Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: Branżowe
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 08:41:44 pm »
Jeśli kto ciekaw jak się Mistrzowym autem (+/-) jeżdziło:

2
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 06:32:01 pm »
Tu się nawet dwie dziedziny nakladają, bo i trurlowe podwórko (plastycznie w stosownej "Bajce.." opisane), i biznes, w którym skrupułów jeszcze mniej. Natomiast ejaizacja procesów tego typu... Maluczko, a wylądujemy (pod tym względem) w pozycji bohaterów dukajowej "Extensy":

"- Nauka? A jakąże naukę można uprawiać? Że niby co takiego mógłbym odkryć? Do jakich prawd jeszcze niepoznanych dojść? A jeśli nawet, czy w istocie byłoby to rozsądne? Nie sądzę, by zmienił się konsensus w owej kwestii.
Opowiedziałem mu o krzykaczach z Targu.
- Więc sam widzisz. Nie powinien zwieść cię języki i ntencja, z jaką pisane były książki, którymi, nie wątpię, się zaczytujesz. To prawda, zachowuję pewną cząstkę wiedzy i kultywuję zwyczaje zrodzone ze sposobów jej zdobywania - mniej więcej na takiej samej zasadzie, na jakiej kucharki zachowują pamięć tradycyjnych przepisów kulinarnych i kultywują kuchenne przesądy. Lecz nie posiadam nawet tej, im właściwej, iluzji użyteczności. Jest to pamięć pewnego stylu życia... pewnego modelu człowieczeństwa.
- Czyżby zatem nie było już żadnych pytań? Żadnych tajemnic absolutnych?
- Och, rzecz jasna, są, są. /.../ Ale też odpowiedzi na te zagadki leżą całkowicie poza naszymi możliwościami. Cóż więc ci mogę zaoferować? Jedynie noce gwiaździste i tradycję piękną, i owo poczucie dopełnienia, satysfakcję z wiedzy dla samej wiedzy."
3
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 05:20:48 pm »
Ta, czytałam już kilka art. na ten temat, ale to (sądzę) nie do wątku o AI (jako takim) tylko raczej do jakiejś historio-socjologii czy obyczajówki lepniaczej. Historia nauki jest przepełniona gwałtownymi nieraz lub podstępnymi działaniami mającymi na celu utrzymanie bądź zagarnięcie palmy pierwszeństwa, wiec nihil novi sub sole.

Novum sub sole jest natomiast rozwiązanie tego problemu (o ile ono faktycznie nastąpiło) przez śtućną enetelegencję. Niedawno czytałem z tej perspektywy o hipotezie Riemanna... W każdym razie przybywa doniesień o problemach, z którymi ludzie latami sobie nie poradzili a śtućna entelegencja i owszem. Samo spojrzenie na zapisane równanie Naviera-Stokesa może zabić co słabsze jednostki... nawet zapisane klasycznie, gdzie przynajmniej (same) symbole różniczki są zrozumiałe, hi, hi...

4
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Dzisiaj o 04:10:24 pm »
5
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 08:17:41 am »
Co by nie gadać o Fiemie - ładnie to napisał. A ostatnie zdanie brzmi jak gorzka trawestacja wiadomego tekstu quasi-mirrorowej holo-Janeway z voyagerowego "Living Witness"...
7
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Września 08, 2026, 11:52:00 am »
O settingu "Ghost in the Shell":
https://www.theverge.com/2017/4/1/15142948/ghost-in-the-shell-1995-original-setting-most-interesting-par

Tymczasem "Star Trekowi" sześćdziesiątka stuka:
8
Hyde Park / Odp: Właśnie stworzyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Września 07, 2026, 07:47:27 pm »
...wyjaśnienie pewnej  istotnej sprzeczności w fabule "ST: PIC":
https://forum.startrek.pl/index.php?msg=23286
9
Lemosfera / Źródła do Lem Knowledge Graph
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cetarian dnia Września 06, 2026, 11:33:28 pm »
Ten list otwarty, podpisany przez Lema, zapamiętałem głównie albo wyłącznie z tego powodu że był absurdalny. W peerelu mawiano (zazwyczaj komentując absurdy tzw. gospodarki centralnie planowanej) „Mrożek by tego nie wymyślił”.

Wg Wikipedii
https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82awomir_Mro%C5%BCek

Mrożek wrócił do Polski w 1996 roku, więc nie miał okazji do podjęcia decyzji, czy podpisać list w sprawie McDonalda w Krakowie, czy nie.

Ale tak czy owak, to ciekawostka, drobiazg, nawet nie trzeciorzędny, ale siódmo- lub ósmorzędny.

*
Natomiast, o czym pisałem już kilkakrotnie na Forum, Władysław Kapuściński został wymieniony w indeksie biografii Lema, napisanej przez Agnieszkę Gajewską, prawie tyle samo razy co Mrożek i Kandel (odpowiednio 21, 22, 24 razy).

Czy naprawdę ciebie, Lemologu, nie interesuje treść tej korespondencji pomiędzy Lemem a Władysławem Kapuścińskim?

*
A co z korespondencją Lema ze Stanisławem Ulamem?

Tego nazwiska nie ma ani w indeksie biografii Gajewskiej, ani w indeksie biografii Orlińskiego.

Jednak w liście do Ursuli K. Le Guin, datowanym „Wiedeń, 10 września 1984 r.” Lem napisał:

Tymczasem w wieku siedemdziesięciu lat na zawał serca umarł kolega, z którym korespondowałem – prof. Stanisław Ulam, matematyk, który brał udział w Projekcie Manhattan. (Wdowa napisała do mnie, a jej list trafił na poste restante, tak samo jak Twój, gdy przebywałem w szpitalu, a potem w Polsce).

Ulam, starszy od Lema o dwanaście lat, urodził się we Lwowie w 1909 roku i, z przerwami, mieszkał w tym mieście do 1933 roku. [Lem się pomylił, Ulam zmarł w wieku siedemdziesięciu pięciu lat (1909-1984)].

Korespondencja z Ulamem jest potencjalnie co najmniej równie ciekawa, jak ta z Kapuścińskim, może ciekawsza.

I co z tą korespondencją z Ulamem?

Zaginęła?

Zemek ją przegapił, porządkując archiwum?

Czy też Tomasz Lem ją utajnił?

Dlaczego?

Odpowiednio dociekliwi badacze mogliby dotrzeć do spadkobierców Ulama i opublikować przynajmniej fragmenty.

Oba zbiory korespondencji są bez wątpienia o wiele ważniejsze i ciekawsze dla pogłębienia wiedzy o życiu i twórczości Lema, niż ewentualne odszukanie jakiegoś, nieznanego dotąd, wczesnego opowiadania, czy wywiadu udzielonego przez Lema.


10
DyLEMaty / Odp: Roboty
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Września 06, 2026, 02:26:34 pm »
Strony: [1] 2 3 ... 10