Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10
71
Hyde Park / Odp: Rzeź obyczajowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudnia 18, 2025, 05:08:21 pm »
72
Hyde Park / Odp: Bracia mniejsi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Grudnia 18, 2025, 04:34:59 pm »
Sprawdzałeś te pejpery? Przypuszczam, że nikt kompetentny też nie

Praca je podsumowująca ma jednak status peer reviewed, czyli ktoś sprawdzał:
przypuszczam, że to też ktoś sprawdzał  8)
https://link.springer.com/article/10.1007/s10806-024-09934-0


maziek,
3,
to nie ma nic do rzeczy, to można robić i bez świadomości. zdaje się, że się nie rozumiemy. Kolor. Możesz wziąć czerwony kubek, ale jak to jest 'widzieć czerwień' tego daltoniście nie wytłumaczysz. To są qualia. Subiektywne doznania - nie wytłumaczysz, co to jest ból, strach, miłość, kolor, 'slyszeć wysokie c' itd - komuś, kto nie jest w stanie tego doświadczyć. To nie ma nic wspólnego z działaniem, które może być skutkiem wrażenia - i które tak samo dobrze może byc skutkiem nieświadomej percepcji bodźców, które, na innej ścieżce neuronalnej, powodują świadome wrażenie. Czytaj Humphreya.
4,
doświadczenie - ten fragment to cd. wcześniejszej myśli: subiektywne dośwaidczenie: to samo co wrażenie. Matko Boska...
5,
poczytaj sobie o wspomnianej IIT, tam też są wzory. Nawet jeśli nie właściwe, to będą kolejne - neuronauka jest w tej chwlili, myślę, w takim miejscu, jak fiyzka na początku XXw. A jak będziesz miał wzory, będziesz zadowolony? OK, ale w takim razie dyskusja na temat 'czym jest' jest w ogóle bezprzedmiotowa, bo wystarczy podać opis tego, co sie dzieje w mózgu i to wszystko. Weź tylko pod uwagę, że gdybyś należał do gatunku, który bólu nie czuje, to na myśl by Ci nie przyszło, że inne gatunki mogą ból czuć - sama możliwość wyobrażenia sobie czegoś takiego byłaby poza Twoim modelem świata. Ale we wzorach miałbyś na temat procesów mózgowych - i swoich, i ichnich - wszystko, co tylko we wzory może się zmieścić.
6,
 ten akapit był przygrywką do następnego. człowiek z urazem ma deficyt w postrzeganiu  lewej strony; a człowiek zdrowy ma inne deficyty - w postrzeganiu wszystkiego, czego nie było w danych szkoleniowych podczas ewolucji na afrykańskiej sawannie i wcześniej. to są deficyty podobnego rodzaju.
7
powiedz o tych truizmach tym od superinteligencji


***
dobra,jedziemy z tym bólem, bo jak zaczniemy definiować każde słowo, to w końcu kosmici przylecą i będzie po ptokach. Po przemyśleniu sprawy moje wskazanie na to, że żaba nie czuje, nabrało pewności- tak na 2/3. A w przypadku owadów to blisko 100%.

Jak człowieka dopadnie wspomniane lumbago albo inne korzonki, to ma on ograniczony zakres ruchów, ale na ogół nie z powodu jakiejś fizycznej blokady, lecz dlatego że boli. Podobnie bywa w przypadku innych urazów - zranień, stłuczeń. Często jest tak, że ruch jest ograniczany świadomie w przewidywaniu bólu, zanim ten ból nastąpi.

Pies ze zranioną nogą na ogół nie biega, a jeśli jest do tego zmuszony, to w charakterystyczny sposób utyka - nawet jeśli zranienie samo w sobie nie powoduje jakichkolwiek dysfunkcji ruchowych; zmiana zachowania występuje w takich sytuacjach wyłącznie pod wpływem bólu.

Ból nie spadł z nieba - pojawił się w toku ewolucji jako adaptacja. Ale ból sam w sobie nie jest adaptacyjny. Ból jest dysfunkcyjny na dwóch poziomach - sam w sobie jako negatywne wrażenie, oraz jako czynnik powodujący dysfunkcyjne zachowania (obniżające możliwości przetrwania organizmu). Natomiast pozytywne, adaptacyjne działanie bólu pojawia się, gdy powoduje on zachowania służące przetrwaniu - lizanie rany, unikanie ruchu, co może sprzyjać szybszej regeneracji tkanek itd. Ostatecznie liczy się więc bilans, a ten będzie różny w zależności od fenotypu.

Krótko mówiąc: ból wpływa na zachowanie organizmu - w wielu sytuacjach również wtedy, gdy sama przyczyna bólu (zranienie, stłuczenie) nie powoduje żadnych dysfunkcji ruchowych. Ból sam z siebie powoduje zmianę zachowania.

Reszta będzie polegała na przeprowadzeniu odpowiednich eksperymentów. Zróbcie sobie najpierw eksperyment myślowy z owadami. Owady zwykle nie żyją zbyt długo i sa na ogół dość mocno wyspecjalizowane. Weźcie dwa owady, albo lepiej dwie grupy owadów - ten sam gatunek, to samo środowisko, wzsystko takie samo prócz jednego: w przypadku uszkodzenia ciała owady z pierwszej grupy czują ból, owady z drugiej grupy nie czują bólu. Która grupa zostawi po sobie więcej potomstwa?



73
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Grudnia 18, 2025, 04:18:52 pm »
Ja też chyba przeczytam, choć czytałem całkiem niedawno i o ile pamiętam to hard-sf kowbojskie z pływaniem w ołowianym powietrzu i wyrywaniem rąk jakoś się tak rozkleja z zakończeniem, jakby dwie różne książki skleić I połowę z I-ej i II połowę z II-ej.

bo ta końcówka to jest grafomania - w przeciwieństwie do świetnego początku
74
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudnia 18, 2025, 12:03:50 pm »
75
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudnia 18, 2025, 11:59:21 am »
A propos dziecięcych doświadczeń i "Testu". Pamiętam, jak mi on siebie, a w efekcie i Lema, i Pirxa, poniekąd wmusił. Wpadłem na niego dwa razy, w "Siedmiu..." właśnie, i w "Drugim progu życia" (oba z ciotczynej półki, jak wspominałem), i czytał mi się b. ciężko, niewiele rozumiałem, zakończenie odebrałem jako shocker, ale była w nim jakaś siła literacka, która zachęcała do wracania, wgryzania się. Poza nim podobne wrażenie robił właśnie urywek "Robota" (i, ale to już z czysto prywatnych pobudek, bo biologia mnie od zawsze interesowała, "Elmis" z cyklu o prof. Rembowskim Unkiewicza). Cała reszta (choć z grubsza ją pamiętam, tak naprawdę, i potrafię to czy owo z niej docenić ;)) wydawała się do zapomnienia, z niższej kategorii wagowej (to samo zagramaniczne ;) teksty z "Bardzo dziwnego świata").
76
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudnia 18, 2025, 11:48:12 am »
Tak, istotnie, mój pierwszy kontakt ze Snergiem i Robotem to także "Siódemka" KAWu. Jako zresztą i z Pirxem (pomijając, że "ojciec mi zamiast bajek Lema opowiadał" - m. in. właśnie Test). Mam do dziś na półce jak i inne Siódemki. Ponieważ miałem jakieś 8-9 lat to raczej płytko to przeczytałem wówczas :) .

77
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudnia 18, 2025, 11:32:23 am »
Ciekawe co zauroczyło redaktorkę, Snerg czy Robot :) .
W takim razie Lem mógł odradzać publikację ze względu na redaktorkę;)

I tak to, obok hipotezy Racheli, powstanie nam zaraz hipoteza z WL Anieli ;).

Dobrze się czyta debiut Snerga ale jest taki pseudonaukowy. Może to był powód literackiej dezaprobaty Lema?

Wydaje mi się to prawdopodobne - niefalsyfikowalna Teoria Nadistot, antyimperiałki jak sprzed dwóch dekad wstecz. No i styl nierówny - raz b. sugestywny, o czym zaraz więcej, raz drewniany.

z pływaniem w ołowianym powietrzu

No, to był najmocniejszy i naukowo, i stylistycznie fragment calości. Pamiętam, że został wydzielony w opowiadanie zamieszczone w "Siedmiu fantastycznych", które robiło znacznie lepsze, mocniejsze, wrażenie, niż całość "Robota" (choć jest w niej jeszcze jeden b. mocny fragment, otwarcie - z narodzinami BERa-66 i rozważaniami o (braku) wolnej woli; może ociupinkę mniej sugestywne, ale intelektualnie ciekawsze).
78
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudnia 18, 2025, 10:58:17 am »
Ja też chyba przeczytam, choć czytałem całkiem niedawno i o ile pamiętam to hard-sf kowbojskie z pływaniem w ołowianym powietrzu i wyrywaniem rąk jakoś się tak rozkleja z zakończeniem, jakby dwie różne książki skleić I połowę z I-ej i II połowę z II-ej.
79
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Ostatnia wiadomość wysłana przez akond dnia Grudnia 18, 2025, 10:30:01 am »
Nowe wydanie będzie dla mnie pretekstem do ponownej lektury, i jestem ciekaw swojego odbioru po tylu latach. Na pewno będzie inny niż kiedyś.
80
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Grudnia 18, 2025, 10:27:38 am »
Dobrze się czyta debiut Snerga ale jest taki pseudonaukowy. Może to był powód literackiej dezaprobaty Lema?

Albo- bezemocjonalność opowieści zawartej w Robocie?
Robot powinien wpadać choćby w stany lękowe albo euforyczne, ze skrajności w skrajność.
Robot z "Robota" ma mało roboty i przynudza :)
Niezbyt jest aktywny w fabule.
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10