Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Lieber Augustin

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 63
31
DyLEMaty / Odp: inne cywilizacje techniczne
« dnia: Maj 11, 2020, 08:33:09 pm »
Czysto teoretycznie - do nawiązania łączności nadają się cząstki nie posiadające ładunku elektrycznego, np. neutrina.

32
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Maj 11, 2020, 08:17:47 pm »
Z dyskusji obok:
Cytuj
I jeszcze słówko nt. dyskutowanej tu ostatnio sraczki... Wiecie zapewne, że stanowi paradoks - bo to i często, i rzadko... (NMSP) ;)
:))))))
W moim języku ojczystym istnieje żartobliwy oksymoron: "девушка отказала ему мягко, но твёрдо".
Jestem ciekaw, czy ujdzie po polsku: "dziewczyna odmówiła mu (spotkania) miekko, lecz twardo", czy też podobna konstrukcja językowa jest niemożliwa, względnie zabawa słowami traci sens?

33
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Maj 11, 2020, 04:07:05 pm »
Przy czym, jak pogrzebać głębiej, wyjdzie na to, że hipoteza owa b. popularna jest w Krzemowej Dolinie, tako przynajmniej rzecze "New Yorker":
https://www.newyorker.com/magazine/2016/10/10/sam-altmans-manifest-destiny
Taaa... „Manifest...” robi wrażenie, nie ma co. Dozwolę sobie zacytować wybrane fragmenty:

“That’s the unsettling thing about neural networks—you have no idea what they’re doing, and they can’t tell you.”
/.../
Many people in Silicon Valley have become obsessed with the simulation hypothesis, the argument that what we experience as reality is in fact fabricated in a computer; two tech billionaires have gone so far as to secretly engage scientists to work on breaking us out of the simulation. To Altman, the danger stems not from our possible creators but from our own creations. “These phones already control us,” he told me, frowning at his iPhone SE. “The merge has begun—and a merge is our best scenario. Any version without a merge will have conflict: we enslave the A.I. or it enslaves us. The full-on-crazy version of the merge is we get our brains uploaded into the cloud. I’d love that,” he said. “We need to level up humans, because our descendants will either conquer the galaxy or extinguish consciousness in the universe forever. What a time to be alive!”
/.../
Synthetic viruses? Altman is planning a synthetic-biology unit within YC Research that could thwart them. Aging and death? He hopes to fund a parabiosis company, to place the rejuvenative elixir of youthful blood into an injection. “If it works,” he says, “you will still die, but you could get to a hundred and twenty being pretty healthy, then fail quickly.” Human obsolescence? He is thinking about establishing a group to prepare for our eventual successor, whether it be an A.I. or an enhanced version of Homo sapiens. The idea would be to assemble thinkers in robotics, cybernetics, quantum computing, A.I., synthetic biology, genomics, and space travel, as well as philosophers, to discuss the technology and the ethics of human replacement. For now, leaders in those fields are meeting semi-regularly at Altman’s house; the group jokingly calls itself the Covenant. (sic! - LA)
/.../
One of the first things he did at OpenAI was to paint a quotation from Admiral Hyman Rickover on its conference-room wall. “The great end of life is not knowledge, but action,” Rickover said. “I believe it is the duty of each of us to act as if the fate of the world depended on him. . . . We must live for the future, not for our own comfort or success.” Altman recounted all the obstacles Rickover overcame to build America’s nuclear-armed Navy. “Incredible!” he said. But, after a considering pause, he added, “At the end of his life, when he may have been somewhat senile, he did also say that it should all be sunk to the bottom of the ocean. There’s something worth thinking about in there.


Cóż, the future is coming. Ta sama „straszna, czcza, elektryczna przyszłość człowieka”, którą proroczo przewidział Bułhakow...
Jestem człowiekiem starej generacji, trudno mi ogarnąć to wszystko rozumkiem ::)
A co Ty myślisz o Samuelu Altmanie &Co, o Y Combinator, o startapach i niepowstrzymanym postępie w dziedzinie AI?
Jak sądzisz, sztuczna inteligencja to droga ku świetlanej przyszłości, czy też skrzynka Pandory, dżinn w butelce, zagrożenie dla ludzkości?

"The eternal mystery of the world is its comprehensibility … The fact that it is comprehensible is a miracle."

Poniekąd to samo, co mówi Wigner, tylko od drugiej strony.
No nie wiem... „poznawalność” świata i jego „matematyczność” to chyba nie jedno i to samo. Mimo woli przychodzi na myśl aforyzm niedawno wspominanego Bertranda Russella:
Fizyka jest matematyczna nie dlatego, że tak dużo wiemy o świecie fizycznym, lecz dlatego, że wiemy tak niewiele; jesteśmy w stanie odkryć jedynie jej matematyczne właściwości.

34
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Maj 10, 2020, 03:30:36 pm »
Jak tak, to - lekko offtopicznie - polecę pewną powieść (do Lema nie ma podejścia, ale...)
/.../
Oraz esej idący w tym samym kierunku, co jej myśl przewodnia (ten znów wrzucam głównie z myślą o L.A., bo zahacza o nasze matematyczno-fizyczne rozważania):
https://frc.ri.cmu.edu/~hpm/project.archive/general.articles/1998/SimConEx.98.html
Wpadając w zupełny offtop :) : godna uwagi wydaje się idea o tożsamości fizyki i matematyki, z której niejako wypływa "teoria pyłu" i nieśmiertelność świadomości:
Durham reveals that his self-experiments convinced him that there is no difference, even in principle, between physics and mathematics, and that all mathematically possible structures exist, among them our physics and therefore our spacetime, a belief he refers to as "Dust Theory". The dust theory implies that all possible universes exist and are equally real, emerging spontaneously from their own mathematical self-consistency. Because Copies exist in virtual realities held together by heuristics merely for the sake of their experience, it should be the case that when a Copy is terminated and deleted, its own conscious experience will continue. Indeed, Durham himself claims to have been through such a process dozens of times.

Przy okazji warto chyba zastanowić się, dlaczego nasz tzw. wszechświat jest tak podejrzanie "matematyczny"? A nuż my wszyscy jesteśmy niczym innym, jak tylko Kopiami n-tej generacji?
O jeny... ::)
“Nieśmiertelność… nadeszła nieśmiertelność…” Kto ma zostać nieśmiertelnym? Tego procurator nie zrozumiał, ale myśl o owej zagadkowej nieśmiertelności sprawiła, że mimo upału zrobiło mu się zimno.

Nawiasem, Hans Moravec, autor linkowanego eseju przypisuje myśl o „niewytłumaczalnej efektywności matematyki” Einsteinowi:
...Einstein's observation that mathematics seems to be unreasonably effective in describing the physical world.
Tymczasem, jeśli się nie mylę, pomysł należy do Eugene'a Wignera:
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Unreasonable_Effectiveness_of_Mathematics_in_the_Natural_Sciences

35
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Maj 09, 2020, 09:13:43 pm »
...gremialne zachowanie polityków.
Mówiąc obrazowo, jeśli zadać wszystkim uczniom w klasie jedno i to samo zadanie, wszystkie prawidłowe odpowiedzi będą jednakowe.

36
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Maj 08, 2020, 09:17:09 pm »
Jeśli ta pandemia nie jest jednak "czymś w rodzaju grypy" to mnie nie dziwi.
Diabli wiedzą. W mediach i w umysłach szarych obywateli dominuje opinia, że jest czymś w rodzaju grypy. Czyżby politycy posiadają jakąś kryptoinformację "do użytku służbowego", której nie mają prości śmiertelnicy?

37
Lemosfera / Odp: Biblioteka Stanisława Lema
« dnia: Maj 06, 2020, 10:54:15 pm »
Choć prawdą jest, że i Mrożka*, i "Stalina" da się czytać głębiej niż jako kpinki z real-socu. Tego ostatniego np. jako - grubokrechowe, lecz celne studium natury pewnych ludzi.
Tak jest. Wieczne pytanie: czy naprawdę amor vincit omnia? Hm. Wątpliwe, wręcz niepodobna, by zagorzały kryminalista, taki jak Stalin, zrozumiał „język dobra”. W noweli Russella trzej dżentelmeni, powiedziałbym, demonstracyjnie wyznają tołstojowską zasadę nieprzeciwiania się złu przemocą. Czyli z punktu widzenia złoczyńcy, wykazują słabość. Nic zatem dziwnego, iż drapieżna bestia uznaje tamtych kwakierów za „frajerów” i otwarcie gardzi nimi.
Nie wiem, nie wiem...
A może poeta miał rację: „dobro musi być z pięściami”? Może wobec takiej bestii z piekła rodem, jak Stalin, miłość bliźniego, dobro i sprawiedliwość polegają właśnie na tym, żeby ją udusić? ::)

* Jego utworek mnie zresztą zastanawia. Datowany jest na lata '80 i pewne elementy fabuły zdają się to potwierdzać - brak Stalina...
Jak to brak?
Najwyższy, ze wspomnianą już, kolosalną brodą, był najwyżej. Siedział na tronie, a w ręku trzymał Pismo, wszystkie tomy, wydanie zbiorowe. Zza jego ramienia wyglądał mu ten honorowy Vice, co też ma brodę, tylko przyciętą i nie tak kędzierzawą. Po lewicy Najwyższego siedział Łysy, z bródką całkiem już przyciętą, bo w szpic, a po prawicy ten z wąsami tylko.

A kto ten z wąsami tylko? I to po prawicy?

Trochę nt. Cherniaka:
http://terpconnect.umd.edu/~cherniak/
https://en.wikipedia.org/wiki/Christopher_Cherniak
(Odnotuję jednak - skoro o jego opowiadaniu mowa - że nie sądzę by mogło istnieć coś tak zapętlającego ludzkie umysły, przynajmniej w opisanym stężeniu. Bo stan przemożnego pochłonięcia jakimś zagadnieniem, jak mniemam, każdy z nas zna. Ot, abstrakcyjka jak u Chianga. I u Borgesa czasami.)
Zajmujące opowiadanko. Poniekąd przypomina „Press Enter” Johna Varleya i, w mniejszym stopniu, „Bílá hůl ráže 7,62” Ondřeja Neffa.
Nawiasem, czy słusznie odnoszę wrażenie, iż w opowiadaniu brakuje zakończenia?

Nawiasem: dobrze zgaduję, że pod smullyanową teodyceą chętnie byś się podpisał? ;)
Coś w tym jest :)

38
Lemosfera / Odp: Biblioteka Stanisława Lema
« dnia: Maj 06, 2020, 10:40:09 am »
Sławomir Mrożek. Das jüngste Gericht  /  Sąd Ostateczny (1984).
Raymond M. Smullyan. Ist Gott ein Taoist?  /  Is God a Taoist? (1977).
Christopher Cherniak. Das Rätsel des Universums und seine Lösung  /  The Riddle of the Universe and Its Solution (1978).
Mrożka, Smullyana i Cherniaka, gdyby kto pytał, też się da wygrzebać online:
https://www.babelmatrix.org/works/pl/Mrożek,_Sławomir-1930/Sąd_ostateczny
https://www.mit.edu/people/dpolicar/writing/prose/text/godTaoist.html
http://www.math.yorku.ca/Who/Faculty/Steprans/Courses/3500/Consciousness/mi269-276.txt
Zaskakująca lektura.
Douglas Hofstadter w zbiorze „The Mind’s I” (1981) poddaje szczegółowej analizie opowiadanie Czerniaka „The Riddle of the Universe...”:

https://i.imgur.com/hTDDDPH.jpg
https://i.imgur.com/rWwOe8b.jpg
https://i.imgur.com/TOj8Q5L.jpg
https://i.imgur.com/VPdeZEy.jpg
https://i.imgur.com/bQAF0Vx.jpg
https://i.imgur.com/jqEWiXL.jpg
https://i.imgur.com/MAp9bMj.jpg
https://i.imgur.com/ynHddnT.jpg

Nawiasem mówiąc, w tym samym zbiorze są refleksje autora nad dialogiem z Bogiem-taoistą Smullyana, a ponadto nad Wyprawą siódmą Trurla i Non Serviam.
Dość ciekawe, moim zdaniem. Gdyby coś, mogę wkleić skany :)

39
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Maj 04, 2020, 02:52:23 pm »
Poniekąd apropos branży pogrzebowej - offtopicznie przypomniął mi się stary, ale jary kawał:

Przemówienie Putina do narodu. Plac Czerwony. Ogromne zbiegowisko ludu. Wszyscy słuchają prezydenta:
- Znaleźliśmy się w centrum międzynarodowego kryzysu finansowego, będzie ciężko!
- Będziemy pracować na dwie zmiany! - krzyknął jakiś chłop z tłumu.
- Dziękuję Wam, ale... cena ropy dramatycznie spadła. Będzie jeszcze trudniej!
- Będziemy pracować na trzy zmiany! - krzyknął ten sam gość.
- Bardzo się cieszę z Waszej gorliwości, ale to nie wszystko... Koronawirus szaleje w Rosji, przedsiębiorstwa bankrutują, brakuje pieniędzy na pomoc bezrobotnym! Jesteśmy na skraju głębokiego kryzysu. Wszyscy musicie być gotowi - będzie tak ciężko, jak nigdy przedtem!
- Jesteśmy gotowi! Będziemy ciężko pracować w dzień i noc!
- Bardzo podziwiam Wasz patriotyzm! - powiedział Putin. - I gdzie Wy pracujecie?
- Jestem  dyrektorem krematorium...

40
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Maj 02, 2020, 09:17:09 pm »
Dobra wiadomość - znana od dawna, doustna żywa szczepionka OPV przeciw polio (choroby Heinego-Medina) może być pomocna w walce z koroniakiem:
https://www.nytimes.com/2020/05/01/opinion/coronavirus-vaccine-innate-immunity.html
https://novayagazeta.ru/articles/2020/04/30/85171-vaktsina-uzhe-est

41
Hyde Park / Odp: Däniken - błędne teorie czy błędna histioria?
« dnia: Maj 02, 2020, 08:29:39 pm »
Ale u początku długiego łyk-endu,
;D

Tu chyba przyjdzie przywołać niewątpliwie barwną postać Uriego Gellera...
Kim Pan jest, Panie Geller?
Iluzjonista i oszust może udawać człowieka o nadzwyczajnych zdolnościah. Ale z równym powodzeniem może być i vice versa.
Sam Uri po zdemaskowaniu sztuczki z łyżeczkami niejednokrotnie przyznawał, że jest tylko zręcznym iluzjonistą, i nikim więcej. Acz podczas jednego z wywiadów rzucił frazę: „Gdyby nie liczne zobowiązania o nierozgłaszaniu, moglibyście dowiedzieć się sporo ciekawych rzeczy o moim udziale w światowej polityce i gospodarce. Ale – mam żonę i dzieci...”
https://www.youtube.com/watch?v=S774cPXdSdE
(Od 7:20)
Co to, pozerstwo? Przechwalanie się? Robienie sobie publicity, bez którego, jak wiadomo, nie ma prosperity? ;)
Czy może jednak prawda?  :-\

Naruszą ją jakby co roboty - w czasie się przenosząc i to,-co-je-poprzedza budując. Reszta stanowi makroskopowe skutki. ;)
„Naruszą”? A może „naruszyły”? Jaki czas czasownika należy tu uznać za bardziej stosowny? Hm... raczej przeszły, skoro Łysy de facto już istnieje? A może w pętelce tęp... temporalnej reguły gramatyki nie obowiązują? :)

42
Hyde Park / Odp: Däniken - błędne teorie czy błędna histioria?
« dnia: Maj 01, 2020, 05:11:15 pm »
A masz na to jakie - choćby ostrożne ;) - dowody? Cokolwiek, co dodawałoby ciężaru gatunkowego świadectwom, o których wspominasz?
Niestety nie mam dowodów ::). Byłoby zresztą dziwne, gdybym miał. Zdaje się, udowodnić podobne świadectwa niepodobna z zasady. Takie „klasyczne” anomalne zjawiska, jak jasnowidzenie i telepatia, sceptycy zawsze potrafią wytłumaczyć na sto sposobów, od zbiegu okoliczności do szalbierstwa.
A zresztą nie jest chyba tajemnicą, że służby specjalne takich krajów jak III Rzesza, ZSRR i USA niejednokrotnie podejmowały badania nad telepatią i temu podobnymi rzeczami. Np. słynny eksperyment - nawiązanie łączności telepatycznej z okrętem podwodnym SSN-571 „Nautilus” w 1959. W Internecie informacji na podobne tematy - na pęczki. Oto pierwsze z brzegu artykuły:
https://footyclub.ru/pl/dom-i-sad/eksperimenty-nad-soldatami-v-sssr---mozaika-strannostei-opyty-nad/
http://www.arslibra.pl/artykuly.telepata.I.html

Nie wiem oczywiście, czy służby odniosły jakiekolwiek sukcesy w tej dziedzinie, czy też dość grube pieniądze poszły na marne. Ale gdyby nawet odniosły, i tak prawdopodobnie o tym się nie dowiedzielibyśmy. Prawdziwe wyniki badań, jak przypuszczam, są nadal opatrzone klauzulą ścisłej tajności 8)

Ale... trudno przewidzieć na jakim poziomie miałyby operować roboty, które nam panowie Knight z Butlerem usiłują do wierzenia podać ;).
A co tu, za przeproszeniem, mają do rzeczy roboty, nawet trzykrotnie kwantowe? Naruszenie zasady przyczynowości dotyczy makroskopijnego układu "Ziemia – ludziska – Księżyc" :)

43
Hyde Park / Odp: Däniken - błędne teorie czy błędna histioria?
« dnia: Kwiecień 30, 2020, 10:03:00 pm »
Tyle lat się nie okazało (ba, nawet nie pojawiły się najlżejsze przesłanki, by miało się okazać), więc skąd ta nadzieja?
A bo ja wiem? Świadectw różnego rodzaju zjawisk paranormalnych jest od groma. Z reguły są odrzucane i negowane przez naukę. Z dwóch powodów: po pierwsze, ponieważ „coś takiego nie może się wydarzyć, bo nie może i już”. Czyli są sprzeczne z istniejącymi teoriami. Cóż, nauka nie stoi w miejscu, i to, co dziś wydaje się niemożliwym lub nadprzyrodzonym, jutro może uzyskać racjonalne wyjaśnienie. Tak, jak było niegdyś ze spadającymi z nieba kamieniami.

Po drugie, owe zjawiska nie nadają się do badań tradycyjnymi, „laboratoryjnymi” metodami. Są zbyt unikatowe, zachodzą sporadycznie, a więc nie spełniają kryteriów powtarzalności i odtwarzalności. Tzn. kryteriów, na których z znacznym stopniu oparta jest współczesna metoda naukowa.

„Duchy nigdy nie chciały stać spokojnie, by jakiś niedowiarek mógł je zbadać – znikały. Zawsze wtedy, kiedy w zamku pojawiał się naukowiec z kamerami i magnetofonami, upiory wydawały się być na urlopie”, jak to słusznie ujął Sheckley. Marginesem, a czy nie dokładnie tak samo jest z funkcją falową cząstki, która w obecności obserwatora ulega redukcji, odpada, jak ogon jaszczurce? Magia? Czary-mary? ;)

Zjawisko, którego nie da się odtworzyć w laboratorium, i to w dowolnym miejscu i dowolnym czasie, nie stanowi przedmiotu zainteresowania nauki. Ale czy z tego wynika, że takie zjawisko w ogóle nie istnieje?
Ostrożnie przypuszczam, że pewna część zjawisk, które potocznie nazywamy nadnaturalnymi, może stanowić osobną klasę, że tak powiem, zasadniczo „nieodtwarzalnych” zjawisk fizycznych...

Akurat tym bym się najmniej przejmował... Jak wiadomo istnieją niejakie powody by sądzić, że przyczynowość może załamywać się na poziomie kwantowym...
A co, nasz Łysy Księżyc znajduje się na poziomie kwantowym? Zdaje się, trochę przerósł ten poziom? ;)

44
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Kwiecień 30, 2020, 01:21:25 pm »
Obłęd.
Zysk. Który ponad wszystko.

Capital eschews no profit, or very small profit, just as Nature was formerly said to abhor a vacuum. With adequate profit, capital is very bold. A certain 10 per cent. will ensure its employment anywhere; 20 per cent. certain will produce eagerness; 50 per cent., positive audacity; 100 per cent. will make it ready to trample on all human laws; 300 per cent., and there is not a crime at which it will scruple, nor a risk it will not run, even to the chance of its owner being hanged.
(Thomas Joseph Dunning)

45
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Kwiecień 30, 2020, 09:47:46 am »
liv, NEXUS6 - dzięki za wyjaśnienie. Myślałem już, druga fala, jakaś nowa, zabójcza mutacja...

12 sekund? 16 tysięcy? :-X
A co? jakichś 30 kapsuł przy wejściach, i czas oczekiwania w kolejkach wyniesie niecałe dwie godziny. Drobiazg dla prawdziwego fana :D
Niepokoi mnie inne pytanie: czyżby tamten spray dezynfekcyjny i światło UV odkażają również górne drogi oddechowe, uniemożliwiając zakażenie drogą kropelkową? Jakoś słabo w to wierzę.
W taki sposób łatwiej chyba oszukać ludzi, niż wirusa.

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 63