Autor Wątek: Fakty medialne  (Przeczytany 228575 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #165 dnia: Sierpień 14, 2011, 01:57:15 pm »
Przeżyłem ponad 63 lata w mylnym – jak się okazuje – przekonaniu, że ludzie mają dwie, nazwijmy je, orientacje seksualne: pociąg do płci przeciwnej oraz pociąg do płci tej samej. Ten pierwszy pociąg nazywał się uczenie HETERO (ponad 90% populacji), ten drugi HOMO* (kilka procent populacji; uchodził za dewiację/patologię,  zdjętą z listy chorób ONZ dopiero przed kilkunastu laty). Teraz dowiaduję się, że są jeszcze trzy pociągi: pociąg BI (HETERO + HOMO, czyli dwa w jednym), pociąg A (od aseksualności) i ten piąty pociąg, tylko nie wiem do kogo/czego on jest. W każdym razie wie to pani redaktor Matylda Młocka z pisma „Rzeczpospolita”, która cytuje znawcę problemu pana Stanisława Dulkę, jego zaś poglądy o seksie rozpowszechnia najnowsza sławna encyklopedia PWN, reprezentowana w artykuliku przez pracownicę tej zasłużonej instytucji panią Izabellę Matys, a wszystko można sprawdzić tu:
http://www.rp.pl/artykul/17,701306-Awantura-o-homoseksualizm-w-encyklopedii-PWN.html
Składam niniejszym przyrzeczenie publiczne w rozumieniu kodeksu cywilnego: dam luksusową wedlowską czekoladę z orzechami pierwszej osobie, która wyjawi mi tajemnicę liczby pięć w odniesieniu do ludzkiej orientacji seksualnej. [Hipoteza ad hoc: może chodzi o słynny "Piąty element"?]
VOSM
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=770
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10036
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #166 dnia: Sierpień 14, 2011, 02:11:43 pm »
Nie wiem czy liczba pięć nie wynika aby z rozłącznego traktowania dwu wersji homoseksualizmu (męsko-meskiej i żeńsko-żeńskiej).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #167 dnia: Sierpień 14, 2011, 03:57:19 pm »
Pięć to jeszcze nie tak źle! Kinsey oceniał orientację na skali ośmioelementowej, a Klein postulował w ogóle kontinuum seksualne.

Natomiast zgadując co jest tym piątym elementem wg pana Dulki to może być to to co postuluje Q, albo też upraszczając trochę skalę Kinseya można by wyróżnić: a-, homo-, hetero-, bi- bez skłonności w żadną stronę oraz bi- ze skłonnością w jedną stronę.

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 652
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #168 dnia: Sierpień 14, 2011, 08:51:55 pm »
Tu, na tym forum powinno być oczywiste, że liczba owych "orientacji" teoretycznie dąży do nieskończoności, a w praktyce będzie rosła, bo bycie orientacją daje określone korzyści.
2. Co do owej karmy, to niech sobie będzie. Nie rozumiem, jak może ona komuś przeszkadzać.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2011, 08:53:53 pm wysłana przez Smok Eustachy »

Terminus

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 731
  • AST-Pm-105/044 Uniwersalny Naprawczy
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #169 dnia: Sierpień 15, 2011, 12:30:00 am »
@Q: To karma była wprowadzona w tym celu? O kurde, nic takiego nie pamiętam. Może spytam żony :)

Mnie karma forumowa nic nie obchodzi, i wyraziłem tylko radość z tego, iż są tacy, którzy mają do niej taki sam, czyli żaden, stosunek.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10036
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #170 dnia: Sierpień 15, 2011, 01:13:30 am »
Jak Ty nie pamietasz, to i mnie wspomnienie w mgłę się zmienia ;). Znacznie fajniej jest tak jak teraz (w sensie atmosfery, nie karmy ;D).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #171 dnia: Sierpień 15, 2011, 09:52:06 pm »
Tu, na tym forum powinno być oczywiste, że liczba owych "orientacji" teoretycznie dąży do nieskończoności, a w praktyce będzie rosła, bo bycie orientacją daje określone korzyści.
Orientacją się nie jest ani się jej nie wybiera. Chyba, że przez korzyść miałeś na myśli przystosowanie darwinowskie. Wówczas nie widzę jednak powodu, dla którego "nowa orientacja" miałaby być korzystna.

Pojęcie kontinuum seksualnego to pewnie scheda jungowskiej psychoanalizy, która zakładała, że każdy ma w sobie pierwiastek męski i żeński, tylko, że w różnych proporcjach.

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 652
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #172 dnia: Sierpień 16, 2011, 05:13:46 pm »
Tu, na tym forum powinno być oczywiste, że liczba owych "orientacji" teoretycznie dąży do nieskończoności, a w praktyce będzie rosła, bo bycie orientacją daje określone korzyści.
Orientacją się nie jest ani się jej nie wybiera. Chyba, że przez korzyść miałeś na myśli przystosowanie darwinowskie. Wówczas nie widzę jednak powodu, dla którego "nowa orientacja" miałaby być korzystna.
Co do zasady termin "orientacja' wiąże się z wyborem. Niejaki Pięta wyjechał z takimi tezami w Sejmie i mu profil na Fejsbuku przyblokowało.  A korzyści: przywileje, pieniądze itp.
Cytuj
Pojęcie kontinuum seksualnego to pewnie scheda jungowskiej psychoanalizy, która zakładała, że każdy ma w sobie pierwiastek męski i żeński, tylko, że w różnych proporcjach.
What?

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #173 dnia: Sierpień 16, 2011, 06:13:17 pm »
Orientacją się nie jest ani się jej nie wybiera. Chyba, że przez korzyść miałeś na myśli przystosowanie darwinowskie. Wówczas nie widzę jednak powodu, dla którego "nowa orientacja" miałaby być korzystna.
Co do zasady termin "orientacja' wiąże się z wyborem. Niejaki Pięta wyjechał z takimi tezami w Sejmie i mu profil na Fejsbuku przyblokowało.  A korzyści: przywileje, pieniądze itp.
No tak, "orientacja" bardzo ogólnie rozumiana może podlegać wyborowi jak i nawet gwałtownym zmianom w czasie życia np. orientacja polityczna. W wątku tym jednak poruszaliśmy temat konkretnie jednego rodzaju orientacji: seksualnej. I tu dalej uważam, że nie jest to kwestia wyboru.

Poza tym Twój wniosek kuleje wg mnie na kilku etapach:
  • Dlaczego twierdzisz, że nowe orientacje powiązane są z korzyściami (przywileje, pieniądze)? Czy ktoś przeprowadził kiedyś w ogóle badania na ten temat? Istnieje statystycznie istotna korelacja między "wybraną orientacją", a "przywilejami"?
  • Nawet gdyby taka korelacja istniała, to wciąż nie wiadomo co jest przyczyną a co skutkiem (a może oba zjawiska są sktukami wspólnej przyczyny?)

Przykładowo, może się okazać, że nawet jeśli orientacja A jest średnio bardziej uprzywilejowana od orientacji B, to po prostu tak się składa, że jest czynnik, który wpływa zarówno na rozwój orientacji A jak i na sukces w życiu. Wówczas ktoś bez tego czynnika, choćby nie wiem jak udawał, że jest orientacji A, nie będzie miał większych szans na sukces niż gdyby nie udawał. To tylko hipotetyczna sytuacja, ale bez konkretów z Twojej strony (to Ty jednak stwierdzasz istnienie wyboru orientacji dla korzyści) mnie ona przynajmniej uświadamia, że wiemy za mało by móc takie sądy wydawać.

Cytuj
Pojęcie kontinuum seksualnego to pewnie scheda jungowskiej psychoanalizy, która zakładała, że każdy ma w sobie pierwiastek męski i żeński, tylko, że w różnych proporcjach.
What?
Jung uważał, że w każdym z nas jest i trochę mężczyzny i trochę kobiety. Dzisiaj chyba większość psychologów tak uważa. Wydaje mi się, że Klein analogicznie pomyślał i stwierdził - w każdym z nas jest trochę homo- i trochę heteroseksualności. Nie twierdzę, że się z tym zgadzam, to była tylko próba odtworzenia prawdopodobnego wg mnie schematu myślowego Kleina :)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #174 dnia: Sierpień 16, 2011, 07:19:11 pm »
Pani redaltor Matylda Młocka była łaskawa poinformować mnie, że tylko cytowała pana doktora Stanisława Dulkę, on zaś twierdzi, że piątą orientacją jest transwestytyzm (nazwa niepoprawna politycznie!). Z ciekawości zajrzałem do gugli, a one mówią, że na ten temat istnieje wśród seksoznawców, nazwijmy ją, „różnica zdań”. Napisałem o tym na blogu: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=770
VSOM
P.S. Za trans (niepoprawne) nima czekolady. Tym bardziej, że crossdressing (poprawne!) występuje ponoć u mniej niż 1% populacji. Jeśli coś jest tak rzadkie (Gauss), czym się różni od dewiacji? Ba, czy dewiacje dzisiaj jeszcze w ogóle istnieją?
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10036
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #175 dnia: Sierpień 16, 2011, 07:59:43 pm »
@tzok

Zdaje się, że czytałem - relatywnie niedawno - wywiad, w którym Lew-Starowicz nazywał twierdzenie jakobyśmy wszyscy byli choć w części homoseksualni "bzdurą", ale nie mogę go odnaleźć.

(Choć z drugiej strony z badań tego samego autora wynika np. że 80% kobiet w Polsce ma skłonności biseksualne.)

@Stanisław Remuszko

Z tą normą (w roli pojęcia) to faktycznie może być teraz krucho, bo oto czytam już o heteroelastyczności, różnej ponoć od biseksualizmu:
http://www.dlaczego.com.pl/news/show/1019
(Jednak punkt dla Smoka?)


Edit (też crossgenderowy w sumie):
Ach ten "Daily Mail": Hitler miał(a) być kobietą?
http://wiadomosci.onet.pl/nauka/sensacyjne-odkrycie-hitler-mial-zostac-kobieta,1,4821341,wiadomosc.html
To chyba z okazji premiery tego "Hamerykańskiego Kapitana", bo taka akcja w sam raz pasuje na scenariusz do kiepskiego wojennego komiksu.

(Term, jak byś pytał, to tego też sam nie wyszukałem... ;))
« Ostatnia zmiana: Sierpień 16, 2011, 08:18:42 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #176 dnia: Sierpień 17, 2011, 12:50:07 pm »
W artykule o heteroelastyczności kładą nacisk na to, że jest to zachowanie najczęściej jednorazowe i wynika z ciekawości lub z efektu "po alkoholu puściły hamulce". Jest to więc wciąż różne zachowanie od wyrachowanego wyboru dla uzyskania przywilejów... Z drugiej strony, jak podaje ten sam artykuł - eksperymentowanie jest teraz modne. A na pewno są ludzie, dla których bycie trendy jest bardzo ważne i którzy podążają za modą, nieważne w jakim kierunku. Poza tym, jak się czyta "Zdaniem seksuologa Zbigniewa Lwa-Starowicza poziom tolerancji jest wprost proporcjonalny do liczby osób z wyższym wykształceniem" to na pewno znajdzie się ktoś kto uzna, że będąc bardziej tolerancyjnym stanie się bardziej wykształcony1 :).

Podsumowując, wzrost tolerancji sprawił, że ludzie manifestują swoją ciekawość seksualną bo są mniej narażeni na społeczny lincz. Wydaje mi się jednak, że ludzie ci mają tę samą orientację po "eksperymencie" jak i przed nim. Zatem heteroelastyczność jest ciekawym procesem społecznym, ale nie tworzy wg mnie nowej orientacji.

1 Analogicznie jak po wyborach ogłoszono, że elektorat PiS pochodził głównie ze wsi, a elektorat PO z dużych miast (statystycznie oczywiście), to część osób sobie wyrobiła sobie skrót myślowy - głosowałeś na PO, to jesteś "miastowy"

Terminus

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 731
  • AST-Pm-105/044 Uniwersalny Naprawczy
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #177 dnia: Sierpień 17, 2011, 02:11:30 pm »
Ale jak się poparcie PO/PiS pokrywało z liniami zaborów, to szczękopad. To dopiero było ciekawe.

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7898
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #178 dnia: Sierpień 17, 2011, 02:37:12 pm »
Za moich młodych czasów w didaskaliach do tych zachowań używano terminów: patologia, permisywizm, ludyzm; za moich średnich czasów mówiono "róbta co chceta" (Owsiak) oraz "kochajta i róbta co chceta" (abp Józef Życiński - jeśli wierzyć "Gazetce"), a teraz dożyłem do encyklopedycznej (!) piątej płci i do heteroelastyczności, dobrze mówię?
VOSM
P.S. Już nie pomnę gdzie (może w Summie?) Mistrz określał chyba naszą gatunkową plastyczność jako naszą największą zaletę i największą wadę, największą szansę i największe zagrożenie; pewnie coś kręcę. Ale może miał na myśli elastyczność?
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 652
    • Zobacz profil
Odp: Fakty medialne
« Odpowiedź #179 dnia: Sierpień 17, 2011, 06:29:13 pm »
Jeśli chodzi o orientację, to np pociąg do owieczki. Albo - osiąganie satysfakcji seksualnej z rzucania cebulą w autobusy komunikacji miejskiej. Będą wymyślać takie rzeczy, bo to korzyść jest. Patrząc na karierę Biedronia itp cenzurę ideową widać, jak jest.