Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Lieber Augustin

Strony: [1] 2 3 ... 103
1
Hyde Park / Odp: Rzeź obyczajowa
« dnia: Grudzień 04, 2021, 02:05:09 pm »
Cytat nr 1:
Komisja Europejska opublikowała wewnętrzny przewodnik „komunikacji inkluzywnej” z wymienionymi określeniami, których należy unikać, by nikogo nie urazić - pisze dziennik "Le Figaro". Zaliczono do nich m.in. "Boże Narodzenie", "pan", "pani" i "homoseksualista"...
Przewodnik zaleca dalej używanie terminu "imię" zamiast "imię nadane na chrzcie" i zaznacza, by nie używać "imion typowych dla religii", takich jak "Maria i Jan", które należy zastąpić np. imionami "Malika i Juliusz". Aby uwzględnić bezpaństwowców i imigrantów, KE radzi nie używać terminu "obywatel". Jest to również kwestia "ostrożności wobec negatywnych konotacji niektórych terminów" – wyjaśnia przewodnik.
Przewodnik zaprezentowała w Brukseli w październiku europejska komisarz ds. równości Helena Dalli.

https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/8305310,ke-boze-narodzenie-homoseksualizm-bruksela-poradnik-jezykowy.html

Cytat nr 2:
I skąd to się wzięło? Czy to jest samoczynne zidiocenie? Po prostu dowód upadku systemu liberalnej demokracji, szkolnictwa, pożartego przez mechanizmy rozmaite? Czy ktoś tym mechanizmom jednak pomógł? Czy ktoś nie starał się o to, żeby bambizm (od słowa "Bambo", nie "Bambi"- LA) promować?
No, nic pewnego na ten temat Państwu nie powiem. Ale... wystarczy wrzucić na jutuba... jest taka rozmowa z amerykańskiej telewizji z lat 80-tych z Jurijem Bezmienowym. Wystarczy wrzucić "Bezmienow". Agent KGB, który ujawnił się na Zachodzie, przeszedł na drugą stronę, ale który nie zajmował się spiegostwem, takim typu kapitana Klossa czy Sztyrlica. Włamywaniem się do sejfów i odfotografowaniem tajnych akt. Zajmował się agenturą wpływu na Zachodzie. Agenturą wpływu ustawioną bynajmniej nie tak, żeby propagować marksizm, bo marksizm oni chcieli mieć u siebie, tylko tak że propagować każdy idiotyzm szkodliwy dla społeczeństw zachodnich.

https://youtu.be/gWsvGcdU_g8?t=1410
https://en.wikipedia.org/wiki/Yuri_Bezmenov
https://www.youtube.com/watch?v=rDcNF9garwc


Czy związek między pierwszym a drugim istnieje tylko w mojej biednej głowie? ::)

2
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopad 30, 2021, 12:17:24 am »
Czy można zapisać równanie w tej postaci, tzn. że foton ma masę?
A bo ja wiem? Tak na chłopski rozum, skoro foton ma pęd, znaczy ma też masę. Tę relatywistyczną, mf = E/c2 = h/λc

Cytuj
Załóżmy, że obliczasz pęd piłki sprężyście odbitej od ściany. Układ związujesz ze ścianą (czyli jest ona nieruchoma). Jaki jest pęd piłki? Pęd ściany natomiast nie zmienia się.
Jeśli pęd ściany nie zmienia się, to i pęd piłki też się nie zmienia. Znaczy skalarnie, a wektorowo - zmienia zwrot.
I co?

Cytuj
Właśnie, na marginesie zapomniałem dopisać, że takie układy rzeczywiście istnieją, w każdym laserze końce rury są zamknięte dwoma zwierciadłami płaskimi o bardzo wysokiej sprawności (dziewięćdziesiąt dziewięć i jeszcze kilka dziewiątek po przecinku) i wiązka odbija się między nimi wielokrotnie (np. 100 albo albo i 1000 razy, zależnie od "dobroci" medium) nim jej część ujdzie przez półprzepuszczalny fragment. Zastanawiam się, czy gdyby faktycznie odbicie fotonu powodowało zmianę jego pędu - lasery mogłyby działać? Czy nie rozstrajałyby się jeszcze w czasie "pompowania" (zmienione fotony nie miałyby akuratnej energii do wzbudzenia atomu)?
No, czym jest te 100 lub 1000 razy, biorąc pod uwagę niezwykle małą wartość tego pędu. Np. foton o długości fali 400 nm ma pęd 1,66*10-27 kgm/s. Co więcej, i to chyba rzecz najważniejsza - domniemana zmiana energii (względna) po jednym odbiciu jest już kompletnie znikomą wielkością rzędu relatywistycznej masy fotonu podzielonej przez masę lustra. Zdaje się, po 1000 odbiciach "odchylenie", tzn. zmiana energii i długości fali ma być wiekością zaniedbywalnie małą.

Cytuj
Zgoda oczywiście, jeśli w tym miejscu pozostaniemy. Jednak idąc dalej foton ten zostaje wypromieniowany w przypadkowym kierunku. Ale po zastanowieniu sądzę, że nie jest prawdą ani to, że foton przekazuje żaglowi pęd, ani to, że nie przekazuje (per saldo) nic. Przypuszczam, że statystycznie mimo wypromieniowania przekazuje mu pewną część pędu, bo przy pochłonięciu kierunek jest zawsze określony, a przy rozpraszaniu połowa kierunków (połowa sfery) jest z nim zgodna, a połowa nie.
Moim zdaniem, sprawa ma się nieco inaczej. Pęd pędem, a foton posiada jeszcze energię. Właśnie energia fotonu po jego pochłonięciu wzbudza atom, przesuwa elektrony na inne orbitale, po czym ten emituje jeden lub kilka fotonów o mniejszej częstości i w przypadkowym kierunku. Cały pęd zaś zostaje przekazany żaglowi jak ta lala.
To tak jakby, dajmy na to, kula rozpryskowa trafiła w ścianę, utkwiła w niej, a następnie eksplodowała, przy czym odłamki rozleciały się we wszystkich kierunkach. Pędy poszczególnych fragmentów znoszą się nawzajem, tak że ich sumaryczny pęd oczywiście wynosi zero. Tym niemniej cały pęd pocisku został przekazany ścianie.

3
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopad 29, 2021, 08:56:30 pm »
Czyli możesz wybrać taki układ, poruszający się zarówno wobec źródła fotonów jak i żagla (czy raczej taki punkt, wobec którego żagiel i foton się poruszają, zbliżając się do niego), że po odbiciu i foton i żagiel "odbiją się od siebie", zachowując swoje pędy, przeciwnie zwrócone. Problemem jest to, że w klasycznym układzie zależnie od wyboru punktu odniesienia prędkości obiektów będą się zmieniać, zaś w przypadku fotonu prędkość będzie zawsze stała wobec wszystkiego, więc zależnie od wyboru układu odniesienia będzie on miał inną barwę. Tym niemniej wszystkie układy inercjalne są równouprawnione.
Hm. Zastanawiam się, czy w takim, by tak rzec, "relatywistycznym" układzie "foton - żagiel" obowiązuje prawo zachowania pędu?
Załóżmy, że obowiązuje, gdyż nic nie wskazuje, że ma być odwrotnie.
Cóż mamy?
Sumaryczny pęd układu do zderzenia fotonu z żaglem jest taki samy jak po zderzeniu. Wektorowo, ma się rozumieć:
mf*c + mż*V = mf*c + mż*(V+ΔV), skąd
V = V + ΔV, ΔV>0
Ad absurdum. Znaczy, by równość miała miejsce, składnik mf*c musi być nie stałą, tylko zmienną. No, prędkość światła c w rachubę nie wchodzi, pozostaje więc mf. Masa relatywistyczna fotonu po zderzeniu ma być nieco mniejsza niż do.
A długość fali λ z kolei - nieco większa:
E = mc2,
E = hc/λ,
m = h/λc

Można spojrzeć na sprawę także z drugiej strony. Weźmy układ składający się z dwóch idealnych luster, jak z zagadce Terminusa. Gdyby foton nie tracił energii, nie "czerwienił", tylko odbijał się takusieńki jak nadleciał, teoretycznie chyba mógłby latać tam i z powrotem między lustrami przez nieokreślenie długi czas, coraz bardziej rozpychając je i przyspieszając?
Perpetuum mobile jakieś. Energia za darmo...

Cytuj
Z tego powodu fotony pochłonięte (i nie odbite) przez żagiel w zasadzie się nie liczą - ich emisja ma dowolny kierunek, więc per saldo ich pęd się znosi
Zdaje się, niezupełnie.
Każdy foton, który zostanie zaabsorbowany (czyli pochłonięty) przekazuje lustru swój pęd, foton odbity przekazuje pęd dwukrotnie większy, bo przy odbiciu zmienia zwrot i mamy
Δp = p – (–p) = 2p .

https://brainly.pl/zadanie/16230710
Cytuj
...ja przynajmniej zacinam się na dualizmie korpuskularno-falowym - bo jak to zrozumieć?
Ja też :)
Ze mną wprawdzie jest jeszcze gorzej: zacinam się już na prędkości światła, która podobno nie zależy od układu odniesienia. Jak to zrozumieć?


Maluczko, a dojdziemy do wniosku, że foton wpada przez lustro do jakiegoś lustrzanego wszechświata, a stamtąd jego odpowiednik wylatuje ;).
Biorąc pod uwagę to co zalinkowałeś: czy możemy uznać Charlesa Dodgsona vel Lewisa Carrolla za prekursora i duchowego ojca - zarówno naukowej hipotezy lustrzanych wszechświatów, jak i Gwiezdnych Wędrówek? ;)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Po_drugiej_stronie_lustra_(powieść)

A propos, w nawiązaniu do wcześniej linkowanego:
https://www.nbcnews.com/mach/science/scientists-are-searching-mirror-universe-it-could-be-sitting-right-ncna1023206
Ten seconds that rocked physics

As with many grand scientific quests, the hunt for mirror matter grew out of a small, seemingly esoteric mystery. Starting in the 1990s, physicists developed high-precision experiments to study how neutrons — particles found in the nuclei of atoms — break down into protons, a process related to radioactivity. But those experiments took a strange turn.
Researchers found that neutrons created in particle beams, similar to the one Broussard will use, last 14 minutes and 48 seconds, on average, before “decaying” into protons. But neutrons stored in a laboratory bottle seem to break down a bit faster, in 14 minutes and 38 seconds.
Ten seconds might not sound like much, but the actual difference should be zero: All neutrons are exactly the same, and their behavior should depend not one bit on where or how they are examined.


O matko! A to ci dopiero :o
Właśnie od takich "drobnych niezgodności", od takich "precesji peryhelium Merkurego" zaczyna się czasem nowa fizyka...

4
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Listopad 29, 2021, 09:40:35 am »
Także też dzięki za linkę ;).
Nie ma za co.
Cieszę się, że opowiadanko znalazło pewne uznanie Państwa :)

5
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Listopad 28, 2021, 10:47:02 pm »
Tylko czy mój rosyjski wystarczy? Sprawdzimy;))
Jestem niemal pewien, że wystarczy;)
Ale gdyby coś było niejasne, gotów jestem służyć tłumaczeniem :)

6
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Listopad 28, 2021, 04:03:04 pm »
Ciekawe czy te opowiadania będą gdzieś dostępne? Wydane? Przeczytałabym je...
Miejmy nadzieję.
Tymczasem mogę niejako zastępczo zaproponować inne opowiadanko w stylu Lema, na podstawie Podroży XIV.
Nie, żeby mi się jakoś specjalnie podobało, ale zawsze :)
Władimir Tretiakow, "W odwiedzinach u kurdla":
https://bigliba.com/reader/662660

7
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopad 27, 2021, 10:49:51 pm »
Cytuj
Zastanawiam się. Jeśli układ odniesienia będzie inercjalny i obserwujemy żagiel z kierunku, z którego padł na niego foton - foton odbity powinien poczerwienieć, ponieważ żagiel został odepchnięty i w chwili reemisji oddalał się od obserwatora. Jeśli związać układ współrzędnych z żaglem - foton ma te same właściwości, bo żagiel z tego punktu widzenia jest nieruchomy.
O ile dobrze zrozumiałem Twoją myśl, poczerwienienie odbitego fotonu w tym pierwszym układzie odniesienia jest skutkiem efektu Dopplera? Jeśli tak, to owo poczerwienienie jest poniekąd pozorne i nie ma nic wspólnego z rzeczywistym zwiększeniem długości fali.

Cytuj
W ogóle nie wiem, czy można rozpatrywać tu foton, czy jednak nie powinno być opisu falowego.
Trudno powiedzieć. Skoro jednak idzie o tak "mechaniczną" wielkość jak pęd, w danym wypadku należy rozpatrywać kwant światła raczej w charakterze korpuskuły, niż fali.

Notabene, dość dziwny wydaje się fakt, że pęd fotonu - cząstki o niewątpliwie "wirtualnej" masie - jest wielkością również niewątpliwie "rzeczywistą". Rzeczywistą w tym sensie, że taki bezmasowy w istocie foton może dać żaglowi całkiem realnego kopa. Nie tracąc przy tym na prędkości...

Cytuj
Foton może oddziaływać z materią w zasadzie na dwa sposoby - albo przelecieć przez nią, albo zostać pochłoniętym (tzn. konkretnie wzbudzić atom). Nie może się odbić tak jak piłka od ściany.
Nie może się odbić?
No nie wiem. Zakładasz chyba, jak w wyżej linkowanym artykule, że lustro nie tyle odbija foton, co absorbuje go i natychmiast emituje inny, w sposób koherentny, ale w przeciwnym kierunku. Idąc tym tropem, można chyba formalnie powiedzieć, że foton nie przelatuje przez materię, lecz zostaje przez nią zaabsorbowany, po czym w tę samą stronę wylatuje inny foton, nie do odróżnienia od pierwszego... :-\

8
Hyde Park / Odp: Pożegnania
« dnia: Listopad 27, 2021, 10:02:58 am »
A czy nie da się umieścić na zdjęciu S.R. czarnej żałobnej wstążki? Tzn. na awatarze?
Albo okalić go czarną obwódką?

9
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Listopad 26, 2021, 11:41:22 pm »
Z innej beczki.
Piękna piosenka ormiańska:

10
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopad 26, 2021, 02:01:13 pm »
:)))))
Nie masz za co przepraszać, maźku. Nic się nie stało. I tak nic mądrego nie napisałem :)

11
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Listopad 26, 2021, 01:34:05 pm »
LA, dobrze kombinuję..?
W punkt :)

12
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopad 26, 2021, 01:26:44 pm »
Cytuj
...idealne lustro odbije foton dokładnie taki, jaki pochłonie, tyle że w kierunku przeciwnym (jeśli padł prostopadle). Prawdziwe lustro część odbije, część pochłonie, ale to spowoduje podgrzanie a nie zmieni przekazanego pędu (tzn. przy pochłonięciu pęd lustra zmieni się o pęd fotonu). O ile wiem, i w tym wypadku nie nastąpi zmiana częstości odbitych fotonów.
No właśnie. Też tak myślę.
Tym niemniej: intensywny strumień światła wywiera ciśnienie, które powoduje przesunięcie lekkiego lusterka, jak to udowodnił w swoim doświadczewniu Piotr Lebiediew jeszcze w 1900 roku:
https://www.youtube.com/watch?v=7M3myYSS804
Inaczej mówiąc, zostaje wykonana praca mechaniczna. A jakim kosztem? ???


Widzę, że publikujesz wpisy pod moim nickiem. Czy nie wytoczysz mi później procesu o kradzież własności intelektualnej? :);)

13
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopad 25, 2021, 10:20:28 pm »
Tony, nie kilotony?
Matko, oczywiście.
Cytuj
To co innego, moim zdaniem. Odrzucając piłkę z tą samą prędkością, ja tracę chemiczną energię glikogenu, tj. "paliwa" mięśniowego. Natomiast gdyby piłka odbiła się ode mnie sprężyście, ja bym nabył pędu i energii kinetycznej kosztem energii i pędu piłki.
Kwestia skąd wzięła się energia jest wtórna. Z punktu widzenia piłki najpierw musiałeś ją zatrzymać, a potem rozpędzić w przeciwnym kierunku (ściślej w tym samym kierunku, ale o przeciwnym zwrocie). Jej zmiana pędu, jeśli początkowo miała pęd p a potem -p wynosi skalarnie 2p. Taka też musi być zmiana pędu u Ciebie.
Cytuj
A żagiel słoneczny? Skąd się bierze energia do jego uruchomienia? Czy foton jednak traci część swej energii, a odbite białe światło staje się nieco bardziej "żółtawe"? :-\
Uu Panie, pytania zadajesz, chyba dla jakiegoś profesora. Mój mały rozumek zatrzymał się na wiedzy, że idealne lustro odbije foton dokładnie taki, jaki pochłonie, tyle że w kierunku przeciwnym (jeśli padł prostopadle). Prawdziwe lustro część odbije, część pochłonie, ale to spowoduje podgrzanie a nie zmieni przekazanego pędu (tzn. przy pochłonięciu pęd lustra zmieni się o pęd fotonu). O ile wiem, i w tym wypadku nie nastąpi zmiana częstości odbitych fotonów. Taka zmiana może nastąpić, jeśli przy okazji atomy są wzbudzane - np. w celownikach noktowizorowych starszego typu występuje płytka napylana luminoforem, którego atomy należało wzbudzić w dzień naświetlając przez specjalne okienko kwarcowe (przepuszczające UV). Następnie w nocy foton podczerwieni padając na te płytkę umieszczoną w torze wizyjnym powodował przejście elektronyuna niższy poziom i emisję fotonu w świetle widzialnym (co wprost jest niemożliwe, żeby zamienić foton podczerwony na widzialny). Może też być może dziać się i odwrotnie - bardziej wysokoenergetyczny foton wzbudza atom, a w efekcie emitowane są dwa fotony o mniejszej energii po dwóch przeskokach w dół. Ale to już nie jest proste odbicie. Nie wiem. Pęd żagla bierze się z tego, że znów, przylatuje foton z pędem p, a odlatuje z pędem -p, co razem daje 2p więc zmiana pędu i fotonu, i żagla to w wartościach bezwzględnych po 2p. Mowa o części optycznej, bo żagiel napędzają też korpuskuły (wiatr słoneczny).

14
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopad 25, 2021, 08:14:06 pm »
Czy pęd fotonu zaniedbać?
Jasne :)
W treści zadania jest napisane:
Cytuj
Masę fotonów pomijamy
a gdie nie ma masy, nie ma i pędu.


A propos pędu fotonu.
Istotnie, foton posiada masę relatywistyczną, a zatem i pęd:
p = h/λ = E/c,
gdzie h - stała Plancka, λ - długość fali światła, E - energia fotonu, c - prędkość światła.
To jeszcze da się jako tako zrozumieć...

Pęd to zjawisko obiektów z masą. Tak uczą na lekcjach fizyki w szkole średniej. Lecz foton, który nie ma masy, posiada pęd. Jak to w ogóle jest możliwe? I co się dzieję z fotonem, który przekaże swój pęd lub jego cześć, np. żaglowi słonecznemu?
/.../
Jeśli żagiel słoneczny pokryty jest substancją odbijającą światło jak lustro, to foton odbija się od niego, i leci potem w przeciwnym kierunku, a dzięki odbiciu przekazuje żaglowi pęd. Fizyk cząstek elementarnych powiedziałby w tym wypadku, że lustro zaabsorbowało foton, i wyemitowało w sposób koherentny inny foton w przeciwnym kierunku.

https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/skad-sie-bierze-ped-fotonu/

Niezupełnie zrozumiałem: skoro w sposób koherentny, znaczy energia/długość fali tego odbitego/wyemitowanego przez lustrzany żagiel fotonu jest dokładnie taka sama jak tego nadlatującego. A skąd się w takim razie bierze energia, napędzająca statek pod żaglem słonecznym?

Cytuj
Pół kilotony TNT, też mi coś...
U mnie wychodzi znacznie mniej :-\
Energia kinetyczna pociągów o masie 700 ton i prędkości 60 km/h wynosi ~200 MJ; przy wybuchu 1 kg TNT wydziela się energia ~4 MJ, więc idzie raczej o marne 50 kg trotylu.

Można na to spojrzeć pod innym kątem. Ile paliwa potrzeba do rozpędzania pociągu od zera do 60 km/h? Tak "na czuja", może kilkanaście-kilkadziesiąt szufli węgla albo litrów diesla. W każdym razie nie tony i nie setki ton.

15
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopad 25, 2021, 08:48:50 am »
Pół godziny świetlnej? :)

Strony: [1] 2 3 ... 103