Autor Wątek: Korespondencja Lema ze St. Ulamem i z Wł. Kapuścińskim  (Przeczytany 3575 razy)

Cetarian

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 441
    • Zobacz profil
Korespondencja Lema ze St. Ulamem i z Wł. Kapuścińskim
« dnia: Marca 08, 2026, 09:21:24 pm »
Korespondencja Lema ze St. Ulamem i z Wł. Kapuścińskim

@skrzat/Wojciech Zemek

Czy korespondencja Stanisława Lema ze Stanisławem Ulamem i z Władysławem Kapuścińskim zostanie wydana w dającej się przewidzieć przyszłości?
Jeśli tak, to kiedy?
Jeśli nie, to dlaczego?

W indeksie biografii Lema, napisanej przez Agnieszkę Gajewską, Władysław Kapuściński jest wymieniony dwadzieścia jeden razy. Dla porównania Sławomir Mrożek jest wymieniony dwadzieścia dwa razy, a Michael Kandel dwadzieścia cztery razy (Pozycje typu „str. 501-503” traktuję w każdym przypadku jako wymienienie jednokrotne).
Ponadto cytaty z korespondencji Stanisława Lema z Władysławem Kapuścińskim, opublikowane przez Agnieszkę Gajewską, wskazują, że prawie na pewno byłaby to ciekawa lektura dla osób głębiej zainteresowanych twórczością Lema.

*
W indeksie biografii Lema, napisanej przez Agnieszkę Gajewską, Stanisław Ulam nie występuje w ogóle.

Natomiast w liście do Ursuli K. Le Guin, datowanym „Wiedeń, 10 września 1984 r.” Lem napisał:

„Tymczasem w wieku siedemdziesięciu lat na zawał serca umarł kolega, z którym korespondowałem – prof. Stanisław Ulam, matematyk, który brał udział w Projekcie Manhattan. (Wdowa napisała do mnie, a jej list trafił na poste restante, tak samo jak Twój, gdy przebywałem szpitalu, a potem w Polsce).”

Ulam, starszy od Lema o dwanaście lat, urodził się we Lwowie w 1909 roku i, z przerwami, mieszkał w tym mieście do 1933 roku. [Lem się pomylił, Ulam zmarł w wieku siedemdziesięciu pięciu lat (1909-1984)].

Korespondencja z Ulamem jest potencjalnie co najmniej równie ciekawa, jak ta z Kapuścińskim, może ciekawsza.

Dlaczego nie została dotąd opublikowana?

Czy będzie opublikowana?

C.


Cetarian

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 441
    • Zobacz profil
Korespondencja Lema ze St. Ulamem i z Wł. Kapuścińskim
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 10, 2026, 02:49:07 am »
Czy Pan istnieje, Mr Zemek?

Przesłanki wskazują, że tak.

Od kiedy zadałem pytania w poście otwarcia tego wątku, opublikowałeś na Facebook-u, na grupie Lema, sześć postów, 15 marca, 17 marca – dwa posty, 27 marca, 30 marca – dwa posty.
Jeden z postów, opublikowanych 17 marca, dotyczył nowo wydanej książki „Zdziwienie i interpretacja, czyli literatury uczymy się ciągle - ze Stanisławem Lemem rozmawia Mateusz Nowak”.
Kupiłem tą książkę i przeczytałem ją.
Główny tekst tej książki to niepublikowana wcześniej, a przeprowadzona w 1992 roku, rozmowa Mateusza Nowaka z Lemem pt. „Stanisław Lem jako znawca literatury”, o długości dziewięćdziesięciu stron.
Ponadto tomik zawiera jeszcze pięć znacznie krótszych i publikowanych już wcześniej rozmów z Lemem, dwie z 1996 roku, i po jednej z lat 2000, 2001, 2004.
Zbiór jest opatrzony stosunkowo długim, liczącym osiemnaście stron druku, wstępem Stanisława Beresia, jednak ani z tego wstępu, ani ze znacznie krótszego wstępu samego Mateusza Nowaka, ani z posłowia Piotra Gorlińskiego-Kucika i Pawła Jędrzejko czytelnik nie może się dowiedzieć, dlaczego główna rozmowa czekała na publikację trzydzieści cztery lata. No, jakoś tak wyszło.

Książka nosi oznaczenie: Copyright © by Tomasz Lem.

Mateusz Nowak był zapewne w 1992 roku co najmniej wyróżniającym się studentem polonistyki, a może nawet wybitnie utalentowanym studentem, skoro Lem zaprosił go do domu i rozmawiał z nim przez trzy dni.

Tyle, że mnie (i prawie na pewno nie tylko mnie) dużo bardziej interesuje to, co Lem miał do powiedzenia o świecie, niż o literaturze, to czy bardziej cenił „Czarodziejską Górę”, czy „Buddenbroków”, itd. itp.

Dlatego chętnie przeczytałbym korespondencję Lema z Władysławem Kapuścińskim i ze Stanisławem Ulamem.
Stanisław Lem nie żyje od ponad dwudziestu lat, Stanisław Ulam od czterdziestu dwóch lat, Władysław Kapuściński od czterdziestu siedmiu lat.

Najwyższa pora na odtajnienie archiwów, tym bardziej, że do korespondencji z Kapuścińskim (całej?) mieli dostęp Orliński i Gajewska.