1
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 08:48:04 am »Nie no, po co zaraz się obwieszać. Od zgłupienia jako takiego jeszcze nikt nie był nieszczęśliwy, a nawet wręcz przeciwnie - patrz: Kobyszczę.
Niczego nie sugeruję, widzę nieuchronność. Przez lata to produkty nauki przesączające się z katedr (nie denerwuj się, katedr uniwersyteckich) do ciemniejszego ogółu stanowiły oręż w walce z obskuranctwem u tegoż. Obecnie te produkty są masowo podrabiane i to już w gotowej formie tego przesączu, łatwo przyswajalnego dla populacji. Jeśli ktoś nie ma bazy, którą sobie dość mozolnie latami wypracował to nie jest w stanie ocenić, co miód, a co cukier z wodą. Nie ma jak tego sprawdzić, bo przecież nie pójdzie do biblioteki własnej, bo jej nie ma, ani do miejskiej, bo za daleko. Nie wykona eksperymentu, bo nie ma kwarków ani grawitonów w lodówce. Sprawdzi ewentualnie w smartfonie, który, jak rzekł Andrzej Dragan, potencjalnie daje dostęp do całej wiedzy jaką zgromadził człowiek. Daje, ale tam będzie miał do wyboru: czekoladę gorzką z prawdziwego kakao obok dużo słodszej - tej co żuł Watson. Co wybierze, statystycznie? Pytanie retoryczne, nie sądzisz?
Niczego nie sugeruję, widzę nieuchronność. Przez lata to produkty nauki przesączające się z katedr (nie denerwuj się, katedr uniwersyteckich) do ciemniejszego ogółu stanowiły oręż w walce z obskuranctwem u tegoż. Obecnie te produkty są masowo podrabiane i to już w gotowej formie tego przesączu, łatwo przyswajalnego dla populacji. Jeśli ktoś nie ma bazy, którą sobie dość mozolnie latami wypracował to nie jest w stanie ocenić, co miód, a co cukier z wodą. Nie ma jak tego sprawdzić, bo przecież nie pójdzie do biblioteki własnej, bo jej nie ma, ani do miejskiej, bo za daleko. Nie wykona eksperymentu, bo nie ma kwarków ani grawitonów w lodówce. Sprawdzi ewentualnie w smartfonie, który, jak rzekł Andrzej Dragan, potencjalnie daje dostęp do całej wiedzy jaką zgromadził człowiek. Daje, ale tam będzie miał do wyboru: czekoladę gorzką z prawdziwego kakao obok dużo słodszej - tej co żuł Watson. Co wybierze, statystycznie? Pytanie retoryczne, nie sądzisz?

Ostatnie wiadomości
...