Autor Wątek: O muzyce  (Przeczytany 643464 razy)

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2427
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3300 dnia: Styczeń 12, 2020, 09:32:28 am »
@Hoko
Cytuj
liv, a co zaskakującego w Rammsteinie? To bardzo dobra płyta.
He, sam nie wiem... w Rammsteinie.. nic zaskakującego.. o, to może toto?
 Ale że tak wyróżniłeś, na tle koneserskiego podejścia do muzyki klasycznej..chyba to najbardziej.
Samej płyty nie znam po całości - od tej kapelą odpadłem gdzieś tak w okolicach Mutter, kiedy już przestałem odróżniać poszczególne kawałki...zaczęły mi się zlewać i jakoś tak uwidzia...uslyszało mi się, że już wyżej nie podskoczą (ale może jest inaczej? hmm..)


No, to mamy podobnie. I mnie ten nowy krążek R. przypomina właśnie pierwsze płyty :)

A skoro mowa o klasyce, proszę bardzo


liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4786
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3301 dnia: Styczeń 12, 2020, 02:08:47 pm »
Cytuj
A skoro mowa o klasyce, proszę bardzo
Ładny wstęp...całość zostawię sobie na noc. I chyba przez wstępne piano...jakoś zawiało do jedynki ELP. Patrzę - to już będzie 50 latek...pół wieku  :) I wciąż dobrze się słucha. Jako, że nie mam ostatnio faworytów, a chyba ten krążek tu nie gościł - wrzucę dwa numery
klasyczny ich

I nieśmiertelny poduszkowiec  :D
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2427
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3302 dnia: Styczeń 14, 2020, 11:46:32 am »
ELP ssuper, jak zawsze.

Ale...

Rammstein, gdy Merkel jedzie do Putina  :)


liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4786
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3303 dnia: Styczeń 16, 2020, 12:27:42 am »
@Hoko
Wykrakałeś  ;D
Cytuj
Rammstein, gdy Merkel jedzie do Putina 
Naprawdę dałem się nabrać, i czekałem kiedy przywalą riffem - a tu nic. Myślę sobie, jakie długie intro... ale w końcu nawet ja zauważyłem, że to nie kolejny teledysk do Rammsteina.
Swoją drogą, jak patrzę i słucham, kapela ma rozmach

@ LA
Ta podpowiedź...choć zasadniczo chodzi mi o wariant z Maszą, ale już tam Ty wiesz lepiej  ;D
To tak - na poważnie ::)

« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2020, 10:30:55 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4786
    • Zobacz profil
Odp: O muzyce
« Odpowiedź #3304 dnia: Styczeń 17, 2020, 11:49:35 pm »
I teraz w ramach łączenia wątków wypada wytłumaczyć się z tej Murki od worona. A, ze ładna to czemu by nie posłuchać? Wersji jest wiele, wybrałem tę

Podobnie, jak wariantów tekstu, kilkadziesiąt, i w jednym z nich, gdzie akurat Murka jest Maszą pojawia się   черны воронята
https://nahalovka.ru/news/Murka_ty_moi_Murenochek--2077.html
A cała historia, jakby to amerykańscy filmowcy napisali - oparta jest na faktach  :)
CzeKa i Feliks w roli...

Trochę długie...ba.
Zerknąłem w polskie wersje - też dużo. To może, by nie odbiegać zanadto od "macierzy" językowej, taki jeden Aljosza.

I wątek bieżący...no, może nie za bardzo on bieżący...postbieżący, ale jeszcze nieśmierdzący.
https://www.wprost.pl/226441/ukraina-prokuratorzy-spiewaja-piosenke-zlodziei.html
I to by było na tyle... w temacie murionoczki, worow, woronow i błaci w sosie keczupowym  :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2020, 11:52:08 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią