Stop. Za dużo sobie wymyślasz. Ja straciłem wiarę w możliwość sensownej dyskusji z Tobą w tym przedmiocie - a nie w "obronę Remuszki", którą to usiłujesz mi rozpaczliwie wcisnąć w brzuch (mówiąc Remuszką) - i, wybacz - nawet już nie przeczytałem co napisałeś bo zdaje mi się to bezprzedmiotowe. Uważam, że masz z Remuszką jakiś problem - a ja nie.
Czyli dalej, w dwudziestym piątym poście, uciekasz od meritum.
W jednym się z tobą zgadzam: ty „
nie masz problemu” z tym, że twój, samodzielnie wybrany, kolega Remuszko publikował tu prorosyjskie kłamstwa/propagandę, a ja uważam, że to był problem, i należy o tym przypominać.
Teoretycznie wystarczyłoby przypomnieć raz, ale, ponieważ uciekasz od merytorycznej dyskusji, to kontynuuję.