1
Hyde Park / Odp: Powitania
« dnia: Maja 13, 2026, 07:49:36 am »
Młodziak jesteś, aż zazdroszczę. Ja z Guberni Chełmskiej.
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
No, mógłby kolega manipulować nieco mniej ostentacyjnie.Rozejrzyj się po świecie, choćby po Polsce i wynikach wyborów, reakcji tzw. społeczeństwa na veta tzw. prezydenta - ostentacyjna manipulacja przynosi najlepsze efekty! I to trwałe. A ja jestem leniwy i zawsze idę na łatwiznę - minimum wysiłku, maksimum efektu, najlepiej długotrwałego.
Proponowałem, żeby sprzedawać narkotyki po cenach zbliżonych do tych, które poprzednio (przed legalizacją) obowiązywały na czarnym rynku/"na ulicy".Twoja propozycja była niedorzeczna (mówię tu wyłącznie o założeniu, że będą one rozprowadzane za odpłatą, nie o idei, że w ogóle). Konkretnie jest nieumocowana w realiach. Próbowałem Ci to wyjaśnić ale w zasadzie nie podjąłeś tego wątku. Narkotyki twarde w rozwoju uzależnienia prowadzą do wyniszczenia organizmu i niezdolności do pracy. A nawet do zadbania o siebie. Statystycznie zawsze. Skąd więc ludzie, których najpierw stać na branie mieliby wziąć pieniądze na narkotyki za rok, dwa czy trzy, mając lat 20, 30 czy 40 zaledwie?
To ty twierdziłeś, że wszystko się zawali (jak zwykle u ciebie) i trzeba będzie rozdawać narkotyki narkomanom za darmo.Oczywiście, że trzeba będzie za darmo. To znaczy z wielką dopłatą, bo jeszcze trzeba będzie tych ludzi odziać, ogrzać, nakarmić i zapewnić posłanie. Rewelacyjny biznes.
Zwolennikiem legalizacji narkotyków jestem z dwóch powodów:Czy państwo ma prawo moralne żądać podatków?
- filozoficznego, bo państwo nie powinno zabraniać ludziom wprowadzania jakichkolwiek substancji do organizmu;
Czy potrafisz wskazać jakikolwiek kraj, w którym narkotyki są dziś mniej dostępne niż dziesięć lat temu?To jest argument w rodzaju czy potrafisz wskazać kraj, w którym rzadziej się wykrywa raka bo od kilkudziesięciu lat idzie dużo pieniędzy na jego zwalczanie - profilaktyczne i leczenie.
Mafia korumpuje policję, służby celne i innych urzędników, żeby móc handlować.Tak, mafia korumpuje - w przedmiocie piłki nożnej, podatków, handlu nieruchomościami, przetargów państwowych i we wszystkim innym co przynosi zyski. Może zwalczanie tego też skasować?
Ale tak na szybko: można by np. doprowadzić do tego, że osobnik (lub osobnica) w ramach wolności opowiada w sieci, że szczepionki szkodzą, ale dolne ca 30 procent ekranu zajmuje komunikat "Minister zdrowia RP i Komisja Europejska informują, że szczepionki są nie tylko nieszkodliwe, ale są wielkim osiągnięciem ludzkości. Więcej informacji na stronie www. …”.Ty chyba jednak, przepraszam, z Księżyca spadłeś... Czy nie rozumiesz, że rząd kłamie, oszukuje, po to żeby system działał i mrówki budowały mrowisko, a prawdziwa prawda jest w tym, co rząd zwalcza bo jest finansowany przez koncerny farmaceutyczne? Na wszelki wypadek wyjaśniam: tak działa mózg osoby, która zamiast szczepionki smaruje się wywarem z krowiego łajna w celu zapobiegania gruźlicy. Albo zażera muchomory czerwone dla zdrowotności (moda trwająca już jakiś czas).
Ale twój lament, że w zasadzie ziemska cywilizacja została już rozpruta przez górę lodową AI, nabiera wody i wkrótce nieuchronnie zatonie, nie zachęca do dyskusji.W ogóle nie miałem na myśli tego co tak barwnie opisałeś bon motem, iż "ziemska cywilizacja została już rozpruta przez górę lodową AI, nabiera wody i wkrótce nieuchronnie zatonie". O ile mnie pamięć nie myli to Ty chyba byłeś założycielem wątku o czytaniu postępów fizyki przy śniadaniu - czy jakoś tak. Moja wypowiedź jest o tym. Mianowicie że jedna z najbardziej wyśrubowanych technologii, która teoretycznie mogłaby być używana ku umądrzaniu ludzkości, służy wybornie do jej ogłupiania. To jest rzucanie pereł przed wieprze i koszenie trawnika angielską brzytwą w jednym. Oczywiście żadna w tym wina AI. To wcale nie znaczy też, że cywilizacja zatonie. Po tym jak zwalczono analfabetyzm i spowodowano, że większość ludzi kończy szkołę co najmniej średnią nagle okazało się, że odwraca się trend (lub tylko upadają płonne nadzieje, że tak to działa), że coraz więcej ludzi jest wyedukowanych i przez to średni poziom obskuranctwa maleje. Zaczął rosnąć już jakiś czas temu dzięki "mediom społecznościowym" a teraz dostanie znacznego przyspieszenia. Wszak akurat do tego, czym są "media społecznościowe" świetnie się AI nadaje. Media te są bowiem mozolnie kleconymi przez zespoły ludzkich programistów algorytmami, których jedynym celem jest aby ludzie jak najdłużej oglądali neverendingową zawartość, a w zasadzie reklamy, albo tę zawartość produkowali sami za drobnym wynagrodzeniem, co przysparza właścicielom pieniążków. Teraz się za to weźmie AI. A w zasadzie wzięła. Tym niemniej tzw. cywilizacja zawsze była tworzona przez niewielki odsetek populacji. Reszta tylko jej używała (albo rujnowała).
Natomiast wydaje się, że taki, jaki jest dziś, powinien wystarczyć do tego, żeby monitorować media społecznościowe i wskazywać treści, które zdefiniujemy jako niebezpieczne i które powinny być albo usunięte, albo jakoś bardzo wyraźnie oznaczone.To bardzo dziwne. Na pewno dobrze szukałeś? Znając ludzkość byłem pewien, że prace w tym temacie postępują dosłownie z dnia na dzień i wszyscy tylko na to czekają, żeby takich moderatorów wprowadzić, a zwłaszcza Musk i Zuckerberg, którzy dosłownie przebierają nogami aby natychmiast usuwać "treści definiowane przez nas jako niebezpieczne" - czemu kibicują użytkownicy ich witryn!
Zamiast, powiedzmy, stu tysięcy moderatorów, wystarczyłoby być może tylko stu, a może tysiąc ludzi, którzy tworzyliby zadania dla sztucznego półinteligenta i nadzorowali go.
Oczywiście, żeby właściciele tych mediów społecznościowych usuwali treści definiowane przez nas jako niebezpieczne, lub oznaczali je w sposób, który wskazalibyśmy, konieczne byłoby odpowiednie ustawodawstwo, najlepiej na poziomie unijnym.
Na razie takiego ustawodawstwa nie ma i nie zauważyłem informacji, o tym, żeby było planowane, ale to nie jest wina AI.
...
Jednak nie deprecjonowałbym zupełnie tego newsa. Takie doniesienia to zawsze jakaś forma błądzenia pod strzechy, budowania klimatu społ.I dla kogo zabłądziłeś z tym newsem, tutaj, pod tę akurat strzechę, nieść kaganek oświaty i budować klimat społeczny? Mimo świadomości, że cytuję "ze wspomnianego eksperymentu nie dowiemy się nic nowego"?