Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 10
41
DyLEMaty / Odp: Splątane koty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Marca 29, 2026, 11:13:16 am »
OK, chyba załapałem :) . Załóżmy, że Bob i Ann mają już ten jakoś* wygenerowany z kwantów klucz. Tzn. mają, każde z nich, wynikowy, identyczny ciąg znaków. Tu już się nic nie zmienia dalej, mogą sobie ten ciąg zapisać na kartce. Następnie mogą poświęcić część klucza, porównując z adekwatną częścią klucza drugiej osoby, na przykład połowę znaków, co drugi znak itd. wg innego algorytmu. Jak się zgadza to nikt nie podsłuchał transmisji klucza. Bo gdyby podsłuchał, to by znaczyło, że pomierzył stany kwantowe, a jakby je pomierzył, to by je nieprzewidywalnie zmienił i Bobowi wyszłoby co innego niż mu posłała Ann.

*jest kilka sposobów na tę jajecznicę z rozbitych jaj :) . Najbardziej to chyba widać na najprostszym (myślowo) sposobie dystrybucji klucza, kiedy jedna strona, dajmy na to Ann przygotowuje klucz w postaci np. ciągu fotonów o znanych jej, określonych właściwościach np. konkretnym spinie na zasadzie -1 to 0 zaś +1 to 1 i wysyła te fotony do Boba otwartym kanałem. Pomiar powoduje, że spin fotonu zmienia się nieprzewidzianie. Z tego powodu jeśli transmisja została podsłuchana (to jest, ktoś po drodze pomierzył fotony, a konkretnie ich polaryzację, bo ta zależy od spinu) to klucze nie będą się zgadzać.

W ogóle to jest otchłań. Mr. Dragan zwykle podkreśla zasługi Artura Ekerta - a jego sposób (i inne) wykorzystują splątanie do dystrybucji klucza i statystykę na dokładkę. Czyli zbiór ponumerowanych, z przeproszeniem, dupletów  z dwóch splątanych cząstek, jedna z dupletu dla Ann, druga dla Boba, o których Ann ani Bob nie wiedzą nic poza tym, jakie to w ogólności są cząstki (np. fotony) i jaką pozycję w kluczu (numer kolejny) zajmują. I tak, wówczas po rozplątaniu, o ile nie było podsłuchu, Ann i Bob dostaną dokładnie takie same klucze. A w celu wykrycia ewentualnego podsłuchu porównają części kluczy jak wyżej.

A co do "rzucawki" Dragana - człowiek o tak szerokich możliwościach twórczych (muzyka, film, fotografia, fizyka, nie licząc pomniejszych) żyje chyba nadwymiarowo. Dopiero całkiem niedawno odkryłem, że świetne zdjęcie Urbana z cygarem zrobił Dragan :) .
42
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marca 29, 2026, 09:11:29 am »
Odkryto domniemane szczątki historycznego d'Artagnana:
https://www.bbc.com/news/articles/cm2rew2dgzzo
43
DyLEMaty / Odp: Splątane koty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Marca 29, 2026, 04:58:06 am »
Nic nie rozumiem.
Przede wszystkim: czy klucze Ann i Boba są splątane ze sobą? czy też nie, jedynie cząstki  sekwencji obu kluczy są w przebiegły sposób spłątane ze sobą, tak że po odczycie tworzą identyczne konfiguracje?
Na mój rozumek, raczej to drugie.

I faktycznie, każdy odczyt klucza, bądź to przez prawowitego właściciela, bądź przez osobę niepowołaną, tak samo niszczy stan splątania. Nie można przyrządzić jajecznicy, nie rozbiwszy jajka. Hm.
44
Lemosfera / Odp: Mistrz Lem a s-f
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marca 29, 2026, 01:50:29 am »
O Lemie i innej SF (dużo znajomych nazwisk ;)):
45
DyLEMaty / Odp: Splątane koty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Marca 28, 2026, 09:50:00 pm »
Klucz to ciąg cząstek splątanych (pierwsza dla Ann splątana z pierwszą dla Boba, druga dla Ann splątana z drugą dla Boba itd.)  Jednorazowy pomiar "rozplącze" stan splątany, więc Ann i Bob dostaną z zasady co innego, ale komplementarnie, dzięki "upiornemu oddziaływaniu na odległość". Czyli wiedząc, że cząsteczka 1 u Ann to czarny sześcian, to u Boba musi być biała kula (jeśli splątać kulę z sześcianem w kolorach białym i czarnym). Kolejny pomiar zniszczy tę komplementarność.
To dalej nie jest odpowiedź na moje pytanie. Chyba ;)

Nie pytam jak działają splątane cząstki, tylko o konsekwencje sprawdzenia przez Ann i Boba (Ann i Bob? ok;) - przed wysłaniem informacji - czy w ich klucz nikt nie ingerował:

A jak sprawdzić, czy klucz jest nadal nienaruszony? Wystarczy, że obie strony wspólnie wybiorą kilka losowych fragmentów klucza i odczytają je. Jeśli oba wyniki okażą się identyczne, będzie to oznaczać, że w te fragmenty nikt nie ingerował (...) możemy stuprocentowo bezpiecznie przesyłać sobie zaszyfrowaną informację.

Sprawdzenie fragmentu klucza to nie modyfikacja tegoż?

46
DyLEMaty / Odp: Roboty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Marca 28, 2026, 08:04:41 pm »
Ja tak mam po alkoholu.
47
DyLEMaty / Odp: Instytut ryzykownych pomyslow
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Marca 28, 2026, 06:22:38 pm »
48
DyLEMaty / Odp: Instytut ryzykownych pomyslow
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Marca 28, 2026, 06:17:33 pm »
49
DyLEMaty / Odp: Splątane koty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Marca 28, 2026, 05:04:56 pm »
Będzie dwa razy pomiar - raz w związku z podsłuchem a drugi raz kiedy właściciel klucza zabierze się za jego "zdekodowanie".

PS chyba odpowiedziałem na pytanie, które sam sobie zadawałem kiedyś ;) a nie na Twoje. Klucz to ciąg cząstek splątanych (pierwsza dla Ann splątana z pierwszą dla Boba, druga dla Ann splątana z drugą dla Boba itd.)  Jednorazowy pomiar "rozplącze" stan splątany, więc Ann i Bob dostaną z zasady co innego, ale komplementarnie, dzięki "upiornemu oddziaływaniu na odległość". Czyli wiedząc, że cząsteczka 1 u Ann to czarny sześcian, to u Boba musi być biała kula (jeśli splątać kulę z sześcianem w kolorach białym i czarnym). Kolejny pomiar zniszczy tę komplementarność.
50
DyLEMaty / Odp: Splątane koty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Marca 28, 2026, 01:17:26 pm »
Pomimo ostrzeżeń - może w tej Sodomie...

Kończę czytać wspomniany tutaj (albo tam) „Kwantechizm” Dragana  i muszę powiedzieć, że chyba cierpi on na nadpobudliwość dygresyjną albo ma metodę na zagadanie: wrzucę rozdział o hipnozie, a potem przemycę parę info o teorii względności – może nie zauważą...a gdyby...to zaraz pogadam o mrówkach;))...i tak to leci, ale czyta się dobrze, a przemycane: porządkuje.

Z tym, że na stronie 229 utknęłam – rzecz o szyfrowaniu kwantowym – w szczególności o kluczach :

Wystarczy, że sekretny klucz zostanie wygenerowany i rozdany obu stronom, z a n i m przesłana zostanie sama informacja. Jeśli klucz zakodowany jest w stanach kwantowych pojedynczych cząstek, nie można go odczytać bez niszczenia bądź modyfikowania go.(...) A zatem każdy niepowołany dostęp do klucza musi pozostawić po sobie wykrywalny ślad. Dopiero wówczas, gdy klucz okaże się nienaruszony, przesyłana zostaje zaszyfrowana informacja(...).

Dotąd ok, ale kolejne zdanie:

A jak sprawdzić, czy klucz jest nadal nienaruszony? Wystarczy, że obie strony wspólnie wybiorą kilka losowych fragmentów klucza i odczytają je. Jeśli oba wyniki okażą się identyczne, będzie to oznaczać, że w te fragmenty nikt nie ingerował (...) możemy stuprocentowo bezpiecznie przesyłać sobie zaszyfrowaną informację.

A ingerencja w klucz obu stron? W celu wyrywkowego sprawdzenia – nie modyfikuje go? :-\

Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 10