Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 10
41
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Lutego 03, 2026, 04:38:15 pm »
A nie, ja się tradycyjnie rypłem. Najpierw mi wyszło to 2,1 ale wydało mi się podejrzane, jako nazbyt plebejskie, a że nie umiem sam swoich bazgrołów napisanych sprawdzać to zrobiłem od nowa, za drugim razem wyszły mi te pierwiastki - wyglądały szlachetniej i godniej jak na zadanie, które wrzucił LA - ale to w nich się rypłem. Następnie znów 2x rozwiązałem i wyszło mi 2x owe 2,1 więc zacząłem już na atomy rozbijać, gdzie w tym 2,1 jest byk (zamiast zrozumieć, że byk był w pierwiastkach).
42
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Lutego 03, 2026, 04:22:41 pm »
Wychodzi mi 2,1  :-\

Podejrzewam jednak, że się rypłem. Jakieś zbyt łatwe rozwiązanie wychodzi, jak na taki "obiecujący" rysunek :)
43
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Lutego 03, 2026, 02:56:55 pm »
Odrzucając wyniki ujemne wychodzi mi sqrt3 lub 2sqrt2.

PS, a nie, 2sqrt2 też jest zły. Ale dlaczemu wyszedł z równania w takim razie skoro równanie zawierało warunek że 2r+"bok skośny)=10? No cóż, kawa się wysączyła chwilowo...
44
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Lutego 03, 2026, 12:53:52 pm »
45
DyLEMaty / Odp: Polska w kosmosie!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Lutego 03, 2026, 10:47:03 am »
46
Wyszalnia / Odp: kaganajama
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kagan dnia Lutego 03, 2026, 09:44:36 am »
Adam Wiśniewski-Snerg i jego „Jednolita teoria czasoprzestrzeni”
https://www.academia.edu/46511532/Adam_Wiśniewski_Snerg_i_jego_Jednolita_teoria_czasoprzestrzeni_
47
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Lutego 02, 2026, 03:57:45 pm »
Zacisnąłem zęby i szukam jednookich wśród ślepych, ew. przeprowadzam wyboru miss/mistera garbatych, jak by to Mistrz ujął, czyli robię sobie rekolekcje z (szeroko pojętych) nowszych filmów SF.
Zacząłem od drugiej części nowej "Diuny" (wcześniej, dla wprowadzenia w klimat, odświeżając sobie wybrane sceny z pierwszej). Jak pierwsza jest b. poprawna, choć zimna, sterylna, tak druga - mimo scen zbiorowych - wydaje się jakaś kameralna, choć bardziej rozkłada ją, że te wszystkie kosmiczne feudały i quasi-arabscy wojownicy zachowują się i gadają jak współczesne amerykańskie nastolatki (do tego Jessica przeskakuje bez ładu i składu od słabości do siły, a Stilgar zredukowany jest do comic reliefu). Poza tym przez przepisanie watków i zmianę akcentów robi się z tego opowieść o tym, jak Paul zdobył władzę (i zrealizował zemstę) a stracił Chami, poprowadzona jednak b. na skróty (ot, protagonista ulega, wypija Wodę Życia i z chwili na chwilę zmienia się diametralnie). Pierwszej części dało się bronić, z drugą trudniej. Być może Mistrz był zbyt surowy, zwąc powieść Herberta bladą kalką wspomnień tzw. Lawrence'a z Arabii, ale do tej produkcji to już b. pasuje.

[Jeszcze wniosek z odświeżonych scen z "Diuny" części pierwszej. Bije tam po oczach (i przypomina, bo zaraz i powieściowy pierwowzór, i oryginalne "SW", i Asimov, i Van Vogt stają przed oczami) jak regresywna społecznie bywała amerykańska SF - co w niej najsilniej Le Guin krytykowała. Ot, same wielkie ludzie i ich intrygi, a reszta - pionki. (W "dwójce" się to zmienia za sprawą odmienionej Chani, co - mimo gwałtu na pierwowzorze - może i jakaś zaletę stanowi).]

Następne było "Elysium". Tu mamy realny, z życia wzięty, konflikt, b. dobre (mimo relatywnie niewielkiego budżetu) widoki, i przekonujące (niektóre) postacie (szef podziemia i główny szwarccharakter są komiksowi, pani sekretarz b. płaska). Konwencję akcyjniaka jeszcze można łyknąć (w końcu to nawiązanie do lat '80, gdy wiele takich było, z czego część z miejsca stała się klasyką ekranowej SF), pomniejsze dziury logiczne "przeoczyć"; gorzej, że pojawia się tu w całej krasie typowy dla sporej części SF problem skali. Przypadkiem wszystkie kluczowe dla rozwoju fabuły postacie działają akurat w LA. Poza tym pokazanymi na ekranie metodami to możnaby przejąć władzę w jakiejś futurystycznej arkologii, i to niewielkiej, ale nie nad potężną stacja kosmiczną, by potem jej zasobami uszczęśliwić całą - jeszcze ileś rzędów wielkości większą - Ziemię.
Z wspomnianych dotąd produkcji ta jest lepsza, ale choć Blomkamp chciał coś istotnego powiedzieć, poległ na etapie - JAK.

psss. Andrew Stanton od "Wall-E-go" (i "Johna Cartera") nakręcił film "In The Blink of An Eye":

https://en.wikipedia.org/wiki/In_the_Blink_of_an_Eye_(2026_film)
https://www.imdb.com/title/tt6341826/
https://www.filmweb.pl/film/W+okamgnieniu-2026-10103718
Krytyka go miażdży, trailer też taki sobie, ale jestem ciekaw tej produkcji...

"Park jurajski" z happy endem (w reklamie):

I oficjalny filmik promujący Resident Evil Requiem - "Evil Has Always Had A Name":
48
DyLEMaty / Odp: Oramus
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Stycznia 30, 2026, 08:48:09 pm »
O nowej książce Oramusa - "Pieśń rąbanego lasu":
49
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Stycznia 30, 2026, 03:30:04 pm »
50
Hyde Park / Odp: Ogóry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Stycznia 29, 2026, 09:28:13 am »
https://tech.wp.pl/wypil-koktajl-rozerwal-mu-zoladek,7248559949211968a
Jakoś się próba samobójcza Harey przypomina, choć tam to był tlen.
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 10