Autor Wątek: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książek sf  (Przeczytany 11331 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11520
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 04, 2007, 12:09:36 pm »
Cytuj
Jak napisał Q to ja też tak to zrozumiałem, że teleportacja elektronu czy protonu polega na tym, że obiekt identyczny (czyli w świecie kwantów taki sam=ten sam) gdzies sie pojawia, a oryginał niknie.

Oryginalna cząstka nie niknie w tym wypadku...

Cytuj
Był jakiś czas temu duży artykuł w ŚN na ten temat, ale widze że sprawa poszła do przodu, skoro teleportuje się całe obłoki cząstek a nie pojedyncze protony czy elektrony. Tym niemniej z niejaką przykrością przyznaję Macro, że w stosunku do złozonego obiektu to chyba niemozliwe, ze względu na konieczność rozłożenia go na czynniki pierwsze przed teleportacją, czyli obiekt żywy w momencie teleportacji byłby juz tylko chmurką elektronów i protonów, która to chmurka pojawiłaby sie na drugim końcu kabelka. to ja już wolę tradycyjnie podróżować, stopem, czy pociągiem.

Otóż nie. Orginalny obiekt zostałby rozbity na chmurkę cząstek elementarnych (i to nawet elementarniejszych niz protony), ale po drugiej stronie z przygotowanych zawczasu cząstek elementarnych postaje odtworzony obiekt. Jak czytać to dokładnie:P

Cytuj
Z premierem i prezydentem to nie wiem. Moim zdaniem oni się składaja głównie z "ciemnej" materii o której obecnie nic nie wiadomo poza tym, że jest jej więcej o czynnik 10 od zwykłej... ;)

Ciemni Lordowie z ciemnej materii? ;)

Cytuj
Macro, a czy ta "teleportacja" nie mogłaby służyć do natychmiastowego przekazywania informacji? Jeżeli by na przykład dany stan cząstki wynosił 1 a inny 0, to dane można by przenosić w czasie zerowym...  jeśli dobrze kombinuję  ;)

Owszem, i na tym pomyśle Le Guin oparła właśnie koncepcję w/w ansibla.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 04, 2007, 03:49:45 pm »
Jeszcze odnośnie tej teleportacji całkiem nieźle jest ten temat opracowany (to naprawdę rzadkość!!) w Wikipedii. Polecam poczytać, żeby potem nie opowiadać bzdur.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Teleportacja_kwantowa

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11520
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 04, 2007, 03:57:57 pm »
Cytuj
Jeszcze odnośnie tej teleportacji całkiem nieźle jest ten temat opracowany (to naprawdę rzadkość!!) w Wikipedii. Polecam poczytać, żeby potem nie opowiadać bzdur.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Teleportacja_kwantowa

 :o :o :o Noo, przyznać muszę, że zdumiony jestem. Artykuł na takim poziomie w Wikipedii. SZOK! (bardzo miły zresztą). Brawa dla autora.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 04, 2007, 04:00:26 pm »
Przepisany z angielskiej wersji ;D ;D ;D

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11520
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 04, 2007, 04:02:44 pm »
Cytuj
Przepisany z angielskiej wersji ;D ;D ;D

Powiedziałem "dla autora", nie "dla kopisty" :P
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 04, 2007, 04:03:16 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 04, 2007, 04:09:08 pm »
W angielskiej wersji jest akurat bardzo dużo dobrych artykułów, to tylko u nas każdy się kończy formułką: "ten artykuł wymaga dopracowania" albo "to jest tylko zalążek artykułu"  :P
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 04, 2007, 04:15:34 pm wysłana przez Macrofungel »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11520
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #36 dnia: Wrzesień 04, 2007, 05:39:34 pm »
Cytuj
W angielskiej wersji jest akurat bardzo dużo dobrych artykułów

Wiem. Czytam ja b. często, linkuję często, a i sam coś do niej wnoszę czasami...

Cytuj
to tylko u nas każdy się kończy formułką: "ten artykuł wymaga dopracowania" albo "to jest tylko zalążek artykułu"  :P

Bo też nasza wersja jest "młodsza" i chyba przez większych amatorów robiona...



Edit: dorwałem w końcu opis tej chałupy, od której się nasza teleportacyjna dyskusja zaczęła:

"Mój dom ma trzydzieści osiem pokoi na trzydziestu sześciu planetach. Żadnych drzwi: łukowo sklepione przejścia są jednocześnie portalami transmiterów. Niektóre przesłaniają mleczne zasłony, inne są otwarte dla każdego. Każdy pokój ma wielkie okna, a w co najmniej dwóch ścianach znajdują się portale. Siedząc w wielkiej jadalni na Renesansie, widzę brązowozłociste niebo i grynszpanowe wieżyce twierdzy wzniesionej na skałach poniżej wulkanicznego szczytu, na którym jestem. Wystarczy jednak, bym zwrócił głowę w lewo, ku wejściu do najbliższego transmitera, a moim oczom ukaże się wyłożona białym dywanem podłoga pokoju gościnnego na Nigdy Więcej, za nią zaś spienione fale Morza Edgara Allana, rozbijające się z hukiem na pionowych ścianach Przylądka Prospera. Z biblioteki roztacza się panorama lodowców i zielonego nieba Nordholmu, ale uczyniwszy zaledwie dziesięć kroków, mogę zejść do zacisznego gabinetu na szczycie wieży w Karakorum, skąd często podziwiam skaliste zbocza i poszarpane wierzchołki wznoszące się w odległości dwóch tysięcy kilometrów od najbliższej ludzkiej siedziby w Republice Jamnu na Denebie Drei.
Obszerna sypialnia, którą dzielę z Helendą, kołysze się łagodnie na konarach trzystumetrowego Światodrzewa na zamieszkanej przez templariuszy Bożej Kniei i ma bezpośrednie połączenie z solarium usytuowanym na Hebronie, na jednej z jego słonych równin. Rzecz jasna, nie otaczamy się wyłącznie głuszą; jeden ze średnich pokojów sąsiaduje z lądowiskiem śmigaczy na 138. piętrze jednej z wieżyc na Pierwszej Tau Ceti, nasze patio zaś jest położone na tarasie w najstarszej, niezwykle rojnej i gwarnej części Nowej Jerozolimy. Architekt - uczeń legendarnego Miliona DeHaVre - zawarł w projekcie kilka żarcików: schody prowadzące w dół na szczyt wieży, bezpośrednie połączenie jej z pokojem rekreacyjnym na jednym z najniższych poziomów Kopca na Lususie, a przede wszystkim przeznaczona dla gości łazienka z miską klozetową, bidetem, umywalką i kabiną prysznicową zainstalowanymi na pozbawionej wszelkich ścian tratwie, dryfującej po fioletowych wodach Mare Infinitum.
Początkowo trochę przeszkadzały mi nagłe zmiany ciążenia przy przechodzeniu z pokoju do pokoju, ale szybko przyzwyczaiłem się do tego, odruchowo napinając mięśnie przed wkroczeniem na Lususa, Hebron i Sol Draconis Septem, gdzie przekraczająca ziemski standard grawitacja była dwu- a nawet trzykrotnie większa niż na pozostałych planetach."


Simmons, "Hyperion", oczywiście

Położona jednak na mniej niż 100 planetach :P
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2013, 03:32:43 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1535
  • quid?
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #37 dnia: Wrzesień 06, 2007, 02:25:04 pm »
Cytuj
Cytuj
mnie już prędkość podświetlna rozwala.

Pod? chyba nadświetlna byłaby nieprawdopodobna. Prędkość podświetlna to prędkość mniejsza od prędkości światła, czyli w pełni zgodna z Teorią Względności i nie wymagająca nijakiego stosowania wormholi, ani wprowadzania z d*** wziętej "hiperprzestrzeni".... :P

miałem na myśli taką prędkość, gdzie czas zwalnia prawie do zera, czyli tuż podświetlną i że leci z tą prędkością człowiek...
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.

Terminus

  • Gość
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #38 dnia: Wrzesień 06, 2007, 03:13:35 pm »
Nie widzę sensu pisania artykułów, których nie wyjaśnia się w dostatecznym stopniu.
I tak na przykład w zdaniu:"Maksymalnie splątane części dwukubitowego stanu kwantowego są dostarczane do Alicji oraz do Boba" nie rozumiem co to znaczy: splątane, maksymalnie splątane, stan kwantowy, dwukubitowy stan kwantowy... etc.

I akurat to, że wiem co to dwuwymiarowa przestrzeń Hilberta, specjalnie mi nie pomaga :)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11698
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #39 dnia: Wrzesień 06, 2007, 05:00:59 pm »
Cytuj
Macro, a czy ta "teleportacja" nie mogłaby służyć do natychmiastowego przekazywania informacji?
Chyba konieczny jest "zwykły" kanał informacyjny do zaistnienia tego zjawiska...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11520
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książe
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 06, 2007, 09:21:51 pm »
Cytuj
miałem na myśli taką prędkość, gdzie czas zwalnia prawie do zera, czyli tuż podświetlną i że leci z tą prędkością człowiek...

Dla mnie prędkość podświetlna, to prędkość zbliżona do prędkosci światła.. Nie powiedziałem jak bardzo zbliżona... Nie mówiłem czy to 75%c czy 99,9%c...

Cytuj
Nie widzę sensu pisania artykułów, których nie wyjaśnia się w dostatecznym stopniu.
I tak na przykład w zdaniu:"Maksymalnie splątane części dwukubitowego stanu kwantowego są dostarczane do Alicji oraz do Boba" nie rozumiem co to znaczy: splątane, maksymalnie splątane, stan kwantowy, dwukubitowy stan kwantowy... etc.

I akurat to, że wiem co to dwuwymiarowa przestrzeń Hilberta, specjalnie mi nie pomaga :)

B. czepialski ostatnio jesteś. Zamiast zauważać pozytywne strony zjawisk patrzysz, do czego sie przy... czepić. ;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11520
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książek sf
« Odpowiedź #41 dnia: Sierpień 24, 2020, 09:19:41 am »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5368
    • Zobacz profil
Odp: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książek sf
« Odpowiedź #42 dnia: Sierpień 24, 2020, 10:20:29 am »
Noo...jeśli 10 lat temu przewidział covida i jego skutki, to szacun.
Bo niepokoje społeczne hehe...  8)
Już był taki jeden, co naukowo przewidział komunizm. I też miał model. Wielu mu uwierzyło, a nawet przyspieszało wróżbę ...ba, wciąż tacy są.
...............
Doczytałem arty w Nature. Dwa pierwsze i następnych się odechciało
Mętny bajtlok.
Pan wymyślił cykle "co 50 lat" (dla USA), a że ostatni "bunt" był w 1970, to stąd wyszedł mu 2020. Czyli podstawy matematyki gość opanował  ;)
Ot, cała naukowość.
W tym pierwszym arcie jest "metodologia"  ;D
Taka dość stoicka, że "jak wcześniej było więcej, to potem było mniej". I tak przykładowo -  załamanie demograficzne w Europie XIV wieku, wyjaśnia szybkim rozwojem w XIII (nie zauważa "czarnej śmierci"); załamanie w XVII wieku, wyjaśnia rozkwitem w XVI (nie zauważa np. malej epoki lodowcowej).
Mójtyboże od nauki... podzielam zdziwienie autora - że wydrukowali.
I przestaję się dziwić tak wyedukowanej młodzieży - że niszczy pomnik Ghandiego jako rasisty. Kiedyś mignęła mi opinia niejakiego Sowella o edukacji w USA, że jeszcze nigdy w dziejach nie zainwestowano tak dużych nakładów:  finansowych, organizacyjnych, technologicznych etc, w tak dużą grupę ludzi, by wyprodukować tak wielką ilość ...(epitet uznawany za obraźliwy:)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Thomas_Sowell
« Ostatnia zmiana: Sierpień 24, 2020, 11:32:01 am wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11520
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książek sf
« Odpowiedź #43 dnia: Sierpień 24, 2020, 11:34:00 am »
Noo...jeśli 10 lat temu przewidział covida i jego skutki, to szacun.
Bo niepokoje społeczne hehe...  8)
Już był taki jeden, co naukowo przewidział komunizm. I też miał model. Wielu mu uwierzyło, a nawet przyspieszało wróżbę ...ba, wciąż tacy są.

Widzę, że wychwyciłeś podszyty ironią dystans przejawiający się w wyborze wątku. A i z Marksem b. trafne. Turchin inspirował się Asimovem, a Asimov - Karolkiem właśnie:
https://www.depauw.edu/sfs/backissues/8/elkins8art.htm
Cały czas to samo marzenie o ścisłości.
Choć z tymi cyklami rozruchowymi może i jest co na rzeczy - vide względna regularność z jaką się na naszym poletku zmieniały ekipy - od Gomułki do Wałęsy.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5368
    • Zobacz profil
Odp: Twoje najulubieńsze urządzenie/pomysł z książek sf
« Odpowiedź #44 dnia: Sierpień 24, 2020, 01:15:44 pm »
Cytuj
Cały czas to samo marzenie o ścisłości.
Ano.
I zasadniczo w przybliżeniu może coś i można wymodelować - rzecz w zdarzeniach losowych. One kładą temat.
Przykładowo, oklepany przykład upadku Cesarstwa Rzymskiego.
Upadło bo były czynniki, które osłabiały państwo, przewidywalne (separatyzmy, inflacja, demografia, organizacja etc.) Natomiast nie sposób było przewidzieć wielkiej wędrówki ludów która trafiła w punkt.
 A to ona była czynnikiem ostatecznym.
Gdyby naszła 100 lat wcześniej, lub później - nie byłoby, być może, takiego skutku. Wcześniej Rzym był silniejszy i by odparł, później,...kto wie, mógł się wszak zreformować.
Zatem, dopiero zejście się tych dwóch elementów doprowadziło do tytułowego "upadku", co jest zresztą grubym uproszczeniem, w dodatku stwierdzeniem nieprawdziwym, gdyż upadła tylko część zachodnia - część wschodnia pod nazwą Bizancjum istniała kolejne 1000 lat.
Po prostu miała szansę na zreformowanie, kupując czas przez zepchnięcie barbarzyńców "na zachód".
 Loteria.
Trzymając się takiej wulgarnej analogii, i ja mogę wróżyć "naukowo" losy Europy.
 Proszę bardzo...  ;D
- Obecny Rzym to Unia Europejska, co nawet mamy w innym wątku.
- Unia, podobnie jak Rzym jest wyraźnie podzielona na zachodnią i wschodnią (starą i młodą)..podpierać się papieskim słowem o dwóch płucach Europy?  ;) E...
- Widać coraz większe różnicę między wschodnią a zachodnią (słynna granica kiedyś Łaby, dziś Odry  ;) ), jak w poprzedniku między zromanizowaną a zhellenizowaną. I też poniekąd starą i młodą (mam na myśli wpływy rzymskie)
- z czasem dojdzie do wyraźnego podziału instytucjonalnego (dwóch komisarzy generalnych UE ?)
- jednym z jego elementów jest też stosunek do przybyszów (dawniej barbarzyńców)
- Unia przeżywa kryzys (też demograficzny)
-Zachód jest bardziej podatny na ten kryzys (większe separatyzmy i uległość), niż wschód
- Zachód upadnie (cokolwiek to znaczy - bo co znaczył upadek Rzymu? - punktowo nic, w każdym razie przeciętni Rzymianie wtedy żyjący go nie zauważyli)), a Wschód przetrwa, zreformuje się i będzie kontynuował tradycje unijnoeuropejskie (wybiórczo) przez kolejne tysiąc lat.
- na Zachodzie po okresie zamętu powstanie coś zupełnie nowego.
- Ładna wróżba?  ;)
Jeśli zaś pytacie o czas jej realizacji, jako, że wszystko od starożytności przyspieszyło... ee, to może innym razem. Jak już dopracuję model.  8)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 24, 2020, 01:21:01 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.