowałoby jakąś straszliwą porutę w szeregach władzy. Musi tkwić w tym jakaś niezwykła kompromitująca tajemnica, taki skandal, który na przykład demokratycznie odebrałby PiS-owi rząd dusz w najbliższych wyborach.

Stanisław Remuszko
remuszko @ gmail.com, +22 641-7190

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=6198
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8176
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #1034 dnia: Styczeń 27, 2020, 12:08:37 pm »
Trwa emocjonujący plebiscyt na przebój Polskiego Radia z okazji jego 95-lecia:

https://www.polskieradio.pl/436/8527

Uwaga: podobno można klikać tylko raz na dzień, więc nie należy wybierać pochopnie.

Ja zagłosowałem na "Jej portret" Nahornego i Kofty.

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )