Autor Wątek: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]    (Przeczytany 162006 razy)

Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #210 dnia: Czerwiec 25, 2005, 01:58:29 am »
Ja mam lepszy pomysł równoważenia siły. Bierzemy wielki drewniany pal, prostopadły do osi ruchu, ale normalny względem płaszczyzny przechodzącej przez tę oś i biodra delikwenta, po czym bierzemy sznur gruby, konopny, a przaśny, i przywiązujemy klienta do pala. Pal powinien zrównoważyć skutki ruchu.

Problemem mogą być drzazgi. Ale aby temu zapobiec, możemy zaopatrzyć klienta w gumowe slipy i założyć na głowę doniczkę w pozycji odwrotnej. Co wy na to?

ps. Kaczka, taki awatar to możesz mieć ! (ta kaczka, jest OK).


Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #211 dnia: Czerwiec 27, 2005, 10:45:00 am »
No i dotarliśmy do końca.... nie było chyba aż tak źle, co...?

Oto moje pierwsze refleksje:

Hipoteza Learneya mówi o kurczącym się a następnie rozprężającym Kosmosie, który wchłania i następnie emituje z boską siłą neutrinowy sygnał. Słowo Pana zapładniające Wszechświat poddawane interferencjom i dyfrakcjom w końcu trafiło i do nas. Pewnie nie pierwszy już raz odwiedziło naszą Ziemię, lecz dopiero tym razem zostało dostrzeżone przez wyrosłą, kto wiec czy nie dzięki poprzednim odwiedzinom, cywilizację. Cywilizację, która ochoczo zaczęła poszukiwać w szumie informacji, której w nim nie było. Bowiem informacja zawarta w Boskim Przesłaniu nie była skierowana do nikogo konkretnego, my jednak staraliśmy się za wszelką cenę wywieźć z niej uniwersalne przesłanie nadające się do strawienia przez odpowiednio rozgarniętych odbiorców. Jednakże według Learneya odbiorca wcale nie miał być inteligentniejszy od kałuży pełnej ameb. To właśnie miało tłumaczyć biofilność szumu.
Tak bardzo zależało nam na odszyfrowaniu nieistniejących informacji, że nieświadomie w badaniach zaczęliśmy dokonywać kompilacji naszych własnych lęków. Coś czego nigdy nie chcielibyśmy odnaleźć w sygnale stało się naszą obesją. Obawa przed nihilistycznym przesłaniem wiadomości doprowadziła nas prawie do koncepcji broni ultymatywnej. Po prostu staraliśmy się znaleźć w sygnale broń i prawie nam się to udało. Staraliśmy się znaleźć w nim bio-kod nadawców z czego wykluła się dziwaczna zawiesina o niezwykłych właściwościach, nie dająca jednak w efekcie niczego konkretnego. W końcu ekstrapolując wrodzone, lub bardziej odziedziczone po prostu po barbarzyńskich przodkach przesądy, urodziliśmy pokraczny twór wprowadzający w niezwykle taneczny wir pobliskie muchy.

Sinester poszedł jeszcze dalej i bazując na hipotezie swojego kolegi dorobił jej ufologiczny charakter - w końcu tych, których nie bardzo przekonywałby wywód Learneya, możnaby przekonać hipotezą egzystencji obcej i starożytnej cywilizacji. Społeczeństwa świadomego swej kosmogoniczej agonii i na tyle szczodrego i dalekowzrocznego,  że wzmacniającego dodatkową mocą  odwieczny życio- i śmiercio-dajny impuls.
Na tej podstawie Rappaport podaje nam jeszcze inną teorię o "lesie żywego mięsa", który emituje Głos Pana zupełnie bezwiednie i bez jakichkolwiek intencji.

c.d.n.

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #212 dnia: Czerwiec 27, 2005, 10:46:51 am »
i dalej...

Wszystkie te hipotezy są moim zdaniem jedynie próbą wytłumaczenia niepowodzeń projektu MAVO oraz Kontrprojektu Waszyngtonu. Luki w wiedzy najlepiej zapełniać nowymi niepotwierdzalnymi hipotezami. Sam Hoghart, pod koniec swoich wspomnień stara się znaleźć złoty środek, który usprawiedliwi błędne wyniki badań jego samego oraz kolegów po fachu. Z tego wynika, że Żabi Śluz był błędem wnioskowania jak zresztą wszystkie inne wyniki badań. Ostatecznie wykluwa się w myślach Hogharta przeświadczenie o tym, że nie dorośliśmy do odgadnięcia informacji zawartej w szumie Kosmosu. Zbyt to było dla mnie oczywiste i obawiałem się, że w końcu i taki pomysł zaświta Lemowi. Ale przecież napisał to w 1967 i kto wie czy to właśnie nie on zapoczątkował Głosem Pana ową często pokutująca w SF wizję niedojrzałej ludzkości i niezwykle rozwiniętej Obcej cywilizacji. Cywilizacja ta przemyślnymi sztuczkami ukrywa przed nami właściwą wiadomość. Informację skierowaną do dojrzałych odbiorców, którzy zdołali odizolować się już od pierwotnych lęków cywilizacji.
Natomiast muszę powiedzieć, że przemówił do mnie pomysł nowego zastosowania TREX'a. My widzieliśmy w nim początkowo super broń, a rzekomi Obcy doskonały środek do wysłania z maksymalną prędkością sygnału zwrotnego. Bardzo mi się to podobało.

Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #213 dnia: Czerwiec 27, 2005, 01:26:23 pm »
Tak, wysłanie im stugigatonowego wybuchu w prezencie byłoby na pewno doskonałą formą komunikacji ::)

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #214 dnia: Czerwiec 27, 2005, 02:44:00 pm »
Chyba niezbyt klarownie wytłumaczyłem co miałem na myśli z tym nowym zastosowaniem TREXA. Otóż w tym momencie sama nazwa nie jest już adekwatna. TREX czyli "transportowanie eksplozji" został przez nas wynaleziony przez przypadek. Chociaż w kontekście mojej wcześniejszej wypowiedzi, może nie był to do końca taki przypadek. Chcieliśmy super broni, i o mały włos byśmy ją mieli. Obcy nadali w swoim sygnale wskazówkę jak im odpowiedzieć. Wzięli jednak poprawkę na cywilizacje takie jak nasza, które lubują się w destrukcji i tak zakodowali przesłanie, że:

1. Jeśli dana rasa odkryje mechanizm teleportacji to będzie potrafiła przesłać sygnał zwrotny.
2. Jeśli dana rasa odkryje mechanizm teleportacji łącznie z koncepcją zdalnej detonacji to nic z tego nie wyjdzie. Pamiętamy, przecież: Im większa energia pakowana w eksplozję tym mniejsza dokładność celu teleportacji.
3. Wynika z 1) i 2) Jeśli dana rasa odkryje mechanizm telefportacji to będzie potrafiła przesłać sygnał zwrotny tylko pod warunkiem, że przesyłana jest informacja zwrotna a nie energia.

Tak więc bardziej adekwantna dla tej ideii nazwa mogłaby pochodzić od akronimu TRAM (wyszedł tramwaj :-)) - czyli Transport of Message.

A więc Termi, transportowanie eksplozji jakby z góry było przez nadawców wykluczone.

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #215 dnia: Czerwiec 27, 2005, 03:36:01 pm »
Fajnie bo Wy to piszecie jakby na koncu bylo rozwiazanie ksiazki, na zasadzie "to lokaj zabil".
Ja odebralem calosc raczej jako zbior hipotez i przedstawienie niemoznosci rozwiazania problemu. Przedstawienie "kilku mozliwych wersji" problemu i brak mozliwosci weryfikacji ktora jest prawdziwa. I to nie brak tymczasowy spowodowany np. rozwojem, brak staly bo nawet rozwinieci jakostam czegos nie zrozumiemy, a "pogadac" sie poprostu nie da...

No ale nie doczytalem jeszcze wiec moze zmienie zdanie ;)

This user possesses the following skills:

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #216 dnia: Czerwiec 27, 2005, 04:36:54 pm »
Ja doczytałem a mimo wszystko zgadzam się z Tobą. Mnie autorzy tych wszystkich hipotez przypominali -trochę dziwne porównanie- neandertalczyków, którzy się zastanawiają, dlaczego Słońce codziennie wschodzi i zachodzi, i w ogóle próbują ugryźć problemy niemozliwe do rozwiązania przy ich stanie wiedzy. Po prostu żadna z przedstawionych przez nich teorii nie poddawała sie empirycznej weryfikacji, ale, jak by nie było, tak właśnie coraz częściej wygląda współczesna fizyka- naukowcy wymyślają jakieś poliwersa, nieskończone zbiory wszechświatów połączonych ze sobą w jakiś dziwny sposób, czy to "równolegle", czy "szeregowo", wprowadzają jakieś abstrakcyjne pojęcia, a przedmiotem ich badań są rzeczy albo tak ogromne, albo tak mikroskopijne, że i tak nie można ich zobaczyć, a tym samym nie można potwierdzić lub zaprzeczyć ich istnienia.  Podejście całkiem sprytne, bo skoro jakiejś teorii nie można empirycznie sprawdzić, to nie można jej też obalić.  Dzięki temu może ona trwać wiecznie. Taki właśnie charakter współczesnej nauki znakomicie przedstawił Lem w Głosie Pana.

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #217 dnia: Czerwiec 27, 2005, 04:47:11 pm »
O, czyli odebrales to tak samo. A juz sie balem ze moj odbior spowodowany byl moim "antynaukowym zboczeniem" :)

W literaturze Lema cenie wlasnie to, ze o tym pisze, ze to wywleka. Poprostu myslimy na te tematy podobnie :)

This user possesses the following skills:

Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #218 dnia: Czerwiec 27, 2005, 05:04:41 pm »
Cytuj
Fajnie bo Wy to piszecie jakby na koncu bylo rozwiazanie ksiazki, na zasadzie "to lokaj zabil".


Co Wy, co wy. Ja co uważam napisałem - kryptoesej dywagacyjny. Lokaja nie byłoby nawet gdzie wcisnąć.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 27, 2005, 06:44:09 pm wysłana przez Terminus »

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #219 dnia: Czerwiec 27, 2005, 05:39:57 pm »
Cytuj
A juz sie balem ze moj odbior spowodowany byl moim "antynaukowym zboczeniem" :)


Tak to bym tego nie nazwał. Po przeczytaniu GP nasuwa się raczej stwierdzenie, że to właśnie nauka jest w pewien sposób "zboczona", bo usiłuje opisać rzeczy, których istnienia nie jest nawet w stanie udowodnić- żeby nie być gołosłownym, podam jako przykład takie choćby superstruny, których nikt nigdy na oczy nie widział, ale naukowcom zupełnie to nie przeszkadza w formułowaniu hipotez na ich temat. To już zupełnie przypomina Ogólną Teorię Smoków wykładaną przez niejakiego Kerebrona Emtadrytę. Ale może to tylko takie moje subiektywne odczucie wynikające z tego, że się po prostu nie znam.

Cytuj
Lokaja nie byłoby nawet gdzie wcisnąć.


No przecież możnaby zakończyć książkę wizytą małego zielonego ludzika, który by w swej uprzejmości zechciał wyjaśnić, co miał na celu rozsyłając swój sygnał po całym Wszechświecie. O ile jednak pamiętam, nic podobnego nie miało tam miejsca.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 27, 2005, 07:29:21 pm wysłana przez Macrofungel »

Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #220 dnia: Czerwiec 27, 2005, 06:46:39 pm »
Cytuj
No przecież możnaby zakończyć książkę wizytą małego zielonego ludzika, który by w swej uprzejmości zechciał wyjaśnieć, co miał na celu rozsyłając swój sygnał po całym Wszechświecie. O ile jednak pamiętam, nic podobnego nie miało tam miejsca.


Ale wtedy to nie byłoby forum Lema, tylko Guya Smitha czy jakiegoś innego Wielkiego Mistrza Pióra - może wtedy takie teksty o lokajach były równie stosowne, jak teraz nie na miejscu.

A do dzi: Ty to jesteś prawdziwy oryginał: z jednej strony technofil, z drugiej antynaukowiec, z trzeciej anarchista. Aż strach spytać, co Ty jesz, człowieku.

Arevoir

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 27, 2005, 06:47:22 pm wysłana przez Terminus »

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #221 dnia: Czerwiec 27, 2005, 07:11:13 pm »
Terminus:  ;D ;D ;D ;D

Powiedz mi co jesz a powiem ci kim jesteś! Wiesz, z dzi to tak łatwo nie pójdzie - chłopak się wszystkiego zaprze.  ;)

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #222 dnia: Czerwiec 27, 2005, 09:31:39 pm »
Cytuj
Tak to bym tego nie nazwał. Po przeczytaniu GP nasuwa się raczej stwierdzenie, że to właśnie nauka jest w pewien sposób "zboczona"...
Tylko ze wiekszosc swiata tak nie uwaza, Lem, Ty i ja owszem, i dlatego lubimy czytac Jego ksiazki.

@Terminus: jestem tym kim nie chcesz bym byl <demoniczny smiech>
;)

This user possesses the following skills:

Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #223 dnia: Czerwiec 27, 2005, 11:15:24 pm »
Och, jaki ty jesteś wyjątkowy.

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« Odpowiedź #224 dnia: Czerwiec 27, 2005, 11:54:49 pm »
znowu mam cytat z Golema wrzucic? ;)

Kurcze napisal bym cos o ksiazce nawet ale wnioski mamy chyba wszyscy standardowe i takie jakie chcial autor :) Kto sie wylamie? Dawajcie poanalizujemy...

This user possesses the following skills: