Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Stanisław Remuszko

Strony: 1 ... 84 85 [86] 87 88 ... 585
1276
DyLEMaty / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Maj 30, 2018, 11:41:08 pm »
Cytuj
jedna nieskończoność jest dokładnie dwakroć większa od drugiej

Naprawdę? O rany... To dla mnie rewolucja!

R.

1277
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Maj 29, 2018, 10:51:44 pm »
Przeleciała dosłownie nad głową (zenit). tak jasna jak Wenus (mniej więcej).

R.

1278
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Maj 29, 2018, 10:45:37 pm »
Na razie na zachodzie widzę Wenus (elongacja jakieś 30 stopni) i trzy samoloty schodzące do lądowania na tym krótszym pasie.

R.

1279
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Maj 29, 2018, 09:28:37 pm »
No, fenomenalne! Wprost fenomenalne!!!
Za pół godziny wyłażę na balkon i patrzę na zachód. Zobaczymy, co złapie moja cyfrówka: Nikon Colpix S 600.
Dzięki :-)

R.


1280
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Maj 29, 2018, 08:20:27 pm »
@ xpil
Pod Pana komentarzem dopisałem: "dobre, hi, hi :-)", ale najwyraźniej w tym upale nie wysłałem. Przepraszam.
@ maziek
dzięki!
Masz lunetę na statywie z f=0,5 lub więcej? Ile trzeba światła minimum: 1:1? 1:1,8? 1: 2,8?

R.

1281
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Maj 29, 2018, 05:23:14 pm »

1282
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Maj 27, 2018, 06:41:39 pm »
Panie Wiesiole, a kogo Pan ma na myśli, gdy mówi Pan o hipokrytach?

R.

1283
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 27, 2018, 06:38:39 pm »
@ xpil
Teraz już w ogóle nie rozumiem, o co Panu chodzi

R.

pjes: wydaje mi się, że każde forum to z definicji "gadające głowy"...

1284
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 27, 2018, 05:27:18 pm »
Szanowny Przedpiśco,
Dziesięć dni temu delikatnie upomniałem się o takąż kąkluzję, lecz zostałem natychmiast zganiony za niecierpliwość:

https://forum.lem.pl/index.php?topic=1080.msg72952#msg72952

R.

1285
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 27, 2018, 03:53:53 pm »
Drobiazg niewart zachodu :-)

Cytuj
czy Pana pogląd, że "świadomość jest czymś zgoła innym", jest tylko Pana indywidualną swobodną opinią, czy też - w Pana przekonaniu - opinią powszechną, zwłaszcza twardą, typu "2+2=4"?

Ale dla porządku: napisał Pan (w merytorycznym kontekście) - że "świadomość jest czymś zgoła innym". Czy sądzi Pan (przypuszcza Pan), że większość myślącej ludzkości podziela tę Pana wytłuszczoną opinię?

R.

1286
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Maj 26, 2018, 09:04:50 pm »
Długo nie zabierałem głosu w tej dramatycznej sprawie, ale dziś - gdy, z przyczyn technicznych, nie mogę skorzystać z własnego bloga - skorzystam z mojego podwórka na Forum Pana Lema.
Po pierwsze, pokażę, co napisałem bodaj miesiąc temu na portalu potężnej starej społecznej instytucji biznesowej:
Cytuj
W kwestii szczęścia mój duchowy
mistrz, Stanisław Lem, był minimalistą.
Uważał, że absolutnie wystarczające
szczęście to brak nieszczęścia. Prawdę
mówiąc, dopiero długi sejmowy protest
osób niepełnosprawnych uświadomił
mi, jak bardzo jestem szczęśliwy jako
stary ojciec tylko dlatego, że mam dwójkę
dorosłych najzwyklejszych dzieci, takich
jak miliony innych.
Nieodwracalne neurologiczne problemy
są dziełem genetycznego przypadku,
zdarzają się niesłychanie rzadko, a medycyna
nie potrafi ich wyleczyć. Musimy
się pogodzić, że umysłowi niepełnosprawni
pozostaną nimi do końca życia.
Jednak jako cywilizacja umówiliśmy się,
że ludźmi pokrzywdzonymi przez biologiczny
los będziemy się opiekować. Taka
opieka trwa 24 godziny na dobę, opiekunami
zaś są osoby w pełni sprawne
fizycznie i duchowo, zazwyczaj rodzice,
a jeszcze bardziej zazwyczaj – samotne
matki. Tylko one wiedzą, jak można im
(matkom) pomóc oraz czego potrzebują
ich podopieczni. Nikt ich w tej diagnozie
nie zastąpi.
Czy niepełnosprawni są szczęśliwi?
To najdelikatniejsze i najintymniejsze
pytanie pod słońcem, a odpowiedzieć na
nie mogą – częściowo i intuicyjnie – tylko
opiekunowie. Czy opiekunowie niepełnosprawnych
są szczęśliwi? Tu wiemy
więcej z ust samych matek; na podstawie
wszechobecnych medialnych relacji
każdy słuchacz czy widz może wyrobić
sobie własne zdanie. Nie sposób jednak
zaprzeczyć – na tle ogólnej znajomości
świata i ludzi – że całe dotychczasowe
życie rodziców zmienia się diametralnie
i trwale z chwilą przyjścia na świat niepełnosprawnego
dziecka. Ich życie staje
się napełnionym miłością dożywotnim
więzieniem. Niektórzy nie wytrzymują
psychicznie.
Dlatego uważam – całkiem odwrotnie
niż przy innych strajkach, akcjach i protestach
– że moje państwo powinno spełnić WSZYSTKIE żądania sejmowych matek.

Tak mówi mi moja prywatna empatia,
mój prywatny rozum i moje prywatne
poczucie solidarności, a także mój prywatny
patriotyzm. Jak to zrobić, skąd
wziąć pieniądze, kogo opodatkować itp.
– od tego mamy rząd i parlament. Czego
chcą potrzebujący – wiemy od nich
samych. Uważam, że w tej nadzwyczajnej
sytuacji potrzebne są nadzwyczajne
i szybkie rozwiązania.
Stanisław Remuszko
remuszko@gmail.com

https://www.bcc.org.pl/wp-content/uploads/33_-maj.pdf

Uważam, że moje 38-milionowe duże i relatywnie bogate państwo powinno NATYCHMIAST zobowiązać się na piśmie, że da te 500 zł grupie opiekunów kalekich dzieci, młodych i dorosłych, bez różnicy.
Jeśli w tym celu trzeba zrobić systemową rewolucję budżetową - bezwzględnie jestem ZA. Łącznie z koniecznym - być może - zmniejszeniem mojej 811-złotowej emerytury. Trzeba zmienić dotychczasowe fundamentalne zasady postępowania mojego państwa. Pryncypia. To, że w dzisiejszej Polsce jest inaczej, uważam za wyjątkowy skandal ideowo-moralny. Mówię to z najgłębszym przekonaniem, rozważywszy w swoim sumieniu pro i contra. To jest dla mnie ludzkie kryterium cywilizacyjne, takie z najwyższej półki.

Stanisław Remuszko

1287
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 26, 2018, 06:52:43 pm »
Szanowny Panie Nexusie, powtórzę pytanie, bo wydaje mi się, że Pan na nie nie odpowiedział:

Cytuj
czy Pana pogląd, że "świadomość jest czymś zgoła innym", jest tylko Pana indywidualną swobodną opinią, czy też - w Pana przekonaniu - opinią powszechną, zwłaszcza twardą, typu "2+2=4"?

R.

1288
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 26, 2018, 03:44:58 pm »
Panie Nexie, przy poobiednim zmywaniu statków przypomniała mi się Pana ze mną polemika:

Cytuj
Sorry, ale stwierdzenie ze samoswiadomosc, czy nasze mysli jest stanem neuronow, nie wyjasnia kompletnie nic. Musieli byscie to jakos rozwinac.

a potem Pana wypowiedź:

Cytuj
Funkcjonowanie materialne, albo niematerialne? Nie do konca rozumiem.
W mozgu zachodza procesy chemiczne i elektryczne i one sa oczywiscie materialne, czasteczki chemiczne podrozuja pomiedzy synapsami, elektrony przez neurony, wszystko sie materialnie zgadza. Ale ze swiadomoscia jako taka juz nie jest tak prosto. To cos co w twojej glowie, co czyta to co pisze ja, nie jest ani elektronami (materia) ani czasteczkami chemicznymi (materia), tylko czyms zgola innym. Nie jest tez procesem polegajacym na ruchu tychze (uprzedzajac Twoje ewentualne pytanie), co da sie zaobserwowac eksperymentalnie.

i pragnę spytać: czy Pana pogląd, że "świadomość jest czymś zgoła innym" jest tylko Pana indywidualną swobodną opinią czy też - w Pana przekonaniu - opinią powszechną, zwłaszcza twardą, typu "2+2=4"?

R.

1289
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Maj 25, 2018, 01:13:14 pm »
https://imgur.com/a/ivVnhMN

Właśnie z krakowskiej drukarni przywieziono cały nakład (20 egzemplarzy), część od razu rozesłałem do znajomych forumowiczów, a gdyby jakiś forumowicz nieznajomy był zainteresowany, to rezerwuję na ten cel bezprofitowo pięć egzemplarzy i proszę o kontakt :-)

R.
   

1290
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Maj 25, 2018, 12:14:25 am »
A tak wam na zdarowie :-)

Strony: 1 ... 84 85 [86] 87 88 ... 585