Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Dzisiaj o 02:23:53 am »
Hipergamia to nie jest coś złego, taka jest natura

Bardzo lubię argumenty z natury nie biorące poprawki na to, że stan naturalny ulega stałej ewolucji. I tu kłania się np. taka praca:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5421994/

(Swoją drogą: nadal nie rozumiem związku twojego offtopu z tematem. 60-letni degenerat nie da się przecież podciągnąć pod definicję chada czy innego samca alfa nawet na bardzo upartego.)
Zgoda wzmiankowaną i jej brak trzeba rozpatrywac w świetle wyżej wspomnianego gównotestu, który jest jednym z przyczyn przemocy.
2
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Dzisiaj o 01:02:04 am »
Filmy najgorsze (SF)
(Rangi z roku 2018)

1 Geniusze w pieluchach (1999)
2 Atak pomidorów zabójców (1978)
3 Atlas zbuntowany 3 (2014)
4 Bitwa o Ziemię (2000)
5 Saturn 3 (1980)
6 Martwy świat (2018)
7 Chłopak o bombowym wzroku (1982)
8 Mortal Kombat 2 (1997)
9 Pluto Nash (2002)
10 Emotki (2017)
11 Czasy ostateczne Pozostawieni (2014)
12 Pirania 2 Latający mordercy (1981)
13 Andron (2015)
14 Street Fighter Legenda Chun Li (2009)
15 Vice korporacja zbrodni (2015)
16 Najczarniejsza godzina (2011)
17 Ultraviolet (2006)
18 Supernova (2000)
19 Gatunek 2 (1998)
20 Lovers (2015)
21 Wirus (1999)
22 Branded (2012)
23 Nieprzerwana akcja - Wing Commander (1999)
24 Nieśmiertelny 4 Ostatnia rozgrywka (2000)
25 Geostorm (2017)
26 Pozostawieni (2000)
27 Kongo (1995)
28 Max Steel (2016)
29 Super Spark Gwiezdna misja (2016)
30 Człowiek widmo (2000)
31 Superman 4 (1987)
32 Uniwersalny żołnierz Powrót (1999)
33 Maksymalne przyspieszenie (1986)
34 I uderzył grom (2005)
35 Apollo 18 (2011)
36 Jason X (2001)
37 Tylko jeden (2001)
38 Diaboliczny prześladowca (2015)
39 Skyline (2010)
40 Officer Downe (2016)
41 Outpost 37 (2014)
42 Atlas zbuntowany cz.II (2012)
43 Cel (2008)
44 Życie seksualne Ziemian (1999)
45 Zoom Akademia superbohaterów (2006)
46 Time Changer (2002)
47 Babylon AD (2008)
48 Fantastyczna Czwórka (2015)
49 Anomalia (2014)
50 Pulse (2006)
51 Gamer (2009)
52 Linia życia (2017)
53 Transformers Ostatni Rycerz (2017)
54 Stranded (2013)
55 Piksele (2015)
56 Hangar 10 (2014)
57 Atlas zbuntowany 1 (2011)
58 Pandorum (2009)
59 Divide (2011)
60 Nieśmiertelny 3 Mag (1995)
61 Batman i Robin (1997)
62 Linia czasu (2003)
63 Kolonia (2013)
64 Kaczor Howard (1985)
65 Wysłannik przyszłości (1997)
66 Bright (2017)
67 Obcy kontra Predator (2004)
68 Obcy kontra Predator 2 (2007)
69 Jutro będzie futro (2015)
(Na tłusto dałem te nieliczne "klasyki" z listy - to jakieś młodziaki oceniały im rangi).
Przepisałem listę, bo jest niewygodna u źródła.
https://naekranie.pl/aktualnosci/najgorsze-filmy-science-fiction-w-historii-niektore-byly-okrutnie-zle-1588148544#?&gid=1&pid=6
(Źródlo angielskie, 2018 rok) poniżej :
https://www.businessinsider.com/worst-science-fiction-movies-all-time-critics-2018-8?IR=T

(Z pozycjami: 5 Saturn 3 i 9 Pluto Nash nie zgadzam się, jak i z paroma innymi).
Czy "Kosmiczne jaja" (1987) Mela Brooksa to SF czy parodia ?
No i jeszcze - w latach '50 i '60 było wiele marnego kina SF.
(Np. Plan 9 z kosmosu Eda Wooda ale to klasyka kiczu).
Roger Corman mawiał "potwór musi być większy od głównej bohaterki" i to mu starczało jako SF, no i namotał 400 filmów.
Poza tym "Zakazana planeta" (1956) z Leslie Nielsenem i Anne Francis to przepiękny klasyk na tle różnych potworzastych monstrów z tej odległej epoki.

Teraz to całe tamte kino jest archaicznie śmieszne. Naoczna guma do żucia też czasem przydatna do rozruszania mięśnia piwnego.

W literaturze też było wiele gniotów (np. studenckie przekłady [kilka osób przekłada jedną nowelę do użytku konsumenckiego w 1dzień] zlecane przez Amber - to kpina z czytelników).
Ale...
W serii z robalem (KAW) było tego multum - rodzimego autorstwa, akurat był popyt na wróżbitów (lub błądzących w formie).
3
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Listopad 29, 2022, 10:02:20 pm »
Się dzisiaj ta pani rzepnęła zradiowo...jakoś Hartowo się skojarzyła...patrzę a tu dodatkowa pętelka...poleca ją B.Massa:
https://www.facebook.com/JoeBonamassa/videos/joanne-shaw-taylor-feat-kenny-wayne-shepherd-cant-you-see-what-youre-doing-to-me/370507168375049/
4
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Listopad 29, 2022, 08:13:28 pm »
No nie darmo mówi się, że ilość energii słonecznej, jaką Ziemia pochłania w ciągu 2 godzin, wystarczyłaby całej ludzkości na rok.
5
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalOjejnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Listopad 29, 2022, 07:54:54 pm »
Ojej. To mnie przeraża :
Cytuj
czyli w zasadzie co każdy jeden m2 tak jakby mniejszy czajnik był.
Coś za dużo tej energii, według mnie.
6
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Listopad 29, 2022, 07:38:29 pm »
Słońce wysyła od diabła i trochę cząstek, które w większości są zatrzymywane przez magnetosferę i atmosferę (ale powodują zorze polarne a czasem i burze magnetyczne). W każdej sekundzie Słońce wywala w przestrzeń milion ton materii w postaci cząstek. Cząstki te składają się na wiatr słoneczny, który oddalając się od Słońca natrafia na cząstki ośrodka międzygwiazdowego i w pewnym momencie prędkości się zrównują - tworzy się fala uderzeniowa, front, heliopauza. Właśnie niedawno Voyager przekroczył tę cezurę, ok. 17 godzin świetlnych od Ziemi. Oprócz tego Słońce oczywiście promieniuje - ilość promieniowania na wysokości orbity Ziemi zwie się stałą słoneczną i wynosi ona zaokrąglając 1,4 kW na 1 m2 - czyli w zasadzie co każdy jeden m2 tak jakby mniejszy czajnik był. Tę stałą badają non stop od dawna i prócz tego, że wykazuje niewielkie (poniżej 1%) wahnięcia w 11-letnim cyklu aktywności Słońca - to jest rzeczywiście bardzo stała. Może chodzi raczej o wejście w ramię Galaktyki (czy raczej wejście ramienia w nas) - ale to bodaj za 2 mld lat dopiero.
7
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Listopad 29, 2022, 07:12:43 pm »
A gdyby odbierać z satelity (poza atmosferą) zdjęcia Słońca i porównać te obecne z tymi sprzed kilku dekad ?
Może (ten Hindus z Nexusa ?) chodziło o wnioskowanie na podstawie fotek ?

Może jest inna obecnie aktywność słoneczna odbierana na Ziemi ?
PS. Nie wiem tak naprawdę, czy Słońce wysyła jakiekolwiek "cząstki", a tylko sobie spekuluję i gdybam.
Fajnie mamy :
Cytuj
przed cząstkami galaktycznymi chroni nas bąbel heliosfery - a przed wiatrem słonecznym bąbel ziemskiej magnetosfery.
|
Inna kwestia:
Jako cel pośredni, który ma być osiągnięty w 2030 r.,  przyjęto, że redukcja emisji CO2 ma wynieść 55 proc. dla aut osobowych i 50 proc. redukcji w przypadku pojazdów dostawczych, w stosunku do emisji z 2021 r.
Że co ? I jak ?
Nawet nie o samochody po 2035 roku (nowo rejestrowane) mi chodzi ale o rok odniesienia.
https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/8597611,zakaz-samochodow-spalinowych-silnik-diesla-benzyna-patryk-jaki.html?




8
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Listopad 29, 2022, 05:16:16 pm »
Raczej nie sądzę. To na co możemy trafić w Galaktyce to poniżej jednej cząstki na cm3 w wahaniu w okolicy 1 rzędu (od 0,1 do 0,5 cząstki) - bo raczej nie trafimy w chmurę molekularną (gdzie cząstek jest kilka rzędów wielkości więcej - ale wciąż w nomenklaturze ziemskiej to jest "bardzo wysoka próżnia"). Oczywiście możemy w zasadzie trafić w gwiazdę, to by zmieniło pogodę na Ziemi bez wątpienia, hehe. Wiatr słoneczny, którym raczy nas słoneczko to o rząd wielkości więcej - średnio kilka cząstek na cm3 - ale potrafi przybrać na sile. Tym niemniej przed cząstkami galaktycznymi chroni nas bąbel heliosfery - a przed wiatrem słonecznym bąbel ziemskiej magnetosfery. Jesteśmy więc w "podwójnym opakowaniu" jeśli można tak to ująć..
9
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Listopad 29, 2022, 03:42:12 pm »
 Kiedyś zdarzało się, że czytałem magazyn Nexus.

Był tam artykuł (jakiegoś Hindusa astronoma) o gęstszych rejonach Galaktyki  do których obecnie trafia Układ Słoneczny.

Poparte to było wieloletnimi danymi obserwacyjnymi.
(Nie wiem czy byłby sens o gęstości "próżni" lub kosmosu pisać).
Może chyba być więcej materii w rejonie kosmosu, czyli jakby "gęstszy" kosmos.
Atmosfera, pogoda, klimat zapewne też zależą od aktualnego (dziejącego się tu i teraz) obszaru przestrzeni kosmicznej.
10
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Listopad 29, 2022, 01:42:05 pm »
Ba, jak się już całkiem ociepli to będziemy mieli "ciepło" jak w Kanadzie, bo taka sama szerokość geograficzna.
Natomiast źle się dzieje na Antarktydzie - tam jest taki lodowiec, Thwaites, który się trzyma przed zsunięciem  do morza na podmorskim grzbiecie jakieś 200 km od linii brzegu. I niestety topnieje od spodu bardzo szybko, jak świeżo właśnie przeczytałem wyniki kilkuletnich badań z radarowaniem do 1 mm i robotami podwodnymi filmującymi od dołu. Rzecz w tym, że w tym miejscu ląd jest niżej niż poziom morza i topnienie od czoła powoduje wlewanie się ciepłej wody na spód, czyli odmrażanie tej masy lodu od skał. I jak tylko stopnieje na tyle, że nie będzie się już opierał o podmorski grzbiet - to zjedzie do morza raczej szybko (kilka-kilkanaście lat). Co z kolei po raz pierwszy w historii pisanej znacznie podniesie poziom mórz (o kilka metrów). Wesoło nie będzie, choć u nas pokrywa śniegu wzrośnie i nadal będzie można twierdzić, wyglądając przez okno, że ocieplenia klimatu nie ma, a nawet wręcz przeciwnie.
Strony: [1] 2 3 ... 10