Autor Wątek: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książek sf  (Przeczytany 10053 razy)

draco_volantus

  • Gość
Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książek sf
« dnia: Sierpień 30, 2007, 03:21:41 pm »
Znaczy: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł (z jakiegokolwiek powodu) z książek sf.
Moim jest Ansibl. Teoria jednoczesności zdarzeń opowiedziana w Wydziedziczonych rozłożyła mnie na łopatki :)

Ansibl - wymyślony przez Ursulę Le Guin sposób komunikacji natychmiastowej, w którym nie ma znaczenia odległość. Nazwa pochodzi ze skrócenia słowa angielskiego answerable. Urządzenie po raz pierwszy zostało opisane w powieści Świat Rocannona[1]. Natomiast w powieści Wydziedziczeni[2] poznajemy twórcę ansibla, genialnego fizyka Szeveka (Sheveka), żyjącego na totalitarno-anarchistycznej planecie Annares. Dodatkowe dane, dotyczące działania ansibla, znaleźć można w innych powieściach autorki: Słowo "las" znaczy "świat", Lewa ręka ciemności (np. jednym z punktów, na którym znajduje się ansibl, musi być obiekt o dużej grawitacji).

Po Ursuli Le Guin terminu ansibl i idei komunikacji natychmiastowej używało wielu innych autorów, m.in. Frank Herbert, Vernor Vinge, Dan Simmons. Chyba najwydajniej użył go Orson Scott Card w cyklu swoich powieści o Enderze, gdzie filoty, najbardziej podstawowe (fikcyjne) cząstki wszechświata, tworzą sieć, po której energia (w tym wypadku informacje) przemieszczają się w czasie krótszym, niż najkrótszy odcinek czasu. W sieci tej zamieszkała niematerialna istota myśląca o imieniu Jane, powołana pierwotnie do życia przez królowe kopców. Miała ona być mentalnym pomostem między nimi a Enderem. Komunikacja via ansibl, jest w powieściach Carda ważnym narzędziem budującym dramaturgię, a Jane - pełnoprawnym bohaterem akcji.

Przeczytałem wszystko Le Guin i Grę Endera.

Terminus

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 30, 2007, 11:42:42 pm »
Heh, niezwykle interesujący wynalazek :) "Najkrótsza chwila czasu" i stwierdzenie że "jednym z punktów musi być obiekt o dużej grawitacji" brzmią delikatnie mówiąc krawędziowo, że tak powiem, ale spoko :)...

(Tak samo jak ustrój totalitarno-anarchistyczny, buehehe... toż to IV RP właśnie :) )

draco_volantus

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 31, 2007, 12:53:24 am »
Bo to oficjalnie anarchia, pod koniec powieści się okazuje, że...

Q

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 31, 2007, 02:08:24 am »
draco_volantus godzi sie dodać, że Card użył nazwy ansibl celowo, traktujac to jako formę hołdu złożonego LeGuin, zaś Jane i podobne jej istoty silnie kojarzą sie z Tworami F z "Solaris" (choć Card twierdzi, w wywiadzie do "NF", że jest to podobieństwo przypadkowe).

Swoją drogą Carda bym aż tak nie wychwalał. owszem jego powieści są niezłe psychologicznie i sprawnie napisane, ale... zarzuca mu się często pełen dezynwoltury stosunek do choćby pozorów naukowego prawdopodobieństwa, uproszczenia, naiwne rozwiażania fabularne... Jacek Dukaj na przykład stawia go wrecz w jednym rzędzie w Weberami i Bujoldami...

Cytuj
(Tak samo jak ustrój totalitarno-anarchistyczny, buehehe... toż to IV RP właśnie :) )

Watek tego ustroju rozwija szerzej Le Guin w opowiadaniu "Dzień przed rewolucją"; zaś sam ustrój niektórzy zachodni krytycy nazywają mianem "anarcho-taoism" (sic!).

Cytuj
Bo to oficjalnie anarchia, pod koniec powieści się okazuje, że...

Ale Szevek i tak tam wraca... ;)

ps. A wracając do tematu moim ulubionym pomysłem rodem z SF jest pomysł tzw. nanocyborgów - pomysł ten po raz pierwszy występuje u Mistrza, w "Wizji lokalnej", a noszą tam one miano ektoków; oraz typowy dla faantastyki cyberpunkowej i postcyberpunkowej pomysł uploadowania ludzkich umysłów do formy komputerowych "kopii" najwiecej uwagi poświeca temu tematowi Egan, acz nie on koncepcje tą wymyślił...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2007, 02:13:38 am wysłana przez Q »

maziek

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 31, 2007, 08:23:23 am »
Na mnie wielkie wrażenie wywarły bystry. I podejrzewam, że takie coś zostanie wkrótce opracowane. Tylko nie będzię bezduszno-obiektywne jak chciał Lem, będzie kolejną zabawką w świecie Orwella...

ANIEL-a

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 31, 2007, 01:11:17 pm »
Cytuj
Chyba najwydajniej użył go Orson Scott Card w cyklu swoich powieści o Enderze, gdzie filoty, najbardziej podstawowe (fikcyjne) cząstki wszechświata, tworzą sieć, po której energia (w tym wypadku informacje) przemieszczają się w czasie krótszym, niż najkrótszy odcinek czasu. W sieci tej zamieszkała niematerialna istota myśląca o imieniu Jane, powołana pierwotnie do życia przez królowe kopców. Miała ona być mentalnym pomostem między nimi a Enderem. Komunikacja via ansibl, jest w powieściach Carda ważnym narzędziem budującym dramaturgię, a Jane - pełnoprawnym bohaterem akcji.

Przeczytałem wszystko Le Guin i Grę Endera.

Dzięki, Smoku za to streszczenie Carda... Czytałam Grę Endera, na Mówcy umarłych poległam (i dobrze mi tak, trzeba było z krzykiem uciekać od czegoś co ma taki tytuł) i twój opis  utwierdza mnie w przekonaniu, że nie należy czytać nic więcej :P

Mieslaw

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 31, 2007, 01:45:38 pm »
Hm, no, tego, Grę Endera czytałem i bardzo mi się podobała, a Mówcę umarłych zamierzam przeczytać w nieokreślonej przyszłości i mnie nie zniechęcicie  ;).



Z urządzeń/ pomysłów wymieniłbym triony z Obłoku Magellana (choć koncepcja zbliżona jest nieco do Internetu). Poza tym sporo ciekawych pomysłów/ urządzeń z Dzienników Gwiazdowych, chociażby ekskomunikator (podróż 28, wynalazek jednego z przodków Tichego) lub używanie cegły ogrzanej w stosie atomowym jako termoforu. No i cyberotyka  (Cyberiada) oraz przemysłowa seksualistyka (Wizja Lokalna)  ;):


Gdym wszedł po raz pierwszy do laboratorium przemysłowej seksualistyki, myślałem, że jestem w muzeum starych maszyn parowych czy pomp Jamesa Watta, bo się wszystko sapiąc poruszało tam i z powrotem, ale była to zwykła wzorcownia maszyn stupracyjnych, prymitywnych kopulatryc; sprowadzano je z różnych państw dla normalizacji i komparatystyki konwergencyjnej. Postumenty japońskie były z laki, malowane w kwiecie kwitnących wiśni. Niemieckie czysto funkcjonalne, bez żadnych ozdóbek, ich głowice bezszelestnie posuwały się w lśniących oliwą łożach, zaś specjaliści Knacka ekstropolowali z nich już następne generacje kopulatryc. Na ścianach widniały barwne wykresy tumescencji i detumescencji, jako też krzywe nasycenia orgiastycznego i szczytowania. Wszystko bardzo ciekawe (...)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2007, 01:46:46 pm wysłana przez Mieslaw »

Hokopoko

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 31, 2007, 02:40:42 pm »
Gadajcie co chcecie, a wg mnie najwspanialszym wynalazkiem i tak jest Niezwycięzony...

Q

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 31, 2007, 03:36:51 pm »
Cytuj
Na mnie wielkie wrażenie wywarły bystry. I podejrzewam, że takie coś zostanie wkrótce opracowane.

Bo też Mistrz w ich postaci nanotechnologię przewidział...

Cytuj
Czytałam Grę Endera, na Mówcy umarłych poległam (i dobrze mi tak, trzeba było z krzykiem uciekać od czegoś co ma taki tytuł) i twój opis  utwierdza mnie w przekonaniu, że nie należy czytać nic więcej :P

Też Cię zmęczyła ta przyszłość, gdzie do kontaktu z Obcymi ludzie zabieraja się w sposób wysoce nieprofesjonalny, a potem sie dziwują, że tragedia z tego wyszła? Mnie juz ten początek zniechęcił... To taka "SF bez S"...

Cytuj
Hm, no, tego, Grę Endera czytałem i bardzo mi się podobała

Bo cholernie wciąga i to przyznaję, ale ani Ender nie jest przekonujacy w roli strategicznego geniusza (te jego niby-odkrywcze manewry), ani sposób w jaki jego rodzeństwo po władze sięga, na zdrowy rozum nie ma sensu...

Cytuj
Z urządzeń/ pomysłów wymieniłbym triony z Obłoku Magellana (choć koncepcja zbliżona jest nieco do Internetu).

O świetne, to było, swietne, ale (IMHO) nie aż tak jak bystry i ektoki...

BTW: jakbyście (nie tylko Ty) mieli sobie wymyślić świat przyszłosci pełen wynalazków rodem z SF, to co by sie w nim znalazło?

Cytuj
No i cyberotyka  (Cyberiada) oraz przemysłowa seksualistyka (Wizja Lokalna)  ;)

Ty erotoman jakis jesteś ;)...

Cytuj
Gadajcie co chcecie, a wg mnie najwspanialszym wynalazkiem i tak jest Niezwycięzony...

Nie oskarżajcie mnie o zdradę ;), ale bardziej odpowiadał mi Enterprise ze "Star Trek: The Motion Picture"... :P

ps. a ze swoich ulubionych wynalazków dorzucę jeszcze pomysł "kraftunku" w "Perfekcyjnej niedoskonałości" Dukaja...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2007, 03:39:48 pm wysłana przez Q »

Macrofungel

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 31, 2007, 11:31:35 pm »
Konwersotron cyklometryczny ze wzmocnieniem fazowym. Sam wymyśliłem, ale nie wiem, co to takiego.

maziek

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 31, 2007, 11:48:00 pm »
To jest urządzenie do pobudzania konwersacji. Składa się z flaszki i kieliszków. Cykliczność polega - no wiadomo, nie musze tłumaczyć. hej-siup, wzmocnienie fazowe polega na równoczesnym wygłaszaniu kwestii, przez co następuje ich wzmocnienie w fazie. Po pewnym czasie zwykle jedna faza zanika, wówczas jest to konwersotron zdegenerowany, tzw półfalowy. Jeśli zanikną obie fazy mamy doczynienia z konwersotronem opuszczonym, zwanym tez sierocym. Sa też modele szkolno-ćwiczebne, jednoosobowe.

draco_volantus

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 31, 2007, 11:52:50 pm »
 ;D

gra endera wciąga, że antenki jeno z błocka wystają.

Q

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 01, 2007, 12:10:04 am »
;D ;D ;D

A wracając do tematu... Wspomnę o jeszcze dwóch pasjonujących pomysłach rodem z SF...

Pierwszy to dom z powieści "Hyperion" Dana Simmonsa. A właściwie "dom" istniejący tylko wirtualnie, bo każdy jego pokój znajduje się na innej planecie, lecz połączone sa ze sobą w jedna całość "wrotami" służącymi do teleportacji między nimi...  (Teleportacja ta jest tam zresztą znacznie lepiej uzasadniona od strony naukowej niż w nieszczęsnym "StarGate" i pozwala obejść prtędkość światła bez wprowadzania problematycznych napędów FTL. A samą powieść gorąco polecam.)

Drugi pomysł pochodzi z "Arki odkupienia" (wspominanego już przeze mnie do znudzenia ;) Reynoldsa). Otrzymujemy tam wątek kompozytora, który przemierza Wszechświat, jak nalezy, z predkością podświetlną. by oblecieć wszystkie jego "cuda" np. pewne słynne "miasto" złożone ze stacji orbitalnych, i podziwiając je doznawać natchnienia do skomponowania dzieła swego zycia, monumentalnej symfonii przedstawiającej rozkwitanie ludzkiej cywilizacji w Kosmosie. Smaczku dodajw tej jego "artystycznej pielgrzymce" fakt, że nigdy nie wie czy na miejscu spotka to czego oczekiwał (np. kwitnące osiedle dawno mogło się zmienić w wymarłą ruinę), nigdy też nie wie czy po drodze nie natknie się na jakiś nowy "cud" jakiego się nie spodziewał, bowiem z racji paradoksów einsteinowskich, poza jego statkiem mijają setki lat... Muszę przyznać, że pomysł tej "pielgrzymki" (w której artysta dodatkowo znosi po drodze liczne niewygody, bo nie jest to komfortowy lot a'la "Star Trek") oddziałał na mnie bardzo silnie...

EDIT:
Cytuj
gra endera wciąga, że antenki jeno z błocka wystają.

Wciąga, ale od dobrej SF oczekuję więcej. Od arcydzieła literackiego tym bardziej. (Choć sam portret psychologiczny tytułowego bohatera jest świetny.)

(Antenki? Kolega Andorianin?)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2007, 12:15:36 am wysłana przez Q »

Macrofungel

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 01, 2007, 10:59:54 am »
Teleportacja uzasadniona naukowo? Eh, khm,.. mów do mnie jeszcze :P
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2007, 11:00:27 am wysłana przez Macrofungel »

draco_volantus

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 01, 2007, 11:17:18 am »
mnie już prędkość podświetlna rozwala.