Autor Wątek: Co tępora, to mores...!  (Przeczytany 212023 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11767
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1230 dnia: Październik 06, 2020, 10:42:20 pm »
Etam, jest art. w wiki. Założona w 1992. No to ja się doszukiwałem znacznie bardziej skomplikowanych meandrów w Twej metaforze :) . Z ciekawości zajrzałem tu: https://www.biznesradar.pl/akcjonariat/AGORA . Jeśli to prawda, to Agora jest już typową machiną, skórą wyżartą od środka, podpartą rusztowaniami i zarządzaną przez czysty biznes. Aż dziw, że nie piszą wyłącznie i sprawach męsko-damskich, wszak jak zauważył sam Lem, to najbardziej przyciąga ;)  i jest popłatne . Z udziałowców "pierwotnych" jest tylko Wanda Rapaczyński, chyba że reszta siedzi w Agora Holding, ale tak czy siak to tylko 13-14%. Chyba że moc kryje się w szarej ćwiartce zawierającej ok. 25% akcji - ale to chyba akcjonariusze drobni i bezimienni.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5494
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1231 dnia: Październik 06, 2020, 11:25:27 pm »
Cytuj
Założona w 1992. No to ja się doszukiwałem znacznie bardziej skomplikowanych meandrów w Twej metaforze :) .
E, no sam widzisz... chodząca prostolinijność, lekko już wyliniała. Rajt, jest ta data, a ja gapa.
Choć to raczej puenta wcześniejszych zabiegów. Trochę więcej można zobaczyć w biografiach.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_Rapaczy%C5%84ska
Czy "tylko"? Wygląda na ważną figurę.
Rozbudowując meandryczność - bo klient nasz Pan?  :D da się z tego linku dostrzec...że tak to ujmę - jednak  niebinarność poczęcia.
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11822
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1232 dnia: Październik 12, 2020, 11:18:32 pm »
W każdym... Wojtek jak dotąd w "GW" jest pozytywnie wspominany, przywoływany, i to nawet w lemowskim kontekście:
https://wyborcza.pl/7,75410,26385292,gwiezdne-podroze-dworskie-intrygi-i-zyzusie-tlusciochy-co.html?disableRedirects=true
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2020, 11:27:47 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5494
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1233 dnia: Październik 19, 2020, 10:56:32 pm »
Tak mnie teraz naszło - zniknęła zupełnie ONZ (UN).
Niby WHO  to jej agenda, aleć... Jeszcze ze 40 lat temu jeździłby z misjami Sekretarz Generalny, łagodziłby  eskalacje, negocjował, wszyscy powtarzaliby jego nazwisko z namaszczeniem; zebrałaby się Rada Bezpieczeństwa, podjęłaby ważkie uchwały i decyzje w imieniu Ludzkości.
Dałaby nadzieję, jednoczyła...Widać to nawet w starszych filmach s-f.
A teraz?
Nic. Nie ma.
A to nawet nie najazd kosmitów.
Świat aż tak się zmienił, że stare ubranko pękło w szwach... i opadło?
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2464
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1234 dnia: Październik 20, 2020, 05:44:06 am »
Dobrze by bylo, ale nie ma co na to liczyc. Siedza cicho, bo knuja razem z World Economic Forum nad resetem swiatowego systemu gospodarczego (likwidacja kapitalizmu) i spolecznego.   8)
https://www.weforum.org/press/2019/06/world-economic-forum-and-un-sign-strategic-partnership-framework/

Wielki Reset:
https://www.weforum.org/agenda/2020/06/now-is-the-time-for-a-great-reset/
Cytuj
"We can emerge from this crisis a better world, if we act quickly and jointly, writes Professor Klaus Schwab.
The changes we have already seen in response to COVID-19 prove that a reset of our economic and social foundations is possible.
This is our best chance to instigate stakeholder capitalism - and here's how it can be achieved.
COVID-19 lockdowns may be gradually easing, but anxiety about the world’s social and economic prospects is only intensifying. There is good reason to worry: a sharp economic downturn has already begun, and we could be facing the worst depression since the 1930s. But, while this outcome is likely, it is not unavoidable.

To achieve a better outcome, the world must act jointly and swiftly to revamp all aspects of our societies and economies, from education to social contracts and working conditions. Every country, from the United States to China, must participate, and every industry, from oil and gas to tech, must be transformed. In short, we need a “Great Reset” of capitalism."
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2020, 06:19:36 am wysłana przez NEXUS6 »

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5494
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1235 dnia: Październik 26, 2020, 10:36:25 am »
Czy to co Nex napisałeś, ma jakiś związek z  tym?
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/teorie-spiskowe-qanon-zyskuje-setki-tysiecy-zwolennikow-w-europie/kcwdxj7,79cfc278
Szczerze pisząc, to pierwsze słyszę o tym Q-cośtam, ale bycie na bieżąco nie jest moją najsilniejszą stroną. Natomiast zaskoczyło coś innego - takie zdanie
YouTube i Facebook starają się usuwać ze swoich stron treści związane z QAnon, ale teorie spiskowe i tak funkcjonują głównie on-line.
Na jakiej podstawie te medialne korporacje cenzurują treści takich teorii spiskowych, a nie innych? Znaczy wiem, że zawsze robiły cenzurę - ale teraz jawnie się przyznają że profilują przekaz dla swych owieczek? Zadziwiające.
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2464
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1236 dnia: Październik 26, 2020, 01:37:28 pm »
Nic nie wiem o tym Qanonie.
Co do samego zjawiska teorii spiskowych, albo zjawiska nazywania pewnych rzeczy terminem "teorii spiskowych", to na dłuższą dyskusje.
Natomiast to co zalinkowalem, nie da się w żaden sposób podciągnąć pod ten termin. Ani nie jest to teoria, bo przecież to są oficjalne dokumenty i deklaracje oficjalnych, dobrze znanych instytucji. Ani nie jest to spisek, bo wszystko jest jawne i jawnie ogłaszane. To że może wielu ludzi nie wie o tym, jest pewnym problemem edukacyjnym, gdzie na pewno media powinny się tym zainteresować i przekazać informacje o tym szerszemu społeczeństwu.
Co do Światowego Forum Ekon., to jest to bardzo ciekawa instytucja, można sobie bez problemu o nich poczytać. Jest to też poważna instytucja, składająca się z poważnych graczy, głównie instytucji finansowych, np. banków inwestycyjnych, MasterCard, etc.
Co do cenzurowania pewnych informacji przez platformy internetowe, to bardzo nihil novi. Tak samo jak gazety i stacje tv mają swoje nieobiektywne upodobania, tak samo te platformy typu google, Twitter, Facebook, etc. Tutaj wchodzą pewne ważne kwestie prawne, bo tak dzialajac, organizacje te łamią prawo USA, a pomimo tego dalej tak funkcjonują. Chodzi w skrócie o to, że albo działają jako "publisher" a co za tym idzie są odpowiedzialni za treści tam zamieszczane (jak np. gazeta) albo jako platform i każdy sobie tam zamieszcza co chce w granicach prawa, ale wtedy nie mają prawa cenzurować. Oni zaś działają albo jak jedno, albo drugie w zależności co im pasuje. Wiadomo, musi być jednomysl, inaczej jak byśmy osiągnęli harmonię społeczna?

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11767
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1237 dnia: Październik 26, 2020, 03:41:58 pm »
Na jakiej podstawie te medialne korporacje cenzurują treści takich teorii spiskowych, a nie innych? Znaczy wiem, że zawsze robiły cenzurę - ale teraz jawnie się przyznają że profilują przekaz dla swych owieczek? Zadziwiające.
To chyba proste, bo takie samo dla wszystkich korpo i kapitalizmu w ogóle - na podstawie zysku ;) . Natomiast czy w granicach prawa może ktoś na platformie zamieszczać nieprawdę - oto jest pytanie... Czy zamieszczanie nieprawdy jako prawdy jest w granicach prawa?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5494
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1238 dnia: Październik 26, 2020, 10:21:00 pm »
Jejku maziek - bym Ci odpowiedział, ale zrobię trzy lify na tapecie, a tego nie lubię. To jutro  ;D
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11767
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1239 dnia: Październik 26, 2020, 11:19:22 pm »
W takim razie do jutra będzie mnie trawić żądza poznania, co to lify na tapecie...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Nikto

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 52
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1240 dnia: Październik 28, 2020, 12:23:31 am »
"To chyba proste, bo takie samo dla wszystkich korpo i kapitalizmu w ogóle - na podstawie zysku ;) . Natomiast czy w granicach prawa może ktoś na platformie zamieszczać nieprawdę - oto jest pytanie... Czy zamieszczanie nieprawdy jako prawdy jest w granicach prawa?"

Moge odpowiedzieć już dzisiaj, jeśli to ważne ( też nie wiem, co to lify na tapecie). Wszystko, co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone. Jeśli nie ma konkretnego przepisu, to nie jest zabronione. W polskim systemie prawnym musi być podmiot poszkodowany nieprawdą - pomówienie, zniesławienie jest prywatnoskargowe. Dobra osobiste musza być naruszone, człowieka, instytucji, firmy. Jeśli nikogo nieprawda nie uwiera, przestępstwa nie ma. Cywilnie to samo. Twierdzenia o płaskoziemstwie nie sposób przecisnąć przez procedurę sądową, choć to nieprawda.
Osobna kwestią jest ocena, co jest prawdą, a co nie jest. Dziś często nie jest to proste.
Żyjemy by śnić i śnimy, by żyć.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11767
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1241 dnia: Październik 28, 2020, 09:12:19 am »
No tak, w Polsce to ja wiem, że nieprawdę można serwować zupełnie dowolnie w tym sensie, o którym piszesz (tzn. póki ktoś dajmy na to nie udowodni, że zmarł na raka, bo zamiast się leczyć smarował się wyciągiem z oczu ślimaka). Ale ciekawi mnie jak jest na takich "placformach", są one międzynarodowe ale chyba podczepione pod jakieś konkretne prawo krajowe, w tym układzie zapewne USA. Poza tym również w Polsce są segmenty nieprawdy penalizowane w chwili wygłoszenia a nie dopiero dowiedzenia szkody - jak np. kłamstwo oświęcimskie. Oczywiście to na marginesie - i tak wszystkim rządzi zysk. Co jest o tyle ciekawe, że uważa się te placformy za tuby lewactwa i nowego socjalizmu - a one tylko spokojnie dziergają kapitalistyczną kasę...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Nikto

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 52
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1242 dnia: Październik 28, 2020, 12:26:28 pm »
Wielomiejscowość cyberprzestępczości jest problemem nie tylko w Polsce. Próbowano różnych rozwiązań, była jakaś dyrektywa UE, ale nie pamietam już szczegółów. Poza Europą to zupełnie nie mam pojęcia, to temat dla mnie odlegly przeszłościowo. Najczęściej stosowane były wytrychy, próby karania za jakies poboczne zdarzenia, jak było z salonami gier, gdzie nie było maszyn, tylko w pudlach były ekrany z modemami. Temat ciekawy, tylko problem z odnalezieniem rzetelnej opinii, prasa, zagraniczna również,  nie jest tu źródłem wiedzy fachowej.
Co do marginesu-na marginesie: całkowicie subiektywnie uważam, że wszelkie rewolucje lub rewolty mają na celu odsunąc od władzy innych, i rewolucjonistom tą włądzę przejąć lub zmienić system w ten sposób, żeby zapewniał dobrobyt rewolucjonistom, a zabrał  nierewolucjonistom.
Żyjemy by śnić i śnimy, by żyć.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5527
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1243 dnia: Listopad 23, 2020, 01:03:27 am »
Czytam "Campo Santo" Sebalda i w tytułowym tekście dla mnie dosyć zaskakujący model pochówku z Korsyki - tym bardziej, że nie tak odległy w czasie:

"...cmentarze na Korsyce zaprowadzono oficjalnym zarządzeniem dopiero w połowie ostatniego stulecia i jeszcze długo potem instytucja ta nie była przez ludność akceptowana. W raporcie z 1893 roku czytamy na przykład, że z miejskiego cmentarza w Ajaccio korzystali jedynie ludzie ubodzy oraz protestanci, zwani tu luterani."
(...)
"Ci, którzy nie mieli na własność ani skrawka ziemi - pasterze, wyrobnicy, włoscy robotnicy rolni i inni biedacy - przez długi czas, gdy umierali, zaszywani byli po prostu w worek i wrzucani do dołu zamykanego pokrywą. Taki wspólny grób, gdzie zwłoki leżały zapewne jak groch z kapustą, nazywał się arca i w niektórych miejscowościach był kamiennym budyneczkiem bez drzwi i okien, a zmarłych spychano do środka przez otwór w dachu, na który trzeba było się wspinać po stopniach na zewnętrznym murze. W Campodonico pod Orezzą (...) bezrolnych strącano po prostu do jaru, co wedle słów zmarłego w 1952 roku w wieku 85 lat bandyty nazwiskiem Muzzarettu w gminie Grossa praktykowano jeszcze za jego czasów."

Nie wiem jak to pogodzić z:

"Żałobę noszono przez 5 lat i dłużej, w wypadku śmierci małżonka - przez całą resztę życia. Nic dziwnego więc, że zapiętą po szyję czarną suknię z czarną chustą na głowę i garnitur z czarnego prążkowanego welwetu aż po wiek dwudziesty brano za korsykański strój narodowy."

Wyrzuty sumienia?;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11767
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1244 dnia: Listopad 24, 2020, 03:17:53 pm »
Może po prostu inne uwarunkowanie kulturowe, tak jak dla nas balsamowanie zwłok a la faraon czy Lenin to gruba przesada to u nich odwrotnie, może łatwiej odłączali człowieka od trupa? Żałoba jest po człowieku, a nie po trupie ;) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER