Autor Wątek: no nie mogę...  (Przeczytany 307166 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10433
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1200 dnia: Styczeń 28, 2020, 10:57:46 am »
Z Niemiec... Z pewnością wychowani na filmach Teresy Orlowski... Nie tylko jedzenia widelcem musieliśmy Zachodniaków uczyć... (Choć sodomę i gomorę naszemu zdrowemu społeczeństwu Walezy przywiózł.) ;D
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10433
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1201 dnia: Luty 07, 2020, 10:29:37 am »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11059
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1202 dnia: Dzisiaj o 09:38:24 am »
Takie rzeczy mnie zawsze rozwalają :) . Facet wypił ponad 1000 napojów energetycznych i napisał książkę o tym książkę (w skrócie: we wszystkich jest to samo). Ale nie o to chodzi - tylko doszedł też do zabawnych konstatacji: "Ciekawy jest przykład energetyków sygnowanych logo drużyn piłkarskich. Prawie wszystkie są produkowane w jednej rozlewni, więc kibice wrogich drużyn piją to samo i zasilają konto tych samych ludzi – opowiada autor. – Albo napoje „patriotyczne”. Dystrybuują je często hurtownie prowadzone przez obcokrajowców, które zaopatrują też lokale z kebabami."


https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25711348,wypil-ponad-tysiac-napojow-energetycznych-i-napisal-ksiazke.html#S.MT_wawa-K.C-B.4-L.1.maly
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER