1
Lemosfera / Korespondencja Lema ze St. Ulamem i z Wł. Kapuścińskim
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cetarian dnia Dzisiaj o 02:49:07 am »„Czy Pan istnieje, Mr Zemek?”
Przesłanki wskazują, że tak.
Od kiedy zadałem pytania w poście otwarcia tego wątku, opublikowałeś na Facebook-u, na grupie Lema, sześć postów, 15 marca, 17 marca – dwa posty, 27 marca, 30 marca – dwa posty.
Jeden z postów, opublikowanych 17 marca, dotyczył nowo wydanej książki „Zdziwienie i interpretacja, czyli literatury uczymy się ciągle - ze Stanisławem Lemem rozmawia Mateusz Nowak”.
Kupiłem tą książkę i przeczytałem ją.
Główny tekst tej książki to niepublikowana wcześniej, a przeprowadzona w 1992 roku, rozmowa Mateusza Nowaka z Lemem pt. „Stanisław Lem jako znawca literatury”, o długości dziewięćdziesięciu stron.
Ponadto tomik zawiera jeszcze pięć znacznie krótszych i publikowanych już wcześniej rozmów z Lemem, dwie z 1996 roku, i po jednej z lat 2000, 2001, 2004.
Zbiór jest opatrzony stosunkowo długim, liczącym osiemnaście stron druku, wstępem Stanisława Beresia, jednak ani z tego wstępu, ani ze znacznie krótszego wstępu samego Mateusza Nowaka, ani z posłowia Piotra Gorlińskiego-Kucika i Pawła Jędrzejko czytelnik nie może się dowiedzieć, dlaczego główna rozmowa czekała na publikację trzydzieści cztery lata. No, jakoś tak wyszło.
Książka nosi oznaczenie: Copyright © by Tomasz Lem.
Mateusz Nowak był zapewne w 1992 roku co najmniej wyróżniającym się studentem polonistyki, a może nawet wybitnie utalentowanym studentem, skoro Lem zaprosił go do domu i rozmawiał z nim przez trzy dni.
Tyle, że mnie (i prawie na pewno nie tylko mnie) dużo bardziej interesuje to, co Lem miał do powiedzenia o świecie, niż o literaturze, to czy bardziej cenił „Czarodziejską Górę”, czy „Buddenbroków”, itd. itp.
Dlatego chętnie przeczytałbym korespondencję Lema z Władysławem Kapuścińskim i ze Stanisławem Ulamem.
Stanisław Lem nie żyje od ponad dwudziestu lat, Stanisław Ulam od czterdziestu dwóch lat, Władysław Kapuściński od czterdziestu siedmiu lat.
Najwyższa pora na odtajnienie archiwów, tym bardziej, że do korespondencji z Kapuścińskim (całej?) mieli dostęp Orliński i Gajewska.
Przesłanki wskazują, że tak.
Od kiedy zadałem pytania w poście otwarcia tego wątku, opublikowałeś na Facebook-u, na grupie Lema, sześć postów, 15 marca, 17 marca – dwa posty, 27 marca, 30 marca – dwa posty.
Jeden z postów, opublikowanych 17 marca, dotyczył nowo wydanej książki „Zdziwienie i interpretacja, czyli literatury uczymy się ciągle - ze Stanisławem Lemem rozmawia Mateusz Nowak”.
Kupiłem tą książkę i przeczytałem ją.
Główny tekst tej książki to niepublikowana wcześniej, a przeprowadzona w 1992 roku, rozmowa Mateusza Nowaka z Lemem pt. „Stanisław Lem jako znawca literatury”, o długości dziewięćdziesięciu stron.
Ponadto tomik zawiera jeszcze pięć znacznie krótszych i publikowanych już wcześniej rozmów z Lemem, dwie z 1996 roku, i po jednej z lat 2000, 2001, 2004.
Zbiór jest opatrzony stosunkowo długim, liczącym osiemnaście stron druku, wstępem Stanisława Beresia, jednak ani z tego wstępu, ani ze znacznie krótszego wstępu samego Mateusza Nowaka, ani z posłowia Piotra Gorlińskiego-Kucika i Pawła Jędrzejko czytelnik nie może się dowiedzieć, dlaczego główna rozmowa czekała na publikację trzydzieści cztery lata. No, jakoś tak wyszło.
Książka nosi oznaczenie: Copyright © by Tomasz Lem.
Mateusz Nowak był zapewne w 1992 roku co najmniej wyróżniającym się studentem polonistyki, a może nawet wybitnie utalentowanym studentem, skoro Lem zaprosił go do domu i rozmawiał z nim przez trzy dni.
Tyle, że mnie (i prawie na pewno nie tylko mnie) dużo bardziej interesuje to, co Lem miał do powiedzenia o świecie, niż o literaturze, to czy bardziej cenił „Czarodziejską Górę”, czy „Buddenbroków”, itd. itp.
Dlatego chętnie przeczytałbym korespondencję Lema z Władysławem Kapuścińskim i ze Stanisławem Ulamem.
Stanisław Lem nie żyje od ponad dwudziestu lat, Stanisław Ulam od czterdziestu dwóch lat, Władysław Kapuściński od czterdziestu siedmiu lat.
Najwyższa pora na odtajnienie archiwów, tym bardziej, że do korespondencji z Kapuścińskim (całej?) mieli dostęp Orliński i Gajewska.

Ostatnie wiadomości
fizykę kwantową (i relatywistyczną) - twierdzą autorzy tego oto pejpera: