Autor Wątek: Matematyka krolowa nauk ;)  (Przeczytany 131813 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6842
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #675 dnia: Października 01, 2023, 07:52:22 pm »
Ja to rozdzielam. 'Manko' w kasie już zawsze będzie wynosiło USD 100, ktokolwiek go dokonał. Transakcja jest nowa i 'legalna', więc sklep nie może na niej jeszcze dodatkowo stracić. Trik polega na 'sklejeniu' wydarzeń w tej kolejności i przez tę samą osobę i tym samym banknotem.

Dla zabawy wejdź do sklepu z własnym banknotem USD 100 i dokonaj transakcji. Potem zabierz z kasy USD 100. Ile stracił sklep? ;-)
Czy bill=gotówka?

Mniejsza - zysk złodzieja, to strata sklepu. Mamy złodzieja i kupującego w jednym. Banknot też jest jeden. Nie ma dwóch 100 dolarowych.
Sklep odzyskuje swój banknot przy zakupie. Jest na zero.
Ale! Wydał 30 dolarów i towar za 70 dolarów.
Wg mnie strata sklepu to 30 dolarów w gotówce.
Plus towar (nie 70 dolarów, bo to cena detaliczna - nie hurtowa), ale nie o niego pytają.
Mnie też tak się wydaje. 100 minus prowizja/marża sklepu ze sprzedaży towaru za 70 :)
A co z 30 dolarami w gotówce?:)

Psss...teraz jednak zaczyna mi kołatać, że może jednak Retsam ma rację:))
100 znika, a potem zwykła transakcja, ale 100 nadal brakuje...może to rzeczywiście sklejka, bo jak podmienić jedną osobę na dwie i jeden banknot na dwa, to mamy kradzież + zwykły zakup.
« Ostatnia zmiana: Października 01, 2023, 07:57:42 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 2333
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #676 dnia: Października 01, 2023, 09:07:09 pm »
Psss...teraz jednak zaczyna mi kołatać, że może jednak Retsam ma rację:))
100 znika, a potem zwykła transakcja, ale 100 nadal brakuje...może to rzeczywiście sklejka, bo jak podmienić jedną osobę na dwie i jeden banknot na dwa, to mamy kradzież + zwykły zakup.
Ale! Chodzi nie o dwie osoby, tylko o jedną. Czyli: gdyby nie kradzież, z pewnością nie doszłoby i do transakcji. Tzn. obrót sklepu tego dnia byłby o 70 dolców mniejszy :)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13213
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #677 dnia: Października 01, 2023, 09:13:57 pm »
Wg mnie sklep stracił stówę.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 2333
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #678 dnia: Października 01, 2023, 09:17:29 pm »
Uzasadnij proszę :)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13213
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #679 dnia: Października 01, 2023, 09:34:43 pm »
Gdyby przyszedł ze swoją stówą to by dostał towaru za 70 i 30 reszty. Ale ta stówa była sklepu.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 2333
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #680 dnia: Października 01, 2023, 09:47:57 pm »
Imho, nie za 70, tylko za 70 minus prowizja. Czy nieuzyskany zysk to to samo co strata?

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6842
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #681 dnia: Października 01, 2023, 10:06:42 pm »
Gdyby przyszedł ze swoją stówą to by dostał towaru za 70 i 30 reszty. Ale ta stówa była sklepu.
W tym tropie sklep nie stracił stówy tylko 30 - pytanie było o pieniądze - nie całą stratę sklepu.
Reszta w towarze.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Retsam

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 106
  • Niepowodzenie jest najlepszym nauczycielem
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #682 dnia: Października 01, 2023, 11:55:51 pm »
No super: Jesteśmy braćmi / siostrami w rozumie a pewne 'modele relacji' nie pozwalają nam się porozumieć.

Subtelnie zmieniam historyjkę:

Facet buchnął USD 100 z kasy i wyszedł. Obejrzał dokładnie banknot i zauważył, że ma dziwny znak. Nie wszedł więc z powrotem kupić za niego coś w sklepie, bo pomyślał, że sprzedawca może zapamiętał ten znak. Wrócił do domu i schował ten banknot do własnej kasetki.

Wieczorem właściciel sklepu stwierdził manko i zanotował je.

Następnego dnia kumpela złodzieja poszła do sklepu za namową kumpla i ze swoich pieniędzy zapłaciła banknotem USD 100 za towar wartości USD 70. Dostała reszty USD 30.

Ile stracił sprzedawca? Całe USD 100. Marże i rozliczenia VATowskie sprzedawcy nas nie interesują, bo są tutaj nieistotne.

'The mind that opens to a new idea never returns to its original size': Albert Einstein

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6842
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #683 dnia: Października 02, 2023, 12:15:30 am »

Subtelnie zmieniam historyjkę:
Subtelnie? Może...
W Twojej historyjce mamy dwa banknoty. Ukradziony/znaczony, który spoczywa u złodzieja i drugi za który dokonano zakupów.
W zagadce mamy jeden banknot, który został wzięty z kasy i do niej odłożony. Następnie zostało z tej kasy wzięte 30 dolców. I ten nieszczęsny towar.


Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 2333
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #684 dnia: Października 02, 2023, 01:07:49 am »
W sumie chyba nie ma znaczenia, jeden banknot czy dwa, ten sam banknot czy nie ten sam. Istotne jest natomiast, że kradzież i zakup są ściśle ze sobą związane.
Cytuj
Następnego dnia kumpela złodzieja poszła do sklepu za namową kumpla i ze swoich pieniędzy zapłaciła banknotem USD 100 za towar...
Słowa kluczowe: "za namową". Gdyby złodziej poszedł sobie spokojnie do domu że swoją stówą, a zakupu dokonał zupełnie przypadkowy klient, to wówczas strata sklepu wyniosłaby akurat 100 USD.  Tymczasem złodziej, względnie jego wspólniczka, nabywając towar za skradzione pieniądze, faktycznie zwrócił sklepowi część łupu w postaci marży. Nie?

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6842
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #685 dnia: Października 02, 2023, 03:34:17 am »
Wg mnie ważna jest relacja sklep - złodziej.
1)Złodziej zabrał 100$.
2) Sklep ma pieniężną stratę 100$.
3a) Złodziej już nie wraca i na tym kończy się  relacja złodziej - sklep.
Nieważne jeśli ktoś inny przyjdzie ze 100$. Strata w relacji sklep - złodziej to 100$.
3b) Złodziej wraca i kupuje towar w sklepie który okradł. Ich relacja ma ciąg dalszy.
Pieniądze wracają a przedmiot kradzieży to ostatecznie 30$  w gotówce + towar.
- z punktu detalisty-złodzieja towar jest warty 70$ (nie może go nabyć za inną cenę) więc wg niego dalej zrobił sklep na 100$.
- z punktu widzenia sklepu towar jest warty mniej niż 70$ (tyle ile sklep zapłacił za niego u kontrahenta) więc w relacji ze złodziejem realnie  stracił mniej niż 100$ .
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 2333
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #686 dnia: Października 02, 2023, 07:39:57 am »
- z punktu detalisty-złodzieja towar jest warty 70$ (nie może go nabyć za inną cenę) więc wg niego dalej zrobił sklep na 100$.
- z punktu widzenia sklepu towar jest warty mniej niż 70$ (tyle ile sklep zapłacił za niego u kontrahenta) więc w relacji ze złodziejem realnie  stracił mniej niż 100$ .
Swego czasu Lem pisał o teorii względności egzystencjalnej, a tu mamy podstawy teorii względności pekuniarnej ;D
Z punktu widzenia sklepu wartość pieniężną towaru się skraca, najwidoczniej on, sklep, porusza się szybciej od złodzieja w metaprzestrzeni finansowej...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13213
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #687 dnia: Października 02, 2023, 09:04:45 am »
W tego typu zagadkach nie czytam żeby się nie sugerować co piszecie poza rzutem oka czy sprawa rozwiązana czy nie więc pewnie już ktoś to napisał: kwestia co, za ile, w jakim sklepie i kiedy kupiła ta osoba za skradzione pieniądze nie ma znaczenia. Jest celowo wplątana w historyjkę, żeby zagmatwać prostą sprawę - gość ukradł 100 dolców i TYLE, I TYLKO TYLE może wynieść strata sklepu. Późniejsza transakcja była bowiem całkowicie legalna - gość wyłożył 100 dolców, dostał 30 reszty i towaru za 70. To że wcześniej ukradł 100 dolarów, ani to gdzie je ukradł (ani to, czy wydał ten właśnie skradziony banknot) nie ma związku z ich wydaniem. Jeszcze prościej, ile wynosiłaby strata sklepu, gdyby ukradł tydzień temu, a wydał w tym samym sklepie dziś? Przez tydzień byłaby inna niż po dokonaniu przez niego zakupu? Nie, na koniec feralnego dnia kasjer stwierdził manko opiewające na 100 dolców - I TO JEST STRATA SKLEPU. Natomiast inwentaryzacja nie wykazałaby braku (lub nadmiaru) towaru.

PS kasjer oczywiście natychmiast dołożył tę stówę z własnej kieszeni, żeby nie podpaść szefowi i nie tłumaczyć się przed śledczymi (ja widziałem na amerykańskich filmach, że bywają brutalni) - tak więc prawidłowa odpowiedź jest taka, że strata sklepu to zero ;) .


PS 2 co napisawszy przeczytałem co pisali inni i widzę, że Retsam napisał zaraz pod "postem incjatywnym" dokładnie to samo :) . Tak że jednej strony jestem drugi, ale z drugiej - prorokiem :) .
« Ostatnia zmiana: Października 02, 2023, 12:16:25 pm wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 2333
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #688 dnia: Października 02, 2023, 12:56:38 pm »
To że wcześniej ukradł 100 dolarów, ani to gdzie je ukradł (ani to, czy wydał ten właśnie skradziony banknot) nie ma związku z ich wydaniem.
Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie. Wg mnie, związek jednak jest. Sęk w tym, że transakcja wcale by się nie odbyła, gdyby nie kradzież przedtem.
To trochę tak, jak gdyby zamiast zakupu, trapiony wyrzutami sumienia złodziej wysłał do sklepu anonimowy czek, opiewający na niewielką kwotę, dajmy na to $10. Czy i w tym wypadku strata sklepu wynosiłaby $100 ?

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13213
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Odpowiedź #689 dnia: Października 02, 2023, 01:19:48 pm »
Ja nie widzę żadnego związku, poza emocjonalnym ;) . Jeśli złodziej zwróci skradzioną sumę lub jej część, to oczywista zniweluje to bądź zmniejszy stratę sklepu (hehe, o ile ten potrafi udowodnić urzędowi skarbowemu, skąd się te pieniądze wzięły, bo strata może się gwałtownie powiększyć ;) ). Gdzie złodziej wydał skradzione pieniądze nie ma żadnego związku z sprawą. Nic nie wskazuje w treści zadania, że gdyby nie ukradł, to by nie kupił, choć mogłoby tak być. Bogaci też kradną - ale to niczego nie zmienia, z jakich pobudek działał bo pobudek się nie księguje. No dobrze, załóżmy że ukradł w sklepie A, a wydał w sklepie B. Sklep A poniósł stratę wysokości skradzionej sumy, to chyba zgoda. Czy sklep B poniósł stratę? Nie. Czy fakt, ze złodziej kupił w sklepie B ma wpływ na stratę sklepu A? Nie. Czy fakt, że złodziej w ogóle wydał te pieniądze czy może targany wyrzutami sumienia oddał biednemu lub spalił ma znaczenie dla straty sklepu A? Nie. Co miałoby się zatem zmienić, gdy A i B to ten sam sklep? Nie mieszajmy etyki z matematyką ;) .

Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).