Pozostaje tylko pytanie czy my mamy prawo ich osądzać - za bierność.
Sami jesteśmy bierni wobec ludobójstwa, które ma miejsce w różnych częściach globu.
Niestety.
Zastanawiam się, czy dobrą analogią nie jest - jak chcą radykalni ekolodzy - stosunek do
braci smaczniejszych. Niby mamy wszelkie powody sądzić, że to czujące, świadome, istoty, odbiegające od dzieciaka naszego gatunku głównie potencjałem rozwojowym i stopniem samodzielności, niby wiemy jakie warunki panują w hodowlach przemysłowych, a przecież mało kto zostaje jaroszem, a ekoterroryści z takimi hodowlami walczący to twór czysto mityczny (
vide komiksowy Likwidator).
Z drugiej strony... Zdarzyło się, że wynajmowaliśmy kiedyś na wakacje dom (z tych dobrze wyglądających na instagramach) od pewnego wiejskiego krezusa, który - jak się już po przyjeździe okazało - miał tuz obok chlewnię z której codziennie - o stałej porze - dochodziły odgłosy zarzynanych świń. Nie dało się dlugo wytrzymać w takich warunkach. Chodziliśmy parę dni jak struci, i przed czasem podziękowaliśmy za gościnę, w - oględnie mówiąc - niezbyt miłej atmosferze. Więc tym bardziej trudno pojąć oślizgłą rodzinkę komendanta, która potrafiła radować się życiem tuż pod obozowym murem.
Choć z trzeciej - mieliśmy tam chwilowego sąsiada, przemiłego człowieka, też przedsiębiorcę? a może lekarza? czy męża lekarki? Do tego zapalonego kociarza - więc było o czym rozmawiać

. Za swoje kociaki życie by chyba oddał, murowany pawilon z wygodami im postawił. A bliskość chlewni nic go nie ruszała. Więc chyba da się być tak selektywnym, niestety. Także gdy na ludzi schodzi.
Tu przypomina się jeden z dalszych tomów robociego cyklu Asimova - w którym, jak wiadomo, roboty miały - mniejsza, że to awykonalne, jak Mistrz wykazał - wgrany program sztywno zakazujący krzywdzenia ludzi; co było kosmicznym constansem ustawień fabrycznych - gdzie pojawił się wątek planety, której mieszkańcy gładko przekonali swoje roboty do zabijania - wystarczyło wmówić im, że ten spoza naszej wspólnoty to nie do końca człowiek. U Ohydków to chyba działa podobnie.