71
DyLEMaty / Odp: "Space - The Final Frontier"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Stycznia 01, 2026, 01:36:33 pm »I następny z "Trek Shorts" - "Fire in the Night":
Ja nie wiedziałem - ale masz coś więcej? Ja niczego nie mogę w ten deseń wyguglować.W guglu niczego nie znalazłam - archiwum The Timesa kończy się na 1985 roku...ale znalazłam w swojej niepamięci...kołatało mi to zdjęcie Rema z córką...sięgnęłam po darowany mi przed laty egzemplarz "GW. Początki i okolice" (przy okazji wpadł list od Rema z wyrwaną stroną z "Fantastyki" - a tam alfabetyczny kanon SF pod którym podpisał się M. Oramus) i bingo!


Pozostaje tylko pytanie czy my mamy prawo ich osądzać - za bierność.
Sami jesteśmy bierni wobec ludobójstwa, które ma miejsce w różnych częściach globu.
Niestety.
. Za swoje kociaki życie by chyba oddał, murowany pawilon z wygodami im postawił. A bliskość chlewni nic go nie ruszała. Więc chyba da się być tak selektywnym, niestety. Także gdy na ludzi schodzi.
:Jasne. Wiedza-wiedzą, ale co z nią w zakamarkach swoich umysłów robili Niemcy, co robią ruscy (i inne nacje) - to prawie niemożliwe do zgłębienia...tyle co te rąbki uchylone pamiętnikowo, listowo, wywiadowo itp.Myślę, że wręcz przeciwnie: wiedzieli Niemcy, wiedzą Ruskie. Wypierają - nie rozmawiają o tym. Ale wiedzą.Myślę, że trafnie to ujęłaś, tylko przesunąłbym punkt równowagi - jeśli ktoś wypiera, to "nie wie" w efekcie. Bagatelizuje to, tłumaczy sobie itd. Jeśli ma dzieci czy w ogóle kogoś pod skrzydłami to ze względu na obawę przed restrykcjami milczy albo raczej wszystko im "tłumaczy" itd. W ogóle to trudna sprawa to jakoś stwierdzić, bo do sumienia nie da się zajrzeć.

Myślę, że wręcz przeciwnie: wiedzieli Niemcy, wiedzą Ruskie. Wypierają - nie rozmawiają o tym. Ale wiedzą.Myślę, że trafnie to ujęłaś, tylko przesunąłbym punkt równowagi - jeśli ktoś wypiera, to "nie wie" w efekcie. Bagatelizuje to, tłumaczy sobie itd. Jeśli ma dzieci czy w ogóle kogoś pod skrzydłami to ze względu na obawę przed restrykcjami milczy albo raczej wszystko im "tłumaczy" itd. W ogóle to trudna sprawa to jakoś stwierdzić, bo do sumienia nie da się zajrzeć.