Autor Wątek: Wokół Lema się dzieje  (Przeczytany 118963 razy)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11541
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #420 dnia: Lipiec 18, 2020, 09:53:39 pm »
Ale ja tam nie widziałem udziału i kontrasygnaty Kajtocha.

Rzuć okiem na Academia.edu - w tekście jest podpis samego L.K., ale w bazie danych jako współautor i W.K. występuje. W pierwszej chwili sądziłem, że kagan mógł go wrobić (podszyć się, albo co), ale po tej heroicznej obronie L.K., którą słusznie obśmiewasz, mam raczej wrażenie, że W.K. brnie w w/w współpracę dobrowolnie.

Przeczytałem ten wstęp i nic tam kontrowersyjnego nie znalazłem. Tym bardziej kaganowego.

Wstęp (zwł. wersja pierwotna) to jeszcze stare, dobre, czasy.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #421 dnia: Lipiec 18, 2020, 10:02:01 pm »
Cytuj
Rzuć okiem na Academia.edu - w tekście jest podpis samego L.K., ale w bazie danych jako współautor i W.K. występuje.
No rzeczywiście.
Dziwne, bo w bazowym tekście nic nic. Nawet podziękowań.
Zatem nie będę snuł domysłów, bo to właśnie obśmiewana metoda. Może się samo wyjaśni?
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5369
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #422 dnia: Sierpień 12, 2020, 02:36:59 pm »
Lem patronem:
Prowadzone przez powiat legionowski liceum ogólnokształcące rozpoczęło swoją działalność w gmachu szkoły podstawowej w Stanisławowie Pierwszym w gminie Nieporęt 1 września 2019r. Powstały w nim dwie klasy – europejsko-prawnicza dla absolwentów wygaszanych gimnazjów oraz klasa ekonomiczno-bankowa dla absolwentów zreformowanych podstawówek. Na początku tego roku patronem nowej szkoły został Stanisław Lem, polski pisarz gatunku fantastyki naukowej i futurolog.
https://gazetapowiatowa.pl/wiadomosci/nieporet/nieporet-powstanie-budynek-dla-liceum-stanislawowie-pierwszym/

Tylko ten Nieporęt...Brzechwa? o kaktusie na pięcie? w Nieporęcie? :-\
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5369
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #423 dnia: Wrzesień 09, 2020, 08:23:45 pm »
Jedno za chwilę:

Fani fantastyki czerpią z wizji Stanisława Lema, więc by uczcić urodziny pisarza organizatorzy Festiwali Fantastyki Cytadela i Festiwalu Twierdza zaplanowali trzy spotkania od 9 do 11 września. Wystąpią wtedy znawcy twórczości Lema — Jakub Palm oraz Agnieszka i Piotr Górscy. Będą mówić o najważniejszych dziełach pisarza, jego postulatach dotyczących wykorzystania między innymi neurotechnologii w celu wyeliminowania ludzkich ograniczeń oraz apokaliptycznych wizjach Lema. Ze względu na pandemię spotkania odbędą się w formie online i będą prowadzone z profilu Cytadeli na Facebooku, wstęp na wydarzenia jest wolny.
(...)
1) Pierwsze e-spotkanie pod tytułem „Dwie wizje transhumanizmu. Stanisław Lem kontra Golem XIV” zaplanowane jest na środę 9 września na godzinę 19:30 i poprowadzi je Jakub Palm — futurolog, absolwent filozofii i historii, współorganizator międzynarodowego cyklu „Filozofikon. Konwent i Konferencja Naukowa”.

2) Drugie spotkanie odbędzie się w czwartek 10 września o godzinie 19:30 w formie panelu dyskusyjnego, który poprowadzi Dorota Filipczak-Brzychcy. Gośćmi będą Agnieszka i Piotr Górscy.

3) piątek // 11 września 2020 // 19.30 - "Apokalipsy Lema" Agnieszka i Piotr Górscy

https://ostatniatawerna.pl/fani-fantastyki-swietuja-99-te-urodziny-lema/

Drugie:
- w sobotę:
11:30 – 12:10 — Umarł król, niech żyje król! O śmierci i zmartwychwstaniu Ijona Tichego słów kilka (Martyna Pustoszkin, UW)
13:00 – 13:55 — Wizja nauki u Stanisława Lema (Fundacja Optimum Pareto)
13:45 – 14:25 — Idealizm subiektywny jako inspiracja filozoficzno-literacka. Przypadek L. Klímy i S. Lema (Marek Maraszek, UJ)
16:00 – 16:40 — Stanisław Lem jako prekursor realizmu spekulatywnego (Wojciech Gunia)
!!!16:00 – 17:25 — Lem a ciało i seksualność (Agnieszka Gajewska, Wojciech Orliński, prowadzi Szymon Kloska)

- w niedzielę:
11:30 – 12:25 — Filozoficzny Stanisław Lem (Amanda 'Ama' Krupińska, UEK)
16:00 – 16:40 — Ciało i cielesność w twórczości Stanisława Lema (Łukasz Kucharczyk)
https://polter.pl/konwenty/Znamy-program-Filozofikonu-w91399
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11541
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #424 dnia: Wrzesień 09, 2020, 10:30:51 pm »
Sądząc po nazwiskach Prelegentów, poziom obu imprez można a priori uznać za gwarantowany (czyli każdego ich punktu jestem ciekawy), ale najbardziej zaintrygowały mnie te dwa.
Cytuj
Stanisław Lem kontra Golem XIV
Cytuj
O śmierci i zmartwychwstaniu Ijona Tichego słów kilka

Pierwszy, bo GOLEM-a uważa się zwykle za porte-parole samego Mistrza. Nurtuje mnie więc jakiego rozdźwięku między Lemem, a owym superkomputerem dopatrzył się (lub każe się dopatrzyć uczestnikom) magister Palm.
Drugi, albowiem zastanawiam się, po prostu, o jakie śmierć i zmartwychwstanie chodzi? Na Enteropii, w formie klona? Na Erpeyi, z atomów? Czy może idzie o zbieranie się do kupy po kallotomii? Albo o zmartwychwstanie metaforyczne - tj. powtórny rozkwit popularności bohatera, lub nabranie większej aktualności przez opowieści o nim?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2020, 10:43:26 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5369
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #425 dnia: Wrzesień 09, 2020, 11:57:24 pm »

Pierwszy, bo GOLEM-a uważa się zwykle za porte-parole samego Mistrza. Nurtuje mnie więc jakiego rozdźwięku między Lemem, a owym superkomputerem dopatrzył się (lub każe się dopatrzyć uczestnikom) magister Palm.

Możesz posłuchać:
https://www.facebook.com/CytadelaFestiwal/live_videos/

Początek - zanim ku Lemu  - ogólnie o transhumanizmie i postczłekach. O groteskowym Golemie około 30 minuty.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #426 dnia: Wrzesień 10, 2020, 01:16:44 am »
Cytuj
Możesz posłuchać:
Posłuchałem, z wysoce benewolentnym nastawieniem.
Zrozumiałem niewiele.
W temacie zasadniczym tyle, że Lem wykładając wizję sztucznej ewolucji w Golemie XIV (1981), nie zgadzał się z nią (lub na nią?).. a może tylko nie cieszył się z tej perspektywy???  - na którą to niezgodę (ową kontrę?)  dowodem, ma być, wcześniejszy o 10 lat doskonale próżny Wihelm Klopper: "Die Kultur als Fehler  ;)
Na konkretniejsze dowody (niezgody) czasu nie stało...
Natomiast mnie osobiście zaciekawiło, co młody człowiek ma na myśli mówiąc , że jest transhumanistą. Nie ukrywam, że to pytanie zrodziło się we mnie pod wpływem banalnego naocznego oglądu obiektu w typowym dla nienajmłodzszego ssaka spektrum promieniowania widzialnego.
A także tego, że zaczynał różne konkretne kwestie typu data, czy brat Huxleya... i zapominał; co to on... oraz kiedy? Przecież znając swą niedoskonałość można się było przygotować.  :-\
Z wykłady zrozumiałem bowiem, że trans-humanista to człowiek "ulepszony", czy tam ulepszający się w drodze do post-humanisty;  ale może... nie zrozumiałem?
Z spraw powazniejszych, czy przeniesienie ludzi na "twardy dysk" czegoś-tam, powiedzmy że krzemu, daje powód by jeszcze używać słowa ludzkość? Skoro wszyscy oni są...za przeproszeniem - zlani? (ze sobą, w jedno jako zbiór elektronów). To tak a propos Krotkiegoweila
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2020, 01:27:20 am wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11541
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #427 dnia: Wrzesień 10, 2020, 12:30:29 pm »
Możesz posłuchać:

Dzięki. Wstęp przydługi - wygląda jakby pogadanka przygotowana była na 2 (jeśli nie 3) godziny i ucięta w połowie, bo czas goni. W każdym razie różnica jest IMHO rozdmuchana, a sprowadza się do tego, że GOLEM przedstawiał pewien autoewolucyjny projekt jako nieunikniony (i pozytywny), podczas gdy sam Lem widział tego projektu postulatywność i wkradał Mu się relatywizm. (Czyli zgodnie z tradycją - że autor widzi szerzej od bohatera.)

wcześniejszy o 10 lat doskonale próżny Wihelm Klopper: "Die Kultur als Fehler  ;)

Żartowniś ;). Klopper jest tak radykalny (przynajmniej werbalnie) na tle obecnych transhumanistów, jak Margot na tle statystycznych LGBT, nie przymierzając ;).

Z spraw powazniejszych, czy przeniesienie ludzi na "twardy dysk" czegoś-tam, powiedzmy że krzemu, daje powód by jeszcze używać słowa ludzkość? Skoro wszyscy oni są...za przeproszeniem - zlani? (ze sobą, w jedno jako zbiór elektronów). To tak a propos Krotkiegoweila

Przypuszczam, że i to sprowadza się do przyjętych definicji (w tym - jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem - do poczucia samoświadomości przeniesionych, które może być zmienne w czasie, bo mogą chcieć zlać się mocniej, i wtedy z "my - ludzkość" może się zrobić "ja - ludzkość").
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2020, 03:08:22 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5369
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #428 dnia: Wrzesień 11, 2020, 01:12:47 am »
Posłuchałem, z wysoce benewolentnym nastawieniem.
Zrozumiałem niewiele.
Eee...a niby czego nie zrozumiałeś? Chyba, że nastawy Ci przeszkadzały;)
Ja miałam tylko kłopoty z utrzymaniem uwagi - miejscami odjeżdżałam - ale to nie z winy opowiadającego tylko dlatego, że generalnie jestem wzrokowcem i trudno mi skupić się na słowie mówionym.
Cytuj
A także tego, że zaczynał różne konkretne kwestie typu data, czy brat Huxleya... i zapominał; co to on... oraz kiedy? Przecież znając swą niedoskonałość można się było przygotować. 
Tak, też o tym pomyślałam - nikt go pytaniami nie zaskoczył (w dzisiejszym panelu zapytany o pierwsze futurologiczne dzieło Lema odpowiedział, że historia nie jest jego mocną stroną;), te dwie kwestie powinien sprawdzić - skoro chciał opowiadać o (nomen omen) historii trans-post-human.
Cytuj
Z wykłady zrozumiałem bowiem, że trans-humanista to człowiek "ulepszony", czy tam ulepszający się w drodze do post-humanisty;  ale może... nie zrozumiałem?
W takim razie ja też nie zrozumiałam, bo zrozumiał podobnie do Ciebie;)
Wstęp przydługi - wygląda jakby pogadanka przygotowana była na 2 (jeśli nie 3) godziny i ucięta w połowie, bo czas goni. W każdym razie różnica jest IMHO rozdmuchana, a sprowadza się do tego, że GOLEM przedstawiał pewien autoewolucyjny projekt jako nieunikniony (i pozytywny), podczas gdy sam Lem widział tego projektu postulatywność i wkradał Mu się relatywizm. (Czyli zgodnie z tradycją - że autor widzi szerzej od bohatera.)
Tak, to prawda - z tym wstępem.
Co do różnic - głównym dowodem na nie miały być słowa samego Lema zapisane w listach do Kandla. A tam czytamy:
- str.115 "...Golem w niejakim sensie to ja, a co ważniejsze, gdy usunąć szminkę i rekwizyty, wyrażone tam tezy są rzeczywistym moim przekonaniem."
- str.120 " Nie mogę powiedzieć po prostu, że ja słowo w słowo to i tak myślę, ze znakiem aseracji kategorycznej, jak tam to "stoi napisane", lecz KIERUNEK jest wyrazem prawdziwych moich przeświadczeń."
- str.133 "...rzecz w tym, że Golem nie jest produktem ostatecznym (...) i nie ma żadnej przyczyny, dla której nie miałby się rozbudowywać dalej; lecz te dalsze aproksymacje Absolutu (wszechwiedzy) są skazane na klęskę (...) - im zatem wyżej wlezie taki rozum, tym jawniej musi pojąc, że prowadzi grę z klęskowym finałem i klęska jest w wymiarze wprost proporcjonalna do powstającego NIEnasycenia)."

i stąd może rzepka, że te różnice, bo;
- str. 140 "GOLEM. Bo to jednak, proszę Pana, on, a nie ja do samego końca. To on przecież mówi i nie jest tylko mym porte parole; niemniej wszystko, co o niejednoznaczności napisałem w poprzednim liście, podtrzymuję."

Mnie zaś trochę zaskoczyły słowa z dzisiejszego panelu - posłuchałam jakieś 20 minut (mylimy Astronautów z Astronomami...mniejsza;) i znowu Golem - że jest gigantyczny i zajmuje kilka pięter i to ma być argument za tym, że Lem nie wszystkie znane mu nowinki implementował do swojej twórczości...hm...tylko, że w Golemie, w Przedmowie czytamy:

"Połączone z postępującą "nanizacją" (tak zwano kolejne kroki działań mikrominiaturyzacyjnych - a warto dodać, iż dwadzieścia tysięcy elementów logicznych mieściło się pod koniec stulecia w ziarnku maku!) - dało rewelacyjne wyniki."

To, że Golem znajduje się w gmachu, spoczywa w studni wg mnie nie oznacza faktu, iż Lem przeoczył miniaturyzację, a raczej ma może podkreślić iż pomimo tej tendencji - mózg na skalę Golema ciągle potrzebuje przestrzeni.
Którą to znajduje w kosmicznych prądach - to dopiero gigantyzm;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11541
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #429 dnia: Wrzesień 11, 2020, 10:13:25 am »
Co do różnic - głównym dowodem na nie miały być słowa samego Lema zapisane w listach do Kandla. A tam czytamy:

Znam te listy, dlatego mówię o rozdmuchaniu. Bo przecież nie-do-końca-Lem-(choć-jednak-Lem) to co innego niż przeciwieństwo Lema (a wyostrzenie pewnej tezy na potrzeby tekstu literackiego, czy nawet publicystyki, nie jest wszak zaprzeczeniem samemu sobie).
Ot, Palm najwidoczniej potrzebował kontrowersyjnej tezy by przyciągnąć uwagę (ze mną mu się udało), stąd zrobił z igły widły.

Którą to znajduje w kosmicznych prądach - to dopiero gigantyzm;)

Swoją drogą, choć trochę to już poza zakres wątku wykracza, ciekawe, że takie wpisanie Rozumu w struktury samego Wszechświata przyszło do głowy i Clarke'owi (coś tam o tym bąknął lakonicznie w powieściowej "Odysei..."), i Lemowi (jak widać), i Benfordowi (któremu znów zamarzył się Rozum w glinie zaklęty i to z naturalnej ewolucji zrodzony) z Baxterem (ten z kolei wymyślił Qaxów, inteligentne zgrupowania morskich prądów konwekcyjnych). Moda, którą zapoczątkował A.C.C., mająca charakter świeckiej wersji opowieści o bezcielesnych duchach, czy jednak rozsądna futurologiczno-transhumanistyczno-Obcologiczna hipoteza? (Pamiętam, że dumaliśmy już nad tym w wątku GOLEMowym, my, słabe prądy elektryczne wzbudzane w mózgu przez kationy potasu, którym ciało za rodzaj skafandra robi, ale cóż szkodzi powtórzyć to pytanie, a nuż ktoś - co pisząc na LA, którego wówczas z nami nie było, patrzę ;) - coś nowego do tematu dorzuci.)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2020, 11:52:25 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1047
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #430 dnia: Wrzesień 11, 2020, 06:36:46 pm »
Swoją drogą, choć trochę to już poza zakres wątku wykracza, ciekawe, że takie wpisanie Rozumu w struktury samego Wszechświata przyszło do głowy i Clarke'owi (coś tam o tym bąknął lakonicznie w powieściowej "Odysei..."), i Lemowi (jak widać), i Benfordowi (któremu znów zamarzył się Rozum w glinie zaklęty i to z naturalnej ewolucji zrodzony) z Baxterem (ten z kolei wymyślił Qaxów, inteligentne zgrupowania morskich prądów konwekcyjnych). Moda, którą zapoczątkował A.C.C., mająca charakter świeckiej wersji opowieści o bezcielesnych duchach, czy jednak rozsądna futurologiczno-transhumanistyczno-Obcologiczna hipoteza? (Pamiętam, że dumaliśmy już nad tym w wątku GOLEMowym, my, słabe prądy elektryczne wzbudzane w mózgu przez kationy potasu, którym ciało za rodzaj skafandra robi, ale cóż szkodzi powtórzyć to pytanie, a nuż ktoś - co pisząc na LA, którego wówczas z nami nie było, patrzę ;) - coś nowego do tematu dorzuci.)
Nowego z pewnością nie dorzucę, albowiem nihil novi...
Chyba że dobrze zapomniane stare :)

Zanim przypisować Rozum strukturom Wszechświata, prądom morskim i protuberancjom słonecznym, należy chyba najpierw ustalić "hierarchię" pojęć "życie" i "rozum". Czy można powiedzieć, iż "inteligentne" z automatu oznacza "żywe"? Mniemam, że tak. A vice versa? Oczywiście, że nie.
Zatem, używając terminologii marksistowskiej, rozum jest nadbudową nad bazą, życiem. Trywialna trywialność.

A czym jest życie? Czyżby tak po prostu, po engelsowsku: "życie jest formą istnienia białka"? Hmm. W świetle postępów rozwoju AI takie określenie wydaje się dziś nieco naiwne. Wolę inne:
"Życie polega na ruchu i ruch jest jego istotą" - kto to powiedział?
A nuż niejaki Samuel Clemens miał rację, gdy pół żartem twierdził, że życie ma charakter ubiquitarny, jest nieodłączną, immanentną cechą poruszającej się materii:


(Mark Twain, "Three Thousand Years Among the Microbes")

No, a gdzie życie, tam powstanie rozumu (Rozumu?) ma być tylko kwestią czasu...

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #431 dnia: Wrzesień 11, 2020, 08:40:43 pm »
Cytuj
Eee...a niby czego nie zrozumiałeś? Chyba, że nastawy Ci przeszkadzały;)
No, na przykład.. czy wszystkie dziadki ze sztuczna szczęką to już transhumaniści. Że o sobie nie wspomnę  ;)
Oraz tytułowa contrę. No ale to już Q sprawę podrążył i z pogrubsza zgadzam się.
Cytuj
No, a gdzie życie, tam powstanie rozumu (Rozumu?) ma być tylko kwestią czasu...
Hmm.. niewiem, nie wiem, u Lema rozum jest raczej produktem ubocznym życia (jego ewolucji) - błędem, protezą.
Czyli...trzymając się diamatycznej metafory, rozum to... komunizm? ::) Dobra tam - komizm. :)
W sensie - sprawne życie nie potrzebuje rozumu, gdyby rzecz w powielaniu kodu. Otóż - czy życie musi mieć kod g?
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1047
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #432 dnia: Wrzesień 11, 2020, 11:10:09 pm »
Cytuj
W sensie - sprawne życie nie potrzebuje rozumu, gdyby rzecz w powielaniu kodu. Otóż - czy życie musi mieć kod g?
Kod g to nie to samo co g-kod? :)
https://pl.wikipedia.org/wiki/G-code

Hmm. Nie wiem. Przypuszczam, że niekoniecznie. Imho, kod genetyczny, dziedziczność jest jedynie skutkiem nietrwałości białka, budulca znanej nam klasy istot żywych. W danym konkretnym przypadku pani ewolucja musiała uciec się do takiego rozwiązania, aby zapewnić "nieśmiertelność" gatunków, składających się ze śmiertelnych osobników. Ale dziedziczność chyba niekoniecznie stanowi nieodłączny atrybyt życia jako takiego.
Gwiazdy na przykład, gdyby rzeczywiście były formą życia, mogłyby sobie spokojnie ewoluować przez miliardy lat, nie potrzebując przekazania kodu.
Cytuj
u Lema rozum jest raczej produktem ubocznym życia (jego ewolucji) - błędem, protezą.
O, korzystając z okazji, chcę zapytać. Bij zabij, nie mogę sobie przypomnieć, jak brzmi i skąd pochodzi cytat lemowski, sens którego sprowadza się mniej więcej do następującego: przyczyną powstania rozumu jest potrzeba, podobnie jak przyczyną  świerzbiączki są pchły. Albo coś w tym rodzaju... 8)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11541
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #433 dnia: Wrzesień 12, 2020, 10:33:40 am »
Pozwólcie, że wetnę się z odrobiną prywaty. Debiutowałem dziś jako cząstka zespołu redakcyjnego "Fahrenheita", najstarszego polskiego magazynu internetowego o SF. Zgadnijcie Komu poświęcony jest mój pierwszy tekst? ;)
https://www.fahrenheit.net.pl/aktualnosci/99-rocznica-urodzin-stanislawa-lema/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5369
    • Zobacz profil
Odp: Wokół Lema się dzieje
« Odpowiedź #434 dnia: Wrzesień 15, 2020, 12:28:59 am »
https://www.facebook.com/rajska.info/videos/2964283550468469/

Wydają mi się pewnym nadużyciem próby wikłania Lema w bieżączkę społ.-polit. - tzn. co Lem powiedziałby o LGBT i to na podstawie faktu, iż cenił "Lewą rękę ciemności" - gdyż czym innym są przemyślenia dotyczące problemów z seksualnością (stricte psychologiczno-biologiczne) i uznanie ich istnienia oraz prawa każdego do życia w zgodzie ze swoim ciałem o ile to nie krzywdzi innej osoby, a czym innym wysnute przypuszczenie graniczące z pewnością - podane jako puenta - iż Lem po wstępnym oporze machałby tęczową flagą. Hm.

Dodam, że nie chodzi mi o tę konkretną flagę - są po prostu ludzie, którzy nie występują pod żadnymi flagami. Chociaż doskonale pojmują racje osób machających nimi.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)