1
DyLEMaty / Odp: Będąc Młodym Fizykiem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 09:15:37 pm »Weź pod uwagę, że nić jest jednokrotnie splecionymi włóknami i tu w zasadzie, wg mnie, dochodzi się do progu wyjaśnienia.
Gdybyś miał idealną linę naciąganą równomiernie z obu końców przez bloczek powodujący gdzieś po drodze zmianę jej kierunku (równomiernie - tak aby lina mimo naciągania nie przesuwała się po bloczku) to na bloczku działoby się to co mówisz i tam lina powinna być w efekcie wytrzymalsza niż na prostym odcinku. Ale taka lina pęknie na bloczku, o ile końce są zamocowane w sposób nie zmniejszający nośności liny.No nie wiem, maźku. Swoim zwyczajem zrobiłem na szybko prosty eksperyment z pożyczoną od Żony nicią krawiecką i klamką drzwiową w charakterze bloczka. W pięciu próbach z pięciu nić pękała akurat na odcinku prostym. Mniej więcej pośrodku tego odcinka.


Poza tym poszczególne sznurki pracują w powrozie, jeśli można tak rzec, raczej jako cięgna, czyli siła jest przenoszona wzdłuż nich, bo nie są sztywne. No nie do końca, bo...Nie do końca, bo, na mój chłopski rozumek, siła raczej nie jest przenoszona wzdłuż sznurków. Siła jest skierowana w dół, czyli pod kątem do osi sznurka.
.Sezonowa sprawa.
Na tle fali bieżących upałów warto zapodać kolejną zagadkę z matematycznych czwartków na UJ.
Oto link:
https://www.facebook.com/100064130223715/posts/1442346324579695/?app=fbl
To ciekawa strona z zagadkami ze wszystkich stron świata.
Przy okazji - podobnych testów miałem na wstępnych egzaminach na warszawskie UW 50 na 1½h w 1986 roku. Robota na czas. Stare dzieje.