41
DyLEMaty / Odp: Splątane koty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Marca 29, 2026, 12:48:47 pm »O! To o to:)
Ale
Sytuacja opisana przez Dragana jest prosta - bez komplikacji typu: mogą sobie ten ciąg zapisać na kartce. czy duplety...
Wszystko jest w cytacie podanym przeze mnie wyżej:
Wystarczy, że sekretny klucz zostanie wygenerowany i rozdany obu stronom, z a n i m przesłana zostanie sama informacja. Jeśli klucz zakodowany jest w stanach kwantowych pojedynczych cząstek, nie można go odczytać bez niszczenia bądź modyfikowania go.(...) A zatem każdy niepowołany dostęp do klucza musi pozostawić po sobie wykrywalny ślad. Dopiero wówczas, gdy klucz okaże się nienaruszony, przesyłana zostaje zaszyfrowana informacja
A powołany dostęp?
Dragan napisał:
A jak sprawdzić, czy klucz jest nadal nienaruszony? Wystarczy, że obie strony wspólnie wybiorą kilka losowych fragmentów klucza i odczytają je. Jeśli oba wyniki okażą się identyczne, będzie to oznaczać, że w te fragmenty nikt nie ingerował (...) możemy stuprocentowo bezpiecznie przesyłać sobie zaszyfrowaną informację.
Oni przecież odczytywali kawałek - żeby się upewnić, że nikt nie gmerał w nim, ale to oni gmerali.
Chyba, że porównywali zapis na kartce - to moje pytanie jest bezpodstawne...ale w książce nie ma niczego o przepisywaniu klucza na kartkę...
Czyli dalej nie rozumiem jak można sprawdzić nienaruszalność klucza - ruszając jego fragment
Psss
Tzn sprawdzając np. co drugą pozycję klucza i niszcząc/modyfikując stan tych pozycji - odczytać wiadomość na resztkach klucza?
Psss2 https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwantowa_dystrybucja_klucza
Ale

Sytuacja opisana przez Dragana jest prosta - bez komplikacji typu: mogą sobie ten ciąg zapisać na kartce. czy duplety...
Wszystko jest w cytacie podanym przeze mnie wyżej:
Wystarczy, że sekretny klucz zostanie wygenerowany i rozdany obu stronom, z a n i m przesłana zostanie sama informacja. Jeśli klucz zakodowany jest w stanach kwantowych pojedynczych cząstek, nie można go odczytać bez niszczenia bądź modyfikowania go.(...) A zatem każdy niepowołany dostęp do klucza musi pozostawić po sobie wykrywalny ślad. Dopiero wówczas, gdy klucz okaże się nienaruszony, przesyłana zostaje zaszyfrowana informacja
A powołany dostęp?
Dragan napisał:
A jak sprawdzić, czy klucz jest nadal nienaruszony? Wystarczy, że obie strony wspólnie wybiorą kilka losowych fragmentów klucza i odczytają je. Jeśli oba wyniki okażą się identyczne, będzie to oznaczać, że w te fragmenty nikt nie ingerował (...) możemy stuprocentowo bezpiecznie przesyłać sobie zaszyfrowaną informację.
Oni przecież odczytywali kawałek - żeby się upewnić, że nikt nie gmerał w nim, ale to oni gmerali.
Chyba, że porównywali zapis na kartce - to moje pytanie jest bezpodstawne...ale w książce nie ma niczego o przepisywaniu klucza na kartkę...
Czyli dalej nie rozumiem jak można sprawdzić nienaruszalność klucza - ruszając jego fragment

Psss
Cytuj
Następnie mogą poświęcić część klucza, porównując z adekwatną częścią klucza drugiej osobyCzyli można zniszczyć klucz częściowo - przez odczyt fragmentu - a reszta będzie dalej działać?
Tzn sprawdzając np. co drugą pozycję klucza i niszcząc/modyfikując stan tych pozycji - odczytać wiadomość na resztkach klucza?
Psss2 https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwantowa_dystrybucja_klucza

Ostatnie wiadomości
. Załóżmy, że Bob i Ann mają już ten jakoś* wygenerowany z kwantów klucz. Tzn. mają, każde z nich, wynikowy, identyczny ciąg znaków. Tu już się nic nie zmienia dalej, mogą sobie ten ciąg zapisać na kartce. Następnie mogą poświęcić część klucza, porównując z adekwatną częścią klucza drugiej osoby, na przykład połowę znaków, co drugi znak itd. wg innego algorytmu. Jak się zgadza to nikt nie podsłuchał transmisji klucza. Bo gdyby podsłuchał, to by znaczyło, że pomierzył stany kwantowe, a jakby je pomierzył, to by je nieprzewidywalnie zmienił i Bobowi wyszłoby co innego niż mu posłała Ann.
):