Autor Wątek: Adam Wiśniewski -Snerg  (Przeczytany 285725 razy)

maziek

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #225 dnia: Maj 20, 2006, 10:58:41 am »
Cytuj
Z definicji: ciag nieskonczony ma nieskonczona ilosc elementow. Zapisanie kazdego elementu tego ciagu zajmuje jakis okres czasu, wiekszy niz zero (t>0). Na zapisanie "n" elementow potrzebujemy n*t jednostek czasu. Poniewaz n=nieskonczonosc, to n*t tez jest rowne nieskonczonosci. Niezaleznie jak krotki jest moment "t"...
I powstrzymaj sie z atakami ad personam. Uzywajac ich, tylko sie kompromitujesz... :(

Dzięki Kagan za tą definicję. Definitywnie, przynajmniej dla mnie wyjaśnia to sprawę. Raz na zawsze.

Kagan

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #226 dnia: Maj 20, 2006, 11:01:25 am »
Cytuj
Dzięki Kagan za tą definicję. Definitywnie, przynajmniej dla mnie wyjaśnia to sprawę. Raz na zawsze.

Zostalo ci tylko atakowanie mnie ad personam... :(

Kagan

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #227 dnia: Maj 20, 2006, 11:03:32 am »
Cytuj
Zostalo ci tylko atakowanie mnie ad personam... :(

PS: Nastepny krok to bedzie pewnie usuniecie mych postow...
Where is my post (Forum in English), in which I wrote that Lem was paid for not allowing any better English language translation of SOLARIS to be legally published?

Terminus

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #228 dnia: Maj 20, 2006, 11:46:10 am »
Cytuj
Where is my post (Forum in English), in which I wrote that Lem was paid for not allowing any better English language translation of SOLARIS to be legally published?


Where it belongs - in a trashcan.
« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2006, 11:46:23 am wysłana przez Terminus »

Kagan

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #229 dnia: Maj 20, 2006, 12:08:32 pm »
Cytuj

Where it belongs - in a trashcan.

Postapiles Terminus dokladnie jak towarzysze z ulicy Mysiej: jak napisalem prawde o tym, czemu nie ma rynku lepszego tlumaczenia SOLARIS na angielski niz to co jest, czyli z francuskiego i pelne bledow, to wyrzuciles moj post, bo napisalem w nim prawde o Lemie i kapitalizmie wolnorynkowym. Jestes nie lepszy, Terminusie od komuszych i nazistowskich cenzorow... :( To nie jest atak ad personam, tylko stwierdzenie obiektywnej prawdy! A na dodatek nie masz, jak ja, odwagi podpisac sie wlasnym nazwiskiem i imieniem, zas atakujesz anonimowo, jak tchorz, jak terrorysta... :(
lech.keller@gmail.com
« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2006, 12:09:50 pm wysłana przez Kagan »

Kagan

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #230 dnia: Maj 20, 2006, 12:13:36 pm »
Cytuj
Postapiles Terminus dokladnie jak towarzysze z ulicy Mysiej: jak napisalem prawde o tym, czemu nie ma rynku lepszego tlumaczenia SOLARIS na angielski niz to co jest, czyli z francuskiego i pelne bledow, to wyrzuciles moj post, bo napisalem w nim prawde o Lemie i kapitalizmie wolnorynkowym. Jestes nie lepszy, Terminusie od komuszych i nazistowskich cenzorow... :( To nie jest atak ad personam, tylko stwierdzenie obiektywnej prawdy! A na dodatek nie masz, jak ja, odwagi podpisac sie wlasnym nazwiskiem i imieniem, zas atakujesz anonimowo, jak tchorz, jak terrorysta... :(
lech.keller@gmail.com

Na dodatek, naruszyles me dobra personalne, nazywajac mnie "trolem" na watku, na ktorym nie moge ci odpowiedziec. Jesli nie zmienisz swego zachowania, to podam rodzine Lema do sadu. Oni maja z czego mi zaplacic odszkodowanie za znieslawienie...

Kagan

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #231 dnia: Maj 20, 2006, 12:15:16 pm »
Cytuj
Na dodatek, naruszyles me dobra personalne, nazywajac mnie "trolem" na watku, na ktorym nie moge ci odpowiedziec. Jesli nie zmienisz swego zachowania, to podam rodzine Lema do sadu. Oni maja z czego mi zaplacic odszkodowanie za znieslawienie...

Daje Tobie i rodzinie Lema tydzien czasu na przeprosiny. Pozniej same przeprosiny nie wystarcza...

maziek

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #232 dnia: Maj 20, 2006, 01:35:25 pm »
Cytuj
Zostalo ci tylko atakowanie mnie ad personam... :(

Nigdy nie atakowałem Cię personalnie. Nie mam takiego charakteru.

A propos Twojego rozumienia, dlaczego nie można obliczyć sumy nieskończonego ciągu malejącego (ze w zględu na konieczność wykonania nieskończonej ilości kroków, z których wykonanie każdego jak zakładasz musi zająć trochę czasu) czy mógłbyś jeszcze wyjaśnić, gdzie w matematyce w ogóle zakłada się obecność czasu lub uwzględnia jego działanie, lub co Ciebie upoważnia do zakładania takiej obecności? Czyżbyś mieszał fizykę z matematyką? Zenon się kłania. Zapewne potrafisz nazwać to po łacińsku, taki błąd, kiedy rozumowanie opiera się na fałszywych przesłankach.

Dodatkowo nadmieniam, niejako na uboczu, że Twoje przekonanie o skończonym czasie trwania Wszechświata jest niezgodne z teorią Wielkiego Wybuchu, w jakiejkolwiek wersji obecnie na poważnie rozpatrywanej z czy bez branami, strunami, inflacją i czym tam jeszcze.
« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2006, 01:41:16 pm wysłana przez maziek »

Terminus

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #233 dnia: Maj 20, 2006, 02:01:34 pm »
Cytuj
Daje Tobie i rodzinie Lema tydzien czasu na przeprosiny. Pozniej same przeprosiny nie wystarcza...


Ależ  przepraszam serdecznie. Na więcej rozmów ze mną nie licz.
Nie nazwałem Cię 'trollem' a jedynie 'trollem internetowym' gdyż spełniasz wymagania by Cię tak nazwać. Jeśli uważasz, że Twoja szczytna działalność powinna być nazwana inaczej, pisz do wikipedii. Temat Ci odblokowałem.
Jeśli z kolei dziwisz się że usunąlem Twój post -ot, nie chciało mi się wrzucać całego tematu do Hyde Parku.

« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2006, 02:03:23 pm wysłana przez Terminus »

Kagan

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #234 dnia: Maj 20, 2006, 02:15:48 pm »
1. Ad personam bylo raczej do Terminusa niz do Ciebie.
2. Mialem na mysli realne obliczenie, a nie matematyczne spekulacje. Jesli zalozymy, ze mozemy sie poruszac z dowolna szybkoscia, to wtedy wszechswiat sie zapada do punktu materialnego. A chyba nie o to nam chodzi?
3. Mialem na mysli glownie tzw. smierc termodynamiczna, niz  "big Crunch". Ale dla nas wychodzi na to samo. Tak czy inaczej w dosc niedalekiej (dla kosmologii) przyszlosci zycie w naszym wszechswiecie stanie sie niemozliwe, stad nigdy nie obliczymy sumy nieskonczonego ciagu...

Cytuj
Nigdy nie atakowałem Cię personalnie. Nie mam takiego charakteru.

A propos Twojego rozumienia, dlaczego nie można obliczyć sumy nieskończonego ciągu malejącego (ze w zględu na konieczność wykonania nieskończonej ilości kroków, z których wykonanie każdego jak zakładasz musi zająć trochę czasu) czy mógłbyś jeszcze wyjaśnić, gdzie w matematyce w ogóle zakłada się obecność czasu lub uwzględnia jego działanie, lub co Ciebie upoważnia do zakładania takiej obecności? Czyżbyś mieszał fizykę z matematyką? Zenon się kłania. Zapewne potrafisz nazwać to po łacińsku, taki błąd, kiedy rozumowanie opiera się na fałszywych przesłankach.

Dodatkowo nadmieniam, niejako na uboczu, że Twoje przekonanie o skończonym czasie trwania Wszechświata jest niezgodne z teorią Wielkiego Wybuchu, w jakiejkolwiek wersji obecnie na poważnie rozpatrywanej z czy bez branami, strunami, inflacją i czym tam jeszcze.


Kagan

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #235 dnia: Maj 20, 2006, 02:22:34 pm »
Cytuj

Ależ  przepraszam serdecznie. Na więcej rozmów ze mną nie licz.
Nie nazwałem Cię 'trollem' a jedynie 'trollem internetowym' gdyż spełniasz wymagania by Cię tak nazwać. Jeśli uważasz, że Twoja szczytna działalność powinna być nazwana inaczej, pisz do wikipedii. Temat Ci odblokowałem.
Jeśli z kolei dziwisz się że usunąlem Twój post -ot, nie chciało mi się wrzucać całego tematu do Hyde Parku.

1. Nazwales mnie publicznie "trollem internetowym", czyli zboczencem, ktory wkleja do postow linki do stron z hard core pornoraphy, nekrofilia i Bog raczy wiedziec z czym jeszcze. Poniewaz podalem swe "namiary" na tym forum, to znieslawiles konkretna osobe, i za to podam rodzine Lema do sadu. Bede sie domagac od niej publicznych przeprosin i wplaty symbolicznej zlotowki na ofiary polskiej agresji w Iraku.
2. Odblokowanie to tylko polsrodek. Cenzura to cenzura, niewazne jak ja nazwiesz. Musialem napisac przykra prawde o Lemie, ze tak ostro zareagowales...
3. Czekam na oficjalne przeprosiny. Wystarczy, ze na obu forach (angielskim i polskim) zalozysz watek, w ktorym napiszesz, ze nazwanie kaganowskiego, czyli w "cywilu" Lecha Kellera "trollem internetowym" bylo pomylka, ktorej szczerze zalujesz...


maziek

  • Gość
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #236 dnia: Maj 20, 2006, 03:13:29 pm »
Cytuj
1. Ad personam bylo raczej do Terminusa niz do Ciebie.
to po co to piszesz w odpowiedzi na mój post. Było to niestosowne.
Cytuj
2. Mialem na mysli realne obliczenie, a nie matematyczne spekulacje. Jesli zalozymy, ze mozemy sie poruszac z dowolna szybkoscia, to wtedy wszechswiat sie zapada do punktu materialnego. A chyba nie o to nam chodzi?
realne obliczenie wygląda tak:

(ciąg geometryczny: a1=0.3 q=1/10)

Suma n-wyrazów = Sn= a1*(1-qn)/(1-q)
gdzie a1 - pierwszy wyraz ciągu, q - iloraz ciągu
Sn=0.3 * (1- (1/10)n)/(0.3) = 1 - 1/10n
Limes Sn (n -> infinity) =1/3

Jeżeli podważasz wiedzę z zakresu szkoły średniej, to warto byłoby coś zaproponować na to miejsce. Dowód polegający na tym, że czegoś nie da się obliczyć, bo obliczający umrze ze starości, nie jest dowodem na niemożność dokonania takiego obliczenia. Chyba, że jako specjalista ekonometryk, obliczając liczbę groszy w tych 96 mld Euro, postawisz tezę, że nie da sie obliczyć ile to jest 96 mld euro i one z tego powodu nie istnieją. Dlaczego? Bo nie wierzysz w mnożenie i uważasz, że należy w tym celu dodawać centym do centyma... jeśli jedno dodanie zajmie Ci sekundę to na całą sumkę trzeba trochę ponad 300 tyś lat. Tak jak "nie wierzysz" w granicę ciągu, a co za tym idzie w różniczki i całki i całą resztę. Jesli tak, to codziennie masz problem z przejściem od sypialni do łazienki, ze względu na paradoks Zenona.
Cytuj
3. Mialem na mysli glownie tzw. smierc termodynamiczna, niz  "big Crunch". Ale dla nas wychodzi na to samo. Tak czy inaczej w dosc niedalekiej (dla kosmologii) przyszlosci zycie w naszym wszechswiecie stanie sie niemozliwe, stad nigdy nie obliczymy sumy nieskonczonego ciagu...
Nie miałeś na myśli śmierci termodynamicznej, tylko popełniłeś błąd logiczny zakładając, że ponieważ
wszechświat  ma początek, to jest ograniczony w czasie. Zapomniałeś o drugim końcu, a raczej jego braku. Twoje próby przykrycia tego śmiercią termodynamiczną nie usuwają Twojego jeszcze bardziej podstawowego błędu, który polegał na przyjęciu, że w matematyce uwzględnia się czas. Nota bene do tego właśnie tematu, tzn skąd Ci się wzięła koncepcja czasu w matematyce w ogóle się nie odniosłeś - widocznie nawet Ty nie jesteś w stanie tu nic wykombinować. Fizycznymi ograniczeniami czasu obliczeń, jako działań znajdujących oparcie w zjawiskach fizycznych (jak przesunięcie kamienia na liczydle czy przeskok elektronu na wyższy poziom) zajmuje się informatyka i fizyka kwantowa, a nie matematyka, a mieszanie jednego z drugim jest niedorzeczne.

Na koniec: dlatego Ci odpowiedziałem, że wiedziałem, że nie będziesz się w stanie wytłumaczyć z tezy jakoby, cytuję
Cytuj
Obliczenie dokladnej wartosci ulamka okresowego zajmuje, z definicji, nieskonczona ilosc czasu. Stad 0,(3) razy trzy jabłka to dokładnie jedno jabłko tylko w nieskonczonej przyszlosci, czyli NIGDY!
Wiedziałem też, że nie będziesz się w stanie przyznać do tego faktu, że w ferworze zaprzeczania wszystkiemu zapędziłeś się o jedno stwierdzenie za daleko. Powtarzalne zachowanie tego rodzaju, podlane jak w Twoim przypadku, odpowiednią dawką negatywnych emocji, którymi wprost emanujesz, jest wypełnieniem definicji trolla internetowego, za którego Cię mam od pierwszych Twoich postów. Dopuszczam jednakże również myśl, że robisz to w celu gromadzenia materiału badawczego z zakresu psycho lub socjologii, celowo prowokując negatywne emocje.

Na tym kończe, i pa, pa
{plonk}
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2006, 12:54:35 pm wysłana przez maziek »

Kagan

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 714
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #237 dnia: Maj 20, 2006, 07:42:36 pm »
K: 1. Atakow ad personam staram sie nie komentowac...
M: realne obliczenie wygląda tak:
(ciąg geometryczny: a1=0.3 q=1/10)
Suma n-wyrazów = Sn= a1*(1-qn)/(1-q)
gdzie a1 - pierwszy wyraz ciągu, q - iloraz ciągu
Sn=0.3 * (1- (1/10)n)/(0.9) = 1 - 1/10n
Limes Sn (n -> infinity) =1/3
- Znow zakladasz, ze istnieje cos takiego, jak nieskonczonosc. Popelniasz elementarny blad logiczny zwany CIRCULUS IN DEMONSTRANDO, mianowicie probujesz udowodnic mi, ze nieskonczonosc istnieje poprzez "dowod" uzywajacy pojecia nieskonczonosci...

M:Jeżeli podważasz wiedzę z zakresu szkoły średniej, to warto byłoby coś zaproponować na to miejsce. Dowód polegający na tym, że czegoś nie da się obliczyć, bo obliczający umrze ze starości, nie jest dowodem na niemożność dokonania takiego obliczenia. Chyba, że jako specjalista ekonometryk, obliczając liczbę groszy w tych 96 mld Euro, postawisz tezę, że nie da sie obliczyć ile to jest 96 mld euro i one z tego powodu nie istnieją. Dlaczego? Bo nie wierzysz w mnożenie i uważasz, że należy w tym celu dodawać centym do centyma... jeśli jedno dodanie zajmie Ci sekundę to na całą sumkę trzeba trochę ponad 300 tyś lat. Tak jak "nie wierzysz" w granicę ciągu, a co za tym idzie w różniczki i całki i całą resztę. Jesli tak, to codziennie masz problem z przejściem od sypialni do łazienki, ze względu na paradoks Zenona.
K: Znow odchodzisz do tematu i tworzysz tzw. straw man'a, ktorego nastepnie demolujesz z latwoscia, ale ktory nie ma nic wspolnego ze mna. Piszesz ze dodawanie zajmie mi sekunde na centa. Ggybys zrozumial to, co pisalem, to bys wiedzial, ze nigdy nie dodasz nieskonczonej ilosci liczb, nawet jesli dodawanie jednej do drugiej zajmowalo by malutki ulamek sekundy, tak maly, ze bylby on wiekszy od zera tylko o dowolnie mala liczbe. Ale, ze na taki argument nie wiesz co powiedziec, to poslugujesz sie owym "czlowieczkiem ze slomy". Nie jestes uczciwym adwerasarzem... :(

M: Nie miałeś na myśli śmierci termodynamicznej, tylko popełniłeś błąd logiczny zakładając, że ponieważ
wszechświat  ma początek, to jest ograniczony w czasie.
K: Skad wiesz, co myslalem? Mialem na mysli nie tylko BIG CRUNCH, ale tez mozliwosc, iz materia sie tak rozrzedzi, ze nie bedzie dluzej mozliwe zycie oraz smierc termo-dynamiczna,  a takze inne hipotezy, na ktorych nie ma tu miejsca. Chyba nie uwazasz, ze swiat bedzie zawsze taki sam jak dzis? Choc kto wie, bowiem 99% mych adwesarzy to neoscholastyczni metafizycy... Nie ladnie jest wmawiac w adwersarzy poglady, ktorych oni nie glosza... :(

M: Zapomniałeś o drugim końcu, a raczej jego braku. Twoje próby przykrycia tego śmiercią termodynamiczną nie usuwają Twojego jeszcze bardziej podstawowego błędu, który polegał na przyjęciu, że w matematyce uwzględnia się czas.
K: Znow tworzysz straw man'a i go demolujesz. Ja nigdzie tego nie napisalem, ze "w matematyce uwzględnia się czas". To jest twoje zalozenie. Ja po prostu napisalem, ze nie da sie empirycznie udowodnic istnienia nieskonczonosci, co jest zupelnie inna sprawa, i co zreszta ci udowodnilem.

M:  Nota bene do tego właśnie tematu, tzn skąd Ci się wzięła koncepcja czasu w matematyce w ogóle się nie odniosłeś - widocznie nawet Ty nie jesteś w stanie tu nic wykombinować.
K: Znow nieuczciwie atakujesz straw man'a, ktorego sam sobie stworzyles... Nie ladnie! Ja po prostu uwazam, ze matematyka jest sztucznym i zawodnym systemem. Zgoda, zyjemy w czasie. Jesli matematyka tego nie uwzglednia, to tyym gorzej dla niej... I nie moj to problem!

M: Fizycznymi ograniczeniami czasu obliczeń, jako działań znajdujących oparcie w zjawiskach fizycznych (jak przesunięcie kamienia na liczydle czy przeskok elektronu na wyższy poziom) zajmuje się informatyka i fizyka kwantowa, a nie matematyka, a mieszanie jednego z drugim jest niedorzeczne.
K: Znow atakujesz straw man'a. Jesli sie nie da udowodnic empirycznie istnienia nieskonczonosci, to znaczy, ze jest to pojecie nienaukowe. Rownie dobrze mozna probowac udowodnic empirycznie istnienie Boga. I o to mi chodzilo. Reszta to tylko twe insynuacje... :(

Na koniec: dlatego Ci odpowiedziałem, że wiedziałem, że nie będziesz się w stanie wytłumaczyć z tezy jakoby, cytuję
K: Skad u ciebie ta znajomosc przyszlosci? I o jaka teze ci tu chodzi?

M: Wiedziałem też, że nie będziesz się w stanie przyznać do tego faktu, że w ferworze zaprzeczania wszystkiemu zapędziłeś się o jedno stwierdzenie za daleko. Powtarzalne zachowanie tego rodzaju, podlane jak w Twoim przypadku, odpowiednią dawką negatywnych emocji, którymi wprost emanujesz, jest wypełnieniem definicji trolla internetowego, za którego Cię mam od pierwszych Twoich postów.
K: Znow atakujesz mnie ad personam. To swiadczy bardzo zle o tobie... Jesli nie masz  innych argumentow jak tylko obrazanie mnie, to lepiej zamilcz... :(

M: Dopuszczam jednakże również myśl, że robisz to w celu gromadzenia materiału badawczego z zakresu psycho lub socjologii, celowo prowokując negatywne emocje.
K: Nie moja wina, jesli atak na matematyke przyjmujesz tak personalnie... :(


dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #238 dnia: Maj 22, 2006, 11:36:40 am »
Cytuj

Niech mi szanowni matematycy zaokragla 0.96 mld euro do calego miliarda. Zatrzymam sobie te glupie 0.04 (4%) miliarda, czyli  40,000,000 (40 mln) euro...  Dam im nawet 10% z tego, co dzieki nim zarobilem! Przeciez dla nich zaokraglic lliczbe, aby ladniej wygladala, to pestka...
Zdecyduj sie jakie masz stanowisko bo wlasnie bronisz tego by nie zaokraglac, tak jak ja...

Pozniej piszesz ze trzeba zaokraglac wyniki, ze sa niedokladne pomiary. JAKIE POMIARY!? Kto co mierzy w matematyce? Generalnie WTF?

I na koniec Ockham i byty  ;D MATEMATYKA NIE JEST TWORZONA NA POTRZEBY SWIATA, sam to pisales przeciez. Cala wiec jest "odcinalna" brzytwa Ockhama.

Jak to jest ze dzielac dwie liczby nie znamy dokladnego wyniku? Tak to ze tego nie zrozumiesz bo liczba rzeczywista jest tak zdefiniowana w matematyce i NIE MA JEJ W SWIECIE RZECZYWISTYM. W swiecie rzeczywistym sa tylko liczby naturalne (jesli w ogole jakies sa).

Matematyka to troche aksjomatow i oparte na nich definicje, nic ponadto. Definiujemy sobie ciag, nieskonczonosc i co nam sie tylko podoba, nie podobaja sie to spoko, nie musisz Ty ani nikt ich uzywac.
Ty doszukujesz sie w matematyce swiata, stad problem.




Nie no o czym my rozmawiamy....


Taka rada, od mlodszego ale chyba bardziej sprawnego specjalisty od adwokatyzmu diabla: obierz JEDNO stanowisko. Negujac wszystko tracisz wiarygodnosc.

This user possesses the following skills:

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12724
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« Odpowiedź #239 dnia: Maj 22, 2006, 01:08:48 pm »
Cytuj
Zdecyduj sie jakie masz stanowisko bo wlasnie bronisz tego by nie zaokraglac, tak jak ja...

Pozniej piszesz ze trzeba zaokraglac wyniki, ze sa niedokladne pomiary. JAKIE POMIARY!? Kto co mierzy w matematyce? Generalnie WTF?

He, he, wybór tych dwóch poniższych cytatów jest jeszcze smakowitszy:

Cytuj
Teoria nadistot - to, ze nie jest ona weryfikowalna empirycznie nic jeszcze nie znaczy. Primo moze w przyszlosci ktos wynajdzie sposob na jej weryfikacje a secundo nie kazda teoria musi byc weryfikowalna empirycznie aby byla prawdziwa...
i:
Cytuj
K: Jesli sie nie da udowodnic empirycznie istnienia nieskonczonosci, to znaczy, ze jest to pojecie nienaukowe. Rownie dobrze mozna probowac udowodnic empirycznie istnienie Boga. I o to mi chodzilo.

Może to jednak rozdwojenie jaźni? ;D

Cytuj
Nie no o czym my rozmawiamy....

o bardzo ciekawym przypadku! ;D
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2006, 01:37:31 pm wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).