Kto ma zdecydować, w kwestii wydatkowania zebranego podatku, jaki cel jest etyczny? Ty konkretnie: czyją decyzję w takiej sprawie byś uznał za właściwą?
To jest potencjalnie dyskusja z obszaru filozofii politycznej.
Nie chodzi o to,
kto ma dekretować, co jest słuszne, ale
jakie kryteria oceny decyzji powinny być stosowane, od jakich wartości wychodzimy.
Teoretycznie, w pewnych sprawach, w zakresie zgodności z Konstytucją, mógłby się wypowiadać Trybunał Konstytucyjny.
Ale jakoś nikt nie wpadł na to, żeby (przed 2016 rokiem) zaskarżyć gigantyczne dopłaty do rolników i górników jako niezgodne z konstytucyjną zasadą równości obywateli.
Art. 32.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub
gospodarczym [bold mój - C.] z jakiejkolwiek przyczyny.
Wszyscy są równi, ale górnicy i rolnicy są (znacznie) równiejsi.
Jednak nikt tego nie zaskarżył, a potem pis zdemontował Trybunał.