Autor Wątek: O muzyce  (Przeczytany 749412 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5371
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3450 dnia: Lipiec 26, 2020, 12:16:33 pm »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3451 dnia: Lipiec 26, 2020, 12:59:49 pm »
O, jaka szkoda  :-[   Już nie pogra w zielone...
Dorzucę dwa rozpo-znańce. jeden z początków

 a drugi ...rodzaj hiciora, tutaj... coś 40 lat temu

a to, po prostu...pasuje
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2020, 01:47:59 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3452 dnia: Sierpień 05, 2020, 11:57:51 pm »
Nie mogę przegapić okazji i lubieńca wrzucam.
 Rozbawiony setnie.
Jest dramaturgia, jest moc, jest kabaret skeczów męczących   ;D

Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2545
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3453 dnia: Sierpień 12, 2020, 10:37:25 am »

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3454 dnia: Sierpień 14, 2020, 02:30:09 pm »
Cytuj
Junior Stress a.k.a. Jurek DRE$ - BOCIAN (MIXTAPE WIDEO)
Na pierwsze ucho, wiejski rap  :D
Ale tempe te ucho bo; Przedstawiamy Wam piosenkę inspirowaną jamajskim dancehallem, polskim discopolo, stereotypami o wsi i pospolitym miejskim "wieśniactwem". - mówi o dziele sam artysta - Nie interpretujcie go zbyt długo, nie w tym rzecz...
https://karrot.pl/2012-11-13
Tym niemniej, dobrze się słucha - bez analizowania. Następcy Budki Suflera?  :)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Junior_Stress

To ja coś delikatniejszego na te upały, dziś dwójką wpadło i rzepło się. Może temu, że tempe ucho do Satie pozajarzyło?

Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2545
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3455 dnia: Sierpień 15, 2020, 05:07:28 pm »

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3456 dnia: Sierpień 16, 2020, 12:32:56 pm »
Akurat Hercowicza wolę w innym wykonaniu (tekstowo), jednakowoż rozumiejąc okoliczności. Tego akuratnego nie znalazłem, ale jest podobne, prawie takie, bo i tego właśnie elektryka-osobnika;
http://liryka-liryka.blogspot.com/2019/03/wariacje-na-temat-skrzypka-hercowicza.html
Zresztą, i ten wariant z inspiracji Ewy Demarczyk, co wspomina sam wykonawca;
A zaczynałem – wspomina Grzegorz Bukała – jak wielu, w niszowym segmencie usług rozrywająco-kulturalnych – piosence turystycznej. Gitara, trzy akordy na krzyż i nieskomplikowany, zapadający w pamięć i serce tekścik o wędrowaniu i malowniczym pejzażu, jako miejscu na życie i przeżycie. Te ogniskowe piosenki i zadzierzgnięte wówczas przyjaźnie, trwają i pewnie trwać będą nadal… ale to „Skrzypek Herzowicz” w szczególności, a Ewa Demarczyk jako zjawisko, niewątpliwie stali się przyczynkiem. Z jej recitalu w Teatrze Wybrzeże wyszedłem jak na haju, a vibrato z „Takiego Pejzażu” mnie – kilkunastoletniego wówczas szczawia, wprawiło w stan hipnotycznej ekstazy. Do dziś, a miałem okazję podziwiać na żywo wielu najwybitniejszych artystów ze świata i okolic, nikt i nic tego koncertu nie przebiło… Kiedy więc Bukała zdecydowałem się porzucić siermiężną dolę turysty - singera turyst-singersa i zostać studenckim artystą w pełnym tego słowa znaczeniu, krakowski Festiwal Piosenki Studenckiej stał się dlań mnie oczywistą oczywistością…

i w pewnym sensie...sierpniowe poklosie, ino czterdzieści lat nazad i w punkt za niecałe 4 godziny  :)
A w temacie „Wariacji na temat…” warta przytoczenia jest anegdotka, którą autor zamieścił w jednym ze swoich felietonów: W sierpniu roku 1980 przebywałem na saksach w RFN. Niemiec dobrze płacił, karmił, a ja wykonywałem niespecjalnie skomplikowane roboty przydomowe, nasłuchując bacznie wieści z Warszawy, gotów w każdej chwili wracać na ojczyzny łono, by bić Moskala. Remontowałem akurat piwnicę, sporą, taką typowo niemiecką – 100 m kwadratowych w kafelkach, regałach, wecki, wino, itp. itd., radio jak zawsze ustawione na I program Polskiego Radia, o 15.10 usłyszałem znajomy, choć od pewnego czasu niesłyszany sygnał „Muzyki i Aktualności”. A zaraz po tym sygnale, lektor oznajmił wstrzymującemu dech światu, strajkującej Polsce i mnie, samotnemu gastarbeiterowi, że na fali głębokich sierpniowych przemian, cenzura wymiękła i nieprawomyślna audycja wraca na fale eteru. A skoro tak, to jedyna piosenka, jaka może ten historyczny powrót dopełnić, to ta… I co ja słyszę? Wyjmijcie skrzypce – Herzowicz, podobno gracie, jak z nut?... I co ja czuję? Duszność straszliwą, klaustrofobiczną, bo urosłem nagle do rozmiarów kolosa i ta deutche Keller nie na moją miarę skrojona! Wypadam więc z niej na pole i drę się wniebogłosy – Rany boskie, ludzie, to ja, ich bin! To moja piosenka, meine Sing! I co? I jajco! Wsi spokojna, wsi niemiecka, ni rodaka, ni Niemca żadnego, na zegarku 15.14 i Schluss, po ptokach! Chwila mego największego życiowego tryumfu odpłynęła bezpowrotnie i bez sensu. A na otarcie łez, napisałem wówczas sobie i narodowi „Gruszę, a sprawę polską”.
https://visitbydgoszcz.pl/pl/component/jevents/szczegolywydarzenia/11869956/-/

Ale odchodząc od wariacji - bya jeszcze trzecia wersja...inne tłumaczenie, pamiętam fragment "z wieszaka wroną płaszcza, przyjdzie zwisnąć i tak..." Wykonawca z klimatów piosenki studenckiej ok 1980.
Nie mogę wygoglować hmmm... omamy?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 16, 2020, 01:00:03 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3457 dnia: Sierpień 21, 2020, 10:46:23 pm »
No, w końcu coś wrzucili w net, bo wcześniej tylko winyl - i weź zapodawaj tu winyl, biały w dodatku  8)
 A jeszcze wcześniej wpadło w ucho rozpadającą się chyba już dokumentnie trójką.
Taki perkusista, co mu się zachciało dżemu.
Goły, ale wesoły  :)

https://jazzpress.pl/wyroznione/premiera-singla-restless-rains-maciej-golyzniak-trio-z-serii-polish-jazz
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5371
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3458 dnia: Sierpień 22, 2020, 12:48:11 am »
Możet byt...to proszę: bardzo i religijnie  :D
https://www.youtube.com/watch?v=9-hKDYQ6F54
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3459 dnia: Sierpień 24, 2020, 07:54:24 pm »
O, Eva! - dobrze, że dałaś;  bo witała tu tylko spadające liście, a zasługuje na więcej.
To może kawałek zwykłej porządnej gitary? Zagram niebinarnie  :)
Taki Saracen z Jusa

i nieco starsze, więc spokojniejsze

I przekraczając granicę -bi czyli tran-skludując, post-filmowo i z po-omrukami
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11546
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3460 dnia: Sierpień 26, 2020, 05:50:37 pm »
Odkryłem niedawno (świetną!) animację stworzoną (dobrych lat temu parę) w roli ilustracji do nieśmiertelnych "Tanich drani":

(Technicznie teledysk, więc dam tu.)

BTW. Może by tak zamówić u jej twórców coś z Trurlem i Klapaucjuszem, na przyszły rok?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 26, 2020, 06:01:06 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3461 dnia: Sierpień 31, 2020, 06:49:54 pm »
Cytuj
Odkryłem niedawno (świetną!) animację stworzoną (dobrych lat temu parę) w roli ilustracji do nieśmiertelnych "Tanich drani":
Śmieszne i trochę mroczne  :)
To prawie tak jak z tym tryndem muzycznym...bo pójdę śladem tropów Saracena...a owe tropy śladów prowadzą do nurtu zwanego czasami dark-country (prawda, że śmiesznie?), lub bardziej patosowo gothic-country.
Mijając nazwę, całkiem fajnie się tego słucha - sztandarowy river już był,  to teraz onże saracen przygrywający Pani o fajnym głosie w dobrym kawałku

I na deser, trzymając się tropy głosowej... spoza gór i rzek, wyszliśmy na brzeg ... (chyba mamy jakąś patriotyczną rocznicę???)...& szumi dokoła las, czy to jawa czy sen, co ci przypomina (x2), głosik znajomy ten?
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5371
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3462 dnia: Sierpień 31, 2020, 10:18:56 pm »
I na deser, trzymając się tropy głosowej... spoza gór i rzek, wyszliśmy na brzeg ... (chyba mamy jakąś patriotyczną rocznicę???)...& szumi dokoła las, czy to jawa czy sen, co ci przypomina (x2), głosik znajomy ten?
Hm...Waits, Porter, Cave - taki miszung:)

Się przypomniał wsobotnio - ze znajomym rifififkiem:
https://www.youtube.com/watch?v=MA3DNlBMNL0
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3463 dnia: Wrzesień 01, 2020, 12:38:26 pm »
Cytuj
Hm...Waits, Porter, Cave - taki miszung:)
Aż tak?
U mnie jakby odwrotnie, w dodatku sam Cave niemal,  bez dodatków  :)
Wężowi znakomici, miło czasem posłuchać starych brzmień. Zaprowadziły do innych snejków, a właściwie jednego snejka, za to grubego  :) - był tu już, ale link dawno wygasł (bo to 7 lat temu), jest nowy - z okładką

Smęty mi wychodzą, a to samotny, a to ślepy... ale...taka data... dawno płaczącej gitary nie było, a ładnie-ona-łkaaa aa...i zonk, przyzwyczajony, że już wszystko na jutubie i okolicach, a tu figa!
Ale zawziąłem się na ten coverek Dylana. tylko jakaś reklama się wcina, obrazkowo, nie usznie
https://www73.zippyshare.com/v/ByGpmeFT/file.html
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5371
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3464 dnia: Wrzesień 02, 2020, 11:26:10 pm »
No tak jakoś - w poszczególnych nutkach...bardzo dobrze, dostatecznie - chociaż właściwie: tragicznie;) - zmieniam!:)
https://www.youtube.com/watch?v=VGzSFnLM4xA
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)