Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Dzisiaj o 12:09:46 am »
Ale u mnie czy w państwie polskim? :-\ ;)
Jaki sens ma dopytywać się o przypadek beznadziejny ;) ? Pewnie, że u Ciebie.


PS, podobnież od mego wpisu z 26 lipca o fizycznym ataku antyszczepionkowców nastąpiło już 6 kolejnych... w 6 dni. Coś jakby na kształt procesu gałązkowego się rysuje. Ciekawe jak "przypadek beznadziejny" na to zareaguje?
Mnie się zdaje, że jednak ja jestem tym przypadkiem beznadziejnym...od ponad roku oczekuję konsekwencji działań...nic...czekam...

Tja...jedni profilaktycznie palą punkty szczepień (ciekawe kto ich opłaca?), a drudzy profilaktycznie trzymają ludzi pod kluczem (obłęd!):
https://www.mp.pl/covid19/covid19-aktualnosci/276660,australia-lockdown-w-czesci-stanu-queensland


Edytka; hehe...konsekwencje to ja będę miała - KONSEKWENTNYCH DZIAŁAŃ:)))
2
Hyde Park / Odp: Szachy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Sierpień 03, 2021, 11:53:11 pm »
I mnie też :)
3
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Czas nieutracony: Wśród umarłych i Powrót]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Sierpień 03, 2021, 11:52:15 pm »
Dla mnie w tym fragmencie (z taśm Ustynowicza) zaskakująca jest informacja, że nosił ze sobą opaskę z gwiazdą Dawida, i gdy trzeba zakładał.
Dotychczas była to jedynie relacja żony Barbary, która "to wydedukowała" i przekazała Orlińskiemu, co ten zamieścił w książce.
I informacja pani Gajewskiej w przypisie 40 na stronie 114:
E. Jones, Żydzi Lwowa w okresie okupacji 1939–1945, s. 96. Kurt I. Lewin w swojej relacji wspomina, że pracownicy firmy Rohstofferfassung nosili także dodatkową zieloną opaskę nad gwiazdą Dawida, z napisem Nutzjude („pożyteczny Żyd”), która zapewniała poczucie bezpieczeństwa. K.I. Lewin, Przeżyłem. Saga Świętego Jura, s. 87.

Dlaczego więc Lem miałby być zwolniony z tego obowiązku?
Cytuj
W tym rozdziale ujawniają się w pełnej krasie talenty Wilka, a to dzięki spotkaniu dwóch ważnych osób  – psychologa Wielenieckiego i matematyka Rzepickiego.
Rzepicki jest biofizykiem? Jego praca to "Wstęp do fizykomatematycznej teorii komórkowej".
Matematykiem też...się okazuje...wcalewcale...dlatego wcześniej napisałam, że Lem miesza w tych postaciach autowątki i wykłada przez te osoby swoje wiadomości i fascynacje naukowe, które zresztą będą mu towarzyszyć przez lata.
Ot, takie wkładki:
- omal nie ukończył medycyny (Wieleniecki)
- składzik części i konstrukcja nowych aparacików -  skonstruował sobie malutki radioodbiornik (Wilk).
Mam też wrażenie, że ta teza również powracała u Lema - chociażby w obronie jego tez, które były równolegle ogłaszane przez innych:

Jego praca doktorska [Wielenieckiego - Ol] miała za temat problem jednoczesnego pączkowania w głowach ludzkich tych samych pomysłów. Dowodził, że wynalazki i odkrycia są wypadkową zjawisk masowych, że dojrzewają w łonie epoki i trzeba tylko głowy o dość niskim "progu powątpiewania", aby z niej wyskoczyły na światło dzienne.


Cytuj
Ciekaw jestem, czy opisane przez Lema postaci to fikcja, czy też były odpowiedniki w lwowskiej rzeczywistości, na których pisarz się wzorował?
Sam mówi o trzech wzorach/prawdziwych postaciach: Marcinów, Kremin, Tannhauser.
Cytuj
czas udać się w kolejny rozdział dziejący się "w małym dworku"... a, sorr...cichym  ;)
Przez poezję do szpitala...:)

Wczoraj zobaczyłam film - poniekąd w temacie - omawiany rok 1942 - o aryzacji plączącej ludzkie istnienia - świetna kobieca rola Idy Kamińskiej (prosto z Odessy:):
https://www.filmweb.pl/film/Sklep+przy+g%C5%82%C3%B3wnej+ulicy-1965-95270

4
Hyde Park / Odp: Szachy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Sierpień 03, 2021, 11:29:19 pm »
Szachy super! Smoku? Lieber Augustinie? Zagramy na https://www.chess.com/play? No dobra, dobra. Tak tylko zapytałem...
Daj linka do Ciebie
5
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Sierpień 03, 2021, 07:28:26 pm »
Czy ciąg Collatza-Ulama zawsze dochodzi do jedynki, niezależnie od początkowej liczby?
Dziwna rzecz, ale współczesna matematyka nie jest w stanie dać odpowiedzi na tak pozornie proste pytanie.

Mając w pamięci boski wzór Eulera, miałem nadzieję, że i ta (pozorna, a kryjąca głębie) prostota Ci się spodoba.
(Lemowski smaczek w ulamowej osobie robił za miły bonus.)

Jeśli pozwolicie na takie porównanie, to już przyszedł czas tego drugiego Newtona, który sprawił, że kształt źdźbła trawy został odtworzony matematycznie. Mowa o angielskim matematyku Michaelu Barnsleyu, specjaliście od jednego z najciekawszych aspektów teorii chaosu - fraktali. Geometria fraktalna jest nieodłączną częścią teorii chaosu, o czym się niejednokrotnie przekonacie czytając tę książkę. Barnsley odkrył, że dzięki prostej "grze w chaos" liście paproci i innych roślin mogą pojawiać się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Gra w chaos polega na stopniowym nakładaniu sekwencji kropek na kartkę papieru, która (sekwencja) w końcu tworzy znajomy deseń. Reasumując: na podstawie losowego prawa (Kant powiedziałby: prawa, które nie jest posłuszne intencji) za pomocą komputera jesteśmy w stanie wygenerować liść rośliny.

A jednak tylko coś podobnego kształtem do liścia, i tu chyba będę musiał przywołać ponownie panią Shenker, którą linkowałem prawie rok temu:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=176.msg84426#msg84426
6
Hyde Park / Odp: Szachy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez .chmura dnia Sierpień 03, 2021, 07:20:14 pm »
Szachy super! Smoku? Lieber Augustinie? Zagramy na https://www.chess.com/play? No dobra, dobra. Tak tylko zapytałem...
7
Lemosfera / Odp: Lemowska fanfiction (spokojnie, nie moja ;) )
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Sierpień 03, 2021, 07:02:44 pm »
Już chciałem pochwalić, a tu podstępnie stronkę zdjęli o świtaniu, ale może to tylko migotanie?

Przedpremierowość ;):
https://www.facebook.com/Przewodas/posts/766758627447399

Proporcje zaburzone wprawdzie, ale w roku 1980 inaczej być nie mogło.

Przy czym mam wrażenie, że uderza to głównie w Zajdla, redukując go do roli nosiciela - szczęśliwie: szeroko pojętej - idei solidarnościowej.

Ciekawa rola kelnera  :D

Taa... Z jednej strony przedstawiciel ludu prostego, z drugiej nasuwają się jakieś takie skojarzenia...

"Zapadała już ciemność, gdy Kwiatkowski, w mundurze pułkownika, wszedł do restauracji hotelu „Polonia”. Na progu powitał go szerokim uśmiechem kierownik sali.
– Szanowanie panu pułkownikowi. Mam szykować ten sam stoliczek?
– Nie trzeba – odparł Kwiatkowski, rozglądając się po sali, i dodał ściszonym głosem: – Ilu tu dzisiaj naszych ludzi?
– Siedmiu. Trzech kelnerów i czterech gości. No i parę dziewczyn dorywczo.
– Komu podlegacie na Cyryla?
– Kapitanowi Bąkiewiczowi.
– Ach, temu... Dobra.
I ruszył do stolika, przy którym siedział samotnie pułkownik Kawałek."


Jerzy Stefan Stawiński
"Pułkownik Kwiatkowski albo dziura w suficie"

Całość jako żywo przypomina schemat innej kolacji;
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolacja_na_cztery_r%C4%99ce

I jeszcze ta się kojarzy, choć kompletnie inny rodzaj polityki... i ludzi:
https://fr.wikipedia.org/wiki/Le_Souper_(pi%C3%A8ce_de_th%C3%A9%C3%A2tre)

Z zdziwień -  Lem stawia  ::) (koniak butelka cała, śledzie i ogórki)

Przypuszczam, że to celowe, taka obrona Patrona przed znanym zarzutem skąpstwa... ;)
8
Lemosfera / Odp: Lemowska fanfiction (spokojnie, nie moja ;) )
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Sierpień 03, 2021, 06:10:50 pm »
Cytuj
Przewodas napisał (też) spotkanie Lema z Zajdlem (fikcyjne, rzecz jasna):
https://nowynapis.eu/czytelnia/artykul/science-czy-fiction-fantastyczne-spotkanie-janusza-zajdla-i-stanislawa-lema
Już chciałem pochwalić, a tu podstępnie stronkę zdjęli o świtaniu, ale może to tylko migotanie?
Tak-siak jest niezłe; w wielu punktach trafione w sedno. Proporcje zaburzone wprawdzie, ale w roku 1980 inaczej być nie mogło.
Ciekawa rola kelnera  :D
Całość jako żywo przypomina schemat innej kolacji;
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolacja_na_cztery_r%C4%99ce
Z zdziwień -  Lem stawia  ::) (koniak butelka cała, śledzie i ogórki)
Drugie - tekst publikowany w ramach, czy bardziej pod egidą "Tarczy dla artystów", lub jakoś-takoś... to może dlatego znika, faluje?
Wyszła by niedoczynna tarczyca?
9
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Sierpień 03, 2021, 05:53:44 pm »
Czy ciąg Collatza-Ulama zawsze dochodzi do jedynki, niezależnie od początkowej liczby?
Dziwna rzecz, ale współczesna matematyka nie jest w stanie dać odpowiedzi na tak pozornie proste pytanie. Dziecinnie proste, aż przykro. Nawet nie tak dawno udowodnione Wielkie Twierdzenie Fermata, acz "proste", jest jednak sformułowane przy użyciu potęgi i aż czterech zmiennych.
A co do problemu 3x+1, dziś wiadomo na pewno, że ciąg wpada w cykl 1-4-2-1 dla wszystkich nie więcej niż dziewiętnastocyfrowych liczb (dokładniej do 2^68), ale w ogólnym przypadku niczego to nie dowodzi. Zupełnie jak w tym Jerałaszu:

Proste równoległe nie przecinają się...
- No co, przecinają się?
- Tutaj nie... ale może dalej?..
:D

Istnieje nawet przypuszczenie, że problem 3x+1 jest jednym z tzw. twierdzeń "niedowodliwych", których istnienie wynika z twierdzenia o niezupełności Gödla. Ale znowu, to tylko hipoteza.

https://www.youtube.com/watch?v=094y1Z2wpJg
Od 9:40
... a structure that looks like a coral or seaweed. And by adjusting the degree of rotation for odd and even numbers you can create these beautiful, organic-looking shapes.
Poniekąd zazębią się to ze wspomnianą wyżej książką o motylu. Zaraz spróbuję przetłumaczyć nieduży fragmencik:

W swojej "Krytyce..." Immanuel Kant zadał pytanie: czy matematyka jest częścią natury, czy też jest wprowadzana do filozofii naturalnej przez samych matematyków? O prymacie sił natury pisał w następujący sposób: "Możemy śmiało powiedzieć: absurdem byłoby, gdyby ludzie nawet o tym pomyśleli lub mieli nadzieję, że kiedyś pojawi się nowy Newton, który będzie w stanie wywieść wygląd zewnętrzny choćby źdźbła trawy, wychodząc tylko z praw natury, które nie służą żadnemu celowi. Wręcz przeciwnie, ewentualność takiego rodzaju "przenikliwości" z pewnością należy odrzucić."
To ambitne stwierdzenie jest dziś bez znaczenia. Jeśli pozwolicie na takie porównanie, to już przyszedł czas tego drugiego Newtona, który sprawił, że kształt źdźbła trawy został odtworzony matematycznie. Mowa o angielskim matematyku Michaelu Barnsleyu, specjaliście od jednego z najciekawszych aspektów teorii chaosu - fraktali. Geometria fraktalna jest nieodłączną częścią teorii chaosu, o czym się niejednokrotnie przekonacie czytając tę książkę. Barnsley odkrył, że dzięki prostej "grze w chaos" liście paproci i innych roślin mogą pojawiać się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Gra w chaos polega na stopniowym nakładaniu sekwencji kropek na kartkę papieru, która (sekwencja) w końcu tworzy znajomy deseń. Reasumując: na podstawie losowego prawa (Kant powiedziałby: prawa, które nie jest posłuszne intencji) za pomocą komputera jesteśmy w stanie wygenerować liść rośliny. Aby to zrobić, wystarczy wybrać stały punkt (nie znajdujący się w środku ekranu) i następnie rzucać monetą. Kiedy pojawi się orzeł, zaznaczymy nowy punkt o 6 jednostek długości na "północny zachód" od poprzedniego. Kiedy zaś wypadnie reszka, przesuńmy nowy punkt o 25% do środka w stosunku do poprzedniego. Oczywiście tę konstrukcję można powtórzyć dowolną ilość razy, a początkowo położenie punktów będzie wydawać się przypadkowe. Jednak po kilku tysiącach rzutów na ekranie stopniowo zacznie pojawiać się w niezrozumiały sposób liść paproci. Chaos jak gdyby zamienia się w porządek w postaci zbioru fraktalnego – paproci Barnsleya.


Taaa...
La mathématique est dans la nature des choses, o czym, zdaje się, kiedyś już pisałem 8)
10
Hyde Park / Odp: Szachy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Sierpień 03, 2021, 05:47:27 pm »
Carlsen w betoniarce!!!!
https://www.twitch.tv/videos/1106732518
Auuuuuu!!!!!
Strony: [1] 2 3 ... 10