Autor Wątek: Pytam:  (Przeczytany 186238 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1035 dnia: Czerwiec 13, 2017, 03:34:05 pm »
2. Przeanalizuj pkt 5
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1107.msg69259#msg69259
Znajdź sprzeczności.


Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

qertuo

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 118
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1036 dnia: Czerwiec 13, 2017, 04:24:07 pm »
Niebywałe... skoro sam przyznaje Pan w swojej wypowiedzi, że: "Też uważam, że "takiego jednoznacznego związku nie ma". Nigdzie nie sugerowałem, że jest. On nie istnieje.", to dlaczego wciąż się Pan upiera, nie zważając na żadną z wypowiedzi w tej dyskusji, że ja "związałam holokaustowe przeżycia Mistrza z żartami"?

Dobrze ujęła to olkapolka: "4. Tym samym Ty związałeś holokaustowe przeżycia Mistrza z żartami i wmawiasz to querto."

Cóż, może należę po prostu do grupy  forumowiczów, o których ma Pan "bardzo złą opinię, ale jej nie wyraża ani słowem"?

W takim razie trudno, będę się po prostu powstrzymywać od wymiany postów, które prowadzą do dyskusji, w której mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem i nie powiedziałam tego, czego nie powiedziałam.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 13, 2017, 04:35:15 pm wysłana przez qertuo »

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1037 dnia: Czerwiec 13, 2017, 05:48:40 pm »
Szanowna Pani Quertuo,
Proponowałem zakończenie rozmowy, ale, skoro Pani nalega...

Cytuj
Pani Q zaczerpnęła śmieszną frazę z jednego wątku (Pytam), zaczerpnęła śmiertelnie poważną (holokaustową) frazę z drugiego wątku (Agnieszka Gajewska), i połączyła te frazy w jednym poście skierowanym bezpośrednio do mnie. W odpowiedzi napisałem, że ja bym tak nie żartował. Wszystko.
Może coś przekręcam? Przeinaczam? Koloryzuję? Nie było tak?

Wbrew Pani (i Ol) słowom, nigdy i nigdzie nie twierdziłem, że Pani " związała holokaustowe przeżycia Mistrza z żartami".

Skoro Pani zapewnia, że to nie było Pani intencją, to ja Pani wierzę na słowo. Ale, ze względu na w. w. logiczne okoliczności, tak to mogło być odebrane, i tak to zostało przeze mnie odebrane. Zwracam uwagę, że nie robiłem z tego żadnej hecy. Ot, odpowiedziałem, że ja bym tak nie żartował. Wszystko.

O "grupie forumowiczów" natomiast, to już są Pani czyste spekulacje, i dodam (złośliwie), że jest Pani w tym podobna do Ol, która twierdzi, że wie, co dzieje się w głowach innych ludzi :-)

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9883
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1038 dnia: Czerwiec 13, 2017, 06:49:38 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1039 dnia: Czerwiec 13, 2017, 07:54:30 pm »
Jak to miło mieć to wciskanie dziecka w brzuch za sobą ;) . Albowiem jedna jest prawda na świecie - taka, jaką był sobie pomyślał Stanisław Remuszko. Oraz druga, poniekąd wypływająca z pierwszej, w dwójcy jedyna - będzie szedł w zaparte do końca i jeden dzień dłużej. Nawet wykazując cytat po cytacie, że czarno na białym stoi, że nie ma racji - niczego nie osiągniecie. Albowiem Stanisław Remuszko połączył sobie w głowie "otorbić i wyrzucić z pamięci" z Lemem i z Holokaustem - i tym samym zdecydował na wieczność, że kto użyje tego sformułowania - do Lema pije, i to brzydko. Amen.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1040 dnia: Czerwiec 13, 2017, 08:25:16 pm »
Cytuj
Pani Q zaczerpnęła śmieszną frazę z jednego wątku (Pytam), zaczerpnęła śmiertelnie poważną (holokaustową) frazę z drugiego wątku (Agnieszka Gajewska), i połączyła te frazy w jednym poście skierowanym bezpośrednio do mnie. W odpowiedzi napisałem, że ja bym tak nie żartował. Wszystko.
Może coś przekręcam? Przeinaczam? Koloryzuję? Nie było tak?

No, Maźku, a co do NAPISANYCH faktów?

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1041 dnia: Czerwiec 13, 2017, 09:10:11 pm »
Swoje zdanie wyraziłem jasno i całkowicie powyżej i nie po to, aby z Tobą dyskutować, ponieważ znam już aż za dobrze objawy zaparcia, które prezentujesz. Było to jedynie westchnienie ulgi, które mi się wypsło. Natomiast Ty podobno nie wiesz, co się dzieje w cudzej głowie, ale wiesz na 100%, że quertuo żartuje z Lema i Holokaustu, a nie że, jak wyjaśniła, użyła jedynie frazy, która jej się spodobała w zupełnie innym kontekście. No ale właśnie, Ty wiesz swoje lepiej, do końca i jeden dzień dłużej ;) .

Po prostu nie potrafisz przyznać się do błędu i może dlatego tak łatwo zarzucasz takie zachowanie innym. Podam Ci inny przykład - parę dni temu wyraziłeś święte oburzenie, że właściciel forum nie zna nazwisk i adresów użytkowników a Ty (o zgrozo!) od iluś tam lat o tym nie wiesz i sądzisz, że te dane są (od kiedy się zarejestrowałeś żyjesz w tej potwornej niewiedzy). Przerażająca sytuacja, obłęd w ciapki. Zadałem Ci proste pytanie: nie pamiętasz, czy zmyślasz - sam się kiedyś rejestrowałeś, to wiesz jakie dane są do tego niezbędne. Na logikę są dwie możliwości - albo nie pamiętasz (i nie chciało się sprawdzić), albo uprawiasz teatrzyk jednego aktora. O ile pamiętam próbowałeś się na tę podsuniętą alternatywę obrazić a nawet w subtelny jak to Ty sposób wyraziłeś troskę o moją kulturę osobistą - ale jakoś nie przypominam sobie, abyś napisał "tak, zapomniałem", albo "tak, masz rację, trochę przesadziłem". Masz z tym wielki problem.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

qertuo

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 118
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1042 dnia: Czerwiec 13, 2017, 09:18:22 pm »
No, Ol, co Ty mówisz?
1. Praktycznie każde określenie można stosować do każdej sytuacji. Decyduje kontekst.
[Fraza "Nadlatuje samolot" może mieć odniesienie do bombardowania powstańczej Warszawy w 1944 i do turystycznego lotu "Wilgą" we okolicach Chełma latem 2017]
2. To pani Quertuo odezwała się do mnie, nie ja do niej:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1107.msg69228#msg69228
3. W tym swoim poście pani Q połączyła kontekstowo dwa wątki: niewinną zabawę typu kwiz (skecz z Kobuszewswkim) ze śmiertelnie poważnymi przeżyciami Mistrza, o których równolegle rozmawialiśmy z Maźkiem tutaj:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1522.msg69209#msg69209
4. Tym samym to nie ja, lecz pani Q związała holokaustowe przeżycia Mistrza z żartami.
5. Nigdzie nie twierdziłem (jak piszesz, i jest mi z tego powodu przykro), że:
Cytuj
Związek tego wyrażenia li tylko z Holokaustem powstał w Twojej głowie - w niczyjej innej - bo po prostu takiego jednoznacznego związku nie ma.
Też uważam, że "takiego jednoznacznego związku nie ma". Nigdzie nie sugerowałem, że jest. On nie istnieje.
Jako człowiekowi mającemu o Tobie wysokie mniemanie, przykro mi z powodu oczywistej fałszywości "Li tylko", (a także z powodu Twej wiedzy o wnętrzach innych głów).
R.

@ Liv
Cytuj
Dodam tylko swoje wrażenie, że tworzysz sam sobie z tu-pisanego konteksty fikcyjne, a nie zauważasz tych rzeczywistych. Młodzież (bardziej ta powyżej 40-stki) powiedziałaby - odleciałeś.
Uważam, że Twoje wrażenie jest fałszywe. Nieadekwatne do forumowej rzeczywistości. Powyższe konteksty nie są fikcyjne. Trzymam się twardo napisanego oraz związków logicznych.
Przykro mi także z powodu Twoich nieweryfikowalnych wycieczek osobistych pod moim adresem. "Dodam tylko", że o niektórych forumowiczach mam bardzo złą opinię, ale jej nie wyrażam ani słowem :-)

Szanowna Pani Quertuo,
Proponowałem zakończenie rozmowy, ale, skoro Pani nalega...

Cytuj
Pani Q zaczerpnęła śmieszną frazę z jednego wątku (Pytam), zaczerpnęła śmiertelnie poważną (holokaustową) frazę z drugiego wątku (Agnieszka Gajewska), i połączyła te frazy w jednym poście skierowanym bezpośrednio do mnie. W odpowiedzi napisałem, że ja bym tak nie żartował. Wszystko.
Może coś przekręcam? Przeinaczam? Koloryzuję? Nie było tak?

Wbrew Pani (i Ol) słowom, nigdy i nigdzie nie twierdziłem, że Pani " związała holokaustowe przeżycia Mistrza z żartami".

Skoro Pani zapewnia, że to nie było Pani intencją, to ja Pani wierzę na słowo. Ale, ze względu na w. w. logiczne okoliczności, tak to mogło być odebrane, i tak to zostało przeze mnie odebrane. Zwracam uwagę, że nie robiłem z tego żadnej hecy. Ot, odpowiedziałem, że ja bym tak nie żartował. Wszystko.

O "grupie forumowiczów" natomiast, to już są Pani czyste spekulacje, i dodam (złośliwie), że jest Pani w tym podobna do Ol, która twierdzi, że wie, co dzieje się w głowach innych ludzi :-)

R.

Konsekwentny to Pan jest do bólu... :)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1043 dnia: Czerwiec 13, 2017, 09:57:28 pm »
No, faktycznie, musiałem gdzieś się pomylić w formułowaniu zdań orzekających. Przepraszam. Jak znajdę czas i błąd, to wyjaśnię. Pozdrawiam Panią serdecznie :-)
R.

[21:08] pjes: już wiem, co było u mnie nieprecyzyjne i pochopne! To:

Cytuj
4. Tym samym to nie ja, lecz pani Q związała holokaustowe przeżycia Mistrza z żartami.

Jeszcze raz przepraszam za brak precyzji i pochopność.

R.



@ Maziek
Przepraszam, dopiero teraz przeczytałem ten Twój wpis: https://forum.lem.pl/index.php?topic=1107.msg69268#msg69268
Naprzód uważam (odnoszę wrażenie), że od dłuższego czasu (rok - pół roku?) jesteś coraz częściej inny niż ten Maziek, którego znałem w latach 2009-2015. Pisałem o tym przed tygodniem: https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69076#msg69076 Zwróć uwagę, proszę, na dzisiejsze analogie z tamtym punktem drugim: "Potworna niewiedza", "Przerażająca sytuacja", "Obłęd w ciapki", ""Uprawiasz teatrzyk jednego aktora", "Próbowałeś się obrazić", "Masz z tym wielki problem".
Po kolei.
1. Najpierw piszesz, że nie chcesz ze mną dyskutować, ale potem wysuwasz zarzuty pod moim adresem. Dla mnie to jest osobliwość.
2. Wbrew Twym zarzutom, nie wiem, co dzieje się w cudzej głowie.
3. Wbrew Twym zarzutom, potrafię publicznie przyznać się do błędu i jestem z tego dumny, bo większość ludzi nie potrafi (bieżący przykład - mój poprzedni post, reakcja na czerwone frazy).
4. Pani Quertuo połączyła w jednym adresowanym do mnie poście dwie frazy zaczerpnięte przez nią z dwóch bardzo różnych "jakościowo" wątków - i temu zaprzeczyć się nie da. Można to tylko inaczej zinterpretować. Ja odebrałem to jako niefortunny kontekstowy zlepek (typu "żarty z pogrzebu") i w jednowierszowej bagatelnej odpowiedzi napisałem, że tak bym nie żartował. Po długiej debacie, pani Q wyjaśniła, że nie było to jej intencją, i od razu uwierzyłem jej na słowo. W tej kwestii nikt nie może przyznać się do błędu, bo żadnego błędu nie było. Były różne semantyczne smaki/odbiory. Jesteś zbyt bystry, by tego nie zauważyć, a jednak stawiasz mi taki zarzut. Nie pojmuję, dlaczego to robisz.
5. Wbrew Twoim słowom nie wyraziłem żadnego "świętego oburzenia", tylko (co najwyżej) święte zaskoczenie i zdumienie. Jestem prostolinijny do naiwności, to prawda, i przez osiem lat byłem święcie przekonany, że zawiadowcy Forum znają na wylot dane osobowe forumowiczów. Nie widzę nic złego w tym przekonaniu. Uprzejmie wyjaśniam, skoro tak Cię to nurtuje, że kompletnie nie zwróciłem uwagi, W JAKIM TRYBIE zarejestrowałem się na Forum w 2009 roku, i do dziś nie mam bladego pojęcia, jak konkretnie to się robi. Ale wierzę Ci na słowo, że robi się to całkowicie anonimowo.
6. W swoim wpisie, który przywołujesz, https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69076#msg69076, Twoje pytanie o moją rejestrację było tak oczywiście retoryczne (sprawdź), że nie odpowiedziałem na nie. Nie uważam, żebym Cię przez to uraził.
R.

scaluszko - Q
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2017, 12:52:55 pm wysłana przez Q »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9883
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1044 dnia: Czerwiec 14, 2017, 12:58:07 pm »
Jeszcze raz przepraszam za brak precyzji i pochopność.

Czytając to wczoraj już miałem powiedzieć: "maźku, pytałeś mnie kiedyś jaki cud spowodowałby, że uwierzę w Boga... To jest prawie to.". A jednak, zamiast prostych przeprosin - najlepiej pierwszych z długiego cyklu - jesteśmy świadkami ciągu dalszego arcynudnego remuszenia.

Naprzód uważam (odnoszę wrażenie), że od dłuższego czasu (rok - pół roku?) jesteś coraz częściej inny niż ten Maziek, którego znałem w latach 2009-2015.

Bo każdemu cierpliwość może się wyczerpać.



ps. Pytam ;): jak się do siebie mają dwa poniższe cytaty w świetle obecnej - "teatrzyk jednego aktora" - sytuacji na Forum?

zgodnie z zapowiedzią będę tu bywał rzadziej i mniej niż przez ostatnie osiem lat.
Cytat: Stanisław Remuszko
Przez 58 lat życia niewiele osiągnąłem, ale z paru rzeczy jestem dumny. Jedna z nich, to dość powszechna opinia przyjaciół i znajomych, że Staszek Remuszko nie kłamie.
::)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2017, 01:38:03 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1045 dnia: Czerwiec 14, 2017, 08:09:22 pm »
@Remuszko, na prawdę nie chcę z Tobą dyskutować w kwestiach które uważasz za swój kompleks kindersztubowo-honorowo-osobisty bo to zupełnie nie ma sensu. To budujące, że w tej konkretnej sytuacji się przyznałeś do błędu. Z tym, że mogłeś to zrobić kilka wpisów wyżej, bo wszystko zostało z podaniem cytatów podane wyżej od mego postu kilka wpisów do góry i jakoś Cię to zupełnie nie powstrzymało przez kilka kolejnych postów przed utrzymywaniem, że quertuo kpi z Lema w świetle Holocaustu, choć podkładali Ci pod oczy, że jedno jest w jednym wątku, a drugie w drugim, związek zaś powstał wyłącznie w Twojej głowie.

Powiem Ci jedno - po fakcie można napisać WSZYSTKO. Także że czegoś akurat nie przeczytałeś. Znaczy nie przeczytałeś wpisu, na który przypadkowo odpowiedziałeś, mało tego wyraźnie nie przeczytałeś także kolejnego o tym samym... możliwe. Każdy z nas buduje sobie w głowie model i mój model obecnie jakoś wątpi w to co piszesz. Ale zostawmy to.  Ja mam model, Ty masz model. Liczą się fakty.

Zadziwia mnie (szczerze) Twoja elokwencja i szerokość wypowiedzi, kiedy coś piszesz od siebie, wielość neologizmów i synonimów, które potrafisz ukuć i się nimi posługiwać - zwłaszcza w zestawieniu z sytuacją, kiedy ktoś chce Ci przypomnieć, co mówiłeś w jakiejś sprawie. Wówczas nagle stajesz "prostolinijny" jak wiązka laserowa w próżni i nagle zapominasz o tych swych zdolnościach. Rozumiesz wszystko jak pruski szeregowy na musztrze. Mówią "siad", to siad, mówią "posadź cztery litery" to mówią nie wiadomo co, ale na pewno nie "siad". Tekst przestaje istnieć jako komunikat, informacja - jest ciągiem znaków, których nie można zmienić choćby w jednym punkcie, bo wówczas to już nie jest to co "powiedziałeś" i pojawią się tasiemcowo wklejane linki "co naprawdę powiedziałeś". Przykładowo, że nie napisałeś nigdzie, że "wiesz, kto co ma w głowie" i nie można tak opisać sytuacji, że osoba Ci wyjaśnia co miała na myśli a Ty twardo uważasz inaczej - bo przecież nie napisałeś nigdy, że wiesz kto co ma w głowie. To że nie przyjmujesz wyjaśnień tej osoby przez wiele postów, bo wiesz swoje - to się nie da podsumować, że "wiesz co ta osoba ma w głowie", bo Ty tak przecież nie napisałeś.

Ja się nie zmieniłem. Natomiast zdecydowanie zmienił się Twój model w mojej głowie. Z tego powodu rozmaite Twoje zachowania, które jakoś sobie tłumaczyłem na Twoją korzyść, przestałem sobie tłumaczyć i teraz mnie denerwują.

A dlaczegóż to jest osobliwością stwierdzenie, co się o kimś myśli? Napisałeś kiedyś co sądzisz o mnie, poprosiłem o konkrety. Nigdy ich nie przedstawiłeś, bo ich nie ma. Okazało się (po fakcie, kiedy jak powiedziałem wyżej, można napisać WSZYSTKO), że to była wieloletnia opinia i tak dalej, z przeproszeniem sruty-pierduty (bo na jakiej, do cholery, podstawie?). Ja w przeciwieństwie do Ciebie od razu podaję fakty, na których się opieram. Możesz się konkretnie odnieść (w przeciwieństwie do mnie, mi tej szansy nie dałeś). Każdy może to Twoje odniesienie przeczytać "na tle" - a ja nie zamierzam z tym dyskutować - co w tym dziwnego? Jaka tu jest osobliwość?

O ile doceniam bogactwo informacji jakie wniosłeś na to forum, doceniam przewartościowania podlądów, jakich sam dokonałem pod Twoim wpływem - o tyle w bardzo gruby cudzysłów biorę obecnie to, co Ty sam publicznie wyznajesz jako swoje zasady. Otóż uważam, że o człowieku mówią więcej jego czyny niż to co sam mówi o sobie - i podług nich Ciebie oceniam. Jeśli nie chcesz tego typu komentarzy - napisz, żebym się odstosunkował od Ciebie personalnie i/lub merytorycznie, nie jestem już adminem ani modem, to nie muszę.

Ogólnie to pax, po prostu czasem sytuacja jest tak przesterowana przez Ciebie, że ciężko się powstrzymać. Nie bierz proszę tego do siebie w sensie jakiejś krucjaty czy coś, przestało mi zależeć na Twojej opinii, ale jeśli kilka osób pisze Ci, że pleciesz jak Piekarski na mękach a Ty dalej swoje, to naprawdę ciężko się powstrzymać. Będę nad tym pracował, obiecuję.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1046 dnia: Czerwiec 14, 2017, 08:41:52 pm »
Uzasadnić da się wszystko, tylko trzeba się przyłożyć. [Lem + Kiszczak]
Popracuj, popracuj, trzymam Cię za słowo :-)
Pax Vobiscum znaczy chyba "pokój z Wami, ale pokój z Tobą? Pax Tuscum? Mądry ksiądz Infułat Jan Sikorski kiedyś mi to przetłumaczył na łacinę, ale chyba to nie było "Tuscum", bo jak można życzyć pokoju wrednemu Tuskowi?
Serdeczności :-)
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1047 dnia: Czerwiec 14, 2017, 08:52:13 pm »
Uzasadnić da się wszystko, tylko trzeba się przyłożyć. [Lem + Kiszczak]
Myślę, że Ty się nie przyłożyłeś - tym razem.

Rozważ - 5 osób Ci to mówi.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1048 dnia: Czerwiec 14, 2017, 09:24:05 pm »
@ Ol
Kto konkretnie?

Edit:
"Płonący wieżowiec" to film sprzed 41 lat. Jakim budowlanym cudem jest możliwa jego realna powtórka dziś?
R.

scaluszko - Q
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2017, 09:34:29 pm wysłana przez Q »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9883
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1049 dnia: Czerwiec 14, 2017, 09:33:07 pm »
Kto konkretnie?

In order of appearance:
- qertuo,
- olkapolka
- Q,
- liv,
- maziek.

ps. Jak to szło?
nagle stajesz "prostolinijny" jak wiązka laserowa w próżni i nagle zapominasz o tych swych zdolnościach. Rozumiesz wszystko jak pruski szeregowy na musztrze. Mówią "siad", to siad, mówią "posadź cztery litery" to mówią nie wiadomo co, ale na pewno nie "siad". Tekst przestaje istnieć jako komunikat

Aha: i przypominam, taki los moderatora, że dublowanie nie jest kinderszrubowe, ani honorowe. Jest kolejną oznaką braku szacunku dla Forum i rozmówców. Zabawą spod znaku "plwanie na sufity, lub w studnię", jeno wirtualną.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2017, 09:41:58 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki