Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 10
42
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Marca 02, 2026, 09:24:44 am »
Jeśli próbujesz mi wejść na psychikę to uprzedzam, że mam to w głębokim poważaniu. Natomiast jeśli sam nie chcesz sprawdzić meritum - to widocznie jest to jednak Twoje zaślepienie i zafiksowanie.
43
Hyde Park / Dobre słowo o Putinie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cetarian dnia Marca 01, 2026, 07:14:57 pm »
Nie napisałem żadnego postu w obronie Remuszki, to były posty w obronie logiki. Uprzejmie proszę o niewciskanie dziecka w brzuch, lecąc Remuszką. W chwili, kiedy próbujesz suflować w ten sposób swoje tezy Twoja wartość jako dyskutanta spada w moich oczach. Remuszki nikt nie oskarżył, więc nie podał, bo nie było przewodu sądowego. Ja nie podałem, bo mi się nie chce. Jeśli to jest dla Ciebie dowód ostateczny, skoro on nie podał i ja nie podaję, że "Remuszko pomówił NYT" - to niech tak zostanie. Natomiast jeśli nie jest to jakaś Twoja fatalna fascynacja to możesz sam poszukać, np. za jakie informacje NYT przepraszał, możesz uznać z dużą dozą pewności, że skoro sam NYT przepraszał to prawdopodobnie miał za co. Jak już bym wytaczał takie armaty jak Ty to najpierw bym to sprawdził, żeby nie narazić się na niewypał. Po co tak się rozpisujesz o sądach dodatkowo plącząc coś o kradzieży, dobrze, że o kazirodztwo nie zahaczyłeś, ja to już dawno napisałem - A twierdzi nieprawdę o B, B podaje go do sądu, A musi wykazać że nie był gołosłowny: to jest podać przykład. Remuszko musiałby podać przykład fejkniusa. Jeden na każdego zainteresowanego. Możesz uważać, że nie jeden a np. tysiąc trzeba, ale j. polski ma tę właściwość, lub Remuszko był tak sprytny (niewykluczone), że wystarczyłoby przy tej konstrukcji zdania po jednym.

Remuszko oskarżył/pomówił NYT o publikowanie kłamliwych informacji - „fejkniusów”, ty napisałeś w jego obronie osiemnaście postów, ale nie potrafisz podać ani jednego przykładu takiego „fejkniusa”.

Chciało ci się napisać osiemnaście postów, a "nie chce ci się" podać jednego przykładu?
I "bronisz logiki"?
44
Hyde Park / Odp: Pożegnania
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marca 01, 2026, 05:41:34 pm »
Prof. Andrzej Trautman, fizyk (ten od fal grawitacyjnych):
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1600025048172418&id=100044948147174
45
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Marca 01, 2026, 02:58:11 pm »
Nie napisałem żadnego postu w obronie Remuszki, to były posty w obronie logiki. Uprzejmie proszę o niewciskanie dziecka w brzuch, lecąc Remuszką. W chwili, kiedy próbujesz suflować w ten sposób swoje tezy Twoja wartość jako dyskutanta spada w moich oczach. Remuszki nikt nie oskarżył, więc nie podał, bo nie było przewodu sądowego. Ja nie podałem, bo mi się nie chce. Jeśli to jest dla Ciebie dowód ostateczny, skoro on nie podał i ja nie podaję, że "Remuszko pomówił NYT" - to niech tak zostanie. Natomiast jeśli nie jest to jakaś Twoja fatalna fascynacja to możesz sam poszukać, np. za jakie informacje NYT przepraszał, możesz uznać z dużą dozą pewności, że skoro sam NYT przepraszał to prawdopodobnie miał za co. Jak już bym wytaczał takie armaty jak Ty to najpierw bym to sprawdził, żeby nie narazić się na niewypał. Po co tak się rozpisujesz o sądach dodatkowo plącząc coś o kradzieży, dobrze, że o kazirodztwo nie zahaczyłeś, ja to już dawno napisałem - A twierdzi nieprawdę o B, B podaje go do sądu, A musi wykazać że nie był gołosłowny: to jest podać przykład. Remuszko musiałby podać przykład fejkniusa. Jeden na każdego zainteresowanego. Możesz uważać, że nie jeden a np. tysiąc trzeba, ale j. polski ma tę właściwość, lub Remuszko był tak sprytny (niewykluczone), że wystarczyłoby przy tej konstrukcji zdania po jednym.
46
Hyde Park / Dobre słowo o Putinie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cetarian dnia Marca 01, 2026, 02:21:43 pm »
Dobra, ja odpadam. Nie mam misji, Twoje poglądy, Twoja sprawa.

Dywagacje o tym, kto ma misję i jaką, oczywiście nie wnoszą nic do meritum.
Skupmy się na jednej, jedynej sprawie: zjawisku/przestępstwie pomówienia, w odróżnieniu od np. kradzieży, jako jednego z najczęściej popełnianych przestępstw.

*
Ktoś wziął sobie twój portfel.
Albo twój samochód.
Albo twój laptop z samochodu, który zapomniałeś zamknąć. (Może zamknąłeś drzwi, ale zostawiłeś opuszczoną szybę).
Albo ktoś wziął twój laptop z samochodu, którego nie zapomniałeś zamknąć, wybił szybę, to będzie kradzież z włamaniem, ale ten szczegół jest nieistotny.

Poniosłeś stratę materialną.

Mniejszą albo większą.
Aktualnie granica pomiędzy wykroczeniem a przestępstwem przebiega w Polsce na poziomie 800 zł.
Jeśli w portfelu było max 800 zł (albo laptop był stary i zostanie oszacowany na max 800 zł) to dokonano wykroczenia.
Jeśli wartość szkody przekroczyła 800 zł, dokonano przestępstwa.

Sprawca jest nieznany.

Policja i prokuratura mają obowiązek go poszukiwać, ale jeśli z otwartego samochodu zginie laptop za 900 zł, to policja zapewne ograniczy się do przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie.
 
Generalnie intensywność czynności rośnie wraz z wartością skradzionego mienia.

Gdybyś to ty kupił „Rzeczywistość” Jacka Malczewskiego, obraz sprzedany w ubiegłym roku za dwadzieścia dwa miliony dwieście tysięcy złotych
 
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-ponad-20-milionow-zlotych-obraz-polskiego-artysty-pobil-aukc,nId,7984498

i gdyby ci go następnie skradziono, policja z pewnością skierowałaby do poszukiwań sprawcy kradzieży znaczące zasoby (może cały pluton z „grupy obrazowej”), ale to nie zmienia generalnej zasady:

Poniosłeś stratę materialną, sprawca jest nieznany, trzeba go odszukać, a odszukanemu, potencjalnemu sprawcy, czyli podejrzanemu w danej sprawie, trzeba udowodnić, że to on dokonał przestępstwa.

W przypadku zjawiska/przestępstwa pomówienia jest inaczej i to zdecydowanie.

Podmiot A (dla precyzji nazwijmy go potencjalnym sprawcą) składa publiczne oświadczenie, w którym zarzuca podmiotowi B określone działania, które ustawa kodeks karny w Art. 212 definiuje tak:
„Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,”

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970880553/U/D19970553Lj.pdf

Potencjalny sprawca jest znany.

Treść jego publicznego oświadczenia jest znana.

Pomówienie to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego (w Polsce i zapewne nie tylko w Polsce).
 
Jeżeli podmiot B poczuje się skrzywdzony/pomówiony to pozywa podmiot A i wtedy sąd nakazuje podmiotowi A, czyli potencjalnemu na tym etapie sprawcy pomówienia, żeby wykazał, że było tak, jak to opisał w swoim oświadczeniu, czyli, żeby podał dowody. W rozpatrywanym przez nas przypadku to byłyby przykłady fałszywych/kłamliwych wiadomości, „fejkniusów”, publikowanych rzekomo przez NYT.
Jeśli podmiot A, tu Remuszko, podałby przykłady (może, jak twierdzisz, wystarczyłby jeden) to oskarżenie (skarga podmiotu B) o pomówienie zostałoby przez sąd odrzucone.

Gdyby podmiot A nie podał żadnego przykładu, to zostałby uznany za sprawcę pomówienia.

To nie jest mój pogląd, tylko rzeczywistość (przez małe „r”, w odróżnieniu od w.w. obrazu Malczewskiego). Tak działa wymiar sprawiedliwości w Polsce (i nie tylko).

Remuszko nie podał żadnego przykładu.     

Ty, od 30 grudnia 2025r.
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg104243#msg104243

napisałeś w tym wątku SIEDEMNAŚCIE postów w obronie Remuszki, ale nie byłeś w stanie wskazać żadnego przykładu „fejkniusa” opublikowanego przez NYT.

Zatem Remuszko pomówił NYT.
47
Lemosfera / Odp: Co wymyślił Lem... kompendium.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marca 01, 2026, 11:45:58 am »
WP.pl przypomniała historię Henrietty Lacks i linii komórkowej HeLa:
https://informacje.wp.pl/wiadomosci/cialo-ktore-nie-chcialo-umrzec-tajemnica-henrietty-lacks-7259336142425664a
https://pl.wikipedia.org/wiki/Henrietta_Lacks
https://pl.wikipedia.org/wiki/HeLa
Zastanawiam się czy Lem słyszał o tym, gdy pisał "Śledztwo"? lemologu?
48
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Marca 01, 2026, 11:31:25 am »
Słyszałem to zdaje się w radiu, mógł być to taki nocny wywiad w Trójce na żywo (po Solaris Soderbergha), ale poza tym, że pamiętam, to nie pamiętam :) .
Tak, temat był wałkowany, to pewne. Tak, w sumie można tak uważać, że zabójstwo plus kopia (oryginał nówka sztuka raczej) ale chyba Lem nie roztrząsał praktycznych skutków jak w Dialogach, tylko chodziło mu wyłącznie o teoretyczną możliwość (brak fundamentalnego zakazu) przeniesienia jaźni z A do B, że wcześniej uważał to za fundamentalnie niemożliwe a wówczas to już nie był taki pewien. Była to o ile pomnę krótka konstatacja a nie tyrada. Skupiał się na teoretycznej możliwości a nie technikaliach. Chwila zero to technikalia. Zasadniczo "w tym samym momencie" - dla wszystkich elementów z jakąś dokładnością do chwili znacznie krótszej niż statystycznie typowy interwał zmiany stanów kwantowych. Na to zakazu nie ma. Tak, żeby nowy-stary były ewentualnie lekko oszołomiony ale nie bawił się w buzi śliną.
49
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Marca 01, 2026, 11:22:22 am »
Dobra, ja odpadam. Nie mam misji, Twoje poglądy, Twoja sprawa.
50
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Marca 01, 2026, 10:52:51 am »
Pytanie, co znaczy chwila zero... Tak czy owak będzie trup, więc to nie jest żadne 'przeniesienie', tylko stworzenie kopi + zabójstwo.

Ale miałem właśnie dopytać, gdzieś tego Lema słyszał i jaki był kontekst, bo o tym, że w tej procedurze najpierw właśnie trzeba by stworzyć kopię, to myśmy tu już chyba kiedyś gadali. I wg mnie,  cały pomysł w takim ujęciu to bujda na resorach nawet konceptualnie, a nie tylko praktycznie - najpierw będzie dwóch żywych, a potem jeden żywy i jedn trup  :)
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 10